problem ze sprowadzonym autem!!

28.08.06, 16:06
Od gościa którego kupwałem auto z niemiec,powiedział że na przeglądzie mam
zdjąć tablice rejestracyjne,ale zapomniałem i gosciu na przeglądzie wpisał
numery tablic,a tamten od którego sprowadzałem upiera się że mam pujść do tego
gościa który mi robił przegląd i powiedzieć że ma być bez wpisu numerów,ale
gościu z przeglądu powiedział ze nie może tego zrobić i powiedział że nie bedę
miał żadnych kłopotów na cle że nie wiem oco temu co mi sprowadzał chodzi.Nie
wiem co mam zrobić gościu który mi sprowadził upiera się na to by było bez
numerów a ten z przeglądu mówi że każdy robi z numerami i nic się nie
dzieje.Oco może chodzić temu co mi sprowadził auto???
    • robert888 zrób se kurde jeszcze raz przegląd 28.08.06, 16:26
      tym razem bez tablic.
      Albo z tablicami do góry nogami.
      Przygotuj się na każdą ewentualność.
      Ten co ci robił przegląd to gniot - wszystko idzie zmienić, poza wypchnięciem
      hełmu na lewą stronę.
      • matrosbuum Re: zrób se kurde jeszcze raz przegląd 28.08.06, 16:41
        A czemu tak trzeba bez num. rejestracji???,nie może być z numerami?
        • robert888 Re: zrób se kurde jeszcze raz przegląd 28.08.06, 16:55
          bo z numerami już masz. teraz zrób bez.
          • matrosbuum Re: zrób se kurde jeszcze raz przegląd 28.08.06, 16:57
            ok,ale po co??,hmm tak samo odpowiadasz jak ten co mi sprowadził.Nie wiem może
            coś się robi illlegal i dlatego:)??
            • gsigirl Re: zrób se kurde jeszcze raz przegląd 28.08.06, 18:12
              Osświece Cie : bo tablice są pewnie przełożnoe z byle jakiego innego auta...
              • matrosbuum Re: zrób se kurde jeszcze raz przegląd 28.08.06, 21:30
                Aha,a czemu i jaki to ma sens w takim razie?
                • gsigirl Re: zrób se kurde jeszcze raz przegląd 29.08.06, 18:27
                  no bo, jak przewozil samochod na lawecie, to nie musial kupowac celnych tablic
                  za 100 euro, wiec wzioł pierwsze lepsze z brzegu i przykręcił zeby mozna bylo
                  jezdzic po drogach
    • ramonka27 Re: problem ze sprowadzonym autem!! 28.08.06, 21:44
      Weź w ogóle sprawdź w briefie czy masz takie same numeru nadwozia - może kolo
      wepchnął ci zupełnie inne auto :P:P:P:P:P
      • matrosbuum Re: problem ze sprowadzonym autem!! 28.08.06, 21:55
        Numery wporządku,przecierz przeszedł przegląd,gościu od przeglądu widziałem
        sprzawdzał numery.
    • rasiauskas Re: problem ze sprowadzonym autem!! 29.08.06, 01:17
      Musi zmienic dane. I musi cie spytac czy sa to tablice tego pojazdu.
      • cezram1 Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 14:25
        Diagosta nie musi nic zmienić, żadnych danych i napewno nie musi wykreślić
        numerów rejestracyjnych, ponieważ ma obowiazek stwierdzić stan faktyczny.
        Podczas pierwszego badania tablice były więc nr rej. znalazł się na
        zaświadczeniu. Jeżeli ma wątpliwości czy tablice pochodzą z tego samochodu może
        sprawdzić w briefie, dowodzie rejestracyjnym lub wyrejestrowaniu. Jeżeli ten co
        sprowadził pojazd upiera się co do tych tablic to napewno kugluje i radziłbym
        wycofać się z transakcji, albo niech sam zarejestruje na siebie a potem sprzeda.
    • ramonka27 Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 16:05
      Mam jeszcze jedno pytanie: TAblice są celne (CZERWONE) czy niebieskie???
      • loyezoo Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 16:44
        Celne są z czerwonym paskie to po 1.Po 2. wpisanie numeru rej. nic nie wnosi
        diagtnoście oprócz tego że ma cię w swojej bazie.Ja niemieckim auto robiłem
        przeglądy z przyczepionymi polskimi i tez nie miało to znaczenia.W wydziale
        komunikacji to ich nie obchodzi co miałaś powieszone bo i tak masz te
        tablice "na pamiątkę" i możesz sobie powiesić na ścianie.Wniosek taki że koleś
        co się tak upiera kompletnie się nie zna i tyle.Pzdr.
        • ramonka27 Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 16:58
          A czytać umiesz - pisałem że czerowne są celne.
          Mi natomiast chodziłóo o to, że aby zarejestrować auto z niemiec u nas musisz
          mieć zaświadczenie o wyrejestrowaniu auta, co oczywiście związane jest ze
          zwróceniem tablic. Jesli więc masz niebieskie tablice i posiadasz dokument o
          wyrejestrowaniu to jest coś nie tak. Albo to nie to auto, albo nie ten brief.
          • loyezoo Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 19:05
            ramonka27 napisała:

            > A czytać umiesz - pisałem że czerowne są celne.....

            Cytuje "Mam jeszcze jedno pytanie: TAblice są celne (CZERWONE) czy
            niebieskie???"
            widać czytać umiem ale skoro wolisz naskakiwać za radę (napisałem że nieważne
            co było przyczepione na przeglądzie)to radź sobie sama.Szkoda że ktoś kto chce
            pomóc jest "objeżdżany" na dodatek bezpodstawnie.
            • ramonka27 Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 19:37
              Właśnie a rozumiesz co czytasz. Pytam gościa, który ma problem czy ma tablice
              czerwone czy niebieskie.
              To nie ja mam problem z rejestracją auta, tylko autor wątku. Ja swój samochód
              sprowadziłem z belgii, gdzie nie wymaga się zaświadczenia o wyrejetrowaniu
              samochodu.
              Czytaj dokładnie, potem pisz o objeżdżaniu.
    • kuszacy_witas Re: problem ze sprowadzonym autem!! 30.08.06, 17:15
      W zyciu nie widzialem dluzszego zdania :-)
    • marcinc3 mysle ze tak jest 30.08.06, 19:20
      jezeli masz ksiazeczke od tych tablic to chodzi o to ze auto jest za dlugo w
      polsce po waznosci tablic to mozna stwierdzic a ty masz zglosic w cigu piec dni
      od przyjechania granicy
      • loyezoo Re: mysle ze tak jest 30.08.06, 22:00
        marcinc3 napisał:

        > jezeli masz ksiazeczke od tych tablic to chodzi o to ze auto jest za dlugo w
        > polsce po waznosci tablic to mozna stwierdzic a ty masz zglosic w cigu piec
        dni
        >
        > od przyjechania granicy

        Bzdura.Mogłem wziąć tablice celne i jeździć na nich po niemczech a przywieźć po
        m-cu na lawecie.Nie ma to kompletnie żadnego znaczenia jaka data jest na
        tablicach.Ważna jest ta w umowie.Druga sprawa że nie raz zgłaszałem auto i po 2
        tygodniach i nikt w urzędzie celnym nawet nie "bąknął" że po terminie no ale
        różnie może być.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja