Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jałowym

10.01.03, 11:17
Jeżdżąc od jakiegoś czasu w stołecznych korkach dość elastycznym motorkiem
TDI zauważyłem że w pewnych sytuacjach mogę "toczyć" pojazd na 2-biegu bez
ciskania na pedał gazu i sprzęgła. Krótko mówiąc "nogi na deskę" i auto
jedzie samo. Ta przypadłość zdarzyła mi się już kiedy jeździłem benzynową
1,8. Ale działało to tylko na 2 biegu. W przypadku obecnego diesla, ten sam
efekt osiągam także na 1 biegu, obroty są jałowe, a prędkośc ok. 2 razy
mniejsza niż na biegu 2. Mam więc do wyboru niejako 2 prędkości, z których
każdą wybieram w zależności od sytuacji. Reasumując na 1-ce i 2-ce mam coś w
rodzaju "wleczenia" jak w skrzyni automatyczne. Silnik w moim przypadku
absolutnie się przy tym nie dławi, nie ma efektu szarpania, a w samochodzie
mogą siedzieć nawet 2-3 osoby. To dośc przyjemne, nie sądzicie ?

Ciekaw jestem jaki jest mechanizm takiego działania silnika. Rozumiem że
diesle są bardziej elastyczne i już nabiegu jałowym (u mnie ok.900 obr/min)
mają duży moment obrotowy, ale jak to jest w innych autach. Proszę o opinie i
podzielenie się wrażeniami.
A może u kogoś ten sam efekt można osiągnąć na 3 biegu ?

Pzdr
    • Gość: Niknejm Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 11:24
      Powiedziałbym, że normalka. U mnie w Chądzie jest tak samo na 1 i 2, na 3 nie
      próbowałem, ale podejrzewam, że też.
      Jeśli silnik krokowy regulujący obroty silnika (przy zamkniętej przepustnicy)
      działa prawidłowo, to to samo powinno być również na wyższych biegach.

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: apandinus Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: 62.29.248.* 10.01.03, 11:28
        W Felicji 1.6 ćwiczyłem to do 5-tego biegu włącznie. Silnik podtrzymywał pracę
        przy obrotach rzędu 1000/min i samochód powoli się toczył. Spodziewam się, że
        tak jest w większości aut.
      • Gość: Wicio Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.isep.pw.edu.pl 10.01.03, 11:50
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Powiedziałbym, że normalka. U mnie w Chądzie jest tak
        samo na 1 i 2, na 3 nie

        Co to za marka ta Chąda????
        • Gość: Niknejm Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 12:25
          Gość portalu: Wicio napisał(a):

          > Co to za marka ta Chąda????

          Hi hi, Honda ;-))

          Pzdr
          Niknejm
          • vwpassat To tak jak ............... 10.01.03, 12:29
            z
            paskiem
            chądą
            tojką
            fiutem
            mydelnicą (???)
            beemą
            rowerem
            lizusem (Lexus)
            madzią (mazda)
            cytryną
            pieżotem
            ...
            :-)))
            • Gość: franek-b Re: To tak jak ............... IP: *.tpi.pl 10.01.03, 13:59
              vwpassat napisał:

              > z
              > paskiem
              > chądą
              > tojką
              > fiutem
              > mydelnicą (???)
              > beemą
              > rowerem
              > lizusem (Lexus)
              > madzią (mazda)
              > cytryną
              > pieżotem
              > ...
              > :-)))
              bełkotem
              astma (moje ulubione):)))
              reno
              ...
              itd itp
              • vwpassat Możesz jaśniej.... ? 10.01.03, 14:02
                Co to bełkot i astma ?

                Gość portalu: franek-b napisał(a):
                > bełkotem
                > astma (moje ulubione):)))
                > reno
                • Gość: els Re: Możesz jaśniej.... ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.03, 14:24
                  vwpassat napisał:

                  > Co to bełkot i astma ?
                  >
                  > Gość portalu: franek-b napisał(a):
                  > > bełkotem
                  > > astma (moje ulubione):)))
                  > > reno

                  bełkot zwany tez bulgotem lub bełgotem to po prostu peugeot a astma to pewnie
                  astra ;-)))
                  • Gość: franek-b Re: Możesz jaśniej.... ? IP: *.tpi.pl 10.01.03, 17:10

                    > bełkot zwany tez bulgotem lub bełgotem to po prostu peugeot a astma to pewnie
                    > astra ;-)))
                    yo right:)))
        • Gość: Piotrek Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.grojec.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 15:00
          Chąda jest marką równie porządną jak Mitsubiszi a IMHO, od np. Peżota, nawet
          lepszą. O Dełu nawet wspomnieć w tym zestawie nie wypada!
    • Gość: Gal Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 11:35
      Jeżeli moment obrotowy przy obrotach biegu jałowego jest wystarczający do
      ciągnięcia masy samochodu (z uwzględnieniem przełożeń) to każdy samochód może
      tak jechać na dowolnym biegu.
      Inna sprawa na ile jest to "zdrowe" dla silnika - przy dużych dieslach nie ma
      problemu ale małe benzyniaki są pewnie b. obciążone.
      Pzdr.
      Gal
      • Gość: Michal Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.telia.com 10.01.03, 11:40
        Moja Camerka tak potrafi na wszystkich biegach,ale co dziwniejsze jak przyloze
        gazu oprocz piatki to ma kopa odrazu.Pzdr.Michal
    • Gość: ron Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: proxy / 10.101.1.* 10.01.03, 11:45
      ja tak robię w tico i kangoo 1,4
    • vwpassat Rozumiem... 10.01.03, 11:49
      Rozumiem, na wyższych biegach nie ma problemu. Musisz przecież auto rozpędzić
      sam do tej prędkości, a dopiero potem cieszyć się jazdą znogami na plecach.
      Ale...
      chodzi mi bardziej o to czy wszyscy macie ten efekt na biegu "1" ?
      Tzn. czy auto nie zgaśnie właśnie na 1-szym biegu. To jak jest ? Pzdr
      • Gość: Niknejm Raz jeszcze... IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 12:38
        vwpassat napisał:

        > Rozumiem, na wyższych biegach nie ma problemu. Musisz przecież auto rozpędzić
        > sam do tej prędkości, a dopiero potem cieszyć się jazdą znogami na plecach.
        > Ale...
        > chodzi mi bardziej o to czy wszyscy macie ten efekt na biegu "1" ?
        > Tzn. czy auto nie zgaśnie właśnie na 1-szym biegu. To jak jest ?

        Patrz moją pierwszą wypowiedź na ten temat:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=4223958&a=4224026
        Dodam, że chodzi o część o silniku krokowym. Jest to diwajs, który ma za
        zadanie nie dać zgasnąć silnikowi, mimo, że przepustnica jest zamknięta (dawka
        paliwa i powietrza dozowana jest stosownie do obciążenia silnika - inna przy
        wrzuceniu na 'luz', inna na biegu, przy toczeniu się). Awaria tegoż urządzonka
        to falujące wolne obroty i gaśnięcie silnika.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Marek Nie tak prosto - dla absolwentow automatyki IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 14:47
          To nie jest takie proste jak mowisz. Samochod jest
          ukladem nieliniowym - mala zmiana otwarcia przepustnicy
          moze spowodowac duze efekty. Komputer sterujacy silnikiem
          na wpisane do pamieci tablice opisujace jak silnik sie
          zachowauje przy roznych okazjach i na tej podstawie
          steruje wtryskiem, wyprzedzeniem zaplonu itp. Problem w
          tym ze te tabele nie najlepiej opisuja zachowanie
          samochodu w sytuacjach ekstremalnych - wolne obroty, duze
          obciazenie. I teraz w zaleznosci od tego jak sie
          programisci przylozyli samochod albo bedzie pieknie
          rozpedzal sie od biegu jalowego albo bedzie szarpal. Poza
          tym jakosc czujnkow (obrotow, otwarcia przepustnicy),
          zawieszenia no i samego komputera zanczaco wplywa na to
          co sie osiagnie. Absolwenci automatyki na pewno pamietaja
          jak zgubny wplyw powoduje wprowadzenie opoznienia do
          ukladu - nawet proste uklady sa wtedy prawie
          niesterowalne a co dopiero z tak skomplikowanym
          ustrojstwem jakim jest samochod.
          • Gość: Niknejm Re: Nie tak prosto - dla absolwentow automatyki IP: *.waw.cdp.pl / 143.26.82.* 10.01.03, 16:17
            Pewnie, że to nie jest proste. Wtryskiem steruje przecież komputerek. Ale nie
            chciałem komplikować. :-)

            Z ciekawostek - niektóre najnowsze silniki (chyba BMW) w ogóle nie mają
            przepustnicy, sterowane jest to zaworami. Ciekawe jak wtedy wygląda cała ta
            kwestia z silniczkiem krokowym itd.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Marek Re: Nie tak prosto - dla absolwentow automatyki IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 16:26
              Ciekawe rozwiazanie. Ale mozliwe chyba dopiero przy
              elektrycznie sterowanych zaworach a i to za pare lat.
              Powod dla ktorego przepustnica jest neizbedna to to ze
              mieszanka powinna miec staly stosunek paliwa do powietrza
              - inaczej masz albo tlenki azotu i spalanie detonacyjne
              albo weglowodory w wydechu i duze zuzycie paliwa.
              Sterowanie zaworami moglo byc cos dac gdyby sie dalo
              plynnie regulowac ich czas i stopien otwarcia. Takiego
              rozwiazania na razie nie ma - nawet slynne VVTI itp. to
              po prostu kilka "programow" (mechanicznych) otwarcia
              zaworow - nie ma plynnego sterowania. W przyszlosci beda
              zawory sterowane elektrycznie, ale na poczatku nadal beda
              binarne (tak jak pierwsze wtryskiwacze paliwa). Dopiero
              po pewnym czasie uda sie stworzyc w pelni kontrolowane
              zawory i wtedy przepustnica pojdzie w niepamiec (podobnie
              jak wtrysk paliwa w kolektor). Zreszta mozliwosci
              techniczne poprawy silnika spalinowego sa jeszcze
              olbrzymie. Problem w tym ze technologie materialowe nie
              nadazaja za ludzkimi pomyslami. Widzialem ostatnio zawory
              wykonane z grafitu - super lekkie (mala bezwladnosc =
              mniejsze sprezyny = mniej energi) i wytrzymale. Ale to na
              razie prototypy.


              • Gość: Niknejm Re: Nie tak prosto - dla absolwentow automatyki IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 16:45
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Ciekawe rozwiazanie. Ale mozliwe chyba dopiero przy
                > elektrycznie sterowanych zaworach a i to za pare lat.
                > Powod dla ktorego przepustnica jest neizbedna to to ze
                > mieszanka powinna miec staly stosunek paliwa do powietrza
                > - inaczej masz albo tlenki azotu i spalanie detonacyjne
                > albo weglowodory w wydechu i duze zuzycie paliwa.

                Rzecz w tym, że te silniki już są w produkcji. Jak oni to zrobili - nie wiem,
                ale zrobili...

                > Sterowanie zaworami moglo byc cos dac gdyby sie dalo
                > plynnie regulowac ich czas i stopien otwarcia. Takiego
                > rozwiazania na razie nie ma - nawet slynne VVTI itp. to
                > po prostu kilka "programow" (mechanicznych) otwarcia
                > zaworow - nie ma plynnego sterowania. W przyszlosci beda
                > zawory sterowane elektrycznie, ale na poczatku nadal beda
                > binarne (tak jak pierwsze wtryskiwacze paliwa). Dopiero
                > po pewnym czasie uda sie stworzyc w pelni kontrolowane
                > zawory i wtedy przepustnica pojdzie w niepamiec (podobnie
                > jak wtrysk paliwa w kolektor).

                Kiedyś o tym rozmawialiśmy na Forum... Działające prototypy już są, zawory
                sterowane są indywidualnymi elektromagnesami (sterowanymi elektronicznie), ale
                wymaga to instalacji elektrycznej 42V, a więc całkowitej zmiany standardu
                elektrycznego w samochodach. A koszty tego są zabójcze (trzeba przestawić cały
                osprzęt i elektronikę na 42V), ponadto burzą się mechanicy samochodowi
                (ryzyko 'kopnięcia'). Słyszałem, że pierwsze auta tego typu będą miały dualną
                magistralę elektryczną, aby sterować zaworami (potrzebne 42V), a inne
                odbiorniki prądu będą działały na 12V. Zresztą instalacja 42V rozwiązałaby
                problem z instalacjami elektrycznymi współczesnych samochodów, które są coraz
                bardziej obciążone (elektrycznie sterowane fotele z podgrzewaniem, elektryczne
                lusterka, szyby itp.). Zrobienie układu el. 12V, który temu wszystkiemu daje
                radę, jest trudniejsze i droższe, niż zrobienie instalacji 42V.

                > Zreszta mozliwosci
                > techniczne poprawy silnika spalinowego sa jeszcze
                > olbrzymie. Problem w tym ze technologie materialowe nie
                > nadazaja za ludzkimi pomyslami. Widzialem ostatnio zawory
                > wykonane z grafitu - super lekkie (mala bezwladnosc =
                > mniejsze sprezyny = mniej energi) i wytrzymale. Ale to na
                > razie prototypy.

                Ciekawe.

                Pzdr
                Niknejm
              • greenblack Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 16:57
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Ciekawe rozwiazanie. Ale mozliwe chyba dopiero przy
                > elektrycznie sterowanych zaworach a i to za pare lat.

                BMW już produkuje silniki bez przepustnicy: 1.8 R4, 2.0 R4, 3.6 V8, 4.4 V8, 6.0
                V12(wtrysk bezpośredni). Działa to tak, że silniki elektryczne za pośrdnictwem
                pzrekładni ślimakowej zmieniają położenie dźwigienki zaworowej. Skok zaworu i
                fazy jego otwracia są płynnie regulowane, co ELIMINUJE PRZEPUSTNICĘ.

                > Powod dla ktorego przepustnica jest neizbedna

                Widać jest zbędna.

                to to ze
                > mieszanka powinna miec staly stosunek paliwa do powietrza
                > - inaczej masz albo tlenki azotu i spalanie detonacyjne
                > albo weglowodory w wydechu i duze zuzycie paliwa.
                > Sterowanie zaworami moglo byc cos dac gdyby sie dalo
                > plynnie regulowac ich czas i stopien otwarcia.

                Niemcy potrafią.

                Takiego
                > rozwiazania na razie nie ma

                Jest:P


                Pozdrawiam
                • marekcyzio Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 17:02
                  Ci niemcy... Oni wszystko potrafia. W takim razie pobili
                  na glowe Honde i Toyote z ich VVTi - plynna regulacja
                  jest o klase lepsza niz jakies 2 czy 3 programy...
                  • vwpassat A co to VVTi ? :-P 10.01.03, 17:07


                    marekcyzio napisał:
                    > Ci niemcy... Oni wszystko potrafia. W takim razie pobili
                    > na glowe Honde i Toyote z ich VVTi - plynna regulacja
                    > jest o klase lepsza niz jakies 2 czy 3 programy...
                    • greenblack Re: A co to VVTi ? :-P 10.01.03, 17:10
                      vwpassat napisał:

                      >
                      >
                      > marekcyzio napisał:
                      > > Ci niemcy... Oni wszystko potrafia. W takim razie pobili
                      > > na glowe Honde i Toyote z ich VVTi - plynna regulacja
                      > > jest o klase lepsza niz jakies 2 czy 3 programy...


                      Oj , Volkswagenie Passacie, tylko Ci te diesle w głowie;) VVTi to zmienne fazy
                      rozrządu w benzynowych silnikach. Dzisiaj prawie każdy to ma.
                  • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 17:08
                    marekcyzio napisał:

                    > Ci niemcy... Oni wszystko potrafia.

                    Bo to prawda. Japończycy tylko kopiują ich pomysły.

                    W takim razie pobili
                    > na glowe Honde i Toyote

                    Honda, Toyota... - nie znam, nie słyszałem;)

                    z ich VVTi - plynna regulacja
                    > jest o klase lepsza niz jakies 2 czy 3 programy...

                    O dwie klasy - wyżej są już tylko zawory z elektryczną regulacją.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 17:22
                      greenblack napisał:

                      > marekcyzio napisał:
                      >
                      > > Ci niemcy... Oni wszystko potrafia.
                      >
                      > Bo to prawda. Japończycy tylko kopiują ich pomysły.

                      > z ich VVTi - plynna regulacja
                      > > jest o klase lepsza niz jakies 2 czy 3 programy...
                      >
                      > O dwie klasy - wyżej są już tylko zawory z elektryczną regulacją.

                      Hi hi, nie wiecie wszystkiego... Zmienne fazy rozrządu to jedno. A zmienny
                      wznios (skok) zaworów to drugie (i daje nawet więcej). Honda ma 2 lub 3-
                      stopniowy (w zależności od modelu auta) system regulacji faz rozrządu i skoku
                      zaworów od 1989 roku, dopiero ostatnio doszlusowała Toyota (VVTLi w Corolli TS,
                      1.8 192KM) i... Porsche (seria 911). Reszta dalej tego nie ma :-) A silnik w
                      Civicu TypeR (2L 200KM) i nowej Integrze TypeR (2L 220KM) ma dwustopniową
                      regulację faz rozrządu i skoku zaworów PLUS bezstopniową regulację faz rozrządu
                      PLUS dwustopniową regulację geometrii układu dolotowego. :-P

                      I tu pozostawię Was z otwartymi buźkami ;-))

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 17:32
                        Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                        Reszta dalej tego nie ma :-) A silnik w
                        > Civicu TypeR (2L 200KM) i nowej Integrze TypeR (2L 220KM) ma dwustopniową
                        > regulację faz rozrządu i skoku zaworów

                        Ale skok zaworów jest już chyba "stopniowy"?

                        PLUS bezstopniową regulację faz rozrządu

                        Bezstopniową regulacjęfaz rozrządu ma nawet Renault.

                        > PLUS dwustopniową regulację geometrii układu dolotowego.

                        Też mi sensacja - regulowane kanały dolotowe.

                        :-P
                        >
                        > I tu pozostawię Was z otwartymi buźkami ;-))

                        BMW i tak stoi wyżej:P

                        > Pzdr
                        > Niknejm


                        Pozdrawiam
                        Greenblack
                        • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 17:38
                          Sprawdziłem - skok zaworów w "japończykach" i Porsche jest regulowany
                          stopniowo, bo na każdy zawór przypaadją 2 krzywki. W zależności od obciążenia,
                          elektronika wybiera odpowiednią. Jest to zatem "kamień ciosany" w porównaniu do
                          Valvetronica BMW:P
                          • Gość: Marek Silnik przyszlosci IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 17:55
                            Wyglada na to ze bedzie mial:
                            - w pelni sterowane komputerowo zawory (stopien otwarcia
                            + kiedy sie otwieraja)
                            - bezposredni wtrysk tez w pelni sterowany komputerowo
                            - calkowicie elektroniczny zaplon (to juz teraz maja)
                            - caly osprzet elektryczny (doladowanie jezeli potrzebne,
                            pompe wody, wspomaganie, klime itp.)
                            - alternator zintegorwany z rozrusznikiem i z dodatkowym
                            silnikiem elektrycznym. A moze spalinowiec bedzie tylko
                            napedzal alternator a silniki elektryczne beda w kolach?
                            To pozwala na brak przekladni, mechanizmow roznicowych
                            itp. - mozna sterowac silniczkami jak sie chce.

                            • greenblack Re: Silnik (spalinowy) przyszlosci 10.01.03, 18:14
                              Gość portalu: Marek napisał(a):

                              > Wyglada na to ze bedzie mial:
                              > - w pelni sterowane komputerowo zawory (stopien otwarcia
                              > + kiedy sie otwieraja)
                              > - bezposredni wtrysk tez w pelni sterowany komputerowo
                              > - calkowicie elektroniczny zaplon (to juz teraz maja)
                              > - caly osprzet elektryczny (doladowanie jezeli potrzebne,
                              > pompe wody, wspomaganie, klime itp.)

                              Doładowanie :(

                              > - alternator zintegorwany z rozrusznikiem i z dodatkowym
                              > silnikiem elektrycznym. A moze spalinowiec bedzie tylko
                              > napedzal alternator a silniki elektryczne beda w kolach?
                              > To pozwala na brak przekladni, mechanizmow roznicowych
                              > itp. - mozna sterowac silniczkami jak sie chce.

                              A co z ogniwami paliwowymi? Ja jednak w nie wierzę.
                              • Gość: Marek Re: Silnik (spalinowy) przyszlosci IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 18:23
                                Doladowanie jest bardzo rozsadnym rozwiazaniem w tani
                                sposob pozwalajacym zwiekszyc moc silnika. Wprowadzenie
                                elekrtycznych sprezarek moze to jeszcze poprawic -
                                zamiast rozpraszac moc stale, sprezarka by pompowala
                                tylkow tedy gdy jest to niezbedne (gaz do dechy itp.)

                                Ogniwa paliwowe - tez w nie wierze. Ale to jeszcze dobre
                                parenascie lub paredziesiat lat.

                        • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 17:57
                          greenblack napisał:

                          > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                          >
                          >
                          > Reszta dalej tego nie ma :-) A silnik w
                          > > Civicu TypeR (2L 200KM) i nowej Integrze TypeR (2L 220KM) ma dwustopniową
                          > > regulację faz rozrządu i skoku zaworów
                          >
                          > Ale skok zaworów jest już chyba "stopniowy"?

                          Przecież napisałem, że dwustopniowy.

                          > PLUS bezstopniową regulację faz rozrządu
                          >
                          > Bezstopniową regulacjęfaz rozrządu ma nawet Renault.

                          Łącznie z regulacją skoku zaworów, że pozwolę sobie zapytać??

                          > > PLUS dwustopniową regulację geometrii układu dolotowego.
                          > Też mi sensacja - regulowane kanały dolotowe.
                          > BMW i tak stoi wyżej:P

                          No to proszę - jaka inna marka aut niż Honda robi silnik z: dwustopniową (co
                          najmniej) regulacją skoku zaworów ORAZ bezstopniową regulacją faz rozrządu ORAZ
                          regulowanymi kanałami dolotowymi?

                          Odpowiedź brzmi: Porsche. W topowych modelach. BMW nie :-P

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy IP: *.waw.cdp.pl / 143.26.82.* 10.01.03, 18:11
                            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                            > Odpowiedź brzmi: Porsche. W topowych modelach. BMW nie :-P

                            Sprawdziłem i prostuję. Najnowsze silniki BMW mają również regulację skoku
                            zaworu, ale... tylko na zaworach dolotowych. Honda ma to zarówno na zaworach
                            dolotowych, jak i wylotowych. Od 1989 roku... Tja, japończycy tylko kopiują
                            rozwiązania europejskie... ;-)

                            Pzdr
                            Niknejm
                          • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 18:12
                            Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                            > Łącznie z regulacją skoku zaworów, że pozwolę sobie zapytać??

                            Nie:P

                            > No to proszę - jaka inna marka aut niż Honda robi silnik z: dwustopniową (co
                            > najmniej) regulacją skoku zaworów ORAZ bezstopniową regulacją faz rozrządu
                            ORAZ
                            >
                            > regulowanymi kanałami dolotowymi?
                            >
                            > Odpowiedź brzmi: Porsche. W topowych modelach. BMW nie :-P

                            Bo BMW ma całkowicie bezstopniowo regulowane zawory i brak przepustnicy -
                            Valvetronic, czyli rozwiązanie stojące ponad Hondą.

                            > Pzdr
                            > Niknejm


                            Pozdrawiam
                            Greenblack
                            • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 18:16
                              greenblack napisał:

                              > Bo BMW ma całkowicie bezstopniowo regulowane zawory i brak przepustnicy -
                              > Valvetronic, czyli rozwiązanie stojące ponad Hondą.

                              ...tyle, że tylko na zaworach dolotowych. Na wylotowych są tylko zmienne fazy
                              rozrządu :-) A Honda ma dwustopniowe sterowanie skokiem zaworów zarówno na
                              zaworach dolotowych, jak i wylotowych oraz płynnie regulowane fazy rozrządu.

                              Pzdr
                              Niknejm

                              • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 18:21
                                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                > greenblack napisał:
                                >
                                > > Bo BMW ma całkowicie bezstopniowo regulowane zawory i brak przepustnicy -
                                > > Valvetronic, czyli rozwiązanie stojące ponad Hondą.
                                >
                                > ...tyle, że tylko na zaworach dolotowych. Na wylotowych są tylko zmienne fazy
                                > rozrządu :-)

                                I co z tego? BMW nie robi silniczków w rodzaju 240 KM z 2 litrów, bo nie musi -
                                jego klienci by tego nigdy nie kupili. A wiesz może jak to wygląda w przypadku
                                silnika z Legend - 3.5 V6 i tylko 208 KM?

                                A Honda ma dwustopniowe sterowanie skokiem zaworów zarówno na
                                > zaworach dolotowych, jak i wylotowych oraz płynnie regulowane fazy rozrządu.

                                I Honda musi kupować diesle od Isuzu(z Polski), bo sama nie potrafi diesla
                                zrobić.

                                > Pzdr
                                > Niknejm

                                Pozdrawiam
                                Greenblack
                                • Gość: Marek Re: Silniki bez przepustnicy IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 18:24
                                  greenblack napisał:
                                  > I co z tego? BMW nie robi silniczków w rodzaju 240 KM z
                                  2 litrów, bo nie musi -
                                  > jego klienci by tego nigdy nie kupili.

                                  A silnik M3? Podobne osiagi z litra jak w Hondzie...
                                  • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 18:26
                                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                                    > A silnik M3? Podobne osiagi z litra jak w Hondzie...

                                    Ale to już 3.2 R6, a nie marne 2.0 R4 i 365 Nm przy 4900 obr
                                  • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy IP: *.waw.cdp.pl / 143.26.82.* 10.01.03, 18:30
                                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                                    > A silnik M3? Podobne osiagi z litra jak w Hondzie...

                                    Podobne, ale i tak gorsze... A różnice cenowe tych aut są, powiedzmy, duże. ;-)

                                    I proszę nie zasłaniać się pojemnością, bo mówimy tu o technologii. Idąc tym
                                    tropem, najlepszy jest V10 z Vipera, 8L pojemności, coś koło 50KM z litra ;-)

                                    Przykład Legenda - też nie trafiony. To auto ze stosunkowo niskoobrotowym
                                    silnikiem, nastawione na komfort i niski poziom hałasu. Dlaczego nie
                                    montują 'wiertarek' w Rollsach? ;-)

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 18:38
                                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                      > Gość portalu: Marek napisał(a):
                                      >
                                      > > A silnik M3? Podobne osiagi z litra jak w Hondzie...
                                      >
                                      > Podobne, ale i tak gorsze... A różnice cenowe tych aut są, powiedzmy, duże. ;-

                                      Ale M3 ma 343 KM, a S2000 tylko 240 wyżyłowanych koników.

                                      > I proszę nie zasłaniać się pojemnością, bo mówimy tu o technologii. Idąc tym
                                      > tropem, najlepszy jest V10 z Vipera, 8L pojemności, coś koło 50KM z litra ;-)

                                      Bo jest lepszy. Lepsze 200 KM z 3l niż z 2l.

                                      > Przykład Legenda - też nie trafiony. To auto ze stosunkowo niskoobrotowym
                                      > silnikiem, nastawione na komfort i niski poziom hałasu.

                                      Podobnie jest z silnikami BMW, które są poza tym łączone z automatami.

                                      Dlaczego nie
                                      > montują 'wiertarek' w Rollsach? ;-)

                                      Bo masa RR mogłaby spalić te wiertarki;)

                                      > Pzdr
                                      > Niknejm


                                      Pozdrawiam
                                      Greenblack
                                      • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 19:00
                                        greenblack napisał:

                                        > Bo jest lepszy. Lepsze 200 KM z 3l niż z 2l.

                                        Nie odwracaj kota ogonem. Powtarzam, mówimy tu o technologii. Chcesz dużą
                                        pojemność? Proszę. Łatwo jest zrobić silnik 8L ~400KM (Viper), ale ja wolałbym
                                        jeździć np. Lotec Sirius (6L ~1200KM) ;-)

                                        > Dlaczego nie
                                        > > montują 'wiertarek' w Rollsach? ;-)
                                        >
                                        > Bo masa RR mogłaby spalić te wiertarki;)

                                        Raczej Pan Hrabia zmarszczyłby nos i powiedział - Janie, wyłącz proszę młynek
                                        do kawy ;-))

                                        Pzdr
                                        Niknejm
                                        • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy 10.01.03, 19:08
                                          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                          > greenblack napisał:
                                          >
                                          > > Bo jest lepszy. Lepsze 200 KM z 3l niż z 2l.
                                          >
                                          > Nie odwracaj kota ogonem.

                                          Przepraszam;(

                                          Powtarzam, mówimy tu o technologii.

                                          Technologia, technologią. Można zrobić silnik o pojemności 1 litra i mocy 300
                                          KM, ale po co?

                                          Chcesz dużą
                                          > pojemność? Proszę. Łatwo jest zrobić silnik 8L ~400KM (Viper), ale ja
                                          wolałbym
                                          > jeździć np. Lotec Sirius (6L ~1200KM) ;-)

                                          Ale ten Lotec, to już chyba na pewno doładowany?


                                          > Raczej Pan Hrabia zmarszczyłby nos i powiedział - Janie, wyłącz proszę młynek
                                          > do kawy ;-))

                                          :)) Albo:"Chyba zepsuł się podnośnik elektrycznych szyb albo nawiew za głośno
                                          pracuje".;)

                                          > Pzdr
                                          > Niknejm


                                          Pozdrawiam
                                          Greenblack
                              • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 18:25
                                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                > greenblack napisał:
                                >
                                > > Bo BMW ma całkowicie bezstopniowo regulowane zawory i brak przepustnicy -
                                > > Valvetronic, czyli rozwiązanie stojące ponad Hondą.
                                >
                                > ...tyle, że tylko na zaworach dolotowych. Na wylotowych są tylko zmienne fazy
                                > rozrządu :-) A Honda ma dwustopniowe sterowanie skokiem zaworów zarówno na
                                > zaworach dolotowych, jak i wylotowych oraz płynnie regulowane fazy rozrządu.

                                Dodatkowo, Valvetronic nie da się zastosować w obecnej postaci do modeli
                                sportowych, topowych tej marki, jak M3, bo, cytuję za www.bmwworld.com:
                                "The efficiency of Valvetronic engines drop rapidly at over 6,000 rpm since
                                stronger valve springs are required. The stronger springs create higher
                                friction losses. Don't expect to see Valvetronic in the "M" series engines any
                                time soon."

                                M3 ma tylko zmienne fazy rozrządu. Tymczasem topowe silniki Hondy kręcą się do
                                8000obr/min i powyżej bez żadnego pronblemu, zachowując wysoki dla danej
                                pojemności silnika moment obrotowy.

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • marekcyzio O obrotach 10.01.03, 18:28
                                  A co sadzicie o nowym silniczku MAzdy RX-8 - 1.3l, 240
                                  KM, 10 tys. RPM obroty. Niestety moment obrotowy jest
                                  podobno bardzo niski a poza tym to Wankiel. I ma
                                  najlepsze zawory z mozliwych - calkowity ich brak...
                                  • Gość: Niknejm Re: O obrotach IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 18:32
                                    marekcyzio napisał:

                                    > A co sadzicie o nowym silniczku MAzdy RX-8 - 1.3l, 240
                                    > KM, 10 tys. RPM obroty. Niestety moment obrotowy jest
                                    > podobno bardzo niski a poza tym to Wankiel. I ma
                                    > najlepsze zawory z mozliwych - calkowity ich brak...

                                    No tak, ale Wankle mają wirujący tłok (w uproszczeniu mówiąc - niemal wirnik),
                                    więc nic dziwnego.

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • marekcyzio Re: O obrotach 10.01.03, 18:35
                                      Podobno Mazda uporala sie z trzema najgorszymi bolaczkami
                                      Wankla:
                                      - trwaloscia (nowy silnik RX-8 szacowany jest na 200 tys.
                                      mil)
                                      - emisja (spelnia warunki najnowszych norm w USA, ale
                                      niestety nie ma znaczka SULEV jak np. Civic...)
                                      - zuzycie paliwa - ma zuzywac tyle samo co samochod o
                                      porownywalnej masie i mocy

                                      Ciekawe czy w takim wypadku Mazda nie pomysli o
                                      montowaniu Wankli do innych pojazdow - w koncu silniczek
                                      jest malutki, leciutki, ma duza moc, rozsadne zuzycie
                                      paliwa, jest dosc tani w produkcji, prosty w konstrukcji.
                                      Same zalety...
                                  • greenblack Re: O obrotach 10.01.03, 18:35
                                    marekcyzio napisał:

                                    > A co sadzicie o nowym silniczku MAzdy RX-8 - 1.3l, 240
                                    > KM, 10 tys. RPM obroty. Niestety moment obrotowy jest
                                    > podobno bardzo niski a poza tym to Wankiel. I ma
                                    > najlepsze zawory z mozliwych - calkowity ich brak...

                                    Ale jest doładowany. 220 Nm przy 7500 obr/min i 240 KM przy 8500 Obr/min.
                                    • marekcyzio Re: O obrotach 10.01.03, 18:36
                                      O ile wiem to nie - RX-7 miala doladowanie, w RX-8 udalo
                                      sie moc uzyskac bez. Brak doladowania obnizyl znaczaco cene.

                                      Aha - na stronie www.mazdausa.com mozna sobie zamowic
                                      RX-8. Wersja z max. wyposazeniem kosztuje 31 tys.
                                      • marekcyzio Re: O obrotach 10.01.03, 18:38
                                        marekcyzio napisał:
                                        >Brak doladowania obnizyl znaczaco cene.

                                        I moment na niskich obrotach...
                                      • greenblack Re: O obrotach 10.01.03, 18:48
                                        marekcyzio napisał:

                                        > O ile wiem to nie - RX-7 miala doladowanie, w RX-8 udalo
                                        > sie moc uzyskac bez. Brak doladowania obnizyl znaczaco cene.

                                        Rzeczywiście, ale 220 Nm z 1.3 i tak robi wrażenie, chociaż w RX-7 było 294 lub
                                        314 Nm przy 5000 obr.

                                        > Aha - na stronie www.mazdausa.com mozna sobie zamowic
                                        > RX-8. Wersja z max. wyposazeniem kosztuje 31 tys.

                                        Dzięki. Nie dla mnie - nie ma automatu, 4x4 i 4 drzwi.


                                        Pozdrawiam
                                        • marekcyzio Re: O obrotach 10.01.03, 18:51
                                          greenblack napisał:

                                          > Dzięki. Nie dla mnie - nie ma automatu, 4x4 i 4 drzwi.

                                          a) Mozna kupic wersje z automatem, ale silnik jest wtedy
                                          zduszony do 210 KM a max obroty to 9 tys.

                                          b) tego nie ma

                                          c) Ma 4 drzwi, z tym ze tylnie otwieraja sie jak w
                                          syrence 104
                                          • greenblack Re: O obrotach 10.01.03, 18:54
                                            marekcyzio napisał:

                                            > greenblack napisał:
                                            >
                                            > > Dzięki. Nie dla mnie - nie ma automatu, 4x4 i 4 drzwi.
                                            >
                                            > a) Mozna kupic wersje z automatem, ale silnik jest wtedy
                                            > zduszony do 210 KM a max obroty to 9 tys.

                                            Automat i 9 tyś na liczniku?;)


                                            >
                                            > c) Ma 4 drzwi, z tym ze tylnie otwieraja sie jak w
                                            > syrence 104

                                            No tak, na śmierć zapomniałem. Zauważyłem, że ostatnio wiele prototypów ma
                                            takie rozwiązanie. Ciekawe, co z bezpieczeństwem?
                                            • marekcyzio Re: O obrotach 10.01.03, 19:05
                                              Mazda twierdzi ze dzieki ich rozwiazaniu bezpieczenstwo
                                              na uderzenia boczne bedzie rownie dobre jak w samochodach
                                              ze slupkiem.

                                              A temu automatowi wielkiej trwalosci nie wroze...
                                              • greenblack Re: O obrotach 10.01.03, 19:09
                                                marekcyzio napisał:

                                                > Mazda twierdzi ze dzieki ich rozwiazaniu bezpieczenstwo
                                                > na uderzenia boczne bedzie rownie dobre jak w samochodach
                                                > ze slupkiem.

                                                Się okaże;)

                                                > A temu automatowi wielkiej trwalosci nie wroze...

                                                Oj, tak - długo to on nie pochodzi.
                                • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno 10.01.03, 18:31
                                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                  > M3 ma tylko zmienne fazy rozrządu. Tymczasem topowe silniki Hondy kręcą się
                                  do
                                  > 8000obr/min i powyżej bez żadnego pronblemu,

                                  Ale ten HAŁAS.

                                  zachowując wysoki dla danej
                                  > pojemności silnika moment obrotowy.

                                  S2000 - 208 Nm przy 7500 obr/min.
                                  Civic Type-R - 196 Nm przy 5900 obr/min
                                  318i - 200 Nm przy 3750 obr/min
                                  A4 2.0 - 195 Nm przy 3300 obr/min

                                  I co Ty na to?

                                  > Pzdr
                                  > Niknejm

                                  Pozdrawiam
                                  Greenblack
                                  • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno IP: *.waw.cdp.pl / 143.26.82.* 10.01.03, 18:50
                                    greenblack napisał:

                                    > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                                    >
                                    > > M3 ma tylko zmienne fazy rozrządu. Tymczasem topowe silniki Hondy kręcą si
                                    > ę
                                    > do
                                    > > 8000obr/min i powyżej bez żadnego pronblemu,
                                    >
                                    > Ale ten HAŁAS.

                                    Coś za coś. Cichy wolnoobrotowiec, albo wiertarka. Wysokie, albo niskie
                                    spalanie.


                                    > zachowując wysoki dla danej
                                    > > pojemności silnika moment obrotowy.
                                    >
                                    > S2000 - 208 Nm przy 7500 obr/min.
                                    > Civic Type-R - 196 Nm przy 5900 obr/min
                                    > 318i - 200 Nm przy 3750 obr/min
                                    > A4 2.0 - 195 Nm przy 3300 obr/min
                                    >
                                    > I co Ty na to?

                                    A ja na to, że Honda wypada lepiej :-) Nie znam dokładnych danych (przebiegów
                                    momentu) dla najnowszych silników Hondy, ale znam dla mojego 'starego' silnika
                                    VTEC DOHC (bez bezstopniowej regulacji faz rozrządu). I powiem tyle: w zakresie
                                    od 2000 do 8000 obr/min silnik ten nie schodzi poniżej 90% maksymalnego momentu
                                    obrotowego. Liczy się nie tylko max moment obrotowy, ale jego PRZEBIEG - w
                                    topowych silnikach Hondy bardzo płaski. Do tego dodajmy szeroki zakres obrotów
                                    użytecznych (o bliskim maksymalnemu momencie obrotowym), krótko zestopniowaną
                                    skrzynię, i już wiemy, dlaczego Civic TypeR wypada na torze lepiej od BMW 525
                                    Compact (silnik 2.5L, 6 cylindrów).

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno 10.01.03, 18:58
                                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                                      > A ja na to, że Honda wypada lepiej :-)

                                      OK;)

                                      Nie znam dokładnych danych (przebiegów
                                      > momentu) dla najnowszych silników Hondy, ale znam dla mojego 'starego'
                                      silnika
                                      > VTEC DOHC (bez bezstopniowej regulacji faz rozrządu). I powiem tyle: w
                                      zakresie
                                      >
                                      > od 2000 do 8000 obr/min silnik ten nie schodzi poniżej 90% maksymalnego
                                      momentu
                                      >
                                      > obrotowego. Liczy się nie tylko max moment obrotowy, ale jego PRZEBIEG - w
                                      > topowych silnikach Hondy bardzo płaski.

                                      Ja też o tym wiem i dlatego silnik w moim wozie oddaje 100% momentu w zakresie
                                      3000-4800 obr i nie jest to diesel ani turbo.

                                      Do tego dodajmy szeroki zakres obrotów
                                      > użytecznych (o bliskim maksymalnemu momencie obrotowym), krótko zestopniowaną
                                      > skrzynię, i już wiemy, dlaczego Civic TypeR wypada na torze lepiej od BMW 525
                                      > Compact (silnik 2.5L, 6 cylindrów).

                                      Chyba 325i Compact?;)

                                      Ale jaki jest komfort, bezpieczeństwo i masa 325i a jaki Civica Type-R?


                                      > Pzdr
                                      > Niknejm


                                      Pozdrawiam
                                      • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno 10.01.03, 19:04
                                        Halaśliwość: 50/100/130 km/h

                                        325i Compact- 60/67//70 dB i 1480 kg masy.
                                        Civic Type-R 64/70/73 dB i 1270 kg masy.

                                        Poza tym 325i występuje z automatyczną skrzynią biegów i z tym też trzeba się
                                        liczyć.
                                      • Gość: Niknejm Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno IP: proxy / 143.26.82.* 10.01.03, 19:04
                                        greenblack napisał:

                                        > Chyba 325i Compact?;)

                                        Słusznie, przeklawiaturowałem się ;-)

                                        > Ale jaki jest komfort, bezpieczeństwo i masa 325i a jaki Civica Type-R?

                                        Mówimy tu o osiągach i związanej z tym technologii, czy o autach typu DMP (duża
                                        miękka poducha)? ;-) Już o tm kiedyś rozmawialiśmy - dla każdego coś miłego.

                                        Miła dyskusja, ale muszę kończyć. Pozdrawiam i CU w poniedziałek. :-)

                                        Pzdr serdecznie
                                        Niknejm
                                        • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno 10.01.03, 19:12
                                          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                          > Mówimy tu o osiągach i związanej z tym technologii, czy o autach typu DMP
                                          (duża
                                          >
                                          > miękka poducha)? ;-)

                                          BMW musi spełniać obie te funkcje - łączy ogień z wodą. Civic ma tylko jedno
                                          zadanie.

                                          Już o tm kiedyś rozmawialiśmy - dla każdego coś miłego.

                                          Oj tak, wtedy też leciały wióry;)

                                          >
                                          > Miła dyskusja, ale muszę kończyć. Pozdrawiam i CU w poniedziałek. :-)

                                          Na szczęście jest jeszcze Marek;)

                                          > Pzdr serdecznie
                                          > Niknejm


                                          Pozdrawiam
                                          Greenblack
                                          • Gość: Marek Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 21:39
                                            Ano jestem, jestem, ale juz sie pogubilem w tej dyskusji,
                                            a poza tym mamy podobne poglady - lepiej zeby silnik
                                            ciagnal dobrze na niskich obrotach. Jak bede startowal w
                                            jakich wyscigach to sobie cos a'la S2000 kupie. Ale do
                                            jazdy po miescie wole cos co z 1000 obrotow ciagnie az
                                            milo. I tu powiem rzecz kontrowersyjna - bez doladowania
                                            (i to superchargerem a nie turbo) albo silnika o
                                            pojemnosci 5 litrow nie da sie tego osiagnac. A propos -
                                            czytalem w jakims czasopismie "hinty" na to jak ruszac
                                            roznymi samochodami zeby miec najlepszy czas do setki.
                                            Wiekszosc byla podobna - obroty na 3500 i dopiero
                                            sprzeglo. W Mustangu Cobra 2003 zasada byla inna - silnik
                                            na 1600 obrotow, puszczamy sprzeglo i delikatnie dodajemy
                                            gazu... A swoja droga Cobra 0-100 ma nie wiele gorszy niz
                                            Porsche 911 a 5-100 (czyli z puszczonego sprzegla i
                                            wolnych obrotow) bije Porsche 911 na glowe. To sie nazywa
                                            moment na niskich obrotach...
                                            • greenblack Re: Silniki bez przepustnicy - jeszcze jedno 10.01.03, 22:22
                                              Gość portalu: Marek napisał(a):

                                              > Ano jestem, jestem, ale juz sie pogubilem w tej dyskusji,

                                              Jak się rozkręcimy, to ho, ho;)

                                              > a poza tym mamy podobne poglady - lepiej zeby silnik
                                              > ciagnal dobrze na niskich obrotach.

                                              Bo ja bardzo lubię ciszę w kabinie, ewentualnie lekkie buczenie i nie lubię,
                                              jak trzeba cisnąć gaz do 8 tyś, żeby to jakoś jechało. Przecież nikt nie jeździ
                                              z gazem opartym o podłogę, a tak właśnie trzeba jeździć takimi silnikami. Poza
                                              tym jaki jest budowania i sprzedawania silnika 2.0 200 KM, skoro koszt jego
                                              opracowania i produkcji jest większy niż np. normalnego 2.5, o żywotności nie
                                              wspomnę.

                                              Jak bede startowal w
                                              > jakich wyscigach to sobie cos a'la S2000 kupie. Ale do
                                              > jazdy po miescie wole cos co z 1000 obrotow ciagnie az
                                              > milo. I tu powiem rzecz kontrowersyjna - bez doladowania
                                              > (i to superchargerem a nie turbo) albo silnika o
                                              > pojemnosci 5 litrow nie da sie tego osiagnac.

                                              Ja do turbo się chyba nigdy nie przekonam.


                                              Pozdrawiam
    • Gość: Hiszpan Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: 213.25.43.* 10.01.03, 11:50
      corsa z anemicznym silniczkiem C14NZ tez tak potrafi... a ma raptem 1.4 i 60
      (sic!) koników... moto (znane juz wszystkim bywalcom tego forum SV650S) mimo że
      lubi wysokie obroty na pierwszych 3 biegach też potrafi się toczyć bez gazu i
      nawet jakoś jeszcze przyspieszać po dodaniu gazu...

      PZDR!
    • Gość: Marek Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.atlanta.ga.us 10.01.03, 13:19
      U mni jest jeszcze smieszniej, bo na rownym jak sie
      wlaczy drive bez gazu, to rusza z jedynki i chwile
      pozniej osiaga taka predkosc ze dwojke wlacza. Ale do
      trojki juz nie dochodzi.

      Inna kwestia - co sie dzieje z automaem jak sie stanie na
      biegu pod gorke?
      - GTP ma brzydki zwyczaj staczania sie w tyl i trzeba
      albo na hamulcu stac albo na lekkim gazie (nie zalecane
      bo mozna skrzynie przegrzac)
      - Cavalier stoi jak wryty. Nawet na milimetr sie nie cofnie.

      A jak jest u Was?
      • Gość: Michal Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.telia.com 10.01.03, 21:00
        Teraz dolozy swoje zdanie praktyk.Japonce tylko przychodza na servisy,niestety
        BMW tylko na powazne naprawy i to mlode roczniki dwu trzy letnie .planowanie
        glowic,wymiana zaworow straszliwe psujace sie nowoczesne barachlo.Mimo bardzo
        ladnego wygladu.Podobno obliczone jest na bogata klientele i po dwoch latach
        tyle wytrzymuje bez problemu trzeba uciekac od tego auta.Starsze modele byly
        nie do zdarcia.Pzdr.Michal
    • Gość: Doki Re: Przyjemny efekt 'wleczenia' samochodu na jało IP: *.57-136-217.adsl.skynet.be 10.01.03, 22:25
      Tez tak robie, ze wzgledow praktycznych, ale to chyba niedobrze. Przeciez cisnienie w ukladzie smarowania przy obrotach biegu jalowego jest za niskie, by pozwolic silnikowi krecic sie pod obciazeniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja