Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96)...

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.02.03, 00:30
Witam,
w związku z tym, iż przymierzam się do zakupu Camry 3.0 V6 (rocznik 92-94),
mam prośbę do użytkowników bądź osób, które miały "do czynienia" z ww.
samochodem o wyrażenie opinii na jego temat.
Jakiego rodzaju "niespodzianek" ze strony Camry mogę spodziewać się przy
przebiegu (ok.170-210 tyś.) ? Rzeczą oczywistą będzie zapewne wymiana paska
rozrządu, oleju, klocków itp., ale na co mam zwrócić szczególną uwagę przy
jej zakupie ?
Pozdrawiam,
Damian
    • Gość: is300 Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 04:10
      Jestem posiadaczem 1996 Toyoty Camry ale z 4cyl 2.2L.
      V6 powinno byc natomiast znakomite, pod wzgledem startu i przyspieszania.
      Auto jest w miare solidne, nie ma co nazekac i wymagac.
      Moj przebieg to 105tys mil okolo 165tys km.
      Natomiast co robilem w swoim aucie to: wymienilem pasek co napedza pompe od
      wspomaganie ( ale to normalka i szybko poszlo koszt paska $11)
      Tez mialem robione przeguby, mysle ze na takim przebiegu co masz to mogly byc
      robione lub nie. To bylo troche drozej $400 z robota za dwa.
      Wymienilem swiece i przewody, mysle ze tez powinienes to sprawdzic i zobaczyc
      w jakim stanie sa.
      Tez zuc okiem na olej w samochodzie, jaki jego jest kolor czy ciemny czy w
      miare mozliwy. Umnie jest troche ciemny, taki byl jak kupilem, moze plukanie
      silnika by cosc dalo ale nic nie bede robil bo auto dobrze chodzi.
      Zmiana plynow tez by ci sie przydala, twoja V6 to bedzie automat, radzil bym
      zmienic nie zaszkodzi.
      A tak wiecej to trudno powiedziec, chodzi dobrze.

      Minusem jest strasznie miekie zawieszenie auta, zalezy od preferenci kierowcy,
      ale ja osobiscie nie lubie miekiego zawieszenia. Zmiana sprezyn na bardziej
      sportowe napewno pomoze, ale to znowu preferencja kierowcy.

      Polecam ta Toyote, jak jest w dobrym stanie nawet z takim przebiegiem, i ktosc
      sie ja w miare opiekowal to jeszcze spokojnie pokrecisz troche kilosow.
      PZRW.

      I jesli masz pytania jakiesc to wal.

      • Gość: Wiseguy Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.tpnet.pl / *.nsm.pl 04.02.03, 20:35
        Mój ojciec miał Camry V6 3.0 z silnikiem od Lexusa (225KM czy jakoś tak). Na
        specialne zamówienie kupiną w polsce ze skrzynią manual. Wieć nie pisz żę
        pewnie to bedzie automat. Zawieszenie też nie było miekkie.

        Pozdrowienia Wiseguy
        • Gość: is300 Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 21:22
          Gość portalu: Wiseguy napisał(a):

          > Mój ojciec miał Camry V6 3.0 z silnikiem od Lexusa (225KM czy jakoś tak). Na
          > specialne zamówienie kupiną w polsce ze skrzynią manual. Wieć nie pisz żę
          > pewnie to bedzie automat. Zawieszenie też nie było miekkie.
          >
          > Pozdrowienia Wiseguy

          Po pierwsze jestem "Wlascicielem Camry" a nie pisze ze moze moj ojciec czy
          wojek mial Camry.
          Po drugie procent V6 z manualna skrzynia jest bardzo niski, nie wykluczylem ze
          nie istnieje ale jest niski.
          Po trzecie nie jest to zaden silnik Lexusa, i 225KM to tez nie posiada.
          Auto te nawet nie ma 200KM posiada cosc okolo 190KM.
          Silnik w Lexusie ES300 jest podobny do silnika Camry ale troche inny.
          Natomiast z zawieszeniem to zalezy od twojej definici jakie jest miekkie.


          • Gość: toyot Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.core.jjs.pl 04.02.03, 21:36
            Pogodzę was. Po prostu mówicie o dwóch różnych autach. W amerykańskiej Camry V6
            manual to jeszcze nie słyszałem chociaż nie wykluczam że ze 3 takie jeżdżą bo
            Stany to duży kraj ;-). A w europejskiej V6 manual to mniej więcej jedna
            trzecia aut, nawet mój kolega ma. Co do zawieszenia - po prostu w amerykańskiej
            o której pisze IS są inne sprężyny i amorki i zawiasy są dużo miększe. Wiem bo
            sam zmieniałem amorki i sprężyny na europejskie w amerykańskiej Camry. Teraz
            dupa przestała mi siadać przy dużym załadunku.
            V6 225KM to też coś słyszałem. Nie wiem czy nie ma to coś wspólnego ze złotą
            edycją Camry. Poza tym kiedyś Michał pisał że robili przez rok w Kanadzie taką
            pół Camry pół Lexus bo im przejściowo części zabrakło z powodu za dużego popytu.

            Pzdr
            • Gość: on Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 22:22
              Gość portalu: toyot napisał(a):

              Michał pisał że robili przez rok w Kanadzie taką
              > pół Camry pół Lexus bo im przejściowo części zabrakło z powodu za dużego
              popytu



              kurwa ale dojebal totalna bzdura
              pol na pol HEHEHEHE
        • devote Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. 04.02.03, 22:18
          Gość portalu: Wiseguy napisał(a):

          > Mój ojciec miał Camry V6 3.0 z silnikiem od Lexusa


          to Lexus ma silnik Toyoty jesli chodzi o szczegoly
      • Gość: toyot Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.core.jjs.pl 04.02.03, 21:28
        Zgadzam się z IS-em. Mam Camry 3.0 automat od roku i jestem więcej niż
        zadowolony. Chodzi super na gazie, ma 106.000 mil. Jest to amerykańska wersja.
        Więc auto zdecydowanie Ci polecam pod każdym względem wygodne, komfortowe,
        dynamiczne, piękna elegancka sylwetka, niezawodne itd. Polecam V6 tylko z
        automatem, a 2.2 tylko z manualem. Jak kupisz automat to dokładnie sprawdź
        przed zakupem czy płynnie zmienia biegi, nie szarpie, działa kickdown. Po
        kupnie od razu wymień olej w skrzyni żeby uniknąć przykrości.
        Przy tym przebiegu sprawdź czy miała wymieniane amorki, czy nie ma wycieków. Ja
        miałem nieduży wyciek z przekładni kierowniczej i drugi z simmeringu między
        skrzynią i silnikiem. Oba uszczelniłem.
        Czy kupić wersję amerykańską bo jest ich u nas więcej niż europejskich ? Ja
        kupiłem bo jest dużo ładniejsza od europy i bez porównania łatwiej znaleźć
        ładny bezwypadkowy egzemplarz sprowadzony na mienie prosto z salonu. Moja
        właśnie taka jest i miała tylko 1 właściciela przede mną. Ale są ale. Kłopoty
        ze światłami - ja mam przerobione na soczewki podobno w BMW, ale świecą słabo.
        Wymiana na oryginalne światła z europejskiej Camry łączyłaby się z wymianą
        zderzaka lub jego przycięciem od góry bo mam model z 1995 roku po liftingu i
        światła mają inny kształt, inna jest atrapka. Poza tym różne pierdułki się
        różnią i czasem są z tym kłopoty, miększe i mniej wytrzymałe zawieszenie,
        więcej się płaci za ubezpieczenie amerykanina itd, deska jest mniej dokładnie
        zmontowana w autach made in USA. Chociaż nie wszystkie amerykańskie wersje są
        made in USA, bo dużo jest japońskich. Natomiast w zamian lepsze wyposażenie i
        ładniejszy wygląd, przyjemniejsze wnętrze i tapicerka.
        Poza tym polecam auto po liftingu z lat 1995-96. Wtedy wersja amerykańska
        dostała nowy silnik V6 1MZ-FE 190 KM. To ten sam który jest w Camry 1996-2001
        oraz w obecnym modelu. W Camry 1991-94, a w Europie do 96 jest stary silnik V6
        który ma swoje wady - za mała chłodnica i skłonności do przegrzewania zwłaszcza
        z klimą oraz awaryjna pompa wspomagania, która napędza też wiatrak. Jak padnie
        to silnik się gotuje. W 1MZ-FE jest elektryczny wiatrak a nie na podciśnienie -
        wrócili do starego rozwiązania które jest lepsze.
        Aha, jak masz zamiar zakładać gaz to weź pod uwagę że instalacja do V6 jest
        droga. Żeby to ładnie chodziło to musisz założyć instalację z wtryskiem gazu a
        to przy 6 cylindrach kosztuje ok. 5000 zł za włoską i 6000 za holenderską
        instalkę SGi. Ja mam holenderską i chodzi jak marzenie, ale na początek trzeba
        wykasłać... Do 2.2 można założyć zwykłą tanią instalację i z manualem można
        wtedy jeździć.
        Aha, V6 aut dużo pali - 10 l benzyny lub 11.5 gazu na trasie, a po mieście
        odpowiednio 15 i 17 litrów. 2.2 manual jakieś 13.5 gazu po mieście, 10 po
        trasie. Ogólnie Camry ma mnóstwo znajomych i są bardzo zadowoleni, fajne jest
        też kombi.

        Pzdr
        • Gość: is300 Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 21:45
          Nie zle sie rospisalel Toyot, ale dobry artykol :))))
          Z tymi swiatlami to mnie troche zgubiles, czy chodzi o tylnie swiatla czy
          przednie?
          Kierunki w tylnik w 1996 roku sa juz pomaranczowe.
          A w starszych modelach jeszcze czerwone na styl Amerykanski.
          V6 wiecej energiczna, wiem bo moj ojciec posiada V6 z 1997 nowszy model.
          2.2L natomiast jest troche wolowata, tez zalezy od wymagan kierowcy.
          Wolowata z tego bo porownuje ja do IS300 a to juz inna klasa.
          Natomiast zeby spiac to 2.2l z manualna skrzynia moze bylo by troche lepiej.
          PZRW.
          • Gość: toyot Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.core.jjs.pl 04.02.03, 22:01
            Gość portalu: is300 napisał(a):

            > Nie zle sie rospisalel Toyot, ale dobry artykol :))))

            Dzięki, dzięki. Samo tak wyszło, bo ciągle sobie o czymś przypominałem ;-)

            > Z tymi swiatlami to mnie troche zgubiles, czy chodzi o tylnie swiatla czy
            > przednie?

            Oczywiście przednie. Amerykańskie były symetryczne, więc poprzedni właściciel
            przerobił na soczewki, a świecą jak g... (albo jak w Previi) ;-) Nie ma też do
            Camry 95 europejskich świateł chyba że z wymianą zderzaka i atrapy, bo po
            liftingu w Ameryce zmienili kształt świateł a w Europie zostawili te same co
            były od początku.
            Z tylnymi światłami to mniejszy problem, trzeba tylko było założyć
            przeciwmgielne. Podczepiane światełko to słabe rozwiązanie, ja mam założone
            przeciwmgielne zamiast lewego cofania. Aha, no i jeszcze postojówki. U nas nie
            mogą być pomarańczowe tylko białe i też poprzednik wymianił, chociaż te
            pomarańczowe są ładniejsze i jakbym znalazł na giełdzie to bym założył z
            powrotem.

            > Kierunki w tylnik w 1996 roku sa juz pomaranczowe.
            > A w starszych modelach jeszcze czerwone na styl Amerykanski.

            W 1995 też pomarańcz, nie przypominam sobie czerwonych.


            > V6 wiecej energiczna, wiem bo moj ojciec posiada V6 z 1997 nowszy model.
            > 2.2L natomiast jest troche wolowata, tez zalezy od wymagan kierowcy.
            > Wolowata z tego bo porownuje ja do IS300 a to juz inna klasa.
            > Natomiast zeby spiac to 2.2l z manualna skrzynia moze bylo by troche lepiej.

            Jest dużo lepiej. 2.2, 136 KM z manualem ma 9.7 s do 100, a z automatem prawie
            12 s... To cichy dobrze wyrównoważony silnik, chociaż nie mruczy jak 6
            garków ;-) V6 automat to sama przyjemność.

            Pzdr
          • Gość: Wiseguy Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.tpnet.pl / *.nsm.pl 04.02.03, 22:12
            Mój ojciek kupił ją na specialne zamówienie i nie była to złota edycja. Rocznik
            1993 a co do wyosażenia to kima, skóra, tempomat, elektryka, alufelgi, abs,
            airbag, praktycznie wszystko oprócz szyberdachu. I napewno miała silnik od Lexa
            tylko dokładnie nie pamiętam ile miała koni. A co do spalania to paliła mniej
            od Accorda 2.0 z 91roku (teraz ja mam takiego Accorda), na trasie ale ojciec
            wtedy jeździł szybko prawie tyle ile fabryka dałaa były to lata 93-96. Accord
            do 17 na trasie a Camry do 14l/100.
            Jak napisał Toyot na europe i na stany te samochody się troche rózniły.
            Pozdrowienia Wiseguy
            • Gość: toyot Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.core.jjs.pl 04.02.03, 22:21
              Gość portalu: Wiseguy napisał(a):

              A co do spalania to paliła mniej
              > od Accorda 2.0 z 91roku (teraz ja mam takiego Accorda), na trasie ale ojciec
              > wtedy jeździł szybko prawie tyle ile fabryka dałaa były to lata 93-96. Accord
              > do 17 na trasie a Camry do 14l/100.

              17 na trasie ????????? To chyba jeździsz 150 km/h na trójce ;-) Wierzyć się nie
              chce, coś masz nie tak jeśli to prawda.

              Pzdr
            • Gość: is300 Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 22:24
              Gość portalu: Wiseguy napisał(a):

              > Mój ojciek kupił ją na specialne zamówienie i nie była to złota edycja.
              Rocznik
              >
              > 1993 a co do wyosażenia to kima, skóra, tempomat, elektryka, alufelgi, abs,
              > airbag, praktycznie wszystko oprócz szyberdachu. I napewno miała silnik od
              Lexa
              >
              > tylko dokładnie nie pamiętam ile miała koni. A co do spalania to paliła
              mniej
              > od Accorda 2.0 z 91roku (teraz ja mam takiego Accorda), na trasie ale ojciec
              > wtedy jeździł szybko prawie tyle ile fabryka dałaa były to lata 93-96.
              Accord
              > do 17 na trasie a Camry do 14l/100.
              > Jak napisał Toyot na europe i na stany te samochody się troche rózniły.
              > Pozdrowienia Wiseguy


              MOze i to wszystko miala tak jak piszesz, ale jedno co piszesz co nie rozsadne
              to to ze mniej palila od 2.0L silnika, plus ze ojciec zapierdylal jak szalony
              to malo mu palila, tak jak wnioskuje z tego co piszesz.

              A w rzeczywistosci jest odwrotnie, opytmalna pretkosc na dobre spalanie na
              trasie dla Toyoty Camry gdziesc bedzie w granicach 120KM/h.
              Powyzej tego, gdybys naprzyklad jechal 160KM/h i trzymal to predkosc przez
              caly czas to twoje osiagi byly by o wiele gorsze niz przy 120km/h.

              A z silnikiem od Lexa to jest tak, zajzyj pod maske i zobacz, jak masz na
              bloku wybity symbol Lexusa to bedzie od Lexusa, jak nie to nie.
              Tak mowisz, bo duzo ludzi tez tak mowi, z tego co gadaja ze silnik od Lexusa
              bo i w Lexusie ES300 siedzi V6 3.0L. Nie bede sie z toba klucil, bo nie wiem
              jakie sa warunki. Z moca tak jak mowilem musi byc mniej niz 200KM, nawet w
              zlotej wersi byl taki sam silnik jak w normalnej V6 zwana "Collectors Edition"

              Collectors Edition posiada to wszystko co wymieniles, ABS, Skure, wszystko
              elektryczne, alufelgi, i inne duperelki.
              • Gość: toyot Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.core.jjs.pl 04.02.03, 22:38
                Gość portalu: is300 napisał(a):

                > A z silnikiem od Lexa to jest tak, zajzyj pod maske i zobacz, jak masz na
                > bloku wybity symbol Lexusa to bedzie od Lexusa, jak nie to nie.
                > Tak mowisz, bo duzo ludzi tez tak mowi, z tego co gadaja ze silnik od Lexusa
                > bo i w Lexusie ES300 siedzi V6 3.0L. Nie bede sie z toba klucil, bo nie wiem
                > jakie sa warunki. Z moca tak jak mowilem musi byc mniej niz 200KM, nawet w
                > zlotej wersi byl taki sam silnik jak w normalnej V6 zwana "Collectors Edition"

                Teraz mi się przypomniało że mój kolega który ma serwis japońców i wszystkie
                profesjonalne książki niedawno mnie zaskoczył że była przez jakiś czas między
                91 a 96 robiona Camry 3.0 V6 z silnikiem 240 KM. Nie wiem czy chodzi o tą samą
                co Wiseguy mówi, bo pisał że nie jest pewien tych 225 koni. Ten mój kolega
                nawet mi chciał pokazać w książce ten silnik i jego dane i oznaczenie ale nie
                miałem czasu. To by mogło znaczyć że jest to silnik nie od Lexusa tylko
                Avalona, bo w Avalonie siedział chyba właśnie 240 KM. Co myślicie ?

                Pzdr
          • Gość: Wiseguy Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.tpnet.pl / *.nsm.pl 04.02.03, 22:28
            Mój ojciek kupił ją na specialne zamówienie i nie była to złota edycja. Rocznik
            1993 a co do wyosażenia to kima, skóra, tempomat, elektryka, alufelgi, abs,
            airbag, praktycznie wszystko oprócz szyberdachu. I napewno miała silnik od Lexa
            tylko dokładnie nie pamiętam ile miała koni. A co do spalania to paliła mniej
            od Accorda 2.0 z 91roku (teraz ja mam takiego Accorda), na trasie ale ojciec
            wtedy jeździł szybko prawie tyle ile fabryka dałaa były to lata 93-96. Accord
            do 17 na trasie a Camry do 14l/100.
            Jak napisał Toyot na europe i na stany te samochody się troche rózniły.
            Pozdrowienia Wiseguy
            • Gość: Wiseguy Re: Do UŻYTKOWNIKÓW Toyoty Camry 3.0 V6 (91-96).. IP: *.tpnet.pl / *.nsm.pl 04.02.03, 22:50
              Sorry za dwa takie same posty
              Napisałem mój ojciec miał Camry to znaczy, że nie ma już jej. Kupił ją w 93 a
              sprzedał w 96roku. Wiec nie zajrzy pod maskę. Samochód kupił u dilera jako nowy
              i złożył specjalne zamówienie na silnik o większej mocy niż standardowy i
              dostał taki silnik, nie był to złota edycja ( Gold edition czy jakoś tak).
              Co do spalania to przy prędkośćach utrzymywanych 160-220km/h oczywiście średnia
              prędkość przelotu miedzy np. Gdańskiem a Warszawą była mniejsza, honda Spalała
              do 17 Litrów na sto kilometrów a Camry do 14-15 na sto. Był to lata 93-96 wtedy
              można było trochę szybciej jeździć po Polsce ( mniej samochodów trochę lepszy
              stan dróg, brak wideo radarów).
              A co do paliwa to nie był ważne, bo wszystko szło na firmę.
              A co do spalania to silnik Camry, przy predkości powiedzmy 180km/h palił mniej
              niż silnik 2.0 Hondy przy tej samej prędkości.(różnica obrotów silnika).

              Pozdrowienia Wiseguy
              • Gość: Damian is300 & toyot !!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.02.03, 01:06
                Dziękuję za poświęcenie "chwili" na temat Toyoty Camry.
                Dziś (7 lutego) umawiam się z człowiekiem, na przyszły tydzień, na przyjazd do
                mnie (100 km.) a raczej na wizytę w przysalonowym servisie Toyoty, w celu
                szczegółowych oględzin sprzedawanej przez Niego Camry 3.0, zieleń-perła, wer.
                europejska z prawie ;)) max. wyposażeniem (welur),manualną skrzynią
                biegów :)))))) oraz instalacją gazową, przebiegiem 141 tyś. (choć właściciel -
                II - uczciwie nie daje głowy, że jest on faktycznym), rocznik 92' ...
                - salonem dowodzi ojciec mojego kolegi z ulicy, który również tam pracuje,
                więc badanie auta mam "od firmy" -
                ...najbardziej pocieszającą, dla mnie, wiadomością jest fakt, iż I właściciel
                kupił go w salonie, w którym będzie sprawdzany :)
                --------------------------------------------------
                Co powiecie w tematach:
                - "uszczelka pod głowicą" - kiedy idzie do wymiany i czy wogóle idzie, i czy
                wogóle jest ;)) ?
                - "osiągi 3.0 z manual." - czy na każdym biegu dobrze "ciągnie", elastyczność ?
                - "instalacja gazowa" - czy bezwtryskowa dobrze współpracuje, jak spadają
                osiągi ?
                - "eksploatacja" - czy łatwodostępne są tzw. "zamienniki" oryginalnych części ?
                --------------------------------------------------
                Pozdrawiam,
                Damian


                • Gość: toyot Re: is300 & toyot !!! IP: *.core.jjs.pl 07.02.03, 19:26
                  Gość portalu: Damian napisał(a):

                  > Co powiecie w tematach:
                  > - "uszczelka pod głowicą" - kiedy idzie do wymiany i czy wogóle idzie, i czy
                  > wogóle jest ;)) ?

                  Jest jest. A kiedy do wymiany ? Normalnie, jak się wypali, np. od gazu ;-)

                  > - "osiągi 3.0 z manual." - czy na każdym biegu dobrze "ciągnie",
                  elastyczność ?

                  Osiągi spoko, 8.8 s. do setki. Ale z automatem ma 9.0 s. czyli to samo. To
                  naprawdę wspaniała skrzynia automatyczna, jedna z najlepszych na świecie i
                  szczerze polecam. Ale jak się zdecydowałeś na manual, to też dobrze. Pewnie że
                  dobrze ciągnie, a z 255 Nm momentu obrotowego silnika 3VZ musi być elastyczny
                  bez względu na skrzynię. Chociaż nie ma to jak 276 Nm silnika 1MZ ;-) No i ten
                  aluminiowy blok...

                  >"instalacja gazowa" - czy bezwtryskowa dobrze współpracuje, jak spadają
                  > osiągi ?

                  Współpracuje nienajlepiej i w tym sęk. Oczywiście gość będzie cię zapewniał że
                  chodzi jak złoto. Ale licz się z wystrzałami gazu, no i z uszkodzeniami
                  przepływomierza - ok. 500 zł za tę część. Może się też cały czas palić
                  kontrolka Check Engine. A osiągi pewnie że spadają, o jakieś 10 % przy zwykłej
                  instalce.

                  > - "eksploatacja" - czy łatwodostępne są tzw. "zamienniki" oryginalnych
                  części ?

                  Dość łatwo. Polecam Japan Cars.

                  Pzdr
                  Miłosz
Pełna wersja