czy to (tylko) uszczelka pod głowicą?

IP: 62.233.202.* 25.01.03, 18:12
Witam i proszę o poradę w następującej sprawie:

mam okazję odkupić od firmy uszkodzonego Opla Astrę (r.95, 1.4 82KM,
232.000km). Od jakiegoś czasu (2-3 m-ce, nie więcej niż 3tys. km przebiegu w
tym czasie) ubywało płynu chłodzącego. Podejrzewałem wyciek płynu,
nieszczelność układu chłodzenia i płyn uzupełniałem. Doszło do stanu, że
silnik zaczął pracować nierówno (szarpanie przy niskich obrotach) wówczas
odstawiłem auto na parking i przyjrzałem się mu.
Okazało się, że płyn chłodzący dostał się do oleju (oleju jest ponad "max",
jest oczywiście rozrzedzony), z 2 cylindrów wyciekał olej i przy wyższych
obrotach nawet para wodna (dym?). Od tego czasu auto nie jeździło.

Podejrzewam, że do wymiany jest uszczelka pod głowicą. Pytanie czy może to
być objaw jakiegoś poważniejszego uszkodzenia (np. pęknięcie głowicy?) Czy
coś jeszcze mogło ulec uszkodzeniu - panewki, pierścienie itp? Jaki może być
szacunkowy koszt doprowadzenia auta do stanu pozwalającego na normalną
jazdę?

Z góry dziękuję za info.
pozdr.
Sławek
sleku@tlen.pl

    • Gość: marcin Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.01.03, 22:39
      Z tego co napisales to samochod musial miec w wode w ukladzie chlodzenia, przed
      zima nie wyminili jej na plyn i rozmrozilo silnik
      • Gość: Adolvo Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? IP: 62.233.202.* 26.01.03, 11:22
        Chyba nie zrozumiałeś pytania!!
        człowiek się pyta czy mogą być poważniejsze naprawy
        a Ty mu wyjeżdżasz że ma rozmrożony silnik??
        Co to znaczy rozmrozić silnik??
        • webdesigner Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? 26.01.03, 11:44
          Ciekawe z tym "rozmrożeniem" mi się to kojarzy raczej z rozmrażaniem lodówki.
          Ale tak poważnie, to nie ma gwarancji czy skończy się na wymianie uszczelki i
          planowaniu głowicy. Tego się właściwie nie da przewidzieć. Ale licz się ze
          sporymi wydatkami, najwyżej będziesz miło zaskoczony. Życze powodzenia. Napisz,
          co było. Pzdr. L.
    • Gość: haetseeker Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? IP: *.icis.pcz.pl 26.01.03, 11:46
      Niestety o tym nie jest sie tak latwo przekonac - praktycznie jesli po wymianie
      uszczelki nadal beda objawy, ktore wymieniles, wtedy faktycznie moglo dojsc np.
      do pekniecia bloku. Jednak jest to uszkodzenie dosc rzadkie (no chyba ze mial
      wode w ukladzie chlodzenia :) ).Zalezy tez jak dlugo samochod jezdzil na oleju
      rozrzedzonym plynem, bo powoduje to przyspieszone zuzycie silnika - jednak po
      zdjeciu glowicy mozesz sprawdzic cisnienie sprezania w cylindrach manometrem
      (co da ci pojecie o zuzyciu gladzi-przy bardzo malym i spadajacym cisnieniu
      sprezania moze to rowniez oznaczac pekniecie cylindra - ale taka szczeline
      mozna juz zauwazyc) zas luz na czopie walu korbowego mozna sprawdzic przy
      uzyciu plastykowego precika i wzornika - metoda opisana jest niemal w kazdej
      ksiazce typu 'naprawa samochodu ...'. Posrednio mozna luz na czopie sprawdzic
      pomiarem cisnienia oleju, jednak nie jest to calkiem wiarygodny test, poniewaz
      przyczyn spadku cisnienia moze byc wiecej.
      Jednak bez czesciowego rozebrania silnika raczej sie nie obedzie.
      Koszt takiej uslugi zalezy od miasta, 'fachmana' i stopnia komplikacji przy
      wyjeciu glowicy, jednak mysle ze w okolicach 600-700 PLN powinno sie zmiescic
      (razem z testami ktore wymienilem, nowa uszczelka i planowaniem glowicy).
      pozdro
      pozdro
      • Gość: Sławek Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? IP: 62.233.202.* 27.01.03, 00:25
        dzięki za informacje, nie wygląda to zbyt optymistycznie ;-)
        1. wody w układzie chłodzenia nie było - tego jestem pewien - uzupełniałem
        wyłącznie płynem
        2. na rozrzedzonym oleju silnik jeździł może kilka dni/tygodni (choć może i z
        miesiąc, kto to wie...). Generalanie, po zauważeniu objawów typu spadek mocy,
        przerywanie silnika itp. nie jeździłem więcej niż 100km.
        Koszt który podajesz (600-700zł) nie jest odstraszający, boję się tylko, że
        może się okazać że uszkodzena jest faktycznie głowica i będzie problemik...
        pozdr.
        Sławek
    • Gość: ZECH Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 06:06
      Jak uszczelka pod glowica poszla, to sa szanse, ze silnik byl przegrzany i
      glowica sie skrzywila. Nie wystarczy wiec wymienic uszczelke, ale trzeba
      przeszlifowac glowice, ( a przy okazji moze i zawory). W takiej sytuacji moze
      sie oplacac skoczyc na "junk yard" i przerzucic silnik z samochodu po wypadku o
      duzo mniejszym przebiegu. Wymieniac (tylko) uszczelke w silniku Astry po 230.
      tys. przebiegu? Ktos kto to robi musi byc zamoznym czlowiekiem.
      Pozdrawiam
      • Gość: Borys Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? IP: 62.233.202.* 28.01.03, 00:46
        dlaczego zaraz zamożnym? utrzymanie Astry (nawet z takim przebiegiem) jest
        tanie...
        • Gość: ZECH Re: czy to uszczelka pod głowicą - do Boryska IP: *.proxy.aol.com 28.01.03, 04:25
          Tanie, Jak nie masz co z czasem robic i dlubiesz sam w zechu, a do tego masz
          dostep do czesci zamiennych z "junk yardu" to mozna i ponad 200 tys km.
          wykrecic kazdym samochodem. Jak twoj czas kosztuje, a czesci zamienne kupujesz
          nowe, to jak kareta zaczyna sie sypac, nalezy ja szybko sprzedac i nie
          oszukiwac sie, ze jak "to" sie naprawi, to bedzie dluzszy spokoj. Poza tym male
          silniki, takie jak w Astrze, wytrzymuja zwykle bez generalnego remontu ok. 250
          tys. km. Zamiast wiec sie "pieprzyc" z silnikiem majacym przebieg 230 tys. km,
          lepiej go wymienic w "junk yardzie" (oczywiscie, jak ma sie takie mozliwosci).
          Pozdrawiam
          • webdesigner Re: czy to uszczelka pod głowicą - racja 28.01.03, 08:49
            Silnik do Astry (z papierami itd) to wydatek do maksymalnie 1200-1500zł za
            niewielki przebieg. Jeżeli się planuje jeździć potem tym samochodem a
            nie "pchać do ludzi" to warto. Proponuję popytać na używanych częściach - dużo
            jest też firm sprowadzających silniki bezpośrednio z Nimiec.
            Pozdrawiam.
    • webdesigner Re: czy to (tylko) uszczelka pod głowicą? 28.01.03, 08:52
      Pozostaje pytanie, za ile go Tobie chcą sprzedać... bo jeżeli cena jest niezła,
      a Ty tym autkiem wcześniej jeździłeś, to je trochę znasz. Astra ma ta zaletę,
      że części nieoryginalne (ale renomowanych producentów) są śmiesznie tanie.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja