seicento czy matiz ?

20.09.06, 11:42
mam zamiar kupic samochodzik, na zachodnie mnie raczej nie stać a nie jestem
zwolennikiem 15 letnich zachodnich wiec waham sie pomiedzy seicento a
matizem. Głównie mam dy,emat ktory z nich jest mniej awaryjny, jaka jest
dostępność częśi, komfort uzytkowania itp jesli ktos posiadal takie modele i
skrobnalby troszke bylbym wdzięczny
    • iberia30 a czy mozesz skorzystac 20.09.06, 11:49
      z wyszukiwarki?Juz byly wywody ktore z tych 2 pudelek jest lepsze.Matiz ma te
      przewage, ze ma 5d.
      A co do 15 letnich zachodnich powiem tak:wole 15letnie mondeo niz nowe seicento
      tudziez inne pudelko, i pamietaj, ze nowsze wcale nie oznacza mniejszej
      awaryjnosci :-)
      • fortaigne Re: a czy mozesz skorzystac 20.09.06, 11:55
        wiem ale kupjac 15 letnie pudlo to przebiegi maja w setkach tysiecy zatem
        obojetnie jak bezawaryjne by nie bylo trzeba co w nie wlozyc prawda?:) takze
        tak stare auta nie byly jeszcze w calosci ocynkowane co takze stanowi duzy
        minus ja chcialbym kupic matiza lub seicento rocznik okolo 2002/2003 takze
        dosc malo wyeksploatowane, a wybor taki gdyz robie dziennie do pracy okolo 8
        km :) no i nie mam zadnych znizek zatem za obecnego maluszka place rocznie
        396 !!!! takz esilniki 1,5 odpadaja :) pozdrawiam
        • iberia30 Re: a czy mozesz skorzystac -off topic 20.09.06, 12:01
          fortaigne napisał:

          > wiem ale kupjac 15 letnie pudlo to przebiegi maja w setkach tysiecy

          auto 2 letnie moze miec nabite wiecej niz 8letnie-naprawde.Nie ma reguly.

          >zatem obojetnie jak bezawaryjne by nie bylo trzeba co w nie wlozyc prawda?:)

          jak wyzej.

          >takze tak stare auta nie byly jeszcze w calosci ocynkowane co takze stanowi
          duzy minus

          jak widac z wypowiedzi rowniez nowe....fordy nie sa :-DDD
          • fortaigne Re: a czy mozesz skorzystac -off topic 20.09.06, 12:18
            oczywiscie ze kilkuletni emoga miec nabite dlstego nie bede na takie patrzal
            nawet :) ogolnie potrzebny jest mi samochodzik do miasta, mam do przjechania 8
            km :) takze taki maly bobek :) mialem malucha ale troszke nie teges sie jezdzi
            napewno matizem lub seicento bedzie lepiej :) dlatego tylko te dwa wchodza w
            gre gdyz chcialem nowsze autko a tylko na te mnie stac, ojciec ma seicento
            niestety nie zna sie na tyle aby mi cos o silniku rzec, mowi tylko ze chodzi
            jak pszczolka:) jezdzil nawet z grudziadza do wrocka nim. rzeczywiscie
            silniczek cichutko racuje jednak ksztalt tego pojazdu jest...brrrr matizek z
            kolei ma siostra chodzi ciut glosniej ale wiekszy i ladnieszy dlatego sie waham
            i prosze was o jakies opinie.
            • flamengista miałem ten sam problem 20.09.06, 17:31
              Chciałem kupić w miarę nowe, ale tanie autko.

              Myślałem właśnie o 4-5 letnim SC i o Matizie.

              Ale potem:
              - pojechałem samochodem z Wybrzeża 1 w kierunku Warszawy - przeraziłem się, jak
              niebezpiecznie jest na polskich drogach, szczególnie jak ma się małe autko;
              - poczytałem na forach o awaryjności NOWYCH, małych samochodów;
              - jak również o ich spalaniu (wcale nie tak małym).

              I kupiłem starą toytę corollę.
              • iberia30 Re: miałem ten sam problem 20.09.06, 18:37
                flamengista napisał:

                > > I kupiłem starą toytę corollę.
                stara = ile latek ? :-)
                • flamengista Re: 20.09.06, 19:24
                  11
                  • iberia30 Re: 20.09.06, 19:25
                    flamengista napisał:

                    > 11

                    eee jaka tam stara :-), pewnie hula jak burza :-).
                    • flamengista Re: 20.09.06, 19:32
                      jeździ nieźle, ale to przecież początki. Zobaczymy za pół roku.

                      Zdecydowałem się na kupno, bo znałem obu właścicieli auta.
                      • iberia30 Re: 20.09.06, 19:43
                        flamengista napisał:


                        > Zdecydowałem się na kupno, bo znałem obu właścicieli auta.

                        nie mam pytan ;-).
                        • flamengista Re: 20.09.06, 20:08
                          to był skrót myślowy.

                          znam pierwszego i drugiego właściciela. kobiety to zawsze muszą łapać za słówka;)
        • loyezoo Re: a czy mozesz skorzystac 20.09.06, 19:10
          fortaigne napisał:

          ......... tak stare auta nie byly jeszcze w calosci ocynkowane ..

          No widzisz a np.Audi było ocynkowane od 83 czy 84 roku więc nie 15 a 22 lata
          temu:) Co do wyboru się nie wypowiem bo jedno i drugie auto to...nie auto.Są
          inne małe zachodnie i wcale nie muszą mieć 100tys i moga byc naprawdę od
          starszej osoby ale..kupione tu w Polsce w salonie.Więc sprawdzenie książki
          serwisowej nie sprawia problemu (czy jest to autentyczny przebieg)
    • koljax Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 12:30
      Mimo wszystko polecam nieco starsza Micre. Na pewno bedzie stwarzala mniej
      klopotow niz ktorys z tych dwoch.
      Pozdrawiam.
      • morfeusz100 Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 12:32
        nowy sej ponad 20 tysiaków kompletny bez sens kupisz za to swietne auto nawetz
        roczników 2000.

        a jezeli chodzi sej czy matiz oczywiscie ze sej:)
        • fortaigne Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 13:24
          no ja mysle wlasnie mowiac nowy o roczniku 2001 okolo
        • fortaigne Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 13:59
          a moglbys rozwinac mysl i poprzec jakims argumentami ?
      • fortaigne Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 13:25
        tak al emicre to kupie 8 letnia z przebiegiem kosmicznym :)
        • iberia30 Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 13:31
          fortaigne napisał:

          > tak al emicre to kupie 8 letnia z przebiegiem kosmicznym :)

          czy mozesz zdefiniowac kosmiczny przebieg?

          Moje auto, ktore kupowalam jako 7-letnie mialo przebieg:72400km, dla porownania
          drugie auto z tego samego rocznika ma o 100 tys wiecej.

          Mialam przyjemnosc jechac P106 z roku ( o ile mnoe pamiec nie myli ) czerwiec
          97 i przebieg....15 tys km-auto uzytkowane w Niemczech przez....kobite ok.60
          lat.Powaznie :-)
          • fortaigne Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 13:56
            owszem to juz rodzynek jesli si etaki zdarzy ogolnie obojetnie jak dobry
            niebylby silnik ponad 100 tysieczny przebieg a czesto i 200 tysieczny jednak
            mnie nie przekonuje, mimo iz czesc silnikow jest z pewnością lepsza to i tak o
            takim przebiegu wiele czesci trzeba wymienic a to juz koszt przy zachodnich
            samochodach, no chyba z ektos jakies podrobki wsadza ale to tez ma rotkie nogi,
            mysle ze 2002 rocznik realni epowinien miec w polsce (sej czy ,matiz) do 50 tys
            km
          • waswas1 Re: seicento czy matiz ? 20.09.06, 17:45
            no tak,ale ile takich aut jest?większość to naprawdę staroci i kupno takiego
            auta to ryzyko.ps ostatnio nawet motocykle są"po starszej pani"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja