złe wieści dla użytkowników LPG..

24.08.06, 15:49
tiny.pl/7r5x
co to będzie...<boisię>
    • edek40 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:10
      Polski nie stac na nic, co jest drozsze niz w UE. Tepaki w MF wciaz zyja mrzonkami, ze podniesienie podatkow zwieksza wplywy do budzetu.
      • pindoll Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:25
        edek40 napisał:

        > Tepaki w MF wciaz zyja mrzonkami, ze podniesienie podatkow zwieksza wplywy do
        budzetu.

        "chytry traci dwa razy" znów pasuje jak ulał do sytuacji.
    • souls_hunter Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:33
      Jesli o mnie chodzi to LPG moze byc i po 5 zl za litr. Nie jestem wlascicielem wozka widlowego.
      • edek40 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:48
        Glupis, jak MF.
      • mobile5 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:48
        souls_hunter napisał:

        > Jesli o mnie chodzi to LPG moze byc i po 5 zl za litr. Nie jestem wlascicielem
        > wozka widlowego.
        A ja jestem. Niemiecki, fabrycznie dostosowany do zasilania LPG, brak możliwości
        stosowania innego paliwa.
      • loyezoo Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:50
        Nadal nie zmienia to postaci rzeczy że Pb jest duużo droższa.
        • computerland1 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:55
          a ja sie nad jednym zastanawiam - ta niby koalicja napisala, ze gaz zdrozeje o
          17 gr. teraz jest po mniej wiecej 2.00 skad 2.50 sie wzielo?
          • bzik17 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 17:02
            Pewnie Gaz zdrozeje o te 17 gr. a kolaicja bedzie sie chwalila ze walczyla o te
            17 zamiast 50 gr. i ze jest bardzo fajna i zebysmy dalej na nich glosowali :-/
            • k_r_m Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 11:29
              na razie w ciągu miesiąca zdrożał o 40 groszy bez podwyżki akcyzy, wystarczyło,
              że zaczeli o tym przebakiwać w sejmie, powinien się zająć tym jakiś urząd, jak
              się pytałem na stacji to powiedzieli, że hurtownicy podnoszą ceny, skąd się to
              wzieło, że za gaz trzba płacić nawet 2.15 a przed miesiącem 1.80? do zimy
              przecież jeszcze daleko!
          • macgregor-72 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 12:14
            > a ja sie nad jednym zastanawiam - ta niby koalicja napisala, ze gaz zdrozeje o
            > 17 gr. teraz jest po mniej wiecej 2.00 skad 2.50 sie wzielo?

            O 17 gr zdrożeje nie gaz ale akcyza.
            Dolicz vat to wyjdzie 21 gr.
            A na zimę zawsze gaz drożał i stąd te 2,50.
            Ale jakoś nikt nie mówi, że mają przywrócić starą stawkę akcyzy na benzynę i ON o 25 gr co z vatem da 30 gr, więc jazda na gazie będzie jeszcze bardziej opłacalna w stosunku do jazdy na benzynie.
    • ramonka27 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:58
      Będziecie musieli przestać przerabiać swoje pojazdy na kuchenki do gotowania/
    • dr.verte Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 24.08.06, 16:58
      Bez sensu.I to jest akcyza na gaz do aut a nie na gaz wogle.Czyli będzie
      jeszcze większa szara strefa i kombinatorstwo.Debile.
    • wallenrode drodzy forumowicze kierowcy na LPG 24.08.06, 21:29
      wiadomo było że jeżeli coraz wiecej samochodów jeździ na gaz - czy nowe czy
      przerabiane to akcyza musi wzrosnąć!gdyż mniej sprzedaje się benzyny i jest
      mniejszy dochód do budżetu...zresztą Polska to jeszcze biedny kraj na dorobku i
      trudno by było żeby zlikwidować akcyzę na gaz lub jej nie podnosić ????????
      Pomyślmy logicznie..... kto z WAS liczył że nie podniosą akcyzy???

      nawet gdyby wodą można było tankowac to po jakims czasie woda by zdrożała by
      wyrównać ceny/dochód ze sprzedaży...
      • wallenrode i jeszcze jedno.... 24.08.06, 21:51
        zakładając że koncerny samochodowe standartowo przystosowywały silniki
        benzynowe na zasilanie gazem zamiast etyliny doprowadziły by wiele ,bardzo
        wiele państw do niestabilizacji finansowej gdyż dochód ze sprzedaży benzyny ma
        duże znaczenie a benzyna powstaje z ropy naftowej.
        fakt ze w innych krajach jest dużo niższa akcyza/podatek za etylinę ale te
        kraje są bogatsze , ludzie wiecej zarabiają i wiecej kupują benzyny ale jednak
        zyski są do budżetu.

        z gazem jest jeden problem - jest również opałem do domów i to uderza w ich
        posiadaczy.

        i tak długo ceny gazu są niskie i wiele osób wiele zaoszczędziło pieniędzy ale
        trzeba się liczyc z tym że gaz będzie drożał.
        • mobile5 Re: i jeszcze jedno.... 24.08.06, 22:13
          wallenrode napisał:
          > fakt ze w innych krajach jest dużo niższa akcyza/podatek za etylinę ale te
          > kraje są bogatsze ,

          Dopuszczasz taką możliwość, że te kraje są bogatsze właśnie dlatego, że mają
          niższe podatki?
          • wallenrode Re: i jeszcze jedno.... 24.08.06, 22:20
            oczywiscie ze tak... jakaś aluzja?

            im bogatszy kraj , większy dochód na mieszkańca tymn podatek moze być mniejszy
            itd...
      • edek40 Re: drodzy forumowicze kierowcy na LPG 25.08.06, 10:29
        Wszystko jest OK. Tylko jest kilka malutkich problemikow, ktore pomijasz w swoim wyliczeniu. Spora czesc obywateli tylko dlatego jezdzi, bo gaz jest tani. Jak zdrozeje zanadto, to po prostu przestana jezdzic w ogole. G... a nie wplywy wtedy beda. Ponadto nie zapominaj o calej duzej juz grupie ludzi zyjacych z zakladania gazu. Jakie dla nich widzisz perspektywy i z czego maja sie utrzymywac? Z zasilkow czyli z podatkow? Mozna z duza doza prawdopodobienstwa przyjac, ze wielu "gaziarzy", tylko dlatego ma prace, bo ma samochod - kurierzy, taryfiarze itp. Mieszkancy regionow o duzym bezrobociu czesto musza dojezdzac do pracy daleko. Dla wielu z nich moze sie to okazac nieoplacalne, bo koszta eksploatacji auta zabiora zbyt wielka czesc ich dochodow.

        Mysle, ze mozna bez wiekszego ryzyka stwierdzic, ze czesc wysokiego wzrostu gospodarczego w Polsce zawdzieczamy m.in. taniemu gazowi. I dopuki Polska jest na dorobku, doputy nie nalezy zanadto majstrowac. Istnieje cos takiego jak krzywa Laffera. Ten teoretyczny twor ekonomiczny pokazuje zaleznosc miedzy stopami opodatkowania i wplywami do budzetu. Isntieje wg. tej, sprawdzonej, teorii prog, po ktorym wplywy maleja pomimo podnoszenia podatkow. Oczywiscie nie mam pojecia czy takie opodatkowanie LPG osiagnie punkt krytyczny, ale podam Ci tylko jeden przyklad. Moj wlasny. Jak trzy lata temu budowalem dom, to zalozylem sobie ogrzewanie na LPG. Gazownia robila trudnosci, zadali dzikiej ceny za przylaczenie. LPG bylo tylko o okolo 20% drozsze od gazu ziemnego i wyliczylem, ze gaz stanie sie tanszy od LPG (po uwzglednieniu kosztow instalacji) dopiero po 2012 roku. Wtedy 1 m3 gazu kosztowal okolo 3 zlotych brutto. Teraz kosztuje blisko 8 zl. I wiesz co, jestem bardzo zadowolony, poniewaz przeszedlem WYLACZNIE na ogrzewanie kominkiem, albowiem miesieczny koszt ogrzewania LPG mojego domku doszedlby zapewne do 600 zl/m-c. Za wysokoenergetyczny brykiet debowy place 1000 zl. Za caly dlugi i bardzo zimny sezon grzewczy. Nawet jesli sprzedawca tego brykietu placi jakies podatki, to w tym roku PIT i VAT to gora 400 zl/sezon. Za gaz zas teoretycznie blisko 250 zl/m-c. Pisze teoretycznie, bo nie uzywam, wiec budzet nie spasl sie na moim LPG. Pomijam juz drobny fakt, ze duze przedsiebiorstwo sprzedajace gaz do podziemnych butli, nie zarabia na mnie (nie sadze abym sam mogl ich doprowadzic do bankructwa, ale jesli sie zbierze jeszcze paru takich). Pomijam rowniez inny fakt, ze moj sasiad wywalil w ogole piec na LPG i zamontowal zwykly (choc bardzo nowoczesny) piec do palenia wszystkiego. Pomijam rowniez to, ze w przyszlym roku ja rowniez wykonam taki manewr. Obejrzyj sobie ogrody przy domkach. W coraz wiekszej ilosci z nich powstaja drewutnie i ludziska ogrzewaja sie lub dogrzewaja wlasnie kominkiem. Nie sadze, aby taki sklad drewna placil jakiekolwiek podatki.

        Oczywiscie liczylem sie, ze podniosa akcyze, poniewaz po populistycznych rzadach PiSu niczego innego nie mozna sie spodziewac. Najlepsze jest to, ze nic ich nie nauczylo doswiadczenie towarzyszy komunistow, gdy po obnizeniu akcyzy na gorzale nie dosc, ze wplywy do budzetu wzrosly, to jeszcze zmniejszyla sie szara strefa, a wiele gorzelni uniknelo bankructwa, czyli wywalenia zatrudnionych na bruk. Tak trzymac, panowie z PiS. Da sie naprawde jeszcze duzo zepsuc.
        • wallenrode Re: drodzy forumowicze kierowcy na LPG 25.08.06, 11:03
          wszystko zależy o ile zdrozeje gaz ... czy nadal będzie większa oszczędność niż
          jazda na benzynie czy jednak kierowcy częściej wleją etylinę????
          to już nie mój problem.
          ja tylko stwierdziłem , ze liczyłem się z podwyżką gazu od samego poczatku jak
          tylko zaczeła benzyna drozeć z miesiaca na miesiąc...

          a co do zakładaczy gazu , z tego co sie domyślam to instalacje zkładane są w
          warsztatach samochodowych ,zresztą bez przesady....

          w każdym kraju paliwa są opodatkowane...i trzeba było się liczyć że rząd -
          niezależnie jaki czy PIS czy Komuchy czy PO nałożyły by akcyzę.....

          przykład z WODĄ ....


          • edek40 Re: drodzy forumowicze kierowcy na LPG 25.08.06, 11:30
            Ale LPG, jako pochodna ropy tez drozeje. Wlasnie dlatego moj domowy, pomimo nie podwyzszania akcyzy, tak zdrozal. Paliwa plynne podobno maja staniec. Oblozenie akcyza gazu zachwieje "swiete" relacje, gdy cena LPG to okolo 50% ceny paliwa. A tylko przy mniej wiecej takiej relacji oplaca sie zakladac i lac gaz. A potem to do wyboru: lac benzyne, lac LPG, nie lac nic i isc na bezrobocie.

            Istalacje zakladane sa w mniej lub bardziej specjalistycznych warsztatach zajmujacych sie przede wszystkim takimi dzialaniami. Spadek popytu na instalacje, to spadek zatrudnienia. Obilo mi sie o uszy, ze tylko dzieki tym sprawnym dzialaniom moze przybyc nawet 30 tys. bezrobotnych. W skali kraju no nie za duzo, ale oznacza 30 tys zasilkow, a potem socjalu.

            W kazdym kraju paliwa sa opodatkowane. Tylko dlaczego w Polsce te podatki zaliczane sa do najwyzszych w Europie, a w przypadku zapowiadanej podwyzki akcyzy na LPG wysuniemy sie na czolo o kilka dlugosci. Dziwie sie, ze ciagle musze powtarzac jedno stwierdzenie - paliwa sa krwia wspolczesnej gospodarki. Nasza ledwie zipie i z trudem nabiera rozpedu. Jakimz trzeba byc megakrytynem, aby zawdzieczany SLD wzrost gospodarczy (ktory nota bene PiS bezprawnie przyPiSuje sobie) oslabic chocby o kilka dziesiatych punktu? Szczegolnie, ze wobec stale rosnacych cen paliw swiatowy wzrost gospodarczy wyhamowal i mozna sie spodziewac pogorszenia koniuktury na rynkach. I niezaleznie od zasciankowych wizji swiata kreowanych przez PiS, nie mozna zapominac, ze wzrost zawdzieczamy w znacznej mierze Europie i reszcie swiata. Nas rynek jest tak wydrenowany przez ciagle podnoszenie podatkow, ze popyt wewnetrzny nie bedzie w stanie skompensowac spodziewanych perturbacji. Tylko i wylacznie duza konkurencyjnosc naszej gospodarki moze dac nam zbyt na nasze towary i uslugi na rynkach zewnetrznych. A nasz rzad wlasnie probuje zmniejszyc te konkurencyjnosc. Moze nieznacznie, ale jednak. Z reszta w skali calych gospodarek nawet 0,1% to straszna kupa pieniedzy.

            Jezeli chodzi o opodatkowanie paliw, to nie tak zaraz ten ambaras. Istnieje derektywa UE, ktora zakazuje uznawania za paliwo tych pednikow, ktore maja mniejszy niz 10% udzial w rynku. Na opodatkowanie wody nie ma co szybko liczyc. Podobnie jak CNG/LNG, ktore wyprze LPG. W wypadku wiekszosci instalacji gazowych wystarczy wymienic tylko kilka elementow. I mamy problem. Juz dzis PGNiG kupuje drozszy rosyjski gaz w Niemczech i to spowoduje kolejna podwyzke cen gazu ziemnego. Jezeli ludzie zacza przechodzic na CNG to deficyt tylko sie poglebi. A dla Gazpromu nie jestesmy kluczowym partnerem. Gaz ziemny wiec zacznie stopniowo drozec (dla rolnikow i gornikow tez). A CNG juz tak latwo nie da sie zaakcyzowac, bo za kilkaset euro mozna kupic mala sprezarke i tankowac gaz domowy, ktorego chyba nikt nie odwazy sie dodatkowo opodatkowac. Sprobuj mi udowodnic, ze gospodarka to nie jest delikatny system naczyn polaczonych.
            • programistajava Re: drodzy forumowicze kierowcy na LPG 25.08.06, 12:20
              Edek40 ciekawy post, z wieloma argumentami sie zgadzam, z tym ze rewolacja CNG
              nie bedzie tak wielka i gwaltowna jak ta z LPG a to za sprawa kosztow i
              trudnosci technicznych. Butle CNG aktualnei sa drogie ciezkie i zajmuja duuuzo
              miejsca w bagazniku wiec do osobowek malo kto bedzie to instalowal. Poza tym
              przydomowe sprezarki CNG o ile pamietam aktualnei sa drogie i dluugo laduja
              (cala noc) pojedynczy zbiornik w aucie wiec troche porazka...
              • edek40 Re: drodzy forumowicze kierowcy na LPG 25.08.06, 12:26
                Masowe nie bedzie, ale bedzie. Europa juz idzie w tym kierunku. Cena CNG (a LNG w przypadku transportu masowego to przyszlosc klasycznych napedow) wygra chyba z niedogodnosciami. Co najwyzej znowu, jak za czasow krolowania malucha, bedziemy masowo widzieli bagazniki dachowe.

                Jak myslisz, dlaczego chce mi sie latac z ciezkimi workami brykietu, godzic sie na ciagle zapylenie salonu? Zapewniam Cie, ze to niewygodne i upierdliwe. Korzysci jednak sa tak wymierne, ze bezdyskusyjne.
    • polokokt Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 00:01
      od 3 lat mam instalacje gazowa, od tego tez czasu prowadze taka statystyke
      dokladna ile gazu zuzylem, ile co kosztowalo itd itp. Rowniez przy kazdym
      tankowaniu mam cene aktualna w danej chwili Pb95 i wiesz co? zawsze przez te 3
      lata (a przypuszczam ze wczesniej tez) cena litra gazu oscylowala w okolicy 50%
      ceny litra benzyny. A wiesz ile przez ten czas bylo przepowiedni wzrostu ceny
      gazu... niezliczona ilosc ...
      Owszem, z tej statystyki wynika ze gaz kosztowal na poczaku okolo 1,3-1,4 PLN a
      obecnie 2,09 PLN ale, benzyna w tym czasie tez nie potaniala tylko wrecz
      przeciwnie - niezle zdrozala.
      Pozdrawiam
    • pas_ya Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 09:30
      Użytkownik LPG ma zawsze wybór - może jeździć na LPG lub benzynie.
      Użtkownik benzyniaka nie ma takiego wyboru...
      Tym zawsze można się pocieszyć;)
      • programistajava Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 10:00
        > Użytkownik LPG ma zawsze wybór - może jeździć na LPG lub benzynie.
        > Użtkownik benzyniaka nie ma takiego wyboru...
        > Tym zawsze można się pocieszyć;)
        Wiesz nikt nie wklada 4tysi w auto zeby miec wybor... to jest inwestycja ktora
        musi si eoplacic inaczej nie ma sensu
        • megas1 Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 10:16
          Jeżdże na gazie już jakieś 10 lat. W tym czasie dwa razy do roku ogłaszali podniesienie akcyzy. To taka polityka zastraszania - nikt tego nie zrobi w realu. Poza tym, jeżeli nawet podniosą, to przez te 10 poprzednich lat zaoszczędziłem tyle, że moge dołożyć im te kilkanaście groszy więcej i mnie nie zaboli. W tym czasie benzyna będzie po 5 zeta - jak ktoś wczesniej napisał cena gazu to ca. 50% ceny benzyny - więc benzyniarze niech trzęsą portkami bo tak naprawde to ich sieknie po kieszniach.

          • programistajava Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 10:46
            generalnei zgadzam sie z megas1. Trzeba wziasc 1 poprawke na przysz;osc, lada
            chwila beda biopaliwa i wtedy zapewne podwyzsza akcyze na zwykla PB a benzyna z
            biopaliwami pewnei bedzie zauwazalnie tansza i jak sie doda do tego podwyzke lpg
            to faktycznie mneij ludzi zazcznie przerabiac auta na LPG, ja sam mam taki
            zamiar na wiosne przyszlego roku coz zobaczymy , wtedy juz bedzie cos wiadomo.
    • grogreg Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 10:52
      Za calym szacunkiem, ale 2,5 zł w porownaniu z 4,5 za benzyne to ciagle sie
      jeszcze oplaca.
    • kajaba Re: złe wieści dla użytkowników LPG.. 25.08.06, 15:48
      Mnie sie i tak bedzie oplacac, moj spala 20L na 100km, wiec benzyna
      kosztowalaby mnie liczac po 4,35 zl za 1L - 1.150 zl miesiecznie a gaz nawet
      przy cenie 2,50 zl bedzie mnie kosztowal 660 zl miesiecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja