Coś dymi pod deską rozdzielczą!!!

IP: *.citicorp.com 19.06.01, 11:31
w Citroenie ZX 166tys przebiegu, w ASO był ostatnio przy 45tys, potem tylko w
małym ale dobrym warsztacie. Przez ostatni tydzień 3 razy poleciała strużka
dymu spod deski rozdzielczej z okolic przełącznika kierunkowskazów po
przekręceniu stacyjki i odpaleniu silnika. W tym czasie uruchamiałem samochód
ok 30 razy. Wcześniej odzywał się bez powodu brzęczyk kierunkowskazów, nie wiem
czy jedno z drugim ma coś wspólnego. Rozebrałem część deski i nigdzie nie widzę
śladów przetartej izolacji. Macie jakieś pomysły? Może z elektryką mie ma
żartów.
    • Gość: Krzysiek Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! IP: 194.92.234.* 19.06.01, 11:44
      SPrawdz przekazniki, one sa najbardziej obciazone.
    • Gość: a Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! IP: 212.244.170.* 19.06.01, 11:58
      Z elektryką nie ma żartów. Twoja jest już w tym stanie, że w każdej chwili może
      dojść do samozwarcia, nawet w garażu czy na parkingu. Jeśli nie lubisz (nie
      umiesz) grzebać w aucie - nie zwlekaj z wizytą u elektryka (samochodowego).
      Jeśli dłubiąc jesteś w swoim żywiole to:
      1.Zdejm plastikową obudowę kolumny kierownicy, zespół przełączników i stacyjkę
      będziesz miał prawie na wierzchu. Odpal, włącz kierunkowskazy czy cokolwiek aby
      podpatrzeć skąd dymek. Gaśnica przy tym pod ręką!
      2. Jeśli wypatrzyłeś dymek, to już wiesz co i gdzie. Elementy uszkodzone
      wymieniaj, nie naprawiaj.
      3. Jeśli dymka nie wypatrzyłeś - demoluj dalej. Po zdjęciu koła kierownicy
      możesz próbować zdjąć zespoły przełączników - uwaga, spręzynki lubią się
      rozlecieć po kabinie. Badaj styki. Brak efektów - kolej na stacyjkę. Powodzenia.
      • Gość: john Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! IP: *.citicorp.com 19.06.01, 12:27
        już wcześniej zdjąłem obudowę kolumny kierownicy, odpaliłem samochód, włączyłem
        wszystkie odbiorniki prądu, kierunkowskazy włączałem chyba ze 200 razy i nic,
        zero dymu, nie rozebrałem całej deski bo czasu mi zabrakło, mam zamiar zrobić
        to dziasiaj, mam nadzieję, że dymek leciał z brzęczyka kierunkowskazów,
        poszukam okopceń oraz spróbuję wywąchać zapach spalonej izolacji. Nie
        napisałem,że samochód był rok temu naprawiany po karambolu może coś się wtedy
        uszkodziło.
        • Gość: a Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! IP: 212.244.170.* 19.06.01, 12:32
          OK! Nie potrzebujesz porady! Wiesz wszystko, moje odczucie to raczej styki
          (konektora jakiegoś lub przełącznika), może i brzęczyka kierunkowskazów.
          Powodzenia.
    • ka-ma Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! 19.06.01, 23:23
      Masz uszkodzony wyłącznik zespolony pod kierownicą.Styki głównego przełącznika
      zaoksydowane.Spróbuj wyczyscić CONTAKT-sprey.Jeżeli nie pomoże to wymiana
      całego elementu.A poza tym nie panikuj to typowa usterka przełączników
      w wielu autach, ka-ma
    • Gość: john Re: Dym już zgaszony!!! IP: *.citicorp.com 20.06.01, 08:52
      Nie panikuję, miałem wczoraj wiecej czasu i trochę pogrzebałem pod dechą. Sam
      sobie jestem winien ponieważ uszkodziłem zespolony włącznik kierunkowskazów,
      świateł i klaksonu. W środku przekaźnika jest elektromagnes do przełączania św
      długich\mijania, ponieważ oświetlałem sobie często drogę (w sumie na dystancie
      kilku tys km) trzymając dźwigienkę tak aby świeciły się jednocześnie oba
      światła doprowadziłem do przegrzania i zwarcia chyba na cewce elektromagnesu.
      Dla pewności wymienię cały przełącznik a stary rozbiorę aby zobaczyć zniszczone
      bebechy. Kurde w instrukcji nic nie było o tym że nie można korzystać z obu
      świateł jednocześnie. W Golfie jest dźwignia przełączająca światła mechanicznie
      bez elektromagnesu, nawet nie przypuszczałem że coś spieprzę. Ale samochód nie
      jest idiotoodporny. Żarówy nieźle dawały w sumie 4*55W. Dzięki za info o
      przekaźnikach, wyciągnąłęm je co do jednego, obejrzałem i są OK. Jestem
      amatorem jeśli chodzi o podzespoły w samochodzie ale uwielbiam drobne naprawy.
      Pozdrowienia.
      • Gość: a Re: Dym już zgaszony!!! IP: 212.244.170.* 20.06.01, 08:59
        No to po kłopocie. A tak między nami, to do czego Ci
        potrzebne oba światła na raz?
        • Gość: john Re: Dym już zgaszony!!! IP: *.citicorp.com 20.06.01, 09:25
          miałem jednocześnie dobrze oświetlone pobocze i drogę przed sobą na odległości
          kilkuset metrów. jeżdżę często krętymi leśnymi drogami i nie chcę mieć drugi
          raz zwierzyny na masce, wydaje mi się że Golfie po właczeniu długich, św
          mijania i tak pozostają włączone. Pozdrawiam!
          • Gość: a Re: Dym już zgaszony!!! IP: 212.244.170.* 20.06.01, 09:33
            Coś za coś. Ale to raczej postojowe są zawsze włączone. Pozdrawiam
            • Gość: fragi Re: Dym już zgaszony!!! IP: *.zebyd.com.pl 20.06.01, 18:32
              W normalnym samochodzie nigdy nie włączają się oba światła naraz, ponieważ
              byłoby to zbyt duże obciążenie cieplne reflektorów. Chyba, że samochód ma
              osobne reflektory do świateł mijania i drogowych. Jeśli potrzebujesz takiego
              oświetlenia to załóż sobie reflektory dodatkowe, chociaż to buracko wygląda,
              ale potrzeba jest ważniejsza od wyglądu.
      • Gość: MK Re: Dym już zgaszony!!! IP: 212.160.138.* 20.06.01, 18:41
        Chyba nie ma takich zaroowek, ktoore by wytrzymaly takie obciazenie cieplne! W
        zadnym samochodzie nie pala sie jednoczesnie mijania i drogowe (chyba, ze
        uzytkownik cos 'poprawil')

        pozdro
        • Gość: john Re: Dym już zgaszony!!! IP: *.citicorp.com 21.06.01, 10:55
          nic nie poprawiałem, po właczeniu palą się światła mijania, potem dźwigienką (w
          środku jest elektromagnes) można przełączyć na długie, ale można ją tak
          przytrzymać że palą się jednocześnie oba swiatła. Żarówki i reflektory
          wytrzymywały a ja nie miałem kurzej ślepoty. Pewnie wydam teraz za 2 paczki na
          przełącznik i już nie będę więcej testować pionierskich pomysłów, chociaż mam
          kilka np powiększyłem bagażnik w ZX z 320 do ok 400 litrów ...
          Pozdrawiam!
    • Gość: ang Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! IP: *.macrosoft.pl 21.06.01, 17:10
      Może opróżnij popielniczkę... ;)
      Sorry, nie mogłem się powstrzymać
      • Gość: john Re: Coś dymi pod deską rozdzielczą!!! IP: *.citicorp.com 21.06.01, 17:33
        palę tylko indyjskie kadzidełka, też nie mogłem się
        oprzeć!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja