Brat sie zakleszczyl - pomocy

IP: 216.127.82.* 09.01.03, 22:08
Sluchajcie, mam problem. A wlasciwie brat ma.
Brat ma skode Fabie i od dawna marzyl, zeby w niej stuknac jakas laske. Nawet
ostatnio chodzil z jedna taka, ale go puscila w trabe. No i z tej rozpaczy
poszedl dzisiaj na parking i zrobil to z rura wydechowa. Niestety sie
zakleszczyl i nie moze sie oderwac. Siedzi tam na mrozie juz godzine. Jak
myslicie, czy odpalenie silnika pomoze? Moze cisnienie spalin go wypchnie? A
moze macie inne, lepsze rozwiazania? Tylko szybko!
    • Gość: maga Re: Brat sie zakleszczyl - pomocy IP: *.wro.cdp.pl / *.crowley.pl 09.01.03, 22:22
      Palancie niech poczeka na mrozie się KURCZY.
    • aankaa Re: Brat sie zakleszczyl - pomocy 09.01.03, 22:38
      ciepły koc na plecy - przecież nie może się przeziębić
    • Gość: krab Re: Brat sie zakleszczyl - pomocy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 22:43
      Osłaniaj mu tył, jeszcze ktoś będzie przechodził i wykorzysta okazję ! Nie
      chcesz mieć chyba przecwelowanego brata?
      • aankaa Re: Brat sie zakleszczyl - pomocy 09.01.03, 22:54
        myślisz, że w taki mróz nie tylko jego chucie chwyciły ?
    • Gość: JP Re: Brat sie zakleszczyl - pomocy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.01.03, 23:20
      odstrzel go a potem siebie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja