Gość: Martin
IP: 216.127.82.*
09.01.03, 22:08
Sluchajcie, mam problem. A wlasciwie brat ma.
Brat ma skode Fabie i od dawna marzyl, zeby w niej stuknac jakas laske. Nawet
ostatnio chodzil z jedna taka, ale go puscila w trabe. No i z tej rozpaczy
poszedl dzisiaj na parking i zrobil to z rura wydechowa. Niestety sie
zakleszczyl i nie moze sie oderwac. Siedzi tam na mrozie juz godzine. Jak
myslicie, czy odpalenie silnika pomoze? Moze cisnienie spalin go wypchnie? A
moze macie inne, lepsze rozwiazania? Tylko szybko!