ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rzeczy.

IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 21:46
W związku z częstymi awariami komputera od ABS w jednym z moich samochodów
(renault megane coupe z 1996) spowodowanymi nieszczelnością wtyczki i
skutkującymi w odłączaniu się komputera ABS od układu hamulcowego mam
pytania.

Otóż dowiedziałem się w serwisie, że nowsze modele aut (ale na szczęście
moja megane jeszcze nie) ma korektor hamowania (czyli zawór zapobiegający
hamowaniu najpierw kół przednich) rozwiązany elektronicznie w tymże
komputerze.

Czyli gdybym miał taką sytuację, że komputer od ABS wyłącza się bo wykrywa
awarię, to korekta hamowania też jest bezużyteczna? Oznacza to chyba młynek,
jeśli depnę po hamulcu przy większej prędkości.

Z racji zawodności elektroniki w nowych autach pytam:
CZY TO ROZWIĄZANIE JEST NIEZALEŻNE OD KOMPUTERA ABS?
Z tego co myślę, to EBD, czyli lepszy firmware wgrany do tego samego
badziewia rozdziela siłę hamowania w bardziej wyrafinowany od mechanicznego
korektora sposób.
Ale co jeśli EBD wysiądzie? Mechaniczny zawór nie psuł się praktycznie NIGDY.
w 6 letnim aucie ABS nie działa mi w deszczu. Czy jakbym miał EBD to
powinienem wozić trumnę w bagażniku, za każdym razem gdy wsiadam z kolegą do
jakiegos tam punto2?

I tak wolę stare wozy, ale chciałem się upewnić.
Proszę o odpowiedź SENSOWNĄ i popartą faktami.

pozdrawiam wszystkich bez EBD i tych "z" także ;)
Derwisz
Granatowe 911 Carrera 2 (993) z 1991
    • Gość: Dziadek w Skodzie Re: ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rz IP: *.no / 192.168.0.* 16.03.03, 21:56
      Gość portalu: Derwisz napisał(a):

      > W związku z częstymi awariami komputera od ABS w jednym z moich samochodów
      > (renault megane coupe z 1996)

      Ile Ty, kurczę masz tych aut? Wypożyczalnię prowadzisz, cholerny burżuju?

      > Oznacza to chyba młynek,
      > jeśli depnę po hamulcu przy większej prędkości.

      Koledzy z tego forum pewnie dziesiątki razy wychodzili z takich opresji (doradzą Ci, że jesli ślizga w lewo, kirownicą bij w prawo)

      > CZY TO ROZWIĄZANIE JEST NIEZALEŻNE OD KOMPUTERA ABS?

      Otóż nie jest

      > Czy jakbym miał EBD to
      > powinienem wozić trumnę w bagażniku, za każdym razem gdy wsiadam z kolegą do
      > jakiegos tam punto2?

      Punto 2 jest trumną samą w sobie.
      A te wszystkie elektroniczne supersystemy są propagandowym kitem producentów. Wypadki i sytuacje niebezpieczne zdarzały się i będą się zdarzać, tak jak hang-up'y w Windows - poziom zaawansowana obu technik nie różni się tak bardzo - skoro trzy razy w roku koncerny oglaszają "akcje serwisowe" bo okazuje się, że tankując możesz wylecieć w powietrze, a przy -5*C COŚ rozsadza Ci chłodnice, to w kwestiach bardziej wyrafinowanych także muszą się zdarzać pomyłki.

      W mojej stopiątce nie mam EBD.
      Ani ABS.
      Nawet tarcz z tyłu nie mam.
      • Gość: a Re: ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.03, 13:14
        Gość portalu: Dziadek w Skodzie napisał(a):

        > Gość portalu: Derwisz napisał(a):
        >
        > > W związku z częstymi awariami komputera od ABS w jednym z moich samochodów
        >
        > > (renault megane coupe z 1996)
        >
        > Ile Ty, kurczę masz tych aut? Wypożyczalnię prowadzisz, cholerny burżuju?
        >
        > > Oznacza to chyba młynek,
        > > jeśli depnę po hamulcu przy większej prędkości.
        >
        > Koledzy z tego forum pewnie dziesiątki razy wychodzili z takich opresji
        (doradz
        > ą Ci, że jesli ślizga w lewo, kirownicą bij w prawo)
        >
        > > CZY TO ROZWIĄZANIE JEST NIEZALEŻNE OD KOMPUTERA ABS?
        >
        > Otóż nie jest
        >
        > > Czy jakbym miał EBD to
        > > powinienem wozić trumnę w bagażniku, za każdym razem gdy wsiadam z kolegą
        > do
        > > jakiegos tam punto2?
        >
        > Punto 2 jest trumną samą w sobie.
        > A te wszystkie elektroniczne supersystemy są propagandowym kitem producentów.
        W
        > ypadki i sytuacje niebezpieczne zdarzały się i będą się zdarzać, tak jak hang-
        u
        > p'y w Windows - poziom zaawansowana obu technik nie różni się tak bardzo -
        skor
        > o trzy razy w roku koncerny oglaszają "akcje serwisowe" bo okazuje się, że
        tank
        > ując możesz wylecieć w powietrze, a przy -5*C COŚ rozsadza Ci chłodnice, to w
        k
        > westiach bardziej wyrafinowanych także muszą się zdarzać pomyłki.
        >
        > W mojej stopiątce nie mam EBD.
        > Ani ABS.
        > Nawet tarcz z tyłu nie mam.
        A i z rozumem - kłopot !
    • Gość: Pitz Re: ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rz IP: *.u.mcnet.pl 17.03.03, 13:31
      Gość portalu: Derwisz napisał(a):

      > W związku z częstymi awariami komputera od ABS w jednym z moich samochodów
      > (renault megane coupe z 1996) spowodowanymi nieszczelnością wtyczki i
      > skutkującymi w odłączaniu się komputera ABS od układu hamulcowego mam
      > pytania.
      >
      > Otóż dowiedziałem się w serwisie, że nowsze modele aut (ale na szczęście
      > moja megane jeszcze nie) ma korektor hamowania (czyli zawór zapobiegający
      > hamowaniu najpierw kół przednich) rozwiązany elektronicznie w tymże
      > komputerze.
      >
      Watpię, czy to tak akurat działa

      > Czyli gdybym miał taką sytuację, że komputer od ABS wyłącza się bo wykrywa
      > awarię, to korekta hamowania też jest bezużyteczna? Oznacza to chyba młynek,
      > jeśli depnę po hamulcu przy większej prędkości.

      Jeśli zablokujesz najpierw koła przednie, to wbrew pozorom nie zrobisz młynka.
      Kółeczka kręci się blokując koła tylne (zawracanie na ręcznym). Zablokowane
      koła przednie powodują, że nie masz kierowalności - jedziesz jak na sankach -
      ale w miarę stabilnie.
    • Gość: Kierowiec Re: ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rz IP: 212.6.124.* 17.03.03, 13:55
      Gość portalu: Derwisz napisał(a):

      > korektor hamowania
      > (czyli zawór zapobiegający hamowaniu najpierw kół przednich)

      Korektor hamowania ZMNIEJSZA sile hamowania kol TYLNYCH (odciazonych
      dynamicznie podczas hamowania).

      > pozdrawiam wszystkich bez EBD i tych "z" także ;)
      > Derwisz
      > Granatowe 911 Carrera 2 (993) z 1991

      POzdr.
      K.
    • Gość: Marek To niestety jedno urzadzenie IP: *.atlanta.ga.us 17.03.03, 14:03
      ABS + EBD + reszta to niestety jedno urzadzenie.
      • Gość: Niknejm Re: To niestety jedno urzadzenie IP: 143.26.81.* 17.03.03, 14:35
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > ABS + EBD + reszta to niestety jedno urzadzenie.

        Marek i Kierowiec mają rację. Jedno urządzenie. EBD zmniejsza siłę hamowania
        tyłu. Jeśli padnie, to przynajmniej teoretycznie, tył może wyprzedzać przód
        przy hamowaniu na nawet małych łukach. Być może jest jakiś backup (typu:
        ABS+EBD nie działa, to włącza się korektor mechaniczny), ale nie wiem...

        Patrz też tu:
        www.hondapl.org/forum/message.asp?id=35924
        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Marek Re: To niestety jedno urzadzenie IP: *.atlanta.ga.us 17.03.03, 15:02
          O ile wiem to i tak jest drugi, mechaniczny korektor.
          Problem z korektorem mechanicznym jest taki ze zwykle
          rozdziela on sile hamowania "na sztywno" nie biorac pod
          uwage rozkladu masy samochodu, warunkow itp. EBD pomaga
          efektywniej hamowac przez optymalizacje uzywania tylnich
          hamulcow. Jego uszkodzenie powoduje ze optymalizacji nie
          ma i samochod jedzie ze zwyklym mechanicznym korekorem.
          • Gość: Derwisz Re: To niestety jedno urzadzenie IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 20:06
            No to w końcu jak to jest?

            Mechaniczny back up?
            Czy tylko elektroniczny układ, w dodatku ten sam, co lubi czasem nawalić?

            A może różni producenci różnie wyposażają swoje cuda?

            Kto coś wie NA PEWNO?

            pyta

            Derwisz
            Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
          • Gość: Kierowiec Re: To niestety jedno urzadzenie IP: *.pppool.de 17.03.03, 20:32
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > O ile wiem to i tak jest drugi, mechaniczny korektor.
            > Problem z korektorem mechanicznym jest taki ze zwykle
            > rozdziela on sile hamowania "na sztywno" nie biorac pod
            > uwage rozkladu masy samochodu, warunkow itp.

            Korektor mechaniczny bierze pod uwage obciazenie i rozkla mas (mierzac
            mechanicznie ugiecie tylnego zawieszenia. Podnoszacy sie tyl podczas hamowania
            sklania korektor do ujecia sily hamowania z tylu.
            Korektor nie bierze jednak pod uwage ani ogolnej przyczepnosci, ani roznic
            przyczepnosci ani miedzy osiami, ani miedzy poszczegolnymi kolami. To robi
            dopiero ABS.

            > EBD pomaga
            > efektywniej hamowac przez optymalizacje uzywania tylnich
            > hamulcow.

            To robi juz czterokanalowy ABS.

            Pozdr.
            K.
    • Gość: jony Re: ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rz IP: 62.233.167.* 17.03.03, 22:36
      A gdyby tak po prostu ktoś zupełnie mniej oczytanym powiedział co to jest ABS i
      co to jest EBD? Byłbym wdzięczny.
      • Gość: Niknejm Re: ABS+EBD pytam _Mądrych_ i znających się na rz IP: 143.26.81.* 18.03.03, 10:14
        Gość portalu: jony napisał(a):

        > A gdyby tak po prostu ktoś zupełnie mniej oczytanym powiedział co to jest ABS
        > i co to jest EBD? Byłbym wdzięczny.

        Patrz tu:
        www.hondapl.org/technika/abs/abs.html
        O EBD masz w linkach powyżej w tym wątku.

        Pzdr
        Niknejm
Pełna wersja