Dodaj do ulubionych

jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tryb.?

06.08.06, 16:53
Witam
potrzebuję Waszej porady - jak, jadąc od strony Konina, najszybciej dostać się
z nowej A2 do Piotrkowa Trybunalskiego - plan jest taki, żeby oczywiście
jechać "jedynką", jednak zastanawiam się, jak pokonać Łódź - żeby nie wpaść w
jakieś absurdalne korki. Jak na razie zorientowałem się na mapie, że możnaby
dojechać do Strykowa, potem na Brzeziny i potem jakoś (może przez Koluszki?)
do Tuszyna - nie wiem niestety, ile jest tam "pułapek" - korkujących się
skrzyżowań, lewoskrętów itp. będę wdzięczny za pomysły
Obserwuj wątek
        • souls_hunter Re: jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tr 07.08.06, 10:45
          Nie wiem o ktorej godzinie bedziesz jechal, ale jedz przez Lodz na Katowice (Strykowska, Rondo Solidarnosci, Kopcinskiego, Smiglego Rydza, na rondzie w prwawo w Broniewskiego, pd kosciolem w lewo w Rzgowska i papa Lodz). Caly czas masz przynajmniej 2 pasy ruchu w jednym kierunku, z Lodzi wypadasz tez na 2-pasmowke a pod konniec grzejesz autostrada do samego Piotrkowa. Przejazd przez Lodz to ok. 1/2 godz.
          --
          "Biada mezczyznie, ktory posiadl reke kobiety, ale nie posiadl jej serca"
          N.Hawthorne
            • q_vw Re: zgadzam sie 07.08.06, 15:20
              Pewnie, że koszmar, jak masz jechać przez Sieradz, dlatego zaproponowałem mój
              wariant, żeby zjechał z A2 w Dąbiu i leciał w dół, przez Uniejów, Szadek i Łask
              na Piotrków, droga spokojna i policja w zasadzie tylko w Wadlewie groźna ;)
          • czernobyl.zdr6j Re: jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tr 07.08.06, 12:40
            ooo to brzmi lepiej - zawsze więcej trochę więcej km autostradą, a skoro to ma
            być max 1/2h przez Łódź to się skuszę - a jechać mam w piątek, przejazd przez
            Łódź wypadnie koło południa, więc istnieje nadzieja nie nadziania się na
            popołudniowe korki :) rozważałem jeszcze zjazd z A2 na "jedynkę" (zjazd Emilia)
            i omijanie Łodzi stroną wschodnią - ale krócej raczej nie wyjdzie.
            pożyjemy, zobaczymy - jak wrócę, to zdam relację (nast. poniedziałek). dzięki i
            pozdrawiam
            • souls_hunter Re: jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tr 07.08.06, 12:50
              Nie max 1/2 tylko 1/2 + male cos niecos. Okolo poludnia powinno byc spox. Jeszcze mala rada, po skrecie w rondo Solidarnosci i minieciem kosciola "rotunda" (tak, zebys kosciol mial po prawej rece), trzymaj sie prawego pasa. Za Narutowicza (drugie swiatla) po kosciele jest zamkniety lewy pas na wiadukcie a w Narutowicza czesto skrecaja w lewo blokujac lewy pas.
              --
              "Biada mezczyznie, ktory posiadl reke kobiety, ale nie posiadl jej serca"
              N.Hawthorne
              • czernobyl.zdr6j Re: jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tr 15.08.06, 14:13
                dobra, wróciłem, wypocząłem, mogę napisać

                przejazd przez Łódź to PORAŻKA, niestety - jakkolwiek jadąc na południe w
                kierunku Piotrkowa przebiliśmy się przez miasto w około godzinkę - za co winę
                ponosił spory ruch (godzina 11 pt.), po czym jechaliśmy dalej w makabrycznym
                ruchu aż do wjazdu na autostradę
                wracając w niedzielę po południu, ruch był o niebo mniejszy, ale przejazd przez
                Łódź to znów porażka - chciałbym dorwać tego inżynierka, który tak zaprojektował
                światła, że nie ma bata, żeby nie trafić na czerwoną falę (chyba że jechać
                20km/h). Przez cały teren Łodzi udało się nam pokonać tylko 2 razy po dwa
                skrzyżowania bez zatrzymywania się - tak CAŁY &$@%^# CZAS CZERWONE grr! i cały
                czas te same auta dookoła nas na światłach - był nawet jeden bardziej nakręcony,
                który w końcu wystartował jak petarda, mimo wszystko wlatując na kolejne
                skrzyżowanie z prędkością ok. 100km/h i tak zrobił to na czerwonym. No, ale
                przejechał. Omal nie popłakałem się ze śmiechu, jak dojeżdżając do kolejnego
                skrzyżowania okazało się, że ten pan czekał tam na całą resztę kolumny.
                Absolutna beznadzieja. Chwilę potem, w Zgierzu, okazało się, że jednak istnieje
                coś takiego jak zielona fala i da się płynnie jechać, ech..

                Także następnym razem na pewno nie przez Łódź - zapewne skręcę na węźle Dąbie i
                na Łask, dopóki nie będzie S8 to do Łodzi nie pojadę.

                dzięki za wszelkie rady i pozdrawiam.
                • wojtek33 Re: jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tr 15.08.06, 23:55
                  czernobyl.zdr6j napisał:

                  > dobra, wróciłem, wypocząłem, mogę napisać
                  >
                  > przejazd przez Łódź to PORAŻKA, niestety - jakkolwiek jadąc na południe w
                  > kierunku Piotrkowa przebiliśmy się przez miasto w około godzinkę - z

                  i

                  > Absolutna beznadzieja. Chwilę potem, w Zgierzu, okazało się, że jednak istnieje
                  > coś takiego jak zielona fala i da się płynnie jechać, ech..

                  Trzeba było do Strykowa pojechać, a nie pakować się w sam środek. I w Zgierzu
                  było ok? - to ja znam jakąś inną Łódź. Ciekawe ile czasu zajął by ci przejazd
                  przez Wrocław albo Kraków, o Wa-wie nie wspomnę. Ale skoro wolisz po wsiach, to
                  zjeżdżaj w Dąbiu, szerokiej...
                  • czernobyl.zdr6j Re: jak najszybciej z A2(Stryków) do Piotrkowa Tr 16.08.06, 22:41
                    wojtek33 napisał:

                    > Trzeba było do Strykowa pojechać, a nie pakować się w sam środek. I w Zgierzu
                    > było ok? - to ja znam jakąś inną Łódź. Ciekawe ile czasu zajął by ci przejazd
                    > przez Wrocław albo Kraków, o Wa-wie nie wspomnę. Ale skoro wolisz po wsiach, to
                    > zjeżdżaj w Dąbiu, szerokiej...

                    po 1. - jeszcze na autostradzie usłyszałem pogaduchy przez CB że w Strykowie
                    jest ogólna masakra i parę osób niedługo po sobie serdecznie odradzało pchanie
                    się tam w owym momencie
                    po 2. - napisałem, że w Zgierzu działała "zielona fala", a nie, że było luźno -
                    bo to nieprawda, było tłoczno, ale się ogólnie toczyło
                    po 3. - bez różnicy mi, czy po wsiach czy po metropoliach - oby skutecznie i
                    szybko, brak emce czy bipi przy drodzę przeżyję, wolę 90kmh po burakach, gnoju i
                    słomie niż 10kmh na zmianę z postojami wzdłuż trendi neonów
                    po 4. - przejazd przez Wrocek z A4 na Poznań zajął mi ostatnio ok. godziny, też
                    go źle wspominam, ale to był piątek w godzinach szczytu (16-17), a tu raczej
                    jeszcze nie szczyt
                    jeżdżę dość często na pn-wschód naszego kraju i za wszelką cenę omijam Wawę - i
                    raczej dobrze na tym wychodzę. ja jadę z Poznania do Łomży ok. 6h, kuzyn
                    wyjeżdżając z Ursusa jedzie do tej samej Łomży jakieś 4h ,a czasem bywa jeszcze
                    gorzej (ja przejeżdżam 430km, on jakieś 150km), więc nie wiem, po co miałbym się
                    pakować w oko cyklonu, przyjemności z tego nie mam

                    życzę małego ruchu, zielonej fali i prawdziwych obwodnic dużych miast :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka