Trzylitrowe limuzynki dla ordynatora Lapinskiego

09.01.03, 20:21
Czytaliscie?
Mr Lapinski idzie na calosc - dokupil wlasnie za pieniadze z podatkow dwa
peugeociki 607 po 150.000 zl kazdy z silnikami TRZYLITROWYMI (ile pali taki
Peugeot?):
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1258835.html
    • Gość: Marek Re: Trzylitrowe limuzynki dla ordynatora Lapinski IP: *.atlanta.ga.us 09.01.03, 21:02
      Tylko 3 litry w takim duzym samochodzie? Wstyd....
      • raffix Re: Trzylitrowe limuzynki dla ordynatora Lapinski 09.01.03, 21:05
        Gość portalu: Marek napisał(a):
        > Tylko 3 litry w takim duzym samochodzie? Wstyd....
        Wstyd i hanba. Kupilby pewnie z wiekszym silnikiem ale w Polsce nie oferuja:
        www2.gazeta.pl/auto/0,26614,0.html
        Tym bardziej, ze nie za swoje kupuje, to co sie bedzie szczypal. Od razu wzial
        kilka.
        • Gość: Adam W. Re: Trzylitrowe limuzynki dla ordynatora Lapinski IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 09.01.03, 21:43
          Wcale nie pochwalam tego zakupu z przyczyn propagandowych ( vide sraczka Gazety
          Wyborczej ) , chcę tylko dodać , że znaczna liczba biednych polskich lekarzy
          jeździ podobnymi albo lepszymi autami niezaleznie czy są to wybitni specjaliści
          czy ( najczęściej) zwykłe pazerne konowały.
          PZDR.
          • letalin Re: Trzylitrowe limuzynki dla ordynatora Lapinski 09.01.03, 22:38
            Gość portalu: Adam W. napisał(a):

            , chcę tylko dodać , że znaczna liczba biednych polskich lekarzy
            > jeździ podobnymi albo lepszymi autami niezaleznie czy są to wybitni
            specjaliści
            >
            > czy ( najczęściej) zwykłe pazerne konowały.
            > PZDR.
            Nie jestem wybitnym specjalistą ani pazernym konowałem. Jeżdżę 15 letnią ładą
            2107. Uważam , że jest to auto adekwatne do moich dochodów na prawie dwóch
            etatach ( pełen etat w szpitalu, dyżury, poradnia, Dom Pomocy Społecznej,
            zakład pracy chronionej-lekko 300 godzin na miesiąc). Oczywiście mógłbym kupić
            coś na raty, ale mam rodzinę , chcę wyjechać na wakacje i nie żyć tylko dla
            utrzymania bryczki...
            A Łapiński to ******* i nic nie zmieni mojego zdania, nawet to , że zna się na
            samochodach!
            • hiszpan25 Re: Trzylitrowe limuzynki dla darmozjadów 10.01.03, 08:48
              Nietylko Łapiński to kawał *********** cała reszta tych darmozjadów jest taka
              sama...

            • bart_ Bierz się lepiej za kształcenie i robotę... 10.01.03, 09:01
              Dwóch moich kolegów, którzy w I połowie lat 90-tych skończyli akademie med.
              obecnie mają się zupełnie dobrze. Mieszkając wśredniej wielkości mieście w pn-
              wsch. polsce też cienko przędli po studiach, nie stąc było na podstawowe
              rzeczy, a co do piero samochód. Jednak wszystko się zmieniło kiedy zdecydowali
              się założyć własny gabinet. Owszem, jeden z nich jest ginekologiem, drugi
              dermatologiem ze specjalizacją, jednak z czasem okazało się że przy upadającej
              naszej publicznej służbie zdrowia liczba klientów w obu gabinetach zaczeła
              przyrastac w ogromnym tempie. Efekt ? Po 9 latach, każdy z nich ma piękny
              domek na ślicznej działce na mazurach w okolicach puszczy, jeden jeździ laguną,
              drugi właśnie przed świetami skorzystał z promocji i zapodał sobie Honde CRV.
              Każdy z nich pracuje jednocześnie w publicznej służbie zdrowia przez 8 godzin
              dziennie, zarabiając 1500 zł. A że z prywatnego interesu wpada kilka razy
              więcej, to tylko chwała im za przedsiębiorczość. Poszli na całość i udało się.
              Reszta szacownych pokrzywdzonych jest sama sobie winna, trzeba ruszyć
              zmarznięty mózg i zaczać działać.

              letalin napisał:
              > Nie jestem wybitnym specjalistą ani pazernym konowałem. Jeżdżę 15 letnią ładą
              > 2107. Uważam , że jest to auto adekwatne do moich dochodów na prawie dwóch
              > etatach ( pełen etat w szpitalu, dyżury, poradnia, Dom Pomocy Społecznej,
              > zakład pracy chronionej-lekko 300 godzin na miesiąc).

              • Gość: Gradus Re: Bierz się lepiej za kształcenie i robotę... IP: *.biomag.uni-jena.de 10.01.03, 10:15
                bart_ napisał:

                > Każdy z nich pracuje jednocześnie w publicznej służbie
                >zdrowia przez 8 godzin
                > dziennie, zarabiając 1500 zł. A że z prywatnego
                interesu >wpada kilka razy

                ale zes dowalil z tymi 8 godzinami... Jak lekarz ma
                dodatkowy prywatny gabinet to w panstwowym szpitalu
                pojawia sie tylko przelotem. Przyjdzie na obchod miedzy 8
                a 8:30 i idzie do normalnej pracy (czyli do swojego
                gabinetu). Przy okazji mozna troszke zakombinowac:
                wykorzystac panstwowy sprzet do leczenia swoich
                pacjentow, itp... Oczywiscie nie kazdy lekarz tak robi
                ale nie jest to tez niestety takie rzadkie...

                Pozdro.
    • Gość: rq Re: Trzylitrowe limuzynki dla ordynatora Lapinski IP: 213.186.69.* 10.01.03, 08:54
      Jak jego kolesie każą tankować biopaliwo to te bryczki długo nie pojeżdżą. A a'
      propos pana Ł. to należy "wyrwać chwasta".Bo ktoś, kto tak gosppodaruje
      pieniędzmi podatników jest po prostu chwastem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja