jay_z
26.08.06, 22:10
Mam pytanie. Chodzi o bardzo dziwne zjawisko socjologiczne. Mianowicie,
zaobserwowalem bardzo dziwne zachowania rodakow-kierowcow poruszajcych sie
zagranica. Otoz polscy kierwocy zagranica w 90% przestrzegaja znakow
drogowcch w tym (o dziwo) ograniczen predkosci, czasem az za nadto. Dlaczego
wiec, w Polsce maja to totalnie w dupie? Moze boja sie o swoj budzet? Moze
boja sie, ze zagranica dostana taki mandat na jaki zasluguja?
Inne ciekawe spostrzezenie. Na drogach dojazdowych do granicy jada jak glupki
i wariaci. Wyprzedaja na 3ciego, jada ponad 130 na waskiej drodze, a po
wjechaniu do Niemiec... odmiana, jada ledwo 130 i ani troche wiecej.
Czego sie boja? Czemu zachowuja sie jak glupki w swoim kraju? Czy nie mozna
czegos z tym zrobic?