mijaczek
25.08.06, 00:04
...a raczej laiczki :o)
I prosze sobie odpuscic zgryzliwe uwagi, jesli takowe mialby ktos ochote
wysunac :o)
Mieszkam w Denver, CO. Bardzo czesto musze jezdzic do pewnej miejscowosci,
polozonej wysoko w gorach, podjazdy sa bardzo strome i dlugie, mniej wiecej
40kilosow jechania non stop pod gore, auto zzera zupy tyle, ze w zasadzie na
pelnym baku [60l] wyjezdzam moze 200mil... jest to dla mnie zbyt droga impreza
i zastanawiam sie jakie sa sposoby bardziej ekonomicznego jezdzenia automatem
[mazda millenia]...wrzucac na L lub S? utrzymnywac obroty na 3tys i wlec sie
za wszystkimi?
Prosze o rade,
dzieki
Mia