mazowsze123
25.05.06, 15:44
Czy sa tu osobniki ktore trzymaja auto w garazu oddalonym od mieszkania?
Zdarzlo mi sie zaobserwowac szczyty masochizmu gdy jeden znajomy do garazu
dojezdzal autobusem 3 przystanki.
To tak jakby zamontowac muszle klozetowa w lazience, a spluczke w kuchni albo
na balkonie sasiadow.
Wytlumaczcie mi prosze.. jaki jest sens trzymania auta do ktorego trzeba
dojechac autobusem albo nawet na piechote wiecej niz 5 minut?