Gość: stefan
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
08.03.03, 18:31
Sporo jeżdże po Polsce i stwierdzam, że najwięcej rupli a'la Poldzioch
okular, skody 105 i innych im podobnych jest właśnie w Krakowie.
A tymczasem krakowiacy uważają swoje miasto za pępek świata. Dla mnie to
poprostu jest dziwne. Wiadomo, że samochody na drogach są pochodną zamożności
społeczeństwa.
Jak więc w Stolicy Wszechświata Krakowie może mieć miejsce taki stan rzeczy???
Proszę o rzeczowe opinie.