Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006

24.08.06, 20:32
Dane sa z Luksemburga :)))

W skrocie:
Ferrari idzie tak samo jak Dacia, a Lada jak Wiesmann

Pelne dane:
www.rtl.lu/modules/showarticle.rtl?id=32511&path=auto&subpath=autonews


    • dr.verte Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 20:51
      to w cholere tego sprzedali jak na 450000 mieszkańców i to w pół roku
      jakbyśmy sprzedawali tyle samo w przeliczeniu na mieszkańca to by szło
      rocznie z 5 milionów nówek
      • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 20:57
        Ano tak. Ale co sie dziwic, srednia pensja to 3750 Eur... (minimalna to 1450)
        Biorac pod uwage ze Forda Focusa mozna miec za jakies 12000 tys to bedzie 3.2
        pensji... ale trzeba pamietac ze sa tacy co zarabiaja 2000 i tacy co grubo
        ponad 10000 tys miesiecznie...

        • caesar_pl Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:25
          W Luxemburgu 39% ludnosci z 470 tys to Aussländry.Z tego 7500 pracuje w luxemburskich urzedach Unijnych.A tam srednia pensja wynosi 10 000 euro.113 tys.Aussländrow pracuje w Luxemburgu,ale tam nie mieszka.Sa to glownie Francuzi z Lotaryngi,Belgi i Niemiec.Czyli dokladnie widac jak olbrzymia czes dochodu Luxemburga wytwarzaja zagraniczni pracownicy,w ogole tam nie mieszkajacy!!Ale dzieli sie produkt brutto na tylko 470 tys..!!No to juz widac - jak dane o najwyzszym dochodzie w Luxemburgu sa naciagane.
          de.wikipedia.org/wiki/Großherzogtum_Luxemburg#Bev.C3.B6lkerungsstruktur
          • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:30
            Gdzie jest napisane, ze srednia pensja w urzedach EU to 10 000 euro?
            • caesar_pl Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:53
              Nie pisze.Ale jesli polscy urzednicy sredniego szczebla zarabiaja w Brukseli 4-8 tys euro to niemieccy czy francuscy beda zarabiac w Luxemburgu raz tyle...
              • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:57
                caesar_pl napisał:

                > Nie pisze.Ale jesli polscy urzednicy sredniego szczebla zarabiaja w Brukseli
                4-
                > 8 tys euro to niemieccy czy francuscy beda zarabiac w Luxemburgu raz tyle...

                Czlowieku, co ty piszesz... zarobki sa oficialne i zaleza od grade'u na ktorym
                jest pracownik. One nie sa uzaleznione od kraju pochodzenia, ALE stazu pracy.
                Tj na poczatku grade A dostajesz 3900 a skonczyc mozesz na kolo 15 000 ale to
                po 30 latach pracy...

                A Polacy obecnie maksymalnie moga dostac czystej pensji 3900 (plus dodatek na
                rodzine) nic wiecej, no chyba ze sa Dyrektorami, a takich jest 2 chyba obecnie.
                Wiec o czym ty piszesz?
                • caesar_pl Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 23:11
                  Co ty nie powiesz?A tu pisze ze dla Polakow w Brukseli 4-8 000 euro
                  www.placa.pl/trendy_Bruksela.html
                  W Luksemburgu zarobki beda podobne lub wyzsze,bo wiele prywatnych firm pracuje dla
                  organow europejskich.Nie wspominam bankowcow,bo wiadomo ze Luxemburg to takze centrum finansowe.
                  • autofil Zabawny jestes... 24.08.06, 23:18
                    caesar_pl napisał:

                    > Co ty nie powiesz?A tu pisze ze dla Polakow w Brukseli 4-8 000 euro
                    > www.placa.pl/trendy_Bruksela.html
                    > W Luksemburgu zarobki beda podobne lub wyzsze,bo wiele prywatnych firm
                    pracuje
                    > dla
                    > organow europejskich.Nie wspominam bankowcow,bo wiadomo ze Luxemburg to takze
                    c
                    > entrum finansowe.

                    Ten tekst jest z gazety z 2001 roku... a w sieci od poczatku 2002, czyli okresu
                    kiedy nikt w Polsce nie mial zielonego pojecia ile sie zarabia w instytucjach i
                    jak to wyglada "od srodka". Otoz OSCIECAM cie, ze to nie jest prawda, ze to
                    jest tzw MIT nie poparty zadnym faktem.

                    Jak nie wierzysz, to zapytaj na forum tych co tam pracuja. Prosze...
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=9
                    Moze oni cie przekonaja.
                  • robert888 Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 25.08.06, 09:31
                    caesar_pl napisał:

                    > Nie wspominam bankowcow,bo wiadomo ze Luxemburg to takze centrum finansowe.

                    taaa? a ciekawe czego centrum? Nie słyszałem nigdy o giełdzie w Luxemburgu.
                    • caesar_pl Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 25.08.06, 22:21
                      W Wikipedzie pisze nawet, ze Luxemburg to centum mycia brudnych pieniedzy..
                      www.google.de/search?hl=de&client=opera&rls=de&q=luxembourg+finanzzentrum&btnG=Suche&meta=lr%3Dlang_de
                      A ze wazne centrum finansowe,tez pisze.No jak taki kraik jest siedziba 160 bankow,no to chyba jest wazny...
    • robert888 Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:51
      lamborghini sprzedano 2 co daje spadek 6%. Pytanie dla tęgich głów - ile
      sprzedano w zeszłym okresie?
      Nagroda jest weekend z iberią w hiszpanii w dowolnie wybranym hotelu.
      • dr.verte Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:57
        robert888 napisał:

        > lamborghini sprzedano 2 co daje spadek 6%. Pytanie dla tęgich głów - ile
        > sprzedano w zeszłym okresie?


        też 2 ale miały koła
      • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 21:58
        robert888 napisał:

        > lamborghini sprzedano 2 co daje spadek 6%. Pytanie dla tęgich głów - ile
        > sprzedano w zeszłym okresie?
        > Nagroda jest weekend z iberią w hiszpanii w dowolnie wybranym hotelu.

        Dobre ;)))
      • mobile5 Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 22:32
        robert888 napisał:
        > Nagroda jest weekend z iberią w hiszpanii w dowolnie wybranym hotelu.

        Szkoła przetrwania?
    • grzek Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 22:10
      Dlaczego tam japońskich nie chcą kupować?
      • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 22:16
        grzek napisał:

        > Dlaczego tam japońskich nie chcą kupować?

        Ludzie tam maja kase - to fakt. I jak widac wiedza na co wydawac pieniadze...
        • grzek Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 22:20
          Jakoś dziwnie diametralnie inne niż w Polsce :-)
          • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 22:24
            grzek napisał:

            > Jakoś dziwnie diametralnie inne niż w Polsce :-)

            No wlasnie, troche pogrzebalem w necie i sie okazalo, ze Toyota musi tam dawac
            5 letnia gwarancje zeby klientow przyciagnac - a i tak kiepsko im to wychodzi.

            Wiesz, mi sie wydaje ze nie kupuja Japonskich, bo nie sa do nich
            przyzwyczajeni. Kiedys akcyza byla duza w porownaniu z europejskimi markami i
            teraz robia to z przyzwyczajenia. Ale tak mi sie tylko wydaje, innego
            wytlumaczenia nie mam, a nie chce mowic ze japonczyki sa do niczego.
            • grzek Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 22:59
              Podejście do japońskich może być podobne jak w Polsce do koreańskich. Żeby nie
              wiadomo jaki był to dalej jest japoński. A problem niezawodności nie jest brany
              pod uwagę. Poza tym gdy ktoś miał renault i chce zmienić to prędzej kupi coś od
              PSA niż toyotę.
              • autofil Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 24.08.06, 23:09
                Racja. Zreszta w Europie zachodniej widac duze przywiazanie do konkretnej
                marki, a wynika to z 2 powodow:

                1. Wiele osob ma auto w Leasingu prywatnym, a ten jest oplacalny tylko jak
                pozostaniesz przy danej marce lub producencie/koncernie;
                2. Kupno auta tej samej marki czy producenta daje duza obnizke ceny nastepnego
                auta.
                • vafancullo Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 25.08.06, 23:57
                  powyzsze zapewne jest powodem dla ktorego mieszkancy luksemburga nie zamieniaja beemek i
                  mercow na hondy i mitsubishi...
                  i nikomu z piszacych na forum nie przyjdzie do glowy ze w krajach gdzie garnitur jest bardziej
                  popularny od dresu samochody typu lancer, impreza, accord, avensis moga byc po prostu uwazane za
                  brzydkie... a dyskusje o bezawaryjnosci sa tak wazne jak argumenty o rzadszym pruciu sie garnituru z
                  vistuli niz garnituru od smalto.
                  • robert888 Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 26.08.06, 07:20
                    vafancullo napisał:
                    > a dyskusje o bezawaryjnosci sa tak wazne jak argumenty o rzadszym p
                    > ruciu sie garnituru z vistuli niz garnituru od smalto.


                    o obu firmach w brukseli nikt nie słyszał. Może dlatego o tym nie dyskutuja.
                    • jay_z Re: Sprzedaz aut - 1 polrocze 2006 26.08.06, 12:21
                      A co ma Bruksela do Luksemburga?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja