Przekręcanie liczników

01.09.06, 11:49
wiadomosci.onet.pl/1379142,11,item.html
Najwyższ pora zmienić prawo. Licznik powinien podlegać homologacji, mieć
urzędową plombę. Trudno, będą kolejne koszty. Ale na oszusta-Polaka nie ma
innego sposobu. Firmy przekręcające liczniki nie powinny działać i trzeba
zrobić wszystko by zakończyć ich proceder.

No i surowiej karać samych oszustów-sprzedawców. Nie wsadzać do więzienia.
Zarządzać egzekucję komorniczą z posiadanego mienia (najczęściej to handlarze,
dysponujący całą flotą szrotów) plus karne odsetki.
    • robert888 w paze najpierw powinni się znaleźć wszyscy 01.09.06, 12:22
      diagności, również ci na emeryturze, hehe. A w następnej kolejności nadzorujący
      diagnostów. I tak w górę aż do ministra transportu (czy jak to on się tam
      nazywa).
      • pindoll Re: w paze najpierw powinni się znaleźć wszyscy 01.09.06, 16:16
        robert888 napisał:

        oni chociaż maturę zrobili, ty będziesz miał kłopoty
    • kodem_pl Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 12:40
      Bzdura. Takie plombowanie nic nie da, zawsze obejda. Nie mozna tez karac za samo
      przekrecanie: czesto liczniki padaja, ukrecaja sie linki etc. Wtedy trzeba
      przekrecic w gore. A jak wymieniasz licznik na taki z innego auta tez trzeba
      ustawic...

      Karac nalezy za oszustwa.
      • flamengista Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 16:01
        "genialnie" napisane.

        Tylko jak udowodnić oszustwo - skoro można sobie kręcić na okrągło.

        Jak będzie zaplombowane, to będzie znacznie trudniej.

        Nie ma zabezpieczeń, których nie można obejść, wiec to żaden arguemnt. Przecież
        tu chodzi o ograniczenie procederu, który stał się powszechny.
        • ramonka27 Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 16:04
          Tylko po co takie rozwiązanie. Co to da???
          • flamengista po co zamykać przestępców w więzianiach? 01.09.06, 16:39
            co to da? Przecież zawsze będą przestępcy...

        • kodem_pl Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 20:22
          Tak samo teraz sie nie da, jak i po zaplombowaniu. Wepna sie na "pajeczarza" w
          instalke i przeprogramuja czy zrobia to jakkolwiek inaczej. Nie lubie po prostu
          placic za niedzialajace rzeczy. Wystarczy juz, ze placimy za Policje i Sluzbe
          Zdrowia.
    • czernobyl.zdr6j Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 19:26
      przewiduję, że skala problemu zmaleje niedługo z dwóch powodów:
      1. nowsze auta mają zapisany przebieg w dwóch miejscach - liczniku i jakimś
      eepromie przy komputerze. o ile licznik da się przeprogramować, to podobno tego
      chipa już nie bardzo - dokładniejsze informacje były na jakiejś stronie
      tunerskiej, chyba na forum tdi-tuning.pl
      2. nowsze auta są na tyle beznadziejnie projektowane, że po 10 latach większość
      będzie do pozamiatania szufelką, skoro to księgowi projektują auta, a
      inżynierowie tylko przeszkadzają, to nie opłaca się, żeby klient za długo śmigał
      tą samą bryką - lepiej, żeby w miarę szybko wrócił :p

      problem będzie dotyczył głównie diesli z zachodu - gdzie przebieg 300000km po
      dwóch latach nie jest niczym dziwnym, i na tym kombinatorzy będą bili kaskę.
      niedawno na allegro było kilkuletnie A6 TDI z przebiegiem <200000km, aczkolwiek
      młotek sprzedający auto wstawił nieopatrznie zdjęcie kokpitu - gdzie jak wół
      było widać 450000km :D
      • kodem_pl Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 20:24
        Master's z forum tdi-tuning sam jednak zaznaczyl, ze on sie zajmowal
        odczytywaniem tych przebiegow nie bedzie, bo ma inne zajecia. A praktycznie nikt
        inny o tym nie wie. Ja mam swoje rozwiazanie problemu: gdy wszystkie znaki na
        niebie i ziemii wskazuja dany przebieg (ksiazka serwisowa, zuzycie auta etc.) to
        jest ok. Gdy cos "smierdzi" to wiadomo, ze przebieg jest ruszany. I takie auto
        odpuszczam. Nie widze tu problemu.
        • skyddad Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 20:47
          Pisalem juz raz,nie potrzeba prawa tylko zapisu w protokole w kontroli rocznej
          stanu licznika.Niedlugo i u Was bedzie centralny registret z dojsciem dla
          kazdego obywatela ale tylko do pewnych infoprmacji miedzyninnymi ostaniegozapisu
          na kontrolirocznej.juz krecacy maja przechlapane.Unas ubezpieczenie zada
          informacji ile okolo rocznie robisz im wiecej stawka wyzsza,a jak bedzie
          oszustwo obnizaja odrázu sume ubezpieczenia albo wyplacaja grosze.Jak robisz
          niespodziewanie wiecej po prostu zglaszasz i po klopocie.jak gosc jest nie
          wypadkowy to nie podnosza
          stawki.Zawsze mozna sprawdzic w ubezpieczeniu lub w registrze z kazdego kompa.
          Pzdr.Sky.
          P.S kiwnie na 10kkm to jest nic.
          • 1realista Re: Przekręcanie liczników 01.09.06, 22:51
            No i obowiązkowe sprawdzenie podczas kontroli drogowej czy przebieg nie jest niższy od poprzednio zapisanego. To dodatkowo ograniczy możliwości kręcenia.
            • robert888 Re: Przekręcanie liczników 02.09.06, 10:17
              hehe, a kto to niby będzie sprawdzał? Ci co dotychczas kręcili? Zmień nick na
              idealista, bo z realistą nie masz wiele do gadania.
              • skyddad Re: Przekręcanie liczników 02.09.06, 10:46
                Nikt nie sprawadza bo i poco.Ale jak potrzeba jest program i odrazu wyluska
                goscia, ze jest oszustwo.Uzywa sie tego w momencie kupna uzywanego auta.
                Opowiem krotka historie.
                Znajomy mial firma najpierw handlowal autami na placu ogrodzonym wstazka
                kolorowa,pozniej juz w szedl w zabudowania.Puki byly tanie wozy klientow w brud,
                glownie studenci.A bylo to w roku AD 1987. Juz bedac w firmie
                murowanej,sprzedaje gosciowi BMW seri 3 dwuletnie za sume 60kksek i przebiegu
                40kkm.Gosc kupujacy szczesliwy pojechal do domu ,ale zdziwil sie auto troche
                dymi.Wzial telefon i zadzwonil do bilregistret z prosba o podanie ostaniego
                przebiegu z zeszlego roku,dostal stalo czarno na bialym 100kkm.Facetzbaranial
                ,auto nie bylo warte wiecej jak 40kksek.Odrazu zalozyl sprawe z powodztwa
                cywilnego po paru tygodniach wygral.Gosciu zabral auto i oddal pieniadze.Nie
                koniec sprawy prokurator wystapil o odebranie licencji na sprzedaz
                aut,oczywioscie stracil ja odrazu.Do dzisiaj siedzi pod autami i je naprawia i
                to stare graty gdzy nikt nie odwaza sie zostawic mu lepszego auta.
                Pzdr.Sky.
                • logis_on_line Re: Przekręcanie liczników 02.09.06, 22:55
                  Oszukiwanie na przebiegu to pestka.
                  Zdecydowanie większym oszustwem jest naprawa poduszek i ABSu za pomocą
                  zmyślnych oporników lub innych sztuczek w systemie kontorlek ostrzegawczych. Tu
                  nikt nie poruszył tej sprawy, wiele aut sprowadzonych ma takie defekty, które
                  nieświadomemu nabywcy objawiają się wtedy, kiedy mogą mu uratować życie.
                  Tak kończy się oszczędzanie podczas kupna używanego auta, diagnosytka w dobrym
                  zakładzie może wychwycić te i inne ukryte wady auta. Ale za taką diagnostykę
                  trzeba zapłacić - a jak forsy brakuje to takie oszczędności są kuszące. Nie ma
                  dobrych aut za małe pieniądze.
                  Cofnięte kilomerty nie prowadzą do nieszczęść tak jak ABS i ASR, ale takie
                  zastępcze tematy zajmują tęgie głowy, zamiast walczyć z większym oszustwem.

                  Pozdrawiam
    • wielki_czarownik Jak tanio kupić auto albo zarobić stówkę. 02.09.06, 23:14
      Kiedy widzimy, że auto bez dwóch zdań miało cofnięty licznik możemy zaproponować oszustowi interes - on obniża cenę o połowę a my nie wzywamy policji i nie składamy doniesienia o usiłowaniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Znam gościa, który złożył taką propozycję. Oczywiście został wyśmiany przez sprzedawcę, który jednak dziwnie spokorniał po wyjęciu telefonu komórkowego i poinformowaniu go, że dzwoni na policję. Znajomek auta nie kupił, ale otrzymał od oszusta przeprosiny i 100 PLN jako "zwrot kosztów za benzynę".
      • marcinc3 dziwne ze w morde nie dostal 03.09.06, 08:20
        dziwne ze w morde nie dostal
        • wielki_czarownik I co by mu to dało? 03.09.06, 11:51
          Miałby sprawę o pobicie obok tej o oszustwo.
          • marcinc3 Re: I co by mu to dało? 03.09.06, 17:29
            Miałby sprawę o pobicie - byc moze a moze by to nauczylo tamtego goscia zeby
            nie otwierac glupio geby lub jak kto woli ze milczenie jest zlotem
    • marcinc3 inna strona medalu 03.09.06, 08:24
      przywiozlem pieknego mercedesa 124 250 d z 1991 336 000 km ksiazka serwisowa
      do samego konca w mercedesie ,oczywiscie wystawilem go do sprzedazy bez
      cofniecia licznika uwazam ze to maly przebieg na takie auto z takim silnikiem i
      ten wiek ale bylo kilku DEBILI ktorzy sie pytali czemu czemu taki duzy
      przebieg bo inne w ogloszeniach maja po 120 - 170 000
      • seth11 Re: inna strona medalu 03.09.06, 09:10
        marcinc3 napisał:

        >
        > ale bylo kilku DEBILI ktorzy sie pytali czemu czemu taki duzy
        > przebieg bo inne w ogloszeniach maja po 120 - 170 000

        I tu jest odpowiedź na pytanie "po kiego grzyba przekręcać licznik".
        Jest to robione dla dobrego samopoczucia kupujących.
        • marcinc3 bardzo dobre zdanie seth11 nawet swietne 03.09.06, 11:27
          Jest to robione dla dobrego samopoczucia kupujących.
      • marcinc3 Re: inna strona medalu 03.09.06, 11:30
        choc nadmienie ze przyjechal bardzo kumaty facet wytknal nawet jeden drobiazg
        co ja nie zauwazylem zabral i zadowolony dzwoni ze jak bym mial cos podobnego
        to prosi o tel bo sasiedzi chca cos takiego - ale takich normalnych jest na
        lekarstwo wiekszosc chce zeby ich auto mialo " nalatane " max 5000 rocznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja