honda jazz

01.10.06, 12:19
Witam:) Napaliłam się na jazza i zastanawiam się czy poczekać jeszcze z
miesiąc czasu, moze wejdzie jakaś promocja koncoworoczna. Wprawdzie
sprzedawca mówi że raczej nie, ale wiadomo ze on chce sprzedać szybko
auto. Czy ktoś z was kupował w tamtym roku jazza, w listopadzie, w grudniu-
były jakieś upusty?
    • sceptyq Re: honda jazz 01.10.06, 13:26
      Fajny samochodzik, gratuluję gustu. Ale technicznie patrząc to jest model o
      generację do tyłu w porównaniu z konkurentami.
      • do.ki Re: honda jazz 01.10.06, 13:29
        > Ale technicznie patrząc to jest model o
        > generację do tyłu w porównaniu z konkurentami.

        Trzy pytanka: 1. a konkretnie z ktorym konkurentem? 2. w czym konkretnie tenze
        konkurent jest "generacje do przodu"? 3. czy to jest istotne?
        • sceptyq Re: honda jazz 01.10.06, 22:38
          Chodziło mi o kwestię bezpieczeństwa biernego i czynnego. Poprostu Jazz ma
          swoje lata. Takie Clio ma w standardzie 4 poduszki, w Jazz bocznych nie ma
          nawet za dopłatą. W Colcie można dokupić chociaż boczne. W nowej generacji Jazz
          napewno to się zmieni. Co do innych aspektów to już jest dużo lepiej.
          Niezawodność napewno nas nie rozczaruje. Tak wogóle to chyba tylko Honda trzyma
          dobry japoński poziom z przed lat.
          • do.ki Re: honda jazz 02.10.06, 08:00
            OK, w takim razie dziekuje za wyjasnienie. Nie zwracam uwagi na ilosc poduszek
            powietrznych w samochodzie- nie uzywam ich. I uwazam pipczenie o poduszkach za
            piekny przyklad marketingu...
            • sceptyq Re: honda jazz 02.10.06, 13:36
              do.ki też tak myślałem jak ty. Ale to tylko do pierwszego zdażenia w którym
              jakiś kretyn wjeżdza ci w bok samochodu. Po wypadku już inaczej się do tych
              spraw podchodzi i patrzy się już czy auto ma kurtyny powietrzne itp.
              Pozdrawiam
              • do.ki Re: honda jazz 02.10.06, 19:01
                Pozwole sobie pozostac sceptycznym. To wcale nie kretyn wjechal ci w bok, tylko
                pozwoliles kretynowi, zeby ci wjechal w bok.

                Jezdze obecnie piatym samochodem kupionym za wlasne pieniadze, w sumie
                przejechalem nimi odleglosc jak z Ziemi na Ksiezyc i z powrotem i zadna poduszka
                jeszcze mi sie nie przydala. Dlatego wlasnie ilosc poduszek nie jest dla mnie
                argumentem przy wyborze samochodu: bo szansa, ze kiedys ta poduszka mi sie
                przyda, jest bardzo, bardzo bliska zeru.
                • miszasty Re: honda jazz 02.10.06, 19:33
                  do.ki napisał:

                  > Pozwole sobie pozostac sceptycznym. To wcale nie kretyn wjechal ci w bok,
                  tylko
                  > pozwoliles kretynowi, zeby ci wjechal w bok.

                  Takie sceptyczno-bezwyobrażeniowe reprezentują zwykle właśnie ci, co to
                  uwierzyli, że skoro dotychczas wypadku nie mieli to... ich tylko i wyłącznie
                  zasługa. Nie wiedzą w jakim są błędzie - zbytnio uwierzyli sobie, szczęściu lub
                  obydwu tym rzeczom naraz.
                  Rzeczywiście są sytuacje, które można określi pt.: "Pozwoliłeś na to", ale jest
                  równie dużo takich, gdzie ułamek- czy więcej - sekundy przed zdarzeniem już
                  wiemy co się zdarzy, jednak nie mamy już na to absolutnie żadnego wpływu.
                  I wtedy taka poducha może uratować zdrowie lub/i życie.
                  • do.ki a wy swoje 02.10.06, 20:00
                    > Rzeczywiście są sytuacje, które można określi pt.: "Pozwoliłeś na to", ale jest
                    > równie dużo takich, gdzie ułamek- czy więcej - sekundy przed zdarzeniem już
                    > wiemy co się zdarzy, jednak nie mamy już na to absolutnie żadnego wpływu.
                    > I wtedy taka poducha może uratować zdrowie lub/i życie.

                    Rownie duzo takich sytuacji to ma na drodze sierota, nie kierowca.

                    I wy w kolko swoje: ja nie przecze, ze poducha MOZE uratowac skore, ale jest to
                    tak rzadkie, ze nie warto wydawac na to pieniedzy.
                  • do.ki wyobraznia- dokonczenie 02.10.06, 20:06
                    > Takie sceptyczno-bezwyobrażeniowe reprezentują zwykle właśnie ci, co to
                    > uwierzyli, że skoro dotychczas wypadku nie mieli to... ich tylko i wyłącznie
                    > zasługa.

                    A czyja niby mialaby byc? Tylko moja, mojej umiejetnosci przewidywania,
                    umiejetnosci myslenia za innych, wreszcie zwyklej paranoi (bo ja uwazam
                    wszystkich kierowcow wokol mnie za zabojcow czyhajacych na mnie- i staram sie
                    nie dac sie trafic). I dopiero na koncu wymienilbym umiejetnosc panowania nad
                    samochodem, bo patrzac realistycznie- te umiejetnosc posiadlem w stopniu
                    przecietnym.

                    Shit happens. Nie ma na to rady.

                    Ale ja w ogole nie o tym. Po prostu twierdze i utrzymuje, ze ilosc poduszek nie
                    jest argumentem przy wyborze auta, bo te poduszki z prawdopodobienstwem
                    graniczacym z pewnoscia nigdy nie zostana uzyte.

                    Natomiast "nie wiedza w jakim sa bledzie" ci, ktorych swiadomosc posiadania na
                    pokladzie wielkiej liczby poduszek uspokaja, ze na pewno przezyja podroz.
                    Prawdopodobienstwo zgonu kierowcy i pasazerow podczas calej eksploatacji
                    poduszek jest praktycznie takie samo z poduszkami i bez, czyli poduszki niewiele
                    dodaja do bezpieczenstwa, w kazdym razie nie tyle, zeby warto bylo za nie placic.
    • ekobita Re: honda jazz 01.10.06, 13:49
      Oj to i ja poproszę o szerszą wypowiedź odnośnie konkurentów. Decydując się na
      jazza kierowałam się nie tylko gustem ale i bezawaryjnością
      auta,wytzrymałością, wykonaniem i przy porównaniach jakos mi inne auta
      odpadały mimo że wychodziły np. bardzej atrakcyjnie cenowo. Zastanawiałam sie
      nad citroenem C3, nad fusionem, renówką ,ale coś mi ten jazzik najbardzej
      odpowiada. Jeżdzę aktualnie corsą i kiedy wsiadłam do hondy poczułam
      róznicę:)
    • piotrt3 Re: honda jazz 01.10.06, 14:44
      witam
      kupowałem jazza w tamtym roku we wrzesniu....
      jedyna promocja przed koncem roku jaką potem zauważyłem - to opony zimowe gratis..
      niestety honda, tak jak i toyota - nie robią często promocji.
      ps.jazz to dobry wybór
      • diapazon Re: honda jazz 01.10.06, 23:07
        Też myślę że to dobry wybór-dlatego kupiłbym ją w Niemczech i nie nową ;)
        Jest tego trochę za granicą, np.
        www.autoscout24.pl/home/index/detail.asp?ts=8306555&id=2ukxbs14nhg&sc=&make=31&eurofrom=0&euroto=0&zip=
    • spqr5 Re: honda jazz 02.10.06, 08:31
      Witam serdecznie.

      Honda ma w zwyczaju dawać promocje przede wszystkim przy zmianie modelu.
      W przypadku Civic’a było to 8000 zł,
      Poprzedni model Civic’a miał sprzedaż w grudniu prawie identyczną niż przez
      pozostałe 11 miesięcy.
      Przy zmianie rocznika daje około 4000 zł.
      Proszę pamiętać o dwóch sprawach, aktualnie Honda bardzo stara się promować
      City [ wpłacasz 2000 zł ] i już można wyjechać, więc raczej nie nastawiaj się
      na kwotę większą niż 3500 zł. Druga sprawa to „kalendarzowość” auta. Samochody
      są produkowane jako rocznik w okresie 01.09 do 31.08 tak więc kupując Jazza [
      jak i inne auto ] w promocji wyprzedaży rocznika możesz kupując w 2007.01 kupić
      auto wyprodukowane np. 2005.10. które stało na placu.
      • programistajava Re: honda jazz 02.10.06, 08:40
        Czy mozesz cos wiecej napisac o promocji na City, ja jak soe orientowalem w
        temacie w lipcu/sierpniu to po prostu byla zenada w Hondzie wielka laska ze
        wogole ci sprzedja City, kredyty o kant stolu potluc... Jak to teraz wyglada
        odfiltrowujac belkot marketingowy, jakie koszty kredytu? Tak z ciekawosci pytam :)
        • spqr5 Re: honda jazz 02.10.06, 08:53
          Kredyt 7,99%
          RRSO 8,97%
          czas kredytu 84 miesiące
          rata 785 zł
          Pierwsza wpłata 2000 zł


          • programistajava Re: honda jazz 02.10.06, 09:38
            Czy jest dodatkowo prowizja od kwoty udzielonego kredytu?
    • malgoniak Re: honda jazz 02.10.06, 14:42
      tez się swojego czasu sie nad tą hondą zastanawiałam, chociaż nie lubię małych,
      typowo babskich samochodów, rozczarował mnie za słaby silnik-1,4- na wysokich
      obrotach rzęzi i jest bardzo głośno,ale takie są uroki hondowych silników:((
      poza pali duzo wiecej niz producent by chciał-ok. 7 l/100, a to w przypadku
      małego auta sporo , twarde zawieszenie, czuc kazdą nierówność terenu, ;
      nieprecyzyjny układ kierowniczy, nie czuc kontaktu z jezdnią ;

      plusy-funkcjonalne wnętrze, duży i przestronny w środku jak na tę klasę i dość
      spory bagaznik, ok. 370 l z mozliwoscia powiekszenia oczywiscie;

      jesli uparłaś się na honde to moze civic z 7 generacji, ale tylko z silnikiem
      1,6, bo te 1,4 to do takiego samochodu to nieporozumienie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja