auto za 12 tys?

09.08.06, 18:19
Wiem, mało. Ale to ma być raczej miejski samochód, nie za duży (problem z
parkowaniem!). Na 3 osoby, w tym malucha. Do pojeżdżenia przez ok. 5 lat,
potem zmiana na większy (lepszy).

Myślałem o Polo (z 8-letnie), ew. Corsie...

Jakieś sugestie?

    • typson Re: auto za 12 tys? 09.08.06, 18:37
      lanos z klimą. Tani w eksploatacji, tanie czesci, wiekszy od polo.
      • flamengista co się tam psuje? 09.08.06, 19:22
        tzn. na co zwrócić uwagę przy ew. zakupie?
        • flamengista i gdzie jest haczyk? 09.08.06, 21:17
          faktycznie, nie myślałem o Lanosie a to ciekawa opcja.

          Tyle że czemu taki tani - za 12 tys. można kupić nawet 5-letnie auto o przebiegu
          poniżej 100 tys? Przecież to spore auto i nieźle wyposażone.

          Czy eksploatacja taka droga? A moze mało bezpieczny?

          No i jeszcze jedno - instalacja LPG. Kupować z gazem czy bez?
          • typson Re: i gdzie jest haczyk? 09.08.06, 21:30
            tu dostaniesz wiecej szczegolow
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14718
            a od siebie moge dodac, ze jest to tanie auto juz jako nowe i szybko traci na
            wartosci, bo marka taka sobie. Ale czesci ma tanie jak barszcz i latwo dostępne.
            Prosty serwis do zrobienia przez kazdego mechaniora. Silniki sa calkiem OK,
            stosunkowo nieskomplikowane i malo awaryjne.

            Nad gazem bym sie zastanowił - owszem to duza oszczednosc i jesli trafisz auto z
            instalacja i wszystko bedzie w dobrym stanie - to czemu nie. Ale jesli masz nie
            masz smykalki do aut, mechaniki to z gazem trzeba uwazac. W lanosach, ze wzgledu
            na dosc prosta konstrukcje silnika sa proste instalacje gazowe, ktore lubia miec
            swoje kaprysy w upalne dni oraz mrozy. Ale gaz to juz osobna kwestia. ZAwsze
            mozna go odłaczyc i z glowy.

            co do bezpieczenstwa - w porownaniu ze starsza mikroskopijna corsa czy polo
            trudno zeby byl bardziej niebezpieczny, choc technologicznie jest pewnie na tym
            samym poziomie. Wez pod uwage to ze jednak jest wiekszy, przestronniejszy. Ja na
            przyklad nie moglem zamontowac dwoch roznych fotelikow (tylem) w cordobie (polo
            z bagaznikiem), bo pasy okazaly sie za krotkie. Jest sporo niuansow.
            • flamengista oki 09.08.06, 21:58
              wiesz, całkiem sensownie piszesz i niemal się zdecydowałem:)

              Bardzo dziękuję za info. Naprawdę poważnie zastanowie się nad Lanosem. Fakt,
              fotelik dla dziecka łatwiej się zamontuje. Tyle że sedan dla mnie za duży. Ale
              Hatchback może być.

              Problemem jest straszne spalanie, więc LPG to jednak konieczność:/
    • flamengista może jakieś inne sugestie? 10.08.06, 09:53
      oprócz rozważanych Polo i Corsy doszedł większy Lanos (z instalacją gazową, bo
      dużo pali).

      A może jeszcze coś innego?
      • ramonka27 Re: może jakieś inne sugestie? 10.08.06, 11:09
        Nie wiem dlaczego wszyscy polecają koreańskiego LANOSA - chyba takiego mają i
        chcą się go pozbyć. Nie będę sie na jego temat dużo rozpisywać, bo na tym forum
        już nie raz pisałem na temat LANOSA. Ogólnie konstrukcja samochodu jest
        kiepska. Trzeszczące plastiki, zawieszenie nadające się do wymiany po 50tyś km,
        kiepskiej jakości silnik, którego ciężko jest odpalić, a jak już zaskoczy to
        kultura pracy jest nieciekawa, o gazie to w LANOSIE możesz zapomnieć - problemy
        z uruchomieniem samochodu. Roczny tłumik potrafi przerdzewieć na wylot. Jedynym
        atutem tego samochodu jest to że jest stosunkowo młodszy od innych konkurentów.
        Nie zawsze wiek samochodu musi świadczyć o jego jakości. Pytasz dlaczego ceny
        są tak niskie - bo cena jest przeważnie odzwierciedleniem jakości. DAEWOO jest
        to koncern produkujący prawie wszystko - młynki do kawy, telewizory, lodówki.
        Tylko samochodów im brakowało więc znaleźli pewnego pana, co sprowadził ich do
        polski, a potem wyprowadzili majątek firmy i ogłosili upadek. Firma GM kupiła
        DAEWOO i produkuje dalej pod nazwą chevrolet (raczej chevroletowi nie dodało to
        anumiszu). Natomiast odcięła się od polskiej częsci DAEWOO.

        Mając do dyspozycji 12tyś ja zastanowiłbym się nad takimi propozycjami:
        - AUDI B4 1,9tdi - może troszkę większy od LANOSA, ale za to pożądnie wykonane
        - BMW 316i
        - VW GOLF III 1,9TDI
        - VW VENTO 1,9TDI
        - VW POLO - silnik powyżej 1,0
        - OPEL CORSA - silnik powyżej 1,0

        Po auto najlepiej jechać za granicę - można sobie wybrać i widzieć co się
        kupuje. Kupując u nas na giełdzie trafisz na powypadkowe i nie wiedomo od kogo.
        Sprowadzając samochód samemu (od pierwszego właściciela) masz pewność co do
        przeszłości samochodu. Procedura celna nie jest aż tak dluga i skomplikowana.
        Ja tak zrobiłem i jestem zadowolony z kupna samochodu. Kupiłem auto zo
        orginalnym przebiegiem i bez uszkodzeń.
        • n0ras Re: może jakieś inne sugestie? 10.08.06, 11:20
          ramonka27 napisała:
          > Nie będę sie na jego temat dużo rozpisywać, bo na tym forum
          >
          > już nie raz pisałem na temat LANOSA.

          Tyle że bez sensu. Siedziałaś chociaż w Lanosie ??
          Ciekawe co byś powiedziała na fakt, że jest to bliźniacza konstrukcja z oplem astrą F - zawieszenie, silniki.
          Skąd Twoje odkrycie, że lanosa trudno odpalić ?? i że są problemy z LPG ?? - kula w płot, każdy gazownik powie, że Lanos to auto wręcz stworzone do gazu.
          Rdza ?? - też kula w płot - auta znacznie trwalsze od astry F, corsy B.
          a jeśli ktoś chce rzeczowe opinie zapraszam na
          autokacik.pl
          • flamengista Re: 10.08.06, 15:43
            odnoszę wrażenie, że nie zawsze cena w 100% odpowiada jakości. Niektóre auta są
            przereklamowane, inne mają fatalną, niezasłużoną opinię.

            Lanosa polecano mi już wcześniej. Znajomy przejechał nim ok. 150 tys. i
            wychwalał pod niebiosa. Moim zdaniem Lanos to samochód conajmniej klasy fiata
            Bravo, jeśli nie lepszy. Ma jedną poważną wadę: pali za dużo. Ale przy LPG idzie
            jakoś wytrzymać. Tykające plastiki mi nie przeszkadzają, trochę pojeździłem
            Polonezem;)

            Natomiast przereklamowany to jest Polo.
        • typson Re: może jakieś inne sugestie? 10.08.06, 12:47
          nie mam lanosa, jezdzilem troche takim autem kolegi, wlasciwie to kolkoma
          egzemplazami znajomych. I jesli ktos szuka auta za 12 tysiecy i bierze pod uwage
          8letnie polo to ja sugeruje, by wzial pod uwage tanszego, wiekszego i mlodszego
          lanosa.

          > Mając do dyspozycji 12tyś ja zastanowiłbym się nad takimi propozycjami:
          > - AUDI B4 1,9tdi - może troszkę większy od LANOSA, ale za to pożądnie wykonane
          owszem, porzadne auto ale nie spelnia kryteriow malego auta na miasto. A
          trafienie egzemplarza w dobrym stanie graniczy z cudem. Zwroc uwage, ze
          najmlodsze maja 12 lat!

          > - BMW 316i
          j.w. Dodatkowo silniki w 316 to padaki

          > - VW GOLF III 1,9TDI
          jw
          > - VW VENTO 1,9TDI
          jw
          > - VW POLO - silnik powyżej 1,0
          do jazdy z dzieckiem sie nie nadaje
          > - OPEL CORSA - silnik powyżej 1,0
          do jazdy z dzieckiem sie nie nadaje

          > Po auto najlepiej jechać za granicę - można sobie wybrać i widzieć co się
          > kupuje. Kupując u nas na giełdzie trafisz na powypadkowe i nie wiedomo od kogo.

          a oczywiscie kazdy polak musi brac kase w kieszen i jezdzic i wyklocac sie z
          turasami o jakies szroty, pieprzyz z transportem urzedami po tamtej i naszej
          stronie granicy. No rewelacja. na pewno wszyscy maja kupe wolnego czasu na
          wycieczki swojego zycia
        • flamengista czy opłaca się jechać za granicę? 10.08.06, 15:37
          Moim zdaniem niekoniecznie. Ceny są już porównywalne, po uwzględnieniu opłat.
          gdy jeszcze dodamy do tego koszty podróży i pośrednictwa (sam się nie znam,
          potrzebuję eksperta) - to może wyjśc nawet drożej.

          A rynek niemiecki tak przebrany przez Polaków, że chyba nie ma sensu. Kupując
          samochód w okolicach 5 tys. € to się może opłaca. Ale nie przy tak tanim autku.

          Acha - nie wierzę w krystaliczną uczciwość Niemców i w immanente zło tkwiące w
          Polakach sprzedajacych auta. I jedni i drudzy na ogół starają sie ciebie orżnąć;)
          • typson Re: czy opłaca się jechać za granicę? 10.08.06, 15:55
            pewnie, ze im wierzyc nie mozna. Lepsze auta stoja w ASO - wziete w rozliczeniu
            przy kupnie nowego i maja swoja cene. Gorsze stoja po roznych niemieckich
            komisach. A szroty w ogloszeniach lub u Turków. A watpie zeby ci ostatni mieli
            jakies skrupuly.

            Dochodzi jeszcze kwestia fałszowania papierow, bo przeciez zadne szanujacy sie
            komis nie wystawi faktury na 10€. Rzeczywiscie przednia przygoda
    • misza36 Re: auto za 12 tys? 10.08.06, 11:14
      corsa 1.4 polecam duzo miejsca w srodku dobra jakosc jak na malucha dynamiczny
      i ekonomiczny silnik jest warta swojej ceny
      • flamengista to dobry pomysł 10.08.06, 15:32
        Corsa to zdecydowanie mój typ nr. 1, po nim Lanos.

        Dzięki za wskazówkę.
      • n0ras Re: auto za 12 tys? 11.08.06, 07:46
        misza36 napisał:
        > corsa 1.4 polecam duzo miejsca w srodku dobra jakosc jak na malucha dynamiczny
        > i ekonomiczny silnik

        Jeśli corsa 1.4 to szukałbym z silnikiem X14XE - tj. 16v 90 KM. Będzie trudno, bo w Polsce sprzedały się śladowe ilości, na zachodzie trochę wiecej. Silnik c14nz (potem x14nz) - tj. 8v 60 KM paktycznie nie ma zalet. Duża pojemność, więc wysokie OC, nie jest jakoś specjalnie ekonomiczny (jednopunktowy wtrysk, pojemność) - w astrze nie zejdzie poniżej 8l/100, więc myślę, że w corsie może 7,5 się uda, po zagassowaniu będzie z mocą cieniutko.
        X14XE spali podobnie lub niewiele więcej (wielopunktowy wtrysk), na trasie może nawet mniej (16v), a jest to 30 KM więcej (50% mocy 8v) - zatem z gassem będzie lepiej jeździł niż 60 KM.
        Co nie zmienia faktu, że polecam Lanosa - większy wybór, auto młodsze, blacha ocynkowana, silniki lepsze - 1.4 w Lanosie pochodzi wprost od c14nz, z tym że ma wielopunktowy wtrysk i 75KM, 1.5 i 1.6 (oba 16v) pochodzą od x14xe z tym, że 1.5 ma 100 KM, a 1.6 106 KM i w odróżnieniu od oplowskich nie biorą oleju.
        • flamengista 1.0 12V 11.08.06, 17:43
          Moim zdaniem to znacznie sensowniejszy wybór. Szukam auta miejskiego, więc
          osiągi nie maja takiego znaczenia. A autko pali 6 litrów w mieście.

          Faktycznie silniki 1,4 palą po 8,5 litra w mieście. Sporo jak na tak małe autko.
    • flamengista inne możliwości? 10.08.06, 19:58
      Ford Fiesta?
      Renault Clio?
      Seat Ibiza?
      • flamengista Re: inne możliwości? 10.08.06, 23:43
        acha: Citroen Saxo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja