Dodaj do ulubionych

Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami

IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 07:52
Oto rewia tjóningowanej ryczącej hołoty z czarnymi szybami szwędającej się po
ulicach Warszawy i łamiącej notorycznie przepisy o ruchu drogowym (gł.
znaczne przekroczenia dozwolonych prędkości na obszarze zabudowanym,
zakłócanie spokoju publicznego). Tym powinna natychmiast zająć się Policja
Drogowa.

WXK 705V szary Golf, fioletowa tylna klapa
WZJ 981K czarny Golf
WI 38788 czarny SEAT Leon
WX 11291 szmaragdowy SEAT Ibiza (parkuje w miejscu niedozwolonym i stoi pod
oknami 15 minut z włączonym ryczącym silnikiem)
WB 15102 c. szary (albo c. zielony bo brudny) Renault Clio (jeszcze bez
czarnych szyb), gówniarz-psychopata za kierownicą, ulubione zajęcie to
krążenie z piskiem opon wokół budynków mieszkalnych
cdn
Obserwuj wątek
    • Gość: rollo tomasi Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: 213.76.135.* 18.03.03, 08:15
      A co ty jestes Wyatt Earp ?
      Nie przepadam ani za takimi samochodami ani za ich kierowcami ale jeszcze
      bardziej drażnią mnie takie bubki jak "hip", którzy mienią sie wyroczniami w
      sprawie "polskich dróg".

      Wyobrażam sobie tego pana - ma 29 lat, samochód wart około 40-50 tys. (kratka),
      codziennie jedzie rano w garniturku do pracy i nigdy nie było go stać żeby
      ruszyć z piskiem opon, bo kiedyś, naście lat temu tato powiedział, że nie wolno
      ruszać rodzinnym maluchem z piskiem a koleś jest tak skrempowany psychicznie ze
      do dzis tamto traumatyczne wydarzenie z jego zycia odciska pietno na jego
      psychice knota.
      • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 08:37
        Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

        > A co ty jestes Wyatt Earp ?
        > Nie przepadam ani za takimi samochodami ani za ich kierowcami ale jeszcze
        > bardziej drażnią mnie takie bubki jak "hip", którzy mienią sie wyroczniami w
        > sprawie "polskich dróg".

        hip: To typowe dla znacznej części tego społeczeństwa. Tolerujemy raczej
        chamstwo i łamanie prawa niż przeciwstawianie się temu.
        >
        > Wyobrażam sobie tego pana - ma 29 lat
        hip: Pudło.

        , samochód wart około 40-50 tys.
        hip: Pudło

        (kratka),
        hip: Pudło.
        >
        > codziennie jedzie rano w garniturku do pracy
        hip: Pudło.

        i nigdy nie było go stać żeby
        > ruszyć z piskiem opon, bo kiedyś, naście lat temu tato powiedział, że nie
        wolno ruszać rodzinnym maluchem z piskiem
        hip: Pudło. Nie robie tego bo nie cierpię chamstwa.

        a koleś
        hip: Pudło. Nie jestem "kolesiem".

        jest tak skrempowany psychicznie ze do dzis tamto traumatyczne wydarzenie z
        jego zycia odciska pietno na jego
        > psychice knota.
        hip: Oto sedno sprawy i kwintesencja kultury osobistej i poziomu inteligencji.
        Chcesz coś jeszcze dorzucić? I skompromitować się do końca? Nie "krempuj" się.
      • Gość: johndoe Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.tlsa.pl 18.03.03, 09:08
        Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):


        > ruszać rodzinnym maluchem z piskiem a koleś jest tak ___skrempowany___ psychicznie ze
        >
        > do dzis tamto traumatyczne wydarzenie z jego zycia odciska pietno na jego
        > psychice knota.
        jezeli zamierzasz uzywac tak wspanialego, kwiecistego jezyka z subtelna doza zlosliwosci to nie rob bledow ortograficznych bo swiadczy to dobitnie o tym, ze po prostu jestes dupkiem /nie wnikajac w Twoje poglady, ktore dowodza tego samego/.
        jak Ci jakis matol z mozgiem koloru szyb w jego bolidzie bedzie wyl pod oknem o 3 w nocy albo probowal staranowac Twoje audi z 1980 to moze zrozumiesz, ze mozna inaczej wykorzystac zuzyte worki na smieci i kominy od junkersow, niz do upiekszania kadetow gsi i golfow I gti
        pzdr
      • Gość: Derwisz Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 15:02
        Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

        > A co ty jestes Wyatt Earp ?
        > Nie przepadam ani za takimi samochodami ani za ich kierowcami ale jeszcze
        > bardziej drażnią mnie takie bubki jak "hip", którzy mienią sie wyroczniami w
        > sprawie "polskich dróg".

        Czy Hip siebie nazwal wyrocznia? Napisal swoje spostrzezenie.


        > Wyobrażam sobie tego pana - ma 29 lat, samochód wart około 40-50 tys.
        (kratka),
        >
        > codziennie jedzie rano w garniturku do pracy i nigdy nie było go stać żeby
        > ruszyć z piskiem opon, bo kiedyś, naście lat temu tato powiedział, że nie
        wolno
        >
        > ruszać rodzinnym maluchem z piskiem a koleś jest tak skrempowany psychicznie
        ze
        >
        > do dzis tamto traumatyczne wydarzenie z jego zycia odciska pietno na jego
        > psychice knota.

        Teraz Ty sie mienisz wyrocznia w sprawach ruchu drogowego i do tego podajesz
        sie za speca od psychologii i wychowania. Nie chcialbym byc Twoim dzieckiem.

        Bardzo bym prosil w imieniu wszystkich:
        Jezeli nie wiesz co napisac, to siedz cicho, bo takich bzdur i debilizmow nikt
        czytac nie lubi.

        To jaki ktos ma styl jazdy nie powinno cie obchodzic dopoki przestrzega
        przepisow i zasad bezpieczenstwa na drodze.

        Powiem ci jedno przygłupku! (wybacznie ale powsztrzymac sie nie moglem)
        Ja NIGDY nie ruszam z piskiem. Czasami, ale bardzo rzadko to mi sie zdarzy,
        ale zawsze ze wstydem sie rozgladam czy nikt nie patrzy i nie uznaje za
        takiego pajaca jak Ty. W moim aucie, wygladaloby to na jakis prymitywny szpan
        konikami mechanicznymi.
        A poza tym, gdybym tak ruszal jak "ODWAZNI FACECI", to po kilku razach nie
        mialbym GoodYearow z tylu. A pieniadze szanuje do tego stopnia ze nie bede
        wywalal ich na opony czesciej niz co 2 lata.

        Czytam to forum od niedawna ale takie KRETYŃskie komentarze jek twoj mocno
        mnie zniechecaja.

        Derwisz
        Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991



        • mapmuh Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami 18.03.03, 15:35
          Jestem zwykłym użytkownikiem samochodu, traktuję go jak narzędzie. Nie nadałem mu imienia, nie dokupiłem sześciu reflektorów, nie traktuję go jak przedłużenie męskości. Jeśli o mnie świadczy, to tylko poprzez nienaganny stan techniczny i fakt, że jest zadbany. Jego cena nic wam nie powie o mojej osobowości, a pojemność skokowa nie zdradzi, czy ogram was w szachy.
          Śmieję się ze sportowych maluchów, ale tylko w gronie przyjaciół - dopóki jest z czego się śmiać. Życie w społeczeństwie zakłada uznawanie prymarnej zasady nie czynienia nikomu szkody intencjonalnie, kto sprzeciwia się tej regule, nie tylko uprzykrza innym życie, ale daje też dowód swojej niedojrzałości i braku elementarnej kultury.
          Brak reakcji na chamstwo w jakimś sensie je uprawomocnia, dlatego działania Hipa uważam za uzasadnione.
          Forma tego działania jest dowodem na rozsądek autora wątku, a krytykowanie jej bez przedstawienia lepszych rozwiązań po pierwsze to potwierdza, a po drugie dowodzi braku doświadczenia i rozsądku u tych, którzy ten krok "krytykują".
          Społeczna walka z jakimkolwiek złem może się obywać jedynie drogą pokojowej kontestacji. Wszelkie próby rozwiązań siłowych skazane są na niepowodzenie, nie dysponuję życiowym doświadczeniem, które pozwalałoby mi na autorytatywne wypowiedzi, ale przeciwników tej opinii odsyłam do biografii ludzi, którzy sami to sprawdzili, w znacznie bardziej ekstremalnych sytuacjach, mogą to być choćby Mahatma Ghandi, Martin L. King, Władimir Bukowski, Siergiej Kowaliow i wielu innych.
          Pozdrawiam
        • Gość: 130rapid Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 19:00
          Gość portalu: Derwisz napisał(a):

          > Ja NIGDY nie ruszam z piskiem. Czasami, ale bardzo rzadko to mi sie zdarzy,
          > ale zawsze ze wstydem sie rozgladam czy nikt nie patrzy i nie uznaje za
          > takiego pajaca jak Ty. W moim aucie, wygladaloby to na jakis prymitywny szpan
          > konikami mechanicznymi.
          > A poza tym, gdybym tak ruszal jak "ODWAZNI FACECI", to po kilku razach nie
          > mialbym GoodYearow z tylu. A pieniadze szanuje do tego stopnia ze nie bede
          > wywalal ich na opony czesciej niz co 2 lata.
          >
          > Derwisz
          > Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991

          Podpisuję się obiema łapkami.
          Najwyższą klasą kierowcy jest jeździć efektywnie, ale jednocześnie w taki
          sposób, aby swoją jazdą przeszkadzać jak najmniej innym swoją obecnością,
          tudzież nie budzić zainteresowania otoczenia. Samochód jest urządzeniem do
          sprawnego przemieszczania się (chociaż ja swoje urządzenie bardzo lubię ;-), a
          nie do szpanowania przed przechodniami i innymi kierowcami.
          • Gość: Niknejm Piszczysz oponami = nie umiesz ruszać IP: 143.26.81.* 18.03.03, 19:13
            Gość portalu: 130rapid napisał(a):

            > Podpisuję się obiema łapkami.
            > Najwyższą klasą kierowcy jest jeździć efektywnie, ale jednocześnie w taki
            > sposób, aby swoją jazdą przeszkadzać jak najmniej innym swoją obecnością,
            > tudzież nie budzić zainteresowania otoczenia. Samochód jest urządzeniem do
            > sprawnego przemieszczania się (chociaż ja swoje urządzenie bardzo lubię ;-)
            > a nie do szpanowania przed przechodniami i innymi kierowcami.

            Tym bardziej, że buksowanie opon = piszczenie = stoisz jak idiota w miejscu i
            przegrywasz w head to head ;-)
            Jeśli ktoś ścigał się na 400m to wie, że ruszanie na granicy przyczepności (tj.
            koła JESZCZE nie piszczą) jest warunkiem uzyskania dobrego czasu.

            Pzdr
            Niknejm
      • greenblack Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami 18.03.03, 17:34
        Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

        i nigdy nie było go stać żeby
        > ruszyć z piskiem opon,

        Ruszanie piskiem opon naprawdę nie jest powodem do dumy. Więcej wysiłku wymaga
        ruszenie kilkusetkonnym samochodem bez palenia gum. Niektórzy wydają spore
        sumy, np. na napęd na 4 koła, by piszczenie oponami wyeliminować lub
        przynajmniej ograniczyć.

        bo kiedyś, naście lat temu tato powiedział, że nie wolno
        >
        > ruszać rodzinnym maluchem z piskiem a koleś jest tak skrempowany psychicznie
        ze
        >
        > do dzis tamto traumatyczne wydarzenie z jego zycia odciska pietno na jego
        > psychice knota.

        Jak będziesz miał swój samochód, to nauczysz się oszczędzać opony.


        Pozdrawiam
    • remo29 Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami 18.03.03, 09:14
      > WXK 705V szary Golf, fioletowa tylna klapa
      > WZJ 981K czarny Golf
      > WI 38788 czarny SEAT Leon
      [...]

      Rozumiem twojego nerwa, też mnie ch... strzela jak mi pod oknami rzęzi jakiś
      lunochod, ale po co numery rej.? Mam będąc w Wawie wyszukać te samochody i się
      nad nimi pośmiać?
      • Gość: naiwny Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 09:26
        remo29 napisał:

        > > WXK 705V szary Golf, fioletowa tylna klapa
        > > WZJ 981K czarny Golf
        > > WI 38788 czarny SEAT Leon
        > [...]
        >
        > Rozumiem twojego nerwa, też mnie ch... strzela jak mi pod oknami rzęzi jakiś
        > lunochod, ale po co numery rej.? Mam będąc w Wawie wyszukać te samochody i
        się
        > nad nimi pośmiać?

        hip: I tu jest pewien dylemat. Długo miałem wątpliwości i zastanawiałem się czy
        jest już pora aby podać numery. W końcu nie znalazłem takiego argumentu, który
        mógłby zdecydowanie przeważyć za powstrzymaniem się. A ponieważ właściciele
        podanych pojazdów wielokrotnie dają się we znaki mieszkańcom (może nie
        wszystkim, ale z pewnością tym spokojnym i pragnącym żyć w kraju gdzie chamstwo
        i łamanie prawa nie będzie na porządku dziennym) to postanowiłem je tu wpisać.
        W swojej naiwności posuwam się do nadziei, że przeczytają ten post oni lub ich
        znajomi czy rodzina (choć prawdopodobieństwo jest śmiesznie małe)i wskutek tego
        kierowcy opamiętają się wreszcie.
        naiwny
        • Gość: rollo tomasi Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: 213.76.135.* 18.03.03, 10:06
          Za każdym razem gdy popełniam błąd ortograficzny (jako człowiekowi czasm mi sie
          to zdarza) wstyd mi za to. Daleki jestem jednak o tego zeby swoja odpowiedz do
          posta budowac wlasnie na popelnionym bledzie ortograficznym, no ale skoro nie
          mozna uzyc innych argumentow to sie mozna i tego czepic....


          PS. Chcesz uderzyc psa, kij sie zawsze znajdzie - wyjasniam - pies to ja a kij
          to zasady ortograficzne.
          • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 10:22
            Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

            > Za każdym razem gdy popełniam błąd ortograficzny (jako człowiekowi czasm mi
            sie
            >
            > to zdarza) wstyd mi za to. Daleki jestem jednak o tego zeby swoja odpowiedz
            do
            > posta budowac wlasnie na popelnionym bledzie ortograficznym, no ale skoro nie
            > mozna uzyc innych argumentow to sie mozna i tego czepic....
            >
            >
            > PS. Chcesz uderzyc psa, kij sie zawsze znajdzie - wyjasniam - pies to ja a
            kij
            > to zasady ortograficzne.

            hip: OK. Błędy popełnia każdy. Są więc błędy, jest pies, jest kij, tylko gdzie
            są TWOJE argumenty?

          • Gość: johndoe Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.tlsa.pl 18.03.03, 10:30
            Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

            > Za każdym razem gdy popełniam błąd ortograficzny (jako człowiekowi czasm mi sie
            >
            > to zdarza) wstyd mi za to. Daleki jestem jednak o tego zeby swoja odpowiedz do
            > posta budowac wlasnie na popelnionym bledzie ortograficznym, no ale skoro nie
            > mozna uzyc innych argumentow to sie mozna i tego czepic....
            >
            >
            > PS. Chcesz uderzyc psa, kij sie zawsze znajdzie - wyjasniam - pies to ja a kij
            > to zasady ortograficzne.

            tlumacz sobie to jak chcesz. wisi mi to nacia od pietruszki. chcesz uchodzic za erudyte to troche sie wysil. a jak nie rozumiesz moich agumentow, to poczytaj troche o zyciu w spolecznosci. moze Ci sie rozjasni.
            pzdr
    • Gość: maq Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.03, 10:03
      Zdajesz sobie zapewne sprawę z tego, że publikacja numerów rej. na forum tak
      naprawdę nic nie zmieni. Pytanie - co zrobić, jeśli ktoś łamie prawo i uderza
      tym w nas? Czy np. nagranie na taśmie video przekazane policji może coś dać?
      Czy istnieją inne sposoby, aby organa ścigania zajęły się tym, o czym piszesz?
      To pytanie chyba bardziej do prawników.
      Też pytanie do Ciebie, czy chcesz (nie boisz się) zrobić w temacie coś więcej,
      niż wyrzucanie swojej złości na forum?
      Pozdrawiam
      • Gość: Nina Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.toya.net.pl 18.03.03, 10:42
        Gość portalu: maq napisał(a):

        , jeśli ktoś łamie prawo i uderza
        > tym w nas? Czy np. nagranie na taśmie video przekazane policji może coś dać?

        Obawiam sie,ze nagranie video nic nie da...W mojej najblizszej okolicy znajduje
        sie "zwykla" komenda policji i bodaj miejska drogowka.W efekcie radiowozy widze
        bardzo czesto,przejezdzajace,sunace powoli,czasem stojace-moze przrwa
        sniadaniowa?...Obok tych wszystkich policjantow-rowniez z drogowki!-pomyka od
        paru miesiecy lysy gnoj w bodaj oplu,z czarnymi szybami-ale to szczegol-i z
        takim wydechem,ktorego nie powstydzil by sie startujacy odrzutowiec.Slychac go
        doskonale w godzinach szczytu,ale najlepsza zabawa rozpoczyna sie poznym
        wieczorem.Ulice juz prawie puste,wiec piluje te swoje jezdzidelko
        niemilosiernie,wydajac przy tym takie dzwieki,ze uszy pekaja.Myslisz,ze policja
        tego nie widzi i nie slyszy?I widzi i slyszy,ale im sie nie chce.



        > Też pytanie do Ciebie, czy chcesz (nie boisz się) zrobić w temacie coś
        więcej,
        > niż wyrzucanie swojej złości na forum?

        Pytanie na miejscu,jednak moim zdaniem jakiekolwiek dzialanie moze byc
        ryzykowne.Obawiam sie,ze takim typkom nie sprawi problemu dokumentne
        zniszczenie auta "donosiciela" i ewentualne obicie facjaty.
        Pozdrawiam.
        • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 10:59
          Gość portalu: Nina napisał(a):

          > Obawiam sie,ze nagranie video nic nie da...W mojej najblizszej okolicy
          znajduje
          >
          > sie "zwykla" komenda policji i bodaj miejska drogowka.W efekcie radiowozy
          widze
          >
          > bardzo czesto,przejezdzajace,sunace powoli,czasem stojace-moze przrwa
          > sniadaniowa?...Obok tych wszystkich policjantow-rowniez z drogowki!-pomyka od
          > paru miesiecy lysy gnoj w bodaj oplu,z czarnymi szybami-ale to szczegol-i z
          > takim wydechem,ktorego nie powstydzil by sie startujacy odrzutowiec.Slychac
          go
          > doskonale w godzinach szczytu,ale najlepsza zabawa rozpoczyna sie poznym
          > wieczorem.Ulice juz prawie puste,wiec piluje te swoje jezdzidelko
          > niemilosiernie,wydajac przy tym takie dzwieki,ze uszy pekaja.Myslisz,ze
          policja
          > tego nie widzi i nie slyszy?I widzi i slyszy,ale im sie nie chce.


          hip: Dokładnie. Mogę tylko dodać, że policję często widzę w kolejce pod
          McDrivem tuż za ryczącym dresem zmordą, której nie powstydziłby się najgorszy
          bandyta!

      • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 10:55
        Gość portalu: maq napisał(a):

        > Zdajesz sobie zapewne sprawę z tego, że publikacja numerów rej. na forum tak
        > naprawdę nic nie zmieni.
        hip: Myślę, że piętnowanie chamstwa i pospolitego łamania prawa jest jakąś
        drogą we właściwym kierunku. Milczenie to akceptacja tego stanu, w którym
        znalazło się polskie społeczeństwo. A więc stanu schamienia, nierespektowania
        norm społecznych i bezkarności łobuzów.

        Pytanie - co zrobić, jeśli ktoś łamie prawo i uderza
        > tym w nas? Czy np. nagranie na taśmie video przekazane policji może coś dać?
        > Czy istnieją inne sposoby, aby organa ścigania zajęły się tym, o czym
        piszesz?
        hip: Nie wiem , ale odnoszę wrażenie, że póki co nic to nie daje. Policja ma
        problemy z bandytami obrzucającymi ich bombami, z własną biurokracją i
        korupcją.

        > To pytanie chyba bardziej do prawników.
        hip: I do Ustawodawcy.

        > Też pytanie do Ciebie, czy chcesz (nie boisz się) zrobić w temacie coś
        więcej,
        > niż wyrzucanie swojej złości na forum?

        hip: bandytów i łobuzów w tym kraju się boję, bo są oni bezkarni. To wynik
        konstrukcji prawa i przyzwolenia na jego łamanie w wielu kręgach społeczeństwa.
        A co robię innego? Próbuję informować odpowiednie instytucje, organizacje,
        media. Stawiam trudne pytania i próbuję skłaniać do refleksji i działań. To
        oczywiście niewiele, ale zawsze coś.
        pozdrawiam
        • Gość: maq Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.03, 11:13
          Czy potrafisz w jakiś sposób określić skuteczność działań, które podjąłeś?
          Aby nie kierować rozowy na niewłaściwy tor, powiem od razu, że moim celem nie
          jest krytyka destruktywna Twoich działań, lecz próba określenia co można zrobić
          by wyeliminować zachowania niezgodne z prawem, które godzą w nas.
          I nie chodzi mi o to abyś sam komuś obił mordę, ale aby Twoja interwencja
          zmusiła osobę kompetentną do przeprowadzenia badania, określenia, czy nastąpiło
          złamanie prawa i ewentualnego ukarania.
          Pozdrawiam
          • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 12:01
            Gość portalu: maq napisał(a):

            > Czy potrafisz w jakiś sposób określić skuteczność działań, które podjąłeś?
            > Aby nie kierować rozowy na niewłaściwy tor, powiem od razu, że moim celem nie
            > jest krytyka destruktywna Twoich działań, lecz próba określenia co można
            zrobić
            >
            > by wyeliminować zachowania niezgodne z prawem, które godzą w nas.
            > I nie chodzi mi o to abyś sam komuś obił mordę, ale aby Twoja interwencja
            > zmusiła osobę kompetentną do przeprowadzenia badania, określenia, czy
            nastąpiło
            >
            > złamanie prawa i ewentualnego ukarania.


            hip: Widzisz, liczę na to, że jest pewna grupa ludzi, którzy na ten problem
            zaczną zwracać większą uwagę. I że będą to osoby, które mogą mieć jakiś wpływ
            na decyzje, na tworzenie prawa, na jego egzekwowanie. Czasem należy problem
            postawić odpowiednio ostro, a potem idzie lawina i do czegoś konstruktywnego
            można doprowadzić. Siedzenie cicho i niedostrzeganie problemu do niczego nie
            prowadzi. Tak jak ganianie za hołotą z kamieniami. Poprawa nie nastąpi z dnia
            na dzień ale warto aby ludzie zaczęli reagować. Ja informowałem o problemie
            różne instytucje. jaki jest efekt tego nie wiem, ale jeśli interwencji takich
            jak moje będzie więcej to jest szansa, że coś może w końcu zacznie zmieniać się
            na lepsze bo, takie jest moje zdanie, schamienie w tym społeczeństwie niestety
            rośnie.
            pozdrawiam
            pozdrawiam
            • wielki_czarownik DO HIPA - PROPOZYCJA ROZWIĄZANIA SPRAWY 18.03.03, 12:48
              Kiedyś mój kumpel miał problem z dresami w bramie i na podwórku. Policja to
              olewała przez długi czas. W końcu kumpel napisał skargę na brak działań
              funkcjonariuszy do komendanta posterunku i zaznaczył, że w przypadku braku jego
              reakcji (ale zrobił to kulturalnie!) zawiadomi komendanta miejskiego. Na drugi
              dzień po wezwaniu policji do pijących piwko dresów na placu zabaw przyjechały 3
              radiowozy, zapakowali dresów na komendę i wystawili mandaty po 500 zł! Od tej
              pory w bramie i na podwórku ma spokój. Radzę Ci zastosować podobną technikę. Ta
              dresiarska hołota, to tchórze, którzy po prawdziwym kontakcie z policją od razu
              spokornieją. Jak będzie musiał taki zrobić przegląd techniczny, zerwać folie,
              wymienić wydech i zapłacić mandat za zakłócanie ciszy nocnej (i wyda na to
              wszystko ze 2 tyś zł) to się nauczy.
              NE DAJMY SIĘ DEBILOM!
              Pozdrawiam.
              • Gość: hip Re: DO HIPA - PROPOZYCJA ROZWIĄZANIA SPRAWY IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 13:02
                wielki_czarownik napisał:

                > Kiedyś mój kumpel miał problem z dresami w bramie i na podwórku. Policja to
                > olewała przez długi czas. W końcu kumpel napisał skargę na brak działań
                > funkcjonariuszy do komendanta posterunku i zaznaczył, że w przypadku braku
                jego
                >
                > reakcji (ale zrobił to kulturalnie!) zawiadomi komendanta miejskiego. Na
                drugi
                > dzień po wezwaniu policji do pijących piwko dresów na placu zabaw przyjechały
                3
                >
                > radiowozy, zapakowali dresów na komendę i wystawili mandaty po 500 zł! Od tej
                > pory w bramie i na podwórku ma spokój. Radzę Ci zastosować podobną technikę.
                Ta
                >
                > dresiarska hołota, to tchórze, którzy po prawdziwym kontakcie z policją od
                razu
                >
                > spokornieją. Jak będzie musiał taki zrobić przegląd techniczny, zerwać folie,
                > wymienić wydech i zapłacić mandat za zakłócanie ciszy nocnej (i wyda na to
                > wszystko ze 2 tyś zł) to się nauczy.
                > NE DAJMY SIĘ DEBILOM!
                > Pozdrawiam.

                hip: OK. Oczywiście to jest rozwiązanie na małą skalę. Ale marzy mi się
                wyeliminowanie tego draństwa w skali kraju. I tu sposobem jest jedynie
                współdziałanie wielu instytucji, łącznie z dostosowaniem prawa i jego
                egzekwowaniem (to problem dużo bardziej ogólny). Były już akcje w Poznaniu i
                Olsztynie. To zbyt mało.
                A forum to taka mała platforma dyskusyjna. Czasem trzeba trochę zaszokować aby
                wzbudzić odzew. Był już post z numerami rejestracyjnymi pijanego kierowcy. Były
                też numery piratów drogowych. I co. Pewnie nic ale w świadomości wielu osób
                pozostał ten silnie zaakcentowany sprzeciw wobec łamania prawa.
                pozdrawiam
                nie dajmy się draństwu!!
    • Gość: R.Ochucki Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.nask.waw.pl 18.03.03, 10:35
      Gość portalu: hip napisał(a):

      > WXK 705V szary Golf, fioletowa tylna klapa
      > WZJ 981K czarny Golf
      > WI 38788 czarny SEAT Leon
      > WX 11291 szmaragdowy SEAT Ibiza (parkuje w miejscu niedozwolonym i stoi pod
      > oknami 15 minut z włączonym ryczącym silnikiem)
      > WB 15102 c. szary (albo c. zielony bo brudny) Renault Clio (jeszcze bez
      > czarnych szyb), gówniarz-psychopata za kierownicą, ulubione zajęcie to
      > krążenie z piskiem opon wokół budynków mieszkalnych
      > cdn

      Rozumiem, że właściciele tych pojazdów mają pełno w spodniach po
      twojej "publikacji". I po co takie pierdoły i bicie piany na forum ??
      Jeżeli przeszkadzają ci wyczyny tych domorosłych hołków to zejdź na dół i daj
      któremuś w mordę albo zrzuć mu doniczkę na dach a nie wylewaj swoich żalów
      tutaj.
      Zawsze możesz zadzwonić na policję i poprosić, żeby przysłali partol który
      zaczai się gdzieś za rogiem.

      Pozdrawiam
      Ryszard Ochucki
    • Gość: hip Re: reakcja na post IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 11:11
      Co pokazuje reakcja na ten post?
      Ano to, że wiele osób akceptuje raczej zemstę w postaci niszczenia samochodu,
      wybijania szyb, rzucania kamieniami niż piętnowanie chamstwa np. poprzez
      podanie numerów rejestracyjnycch pojazdów, których kierowcy nie respektują
      prawa.
      Nie wydaje mi się to dobrą drogą.
      pozdrawiam
      • Gość: R.Ochucki Re: reakcja na post IP: *.nask.waw.pl 18.03.03, 11:22
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Co pokazuje reakcja na ten post?
        > Ano to, że wiele osób akceptuje raczej zemstę w postaci niszczenia samochodu,
        > wybijania szyb, rzucania kamieniami niż piętnowanie chamstwa np. poprzez
        > podanie numerów rejestracyjnycch pojazdów, których kierowcy nie respektują
        > prawa.
        > Nie wydaje mi się to dobrą drogą.
        > pozdrawiam

        "Piętnowanie chamstwa" - czy ty się w ogóle słyszysz ??
        I co - po akcie napiętnowania np. na forum chłopcy w samochodach ubiorą się w
        pokutne worki i zaczną błagać o przebaczenie?
        GET REAL !!

        pozdrawiam
        Ryszard Ochucki
        • Gość: hip Re: reakcja na post IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 11:28
          Gość portalu: R.Ochucki napisał(a):

          > "Piętnowanie chamstwa" - czy ty się w ogóle słyszysz ??
          > I co - po akcie napiętnowania np. na forum chłopcy w samochodach ubiorą się w
          > pokutne worki i zaczną błagać o przebaczenie?
          > GET REAL !!

          hip: Piętnowanie chamstwa to też forma walki z nim. Oczywiście jeśli nie jest
          to wołanie samotnika na pustyni. Nie każdy jest stworzony do tego, aby biegać z
          kijem bejsbolowym po ulicach. To zresztą nie zadanie dla mnie tylko dla służb
          opłacanych m. in. z moich podatków (które płacę uczciwie).
          pozdr
      • Gość: KajTan Reakcja hipa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.03, 11:35
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Co pokazuje reakcja na ten post?
        > Ano to, że wiele osób akceptuje raczej zemstę w postaci
        niszczenia samochodu,
        > wybijania szyb, rzucania kamieniami niż piętnowanie
        chamstwa np. poprzez
        > podanie numerów rejestracyjnycch pojazdów, których
        kierowcy nie respektują
        > prawa.
        > Nie wydaje mi się to dobrą drogą.
        > pozdrawiam

        A jaka jest reakcja hipa, ktory przyznal na forum, ze boi
        sie tych "bandytow", ktorzy mu rycza rura pod domem bla,
        bla, bla ?

        Skomlenie, piszczenie, walkowanie tego samego tematu,
        odkad pamiecia siegam. Gorzej niz spam.

        Hip nie podal zadnej konstruktywnej mysli o rozwiazaniu
        problemu warczenia rura pod domem bla, bla, bla. Ale
        bardzo lubi pietnowac mysli i propozycje innych. Choc
        przyznam mu racje, ze poruszyl dotkliwy temat Tabu, o
        ktorym sie nie mowi, nie slyszy i ktorego sie nie widzi.

        Drogi hip, zastanow sie nad soba, nad swoim
        postepowaniem. Wez gleboki oddech i pomysl przez chwile
        - czego Ty wlasciwie chcesz?

        Pomocy? Nie wydaje mi sie, bo kazda propozycje
        torpedujesz i odrzucasz.

        Sprawnosci Policji? Nie w tym kraju, gdzie wiekszosc
        mysli o swojej cieplej posadce.

        Znormalizowania spoleczenstwa, resocjalizacji kierowcow
        podanych nr rejestracyjnych? Tez chyba nie, bo
        rzeczywistosc brutalnie to podwaza.

        Juz wiem, ze nie lubisz pseudo-tuningu, przyciemnionych
        szyb, nakaldek na tlumik w kazdej postaci i innych
        dodatkow. I BASTA!

        Zmien plyte, bo ta sie juz porysowala.

        Z mojej strony EOT. Nie umiem dyskutowac z kims, kto nie
        przyjmuje do wiadomosci informacji z drugej strony.

        pozdroowka
        KajTan

        p.s. wiecej optymizmu, mniej zlosliwosci - nawet nie
        wiesz, jak to zycie ulatwia.
        • Gość: hip Re: Reakcja hipa... IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 11:50
          Gość portalu: KajTan napisał(a):


          > A jaka jest reakcja hipa, ktory przyznal na forum, ze boi
          > sie tych "bandytow", ktorzy mu rycza rura pod domem bla,
          > bla, bla ?
          hip: Coś Cię w tym dziwi?


          > Skomlenie, piszczenie, walkowanie tego samego tematu,
          > odkad pamiecia siegam. Gorzej niz spam.
          hip: Bełkot.

          > Hip nie podal zadnej konstruktywnej mysli o rozwiazaniu
          > problemu warczenia rura pod domem bla, bla, bla.
          hip: Nieprawda. Ale na pewno nie jest to metoda rzucania kamieniami i wybijania
          szyb.

          Ale
          > bardzo lubi pietnowac mysli i propozycje innych.
          hip: A jakież to są propozycje? Czy właśnie owo rzucanie kamieniami?

          czego Ty wlasciwie chcesz?
          > Pomocy? Nie wydaje mi sie, bo kazda propozycje
          > torpedujesz i odrzucasz.
          hip: Jakie to propozycje?
          >
          > Sprawnosci Policji? Nie w tym kraju, gdzie wiekszosc
          > mysli o swojej cieplej posadce.
          > Znormalizowania spoleczenstwa, resocjalizacji kierowcow
          > podanych nr rejestracyjnych? Tez chyba nie, bo
          > rzeczywistosc brutalnie to podwaza.
          hip: Dlaczego uważasz, że rzeczywistości nie można kształtować. Zmiany w prawie
          właśnie do tego zmierzają. Poprawa efektywności policji wymiaru sprawiedliwości
          też. W cywilizowanych społeczeństwach takie procesy zachodzą. Tylko do
          cywilizacji trzeba dorosnąć. A wielu to cywilizacyjne neandertalce.
          >
          > Juz wiem, ze nie lubisz pseudo-tuningu, przyciemnionych
          > szyb, nakaldek na tlumik w kazdej postaci i innych
          > dodatkow. I BASTA!

          hip: Nie lubię chamstwa, łamania prawa i braku szacunku dla cywilizowanych norm
          współżycia w społeczeństwie.

          > Zmien plyte, bo ta sie juz porysowala.
          hip: Mam inne zdanie.
          >
          > Z mojej strony EOT. Nie umiem dyskutowac z kims, kto nie
          > przyjmuje do wiadomosci informacji z drugej strony.
          hip: jakie to informacje? Gdzie są Twoje argumenty?
          • Gość: KajTan Re: (Re)akcja hipa... IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 18.03.03, 20:08
            Gość portalu: hip napisał(a):

            > hip: Nie lubię chamstwa, łamania prawa i braku szacunku dla cywilizowanych
            norm współżycia w społeczeństwie.

            Drogi hip,

            primo: Jesli nie lubisz chamstwa, dlaczego odbieram Twoj monolog do mojego
            postu jako chamski?
            Dlaczego mam wrazenie, ze jest pozbawiony "...braku szacunku dla cywilizowanych
            norm wspolzycia w spoleczenstwie..."?

            Poruszasz wazny problem, ale krytykowanie czyjegokolwiek zdania na ten temat w
            sposob, w jaki to czynisz, nie jest "cywilizowanym" zachowaniem.
            >>Nie gnaj ludzi przed soba, spraw, by podazali za Toba<< - nie potrafie teraz
            Ci powiedziec, czyja jest to maksyma, ale przyznasz, jest sluszna.

            secundo: zadanie dowodow, niezbyt mile utarczki slowne, odwracaja uwage od
            glownego tematu - to jest od eliminacji czarnych owiec drogowych. Oczywiscie
            wszystkich, a nawet wiekszosci nie wyeliminujemy, bo Policja na calym swiecie
            nie bylaby potrzebna. Ale kazdy jeden wyautowany zawodnik lamiacy przepisy to
            maly sukces.

            tertio: nazywasz rzeczy po imieniu - wiec jezeli dobrze rozumiem, to kierowca
            majacy nakladke na rure wydechowa jest 'tjoningofcem'? Wiec i ja tez, bo moj
            Klasyk ma stylowa "lapke" na wydechu. I nie zdejme jej dla Twojego dobrego
            samopoczucia ;))

            Szkoda, ze nie pomyslales chwile, tak jak Cie o to prosilem, tylko od razu
            przywaliles, wielka szkoda. Cenie sobie ludzi rozwaznych - wybacz, wrazenie,
            jakie wywierasz nie daje mi podstaw, aby tak sadzic o Tobie.

            Pisalem tez mniej zlosliwosci, wiecej optymizmu - te slowa juz wyciales, jako
            hmmm... niewygodne? Czybym je zle dobral?

            pozdroowka
            KajTan

            p.s. Zdaje sie, ze nie wiesz, iz w netykiecie EOT oznacza Koniec dyskusji, no
            coz... jestesmy ludzmi, uczymy sie cale zycie, nie ma co sie wstydzic... ;)

            p.s2. Walczysz w slusznej sprawie. Ale czy na pewno sluszna bronia???
            • mapmuh Re: (Re)akcja hipa... 18.03.03, 20:35
              > p.s. Zdaje sie, ze nie wiesz, iz w netykiecie EOT oznacza Koniec dyskusji, no
              > coz... jestesmy ludzmi, uczymy sie cale zycie, nie ma co sie wstydzic... ;)

              1) Nadzwyczajna konsekwencja, ambasadorze kultury.
              2) Dyskusję zamyka ten, kto ją rozpoczął.
            • mapmuh Re: (Re)akcja hipa... 18.03.03, 20:39
              > p.s. Zdaje sie, ze nie wiesz, iz w netykiecie EOT oznacza Koniec dyskusji, no
              > coz... jestesmy ludzmi, uczymy sie cale zycie, nie ma co sie wstydzic... ;)

              1) Nadzwyczajna konsekwencja, ambasadorze kultury.
              2) Dyskusję zamyka ten, kto ją rozpoczął.
            • Gość: hip Re: (Re)akcja hipa... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 08:10
              Gość portalu: KajTan napisał(a):

              > Gość portalu: hip napisał(a):
              >
              > > hip: Nie lubię chamstwa, łamania prawa i braku szacunku dla cywilizowanych
              >
              > norm współżycia w społeczeństwie.
              >
              > Drogi hip,
              >
              > primo: Jesli nie lubisz chamstwa, dlaczego odbieram Twoj monolog do mojego
              > postu jako chamski?
              > Dlaczego mam wrazenie, ze jest pozbawiony "...braku szacunku dla
              cywilizowanych
              >
              > norm wspolzycia w spoleczenstwie..."?

              hip: Co tam było chamskiego i niecywilizowanego? To raczej Twój komentarz był
              szyderczy i niegrzeczny.

              >
              > Poruszasz wazny problem, ale krytykowanie czyjegokolwiek zdania na ten temat
              w
              > sposob, w jaki to czynisz, nie jest "cywilizowanym" zachowaniem.
              > >>Nie gnaj ludzi przed soba, spraw, by podazali za Toba<< - nie pot
              > rafie teraz
              > Ci powiedziec, czyja jest to maksyma, ale przyznasz, jest sluszna.

              hip: Do jakiej mojej wypowiedzi odnosi się ten komentarz?

              >
              > secundo: zadanie dowodow, niezbyt mile utarczki slowne, odwracaja uwage od
              > glownego tematu - to jest od eliminacji czarnych owiec drogowych. Oczywiscie
              > wszystkich, a nawet wiekszosci nie wyeliminujemy, bo Policja na calym swiecie
              > nie bylaby potrzebna. Ale kazdy jeden wyautowany zawodnik lamiacy przepisy to
              > maly sukces.

              hip: Życie składa się z drobnostek. Wielkie sukcesy też buduje się małymi
              kroczkami. Może nie wiesz o tym? Masz sukcesy?:)

              > tertio: nazywasz rzeczy po imieniu - wiec jezeli dobrze rozumiem, to kierowca
              > majacy nakladke na rure wydechowa jest 'tjoningofcem'? Wiec i ja tez, bo moj
              > Klasyk ma stylowa "lapke" na wydechu. I nie zdejme jej dla Twojego dobrego
              > samopoczucia ;))

              hip: I tu widzę sedno sprawy. Po prostu nic nie rozumiesz. W ogóle mi nie
              przeszkadza Twoja nakładka. Nawet jej nie zauważę, dopóki nie będziesz tym
              pierdział jak 10-tonowy tir.

              >
              > Szkoda, ze nie pomyslales chwile, tak jak Cie o to prosilem, tylko od razu
              > przywaliles, wielka szkoda. Cenie sobie ludzi rozwaznych - wybacz, wrazenie,
              > jakie wywierasz nie daje mi podstaw, aby tak sadzic o Tobie.

              hip: jak byś był konsekwentny i wymagał od siebie tego czego od innych, to
              powstrzymal byś się od tego komentarza.

              >
              > Pisalem tez mniej zlosliwosci, wiecej optymizmu - te slowa juz wyciales, jako
              > hmmm... niewygodne? Czybym je zle dobral?

              hip: Nie. Po prostu się z nimi zgadzam. masz tendencję do negatywnych
              interpretacji a priori.

              > p.s. Zdaje sie, ze nie wiesz, iz w netykiecie EOT oznacza Koniec dyskusji, no
              > coz... jestesmy ludzmi, uczymy sie cale zycie, nie ma co sie wstydzic... ;)

              hip: Nir będziesz decydował czy mam odpowiedzieć czy nie. To forum publiczne i
              nie Ty tu rozdajesz karty. A ten komentarz też mówi sam za siebie.

              > p.s2. Walczysz w slusznej sprawie. Ale czy na pewno sluszna bronia???

              hip: Podaj lepsze rozwiązania. Będę wdzięczny.

              PS. Nie podasz. Bo nie potrafisz tego.
              • Gość: młody Re: (Re)akcja hipa... IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 19.03.03, 10:48
                popieram Twoją "walkę" Hipie ale muszę stwierdzić zupełnie obiektywnie, że
                wobec KajTana jesteś >>chamski<< aż nie poznaję kolegi a niektóre odzywki
                przypominają mi bardziej druida_


                > hip: Życie składa się z drobnostek. Wielkie sukcesy też buduje się małymi
                > kroczkami. || Może nie wiesz o tym? Masz sukcesy?:) ||
                ^ ^ <---"szydercze i niegrzeczne"

                > PS. Nie podasz. Bo nie potrafisz tego. <---kompromitacja

                pozdrawiam
                • Gość: hip Re: (Re)akcja hipa... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 10:59
                  Gość portalu: młody napisał(a):

                  > popieram Twoją "walkę" Hipie ale muszę stwierdzić zupełnie obiektywnie, że
                  > wobec KajTana jesteś >>chamski<< aż nie poznaję kolegi a niektóre o
                  > dzywki
                  > przypominają mi bardziej druida_

                  > > hip: Życie składa się z drobnostek. Wielkie sukcesy też buduje się małymi
                  > > kroczkami. || Może nie wiesz o tym? Masz sukcesy?:) ||
                  > ^ ^ <---"szydercze i niegrzeczn
                  > e"
                  >
                  > > PS. Nie podasz. Bo nie potrafisz tego. <---kompromitacja

                  hip: Dostosowałem się nieco stylem do rozmówcy. Jeśli ktoś zarzuca mi przeróżne
                  nieprawdziwe i nieprzyjemne rzeczy to musi się liczyć z odpowiednią reakcją. A
                  szyderstwo w pewnych granicach oczywiście jest w dyskusji dopuszczalne. Co do
                  stwierdzenia o tym, że dyskutant nie potrafi znaleźć argumentów, a jedynie
                  posuwa się do ataków personalnych to jest to po prostu fakt. I w żaden sposób
                  nie mogę go skłonić do merytorycznej dyskusji, bo właśnie brakuje mu
                  argumentów. Mówienie o kompromitacji w kontekście tego rodzaju dyskusji jest
                  dowodem na niezrozumienie intencji. Szkoda.
                  pozdrawiam
                  PS. Oczywiści Twoje stwierdzenia były "zupełnie obiektywne". W przeciwieństwie
                  do moich - subiektywnych. Czołem.
                • Gość: hip Re: Do młodego IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 11:09
                  odbieram Twoj monolog do mojego
                  postu jako chamski?
                  jest pozbawiony "...braku szacunku dla cywilizowanych
                  norm wspolzycia w spoleczenstwie..."?

                  krytykowanie czyjegokolwiek zdania na ten temat w
                  sposob, w jaki to czynisz, nie jest "cywilizowanym" zachowaniem

                  jezeli dobrze rozumiem, to kierowca
                  majacy nakladke na rure wydechowa jest 'tjoningofcem'? Wiec i ja tez, bo moj
                  Klasyk ma stylowa "lapke" na wydechu. I nie zdejme jej dla Twojego dobrego
                  samopoczucia ;))

                  Cenie sobie ludzi rozwaznych - wybacz, wrazenie,
                  jakie wywierasz nie daje mi podstaw, aby tak sadzic o Tobie.

                  Pisalem tez mniej zlosliwosci, wiecej optymizmu - te slowa juz wyciales, jako
                  hmmm... niewygodne? Czybym je zle dobral?

                  p.s. Zdaje sie, ze nie wiesz, iz w netykiecie EOT oznacza Koniec dyskusji, no
                  coz... jestesmy ludzmi, uczymy sie cale zycie, nie ma co sie wstydzic... ;)

                  hip: szkoda, że tu nie zauważasz aluzji, niegrzeczności, szyderstw i
                  nieprawdziwych osądów.
                  pozdrawiam
                    • Gość: hip Re: Do młodego IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 11:43
                      Gość portalu: młody napisał(a):

                      > Gość portalu: hip napisał(a):
                      >
                      > > hip: szkoda, że tu nie zauważasz aluzji, niegrzeczności, szyderstw i
                      > > nieprawdziwych osądów.
                      > > pozdrawiam
                      >
                      > też ale Kajtan wydał się bardziej opanowany i oszczędny w słowa :)
                      > rzecz jasna obiektywnie rzecz ujmując


                      hip: Rozumiem. Że obiektywnie wydał się bardziej :). OK.
                      pozdr
              • Gość: KajTan Do Hipa - at least... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 12:27
                Drogi Hipie,

                abstrahujac od poruszonego przez Ciebie waznego tematu,
                moim zamierzeniem bylo delikatne zwrocenie Twojej uwagi
                na ton, w jakim zwracasz sie do uczestnikow dyskusji.

                Ton ten, lekko ironiczny, lekko przesmiewczy nie zrownuje
                sobie przyjaciol. Tylko ta jedna mysl staram Ci sie
                przekazac - okaz szacunek dla kazdego(ej)
                uczestnika(czki) tej polemiki.

                Pisalem Ci, ze temat masz na czasie, ale niezbyt trafnym
                sposobem go realizujesz, jezeli nie wykazujesz szacunku
                dla rozmowcow. Nic wiecej. Naprawde.

                Proponuje, zakop topor wojenny. Zauwaz, ze nie pisalem o
                poparciu dla tjonigowcow, ale tez nie pisalem o ich linczu.
                Niemniej jednak Twoj efekt rozglosu moim zdnaiem zostal
                osiagniety - temat ten jest na topie od poczatku. Pomysl
                teraz o wielkim kulminacyjnym zakonczeniu - moze jakis
                felieton w telewizji - TVN lubi takie sprawy...

                pozdroowka
                KajTan

                p.s. co do mojej "lapki" na wydechu - probowalem
                przekazac Ci mysl, ze nie kazdy, kto uzwya 'tjoningu'
                jest chamem i burakiem. Bo chyba nie nazwiesz mojej lapki
                prawdzimym tuningiem - chyba ze kaprysem...

                Ale kaprys moze miec kazdy, nawet Oni ;))

                p.s2. Szkoda, ze nie zauwazyles ";))" przy prawie kazdej
                mojej wypowiedzi. Rozumiem, ze temat jest Ci bliski i
                bardzo sie zaangazowales, ale czasami chwila refleksji i
                kilka oddechow, a co najwazniejsze - pozytywne
                nastawienie pomagaja w stosunkach miedzyludzkich.

                p.s3. Mlodym to raczej nazwac mnie nie mozesz ;))
                • Gość: hip Re: Do Hipa - at least... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 12:46
                  Gość portalu: KajTan napisał(a):

                  > Drogi Hipie,
                  >
                  > abstrahujac od poruszonego przez Ciebie waznego tematu,
                  > moim zamierzeniem bylo delikatne zwrocenie Twojej uwagi
                  > na ton, w jakim zwracasz sie do uczestnikow dyskusji.

                  hip: Szanuję rozmówców i adwersarzy, ale oburzeniem napawa mnie akceptacja dla
                  zachowań niezgodnych z prawem i normami społecznymi. Czasem ostrzejsza dyskusja
                  wynika bardziej z przeinterpretowania wypowiedzi dyskutantów, ale to dotyczy
                  także innych bo próbują mi przypisywaćc poglądy zupełnie mi obce. A to się
                  powtarza. tak jak ztą nakładką. Ona mnie nic nie obchodzi jeśli jest zgodna z
                  przepisami.

                  >
                  > Ton ten, lekko ironiczny, lekko przesmiewczy nie zrownuje
                  > sobie przyjaciol. Tylko ta jedna mysl staram Ci sie
                  > przekazac - okaz szacunek dla kazdego(ej)
                  > uczestnika(czki) tej polemiki.

                  hip: Oj, są tacy,którzy na to nie zasługują - patrz forum tuning.

                  >
                  > Pisalem Ci, ze temat masz na czasie, ale niezbyt trafnym
                  > sposobem go realizujesz, jezeli nie wykazujesz szacunku
                  > dla rozmowcow. Nic wiecej. Naprawde.
                  hip: Nie czepiaj się tego szacunku bo takie same zarzutu można postawić wielu
                  innym dyskutantom, ale o tym już pisałem.

                  >
                  > Proponuje, zakop topor wojenny. Zauwaz, ze nie pisalem o
                  > poparciu dla tjonigowcow, ale tez nie pisalem o ich linczu.
                  hip: OK. Ale też wyraźnie ich nie skrytykowałeś. Tak mi sie przynajmniej wydaje.


                  > Niemniej jednak Twoj efekt rozglosu moim zdnaiem zostal
                  > osiagniety - temat ten jest na topie od poczatku.

                  hip: I cieszę się z tego. To też zasługa czasem ostrego tonu i jednoznacznych
                  ocen. Dzięki temu może to było trochę kontrowersyjne i na granicy, ale
                  spotęgowało dyskusję.

                  Pomysl
                  > teraz o wielkim kulminacyjnym zakonczeniu - moze jakis
                  > felieton w telewizji - TVN lubi takie sprawy...

                  hip: Mnie na to nie stać, ale może bardziej medialna osoba pokusi się o takie
                  działania.
                  >
                  > p.s. co do mojej "lapki" na wydechu - probowalem
                  > przekazac Ci mysl, ze nie kazdy, kto uzwya 'tjoningu'
                  > jest chamem i burakiem. Bo chyba nie nazwiesz mojej lapki
                  > prawdzimym tuningiem - chyba ze kaprysem...
                  >
                  > Ale kaprys moze miec kazdy, nawet Oni ;))
                  hip: kaprys może być zgodny z prawem lub nie. jak zgodny to dobrze, jak nie -
                  to źle. Chyba dość jasno się wyrażam? :)

                  >
                  > p.s2. Szkoda, ze nie zauwazyles ";))" przy prawie kazdej
                  > mojej wypowiedzi.

                  hip: zauważyłem, ale było tego tyle, że myślałem, że to taki tik
                  nerwowy ;) ;) ;) ;)
                  pozdr
                  • Gość: KajTan Re: Do Hipa - at least... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 13:06
                    Gość portalu: hip napisał(a):

                    > Gość portalu: KajTan napisał(a):
                    >
                    > > Drogi Hipie,
                    > >
                    > > abstrahujac od poruszonego przez Ciebie waznego tematu,
                    > > moim zamierzeniem bylo delikatne zwrocenie Twojej uwagi
                    > > na ton, w jakim zwracasz sie do uczestnikow dyskusji.
                    >
                    > hip: Szanuję rozmówców i adwersarzy, ale oburzeniem
                    napawa mnie akceptacja dla
                    > zachowań niezgodnych z prawem i normami społecznymi.
                    Czasem ostrzejsza dyskusja
                    >
                    > wynika bardziej z przeinterpretowania wypowiedzi
                    dyskutantów, ale to dotyczy
                    > także innych bo próbują mi przypisywaćc poglądy
                    zupełnie mi obce. A to się
                    > powtarza. tak jak ztą nakładką. Ona mnie nic nie
                    obchodzi jeśli jest zgodna z
                    > przepisami.
                    >
                    Zgadzam sie z Toba w pelni. Ale przyznasz, ze agresja
                    budzi agresje. wiec jesli ktos jest agresywny do Ciebie,
                    to sporubuj w spokojny sposob pokazac mu, ze ta droga
                    daleko nie zajedzie.
                    Duzo satysfakcji przy tej metodzie, naprawde.


                    > > Ton ten, lekko ironiczny, lekko przesmiewczy nie zrownuje
                    > > sobie przyjaciol. Tylko ta jedna mysl staram Ci sie
                    > > przekazac - okaz szacunek dla kazdego(ej)
                    > > uczestnika(czki) tej polemiki.
                    >
                    > hip: Oj, są tacy,którzy na to nie zasługują - patrz
                    forum tuning.

                    Jezeli masz szacunke dla kazdego, zyje sie latwiej. Nawet
                    jesli ten ktos, wydaje sie, ze nie zasluguje na ten
                    szacunek.

                    > > Pisalem Ci, ze temat masz na czasie, ale niezbyt trafnym
                    > > sposobem go realizujesz, jezeli nie wykazujesz szacunku
                    > > dla rozmowcow. Nic wiecej. Naprawde.
                    > hip: Nie czepiaj się tego szacunku bo takie same
                    zarzutu można postawić wielu
                    > innym dyskutantom, ale o tym już pisałem.

                    jesli ktos jest nie fair, nie znaczy to, zebys sie znizal
                    do jego poziomu. Jak ktos nie zna savoir vivru - trudno,
                    przeciez nie bedziesz uczyl kazdego dobrych manier ;)


                    > > Proponuje, zakop topor wojenny. Zauwaz, ze nie pisalem o
                    > > poparciu dla tjonigowcow, ale tez nie pisalem o ich
                    linczu.
                    > hip: OK. Ale też wyraźnie ich nie skrytykowałeś. Tak mi
                    sie przynajmniej wydaje


                    Masz racje. Skrytykuje konkretne jednostki, w koncu
                    predzej, czy pozniej je spotkam. a wtedy, kto wiem, moze
                    tez napisze na forum ich numery z opisem fantazyjnej jazdy ?

                    > > Niemniej jednak Twoj efekt rozglosu moim zdnaiem zostal
                    > > osiagniety - temat ten jest na topie od poczatku.
                    >
                    > hip: I cieszę się z tego. To też zasługa czasem ostrego
                    tonu i jednoznacznych
                    > ocen. Dzięki temu może to było trochę kontrowersyjne i
                    na granicy, ale
                    > spotęgowało dyskusję.


                    > Pomysl
                    > > teraz o wielkim kulminacyjnym zakonczeniu - moze jakis
                    > > felieton w telewizji - TVN lubi takie sprawy...
                    >
                    > hip: Mnie na to nie stać, ale może bardziej medialna
                    osoba pokusi się o takie
                    > działania.

                    wystarczy telefon do redakcji - albo sie zanteresuja,
                    albo nie.

                    > > p.s. co do mojej "lapki" na wydechu - probowalem
                    > > przekazac Ci mysl, ze nie kazdy, kto uzwya 'tjoningu'
                    > > jest chamem i burakiem. Bo chyba nie nazwiesz mojej lapki
                    > > prawdzimym tuningiem - chyba ze kaprysem...
                    > >
                    > > Ale kaprys moze miec kazdy, nawet Oni ;))
                    > hip: kaprys może być zgodny z prawem lub nie. jak
                    zgodny to dobrze, jak nie -
                    > to źle. Chyba dość jasno się wyrażam? :)

                    Jasno i wyraznie. Czyli sa "tjoningowcy" i "tjoningowcy".

                    > > p.s2. Szkoda, ze nie zauwazyles ";))" przy prawie kazdej
                    > > mojej wypowiedzi.
                    >
                    > hip: zauważyłem, ale było tego tyle, że myślałem, że to
                    taki tik
                    > nerwowy ;) ;) ;) ;)
                    > pozdr

                    ano tak mam w zyciu, ze tikam sobie do ludzi - latwiej
                    idzie sie pzrez zycie ;))

                    pozdroowka
                    KajTan
      • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 12:03
        Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

        > Juz wiem !!! Olsnilo mnie. Gdybym mial takiego sąsiada jak hip to bym sam
        > zdemontował tłumiki oraz poprosił o to kolegów - w ramach akcji "Drażnienie
        > upierdliwych patafianów, którzy nie są łobuzami". W pełni rozumiem teraz tych
        > jeżdżących obok sadyby hipa - chłopaki jestem z wami ! Demontować wydechy i
        > jazda.....

        hip: Masz poczucie humoru. To dobrze. Czy oprócz szyderstw masz też do
        przedstawienia jakieś rzeczowe argumenty?
      • al.bandi Rollo tomasi 18.03.03, 12:11
        Kolega przedmufca vel rollotomasi pewnie wydłubywaniem kóz z nosa nadrabia
        sobie braki z dzieciństwa i niech tak pozostanie, bo w pisaniu postów najlepszy
        nie jest. Hip, prowadzenie rozmowy z 6-ciolatkiem potrafiącym obsługiwać
        klawiaturę jest czysta stratą czasu, szczególnie jeśli w treści twój oponent
        nie jest w stanie zawrzeć nic ponad wyskrobany miód z niemytych uszu straceńca.
        Respect

        Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):
        > Juz wiem !!! Olsnilo mnie. Gdybym mial takiego sąsiada jak hip to bym sam
        > zdemontował tłumiki oraz poprosił o to kolegów - w ramach akcji "Drażnienie
        > upierdliwych patafianów, którzy nie są łobuzami". W pełni rozumiem teraz tych
        > jeżdżących obok sadyby hipa - chłopaki jestem z wami ! Demontować wydechy i
        > jazda.....
      • Gość: pilot Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.wil.pk.edu.pl 18.03.03, 12:13
        kilka razy zabierałem zdanie w wątkach zakładanych przez hipa i jemu podobnych.
        zarówno forma i treść tych postów jest po prostu żałosna, podobnie jak
        odpowiedzi. wg hipa zdecydowana większość (93%) kierowców samochodów z ciemnymi
        szybami, sopjlerem czy felgami aluminowymi to największa chołota, banda
        szmaciarzy czy łyse dresy o zakazanych mordach (może troszkę przekręciłem te
        epitety, ale treść przekazu z pewnością zachowałem). wyzywanie takich
        kierowców, oraz tych którzy nieśmiało próbują bronić tuningu (nie tjuningu !!!)
        pojawia się nagminnie i wydaje się że jest to sprawa normala.
        hip atakuje swoich przeciwników "epitetami" (których z resztą sam używa!)
        albo ulubionym określeniem "brak argumentów"
        jak widzę wątki zakładane przez hipa to dostaje alergii. każdy z nich jest
        dokładnie taki sam, niesie ze soba taką samą treść i jest dokładnie tak samo
        wściekły, złośliwy i przepełniony nienawiścią.
        jestem ciekaw co mu daje ta "krucjata"?
        palanty bez tłumików i tak będą pierdzieć pod jego oknami, a na drogach i tak
        będą samochody z ciemnymi szybami. jeżeli na prawdę chcesz coś zrobić, to
        przestaj chować głowę w piasek i pisać anonimowe donosy na forum, bo to potrafi
        każdy. zbierz podpisy sąsiadów, zgłoś skargę na policję, wydrukuj ulotki
        uświadamiające mieszkańców o ich prawach
        ZRÓB COŚ!!!!! zamiast ględzić i jęczeć na forum.
        to już nie jest nawet żałosne......


        • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 12:26
          Gość portalu: pilot napisał(a):

          > zarówno forma i treść tych postów jest po prostu żałosna, podobnie jak
          > odpowiedzi. wg hipa zdecydowana większość (93%) kierowców samochodów z
          ciemnymi
          > szybami, sopjlerem czy felgami aluminowymi to największa chołota, banda
          > szmaciarzy czy łyse dresy o zakazanych mordach (może troszkę przekręciłem te
          > epitety, ale treść przekazu z pewnością zachowałem).
          hip: Bzdura i kłamstwo. Napisałem, że 93% (może 95)tuningu to pseudotuning. Nic
          więcej. A jak chcesz dyskutować o procentach to idź do monopolowego.

          wyzywanie takich
          > kierowców, oraz tych którzy nieśmiało próbują bronić tuningu (nie
          tjuningu !!!)
          > pojawia się nagminnie i wydaje się że jest to sprawa normala.
          hip: Bzdura i kłamstwo. Nidgy nie pisałem niczego negatywnego o prawdziwym
          tuningu zgodnym z prawem i przepisami o ruchu drogowym.


          > hip atakuje swoich przeciwników "epitetami" (których z resztą sam używa!)
          hip: Bo złodzieja nazywam złodziejem, a chama chamem. Nic więcej.

          > albo ulubionym określeniem "brak argumentów"
          hip: Bo obrońcy ryczącego pseudotuningu nie znajdują żadnych argumentów na
          swoją obronę.

          > jak widzę wątki zakładane przez hipa to dostaje alergii.
          hip: Lecz się.

          każdy z nich jest
          > dokładnie taki sam, niesie ze soba taką samą treść i jest dokładnie tak samo
          > wściekły, złośliwy i przepełniony nienawiścią.
          hip: Bo nie znoszę chamstwa.

          > jestem ciekaw co mu daje ta "krucjata"?
          > palanty bez tłumików i tak będą pierdzieć pod jego oknami, a na drogach i tak
          > będą samochody z ciemnymi szybami. jeżeli na prawdę chcesz coś zrobić, to
          > przestaj chować głowę w piasek i pisać anonimowe donosy na forum, bo to
          potrafi
          >
          > każdy. zbierz podpisy sąsiadów, zgłoś skargę na policję, wydrukuj ulotki
          > uświadamiające mieszkańców o ich prawach
          > ZRÓB COŚ!!!!! zamiast ględzić i jęczeć na forum.
          > to już nie jest nawet żałosne......

          hip: nie wiesz co robię w tej sprawie i nie masz pojęcia czym się zajmuję. Więc
          się nie kompromituj. Wiem co mam robić i nie potrzebuję rad zwolenników
          rozpanoszonego buractwa. Pilnuj lepiej swojego pierdzącego "bolida" bo może
          jeden ze zwolenników rozwiązywania problemów poprzez wybijanie szyb i rzucanie
          kamieniami zniszczy Ci go kiedyś. Na pewno nie będę to ja. Ale jak Cię spotkam
          to podam numer rejestracyjny tego pierdzidła w lokalnej prasie :)
          • Gość: pilot Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.wil.pk.edu.pl 18.03.03, 12:54
            >
            > hip: nie wiesz co robię w tej sprawie i nie masz pojęcia czym się zajmuję.
            Więc
            >
            > się nie kompromituj. Wiem co mam robić i nie potrzebuję rad zwolenników
            > rozpanoszonego buractwa. Pilnuj lepiej swojego pierdzącego "bolida" bo może
            > jeden ze zwolenników rozwiązywania problemów poprzez wybijanie szyb i
            rzucanie
            > kamieniami zniszczy Ci go kiedyś. Na pewno nie będę to ja. Ale jak Cię
            spotkam
            > to podam numer rejestracyjny tego pierdzidła w lokalnej prasie :)

            no właśnie nie wiem czym się zajmujesz, bo zawsze jęczysz o dziurawych
            tłumikach i bełkoczsz coś o piętnowaniu.
            radzę przeczytaj jeszcze raz swoją odpowiedź, i zobaczysz gdzie jest więcej
            inwektyw, obelg i wyzwisk. (ale to i tak nic nie pomoże)
            tak dla twojej wiadomości ( też nie wiesz czym jeżdżę więc powstrzymaj się od
            wydawania wyroków). mam najzwyklejszy samochód ze słabym silnikiem 60KM. w
            całości standardowy począwszy od tłumika a skończywszy na felgach.
            nie mam zamiaru nic w nim przerabiać.
            (w tym miejscu powinienem, zgodnie z twoją retoryką napisać: BZDURA I KŁAMSTWO!)
            bo nigdy nie broniłem kierowców pierdzących na ulicach swoimi "podrasowanymi"
            gratami. jeżeli gdzieś dopatrzyłeś się tego, to chyba faktycznie z tobą jest
            nienajlepiej. myslę, że nie możesz sobie w swojej prymitywnej, dwuwartościowej
            logice umiejscowić kogoś, kto jest przeciwnikiem "TJÓNINKÓ" oraz przeciwnikiem
            beczących i smęcących nierobów (tu w sensie bierności).
            • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 13:15
              Gość portalu: pilot napisał(a):

              > no właśnie nie wiem czym się zajmujesz,
              hip: Więc nie komentuj czegoś o czym nie masz zielonego pojęcia.

              bo zawsze jęczysz o dziurawych
              > tłumikach i bełkoczsz coś o piętnowaniu.
              hip: Może masz trudności z rozumieniem słowa pisanego?

              > radzę przeczytaj jeszcze raz swoją odpowiedź, i zobaczysz gdzie jest więcej
              > inwektyw, obelg i wyzwisk. (ale to i tak nic nie pomoże)
              hip: Pod czyim adresem? Twoim? Uczciwych obywateli? Nie. Ja piszę o tych,
              którzy łamią prawo i normy społeczne i tych nazywam po imieniu. A może dla
              Ciebie ten kto np. ukradnie samochód nie jest złodziejem tylko np. miłośnikiem
              motoryzacji? A jeśli jednak jest złodziejem i ty tak go nazwiesz to może ma on
              prawo czuć się urażony?

              > tak dla twojej wiadomości ( też nie wiesz czym jeżdżę więc powstrzymaj się
              od
              > wydawania wyroków). mam najzwyklejszy samochód ze słabym silnikiem 60KM. w
              > całości standardowy począwszy od tłumika a skończywszy na felgach.
              > nie mam zamiaru nic w nim przerabiać.
              > (w tym miejscu powinienem, zgodnie z twoją retoryką napisać: BZDURA I
              KŁAMSTWO!
              hip: mogłeś to zrobić. Ja tylko puściłem wodze fantazji, ale na takim poziomie
              nie będziemy dyskutować. Cel odniosłem bo uświadomiłem Ci, że można pisać
              kompletne bzdury bez zadnych konsekwencji. Więc powstrzymaj się od tego i nie
              pisz też co ja napisałem, bo to każdy może sobie przeczytać, tylko podaj
              argumenty na rzecz Twojej opinii o problemie.
              > )
              > bo nigdy nie broniłem kierowców pierdzących na ulicach swoimi "podrasowanymi"
              > gratami. jeżeli gdzieś dopatrzyłeś się tego, to chyba faktycznie z tobą jest
              > nienajlepiej. myslę, że nie możesz sobie w swojej prymitywnej,
              dwuwartościowej
              > logice umiejscowić kogoś, kto jest przeciwnikiem "TJÓNINKÓ" oraz
              przeciwnikiem
              >
              > beczących i smęcących nierobów (tu w sensie bierności).
              hip: I znowu obraźliwe i nieprawdziwe słowa, bo sam przyznałeś, że nie wiesz
              czym się zajmuję i co robię. Nie możesz się powstrzymać od obelg, jednocześnie
              zarzucając mi, że chamstwo nazywam po imieniu. Istotnie różnimy sie w logice
              rozumowania.
              • Gość: pilot Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.wil.pk.edu.pl 18.03.03, 13:46
                1. to może w końcu napiszesz jak (poza forum) działasz w tej materii?? kilka
                razy powtarzasz, że nie mam pojęcia czym się zajmujesz więc oświeć mnie.
                2. nieroba nazwałem nierobem, ględzącego nazwałem ględzącym więc też nazywam
                rzeczy po imieniu.

                3.w tym co napisałem chodziło o zupełnie coś innego:
                bo nigdy nie broniłem kierowców pierdzących na ulicach swoimi "podrasowanymi"
                > gratami. jeżeli gdzieś dopatrzyłeś się tego, to chyba faktycznie z tobą jest
                > nienajlepiej. myslę, że nie możesz sobie w swojej prymitywnej,
                dwuwartościowej
                > logice umiejscowić kogoś, kto jest przeciwnikiem "TJÓNINKÓ" oraz
                przeciwnikiem
                >
                > beczących i smęcących nierobów (tu w sensie bierności).

                hip: I znowu obraźliwe i nieprawdziwe słowa, bo sam przyznałeś, że nie wiesz
                czym się zajmuję i co robię. Nie możesz się powstrzymać od obelg, jednocześnie
                zarzucając mi, że chamstwo nazywam po imieniu. Istotnie różnimy sie w logice
                rozumowania.

                o czym ty piszesz?. zwróciłem uwagę tylko na fakt że dla ciebie coś jest albo
                białe albo czarne, a ty odwracasz kota ogonem i piszesz cos o obelgach (?)
                róznica rozumowania rzeczywiście jest widoczna.
                tak jest bez przerwy wysztko co piszą oportuniści jest błędne, kłamliwe albo
                bezpodstwne. tylko nigdy nie wyjaśniasz dlaczego...
                • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 14:01
                  Gość portalu: pilot napisał(a):

                  > 1. to może w końcu napiszesz jak (poza forum) działasz w tej materii?? kilka
                  > razy powtarzasz, że nie mam pojęcia czym się zajmujesz więc oświeć mnie.
                  hip: Pisałem wielokrotnie o niektórych działaniach nawet i na tym wątku. Wielu
                  rzeczy nie mam zamiaru i obowiązku ujawniać publicznie.

                  > 2. nieroba nazwałem nierobem,
                  hip:Dowody!

                  ględzącego nazwałem ględzącym więc też nazywam
                  > rzeczy po imieniu.
                  hip: To Twoja interpretacja. Nie będę z tym polemizował. Możesz sobie mieć taką
                  opinię. Śmieszy mnie tylko:)

                  > o czym ty piszesz?. zwróciłem uwagę tylko na fakt że dla ciebie coś jest albo
                  > białe albo czarne,
                  hip: Jeśli jest niezgodne z prawem to nie ma dyskusji czy jest czarne czy
                  białe. Przynajmniej dla cywilizowanego obywatela.

                  a ty odwracasz kota ogonem i piszesz cos o obelgach (?)
                  hip: Przeczytaj dokładnie wszystko. Jak nie rozumiesz to przykro mi. Nic nie
                  pomogę.

                  > tak jest bez przerwy wysztko co piszą oportuniści jest błędne, kłamliwe albo
                  > bezpodstwne. tylko nigdy nie wyjaśniasz dlaczego...
                  hip: Podaj konkretny przykład.
                  • Gość: pilot Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.wil.pk.edu.pl 18.03.03, 14:40
                    nieroba nazwałem nierobem. a dowody? dalej nie napisałeś, czym się zajmujesz (
                    a kilka postów wcześniej wyjechałeś mi z moim brakiem wiedzy z tej materii)
                    jeżeli piszę, że ktoś jest nierobem, to po prostu tak go widzę. nie mam
                    zielnego pojecia co robisz w tej sprawie poza smęceniem na forum, więc mam
                    święte prawo pisać że nic. Przypominm ci że to ty założyłeś ten wątek, i to
                    właśnie ty poinieneś napisać jednoznacznie: założyłem fundację ds walki z
                    głośnymi tłumikami albo że wysłałeś petycję do rzecznika praw obywatelskich.
                    nie mam bladego pojęcia co robisz, ale na podstawie tegą wątku śmiem twierdzić
                    że nic. jeżeli to jest nieprawda to poporszę DOWODY (znów cytuję kolegę)
                    nie jest moim obowiązkiem szukać w starych watkach informacji o twojej
                    działalności.
                    tak na marginesie. najpierw piszesz by cię nie oceniać, bo nie wiem czym się
                    zajmujesz, a zaraz potym piszesz, że nie będziesz ujawniać pewnych informacji.
                    coś tu chyba nie pasuje.
                    już nie wiem, czy śmiać się czy płakać...
                    • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 14:55
                      Gość portalu: pilot napisał(a):

                      nie mam
                      > zielnego pojecia co robisz w tej sprawie poza smęceniem na forum, więc mam
                      > święte prawo pisać że nic.
                      hip: Genialne rozumowanie;)

                      Przypominm ci że to ty założyłeś ten wątek, i to
                      > właśnie ty poinieneś napisać jednoznacznie: założyłem fundację ds walki z
                      > głośnymi tłumikami albo że wysłałeś petycję do rzecznika praw obywatelskich.
                      > nie mam bladego pojęcia co robisz, ale na podstawie tegą wątku śmiem
                      twierdzić
                      > że nic. jeżeli to jest nieprawda to poporszę DOWODY (znów cytuję kolegę)
                      > nie jest moim obowiązkiem szukać w starych watkach informacji o twojej
                      > działalności.
                      hip: Skoro jesteś leniwy to powiem tylko, że pisałem wiele pism i opracowań w
                      tej sprawie do różnych instytucji,współredagowałem petycje, współpracuję
                      doraźnie z paroma organizacjami. Co do szczegółów to nie mam ochoty dzielić się
                      publicznie nimi. Wszystko na ten temat.

                      > tak na marginesie. najpierw piszesz by cię nie oceniać, bo nie wiem czym się
                      > zajmujesz, a zaraz potym piszesz, że nie będziesz ujawniać pewnych
                      informacji.
                      > coś tu chyba nie pasuje.
                      hip: Przykro mi, że ciągle coś Ci nie pasuje. Nie mój problem.

                      > już nie wiem, czy śmiać się czy płakać...
                      hip: rób co chcesz.
                      Aha zapomniałeś jak zwykle o argumentach i konkretach. Ale do tego się już
                      przyzwyczaiłem.

          • Gość: polokokt Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.03, 13:49

            > Gość portalu: pilot napisał(a):
            >
            > > zarówno forma i treść tych postów jest po prostu żałosna, podobnie jak
            > > odpowiedzi. wg hipa zdecydowana większość (93%) kierowców samochodów z
            > ciemnymi
            > > szybami, sopjlerem czy felgami aluminowymi to największa chołota, banda
            > > szmaciarzy czy łyse dresy o zakazanych mordach (może troszkę przekręciłem
            > te
            > > epitety, ale treść przekazu z pewnością zachowałem).
            > hip: Bzdura i kłamstwo. Napisałem, że 93% (może 95)tuningu to pseudotuning.

            polokokt: Po czym napisales o pseudotuningu tylko w tym watku:"Tak jak
            ganianie za hołotą z kamieniami", w innym watku: "...A może chodzi o to żeby
            dla zasady już być tylko zwykłą świnią?..." (wiecej nie chcialo mi sie
            szukac). Wiem wiem, zaraz powiesz ze to sa zdania wyjete z kontekstu i nie
            oddaja do konca Twojej mysli, ale nie mniej jednak uzywasz takich epitetow
            okreslajac tzw pseudotuning. A nie, sory, jak twierdzisz nazywasz wszystko po
            imieniu. A moze masz okreslenie na swoja osobe? Ja proponuje z godnie z
            sugestia Pilota o krucjacie: "Hip pogromca tuningu dzielnie gnajacy na swym
            stalowym rumaku ku lepszej przyszlosci"


            > > pilot: hip atakuje swoich przeciwników "epitetami" (których z resztą sam
            używa!)
            > hip: Bo złodzieja nazywam złodziejem, a chama chamem. Nic więcej.

            polokokt: I tu zaczynasz znizac sie do ich poziomu uzywajac tych epitetow ( i
            nie chodzi tu o slowo zlodziej, cham). Byc moze tego nie widzisz, ale z boku
            tak to zaczyna wygladac. Tak tak, zaraz przytoczysz przyklad ze zlodziejem, ze
            jak go niby nazwac? Ale slowo "swinia" ma sie nijak do tego przykladu


            > >pilot: jestem ciekaw co mu daje ta "krucjata"?
            > > palanty bez tłumików i tak będą pierdzieć pod jego oknami, a na drogach i
            > tak
            > > będą samochody z ciemnymi szybami. jeżeli na prawdę chcesz coś zrobić, to
            > > przestaj chować głowę w piasek i pisać anonimowe donosy na forum, bo to
            > potrafi
            > >
            > > każdy. zbierz podpisy sąsiadów, zgłoś skargę na policję, wydrukuj ulotki
            > > uświadamiające mieszkańców o ich prawach
            > > ZRÓB COŚ!!!!! zamiast ględzić i jęczeć na forum.
            > > to już nie jest nawet żałosne......
            >
            > hip: nie wiesz co robię w tej sprawie i nie masz pojęcia czym się zajmuję.
            Więc
            >
            > się nie kompromituj. Wiem co mam robić i nie potrzebuję rad zwolenników
            > rozpanoszonego buractwa. Pilnuj lepiej swojego pierdzącego "bolida" bo może
            > jeden ze zwolenników rozwiązywania problemów poprzez wybijanie szyb i
            rzucanie
            > kamieniami zniszczy Ci go kiedyś. Na pewno nie będę to ja. Ale jak Cię
            spotkam
            > to podam numer rejestracyjny tego pierdzidła w lokalnej prasie :)

            polokokt: Pilot Hipie napisal Ci ze nie popiera tez ryczacych samochodow, ale
            Twoje metody NIC nie daja i predko nie dadza, a Ty go zjechales, napisales ze
            sie kompromituje (notabene popierajac Ciebie), wyzwales go od burakow, no
            prawie, bo postawiles w rownym rzedzie z "rozproszonym buractwem", wcisnales
            mu w rece "pierdzacego bolida" i jeszcze zagroziles ze podasz jego numer
            rejestracyjny jak go spotkasz :). Brawo, na poczatku jak tylko sie za ta
            sprawe wziales nawet mi sie to podobalo, ale kazdy nastepny post jest coraz
            nizszy swym poziomem, bo nie zawiera zadnych konkretnych propozycji rozwiazan
            (no poza ta, ze prawo musi zostac zmienione, ale to akurat w tym kraju tyczy
            sie wiekszosci dziedzin zycia, wiec nic nowego nie wnosisz do sprawy, a tak
            mowia nasi wszyscy swietni politycy i na tym koniec). Pisanie numerow
            rejstracyjnych samochodow ktore utrudniaja Ci zywot tez nic nie da (poza
            poprawa samopoczucia Hipa), bo niby co, mam je spisac na kartke i latac po
            miescie i ich szukac, a jak go znajde to co mam zrobic???? (poprosic grzecznie
            o zdjecie tlumika?) Policja ma je sobie spisac i szukac tych samochodow? A
            wlascicielom tych samochodow pewnie to zwisa i powiewa (a raczej na pewno) ze
            37 osob na jakims forum poznalo ich numer rejstracyjny. Co do pism ktore tak
            usilnie wypisujesz do prasy i do roznych instyucji (jak mniemam), to mysle ze
            tez mozesz je pisac i pisac, jak wiem z doswiadczenia przeforsowanie takich
            zmien gdziekolwiek wymaga tzw "silnych plecow" albo conajmniej tygodniowej
            glodowki w jakims urzedzie a na razie jestes w niewielkiej mniejszosci (a jak
            chyba Pilot napisal, urzednicy teraz sami boja sie o swoje cieple posadki i ja
            sie im nie dziwie), bo wiele firm i osob w tym kraju czerpie korzysci
            finansowe wlasnie z tej obecnej mody (sklepy, kluby,...), a wytepienie tych
            wlasnie lysych/owlosionych/w dresach/w garniturach Panow to odciecie innych od
            dochodow, a na to juz niewiele osob ma ochote w czasach takiego bezrobocia (bo
            wtedy tym wszystkim pracownikom/wlascicielom sklepow cos trzeba zaproponowac w
            zamian, bo z trzech klientow na miesiac jeszcze nikt sie nie utrzymal, masz
            jakas propozycje??). Jak chcesz wydluzyc znacznie swa liste przejedz sie zaraz
            pod Komende Główna Policji w Pałacu Mostowskich (tu przy placu bankowym) a na
            parkingu dla pracownikow komendy znajdziesz wiele samochodow ktore wygladaja
            zgodnie z Twoim opisem (komendant policji w moim miescie sam ma przyciemnione
            szyby i tylne swiatla, wiec wsrod policjantow ja bym nie szukal
            sprzymierzencow, bo bys musial znalezc takiego pasjonate jak Ty, a o takiego
            bardzo ciezko). A chcac zmienic prawo chyba bedziesz musial wziac udzial w
            najblizszych wyborach jako kandydat na posla (to moja propozycja).
            A moze dobrym pomyslem by bylo abys do tych numerow rejstracyjnych dolaczyl
            swoj adres, swoje dane osobowe, wtedy moze te osoby omijaly by Twoj dom/blok
            co by juz wiecej nie draznic Cie swym zachowaniem. Kto wie, moze to dobry
            sposob? (to kolejna moja propozycja, tylko nie mow ze Ci sie nie podoba)
            Zaraz mnie tu zjedziesz, normalka, bo widze ze dzis jestes bojowo nastawiony
            (coz, kazdy ma lepsze i gorsze dni), ale wyluzuj czlowieku (jesli moge na Ty),
            bo krotkie zycie nie jest warte takiego stresu. Wez zapakuj rowerek na dach,
            jedz gdzies za miasto, pojezdzij po lasie, posluchaj spiewu ptakow, chyba
            lepiej tak wykorzystac wolny czas niz latac po urzedach, redakcjach i
            komendach.
            Pozdrawiam
            PS
            A tak na marginesie to moglbys swa akcje przekierowac bardziej na szalencow
            jezdzacych po miescie z zawrotnymi predkosciami ktorzy stwarzaja wieksze
            zagrozenie niz glosny tlumik. A przyklad tego byl ostatnio na Płochocinskiej
            (chyba tak sie nazywa ta ulica)
            • Gość: hip Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 14:29
              Witam Szanownego Polokokta
              Miło spotkać znów poważnego dyskutanta.
              Gość portalu: polokokt napisał(a):

              > polokokt: Po czym napisales o pseudotuningu tylko w tym watku:"Tak jak
              > ganianie za hołotą z kamieniami", w innym watku: "...A może chodzi o to żeby
              > dla zasady już być tylko zwykłą świnią?..." (wiecej nie chcialo mi sie
              > szukac).
              hip: I wystarczy. W każdym przypadku piszę tylko o tych, którzy łamią prawo i w
              sposób drastyczny normy społeczne. Nigdy nie napisałem tak np. o posiadaczu
              spojlera czy nawet ofoliowanej zgodnie z prawem szyby.

              "Hip pogromca tuningu dzielnie gnajacy na swym
              > stalowym rumaku ku lepszej przyszlosci"
              hip: Nie tuningu! Prymitywnego pseudotuningu i jego miłośników notorycznie
              łamiących prawo i normy społeczne (już nudne jest to powtarzanie)

              I tu zaczynasz znizac sie do ich poziomu uzywajac tych epitetow ( i
              > nie chodzi tu o slowo zlodziej, cham). Byc moze tego nie widzisz, ale z boku
              > tak to zaczyna wygladac. Tak tak, zaraz przytoczysz przyklad ze zlodziejem,
              ze
              > jak go niby nazwac? Ale slowo "swinia" ma sie nijak do tego przykladu
              hip: Używam czasem drastycznych określeń. To prawda. Ale kiedyś pamiętam mówiło
              się o "nieznanych sprawcach", teraz na szczęście nazywa się to po prostu
              bandytami.

              > polokokt: Pilot Hipie napisal Ci ze nie popiera tez ryczacych samochodow, ale
              > Twoje metody NIC nie daja i predko nie dadza,
              hip: Ja to rozumiem. jego prawo tak uważać. Ale napisał to przy okazji podając
              nieprawdziwe i obraźliwe wobec mnie informacje.

              > sie kompromituje (notabene popierajac Ciebie), wyzwales go od burakow, no
              > prawie, bo postawiles w rownym rzedzie z "rozproszonym buractwem", wcisnales
              > mu w rece "pierdzacego bolida" i jeszcze zagroziles ze podasz jego numer
              > rejestracyjny jak go spotkasz :)
              hip: na końcu się uśmiechnąłem, więc nie traktujmy tego całkiem poważnie. Taka
              potyczka słowna.

              . Brawo, na poczatku jak tylko sie za ta
              > sprawe wziales nawet mi sie to podobalo, ale kazdy nastepny post jest coraz
              > nizszy swym poziomem, bo nie zawiera zadnych konkretnych propozycji rozwiazan
              > (no poza ta, ze prawo musi zostac zmienione, ale to akurat w tym kraju tyczy
              > sie wiekszosci dziedzin zycia, wiec nic nowego nie wnosisz do sprawy, a tak
              > mowia nasi wszyscy swietni politycy i na tym koniec).
              hip: Niestety nie mam bezpośredniego wpływu ani na kształt prawa ani na sposób
              jego egzekwowania, więc pole mojego działania jest siłą rzeczy ograniczone. Tak
              jak zresztą większości z nas.

              Pisanie numerow
              > rejstracyjnych samochodow ktore utrudniaja Ci zywot tez nic nie da (poza
              > poprawa samopoczucia Hipa), bo niby co, mam je spisac na kartke i latac po
              > miescie i ich szukac, a jak go znajde to co mam zrobic???? (poprosic
              grzecznie
              > o zdjecie tlumika?) Policja ma je sobie spisac i szukac tych samochodow? A
              > wlascicielom tych samochodow pewnie to zwisa i powiewa (a raczej na pewno) ze
              > 37 osob na jakims forum poznalo ich numer rejstracyjny. Co do pism ktore tak
              > usilnie wypisujesz do prasy i do roznych instyucji (jak mniemam), to mysle ze
              > tez mozesz je pisac i pisac, jak wiem z doswiadczenia przeforsowanie takich
              > zmien gdziekolwiek wymaga tzw "silnych plecow" albo conajmniej tygodniowej
              > glodowki w jakims urzedzie a na razie jestes w niewielkiej mniejszosci (a jak
              > chyba Pilot napisal, urzednicy teraz sami boja sie o swoje cieple posadki i
              ja
              > sie im nie dziwie), bo wiele firm i osob w tym kraju czerpie korzysci
              > finansowe wlasnie z tej obecnej mody (sklepy, kluby,...), a wytepienie tych
              > wlasnie lysych/owlosionych/w dresach/w garniturach Panow to odciecie innych
              od
              > dochodow, a na to juz niewiele osob ma ochote w czasach takiego bezrobocia
              (bo
              > wtedy tym wszystkim pracownikom/wlascicielom sklepow cos trzeba zaproponowac
              w
              > zamian, bo z trzech klientow na miesiac jeszcze nikt sie nie utrzymal, masz
              > jakas propozycje??). Jak chcesz wydluzyc znacznie swa liste przejedz sie
              zaraz
              > pod Komende Główna Policji w Pałacu Mostowskich (tu przy placu bankowym) a na
              > parkingu dla pracownikow komendy znajdziesz wiele samochodow ktore wygladaja
              > zgodnie z Twoim opisem (komendant policji w moim miescie sam ma przyciemnione
              > szyby i tylne swiatla, wiec wsrod policjantow ja bym nie szukal
              > sprzymierzencow, bo bys musial znalezc takiego pasjonate jak Ty, a o takiego
              > bardzo ciezko). A chcac zmienic prawo chyba bedziesz musial wziac udzial w
              > najblizszych wyborach jako kandydat na posla (to moja propozycja).
              > A moze dobrym pomyslem by bylo abys do tych numerow rejstracyjnych dolaczyl
              > swoj adres, swoje dane osobowe, wtedy moze te osoby omijaly by Twoj dom/blok
              > co by juz wiecej nie draznic Cie swym zachowaniem. Kto wie, moze to dobry
              > sposob? (to kolejna moja propozycja, tylko nie mow ze Ci sie nie podoba)
              > Zaraz mnie tu zjedziesz, normalka, bo widze ze dzis jestes bojowo nastawiony
              > (coz, kazdy ma lepsze i gorsze dni), ale wyluzuj czlowieku (jesli moge na
              Ty),
              > bo krotkie zycie nie jest warte takiego stresu. Wez zapakuj rowerek na dach,
              > jedz gdzies za miasto, pojezdzij po lasie, posluchaj spiewu ptakow, chyba
              > lepiej tak wykorzystac wolny czas niz latac po urzedach, redakcjach i
              > komendach.
              > Pozdrawiam
              > PS
              > A tak na marginesie to moglbys swa akcje przekierowac bardziej na szalencow
              > jezdzacych po miescie z zawrotnymi predkosciami ktorzy stwarzaja wieksze
              > zagrozenie niz glosny tlumik. A przyklad tego byl ostatnio na Płochocinskiej
              > (chyba tak sie nazywa ta ulica)

              hip: Masz bardzo dużo racji w swoim wywodzie. Tylko, że mimo wszystko uważam,
              że warto pisać i dawać dowody tego co jest złe w życiu społecznym. Kiedyś nie
              było ścieżek rowerowych. Teraz powstają. Kiedyś nie było norm emisji spalin,
              hałasu itd. Teraz są, a w wielu krajach są bardzo ściśle przestrzegane. Wiele
              plag udało się wyeliminować. Świetny przykład. W latach 60-tych nie wyobrażano
              sobie, że można zakazać palenia papierosów. A teraz co? W instytucjach
              wydzielone miejsca albo całkowity zakaz. To samo musi spotkać śmierdzące i
              hałaśliwe samochody. I nikt mnie nie przekona, że nie mam tu racji. A przyjdzie
              chwila, że ludzie po prostu będą mieli dość tej ryczącej holoty. Już zauważam
              reakcje na to zjawisko.
              Jeśli chodzi o wariatów prędkości to o tym się przynajmniej mówi, każdy zdaje
              sobie sprawę z zagrożenia i jest to problem już od dawna w dyskusjach obecny.
              Zgadzam się, że jest to kolejna plaga, nieporównanie gorsza i w tej materii też
              czasem zajmuję stanowisko. Ale czasu by mi nie starczyło gdybym chciał na
              wszystko reagować.
              A jak wywołam burzę na temat uciążliwości pseudotuningu to dobrze i dla
              pseudotuningu (bo niejeden normalny osobnik zwróci na tę plagę w końcu uwagę) i
              dla tych, którzy tę plagę dostrzegają (bo mimo wszystko czasem ktoś może
              poczuć, że nie jest w swoich poglądach osamotniony).
              setrdecznie pozdrawiam
        • greenblack Re: Rewia ryczącej hołoty z czarnymi szybami 18.03.03, 17:39
          Gość portalu: pilot napisał(a):

          wyzywanie takich
          > kierowców, oraz tych którzy nieśmiało próbują bronić tuningu (nie
          tjuningu !!!)

          Hip ma na tyle rozsądku, że nigdy nie nazwał "szmacirzem" właściciela np. E55
          AMG.

          > jestem ciekaw co mu daje ta "krucjata"?

          Nagłośnienie problemu, który zdaje się być "niezauważany" przez policjantów,
          spośród których wielu ma samochody z workami na śmieci na szybach i
          zamalowanymi światłami.

          > palanty bez tłumików i tak będą pierdzieć pod jego oknami, a na drogach i tak
          > będą samochody z ciemnymi szybami.

          Ludzie będą kraść i zabijać i co w związku z tym? Mamy na to przyzwolić?!

          Pozdrawiam - szczególnie Hipa i Johnadoe.
    • al.bandi A nie prościej podpalić ? I po kłopocie :-P 18.03.03, 12:06
      Gość portalu: hip napisał(a):

      > Oto rewia tjóningowanej ryczącej hołoty z czarnymi szybami szwędającej się po
      > ulicach Warszawy i łamiącej notorycznie przepisy o ruchu drogowym (gł.
      > znaczne przekroczenia dozwolonych prędkości na obszarze zabudowanym,
      > zakłócanie spokoju publicznego). Tym powinna natychmiast zająć się Policja
      > Drogowa.
      >
      > WXK 705V szary Golf, fioletowa tylna klapa
      > WZJ 981K czarny Golf
      > WI 38788 czarny SEAT Leon
      > WX 11291 szmaragdowy SEAT Ibiza (parkuje w miejscu niedozwolonym i stoi pod
      > oknami 15 minut z włączonym ryczącym silnikiem)
      > WB 15102 c. szary (albo c. zielony bo brudny) Renault Clio (jeszcze bez
      > czarnych szyb), gówniarz-psychopata za kierownicą, ulubione zajęcie to
      > krążenie z piskiem opon wokół budynków mieszkalnych
      > cdn
    • Gość: tur Re: Rewia ryczcej hooty z czarnymi szybami IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 14:04
      Ta ryczaca holota nie zawsze z czarnymi szybami to
      przyklad degeneracji naszego panstwa.
      Wrecz w glowie sie nie miesci aby w XXI wieku w taki
      sposob nastepowala degradacja srodowiska czlowieka.
      Jest zadziwiajace ze ten terroryzm akustyczny nie jest
      skutecznie zwalczany przez spoleczenstwo.
      Oczywiscie najwieksza wine ponosi tutaj nasza Policja.
      A sprawa jest przeciez prosta, wystarczy tylko zadac
      respektowania obowiazujacych przepisow i w ciagu
      kilku dni mozna ten terroryzm zniszczyc.
      • Gość: hip Re: Rewia ryczcej hooty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 14:36
        Gość portalu: tur napisał(a):

        > Ta ryczaca holota nie zawsze z czarnymi szybami to
        > przyklad degeneracji naszego panstwa.
        > Wrecz w glowie sie nie miesci aby w XXI wieku w taki
        > sposob nastepowala degradacja srodowiska czlowieka.
        > Jest zadziwiajace ze ten terroryzm akustyczny nie jest
        > skutecznie zwalczany przez spoleczenstwo.
        > Oczywiscie najwieksza wine ponosi tutaj nasza Policja.
        > A sprawa jest przeciez prosta, wystarczy tylko zadac
        > respektowania obowiazujacych przepisow i w ciagu
        > kilku dni mozna ten terroryzm zniszczyc.

        hip: To rozsądna wypowiedź. Cieszę się, że takie też tu są.
        A oto reakcja policji na przedstawiony problem pojazdów zakłócających spokój
        publiczny i nie spełniających norm emisji hałasu:
        "Zdecydowana większość to pojazdy dopuszczone do ruchu przez uprawnionych
        diagnostów i spełniające polskie normy. Kierowcy pojazdów naruszających
        przepisy karani są mandatami i zatrzymywane im są dowody rejestracyjne. To
        wszystko co może zrobić policja"
        • Gość: johndoe Re: Rewia ryczcej hooty z czarnymi szybami IP: *.tlsa.pl 18.03.03, 15:08
          dorzuce swoje 3grosze. nie moge pojac argumentacji niektorych osob tu piszacych. jeden facet pisze, ze jest kilka samochodow, ktore nie nadaj sie do uzytku w cywilizowanym miejscu /podobnie jak ich wlasciciele nie powinni przebywac wsrod cywilizowych spoleczenstw, sadze/ i sypia sie na niego gromy; no jak to, podawac numery rejestracyjne, a po co? i tak nikt z powyzszych tego nie przeczyta; najlepiej wp..., bonic innego nie pomoze.
          w jakim swiecie zyjemy? nie pisac o kretynach zatruwajacych innym zycie??? w imie czego? w imie ochrony danych osobowych? sorry, ale mnie sie to kojarzy z janem k. i zdziskiem p., ktorzy zabili jakiegos piotrka kowalskiego, ale ich danych podac nie wolno, bo prawo ich ochrania.
          bardzo dobrze, ze ktos o tym pisze i jescze podaje numerki. moze to jednak przeczyta jeden z drugim inteligentny inaczej i dotrze do niego, ze swoim zachowaniem utrudnia czy tez uniemozliwia normalne zycie innym. i nie bdzie musial sie przekonac o tym, ze cisza jest potrzebna do zycia zanim bedzie mial w domu niemowle a jakis baran bedzie urzadzal w nocy wyscigi pod jego oknem.
          • Gość: hip Re: Rewia ryczcej hooty z czarnymi szybami IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 15:15
            Gość portalu: johndoe napisał(a):

            > dorzuce swoje 3grosze. nie moge pojac argumentacji niektorych osob tu
            piszacych
            > . jeden facet pisze, ze jest kilka samochodow, ktore nie nadaj sie do uzytku
            w
            > cywilizowanym miejscu /podobnie jak ich wlasciciele nie powinni przebywac
            wsrod
            > cywilizowych spoleczenstw, sadze/ i sypia sie na niego gromy; no jak to,
            podaw
            > ac numery rejestracyjne, a po co? i tak nikt z powyzszych tego nie przeczyta;
            n
            > ajlepiej wp..., bonic innego nie pomoze.
            > w jakim swiecie zyjemy? nie pisac o kretynach zatruwajacych innym zycie??? w
            im
            > ie czego? w imie ochrony danych osobowych? sorry, ale mnie sie to kojarzy z
            jan
            > em k. i zdziskiem p., ktorzy zabili jakiegos piotrka kowalskiego, ale ich
            danyc
            > h podac nie wolno, bo prawo ich ochrania.
            > bardzo dobrze, ze ktos o tym pisze i jescze podaje numerki. moze to jednak
            prze
            > czyta jeden z drugim inteligentny inaczej i dotrze do niego, ze swoim
            zachowani
            > em utrudnia czy tez uniemozliwia normalne zycie innym. i nie bdzie musial sie
            p
            > rzekonac o tym, ze cisza jest potrzebna do zycia zanim bedzie mial w domu
            niemo
            > wle a jakis baran bedzie urzadzal w nocy wyscigi pod jego oknem.

            hip: Absolutna zgoda. Jedno zastrzeżenie. Podałem numery, ale to nie jest
            identyfikacja danych osobowych. Te pojazdy poruszają się po drogach publicznych
            a nr rejestracyjny jest informacją publiczną i każdy może go odczytać, zapisać
            itd. Co więcej właściciel pojazdu ma dbać aby numery były czytelne! Nigdy bym
            nie zdecydował się na podawanie nazwisk, czy innych danych personalnych. To
            musi być jasne.
            pozdrawiam
    • klemens1 Antytjóningowa pianka montażowa 18.03.03, 14:31
      Wieśniackie spojlery i obklejone workami szyby to właściwie prywatna sprawa
      tjóningowców, ale żałosne pierdzenie wydobywające się z rur ich cienkich
      bolidów jest rzeczywiście irytujące. Policja jak widać ma to w d..., co
      udowadnia ponad wszelką wątpliwość swoją biernością. Pozostaje wziąć sprawę w
      swoje ręce : ktoś kiedyś podsunął pomysł - pianka do montażu drzwi skutecznie
      wycisza stjóningowane wydechy.
      • Gość: pilot Re: Antytjóningowa pianka montażowa IP: *.wil.pk.edu.pl 18.03.03, 14:47
        klemens1 napisał:

        > Wieśniackie spojlery i obklejone workami szyby to właściwie prywatna sprawa
        > tjóningowców, ale żałosne pierdzenie wydobywające się z rur ich cienkich
        > bolidów jest rzeczywiście irytujące. Policja jak widać ma to w d..., co
        > udowadnia ponad wszelką wątpliwość swoją biernością. Pozostaje wziąć sprawę w
        > swoje ręce : ktoś kiedyś podsunął pomysł - pianka do montażu drzwi skutecznie
        > wycisza stjóningowane wydechy.

        zalatuje partyzantką, ale całkiem niezłe!
        pozdr
      • Gość: hip Re: Antytjóningowa pianka montażowa IP: *.pgi.waw.pl 18.03.03, 14:59
        klemens1 napisał:

        > Wieśniackie spojlery i obklejone workami szyby to właściwie prywatna sprawa
        > tjóningowców, ale żałosne pierdzenie wydobywające się z rur ich cienkich
        > bolidów jest rzeczywiście irytujące. Policja jak widać ma to w d..., co
        > udowadnia ponad wszelką wątpliwość swoją biernością. Pozostaje wziąć sprawę w
        > swoje ręce : ktoś kiedyś podsunął pomysł - pianka do montażu drzwi skutecznie
        > wycisza stjóningowane wydechy.

        hip: tak, radził mi to ktoś. Ja jednak wolałbym aby odpowiednie instytucje
        zajęły się eliminacją tej plagi z polskich dróg.
        pozdrawiam
        • Gość: ryjek Re: Antytjóningowa pianka montażowa IP: *.crowley.pl 18.03.03, 15:57
          Hip - według mnie masz 100% racji. Debile, którzy mają w dupie to, że
          większości może przeszkadzać ryk silnika pod oknem i chcieliby mieć w domu
          ciszę i spokój, mają również w dupie to, że większość nie chce słuchać głośnej
          muzyki zza ściany, nie chce śmieci na korytarzach, pomazanych ścian budynków
          itp. Dla mnie to nawet nie jest problem tych wydechów, tylko tego, że debil nie
          liczy się z tym, że sam w okolicy nie mieszka. Ma w dupie resztę mieszkańców
          domu, osiedla itp. - a to jest chamstwo najgorszego autoramentu, które należy
          bezwzględnie wyeliminować. Jedyna rada to wydzwanianie na policję, o każdej
          porze, jak najczęściej, gdy tylko są powody - w końcu musi to przynieść efekt -
          co miało miejsce u mnie, gdzie jak na razie - po wyeliminowaniu słownie trzech
          buców - świat wydaje się piękniejszy a ludziew okolicy mają szeroki uśmiech na
          twarzy :) - życze sukcesów, pozdro.
          • krakus.mp Re: Policja boi się "tuningowców" 18.03.03, 18:38
            Witam.Czytam wasze posty i uważam że podawanie numerów na forum i tak nie
            zainteresuje Policji!Policja ma w d... tych gnojków.Często w Krakowie można
            zauważyć jak Policja patrolująca dany rewir na widok czarnych samochodów z
            czarnymi szybami i głośnym wydechem,za kierownicą których siedzą typy z
            ogoloną pałą,dodaje gazu i sp...!!!Czasem lubię pojeździć nocą po ulicach
            mojego kochanego miasta i widzę jak bandziory w drogich furach przemieszczają
            się parami z zawrotną szybkością ,przejeżdżając skrzyżowania na czerwonym
            świetle!Policja to widzi,i nic nie robi.Twierdzę że Policja się ich BOI!!!
            Pozdrawiam.
            • Gość: hip Re: Policja boi się 'tuningowców' IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 07:55
              krakus.mp napisał:

              > Witam.Czytam wasze posty i uważam że podawanie numerów na forum i tak nie
              > zainteresuje Policji!Policja ma w d... tych gnojków.Często w Krakowie można
              > zauważyć jak Policja patrolująca dany rewir na widok czarnych samochodów z
              > czarnymi szybami i głośnym wydechem,za kierownicą których siedzą typy z
              > ogoloną pałą,dodaje gazu i sp...!!!Czasem lubię pojeździć nocą po ulicach
              > mojego kochanego miasta i widzę jak bandziory w drogich furach przemieszczają
              > się parami z zawrotną szybkością ,przejeżdżając skrzyżowania na czerwonym
              > świetle!Policja to widzi,i nic nie robi.Twierdzę że Policja się ich BOI!!!

              hip: Witam. To jest tragiczny obraz tego społeczeństwa. Masz rację, że policja
              nie zainteresuje się podanymi numerami. Zdaję sobie z tego sprawę. Nie chodziło
              mi o to. Moim celem było wywołać ostrą dyskusję na ten temat, bo wydaje mi się,
              że problem jest szerszy (tak jak zresztą sam go rozszerzasz o podobne występki
              bandytów) i coraz bardziej dokuczliwy. Podałem w którymś momencie przykład
              palenia papierosów. Jeszcze 20 lat temu palono wszędzie i nieliczono się
              zupełnie z niepalącymi. Teraz palacze są raczej w odwrocie, mają wyznaczone
              miejsca, a w niektórych instytucjach nie wolno w ogóle palić. I co? Może tak
              być? Może. A jeszcze nie tak dawno byłby wrzask, że się ogranicza wolność.
              To samo musi spotkać chamstwo pseudotuningowe.
              pozdrawiam
          • Gość: hip Re: Antytjóningowa pianka montażowa IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 07:49
            Dzięki.
            Masz całkowitą rację. Odbieram to w ten sam sposób.
            Jak poczytasz dyskusje pseudotuningowców na forach to zobaczysz, że taki baran
            zakłada sobie mocno pierdzący wydech, po czym stwierdza, że nie może odbywać
            dalekich (100 km) podróży bo go ten hałas męczy. Więc głupek zadaje publicznie
            pytanie: co mam zrobić, żeby ryczało na zewnątrz, a w aucie dało się wytrzymać.
            To dowód na czyste chamstwo. I pytam: po co ci to, gnoju? Co ci to daje? czy
            nie masz w życiu żadnych innych celów? Jaki jest twój system wartości (jeśli w
            ogóle istnieje)? Czy masz aż taką pustkę w głowie, że nie potrafisz zdobyć się
            na sensowne działanie? I jeszcze jedno: co jeszcze taki pusty i chamski łeb
            może wymyślić w przyszłości? pozdrawiam
            • Gość: KajTan Wartosci hipa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 08:31
              Gość portalu: hip napisał(a):

              > Dzięki.
              > Masz całkowitą rację. Odbieram to w ten sam sposób.
              > Jak poczytasz dyskusje pseudotuningowców na forach to
              zobaczysz, że taki baran
              > zakłada sobie mocno pierdzący wydech, po czym
              stwierdza, że nie może odbywać
              > dalekich (100 km) podróży bo go ten hałas męczy. Więc
              głupek

              Czy znasz czlowieka zadajacego to pytanie, ze masz prawo
              nazywac go glupkiem? Bo w sumie moglbym napisac tak jak
              Ty - Bzdura i klamstwo. ;))


              zadaje publicznie
              > pytanie: co mam zrobić, żeby ryczało na zewnątrz, a w
              aucie dało się wytrzymać.

              Jezeli raczylbys zauwazyc, Ty pragniesz, aby bylo cicho
              na zewnatrz, a glosno wewnatrz - On odwrotnie. Zachodzi
              konflikt interesow ;))
              Zaraz mi odpowiesz, ze Ty zadasz zachowania przepisow - i
              racja. Ale nie jestesmy sami. Ani na drodze, ani w domu.
              Chyba, ze zmienimy zamieszkanie na pustynie Gobi - wtedy
              ciszy pod dostatkiem.

              Inna inszosc, ze nie od wszystkich mozna wymagac
              poszanowania jesli nie prawa, to chociazby przestrzegania
              zasad dobrego wychowania ;))

              >
              > To dowód na czyste chamstwo.

              A skad wiesz, ze jego warczacy tlumik nie ma atestu i
              miesci sie w normach okreslonych prawem? Czyzby klamstow
              i bzdura ;))?

              >I pytam: po co ci to, gnoju?

              jak wyzej - nie znasz czlowieka, a juz go osadzasz. Czy
              moze tez Ci cos zle odpowiedzial?? ;) Zreszta watpliwym
              wydaje sie fakt, ze On to przeczyta...

              Co ci to daje? czy
              > nie masz w życiu żadnych innych celów? Jaki jest twój
              system wartości (jeśli w
              > ogóle istnieje)?

              A zastanawiales sie nad swoim systemem wartosci?
              Stponiowaniem ludzi po ich odpowiedziach na Twoje posty -
              jesli ktos Cie popiera, jest ok (starsznie upraszczam),
              jesli jest przeciw, to wrog. ;)

              Czy masz aż taką pustkę w głowie, że nie potrafisz zdobyć
              się
              > na sensowne działanie?

              Wydaje sie, ze to pytanie moglbym skierowac do Ciebie,
              gdyby nie to, ze nazwalbym je retorycznym... ;) Odpowiem
              za Ciebie: DOWODY ;))) Dzieki, juz sie kapalem ;)

              >I jeszcze jedno: co jeszcze taki pusty i chamski łeb
              > może wymyślić w przyszłości? pozdrawiam

              Znowu inwektywy pod adresem nieznanego czlowieka,
              spekulowanie i ocenianie osoby tylko po jego jednej
              jedynej wypowiedzi.
              Pomimo takiego, a nie innego Twojego zachowania, nie daje
              to mi prawa nazywanie ani Ciebie, ani nikogo innego
              takimi slowami, jakich Ty uzywasz.

              Zyjemy, jak to powiedziales, w cywilizowanym kraju. I tak
              sie zachowujmy...

              Gwoli scislosci, nie jestem fanem "tjonigu", nie popieram
              dresow, ale tez nie podoba mi sie Twoje zachowanie, ktore
              jest bardzo hm.. aroganckie.
              Zwolnij, szkoda zycia na nerwy, bez nich czas plynie
              wolniej ;))

              pozdroowka
              KajTan
              • Gość: hip Re: Wartosci hipa... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 09:01
                Gość portalu: KajTan napisał(a):

                > Czy znasz czlowieka zadajacego to pytanie, ze masz prawo
                > nazywac go glupkiem? Bo w sumie moglbym napisac tak jak
                > Ty - Bzdura i klamstwo. ;))
                > Jezeli raczylbys zauwazyc, Ty pragniesz, aby bylo cicho
                > na zewnatrz, a glosno wewnatrz - On odwrotnie. Zachodzi
                > konflikt interesow ;))
                > Zaraz mi odpowiesz, ze Ty zadasz zachowania przepisow - i
                > racja. Ale nie jestesmy sami. Ani na drodze, ani w domu.
                > Chyba, ze zmienimy zamieszkanie na pustynie Gobi - wtedy
                > ciszy pod dostatkiem.
                > Inna inszosc, ze nie od wszystkich mozna wymagac
                > poszanowania jesli nie prawa, to chociazby przestrzegania
                > zasad dobrego wychowania ;))
                > A skad wiesz, ze jego warczacy tlumik nie ma atestu i
                > miesci sie w normach okreslonych prawem? Czyzby klamstow
                > i bzdura ;))?
                > jak wyzej - nie znasz czlowieka, a juz go osadzasz. Czy
                > moze tez Ci cos zle odpowiedzial?? ;) Zreszta watpliwym
                > wydaje sie fakt, ze On to przeczyta...
                > A zastanawiales sie nad swoim systemem wartosci?
                > Stponiowaniem ludzi po ich odpowiedziach na Twoje posty -
                > jesli ktos Cie popiera, jest ok (starsznie upraszczam),
                > jesli jest przeciw, to wrog. ;)
                > Wydaje sie, ze to pytanie moglbym skierowac do Ciebie,
                > gdyby nie to, ze nazwalbym je retorycznym... ;) Odpowiem
                > za Ciebie: DOWODY ;))) Dzieki, juz sie kapalem ;)
                > Znowu inwektywy pod adresem nieznanego czlowieka,
                > spekulowanie i ocenianie osoby tylko po jego jednej
                > jedynej wypowiedzi.
                > Pomimo takiego, a nie innego Twojego zachowania, nie daje
                > to mi prawa nazywanie ani Ciebie, ani nikogo innego
                > takimi slowami, jakich Ty uzywasz.
                > Zyjemy, jak to powiedziales, w cywilizowanym kraju. I tak
                > sie zachowujmy...
                > Gwoli scislosci, nie jestem fanem "tjonigu", nie popieram
                > dresow, ale tez nie podoba mi sie Twoje zachowanie, ktore
                > jest bardzo hm.. aroganckie.

                hip: Wybacz, ale albo nie znasz życia i masz ograniczone zdolności percepcji
                rzeczywistości i jej oceny, albo jesteś bardzo młody i niewiele jeszcze
                rozumiesz. Jeśli moja interpretacja jest błędna, to cóż mogę radzić. Może
                wizyta u specjalisty z dziedziny medycyny :) Bo masz urojenia
                Na koniec pytanie: czy masz prawo oceniać (i jak) osobnika, który powiedzmy
                nasrał Ci na wycieraczkę?
                Możesz nie odpowiadać bo to też pytanie retoryczne.
              • greenblack Re: Wartosci hipa... 19.03.03, 09:23
                Gość portalu: KajTan napisał(a):


                > Czy znasz czlowieka zadajacego to pytanie, ze masz prawo
                > nazywac go glupkiem? Bo w sumie moglbym napisac tak jak
                > Ty - Bzdura i klamstwo. ;))

                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=4682604&a=4706446
                Tjunkowiec zastanawia się, co zrobić, by nie "buczało za głośno" WEWNĄTRZ, bo w
                swoim chamstwie znalazł na tyle człowieczeństwa, żeby pomyśleć o SWOJEJ żonie i
                dziecku. I jak to skomentować? "Moje stado dobry, inny zły".



                > Jezeli raczylbys zauwazyc, Ty pragniesz, aby bylo cicho
                > na zewnatrz, a glosno wewnatrz - On odwrotnie.

                Nonsens. Hip nie chce, żeby komukolwiek było głośno wewnątrz. On chce, by
                ogólnie było cicho.

                Zachodzi
                > konflikt interesow ;))

                Jeżeli nawet zachodzi jakikolwiek konflikt, to między w miarę normalną częścią
                społeczeństwa, ktorej potomkowie o 3 w nocy chcą zwyczajnie spać a częścią
                zdegenerowaną, która tych potomków swoją chamską aktywnością wytrąca z błogiego
                snu. Kogo popierasz?

                > Zaraz mi odpowiesz, ze Ty zadasz zachowania przepisow - i
                > racja. Ale nie jestesmy sami. Ani na drodze, ani w domu.

                Właśnie. Wokół nas są inni ludzie, zwierzęta, które odgłosami fizjologicznymi
                też mogą przeszkadzać i są w końcu tjuninkowcy.

                > Chyba, ze zmienimy zamieszkanie na pustynie Gobi - wtedy
                > ciszy pod dostatkiem.

                Może to właśnie tjunkowców należałoby deportować w jakieś ustronne miejsce.


                > A skad wiesz, ze jego warczacy tlumik nie ma atestu i
                > miesci sie w normach okreslonych prawem?

                Wątpię by jakikolwiek z tych "pierdzieli" spełniał normę 75 dB. Jeżeli nawet
                posiadają atest, to jest to często tylko atest sportowy, czyli do użytku
                wyłącznie na torze. Często jest też tak, że tjujninkowcy celowo "modyfikują"
                atestowany wydech, by zwiększyć jego "pole rażenia akustycznego".

                szta watpliwym
                > wydaje sie fakt, ze On to przeczyta...

                Fakt. Czytanie, a zwłaszcza logiczne i bezbłedne pisanie nie jest ich mocną
                stroną.

                > A zastanawiales sie nad swoim systemem wartosci?
                > Stponiowaniem ludzi po ich odpowiedziach na Twoje posty -
                > jesli ktos Cie popiera, jest ok (starsznie upraszczam),
                > jesli jest przeciw, to wrog. ;)

                To nie jest podział na popierających Hipa i resztę świata. To podział na
                przeciwstawiających się łamaniu norm prawnych i społecznych a resztę, która
                biernie bądź aktywnie wspiera działania drogowego i społecznego marginesu.


                Pozdrawiam
                Greenblack
                • Gość: KajTan Polemika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 12:08
                  greenblack napisał:

                  > Gość portalu: KajTan napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Czy znasz czlowieka zadajacego to pytanie, ze masz prawo
                  > > nazywac go glupkiem? Bo w sumie moglbym napisac tak jak
                  > > Ty - Bzdura i klamstwo. ;))
                  >
                  > <a
                  href="www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=4682604&a=
                  >
                  4706446"target="_blank">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=46
                  > 82604&a=4706446</a>
                  > Tjunkowiec zastanawia się, co zrobić, by nie "buczało
                  za głośno" WEWNĄTRZ, bo w

                  na podstawie danych, ktore podal hip to nie wynikalo.
                  Przykro mi.

                  > swoim chamstwie znalazł na tyle człowieczeństwa, żeby
                  pomyśleć o SWOJEJ żonie i dziecku. I jak to skomentować?
                  "Moje stado dobry, inny zły".
                  >
                  Jak dla mnie nijak nie trzeba tego komentowac. Zyjemy w
                  dziwnym kraju, ktory jesli sie zmieni, to pojdzie na dno.

                  > > Jezeli raczylbys zauwazyc, Ty pragniesz, aby bylo cicho
                  > > na zewnatrz, a glosno wewnatrz - On odwrotnie.
                  >
                  > Nonsens. Hip nie chce, żeby komukolwiek było głośno
                  wewnątrz. On chce, by
                  > ogólnie było cicho.

                  Fakt, nie pisal. Ale sprawiedliwie byloby, gdyby mial
                  glosno w srodku, a na zewnatrz bloga cisza ;))

                  > Zachodzi
                  > > konflikt interesow ;))
                  >
                  > Jeżeli nawet zachodzi jakikolwiek konflikt, to między w
                  miarę normalną częścią
                  > społeczeństwa, ktorej potomkowie o 3 w nocy chcą
                  zwyczajnie spać a częścią
                  > zdegenerowaną, która tych potomków swoją chamską
                  aktywnością wytrąca z błogiego

                  Hip nie pisal o tzreciej w nocy. Nie pisal nawet o nocy.
                  Jesli ktokolwiek przez 15 minut o 3 w nocy buczy nawet
                  suszarka i jest to slyszalne u innych - to jest to
                  przejaw ewidentnego braku wychowania.
                  Ale hip nic takiego nie pisal.

                  > snu. Kogo popierasz?

                  Rowerzystow ;)

                  > > Zaraz mi odpowiesz, ze Ty zadasz zachowania przepisow - i
                  > > racja. Ale nie jestesmy sami. Ani na drodze, ani w domu.
                  >
                  > Właśnie. Wokół nas są inni ludzie, zwierzęta, które
                  odgłosami fizjologicznymi
                  > też mogą przeszkadzać i są w końcu tjuninkowcy.

                  Wsadzanie wszystkich do jednego worka nie jest dobrym
                  pomyslem. Bo mozesz przypadkiem urazic kilkoro niewinnych
                  ludzi. Szanuje Twoj poglad, ale nie moge sie z nim zgodzic.

                  > > Chyba, ze zmienimy zamieszkanie na pustynie Gobi - wtedy
                  > > ciszy pod dostatkiem.
                  >
                  > Może to właśnie tjunkowców należałoby deportować w
                  jakieś ustronne miejsce.
                  >
                  Albo wlasnie tak jak mowisz, to ich wyeksmitowac w
                  odludne miejsce - niech sobie bucza wzajemnie. Niestety,
                  rzeczywistosc jest bardziej brutalna. ;(

                  > > A skad wiesz, ze jego warczacy tlumik nie ma atestu i
                  > > miesci sie w normach okreslonych prawem?
                  >
                  > Wątpię by jakikolwiek z tych "pierdzieli" spełniał
                  normę 75 dB. Jeżeli nawet
                  > posiadają atest, to jest to często tylko atest
                  sportowy, czyli do użytku
                  > wyłącznie na torze. Często jest też tak, że
                  tjujninkowcy celowo "modyfikują"
                  > atestowany wydech, by zwiększyć jego "pole rażenia
                  akustycznego".

                  Watpie jakos do mnie nie przemawia, choc bylbym sklonny
                  dac Ci wiare na slowo.

                  > > A zastanawiales sie nad swoim systemem wartosci?
                  > > Stponiowaniem ludzi po ich odpowiedziach na Twoje posty -
                  > > jesli ktos Cie popiera, jest ok (starsznie upraszczam),
                  > > jesli jest przeciw, to wrog. ;)
                  >
                  > To nie jest podział na popierających Hipa i resztę
                  świata. To podział na
                  > przeciwstawiających się łamaniu norm prawnych i
                  społecznych a resztę, która
                  > biernie bądź aktywnie wspiera działania drogowego i
                  społecznego marginesu.

                  Zgadzam sie. Ale niech to bedzie podzial bez zloslisowsci
                  i epitetow dla ludzi, ktorzy maja swoje, takie, a nie
                  inne zdanie na ten temat.
                  Nie jest to powodem do krucjat i atakow - to chyba
                  potwierdzisz, abstrahujac od calej sytuacji ? ;)
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Greenblack

                  pozdroowka
                  KajTan
                  • Gość: hip Re: Polemika... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 12:21
                    Gość portalu: KajTan napisał(a):

                    > na podstawie danych, ktore podal hip to nie wynikalo.
                    > Przykro mi.

                    hip: To jasno wynika z kontekstu dyskusji toczonych na temat pseudotuningu.

                    Jak dla mnie nijak nie trzeba tego komentowac. Zyjemy w
                    > dziwnym kraju, ktory jesli sie zmieni, to pojdzie na dno.

                    hip: ???

                    > Fakt, nie pisal. Ale sprawiedliwie byloby, gdyby mial
                    > glosno w srodku, a na zewnatrz bloga cisza ;))

                    hip: Co przez to chcesz powiedzieć? jaka jest dla Ciebie definicja
                    sprawiedliwości?

                    > Hip nie pisal o tzreciej w nocy. Nie pisal nawet o nocy.
                    > Jesli ktokolwiek przez 15 minut o 3 w nocy buczy nawet
                    > suszarka i jest to slyszalne u innych - to jest to
                    > przejaw ewidentnego braku wychowania.
                    > Ale hip nic takiego nie pisal.

                    hip: a jak w innej porze dnia łamiesz prawo poprzez emisję niedopuszczalnego
                    przepisami hałasu, to jest w porządku według Ciebie?


                    > Wsadzanie wszystkich do jednego worka nie jest dobrym
                    > pomyslem.

                    hip: Nie wszystkich. Tych, którzy łamią prawo.

                    Bo mozesz przypadkiem urazic kilkoro niewinnych
                    > ludzi.

                    hip: nazywając złodzieji złodziejami, nie obrażam ludzi uczciwych.

                    Szanuje Twoj poglad, ale nie moge sie z nim zgodzic.

                    hip: Szkoda.

                    > Albo wlasnie tak jak mowisz, to ich wyeksmitowac w
                    > odludne miejsce - niech sobie bucza wzajemnie. Niestety,
                    > rzeczywistosc jest bardziej brutalna. ;(

                    hip: I dlatego to co złe trzeba starać się eliminować w miarę możliwości.

                    >
                    > > > A skad wiesz, ze jego warczacy tlumik nie ma atestu i
                    > > > miesci sie w normach okreslonych prawem?
                    > > Wątpię by jakikolwiek z tych "pierdzieli" spełniał
                    > normę 75 dB. Jeżeli nawet
                    > > posiadają atest, to jest to często tylko atest
                    > sportowy, czyli do użytku
                    > > wyłącznie na torze. Często jest też tak, że
                    > tjujninkowcy celowo "modyfikują"
                    > > atestowany wydech, by zwiększyć jego "pole rażenia
                    > akustycznego".
                    >
                    > Watpie jakos do mnie nie przemawia, choc bylbym sklonny
                    > dac Ci wiare na slowo.

                    hip: Poczytaj dyskusje tuningowców na forach tuningowych albo porozmawiaj z
                    tymi, którzy montują takie układy wydechowe. To poznasz fakty.

                    > Zgadzam sie. Ale niech to bedzie podzial bez zloslisowsci
                    > i epitetow dla ludzi, ktorzy maja swoje, takie, a nie
                    > inne zdanie na ten temat.
                    > Nie jest to powodem do krucjat i atakow -

                    hip: W czym czułeś się personalnie obrażony i zaatakowany?
                    pozdr
                    • Gość: KajTan Re: Polemika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 12:44
                      Gość portalu: hip napisał(a):

                      > Gość portalu: KajTan napisał(a):
                      >
                      > > na podstawie danych, ktore podal hip to nie wynikalo.
                      > > Przykro mi.
                      >
                      > hip: To jasno wynika z kontekstu dyskusji toczonych na
                      temat pseudotuningu.

                      Alez drogi Hipe,
                      odpowiadajac w TYM watku, opieram sie TYLKO na postach z
                      tego watku. Nie bywam na forach pseudotuningowcow, bo nie
                      jest to temat interesujacy dla mnie.
                      Ba, nawet nie musze tam bywac, bo nie mam takiej
                      wewnezrznej potrzeby ;))


                      > > Fakt, nie pisal. Ale sprawiedliwie byloby, gdyby mial
                      > > glosno w srodku, a na zewnatrz bloga cisza ;))
                      >
                      > hip: Co przez to chcesz powiedzieć? jaka jest dla
                      Ciebie definicja
                      > sprawiedliwości?

                      Nie mam definicji. A musze? Przykro mi, jesli nawet juz
                      zart i emotikona powoduje u Ciebie przyplyw gniewu...

                      > > Hip nie pisal o tzreciej w nocy. Nie pisal nawet o nocy.

                      > > Wsadzanie wszystkich do jednego worka nie jest dobrym
                      > > pomyslem.
                      >
                      > hip: Nie wszystkich. Tych, którzy łamią prawo.

                      Slowa te skierowalem do Greenblacka, drogi Hipie. Otoz
                      napisal on o ludziach, zwierzetach i tjonigowacach. Nie
                      kazdy tjoningowiec jest najgorszym chamem (o ile wogole
                      jest). Nie ma co sie denerwowac, naprawde ;))

                      > Bo mozesz przypadkiem urazic kilkoro niewinnych
                      > > ludzi.
                      >
                      > hip: nazywając złodzieji złodziejami, nie obrażam ludzi
                      uczciwych.

                      Ponownie podpowiadam, slowa te sa odnosnie wypowiedzi
                      Greenblacka ;) Wyjete z kontesktu nabieraja innego
                      oddzwieku...

                      > Szanuje Twoj poglad, ale nie moge sie z nim zgodzic.
                      >
                      > hip: Szkoda.

                      Wiem, ze szkoda. Mam nadzieje, ze mnie nie bedziesz
                      zmuszal? ;)

                      > > > > A skad wiesz, ze jego warczacy tlumik nie ma atestu i
                      > > > > miesci sie w normach okreslonych prawem?
                      > > > Wątpię by jakikolwiek z tych "pierdzieli" spełniał
                      > > normę 75 dB. Jeżeli nawet
                      > > > posiadają atest, to jest to często tylko atest
                      > > sportowy, czyli do użytku
                      > > > wyłącznie na torze. Często jest też tak, że
                      > > tjujninkowcy celowo "modyfikują"
                      > > > atestowany wydech, by zwiększyć jego "pole rażenia
                      > > akustycznego".
                      > >
                      > > Watpie jakos do mnie nie przemawia, choc bylbym sklonny
                      > > dac Ci wiare na slowo.
                      >
                      > hip: Poczytaj dyskusje tuningowców na forach
                      tuningowych albo porozmawiaj z
                      > tymi, którzy montują takie układy wydechowe. To poznasz
                      fakty.

                      Drogi Hipie, ponownie kierowalem swoja wypowiedz do
                      Greenblacka, interesuje mnie, czy uwaza, ze kazdy z
                      tjoningowcow "kombinuje" z decybelami, czy jakakoliwek
                      inna czescia swojego samochodu. Bo znam ludzi, ktorzy
                      kupili fabryczny tlumik znanej firmy, zalozyli go i
                      jezdza, nie ingerujac w nic ponadto, co wyprodukowala
                      fabryka.

                      > > Zgadzam sie. Ale niech to bedzie podzial bez zloslisowsci
                      > > i epitetow dla ludzi, ktorzy maja swoje, takie, a nie
                      > > inne zdanie na ten temat.
                      > > Nie jest to powodem do krucjat i atakow -
                      >
                      > hip: W czym czułeś się personalnie obrażony i zaatakowany?
                      > pozdr

                      Ja? ale skadze ;)) Jestem cierpliwy, taka mam nature.
                      Moglbys mnie okeslic - niepoprwany optymista.

                      pozdroowka
                      KajTan
                      • Gość: hip Re: Polemika... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 13:00
                        Gość portalu: KajTan napisał(a):


                        Nie bywam na forach pseudotuningowcow,
                        hip: Ja też tam nie dyskutuję.

                        Przykro mi, jesli nawet juz
                        > zart i emotikona powoduje u Ciebie przyplyw gniewu...

                        hip: Przy każdej okazji próbujesz mi wmówić gniew. O cokolwiek bym nie zapytał
                        to wydaje Ci się, że jesteś atakowany. Tak nie można dyskutować.

                        > > hip: Nie wszystkich. Tych, którzy łamią prawo.

                        > Slowa te skierowalem do Greenblacka, drogi Hipie. Otoz
                        > napisal on o ludziach, zwierzetach i tjonigowacach. Nie
                        > kazdy tjoningowiec jest najgorszym chamem (o ile wogole
                        > jest). Nie ma co sie denerwowac, naprawde ;))

                        hip: Ja i greenblack doskonale wiemy oczym piszemy.
                        I nikogo nie zmuszam do niczego. Tylko liczę na argumenty, których czasem
                        brakuje. I tu nawiązanie do wypowiedzi Polokokta, z którym czasem się nie
                        zgadzam, ale zawsze przedstawia on rzeczowe argumenty do poważnej dyskusji.

                        >
                        > Drogi Hipie, ponownie kierowalem swoja wypowiedz do
                        > Greenblacka, interesuje mnie, czy uwaza, ze kazdy z
                        > tjoningowcow "kombinuje" z decybelami, czy jakakoliwek
                        > inna czescia swojego samochodu. Bo znam ludzi, ktorzy
                        > kupili fabryczny tlumik znanej firmy, zalozyli go i
                        > jezdza, nie ingerujac w nic ponadto, co wyprodukowala
                        > fabryka.
                        hip: O układach wydechowych spełniających normy emisji hałasu w tym wątku nie
                        dyskutujemy.

                        > > hip: W czym czułeś się personalnie obrażony i zaatakowany?
                        > Ja? ale skadze ;))
                        hip: To dobrze, bo ja mam dobrą duszę i już chciałem Cię przepraszać, a tu
                        nagle okazuje się, że nawet nie ma za co ;)
                        pozdr
                  • greenblack Re: Polemika... 19.03.03, 12:28
                    Gość portalu: KajTan napisał(a):

                    > Zyjemy w
                    > dziwnym kraju, ktory jesli sie zmieni, to pojdzie na dno.

                    ??? Chyba jeśli się NIE zmieni, pójdzie na dno.


                    > Fakt, nie pisal. Ale sprawiedliwie byloby, gdyby mial
                    > glosno w srodku, a na zewnatrz bloga cisza ;))

                    Po co przypisywać komuś coś, czego ten ktoś nie powiedział? Celem Hipa nie jest
                    wendeta na tjuninkowcach, a poszanowanie przez nich prawa i norm społecznych.

                    > Hip nie pisal o tzreciej w nocy. Nie pisal nawet o nocy.

                    Ale inni wielokrotnie pisali. M.in. ci, których posądzasz o stronniczość i
                    bezrefleksyjne wspieranie Hipa.


                    > Ale hip nic takiego nie pisal.

                    Pisał wielokrtonie.


                    Szanuje Twoj poglad, ale nie moge sie z nim zgodzic.

                    Tzn. co? Czyżbym w zalewie tjuninkowego, pierdzącego towarzystwa pominął
                    jednostki wybitne?

                    > Albo wlasnie tak jak mowisz, to ich wyeksmitowac w
                    > odludne miejsce - niech sobie bucza wzajemnie. Niestety,
                    > rzeczywistosc jest bardziej brutalna. ;(

                    Wystarczy wlepiać mandaty i nie przepuszczać na przeglądach technicznych.


                    > Watpie jakos do mnie nie przemawia, choc bylbym sklonny
                    > dac Ci wiare na slowo.

                    Plecam lekturę forów tjuningowych, choć ostzregam, że bywa ona niezmiernie
                    wyczerpująca psychicznie i fizycznie.



                    > Nie jest to powodem do krucjat i atakow - to chyba
                    > potwierdzisz, abstrahujac od calej sytuacji ? ;)

                    Hipa trochę poniosło, ale to ze względu na "szkodliwe warunki pracy";)


                    Pozdrawiam
                    • Gość: kajTan Re: Polemika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 12:54
                      greenblack napisał:

                      > Gość portalu: KajTan napisał(a):
                      >
                      > > Zyjemy w
                      > > dziwnym kraju, ktory jesli sie zmieni, to pojdzie na
                      dno.
                      >
                      > ??? Chyba jeśli się NIE zmieni, pójdzie na dno.

                      masz racje, przeoczenie z mojej strony - przepraszam ;)

                      > > Fakt, nie pisal. Ale sprawiedliwie byloby, gdyby mial
                      > > glosno w srodku, a na zewnatrz bloga cisza ;))
                      >
                      > Po co przypisywać komuś coś, czego ten ktoś nie
                      powiedział? Celem Hipa nie jest wendeta na tjuninkowcach,
                      a poszanowanie przez nich prawa i norm społecznych.

                      Alez nie pisalem, ze wg Hipa byloby to sprawiedliwe - to
                      jest moj zart.

                      > > Hip nie pisal o tzreciej w nocy. Nie pisal nawet o nocy.
                      >
                      > Ale inni wielokrotnie pisali. M.in. ci, których
                      posądzasz o stronniczość i
                      > bezrefleksyjne wspieranie Hipa.

                      Nikogo o nic nie posadzam. Z zapoczatkowanego postu w tym
                      watku, przyznasz, nie wynika nieszczesna 3 w nocy. A ze
                      temat tjonogu nie jest tym, bez czego zyc nie moge, nie
                      czytam, nie bywam na forum psedotuningu ;))

                      > Szanuje Twoj poglad, ale nie moge sie z nim zgodzic.
                      >
                      > Tzn. co? Czyżbym w zalewie tjuninkowego, pierdzącego
                      towarzystwa pominął
                      > jednostki wybitne?

                      Wydaje sie ze tak. Bo tjonog to nie tylko pierdzenie, ale
                      takze delikatny spojler, zderzaki w kolorze nadwozia,
                      spokojna nakladka na rure wydechowa...
                      Czy teraz wyrazilem sie jasniej? ;)

                      > > Albo wlasnie tak jak mowisz, to ich wyeksmitowac w
                      > > odludne miejsce - niech sobie bucza wzajemnie. Niestety,
                      > > rzeczywistosc jest bardziej brutalna. ;(
                      >
                      > Wystarczy wlepiać mandaty i nie przepuszczać na
                      przeglądach technicznych.

                      Zamiast mandatu - da w lape, a przeglad to mozna takze
                      posmarowac. I TO nalezy zmienic. Dlaczego w Niemczech TUV
                      jest co 2 lata, a jakos auta wygladaja na sprawniejsze?
                      Bo ten pzreglad przejdzie sie wylacznei LEGALNIE. Ot co.

                      > > Watpie jakos do mnie nie przemawia, choc bylbym sklonny
                      > > dac Ci wiare na slowo.
                      >
                      > Plecam lekturę forów tjuningowych, choć ostzregam, że
                      bywa ona niezmiernie
                      > wyczerpująca psychicznie i fizycznie.

                      Wybacz, nie skorzystam. Forum to jedno, zycie to drugie...
                      A wyczerpany to juz jestem po dojezdzie z pracy i do
                      pracy.. ;))

                      > > Nie jest to powodem do krucjat i atakow - to chyba
                      > > potwierdzisz, abstrahujac od calej sytuacji ? ;)
                      >
                      > Hipa trochę poniosło, ale to ze względu na "szkodliwe
                      warunki pracy";)
                      >
                      Szkoda, ze drogi Hip sam nie zauwazyl, ze go troche
                      ponioslo - obyloby sie bez zbednego (nie zwiazanego z
                      watkiem) 'gledzenia' ;))


                      > Pozdrawiam

                      rowniez
                      kajtan
                      • Gość: hip Re: Polemika... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 13:04
                        Gość portalu: kajTan napisał(a):


                        > Szkoda, ze drogi Hip sam nie zauwazyl, ze go troche
                        > ponioslo - obyloby sie bez zbednego (nie zwiazanego z
                        > watkiem) 'gledzenia' ;))

                        hip: I szkoda, że w tym ględzeniu było tak mało argumentów zastąpionych przez
                        średniki z zamknięciami nawiasu. Może dyskusja z kpiny szybko by przeszła do
                        meritum
                        pozdr
                        • Gość: kajTan Re: Polemika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 13:10
                          Gość portalu: hip napisał(a):

                          > Gość portalu: kajTan napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Szkoda, ze drogi Hip sam nie zauwazyl, ze go troche
                          > > ponioslo - obyloby sie bez zbednego (nie zwiazanego z
                          > > watkiem) 'gledzenia' ;))
                          >
                          > hip: I szkoda, że w tym ględzeniu było tak mało
                          argumentów zastąpionych przez
                          > średniki z zamknięciami nawiasu. Może dyskusja z kpiny
                          szybko by przeszła do
                          > meritum
                          > pozdr

                          bo tez tylko chodzilo o zworcenie Twojej uwagi na
                          szacunek dla innych forumowiczow - o nic innego ;)
                          Gledzenie bylo wynikiem zworcenia tejze uwagi.
                          Ale teraz, jak rozumiem, juz wszystko jasne i okay?

                          pozdroowka
                          KajTan
                          • Gość: hip Re: Polemika... IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 13:36
                            Gość portalu: kajTan napisał(a):

                            >
                            > bo tez tylko chodzilo o zworcenie Twojej uwagi na
                            > szacunek dla innych forumowiczow - o nic innego ;)
                            > Gledzenie bylo wynikiem zworcenia tejze uwagi.
                            > Ale teraz, jak rozumiem, juz wszystko jasne i okay?
                            >

                            hip: Trzeba było tak od razu napisać w krótkich żołnierskich słowach.
                            pozdr
                      • greenblack Re: Polemika... 19.03.03, 14:41
                        Gość portalu: kajTan napisał(a):

                        > Nikogo o nic nie posadzam. Z zapoczatkowanego postu w tym
                        > watku, przyznasz, nie wynika nieszczesna 3 w nocy.

                        Ale wynika z wcześniejszych wątków, których było tak wiele, że zaczynają
                        drażnić niektórych forumowiczów. Tak to jest w Polsce, że gromy nie spadają na
                        tego, kto wyrzuca śmieci na trawnik, lecz na tego, kto odważy się
                        zakrzyknąć "co robisz pacanie!?". Poza tym, co to za różnica, czy o 3 w nocy,
                        czy o 12 w południe?


                        > Wydaje sie ze tak. Bo tjonog to nie tylko pierdzenie, ale
                        > takze delikatny spojler, zderzaki w kolorze nadwozia,
                        > spokojna nakladka na rure wydechowa...
                        > Czy teraz wyrazilem sie jasniej? ;)

                        Oczywiście. Przecież jest "subtelna" różnica między zamontowaniem LEGALNEGO,
                        ATESTOWANEGO tłumika a założeniem nielegalnej "trąby jerychońskiej".


                        > Zamiast mandatu - da w lape, a przeglad to mozna takze
                        > posmarowac. I TO nalezy zmienic. Dlaczego w Niemczech TUV
                        > jest co 2 lata, a jakos auta wygladaja na sprawniejsze?
                        > Bo ten pzreglad przejdzie sie wylacznei LEGALNIE. Ot co.

                        I to jest właśnie tragedia. Przegląd "za pół litra u pana Władka".


                        Pozdrawiam
                        • Gość: KajTan Re: Polemika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 15:37
                          greenblack napisał:

                          > Gość portalu: kajTan napisał(a):
                          >
                          > > Nikogo o nic nie posadzam. Z zapoczatkowanego postu w tym
                          > > watku, przyznasz, nie wynika nieszczesna 3 w nocy.
                          >
                          > Ale wynika z wcześniejszych wątków, których było tak
                          > wiele, że zaczynają
                          > drażnić niektórych forumowiczów.

                          Ale powtarzam, nie czytalem wczesniejszych watkow.
                          Rozmawiamy ;) o tym konkretnym watku.

                          >Tak to jest w Polsce, że gromy nie spadają na
                          > tego, kto wyrzuca śmieci na trawnik, lecz na tego, kto
                          odważy się
                          > zakrzyknąć "co robisz pacanie!?".
                          Poza tym, co to za różnica, czy o 3 w nocy,
                          > czy o 12 w południe?

                          O 12 w poludnie graja hejnal, to i tak nie uslyszysz, bo
                          Ci radio zagluszy ;))

                          > > Wydaje sie ze tak. Bo tjonog to nie tylko pierdzenie, ale
                          > > takze delikatny spojler, zderzaki w kolorze nadwozia,
                          > > spokojna nakladka na rure wydechowa...
                          > > Czy teraz wyrazilem sie jasniej? ;)
                          >
                          > Oczywiście. Przecież jest "subtelna" różnica między
                          zamontowaniem LEGALNEGO,
                          > ATESTOWANEGO tłumika a założeniem nielegalnej "trąby
                          jerychońskiej".

                          No to juz nie wiem, co jest TUNINGIEM a TJONINGIEM... :(

                          > > Zamiast mandatu - da w lape, a przeglad to mozna takze
                          > > posmarowac. I TO nalezy zmienic. Dlaczego w Niemczech TUV
                          > > jest co 2 lata, a jakos auta wygladaja na sprawniejsze?
                          > > Bo ten pzreglad przejdzie sie wylacznei LEGALNIE. Ot co.
                          >
                          > I to jest właśnie tragedia. Przegląd "za pół litra u
                          pana Władka".
                          >
                          Ano jest.

                          pozdroowka
                          KajTan
                          > Pozdrawiam
    • Gość: hip Re: dla zagubionych w gąszczu IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 09:21
      Jeszcze raz dla tych co się gubią w gąszczu (często własnych urojeń) czyli
      głównie do KajTana i pilota.
      1. łamanie prawa i przepisów jest godne potępienia i właściwej reakcji
      wszystkich obywateli
      2. łamanie prawa połączone ze złośliwym powodowaniem uciążliwości dla innych
      obywateli (np. powodowanie celowego i permanentnego hałasu pod oknami
      mieszkańców) jest chamstwem.
      Proste a jednak wielu dyskutantów gubi się w tym wszystkim.
      pozdrawiam serdzecznie, także tych gubiących się bo myślę, że to jednak nie
      jest problem złej woli tylko nieporozumienia
      • Gość: PILOT Re: dla zagubionych w gąszczu IP: *.wil.pk.edu.pl 19.03.03, 11:03
        fakt, trochę się zagubiłem. ale mam jeszcze jedną sprawę. pozwolisz hip, ze
        zacytuję twoją wypowiedź:
        hip: Wybacz, ale albo nie znasz życia i masz ograniczone zdolności percepcji
        rzeczywistości i jej oceny, albo jesteś bardzo młody i niewiele jeszcze
        rozumiesz. Jeśli moja interpretacja jest błędna, to cóż mogę radzić. Może
        wizyta u specjalisty z dziedziny medycyny :) Bo masz urojenia
        Na koniec pytanie: czy masz prawo oceniać (i jak) osobnika, który powiedzmy
        nasrał Ci na wycieraczkę?

        wszystkie wypowiedzi są pisane własnie w takim tonie (ograniczone zdolności
        percepcji, urojenia, wysyłanie do specjalistów). wypunktowyjesz każdą moją
        wypowiedź, żądasz faktów, argumentów i konkretów, a cóż konkrtetnego, poza
        obrażaniem kogoś, kto trochę inaczej podchodzi do sprawy, znajduje się w twojej
        wypowiedzi? mi też polecasz wizytę u psychiatry, sugerujesz, że mam problemy ze
        zrozumieniem tego o czym piszesz. Natomiast jeżeli ktoś napisze odpowiedź w
        podobnym tonie, to od razu gotujesz wode i twierdzisz, że cały czas piszę
        bzdury i kłamstwa.
        a'propos, dodam tylko, że tak naprawdę, to nie bardzo rozumiem, dlaczego tak
        agresywnie podchodzisz do moich (lub w podobnym tonie)wypowiedzi? w gruncie
        rzeczy piszemy dokładnie o tym samym, różni się jedynie podejście, które tobie
        nie pasuje.
        i jeszcze jedna sprawa (cytuję):
        >hip: Skoro jesteś leniwy to powiem tylko, że pisałem wiele pism i opracowań w
        >tej sprawie do różnych instytucji,
        jeżeli faktycznie napisałeś, to może są gdzieś opublikowane
        >współredagowałem petycje, współpracuję
        >doraźnie z paroma organizacjami.
        jakimi? chciałbym wiedzieć, może też można współpracować
        >Co do szczegółów to nie mam ochoty dzielić się publicznie nimi.
        dlaczego? tajemnica? chyba właśnie o to chodzi, że wszyscy mogli się
        dowiedzieć, jak z tym walczyć. nie ujawniasz żadnych szczegółów, więc
        powtarzam, że mam prawo pisać że nie nie robisz! BO NIBY SKĄD MAM WIEDZIEĆ, ŻE
        HIP GDZIEŚ DZIAŁA POZA FORUM????????????? moje odpowiedzi są adekwatne to
        treści zawartych w tym wątku. nic ponadto. nic ponadto....

        • Gość: hip Re: dla zagubionych w gąszczu IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 11:24
          Gość portalu: PILOT napisał(a):

          wypunktowyjesz każdą moją
          > wypowiedź, żądasz faktów, argumentów i konkretów, a cóż konkrtetnego, poza
          > obrażaniem kogoś, kto trochę inaczej podchodzi do sprawy, znajduje się w
          twojej
          > wypowiedzi? mi też polecasz wizytę u psychiatry, sugerujesz, że mam problemy
          ze
          >
          > zrozumieniem tego o czym piszesz. Natomiast jeżeli ktoś napisze odpowiedź w
          > podobnym tonie, to od razu gotujesz wode i twierdzisz, że cały czas piszę
          > bzdury i kłamstwa.
          > a'propos, dodam tylko, że tak naprawdę, to nie bardzo rozumiem, dlaczego tak
          > agresywnie podchodzisz do moich (lub w podobnym tonie)wypowiedzi?

          hip: OK. Być może w ferworze dyskusji trochę się obaj zagalopowaliśmy, ale mimo
          wszystko nie sądzę abyśmy przekroczyli granice dopuszczalnego poziomu.
          Proponuję ochłonąć.

          w gruncie
          > rzeczy piszemy dokładnie o tym samym, różni się jedynie podejście, które
          tobie nie pasuje.

          hip: Już nie bardzo wiem o jakie podejście chodzi i gdzie te różnice. Ja w 2
          punktach podałem sedno moich wątków. To wszystko.

          > jeżeli faktycznie napisałeś, to może są gdzieś opublikowane
          > jakimi? chciałbym wiedzieć, może też można współpracować
          > dlaczego? tajemnica? chyba właśnie o to chodzi, że wszyscy mogli się
          > dowiedzieć, jak z tym walczyć.

          hip: Króciutki tekst był wydrukowany w warszawskiej gazecie, dość dawno i nawet
          tego nie mam. Poza tym mam obietnicę publikacji tekstu w jednej z redakcji
          ekologicznych. Może już to opublikowali. Nie sprawdziłem. Co do reszty na razie
          nie ma odpowiedzi. Petycje i listy były wysyłane do ITS, PIMOT, PIOS, MŚ, MI i
          wielu innych instytucji. Jak dobrze wiesz, zanim w Polsce coś zacznie się robić
          musi wiele czasu upłynąć. Ja na razie nie mam ani czasu ani możliwości działań
          na wielką skalę. Umiejętności takich też nie posiadłem. Więc robię to na co
          mnie stać.

          nie ujawniasz żadnych szczegółów, więc
          > powtarzam, że mam prawo pisać że nie nie robisz! BO NIBY SKĄD MAM WIEDZIEĆ,
          ŻE
          > HIP GDZIEŚ DZIAŁA POZA FORUM????????????? moje odpowiedzi są adekwatne to
          > treści zawartych w tym wątku. nic ponadto. nic ponadto....

          hip: na takiej samej zasadzie jak ja mógłbym Ci powiedzieć, że jesteś
          darmozjadem bo nie mam dowodów na to , że gdzieś pracujesz. To przecież
          śmieszne. A żądać takich dowodów też nie będę bo to jeszcze bardziej śmieszne.
          >
          • Gość: pilot do hipa IP: *.wil.pk.edu.pl 19.03.03, 11:31
            wyczerpująca odpowiedź, bez obrażania.
            czuję się usatysfakcjonowany.
            pozdr

            PS muszę jeszcze dodać trzy grosze. nie możesz mnie nazwać darmozjadem (mimo,
            że mnie nie znasz), bo to nie jest wątek o darmozjadach :)
            • Gość: hip Re: do hipa IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 11:40
              Gość portalu: pilot napisał(a):

              > wyczerpująca odpowiedź, bez obrażania.
              > czuję się usatysfakcjonowany.
              > pozdr
              >
              > PS muszę jeszcze dodać trzy grosze. nie możesz mnie nazwać darmozjadem (mimo,
              > że mnie nie znasz), bo to nie jest wątek o darmozjadach :)

              hip: OK. Nie nazwałem i nie mam takiego zamiaru. Mam jeszcze jedną prośbę.
              Ponieważ ja też trochę się w tym pogubiłem to napisz bardzo krótko jaka jest
              Twoja opinia o problemie poruszonym w tym wątku. Przyjmę to do wiadomości i już
              nie będę komentował.
              pozdr
              • Gość: pilot common sense rules! IP: *.wil.pk.edu.pl 19.03.03, 13:50
                1. jak juz zaznaczałem wielokrotnie jestem zdecydowanym przeciwnikiem
                dziurawych tłumików i rozklekotanych sjóninkowanyh kaszli
                2.uważam, że policja kompletnie odpuszcza sobie jakiekolwiek interwencje
                3.nie uważam, by agresywne posty cokolwiek zmieniły
                4.wściekłe i bardzo jednoznaczne wątki powodują, że łatwo się zagalopować, co
                niechybnie prowadzi do generalizowania ( czego moim zdaniem koniecznie należy
                unikać)Bardzo podoba mi się ROZSĄDNE (!!!) poprawianie i personalizowanie
                samochodów i z tego powodu uogólnianie dotknęło po części mnie (chociaż, nic
                nie zmieniłem przy swoim autku)
                5.jeżeli prawda jest co piszesz o swoich działaniach w tej materii, to czapki z
                głów. dla mnie nie liczą sie osoby, które tylko potrafią krzyczeć na anonimowym
                forum, nic nie robiąc by rzeczywiście cos zmienić.
                ot i wsjo

                pozdr

                  • Gość: rollo tomasi Re: common sense rules! IP: 213.76.135.* 19.03.03, 14:31
                    Gość portalu: hip napisał(a):

                    >
                    > Powtórzę jeszcze raz tylko: moja krytyka jest skierowana tylko i wyłącznie do
                    > tych, którzy z premedytacją łamią prawo i nie liczą się z podstawowymi
                    normami społecznymi.

                    A niech to kolega powie z jakimi normami społecznymi nie licza sie wlasciciele
                    tuningowanych samochodow ?

                    • Gość: hip Re: common sense rules! IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 14:39
                      Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

                      > Gość portalu: hip napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Powtórzę jeszcze raz tylko: moja krytyka jest skierowana tylko i wyłącznie
                      > do
                      > > tych, którzy z premedytacją łamią prawo i nie liczą się z podstawowymi
                      > normami społecznymi.
                      >
                      > A niech to kolega powie z jakimi normami społecznymi nie licza sie
                      wlasciciele
                      > tuningowanych samochodow ?

                      hip: Drogi Kolego!
                      Już nie mam do takich jak Ty cierpliwości. Dziesiątki razy pisaliśmy: ja,
                      greenblack, Niknejm i wielu innych , o co chodzi. A Ty swoje. Przepraszam, ale
                      nie chce mi się już po raz dwudziesty powtarzać oczywistych rzeczy.
                      Prześpij się, dobrze Ci to zrobi :)
                      >
                      • Gość: rollo tomasi Re: common sense rules! IP: 213.76.135.* 19.03.03, 15:10
                        Gość portalu: hip napisał(a):

                        > Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: hip napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > > Powtórzę jeszcze raz tylko: moja krytyka jest skierowana tylko i wyłą
                        > cznie
                        > > do
                        > > > tych, którzy z premedytacją łamią prawo i nie liczą się z podstawowym
                        > i
                        > > normami społecznymi.
                        > >
                        > > A niech to kolega powie z jakimi normami społecznymi nie licza sie
                        > wlasciciele
                        > > tuningowanych samochodow ?
                        >
                        > hip: Drogi Kolego!
                        > Już nie mam do takich jak Ty cierpliwości. Dziesiątki razy pisaliśmy: ja,
                        > greenblack, Niknejm i wielu innych , o co chodzi. A Ty swoje. Przepraszam,
                        ale
                        > nie chce mi się już po raz dwudziesty powtarzać oczywistych rzeczy.
                        > Prześpij się, dobrze Ci to zrobi :)

                        Pozwole sobie byc uparty.

                        To ze ci panowie maja zbyt glosnie samochody (domniemanie) to jest sprawa
                        łąmania prawa. Podobnie jest z przekraczaniem predkosci, wysigami na
                        publicznych drogach oraz przyciemnianiem szyb - to wszystko lamanie prawa -
                        gdzie tu miejsce na normy spoleczne ? Prosze mnie oswieciec.

                        • Gość: johndoe Re: do rollo tomasi czy trollo imbecynasi IP: *.tlsa.pl 19.03.03, 15:23
                          Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

                          > To ze ci panowie maja zbyt glosnie samochody (domniemanie) to jest sprawa
                          > łąmania prawa. Podobnie jest z przekraczaniem predkosci, wysigami na
                          > publicznych drogach oraz przyciemnianiem szyb - to wszystko lamanie prawa -
                          > gdzie tu miejsce na normy spoleczne ? Prosze mnie oswieciec.
                          >
                          glosny samochod to niekoniecznie lamanie prawa. prawo okresla max. decybeli jakie moze samochod wydawac. wydawanie maksymalnej ___dozwolonej___przez____prawo__ ilosci decyebli na osiedlu mieszkanowym o 3 w nocy nie jest lamaniem prawa. jest za to cokolwiek sprzeczne z zasadami wspolzycia spolecznego. poniewaz masz niejekie klooty ze zrozumieniem czym te zasady sa to sprobuje Ci to pokrotce wyjasnic.
                          1. ja staram sie nie byc uciazliwy dla sasiadow.
                          2. sasiedzi staraja sie nie byc uciazliwi dla mnie.
                          i zycie sobie plynie.
                          jakbys jeszcze nie zrozumial /a sprawiasz wrazenie, ze tak moze byc istotnie/ to prawo nie zabrania trzymania zwierzat w domu. sprobuj mieszkac w bloku z kims kto trzyma w domu 20 kotow, albo 5 swin.
                          prawo nie zabrania grac na skrzypcach, ale nie chcialbys mieszkac obok 12latka bez talentu, ktory by cwiczyl codziennie 3 godziny, isn't it?
                          juz pojales, czy potrzebujesz czegos na poziomie ksiazki Falskiego?
                          pzdr
                        • Gość: hip Re: normy społeczne IP: *.pgi.waw.pl 20.03.03, 09:05
                          "NORMY SPOŁECZNE to oczekiwane sposoby zachowania i systemy przekonań,
                          utrwalone w sposób formalny lub nieformalny przez grupę.

                          Normy są częścią KULTURY (którą stanowią wyznawane wartości, podglądy i postawy
                          członków grupy). Normy mogą odnosić się na przykład do sposobu wykonywania
                          pracy lub ubioru."

                          hip: taką normą dla społeczeństw i kultur europejskich jest zasada nie
                          powodowania bezsensownego i celowego hałasu w miejscach publicznych,
                          uciążliwego dla mieszkańców.
    • qrakki999 Idzie wiosna bo 'buractwo' się budzi! 19.03.03, 11:06
      Niestety, wszelkiej maści debile w swoich pierdolotach, truposzrotach, i innych
      czterośladach powoli pojawiają się na ulicach.
      Jest to oczywiście wynik ocieplenia i osuszenia ulic. W zime tego tatałajstwa
      jest mniej bo na łysych oponach i z ich umiejętnościami trudno jest wyjechać z
      parkingu lub garażu taty. no ale niestety zaczyna się.

      W sobotę wieczorem wybrałem się z bracholem na mała przejażdżkę po moim mieście
      powiatowym Legionowie. I wbrew swojej woli ok. 22.00 znalazłem się w środku
      wyścigów ulicznych kilku debili w sowich ospojlerownych trypach. Autentyk 2 x
      Golf II + 2 x Maluch, + Opel Kadett II /łezka/. Wszystkie 5 ospojlerowane jakby
      miały służyć do lotów na księżyc. I co debile robią. Jestem pierwszy na
      światłach, zamierzam skęcić w prawo co sygnalizuje kierunkowskazem, ale,że nie
      ma jeszcze zielonej strzałki i kolo z rowerem przechodzi więć stoję. Widzę we
      wstecznym, że z tyłu nadjężdżają pojazdy Pokemonów, Teletubisiów i chyba coś
      podobnego do pojazdu Pana Samochodzika....w pewnym momencie zapala się zielona
      strzałka, i ruszam i hamuje po kawalkada rodem z japońskich kreskówek omija
      mnie z lewej i skręća przede mną w prawo!!!

      Gdyby było mnie 20 i mielibyśmy hummera to bym przejechał po tych trupach.
      A tak w sowjej bezsilności pojechałem sobie własną drogą.

      pzdr.
      Q
      • Gość: rollo tomasi Re: Idzie wiosna bo 'buractwo' się budzi! IP: 213.76.135.* 19.03.03, 14:24
        Pan hip alias głupek, baran, gnój, chamski łeb - (tak pisze o innych) uważam
        więc, iż mimo nie mam auta odpowiadającego jego opisom (teraz sympatyzuje ze
        wszystkimi którzy jeżdzą przed okanami Pana hipa) mam prawo tak pisać o tym
        osobniku, który niestety ma podobne prawa w społeczeństwie jak inni ludzie.

        Człowieku skad u ciebie tyle nienawiści i frustracji ? Nie potrafisz
        zrozumieć, że ktoś może posiadać inne zapatrywanie na wygląd samochodu bądź
        generalnie sposób życia (i nie bredź i systemie wartości bo ten nijak sie ma do
        głośności wydechu w samochodzie) ?

        To że koleś ma spojler i wg ciebie wygląda badziewnie - NIE TWÓJ ZASRANY
        INTERES !

        To ze ma zaklejone szyby - - NIE TWÓJ ZASRANY INTERES !

        To że jego samochód wygląda niekonwencjonalnie (jakkolwiek by tego nie
        rozumieć) - NIE TWÓJ ZASRANY INTERES !

        Jedynie możesz mieć mu za złe ze jezdzi wieczorem lub w nocy przed twoimi
        oknami - wezwij policje. Jesli nie przyjada - poskarz sie komu chcesz, łacznie
        z prezydentem RP i skoncz swoja durnowata krucjate.

        • Gość: hip Re: Idzie wiosna bo 'buractwo' się budzi! IP: *.pgi.waw.pl 19.03.03, 14:44
          Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

          > Pan hip alias głupek, baran, gnój, chamski łeb - (tak pisze o innych) uważam
          > więc, iż mimo nie mam auta odpowiadającego jego opisom (teraz sympatyzuje ze
          > wszystkimi którzy jeżdzą przed okanami Pana hipa) mam prawo tak pisać o tym
          > osobniku, który niestety ma podobne prawa w społeczeństwie jak inni ludzie.
          >
          > Człowieku skad u ciebie tyle nienawiści i frustracji ? Nie potrafisz
          > zrozumieć, że ktoś może posiadać inne zapatrywanie na wygląd samochodu bądź
          > generalnie sposób życia (i nie bredź i systemie wartości bo ten nijak sie ma
          do
          >
          > głośności wydechu w samochodzie) ?
          >
          > To że koleś ma spojler i wg ciebie wygląda badziewnie - NIE TWÓJ ZASRANY
          > INTERES !
          >
          > To ze ma zaklejone szyby - - NIE TWÓJ ZASRANY INTERES !
          >
          > To że jego samochód wygląda niekonwencjonalnie (jakkolwiek by tego nie
          > rozumieć) - NIE TWÓJ ZASRANY INTERES !
          >
          > Jedynie możesz mieć mu za złe ze jezdzi wieczorem lub w nocy przed twoimi
          > oknami - wezwij policje. Jesli nie przyjada - poskarz sie komu chcesz,
          łacznie
          > z prezydentem RP i skoncz swoja durnowata krucjate.

          hip: Idź, dziecko drogie, do szkoły zamin stracę cierpliwość i napiszę całą
          prawdę. To taka moja mała prośba...
        • qrakki999 Ejżę 'rollo' skąd tyle nienawiści do mnie? 19.03.03, 16:23
          Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):

          > Pan hip alias głupek, baran, gnój, chamski łeb - (tak pisze o innych) uważam
          > więc, iż mimo nie mam auta odpowiadającego jego opisom (teraz sympatyzuje ze
          > wszystkimi którzy jeżdzą przed okanami Pana hipa) mam prawo tak pisać o tym
          > osobniku, który niestety ma podobne prawa w społeczeństwie jak inni ludzie.
          To pomijam bo to nie do mnie chyba!?!
          I reszta którą wykasowałem chyba też?

          > Jedynie możesz mieć mu za złe ze jezdzi wieczorem lub w nocy przed twoimi
          > oknami - wezwij policje. Jesli nie przyjada - poskarz sie komu chcesz,
          łacznie
          > z prezydentem RP i skoncz swoja durnowata krucjate.

          A ja trochę rozumiem zacietrzewienie hipa /choć nie podzielam w całej
          rozciągłości jego poglądów/. Jak bym tylko miał czym to w ostatnią sobotę,
          porozjeżdżał bym debili, bo innaczej osób łamiących przepisy w sposób tak
          bezczlny i bezmyślny nazwać nie można. Niestety ze szkodą dla prawdziwych fanów
          tunningu, hip stereotypizuje na podstawie własnych doświadczeń./Podobna
          sytuacja jak z kibicami piłkarskimi/. Ja osobiście kierowców w ospojlerowanych
          autach, traktuje z bardzo dużą dozą rezerwy i totalnym barkiem zaufania.
          Niestety sami sobie na to zapracowali i bynajmniej nie jest to wina 'hipa'.
          Niestety zauważyłem, i nie jest to tylko moje spostrzeżenie i nie tylko na
          płaszczyźnie motoryzacji IŻ W NASZYM PIĘKNYM KRAJU WIĘSZYM SZACUNKIEM DARZY SIĘ
          WSZELKIEJ MAŚCI OSZUSTÓW, ZŁODZIEJI, BANDYTÓW LUB PIRATÓW DROGOWYCH niż ludzi
          starających się iść swoją drogą ale zgodnie z prawem. Ci mają u nas najciężej,
          a w najlepszym razie są nazywani frajerami. I wydaje mi się, że coś jest w tym,
          iż mówimy o TUNINGU i TJÓNINKU. Rollo zapraszam do mego miasta powiatowego
          Legionowa w piątki i soboty wieczorem. A napewno napotkasz idiotów w swoich
          dymiących struclach!

          Jeżeli masz ochotę podyskutować to zapraszam do dyskusji!

          pzdr.
          Q

          PS. Nie jestem zakamuflowanym hipem:)

          >
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka