konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę

22.07.06, 11:08
W trakcie podróży przepaliła się jedna z żarówek – nie było można kupić
akurat tej- świateł mijania do Opla Astra.

Zostałem zatrzymany przez patrol Policji.

- Ba, zapłacę nawet Panu o stówę więcej jak mi Pan taką sprzeda, bo naprawdę
chciałbym mieć to z głowy! – odparłem i wytłumaczyłem Panu Policjantowi, że
po nastaniu usterki sprawdziłem wszystkie przydrożne stacje benzynowe i że
samochód jest właściwie nowy, a w poniedziałek oddaję go do fabrycznego
serwisu – Opel Mikołajczak w Bydgoszczy i w najgorszym razie to tam żarówka
zostanie uzupełniona.

- A to rzeczywiście jak firmowy to nie będzie problemu – powiedział raczej do
siebie Pan Policjant, uważnie obchodząc dookoła auto.

Bardzo surowo, nie podejmując mojego przyjaznego tonu zażądał dokumentów –
przeglądając prawo jazdy spytał o imię ojca – Stanisław odrzekłem znowu z
beztroskim śmiechem. Policjanta raczej to rozjuszyło, gdy spytał:
- co się tak Pan śmieje?! – odrzekłem być może niepotrzebnie:
- bo nie lubię policjantów.

Acha – to zabierzemy dowodzik – usłyszałem złośliwą satysfakcję pana
policjanta.

No i nie mam samochodu - bo pracuję w Bydgoszczy, leasing jest w poznaniu, i
po prostu nie mam czasu by z wynikami badań ze stacji diagnostycznej jexchać
do poznania i z tamtąd z pracownikiem leasingu do urzędu miejskkiego.
Czy kraj - buców policjantów, to wszystko na co nas stać?

    • competer1 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 22.07.06, 11:33
      A czego sie spodziewałeś? Że się rubasznie zaśmieje i poklepie Cię po plecach? Ty się zachowałeś nieprofesjonalnie(byłeś w pracy?), a on postąpił również niefachowo. Obaj zachowaliście się jak buce, a nie jak osoby trzeźwo myślące. Poza tym muszę przyznać, że masz jaja, ja nie zdecydowałbm się na taką ripostę w podobnej sytuacji.
      • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 22.07.06, 17:18
        nie jestem przekonany czy masz moralne uprawnienia do oceny mojej osoby w
        kategoriach buca.

        a po za tym:

        jeżeli jazda z przepaloną żarówką, której nie można kupić w podróży, jest aż
        tak niebezpieczna, to dlaczego nie otrzymałem mandatu?

        Dlaczego pan Policjant nie poinformował mnie o zagrożeniu drogowym, jakie
        stwarzam?

        Jeżeli jazda z przepaloną żarówką, której nie można kupić w podróży, jest aż
        tak niebezpieczna, to dlaczego nie zatrzymano auta na policyjnym parkingu?

        Czy zmuszenie kierowcy do badania drogowego pojazdu będącego własnością
        poznańskiej firmy leasingowej, a użytkowanej przez spółkę bydgoską nie jest
        prymitywnym odwetem kaprala na podległym szeregowcu?

        Przecież sam pan Policjant powiedział, że ewentualny zwrot dowodu
        rejestracyjnego nastąpi na adres firmy leasingowej w Poznaniu! To oznacza
        wycofanie pojazdu, co najmniej na dwa tygodnie!

        Czy wydatek kilkuset złotych na badanie drogowe w autoryzowanej stacji oraz
        czas potrzebny na zdobycie odpowiednich pełnomocnictw i korespondencje między
        moją spółką – użytkownikiem pojazdu, a poznańskim leasingodawcą –właścicielem
        pojazdu nie jest zbyt wielką kara na tak nieistotne, niekaralne mandatem
        przewinienie?

        Kto za to zapłaci?

        Ile podobnych działań – polegających na zabraniu dowodu rejestracyjnego pojazdu
        z przepaloną żarówką wykonali tamtejsi policjanci w 2005 roku? Były takie
        zdarzenia?
    • lkish21 niech zgadne... 22.07.06, 12:12
      jestes przestawicielem medycznym?:)
      zreszta, co za roznica... na glupote nie ma lekarstwa;]
      • friedmar Re: niech zgadne... 22.07.06, 17:20
        chyba nie próbujesz mnie obrazić?
        czy nie zdażyło ci się nigdy, że w nowym aucie losowo przepaliła się żarówka?
        co masz do przedstawicieli medycznych? to przewaznie bardzo fajne laski,
        przecierz są. Nie lubisz kobiet?

        lkish21 napisał:

        > jestes przestawicielem medycznym?:)
        > zreszta, co za roznica... na glupote nie ma lekarstwa;]
        • lkish21 Re: niech zgadne... 22.07.06, 19:23
          ale ja bron boze nie mowie o zarowce- jasne, ze sie zdarza- mi tez kiedys
          policjant (z prewencji) zwrocil uwage, ze mam przepalona...
          chodzi mi o twoja odzywke- za to ci zatrzymali dowod, a nie za gowniania zarowke
          a co do medrepow- to w wiekszosci lalusiowate polcwoki- wiem, bo kiedys uczylem
          na kontrakcie angielskiego regionalnych z pewnej firmy farmaceutycznej.
          • hiphopowiec.man Tylko współczuć twoim uczniom penerze. 22.07.06, 21:51
            • lkish21 oooo, a kolega w jakiej firmie pracuje? 22.07.06, 23:26
              Aventis? Novartis? Zentiva?
              nie ma to jak solidarnosc zawodowa;]
              • hiphopowiec.man Masz obsesję palancie. 22.07.06, 23:35
                We wszystkich widzisz przedstawicieli firm medycznych? A może ludzi z układów
                też?
              • blacktea Re: oooo, a kolega w jakiej firmie pracuje? 23.07.06, 09:12
                kish21 napisał:

                > Aventis? Novartis? Zentiva?
                > nie ma to jak solidarnosc zawodowa;]

                eeee... przedstawiciele tych firm nie jeżdzą astrami...tylko on klase wyżej, a angielski przeciętnemu medrepowi nie jest do niczego potrzebny...a buractwo wcale nie jest też obce Inglisz ticzerom
          • friedmar Re: niech zgadne... 24.07.06, 14:44
            teraz moja spółka organizuje kurs angielskiego dla personelu biurowego - badź
            miły i podaj mi nazwę swojej firmy - bym przez przypadek nie pozwolił na
            świadczenie nam usług przez przypadkową firmę, której pracownicy nie szanują
            swoich klientów.
            lkish21 napisał:

            > ale ja bron boze nie mowie o zarowce- jasne, ze sie zdarza- mi tez kiedys
            > policjant (z prewencji) zwrocil uwage, ze mam przepalona...
            > chodzi mi o twoja odzywke- za to ci zatrzymali dowod, a nie za gowniania
            zarowk
            > e
            > a co do medrepow- to w wiekszosci lalusiowate polcwoki- wiem, bo kiedys
            uczylem
            > na kontrakcie angielskiego regionalnych z pewnej firmy farmaceutycznej.
    • tymon99 jest na to prosty sposób: 22.07.06, 15:13
      WOZIĆ ZAPAS!! btw: jaka to żarówka?? jeśli jakiś rzadko spotykany typ, to tym
      bardziej przed wyruszeniem w dłuższą podróż warto sobie kupić..
      • friedmar czy policjant to mściwa miernota czy ramię prawa 22.07.06, 17:25
        czy policjant to mściwa miernota czy ramię prawa?

        ok. teraz już mam HB3.

        tylko dlaczego mam płacić za utrzymywanie takich słabych ludzików w tak drogiej
        machinie? Nie wiedzieć czemu i na CB radio wielu zawodowych kierowców i w
        komunikacji bezpośredniej moi rozmówcy nie kryją zdziwienia takim drastycznym
        zachowaniem policji, rozmówcy dopatrują się tu raczej małostkowej złośliwości
        człowieka niedojrzałego niż pragmatycznego działania organów ścigania.
        Oczywiście, jeżeli okaże się że w 2005 roku z powodu przepalonej żarówki
        w całym powiecie nowomiejskim (tam mnie zatrzymali o 22.53) podobnych zdarzeń
        było więcej mógłbym dopatrywać się jakiejś logiki.

        tymon99 napisał:

        > WOZIĆ ZAPAS!! btw: jaka to żarówka?? jeśli jakiś rzadko spotykany typ, to tym
        > bardziej przed wyruszeniem w dłuższą podróż warto sobie kupić..
        • competer1 Re: czy policjant to mściwa miernota czy ramię pr 22.07.06, 20:09
          Zachowaliście sie podobnie, ty go obraźiłeś, on ci zabrał dowód. Ty nazwałes go bucem, więc od razu przyszło mi na myśl, że zasługujecie na to miano w równej mierze. W US-ie również potrafisz tak zapyszczyć?
          • friedmar Re: czy policjant to mściwa miernota czy ramię pr 24.07.06, 14:38
            widzisz - nie lubię policjantów ale nie pluję im na klamki zaparkowanych bez
            opieki policyjnych radiowozów. Ot mlody smarkacz mnie czesze o ppierdołę to go
            informuję co o nim myślę. Wiem czyim pokotkiem trzeba być żeby dostać pracę na
            policji w powiecie z 30% bezrobociem - więc jako sponsor tego układu żądam by
            pan policjant zwracał się do mnie z szacunkiem a nie z wyzszością. Jeżeli do
            tej pory nie zabierali dowodów za przepaloną żarówkę to pan policjant jest zbyt
            słaby psychicznie by dawać mu władzę niczym kałacha małpie i tyle. Masz
            watpliwosci?

            competer1 napisał:
            Zachowaliście sie podobnie, ty go obraźiłeś, on ci zabrał dowód. Ty nazwałes go
            bucem, więc od razu przyszło mi na myśl, że zasługujecie na to miano w równej
            mierze. W US-ie również potrafisz tak zapyszczyć?
        • mis.z.wiertarka [...] 22.07.06, 20:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hiphopowiec.man Przecież policjanci to najbardziej 22.07.06, 21:50
      Przecież policjanci to najbardziej zakompleksieni ludzie. Trzeba postępować z
      nimi jak z osobami psychicznie chorymi, jak z feministkami, jak z pijakiem, jak
      z narkomanem, jak z histeryczną kobietą. Podejście psychologiczne, delikatne,
      dyplomatyczne, udawanie uległości.
      A to ,że zabrał dowód to świadczy tylko o jego niedojrzałości i o tym, że ma
      właśnie kompleksy małego peniska.
      To ,że powiedziałeś ,że nie lubisz polichantów to dla mnie nic złego.Czy
      wszyscy muszą lubić? Jak mi powiesz, że nie lubisz osób pracujących jako
      sprzedawca w sklepie elektronicznym to się nie obrażę (pracuję tam).
    • thehard Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 23.07.06, 08:22
      No cóż pan policjant nie miał wyjścia, jeżeli nie miałeś żarówki zapasowej i nie
      mogłeś przy nim wymienić to on nie mógł dopuścić do tego abyś poruszał się po
      drodze publicznej niesprawnym samochodem. Patrz "okresowe badania techniczne
      samochodu". Fakt, że przy odrobinie dobrej woli z jego strony mógł na to
      przymknąć oko no ale jak Kuba bogu tak bóg Kubie.
      • darkq Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 23.07.06, 10:44
        wg mnie policjant bardzo dobrze zrobił, wygląda że właśnie takie metody są
        skuteczne w prostowaniu takich cwaniaczków
        • expertyzer A gdzie tu cwaniactwo ? 23.07.06, 13:35

        • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 14:42
          jakkich cwaniaczków - znamy się?

          darkq napisał:

          > wg mnie policjant bardzo dobrze zrobił, wygląda że właśnie takie metody są
          > skuteczne w prostowaniu takich cwaniaczków
      • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 14:41
        miałem przy sobie książkę serwisową z poniedziałkowym terminem przeglądu w opel
        mikołajczak w Bydgoszczy. Dlaczego pan policjant z pełną świadomością pozwolil
        mi zrobić ponad 500 km pojazdem stwarzającym zagrożenie. Samochody
        niebezpieczne są rekwirowane na policyjnym parkingu.
        thehard napisał:

        > No cóż pan policjant nie miał wyjścia, jeżeli nie miałeś żarówki zapasowej i
        ni
        > e
        > mogłeś przy nim wymienić to on nie mógł dopuścić do tego abyś poruszał się po
        > drodze publicznej niesprawnym samochodem. Patrz "okresowe badania techniczne
        > samochodu". Fakt, że przy odrobinie dobrej woli z jego strony mógł na to
        > przymknąć oko no ale jak Kuba bogu tak bóg Kubie.
    • x-man6 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 14:58
      No i dobrze zrobił.
      Naucz się szacunku do instytucji.
      Policjant to nie Jaś Kowalski, twój koleżka, tylko funkcjonariusz publiczny.
      Bravo dla Policjanta (1:0).
      A ty możesz co najwyżej poluć się na tym forum.
      Ciekawe, czy kolejnym razem spróbujesz podobnej odzywki.
      roftl.

      P.S. Nie jestem policjantem.
      • friedmar to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzeczy 24.07.06, 17:48
        nie będzie mnie tresował żeden utrzędnik, na którego płace podatki i tyle.

        Jeżeli za brak miłości do Policji jest kara to chcę taki mandat o treści: bo
        mnie nie lubi.

        Mam wrażenie że na tym forum dominują uczniowie i studenciaki zachłystujące się
        nowym odblaskiem w tylnych światłach ostatniego Golfa - ja robię 100 000
        rocznie, na codzień posługuję się autem jak niektórzy wiertarką. Nie spotkałem
        osobiście ani na cb nikogo komu policjant zrobiłby to samo. Więc albo jesteśmy
        państwem prawa albo bandą nienawistnych ćwoków.

        Jeżeli Twoja córka dostanie pałę z matmy a jej koleżanka 3. To co o tym
        pomyślisz skoro okaże się że Twoja córka podpadła pani Kowalskiej śmiejąc się z
        nauczycielki, że pani pedagog nie wymawia R. Czy nie widzisz podobieństw?
        Ilu waszym znajomym zabrano dowód za brak gaśnicy, żarówki etc. Jeżeli nie too
        policjant zachował się nieprofesjonalnie. I to czy go lubię czy nie i czy goo
        oo tym informuję - nie należy do sprawy.
        x-man6 napisał:

        > No i dobrze zrobił.
        > Naucz się szacunku do instytucji.
        > Policjant to nie Jaś Kowalski, twój koleżka, tylko funkcjonariusz publiczny.
        > Bravo dla Policjanta (1:0).
        > A ty możesz co najwyżej poluć się na tym forum.
        > Ciekawe, czy kolejnym razem spróbujesz podobnej odzywki.
        > roftl.
        >
        > P.S. Nie jestem policjantem.



        • competer1 Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 24.07.06, 18:04
          Jesteś uparty to cierpisz. Jeśli wszystkim mówisz wprost co o mich myslisz gdy Ci podpadną to współczuję. Może dobrze, że jesteś akwizytorem i większość czasu spędzasz w samochodzie.
          • friedmar Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 24.07.06, 18:12

            dlaczego myslisz że jestem akwizytorem?
            może jednak nie? c
            zy potrafisz mi powiedzić bez googlania jak nazywa się premier rosjii - panie z
            patentem na mądrość?
            A może wiesz czym różni się kredyt redyskontowy od factoringu? Lepsze z M1 czy
            M3?
            Albo jaka jest minimalna stawka za emigrującego spawacza?
            Czy możesz zmusić pracownika do pracy w sobotę bez dawania mu dnia wolnego w
            ekwiwalencie?
            Może ludzie nie są tacy prości jak Ci się wydaje?
            Bądź szczery - bez googlania - jeżeli znasz odpowiedzi tylko w 30% - dam Ci
            nagrodę pocieszenia - główkę kapusty im Giertycha.

            competer1 napisał:

            > Jesteś uparty to cierpisz. Jeśli wszystkim mówisz wprost co o mich myslisz
            gdy
            > Ci podpadną to współczuję. Może dobrze, że jesteś akwizytorem i większość
            czasu
            > spędzasz w samochodzie.
            • 737ng Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 24.07.06, 18:48
              Jesli jestes taki madry moze powiesz mi, dlaczego "TRU INOP" mi sie swieci
              podczas gdy wszystkie trzy dzialaja OK? I tylko na ziemi sie swieci? Bo mnie
              zaczyna to meczyc i nie moge znalezc przyczyny...

              Pieniacz z Ciebie troche smutny, troche smieszny.

              K.
              • friedmar Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 24.07.06, 19:54
                tiaaa.... to jest pytanie z wiedzy ogólnej...
                spytaj sie mnie jeszcze o jakiś tajwański napis na opakowaniu nintendo Twojego
                synka:}


                737ng napisał:

                > Jesli jestes taki madry moze powiesz mi, dlaczego "TRU INOP" mi sie swieci
                > podczas gdy wszystkie trzy dzialaja OK? I tylko na ziemi sie swieci? Bo mnie
                > zaczyna to meczyc i nie moge znalezc przyczyny...
                >
                > Pieniacz z Ciebie troche smutny, troche smieszny.
                >
                > K.
                • 737ng Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 26.07.06, 20:37
                  Wiedza rownie ogolna jak o minimalnej stawce emigrujacego spawacza...

                  Szkoda na ciebie czasu...

                  K.
                  • friedmar Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 26.07.06, 20:51
                    tak, jeżeli nie jesteś przedstawicielem handlowym a zwłaszcza medycznym i
                    obracasz się w życiu gospodarczym to wiesz że 3000zł brutto na spawacza
                    przestaje już dziwić i że na jednego spawacza z uprawnieniami jest 2
                    pracodawców, którzy te 3tys. zapłacą. Mam kumpla, który pracuje w dużym
                    holdingu PVC - on też to wie, bo pprawie każdy dział utrzymania ruchu, prawie
                    każde msp chociaż raz na rok takiego potrzebuje....a co z premierem rosji?
                    737ng napisał:

                    > Wiedza rownie ogolna jak o minimalnej stawce emigrujacego spawacza...
                    >
                    > Szkoda na ciebie czasu...
                    >
                    > K.
        • bokaj Re: to czy lubię policjamntów nie ma nic do rzecz 24.07.06, 20:08
          "nie będzie mnie tresował żeden utrzędnik, na którego płace podatki i tyle."

          ależ będzie, będzie!
          bo ja też na niego płacę podatki, niemałe - i oczekuję, że każdy taki dupek-podskakiewicz będzie odpowiednio usidlony, tak żeby nauczył się nie fikać kretyńsko tylko zachowac uprzejmie i spokojnie.
          zachowałeś się jak skończony kretyn, wydaje mi się, że widzę twoją zadowoloną z siebie tepą pałę - ja uważam, że takich półgłówków jak ty winno się najpierw rankiem 10 razy szpicrutą przećwiczyć, a potem dopiero wypuścic z domu do pracy.
        • tymon99 i się nie nauczyłeś?? 25.07.06, 09:11
          friedmar napisał:

          > nie będzie mnie tresował żeden utrzędnik, na którego płace podatki i tyle.
          > ja robię 100 000
          > rocznie, na codzień posługuję się autem jak niektórzy wiertarką. Nie spotkałem
          > osobiście ani na cb nikogo komu policjant zrobiłby to samo

          osobiście nie znam nikogo, kto jeździłby 100000 rocznie i nie woził zapasowych
          żarówek. albo pracował wiertarką i nie miał w zapasie wiertła.. żarówki się
          przepalają, wiertła tępią. samochód bez sprawnego oświetlenia nie nadaje się do
          pracy, tak samo jak wiertarka z tępym wiertłem. zabrakło Ci wyobraźni i tylko
          dlatego tresura przez urzędnika stała się potrzebna.
      • friedmar wyślę buraka 24.07.06, 18:03
        ba, jak tylko nastapi wymiana pełnomocnictw i odzyskanie dowoodu - jakieś 2 -3
        tygodnie wyślę panu policjantowi buraka lub kartofel Z PODZIĘKOWANIEM ZA
        WYBITNIE OBYWATELSKĄ POSTAWĘ DZIĘKI KTÓREJ NASZE DROGI OCZYSZCZĄ SIĘ Z WRAKÓW.
        Wczoraj minąłem 4 auta bez 1 żarówki - czy im też zabiorą dowodód
        rejestracyjny. A może podczas zatrzymania jeżeli głosi się wierszykiem miłość
        do policji i np. prezydenta kaczyńskiego - dostaje się 50% opust od mandatu?


        x-man6 napisał:

        > No i dobrze zrobił.
        > Naucz się szacunku do instytucji.
        > Policjant to nie Jaś Kowalski, twój koleżka, tylko funkcjonariusz publiczny.
        > Bravo dla Policjanta (1:0).
        > A ty możesz co najwyżej poluć się na tym forum.
        > Ciekawe, czy kolejnym razem spróbujesz podobnej odzywki.
        > roftl.
        >
        > P.S. Nie jestem policjantem.
        • skyddad konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 18:25
          Ma jedno pytanie ;
          Dlaczego spoleczenstwo nie wystapilo do sejmu aby zlikwidowac ten durny
          straszacy przepis jaki ma policjant w stosunku do kierowcy.Zabrac dowod
          rejestracyjny.Jest to papier swiadczacy ze kierowca jest wlascicielem
          pojazdu.Lub dokumentem ktorym sie pojazd legitymuje.
          Przyklad z Szwecji jest tak opcja w szwedzkim prawie kiedy kierowca sie porusza
          pojazdem niesparwnym.Nikt nikomu nic nie zabiera tylko policjant wypelnia
          druczek i kopie dostaje kierowca.Wyraznie jest napisane ze ma sie jeden tydzien
          na usuniecie tej usterki i po naprawie pokazanie w najblizszej jednostce
          policji, lub stacji diagnostycznej.policjant jak wypisujeodrazu wbija w kompa
          ze ten pojazd ma anulowany przeglad i jest wazny tylko tydzien,po naprawie
          wbijaja ze jest okey i dalej jest wazny przeglad.
          Dlaczego dowod wlasnosci myla z stanem technicznym pojazdu.To sa dwie rozne
          rzeczy.ponoc jest juz system rejestracji i danych na kompie,czyli kazdy ma
          dostep w odpowiedniej wersji. Uzytkownik tylko daneosobowe i nazwa pojazdu czy
          oplacony podatek ubespiecznie i wazny przeglad.W policyjnej wersji wiecej
          informacji o kierowcy i pojezdzie.
          Pzdr.Sky.
          • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 18:38
            widzisz, sek w tym - ze samochód był sprawny i zgodnie z opinią znanego mi
            prawnika powinienem dostać mandat. Żarówka i jej przepalenie jest zdarzeniem
            losowym, które nie określa trwałej niesprawności technicznej pojazdu. Gdy auto
            jest uczestnikiem kolizji, gdy nastąpił pożar instalacji elektrycznej etc.
            wówczas występuje domniemanie, że auto nie jest sprawne techniczne i że dla
            dobra bezpieczeństwa drogowego należy je jeszcze raz po remoncie przebadać.
            Jeżeli tak nie jest to ile razy w ciągu 2005 roku zabrano dowód rejestracyjny w
            skali kraju? Były takie zdarzenia?
            No proszę czy ktoś z forumowiczów zetknął się z czymś podobnym?
            Jeżeli nie, to jak mam szanować funkcjonariusza prawa, którego nadrzędną
            determinantą działania jest kodeks moralności kalego?

            skyddad napisał:

            > Ma jedno pytanie ;
            > Dlaczego spoleczenstwo nie wystapilo do sejmu aby zlikwidowac ten durny
            > straszacy przepis jaki ma policjant w stosunku do kierowcy.Zabrac dowod
            > rejestracyjny.Jest to papier swiadczacy ze kierowca jest wlascicielem
            > pojazdu.Lub dokumentem ktorym sie pojazd legitymuje.
            > Przyklad z Szwecji jest tak opcja w szwedzkim prawie kiedy kierowca sie
            porusza
            >
            > pojazdem niesparwnym.Nikt nikomu nic nie zabiera tylko policjant wypelnia
            > druczek i kopie dostaje kierowca.Wyraznie jest napisane ze ma sie jeden
            tydzien
            >
            > na usuniecie tej usterki i po naprawie pokazanie w najblizszej jednostce
            > policji, lub stacji diagnostycznej.policjant jak wypisujeodrazu wbija w kompa
            > ze ten pojazd ma anulowany przeglad i jest wazny tylko tydzien,po naprawie
            > wbijaja ze jest okey i dalej jest wazny przeglad.
            > Dlaczego dowod wlasnosci myla z stanem technicznym pojazdu.To sa dwie rozne
            > rzeczy.ponoc jest juz system rejestracji i danych na kompie,czyli kazdy ma
            > dostep w odpowiedniej wersji. Uzytkownik tylko daneosobowe i nazwa pojazdu
            czy
            > oplacony podatek ubespiecznie i wazny przeglad.W policyjnej wersji wiecej
            > informacji o kierowcy i pojezdzie.
            > Pzdr.Sky.
          • mis.z.wiertarka [...] 24.07.06, 18:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 19:01
              Też tak uważam, droga wielkopolanko; istotnie jak miałem 17 lat moją pierwszą
              pracą była akwizycja AMWAYA - wówczas na nazwisko ojca. Od tamtego czasu
              nosilem krawężniki, wycinałem drzewa w lesie, sprzedawałem warzywa na giełdzie,
              ba jeździłem z laweciarzami jako chłopak-student od klucza i pytania o droge i
              wiele innych szlachetnych rzeczy robiłem. Teraz piszę wiersze, pracuję w dobrej
              spółce jako najemnik od robienia dobrze właścicielom i nie chcę wnikać w
              zakręty mojej prywatności, naprawdę.
              Mi chodzi o to czy komuś tutaj pan policjant zabrał dowód rejestracyjny
              za "niemanie świateł". I tyle. Jeżeli tak to ok, nie to też ok. Bo chyba nikt
              nie ma tu watpliwości że policjant nie ma prawa kierować się chęcią odwetu
              wykorzystując swoje uprawnienia nadane dla pilnowania prawa.
              Tylko o to mi chodzi.

              I tylko proszę, by admin wycinał prostackie wtęty pod adresem adwersarza.
              mis.z.wiertarka napisała:

              > friedmar krajanie, ty to jestes smieszny gosc.
              > z jednej strony taki cwaniaczek, a z drugiej taki nieprzystosowany
              > i zakompleksiony.
              > nic sie nie martw. akwizytorzy tez sa potrzebni narodowi.
              • mis.z.wiertarka Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 19:05
                alez ma prawo. za obraze majestatu groza calkiem calkiem sankcje. patrz
                kaczuszka jaki honorowy.jego tez broni prawo.
                to nie jest tak ze mozesz sobie za darmo komukolwiek nawrzucac. funkcjonariusz
                nie strzeli ci w zeby jak pierwszy z brzegu dres, ale nigdzie nie jest
                powiedziane ze musi dzielnie znosic humory niekulturalnego czleka.
                widzisz bycie kulturalnym czlowiekiem ulatwia jednak zycie. sprobuj kiedys.
                • friedmar policjant użył sankcji dla leczenia swojej ambicj 24.07.06, 19:48
                  widzisz - dla mnie 0 albo 1. Wierzę w porządek spontaniczny a nie stanowiony:

                  albo wszyscy pijani kierowcy mają poroczność albo żaden.

                  czyli: za niemanie swiateł zabieramy dowody wszystkim albo nikomu.

                  za wierszyk o tym jak lubię policję: opust od mandatu wszystkim albo nikomu.

                  Natomiast w kwestii manier: czy na pewno posiadasz jakieś moralne prawo
                  persfazjii w tym zakresie? Wątpię, spójrz jakie impertynencje pod moim adresem
                  wypisujesz:

                  mis.z.wiertarka 22.07.06, 20:14: "gdybys nie byl prostaczkiem skonczyloby sie
                  na pouczeniu."
                  mis.z.wiertarka napisała:

                  > alez ma prawo. za obraze majestatu groza calkiem calkiem sankcje. patrz
                  > kaczuszka jaki honorowy.jego tez broni prawo.
                  > to nie jest tak ze mozesz sobie za darmo komukolwiek nawrzucac. funkcjonariusz
                  >
                  > nie strzeli ci w zeby jak pierwszy z brzegu dres, ale nigdzie nie jest
                  > powiedziane ze musi dzielnie znosic humory niekulturalnego czleka.
                  > widzisz bycie kulturalnym czlowiekiem ulatwia jednak zycie. sprobuj kiedys.



                  • mis.z.wiertarka Re: policjant użył sankcji dla leczenia swojej a 24.07.06, 20:08
                    nie misiek zupelnie nie masz racji.
                    sa pewne razmy ale reszta jest wzgledna.
                    kultura w necie jest inna niz ta w zasiegu piesci.jak na warunki internetowe
                    jestem nawet bardzo kulturalny.

                    jako wlasciciel s klasse dostaniesz mandacik tak zebys bardziej poczul.


                    • mis.z.wiertarka Re: policjant użył sankcji dla leczenia swojej a 24.07.06, 20:16
                      zatrzymal mnie patrol za predkosc.
                      zlosliwcy strzelili tuz przed tablica miejscowosci.ja tam nie hebluje bez sensu
                      przed kazda miejscowoscia to i mialem pare km wiecej. ale zagrywka nie fair.
                      wiec bylem zly i nieskory do negocjacji.

                      patrz ile wzglednosci:
                      auto klasy sredniej, policjant proponuje 300 zl i iles tam punktow.
                      zaloze sie ze gdybym mial duzego fiata zaczeloby sie od max 100.
                      zaloze sie ze gdybym uderzyl w placzliwy ton skonczyloby sie na 50
                      (kwsestia doswiadczen, ktorych pewnie los ci zaoszczedzil).
                      tymczasem niespodzianka.

                      z auta wybiegla zona ,otworzyla drzwi z jednej strony jeden dzieciak zaczal
                      rzygac, z drugiej drugi. choroba lokomocyjna. na nic syropiki.
                      pan policjant, cwaniaczek wiejski, totalny sluzbista oddal mi papiery i
                      powiedzial: prosze jechac.

                      patrz jakie wszystko jest wzgledne. a ty sie dziwisz jakbys spadl wczoraj z
                      Marsa.
                      • friedmar dwupasmówka przed warszawą za płońskiem 24.07.06, 20:27
                        2 spotkanie z dostawcą,300km, 2 godziny za mało.
                        Ciach - nie powiem ile miałem -propozycja pana policjanta:
                        -10pkt + 500
                        - spytałem pana policjanta czy to jest dwupasmówka - tak
                        - czy w jakikolwiek sposób wprowadziłem zagrożenie?
                        - wlaściwie nie ale jest 90
                        - czy świat będzie lepszy, jeśli dalej pójdę pieszo?
                        - nie
                        - czy stówa starczy
                        ok.
                        w tym czasie ppodszedł drugi klient złapany na suszarkę(stanął przy kierownicy,
                        pan policjant siedział jako pasażer a ja stałem przy nim na zewnątrz).
                        Pan policjant szeptem:
                        - to co teraz zrobimy - jak mi pan da?
                        - normalnie - proszę opóścić moje prawo jazdy i powiedzieć że mam ppodnieść
                        akcja z prawkiem
                        - panie kierowco, upadło panu prawojazdy!
                        - o już podnoszę - pochylam sie przy VW transporter i szepczę:
                        -noga.. - pan policjant podniósł stopę a ja pod jego cholewką połozyłem banknot
                        i pojechałem dalej
                        mis.z.wiertarka napisała:

                        > zatrzymal mnie patrol za predkosc.
                        > zlosliwcy strzelili tuz przed tablica miejscowosci.ja tam nie hebluje bez
                        sensu
                        >
                        > przed kazda miejscowoscia to i mialem pare km wiecej. ale zagrywka nie fair.
                        > wiec bylem zly i nieskory do negocjacji.
                        >
                        > patrz ile wzglednosci:
                        > auto klasy sredniej, policjant proponuje 300 zl i iles tam punktow.
                        > zaloze sie ze gdybym mial duzego fiata zaczeloby sie od max 100.
                        > zaloze sie ze gdybym uderzyl w placzliwy ton skonczyloby sie na 50
                        > (kwsestia doswiadczen, ktorych pewnie los ci zaoszczedzil).
                        > tymczasem niespodzianka.
                        >
                        > z auta wybiegla zona ,otworzyla drzwi z jednej strony jeden dzieciak zaczal
                        > rzygac, z drugiej drugi. choroba lokomocyjna. na nic syropiki.
                        > pan policjant, cwaniaczek wiejski, totalny sluzbista oddal mi papiery i
                        > powiedzial: prosze jechac.
                        >
                        > patrz jakie wszystko jest wzgledne. a ty sie dziwisz jakbys spadl wczoraj z
                        > Marsa.
                        • jans31 Re: dwupasmówka przed warszawą za płońskiem 24.07.06, 23:09
                          wiesz człeku... skończ już te dyskusje
                          głupi jesteś to i na głupich w życiu trafiasz


                    • friedmar żabka z wiertarą 24.07.06, 20:20
                      żabka? co ty wiesz o zabijaniu kobietko, skoroo po ppierwszej lepszej wódeczce
                      dajesz się głaskać za uszkiem pannu władzy (patrz wątek na topie o kontrolach)
                      za to że ładnie dmuchasz w balonik?

                      rozumiem że kolega student, bardziej boi się przed mamą chuchnąć, ale dlaczego
                      próbujesz mnie pouczać. I dlaczego zwracasz się do mnie misiu?

                      mis.z.wiertarka napisała:

                      > nie misiek zupelnie nie masz racji.
                      > sa pewne razmy ale reszta jest wzgledna.
                      > kultura w necie jest inna niz ta w zasiegu piesci.jak na warunki internetowe
                      > jestem nawet bardzo kulturalny.
                      >
                      > jako wlasciciel s klasse dostaniesz mandacik tak zebys bardziej poczul.
                      >
                      >
                      • mis.z.wiertarka Re: żabka z wiertarą 24.07.06, 20:27
                        dlaczego sie tak zloscisz ptysiu?
                        czyzby spokojny ton argumentow zaczal docierac?
                        rozumiem ze cie ubodla historia z przedstawicielem handlowym i sie
                        naindyczyles, ale spokojne argumenty?
                        he he he he he
                        pol zycia nam opowiedziales by udowodnic jaki jestes wazny i madry, ale
                        naprawde nie ma sie czym przejmowac.
                        jak pisalem: przedstawiciele sa w tym kraju rowniez potrzebni.

                        glowa do gory.nawet jak nie uda ci sie komus czegos wcisnac i po premii poleca
                        to nie powod by sie na kims wyzywac. szczegolnie na wladzy :-)
                        zdrowia zycze.
                        • friedmar Re: żabka z wiertarą 24.07.06, 20:31
                          złoszczę się bo nie lubię jak pod nickiem kobiety facet zwraca się do mnie
                          misiu. To żenujące jest badzo, niesądzisz?
                          I tak w ogóle to co ty masz ciągle do tych handlowców? Przecierz dobry
                          Handlowiec w mojej branży zarabia więcej niż dobry informatyk! Ba w naszych
                          strukturach jeden z nich ma MBA, co dla mnie jest raczej nie osiągalne.
                          Więc co z tymi handlowcami jest nie tak?
                          mis.z.wiertarka napisała:

                          > dlaczego sie tak zloscisz ptysiu?
                          > czyzby spokojny ton argumentow zaczal docierac?
                          > rozumiem ze cie ubodla historia z przedstawicielem handlowym i sie
                          > naindyczyles, ale spokojne argumenty?
                          > he he he he he
                          > pol zycia nam opowiedziales by udowodnic jaki jestes wazny i madry, ale
                          > naprawde nie ma sie czym przejmowac.
                          > jak pisalem: przedstawiciele sa w tym kraju rowniez potrzebni.
                          >
                          > glowa do gory.nawet jak nie uda ci sie komus czegos wcisnac i po premii
                          poleca
                          > to nie powod by sie na kims wyzywac. szczegolnie na wladzy :-)
                          > zdrowia zycze.
                          • mis.z.wiertarka Re: żabka z wiertarą 24.07.06, 20:40
                            To żenujące jest badzo, niesądzisz?

                            nie. nie sadze.
                            zreszta kwestia braku polskich znakow.

                            > I tak w ogóle to co ty masz ciągle do tych handlowców?

                            bardzo smiesznie zareagowales.tyle.
                            oprocz tego maja niewdzieczna robote i sa niebezpieczni na drodze.
                            albo popieprzaja, wymuszaja, albo zasypiaja ze zmeczenia.


                            >Ba w naszych strukturach jeden z nich ma MBA

                            ja tam sie nie znam na waszych strukturach.
                            • friedmar Re: żabka z wiertarą 24.07.06, 20:46
                              w latach 90 w GW była sparta o tym że za 10 lat Repy będą elitą zawodów. Coś w
                              tym jest. By wyłączyć spółkę wystarczy kupić jej handlowców. Z informatykami,
                              ksiegową, etc. już to nie działa tak liniowo.

                              No, ale - ab ovo:

                              masz dzieci.

                              Twój starszy berbeć śmieje się z belfra, że ten sepleni.
                              Jest ważna klasówka -no taki egzamin semestralny.

                              Dziecko sąsiadki ma 20 pkt i dostaje promocję, a Twój berbeć ma 20 pkt i
                              dostaje pałe bo go belfer źle zapamiętał.

                              Czy to jest słuszne czy nie słuszne biorąc pod uwagę dydaktykę?

                              mis.z.wiertarka napisała:

                              > To żenujące jest badzo, niesądzisz?
                              >
                              > nie. nie sadze.
                              > zreszta kwestia braku polskich znakow.
                              >
                              > > I tak w ogóle to co ty masz ciągle do tych handlowców?
                              >
                              > bardzo smiesznie zareagowales.tyle.
                              > oprocz tego maja niewdzieczna robote i sa niebezpieczni na drodze.
                              > albo popieprzaja, wymuszaja, albo zasypiaja ze zmeczenia.
                              >
                              >
                              > >Ba w naszych strukturach jeden z nich ma MBA
                              >
                              > ja tam sie nie znam na waszych strukturach.
                              • mis.z.wiertarka Re: żabka z wiertarą 24.07.06, 20:53
                                > Twój starszy berbeć śmieje się z belfra, że ten sepleni.
                                > Jest ważna klasówka -no taki egzamin semestralny.

                                wpajam ze nie smiejemy sie ze starszych.
                                pozostawiam jego bystrosci umyslu kwestie ze to sie po prostu mija z celem.
                                sam pewnie cos z tym robie. w koncu to moje dziecko,w tym przypadku moj honor
                                nie cierpi.dobro dziecka najwazniejsze.
                                tymczasem gdybym to ja zbroil honor nie pozwolilby mi sie wyklocac czy skarzyc.
                                • friedmar Re: żabka z wiertarą 26.07.06, 18:38
                                  widzisz bohrmaschine - jakoś Twoje wypowiedzi nie pozwalają sądzić byś był
                                  szczególnie moralny, kulturalny czy honorowy - ot koktajl Giertycha z Panią
                                  Dulską raczej.....

                                  mis.z.wiertarka
                                  Data: 24.07.06,
                                  ty to jestes smieszny gosc.
                                  taki cwaniaczek, taki nieprzystosowany i zakompleksiony.
                                  nic sie nie martw. akwizytorzy tez sa potrzebni narodowi.

                                  Autor: mis.z.wiertarka
                                  Data: 24.07.06,
                                  nie misiek zupelnie nie masz racji.

                                  Autor: mis.z.wiertarka
                                  Data: 24.07.06, 20:16
                                  pan policjant, cwaniaczek wiejski,

                                  Autor: mis.z.wiertarka
                                  Data: 22.07.06, 20:
                                  gdybys nie byl prostaczkiem
                                  jestes taki twardziuszek

                                  mis.z.wiertarka napisała:

                                  > wpajam ze nie smiejemy sie ze starszych.
                                  > pozostawiam jego bystrosci umyslu kwestie ze to sie po prostu mija z celem.
                                  > sam pewnie cos z tym robie. w koncu to moje dziecko,w tym przypadku moj honor
                                  > nie cierpi.dobro dziecka najwazniejsze.
                                  > tymczasem gdybym to ja zbroil honor nie pozwolilby mi sie wyklocac czy
                                  skarzyc.
        • x-man6 Re: wyślę buraka 26.07.06, 08:00
          Taaa...zyjemy w państwie prawa, jak Sz.P. napisał.
          A Sz.P. wie, że obraza funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem?
          Pańskie opinie proszę zachować dla siebie zamiast obrażać funkcjonariusza
          podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych.
          Oj przepraszam, czyżby "szlachcic na zagrodzie(patrz:w samochodzie) równy
          wojewodzie..."?)
          Ja na miejscu Policjanta nie życzyłbym sobie tego rodzaju uwag od goscia, który
          ewidentnie łamie prawo.
          P.S. Nie wie Sz.P., że zachowanie się sprawcy po popełnieniu czynu jest jedną z
          tzw. dyrektyw wymiaru kary?
          Chociaż trudno tu mówić o karze, a pewnego rodzaju środku zapobiegawczym, ale
          nie czas i miejsce na akademickie dyskusje.
          • friedmar proste pytanie: komu z was policjant zabrał dowód 26.07.06, 18:29
            za niemanie świateł. I tyle.
            to że nie lubię policji jest faktem, tak samo jak nie lubię UKS i Inspekcji
            Drogowej. Ale co moje uczucia w kwestii lubię nie lubię mają do obrażania
            wymiaru prawa? Rozumiem że nazwałbym policjanta prostaczkiem albo pojebem -
            poszukaj takich słów wśród moich adwersarzy - nie, zachowałem się w sposób w
            żaden sposób nie naruszający prawa. Więc pytam komu jeszcze policja zabrała
            dowód rejestracyjny za przepaloną żarówkę w 7 miesięcznym aucie. Tylko tyle.
            • x-man6 Re: proste pytanie: komu z was policjant zabrał d 27.07.06, 10:13
              friedmar napisał:

              > za niemanie świateł. I tyle.
              > to że nie lubię policji jest faktem, tak samo jak nie lubię UKS i Inspekcji
              > Drogowej. Ale co moje uczucia w kwestii lubię nie lubię mają do obrażania
              > wymiaru prawa? Rozumiem że nazwałbym policjanta prostaczkiem albo pojebem -
              > poszukaj takich słów wśród moich adwersarzy - nie, zachowałem się w sposób w
              > żaden sposób nie naruszający prawa. Więc pytam komu jeszcze policja zabrała
              > dowód rejestracyjny za przepaloną żarówkę w 7 miesięcznym aucie. Tylko tyle.

              Odpowiedź na twoje pytanie jest prosta.
              Nigdy nie jeździłem z przepaloną żarówką, ani w żaden inny sposób zagrażający
              innym uczestnikiem ruchu.
              A jeśli zdarzyłoby się, nie robiłbym z siebie ofiary, nie rzucałbym się itp.
              Złamałem przepisy, zostałem na tym nakryty, ok. Takie są zasady, że należy mi
              się kopniak.
              A obrażanie funkcjonariusza wykonującego swoje obowiązki uważam za skrajne
              chamstwo. Włączając w to twoje epitety na tym forum.
              Howgh.
              • friedmar Re: proste pytanie: komu z was policjant zabrał d 27.07.06, 16:46
                ok. nie spotkałem nikogo komu policjant zabrał dowód rejestracyjny w 7
                miesięcznym samochodzie. Jeśli kogoś takie znasz to podaj przykład.
                Jeżeli nie to od kiedy w policji stsuje się relatywizm emocjonalny?

                Twój sposób wartościowania moich wypowiedzi nie jest adekwatny do moich
                intencji, tym bardziej że w żaden chamski sposób nie zwróciłem się jeszcze do
                żadnego policjanta. To co wypisujesz to zwykłe impertynencje.
                x-man6 napisał:

                > friedmar napisał:
                >
                > > za niemanie świateł. I tyle.
                > > to że nie lubię policji jest faktem, tak samo jak nie lubię UKS i Inspekc
                > ji
                > > Drogowej. Ale co moje uczucia w kwestii lubię nie lubię mają do obrażania
                >
                > > wymiaru prawa? Rozumiem że nazwałbym policjanta prostaczkiem albo pojebem
                > -
                > > poszukaj takich słów wśród moich adwersarzy - nie, zachowałem się w sposó
                > b w
                > > żaden sposób nie naruszający prawa. Więc pytam komu jeszcze policja zabra
                > ła
                > > dowód rejestracyjny za przepaloną żarówkę w 7 miesięcznym aucie. Tylko ty
                > le.
                >
                > Odpowiedź na twoje pytanie jest prosta.
                > Nigdy nie jeździłem z przepaloną żarówką, ani w żaden inny sposób zagrażający
                > innym uczestnikiem ruchu.
                > A jeśli zdarzyłoby się, nie robiłbym z siebie ofiary, nie rzucałbym się itp.
                > Złamałem przepisy, zostałem na tym nakryty, ok. Takie są zasady, że należy mi
                > się kopniak.
                > A obrażanie funkcjonariusza wykonującego swoje obowiązki uważam za skrajne
                > chamstwo. Włączając w to twoje epitety na tym forum.
                > Howgh.

    • jans31 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 18:47
      a dobrze palancie, ze zabrali ci ten dowód
      nie lubię cieciów jeżdżących ze spalonymi żarówkami
      pełno tej chołoty jeździ - tępić dziadów!


    • ziuteczek6 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 20:29
      Zytat:
      "Bardzo surowo, nie podejmując mojego przyjaznego tonu zażądał dokumentów –
      przeglądając prawo jazdy spytał o imię ojca – Stanisław odrzekłem znowu z
      beztroskim śmiechem. Policjanta raczej to rozjuszyło, gdy spytał:
      - co się tak Pan śmieje?! – odrzekłem być może niepotrzebnie:
      - bo nie lubię policjantów."

      Tak madra odpowiedz jak i ta dyskusja
      • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 20:37
        nie roozumiesz - scysja trwała z 20 minut, wyraźnie młodszy człowiek usiłował
        mna pomiatać. 3 tygodnie temu nocny patrol wziął mnie za złodzieja moego
        samochodu, więc byłem wyczulony. Wracałem ok. 23.00 i miałem jakieś 60 bo to
        wylot z wioski był. Już na pierwszą moją odpowiedź facet starał się odpowiadać
        złosliwie. To "co sie pan tak smieje" brzmiało jak słynne i co sie gapisz. moja
        odpowiedź była rownież z usmiechem - rzeczywiste, gorzkie określenie faktu,
        który nie powinien mieć żadnego odbicia na wymiarze kary. Odebranie dowodu było
        świadomym, złosliwym udupieniem mnie. Podkreślał że dowód będzie krążył
        pocztą;; 30% przebiegu jak dotąd zrobiłem za granicą - wiedział o tym bo mam 6
        różnych naklejek autostradowych, które sobie przeczytał.

        ziuteczek6 napisała:

        > Zytat:
        > "Bardzo surowo, nie podejmując mojego przyjaznego tonu zażądał dokumentów ̵
        > 1;
        > przeglądając prawo jazdy spytał o imię ojca – Stanisław odrzekłem znowu z
        > beztroskim śmiechem. Policjanta raczej to rozjuszyło, gdy spytał:
        > - co się tak Pan śmieje?! – odrzekłem być może niepotrzebnie:
        > - bo nie lubię policjantów."
        >
        > Tak madra odpowiedz jak i ta dyskusja
        • mis.z.wiertarka Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 20:43
          ale jak sadzisz? nastepnym razem zachowasz kamienna twarz indianina czy nadal
          bedziesz szczegolnie wyczulony?
          musisz uwazac bo w skarpetkach moga puscic :-)
          • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 20:57
            złożyłem skargę, woże przy sobie świstek pana policjanta z info że zabrał mi
            dowód i kopię tej skargi. Każdy inny pan policjant dostanie to zamiast
            dowoodu...

            W tesco miałem próbę kradzieży - spacyfikowałem dupków bo byli młodzi i słabsi.
            W sądzie (to się dzieje z drogi prokuratorskiej - dostaję wezwania jako
            świadek, bo chłopcy uszkodzili pokój zatrzymań w Tesco) byłem 2 razy - bo
            sprawca się nie stawia. Za drugim razem - już po nastaniu cienogrodu -
            poprosiłem scenopistkę by nie protokołowała - i poprosiłem by sędziowie i
            ławnicy odpuścili. Odmówiłem zeznań tłumacząc to tym że nie czyję się
            obywatelem Państwa Prawa. Gdy sędzina nalegała stwierdziłem, że skoro mamy
            państwo operetkowe, skoro premierem jest 2krotny kryminalista a prezesem TV -
            faszysta farfał, boję się że ten młodzik to wszechpolak który mnie chciał
            walnąć bo przypominam żyda. Jeden z ławników z trudem dusił śmiech, prokurator
            się wsciekła a sympatyczna sędzina zadała mi dwa krtótkie pytania dotyczące tej
            sprawy sprzed pół roku i odpusciła.

            Może to jest oszołomstwo. Ale jak wszyscy to wszyscy. to my kształtujemy swoją
            rzeczywistość. To w jakim kraju będą dorastać nasze dzieci zależy od nas.
            Mi zależy by wszyscy byli traktowani tak samo. To tak bardzo źle?
            mis.z.wiertarka napisała:

            > ale jak sadzisz? nastepnym razem zachowasz kamienna twarz indianina czy nadal
            > bedziesz szczegolnie wyczulony?
            > musisz uwazac bo w skarpetkach moga puscic :-)
            • competer1 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 21:49
              Wiesz co? Idź Ty na forum socjologia albo polityka z tymi dylematami. Z jednej strony jesteś inteligentny, z drugiej zachowujesz się jak (czasem ) mój 17-letni syn. Jak Cię bawi takie wku..anie urzędnika państwowego to się nie dziw, że później z jakimiś świstkami musisz zapylać. Dobrze, że Ci zabrał ten dowód. Na drugi raz dwa razy się zastanowisz i dojdziesz w końcu do wniosku, że bucowi trzeba ustąpić, bo możesz albo w zęby dostać, albo papiery Ci zabiorą.Jeśli w przyszłości powtórzysz taką akcję ( na drodze)to dopisz posta w tym wątku z opowieścią jaki z Ciebie twardziel. Pośmiejemy się.
              • friedmar dura lex set lex 24.07.06, 22:16
                na początku nowego prawa drogowego, Inspekcja drogowa dowaliła nam decyzję
                administracyjną - chyba 7 tys. za to że na ciężarówce o statucie Użytek Własny,
                jechał kierowca zatrudniony na zasadzie samoztrudnienia.

                Pamiętam, że niechcący w min. transportu b. wysokiego urzędnika nazwałem
                Cymbałem (myślałem że rozmawiam z podwładnym nielubianego szefa a było
                odwrotnie), udowadnałem że Użytek Własny może być eksploatowany przez kierowcę
                świadczącego dla mnie pracę w formule samozatrudnienia wykazyjąc błędy
                tłumaczenia z ustawy europejskiej. W między czasie miałem dwie decyzje
                administracyjne w tym samym kraju - z Olsztyna i Bydgoszczy - wzajemnie się
                wykluczające, gdy to podniosłem jako argumment, pani prawnik z odpowiedniego
                urzędu miała imienny zakaz wypowiadania się na ten temat w kontaktach ze mną.
                finał:
                Rzeczywiście dzisiejsze interpretacje zezwalają by kierowca na uzytku własnym
                pracował w oparciu o samozatrudnienie - to nie moja zasługa tak jest w Europie
                Po 3 miesiącach pan nadgorliwy inspektor został zwolniony - tak mnie wówczas
                poinformowała pani mecenas z Olsztyńskiego Inspektoratu
                Po 4 miesiącach zwrócono nam niesłusznie naliczoną karę.
                W tedy rządzili zadaje się eseldowcy, ale nawet rozmowy z urzędasami, którzy
                wiedzieli że mamy przeciwstawne interesy były merytoryczne. Też mówiłem,
                zgodnie z prawdą, że czuję się postponowany przez urzędników własnego państwa,
                na ktorego egzystencję solidarnie się ściapuję. Do dziś pamiętam jakk jakiś
                dyrektor departammentu przekonywał mnie że kwach nie ma ciemnych okularów i nie
                je bananów (jego słowa) - czyli jeszcze nie jesteśmy republliką bananową a
                Państwem Prawa.
                W historii tego forum można poszukać - kiedyś 2004(?) założyłem o tym wątek -
                przepadł po brzytwie z trzema raptem wpisami.

                napisał:

                > Wiesz co? Idź Ty na forum socjologia albo polityka z tymi dylematami. Z
                jednej
                > strony jesteś inteligentny, z drugiej zachowujesz się jak (czasem ) mój 17-
                letn
                > i syn. Jak Cię bawi takie wku..anie urzędnika państwowego to się nie dziw, że
                p
                > óźniej z jakimiś świstkami musisz zapylać. Dobrze, że Ci zabrał ten dowód. Na
                d
                > rugi raz dwa razy się zastanowisz i dojdziesz w końcu do wniosku, że bucowi
                trz
                > eba ustąpić, bo możesz albo w zęby dostać, albo papiery Ci zabiorą.Jeśli w
                przy
                > szłości powtórzysz taką akcję ( na drodze)to dopisz posta w tym wątku z
                opowieś
                > cią jaki z Ciebie twardziel. Pośmiejemy się.
                • competer1 Re: dura lex set lex 24.07.06, 22:42
                  friedmar napisał:

                  > na początku nowego prawa drogowego, Inspekcja drogowa dowaliła nam decyzję
                  > administracyjną - chyba 7 tys. za to że na ciężarówce o statucie Użytek Własny,
                  >
                  > jechał kierowca zatrudniony na zasadzie samoztrudnienia....ciach
                  >

                  dawaj dalej friedmar, robi się interesująco. Na razie jest 1:1, raz wygrałeś, raz dostałeś po łapach za niewyparzony jezyk.
                • tkjaaa duraleks set Aleks 24.07.06, 22:45
                  nowy scenariusz ?
                  ciekawe czy "scenotypistka" nadaza
            • tkjaaa Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 22:36
              friedmar napisał:

              Za drugim razem - już po nastaniu cienogrodu -
              > poprosiłem scenopistkę by nie protokołowała - i poprosiłem by sędziowie i
              > ławnicy odpuścili. Odmówiłem zeznań tłumacząc to tym że nie czyję się
              > obywatelem Państwa Prawa. ....że skoro mamy
              > państwo operetkowe, skoro premierem jest 2krotny kryminalista a prezesem TV -
              > faszysta farfał, boję się że ten młodzik to wszechpolak który mnie chciał
              > walnąć bo przypominam żyda.

              qrna gosciu co za fantazja !
              jak najpredzej popros ta "scenopistkę" by dalej spisywala twoje brednie
              a nuz wyjdzie z tego fajny scenariusz
              • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 23:06
                i po co takie złośliwości?

                nie znasz mnie i nigdy nie poznasz, jestem sobą - więc po co miałbym kłamać?

                żeby zrobić wrażenie na żabce wiertarce?





                tkjaaa napisała:

                > friedmar napisał:
                >
                > Za drugim razem - już po nastaniu cienogrodu -
                > > poprosiłem scenopistkę by nie protokołowała - i poprosiłem by sędziowie
                > > ławnicy odpuścili. Odmówiłem zeznań tłumacząc to tym że nie czyję się
                > > obywatelem Państwa Prawa. ....że skoro mamy
                > > państwo operetkowe, skoro premierem jest 2krotny kryminalista a prezesem
                > TV -
                > > faszysta farfał, boję się że ten młodzik to wszechpolak który mnie chciał
                >
                > > walnąć bo przypominam żyda.
                >
                > qrna gosciu co za fantazja !
                > jak najpredzej popros ta "scenopistkę" by dalej spisywala twoje brednie
                > a nuz wyjdzie z tego fajny scenariusz
                • mobile5 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 24.07.06, 23:12
                  friedmar napisał:

                  > i po co takie złośliwości?
                  >
                  > nie znasz mnie i nigdy nie poznasz, jestem sobą - więc po co miałbym kłamać?
                  >
                  > żeby zrobić wrażenie na żabce wiertarce?


                  Spokojnie. Sceonopistka jest ekstra.
    • logis_on_line Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 25.07.06, 07:51
      Auto niesprawne (a takim jest auto z przepaloną żarówką) zgodnie z KD nie
      powinno brać udziału w ruchu na drodze publicznej. Dobrze, że nie wezwał lawety
      do odholowania w bezpieczne miejsce.
      Pozdrawiam
      • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 25.07.06, 16:59
        ja bym wolał! mam asistance, więc ani złotówki mnie to by nie kosztowało.
        Ilu z was spotkało coś podobnego? Tzn. pan policjant za brak entuzjazmu na jego
        widok, spowodował takie komplikacje?
        logis_on_line napisał:

        > Auto niesprawne (a takim jest auto z przepaloną żarówką) zgodnie z KD nie
        > powinno brać udziału w ruchu na drodze publicznej. Dobrze, że nie wezwał
        lawety
        >
        > do odholowania w bezpieczne miejsce.
        > Pozdrawiam
        • mis.z.wiertarka Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 26.07.06, 20:33
          dlaczego mam wrazenie ze podgrzewasz sztucznie swoj watek?
          liczysz na jakies profity?
          wspomozenia twoich skolatanych nerwow jakos trudno wypatrywac.
          • friedmar Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 26.07.06, 20:54
            jest tyle innych ciekawych rzeczy - np. ciekawy felieton orłowskiego w ostatnim
            wprost, czemu więc zabijasz swój czas akurat tutaj, raz po raz próbując mnie
            obrazić? panie z zasadami i honorem?

            mis.z.wiertarka napisała:

            > dlaczego mam wrazenie ze podgrzewasz sztucznie swoj watek?
            > liczysz na jakies profity?
            > wspomozenia twoich skolatanych nerwow jakos trudno wypatrywac.
            • mis.z.wiertarka Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 26.07.06, 21:30
              a...
              wpadam sobie od czasu do czasu rozerwac sie czyims kosztem.
              teraz jest wlasnie okres gdy jestem tutaj wpadniety.
    • x-man6 Re: Czy jest tu ktoś, kto jechał z przepaloną... 27.07.06, 10:45
      ...żarówką i został zatrzymany przez policję?
      Takie pytanko, aby zasugerować coś temu Panu, autorowi wątku...
      • friedmar Re: Czy jest tu ktoś, kto jechał z przepaloną... 27.07.06, 16:47
        jak dotąd nikomu na tym forum policjant nie zabrał dowodu za przepaloną
        żarowkę. Czy ma ktoś wątpliwości że reakcje policjanta była niedojrzała?
        x-man6 napisał:

        > ...żarówką i został zatrzymany przez policję?
        > Takie pytanko, aby zasugerować coś temu Panu, autorowi wątku...
        • x-man6 Re: Czy jest tu ktoś, kto jechał z przepaloną... 28.07.06, 08:35
          Jak dotąd nikt na tym forum nikt nie jeździł z przepaloną żarówką.
          Może to da Panu do myślenia...
          • friedmar Re: Czy jest tu ktoś, kto jechał z przepaloną... 28.07.06, 20:21
            Mi chodzi o to czy komuś tutaj pan policjant zabrał dowód rejestracyjny
            za "niemanie świateł". I tyle. Jeżeli tak to ok, nie to też ok.
            Czy ktoś uważa że policjant ma prawo kierować się chęcią odwetu za brak miłości
            wykorzystując swoje uprawnienia nadane dla pilnowania prawa.
            • competer1 Re: Czy jest tu ktoś, kto jechał z przepaloną... 28.07.06, 22:09
              Zrozum, że konsekwencją twojej odzywki było zabranie papierów. Nie byłoby tego, gdybyś niezakozaczył. A tak szukasz teraz podobnego przypadku i się zastanawiasz, czy był ktoś jeszcze taki roztropny jak ty?
    • waga71 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 28.07.06, 22:47
      nie wiem friedmar, jaki widzisz sens wykłocania się na forum
      zachowałeś się głupio - bo robiąc 100k rocznie znasz policjantów, straciłes
      niesłusznie dowód; przyjmij to bez jęków - ot, co - świat nie jest idealny;
      1. jestem duzy, łysy i latem jeżdzę czarną Alpiną cabrio - kilka razy policjant
      zahcowywał się wobez mnie tak, jakbym był rezydentem pruszkowa w okolicy - nie
      obrażałem się nigdy, choć powinienem - lepsze krókie tak-nie, imona rodziców
      itd - zaledwie strata kilku minut
      2. z konta mojej firmy US zabrał dzisiaj przez pomyłkę kilka tysięcy złotych,
      bo jakaś tam baba czegoś tam nie zapisała w bazie danych; nie będę skarzył, ani
      się kłócił, nic nie zrobię, nie dowiem, co mi wolno - bo choć te kilka tysięcy
      mogłoby w niejedfnym przypadku zachwiać płynnością - to jednak nie mam ochoty
      gościć kilku smutnych urzędasów przes 3 tygodnie i wybieram spokój - bo życie
      jest za krótkie na walkę z wiatrakami

      pozdr
      • ziuteczek6 Re: konfiskata dowodu rej. za przepalonążarowkę 28.07.06, 23:05
        cytuje z mojego postu:

        "Hallo koledzy kierowcy !!!!!!

        Wiosna tego roku przyjechalem do Polski na odwiedziny,gdyz czasowo zamieszkuje
        w Niemczech.
        Poniewaz byl to okres kiedy trzeba bylo jezdzic z wlaczonymi swiatlami nijania
        to i ja je wlaczylem.
        W Zgorzelcu zatankowalem moje autko,przemylem szybki , posililem sie w knajpce
        i w droge .
        W Boleslawcu zastalem zatrzymany przez patrol policji do kontroli .
        Policjant po zatrzymaniu mnie ,przedstawil sie i poinformowal mnie o
        przyczynie zatrzymania:
        Brak swiatla przedniego prawego!!!!
        Pierwsza moja mysl :widzi niemieckie rejestracje - bede placil .
        Powiedzialem do mundurowego:
        O boze w Zgorzelcu bylo jeszcze wszystko w porzadku ,sam sprawdzalem .
        Wyjolem z bagaznika pojemnik z zarowkami zapasowymi ,wymienilem zarowke,
        pozartowalem jeszcze z policjantem ze w takim dobrym samochodzie nie ma
        kontrolki informujacej o przepalonej zarowce i pojechalem dalej .
        Dla informacji - Z DOWODEM REJESTRACYJNYM W KIESZENI.
        Ja nie udaje "durnego cwaniaka" po drodze!!!!!
        I uwazam ze policja jest po to aby wykonywac swoja prace ,ktora polega tez
        na tym aby zatrzymywac pojazdy z niesprawnym oswietleniem.
        Zachowalem sie jak kulturalny kierowca i tak tez zostalem potraktowany !!!

        Moze to nauczy tez innych kierowcow kultury przy kontroli pojazdu przez sluzby
        do tego uprawnione."


Inne wątki na temat:
Pełna wersja