Gość: Marek IP: *.atlanta.ga.us 26.02.03, 13:02 Wg. The Car Connection: www.thecarconnection.com/index.asp?article=5792 Jedna juz zastosowalem, o drugiej mysle... Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Mar Re: 5 metod na poprawienie samochodu IP: skory:* / 10.2.13.* 26.02.03, 13:16 Fajnie, ale jak się podsumuje koszty, to wyjdzie, że lepiej po prostu kupić droższą wersję tego samego modelu z mocniejszym silnikiem, szerszymi oponami etc. Oczwiście tę wersję też można "poprawić", ale wtedy wracamy do punktu wyjścia, bo przecież za cenę lepszej wersji i poprawek można było kupic "jeszcze lepszą wersję".... itd....... :-)))) Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: 5 metod na poprawienie samochodu IP: *.kolornet.pl 26.02.03, 13:32 A wszystkie te motody przypominaja mi tjunink z postow Hip-a. Przeciez slowo "tuning" oznacza strojenie, czyli polega na polepszaniu tego, co wypuscil producent. Zastosowanie sportowego filtru powietrza powoduje spadek oporow przeplywu powietrza, tyle ze nikt nie mowi o tym,ze spada nawet o 50% zywotnosc silnika. Cudów nie ma-zaden producent "normalnych" filtrow nie robi na zlosci i instaluje mniej przepuszczalne materialy. Po prostu filtr sportowy GORZEJ filtruje - drobiny kwarcu z powietrza nie sa zatrzymywane w filtrze, ale wchodza do komory spalania a tam pieknie rysuja gladz cylindrowa... Wydech-temat tyle razy poruszany,ze chyba powiem tyle, ze porzadny sporotwy wydech kosztuje kosmiczne pieniadze. Kupujac za 1000zl kompletny "sportowy" wydech otrzymamy halas i zawirowania w wydechu,skutecznie obnizajace moc. Nitro (podtlenek azotu) - swietna rzecz, ale w starszych samochodach moze odfrunac glowica albo korbowody wyjda bokiem. Zaden producent nie przewiduje takich sil bezwladnosci dzialajacych na elementy silnika. Kola i nakladki zewnetrzne-jezeli maja cos wspolnego z osiagami to ja jeste ksiadz proboszcz-oczywiscie poza tym, ze zmniejszaja osiagi-wzrost oporow toczenia i powietrza... Kiedys tunung polegal na poprawie tego, czego w fabryce nie dorobili-tzn. usuniecie zadziorow, nierownych przejsc kanalow dolotowych i wylotowych, szlifowanie (nie polerowanie!-zakloca przeplyw mieszanki i jej odparowanie- szczegolnie przy gaznikach) kanalow dolotowych i wylotowych, toczenie prowadnic zaworowych, trzonkow i grzybkow zaworow itd. To sa rzeczy, ktore daja wzrost mocy bez skutkow ubocznych. Link Zgłoś
Gość: Marek A ja nie IP: *.atlanta.ga.us 26.02.03, 16:33 1) Filtr powietrza renomowanej firmy (np. K&N) filtruje rownie dobrze a przy okazji zmiejsza opory. Zmiana w mocy jest minimalna (troche wiecej jak masz doladowanie) ale koszt tez jest niewielki. 2) Zmiana wydechu pozwala na caliem porzadny wzrost mocy. Czesto konstruktorzy nie maja czasu/uzywaja czesci z innego slabszego modelu i wydech jest waskim gardlem. Przykad mojego GTP - wydech jest zaprojektowany do wersji SE i przez jego wymiane mozna bez problemu uzyskac 30-40 KM wiecej. Poza tym konstruktorzy narobili strasznych glupot - np. niepotrzebe zagiecia 3) Felgi i opony moga tylko poprawic walory "wizualne" samochodu. Choc jak sie jezdzi na 225/60R16 to przejscie na 17 poprawia znaczaco trzymanie boczne... 4) N2O - to dla entuzjastow. Jeszcze jedno - a co jak juz kupiles topowy model i nie ma wiecej wersji? W przypadu Pontiaca nie ma bardziej zrywnej wersji z 4 dzwiami (obecnie nie ma niczego bardziej zrywnego oprocz Corvette). Zeby dostac cos o lepszych osiagach + 4 dzwi musialbym sie przesiasc na BMW 540 albo Merca E500 albo Infiniti M45. A za ta kase mam 2 albo 3 GTP. To nie jest jakies marne 2-3 tys. USD ktore trzeba wlozyc zeby poprawic bledy konstruktorow... Link Zgłoś
Gość: fluor Re: 5 metod na poprawienie samochodu IP: *.umbi.umd.edu 26.02.03, 19:59 Gość portalu: Tomek napisał(a): > A wszystkie te motody przypominaja mi tjunink z postow Hip-a. Przeciez > slowo "tuning" oznacza strojenie, czyli polega na polepszaniu tego, co wypuscil > > producent. Zastosowanie sportowego filtru powietrza powoduje spadek oporow > przeplywu powietrza, tyle ze nikt nie mowi o tym,ze spada nawet o 50% zywotnosc > > silnika. Cudów nie ma-zaden producent "normalnych" filtrow nie robi na zlosci i > > instaluje mniej przepuszczalne materialy. Po prostu filtr sportowy GORZEJ > filtruje - drobiny kwarcu z powietrza nie sa zatrzymywane w filtrze, ale > wchodza do komory spalania a tam pieknie rysuja gladz cylindrowa... Tutaj sie nie zgadzam, renomowani producenci jak K&N produkujaja od wielu lat filtry bawelniane nasaczone specjalnym olejem. Powszechnie stosuje sie je nie tylko w Stanach, ale znam takze wielu uzytkownikow z Europy. Nieznacznie zmieniaja osiagi samochodu 1-2% mocy i LEPIEJ filtruja od wiekszosci filtrow papierowych. Dlaczego wiec nie wstawia sie ich fabrycznie? Odpowiedz jest prosta, przy tak niewielkiej poprawie osiagow producentom nie oplaca sie to pod wzgledem ceny. Nie sa zainteresowani dluzsza zywotnoscia tych filtrow (50 tys mil do pierwszej regeneracji) i tak nie sa objete gwarancja - w tym wypadku decyduje cena! Link Zgłoś
Gość: Marek Re: 5 metod na poprawienie samochodu IP: *.atlanta.ga.us 26.02.03, 20:06 Dokladnie - producenci licza kazdy cent. A samochod ma wytrzymac tylko okres gwarancji i nic wiecej. Najgorszy w tym jest ostatnio Ford - wielu producentow podzespolow odmowilo wspolpracy z nim ostatnio - podobno np. zarzadali zeby obnizyc cene przelacznika swiatel w Focusie o 50%. Producent sie ne zgodzil bo nie da sie za ta kase zrobic przelacznika ktory by mial rozsadna trwalosc. Ale znalazl sie inny producent ktory ma gleboko gdzies trwalosc i przelaczniki beda teraz wytrzymywaly okres gwarancji (i nic wiecej). To samo z rama do F-150. Strach kupowac nowe pojazdy... Link Zgłoś
Gość: Tomek jeszcze o filtrach IP: *.kolornet.pl 26.02.03, 21:26 A kto wam powiedzial, ze filtry K&N sa lepsze i dobrze filtruja? Nikt, ani producent ani dystrybutorzy czesci oficjalnie nie powiedza, ze filtr ma wiekszy przeplyw, bo gorzej filtruje zanieczyszczenia!!! Kto wtedy kupilby cos, co szkodzi silnikowi? W fabryce montuje sie filtry sprawdzonych producentow-w Europie Mann, Tecnocar czy polskie z Sędziszowa. I naprawde pod wzgledem materialu filtracyjnego reprezentuja szczytowa technologie. Po prostu cudow nie ma (przynajmniej w dziedzinie filtrowania :-) ) - cos za cos Link Zgłoś
Gość: Marek Re: jeszcze o filtrach IP: *.atlanta.ga.us 26.02.03, 21:43 Chodzi Ci chyba o szczytowo tania technologie - w filtrze przede wszystkim liczy sie cena, cena i cena. Zauwaz ze w pojazdach, ktore musza wytrzymywac naprawde duze przebiegi (ciezarowki) bardzo czesto stosuje sie wlasnie filtry mokre. Czestotliwosc wymiany tez ma tu duze znaczenie. Przejechalem 30 tys mil na K&N do tej pory i jedno co zauwazylem to zdumiewajaca czystosc ukladu dolotowego za filtrem. Link Zgłoś
Gość: Marek Zajrzyj na IP: *.atlanta.ga.us 26.02.03, 21:45 knfilters.com/facts.htm (bardzo nieobiektywne, ale pare ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec) Link Zgłoś
greenblack Re: jeszcze o filtrach 27.02.03, 22:08 Gość portalu: Marek napisał(a): > Chodzi Ci chyba o szczytowo tania technologie - w filtrze > przede wszystkim liczy sie cena, cena i cena. Argument bardzo naciągany. A co z samochodami klasy 911, Murcielago, Ferrari, Aston Martin? Tam cena filtra nie ma znaczenia. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: jeszcze o filtrach IP: *.atlanta-43-44rs.ga.dial-access.att.net 27.02.03, 23:09 Zdziwilbys sie jak bardzo sie skapi na takich rzeczach w luksusowych samochodach. Przyklad - swiece. Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: jeszcze o filtrach IP: 143.26.81.* 27.02.03, 09:28 Gość portalu: Tomek napisał(a): > A kto wam powiedzial, ze filtry K&N sa lepsze i dobrze filtruja? Nikt, ani > producent ani dystrybutorzy czesci oficjalnie nie powiedza, ze filtr ma > > wiekszy przeplyw, bo gorzej filtruje zanieczyszczenia!!! To nie do końca tak... Po prostu filtr mokry jest robiony w innej technologii. To nie jest papier z większymi porami (i dlatego stawiający mniej oporu), tylko włókna bawełniane nasączone olejem. Filtrują nawet lepiej od papieru i stawiają mniejszy opór. W dodatku filtrują coraz lepiej w miarę przejechanych kilometrów, ale za to opór też rośnie (choć i tak jest wciąż mniejszy niż papier, jeśli czyścimy wkładkę mokrą zgodnie z instrukcją). Ja jednak nie zakupiłem takiego filtra, bo jak dotąd, wszystkie obiektywne testy wykazywały brak przyrostu dynamiki lub przyrost na poziomie błędu pomiaru. Za to wymieniam standardowy filtr dwa razy częściej niż instrukcja przewiduje i wszystkim to polecam. Filtr to tania stosunkowo rzecz, a jak jest przytkany, to rzeczywiście czuć, jak dynamika 'siada'. Niektórzy mówią, że czują poprawę dynamiki przy przejściu na filtr mokry, ale najczęściej zmieniają filtr papierowy (zapchany) na wkładkę, kiedy filtr trzeba już wymienić. Gdyby wymienili na nowy papierowy, odczuliby to samo :-) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: fluor Re: jeszcze o filtrach IP: *.umbi.umd.edu 27.02.03, 16:07 Uzywam filtry K&N i faktycznie zmiana dynamiki jest trudno wyczuwalna. Mam jednak wrazenie, ze poprawila sie przy nizszych obrotach silnika. Natomiast wiem z wlasnego doswiadczenia (problemy z filtrowaniem powietrza w labie) jaka jest roznica miedzy filtrami papierowymi i nasaczonymi bawelnianymi. Rowniez w samochodach bede staral sie stosowac te drugie. Prawda jest stwierdzenie, cos za cos - zmiana jakosci zawsze pociaga za soba odczuwalna zmiane ceny! Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: jeszcze o filtrach IP: *.kolornet.pl 27.02.03, 16:16 Byc moze to co wiem o filtrach "sportowych" nie dotyczy filtrow K&N ale skoro efekt zastosowania jest nieodczuwalny, po co placic dodatkowa kase. Wolalbym juz zrobic prawdziwy mokry filtr powietrza-taki, jak byl w Zaporozcu :-) I podzielam opinie Niknejma-sam rowniez wymieniam czesto filtr powietrza-10zl to nie majatek,a odbija sie pozytywnie dla silnika i kieszeni rowniez (nizsze zuzycie paliwa i wieksza trwalosc silnika). Powtorze to, co pisalem juz kilkukrotnie-chcesz miec sprawny samochod, daj mu cos od siebie :-) Link Zgłoś
Gość: Marek K& N rules IP: *.atlanta.ga.us 27.02.03, 16:21 U mnie tez zmiana mocy byla praktycznie nieodczuwalna (mialo sie poprawic z 240 na 250 KM - kto to wyczuje...) ale: 1) wbrew pozorom koszty sa porownywalne - wkladka K&N kosztuje $30 i czysci sie ja co 50 tys. mil (czyszczenie $10). Zwykly filtr to $5 i trzeba co jakies 15 tys mil zmieniac. Roznica niewielka a wymiana jest klopotliwa (zawsze sie pokalecze jak idiota - konstruktorzy GTP poza sprawdzaniem poziomow cieczy zaprojektowali silnik tak ze najmniejsza zmiana czegokolwiek wymaga paru godzin walk - pisalem o tym jak musialem pol samochodu rozkrecic zeby zmienic akumulator?). 2) dzwiek silnika na niskich obrotach zrobil sie bardziej basowy i chrapliwy Link Zgłoś
Gość: fluor Re: K& N rules IP: *.umbi.umd.edu 27.02.03, 16:49 Cos chyba jest z tymi niskimi obrotami, mam podobne wrazenia. Natomiast jak wspomnialem, pracuje w labie fotochemicznym z laserami wysokiej mocy. Najwiekszym problemem jest czyszczenie optyki laserow i pozniejsze ich justowanie. Bardzo wazny jest wiec system klimatyzacji i tutaj naocznie moglem sie przekonac o wiekszej skutecznosci filtrow bawelnianych. Jednak bardzo wazny jest stopien nasaczenia tych filtrow olejem. Nie mozna dopuscic do ich "wysuszenia" lub tez "zalania". Pewnie dlatego (oprocz ceny) producenci samochodow niechetnie patrza na te filtry. Jezeli klienci zapominaja o prostej wymianie filtrow papierowych, to co dopiero sprawdzanie stopnia nasaczenia filtru bawelnianego, nawet tylko raz na 30-50 tys. mil! Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: K& N rules IP: 143.26.81.* 27.02.03, 16:49 Gość portalu: Marek napisał(a): > U mnie tez zmiana mocy byla praktycznie nieodczuwalna > (mialo sie poprawic z 240 na 250 KM - kto to wyczuje...) ale: > > 1) wbrew pozorom koszty sa porownywalne - wkladka K&N > kosztuje $30 i czysci sie ja co 50 tys. mil (czyszczenie > $10). Jeśli mogę coś zasugerować - nie wierz w to, to marketing. Jeśli nie wyczyścisz filtra co 30kkm (20kmil) to filtr Ci się zapcha. Wiem od ludzi, co używali. Robi się taka skorupa, że są problemy z pracą silnika. Po myciu filtra - jak ręką odjął. > Zwykly filtr to $5 i trzeba co jakies 15 tys mil > zmieniac. Ja zmieniam co 10000km. Różnica jest odczuwalna po zmianie, w dodatku stary fikltr jest już bardzo brudny. > Roznica niewielka a wymiana jest klopotliwa Weź mi nie mów. W Hondzie wymiana żarówek wymaga palców prestidigitatora. ;-) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: Marek Re: K& N rules IP: *.atlanta.ga.us 27.02.03, 16:53 Z tym myciem to chyba masz racje - mam zamiar w ten weekend dokonac tego manewru, choc mam dopiero 28 tys. mil na filtrze. Link Zgłoś