co to bedzie? :-(

14.10.06, 18:46
Ile jeszcze pojezdze do remontu silnika, jesli teraz po ujechaniu 7000 km od
wymiany musze dolac ok pol litra oleju do silnika? Obecny przebieg prawie
70000 km, wymiany oleju regularnie co 10000.
    • iberia30 Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:01
      nie bradzo rozumiem jaki remont silnika?Jesli bierze olej to moze sprawdz
      pierscienie.Co to za auto, ze chcesz remontowac silnik przy takim przebiegu???
      • do.ki Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:07
        > Jesli bierze olej to moze sprawdz
        > pierscienie.Co to za auto, ze chcesz remontowac silnik przy takim przebiegu???

        Ten samochod to Honda (model nieistotny), silnik 2 l.

        "sprawdz pierscienie"? Jak? Przeciez do tego trzeba by gruntownie rozmontowac
        silnik. W domu tego nie zrobie, a w warsztacie zaplace lekka raczka z €1000.
        Poniewaz auto ma juz przeszlo 2 lata, to jest warte cale ok. polowy ceny nowego,
        czyli gora €10000. Zreszta nie czuje jeszcze spadku osiagow, co najwyzej przy
        najblizszej okazji poprosze zeby zmierzyc kompresje. Remontowac takie tanie auto
        nie oplaci sie, po prostu pytam ile jeszcze pociagnie?
        • swoboda_t Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:17
          Jak nie kopci i kompresja wyjdzie ok, to spokojnie zrobi drugie tyle, bez
          paniki. Ale kupiasty przypadek - mój też już tak ciągnie, ale kupiony za 1,5k
          euro i ma 215 przejechane. Za bardzo chwaliłeś "nówki sztuki salonowe", że
          takie bezproblemowe itp. Latający Potwór Spaghetti Cię pokarał :P
          • do.ki Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:18
            > Za bardzo chwaliłeś "nówki sztuki salonowe", że
            > takie bezproblemowe itp. Latający Potwór Spaghetti Cię pokarał :P

            Autko ciezko pracowalo, nie mam pretensji. Po prostu widac potrzebuje wiekszego
            silnika...
        • iberia30 Re: co to bedzie? :-(zalatuje prowokacja bo... 14.10.06, 19:19
          do.ki napisał:

          > Ten samochod to Honda (model nieistotny), silnik 2 l.
          > "sprawdz pierscienie"? Jak? Przeciez do tego trzeba by gruntownie rozmontowac
          > silnik.

          W domu tego nie zrobie, a w warsztacie zaplace lekka raczka z €1000.

          stac cie na auto a na serwis juz nie????Zenada.

          > Poniewaz auto ma juz przeszlo 2 lata,

          ze jak????PRZESZLO 2 lata???No to faktycznie stary rzech......nie boisz sie tym
          jezdzic???

          >to jest warte cale ok. polowy ceny nowego,czyli gora €10000. Zreszta nie czuje
          jeszcze spadku osiagow, co najwyzej przy najblizszej okazji poprosze zeby
          zmierzyc kompresje.

          no ale tobie raczej.

          >Remontowac takie tanie autonie oplaci sie, po prostu pytam ile jeszcze
          pociagnie?

          Litosci.....urwales sie z choinki??Remontowac silnik w 2letnim aucie z
          przebiegiem 70 tys km?

          qrcze to ja mojego 6latka z przebiegiem 105 tys km powinnam juz trzy razy
          remontowac a najlepiej oddac na szrot.....
          • do.ki Re: co to bedzie? :-(zalatuje prowokacja bo... 14.10.06, 19:24
            > stac cie na auto a na serwis juz nie????Zenada.

            Stac mnie i na serwis, i na wymiane auta, chocby zaraz. W omawianym przypadku
            rozwazalbym raczej to drugie rozwiazanie. Umiesz czytac?

            > ze jak????PRZESZLO 2 lata???No to faktycznie stary rzech....

            Chyba jednak nie umiesz czytac. Chodzilo mi o to, ze po 2.5 roku i 70000 km nikt
            tego nie kupi za wiecej niz pol ceny nowego.

            > Litosci.....urwales sie z choinki??Remontowac silnik w 2letnim aucie z
            > przebiegiem 70 tys km?

            Remontu nie bedzie. Pytanie chyba bylo proste: ile jeszcze przejedzie zanim
            remont bedzie konieczny? Podpowiedz: po 4 latach przeglad rejestracyjny i jezeli
            bez remontu nie ma szans przejsc proby dymienia, to lepiej od razu opchnac, nie?
            • iberia30 Re: co to bedzie? :-(zalatuje prowokacja bo... 14.10.06, 19:41
              do.ki napisał:


              > Stac mnie i na serwis, i na wymiane auta, chocby zaraz. W omawianym przypadku
              > rozwazalbym raczej to drugie rozwiazanie.

              czyzby?Mam zupelnie inne wrazenie.

              >Umiesz czytac?

              owszem.

              > Chyba jednak nie umiesz czytac. Chodzilo mi o to, ze po 2.5 roku i 70000 km
              nikt tego nie kupi za wiecej niz pol ceny nowego.

              no cos za cos, albo kupujesz auto i nim jezdzisz, albo zmieniasz co rok i po
              klopocie.
              Nie bardzo rozumiem w czym masz problem i skad Ci przyszedl pomysl remontu
              silnika w takim aucie, w tym roczniku i przy tym przebiegu....

              > Remontu nie bedzie. Pytanie chyba bylo proste: ile jeszcze przejedzie zanim
              > remont bedzie konieczny?

              trudno orzec...jeden pojezdzi drugie tyle, inny polowe a jeszcze inny 2 razy
              tyle.

              >Podpowiedz: po 4 latach przeglad rejestracyjny i jezel
              > i bez remontu nie ma szans przejsc proby dymienia, to lepiej od razu opchnac,
              nie ?

              faktycznie masz MEGAProblem.....bardzo Ci wposlczuje.
              • do.ki Re: co to bedzie? :-(zalatuje prowokacja bo... 14.10.06, 19:50
                > no cos za cos, albo kupujesz auto i nim jezdzisz, albo zmieniasz co rok i po
                > klopocie.

                Nie trzeba od razu popadac w skrajnosci. Tak sie jakos dotychczas skladalo, ze
                po przejechaniu ok. 100000 km, czyli po 3 latach, zaczynalem sie rozgladac za
                nowym autem, wiec nie wymienialem co rok, jak piszesz, ale co 3, gora 4 lata. Ta
                Honda akurat bardzo mi pasuje, jest wygodna i dobrze jezdzi, wiec chetnie
                pojezdzilbym nia wiecej niz te 100000. Jesli jednak ma to oznaczac koszty i
                klopoty, to trudno, przeboleje i bede jezdzil czyms innym.

                > Nie bardzo rozumiem w czym masz problem i skad Ci przyszedl pomysl remontu
                > silnika w takim aucie, w tym roczniku i przy tym przebiegu....

                Zauwazylem wieksze niz wczesniej zuzycie oleju silnikowego.

                > faktycznie masz MEGAProblem.....bardzo Ci wposlczuje.

                Wspolczucie niepotrzebne, problem nie jest z gatunku zyciowo-krytycznych, po
                prostu trzeba szybko i sprawnie podjac decyzje co dalej. Czy to tak ciezko
                zrozumiec?
      • swoboda_t Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:12
        Civik Stream. A wymiana pierścionków to już mały remont :( Może "tylko"
        uzczelniacze??
        • do.ki Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:17
          > Civik Stream. A wymiana pierścionków to już mały remont :( Może "tylko"
          > uzczelniacze??

          Kiedy nic nie kapie. :-(
          • mechanior Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:34
            do.ki napisał:
            > Kiedy nic nie kapie. :-(
            Uszczelniacze na zaworach.
            • do.ki Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:36
              > Uszczelniacze na zaworach.

              OK, przyznaje, ze napisalem post zanim dokladnie pomyslalem o jakie
              uszczelniacze chodzi. Przepraszam. To jednak tez powinno objawiac sie dymieniem,
              prawda?
              • swoboda_t Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:38
                Niekoniecznie - u mnie łyka podobną ilość i nie dymi nic a nic.
          • swoboda_t Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:36
            Nie uszczelki, tylko uszczelniacze zaworów - są w głowicy, więc nie będzie
            śladów wycieku. A może przegrzałeś ostatnio silnik??
            • do.ki Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 19:38
              > A może przegrzałeś ostatnio silnik??

              Nie zauwazylem, wiec na pewno nie skandalicznie. Owszem, latem bylo goraco i
              troche pojezdzilismy obladowanym autem po Chorwacji, ale bez szalenstw.
    • crannmer Nic nie bedzie. 14.10.06, 21:49
      do.ki napisał:

      > Ile jeszcze pojezdze do remontu silnika, jesli teraz po ujechaniu 7000 km od
      > wymiany musze dolac ok pol litra oleju do silnika?

      70 cm3 oleju /1000 km to nie jest nawet zuzycie lekkosmieszne. To zadne zuzycie
      nie jest.

      Nie martwic sie, sprawdzac regularnie poziom i jezdzic.

      MfG

      C.
      • do.ki fakt pozostaje faktem 14.10.06, 22:48
        ze wczesniej bylo jeszcze mniejsze zuzycie oleju, tzna w ogole nie bylo zadnego
        dostrzegalnego zuzycia.
    • ariston1 Re: co to bedzie? :-( 14.10.06, 22:48
      Gdyby to było litr na 1000 km to można się zastanawiać, że coś nie tak.
      Przy takim zużyciu to może chwilowo któryś pierścień "stanął" i potem powróci do
      normy.
    • do.ki dziekuje 14.10.06, 22:49
      za wszystkie wypowiedzi (nawet te nie bardzo na temat, iberia).

      No to jezdze dalej.
Pełna wersja