Dodaj do ulubionych

DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem

18.10.06, 07:40
Jak porównać moc diesla z mocą silnika benzynowego - diesle mają zwykle niższa
moc nominalną, a lepsze osiągi. Czy po prostu KM, czy patrzeć na moment
obrotowy? Jakie znaczenie mają obroty i wielkość zakresu, przy których jest
max momentu?
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 09:19
      > jezeli chodzi o przyspieszenie np. 60-140 to zalezec to bedzie od doboru
      > biegów przez kierowcę, tak aby jak najlepiej wykorzystać zakres obrotów o max
      > momencie

      Max. mocy - nie momencie.

      > benzyna ZAWSZE bedzie lepsza we wszytskich parametrach z
      > wyjątkiem spalania

      Jest jeszcze jeden parametr który pomijasz, a który odczuwa się w czasie jazdy: konieczność piłowania w celu osiągnięcia dobrego przyspieszenia. Diesla nie trzeba piłować - benzyniak bez wysokich obrotów jest zamulony.
              • zgryzliwy1 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 13:07
                simr1979 napisał:

                > tiges_wiz napisał:
                >
                > > popatrz sobie na moj podpis. o jest bezyniak.

                > Diesel 1.9 Multijet Fiata przy tej samej mocy maksymalnej (88 kW) ma moment
                > 255 Nm - oprzytomniej....

                juz nie raz tu pisano ze .....auto nie jezdzi silnikiem po asfalcie
                te 255 Nm to ma silnik ,ale juz po przejsciu przez dluzsza w dieslu
                przekladnie, na kolach straci tak pi x oko 1.5 raza - porownywalnie do benzyny
                bedzie mial "uzyteczne" ok. 170 Nm

                --
                skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami
                uszlachetniajacymi jak pluczace i antykorozyjne.
                • crannmer Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 14:13
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > juz nie raz tu pisano ze .....auto nie jezdzi silnikiem po asfalcie
                  > te 255 Nm to ma silnik ,ale juz po przejsciu przez dluzsza w dieslu
                  > przekladnie, na kolach straci tak pi x oko 1.5 raza - porownywalnie do benzyny
                  > bedzie mial "uzyteczne" ok. 170 Nm

                  Wyliczenie pozbawione sensu, choc wywod o rzekomej stracie momentu czesto spotykany.

                  Jesli jade z ta sama predkoscia na tych samych (w przyblizeniu) obrotach, co
                  benzynowiec, to nic nie trace. A juz szczegolnie nie trace fantastycznie
                  wyssanego z palca wspolczynnika "pi x oko". A zeby przy danej predkosci miec
                  dane obroty, musze uzyc innego biegu, to zupelnie inna sprawa.

                  Majaca jednak wylacznie znaczenie dla zmieniajacego biegi wg zasady 20-40-60...

                  MfG

                  C.
                  • tiges_wiz Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 14:21
                    ale nie jedziesz na tych samych obrotach. Zakres jest zupelnie inny.
                    ja mam przekladnie glowna 3.92 gdzie diesiel ma 3.1-3.3
                    u mnie na 5 biegu przy 3000 obr jest 120 km/h. W dieslu byloby gdzies 2000 obr
                    wtedy (jak nie mniej)

                    --
                    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                    • crannmer Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 15:06
                      tiges_wiz napisał:

                      > ale nie jedziesz na tych samych obrotach. Zakres jest zupelnie inny.

                      Kto mi nie da jechac na tych samych obrotach?
                      Jak jade spokojnie, to mam 1500..2500. Jak mniej spokojnie, to mam 2000..3000.
                      A jak sie nazywa bieg, ktory przy danej predkosci daje mi takie obroty, to malo
                      mnie obchodzi.

                      > ja mam przekladnie glowna 3.92 gdzie diesiel ma 3.1-3.3

                      Czyzbys byl zdania, ze diesel ma krotsza przekladnie glowna?
                      :->

                      > u mnie na 5 biegu przy 3000 obr jest 120 km/h. W dieslu byloby gdzies 2000 obr
                      > wtedy (jak nie mniej)

                      Nie wiem, czemu z uporem maniaka porownujesz te same biegi, a nie te same
                      obroty. Obrotomierza nie masz, czy co?

                      MfG

                      C.
                      • tiges_wiz Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 15:13
                        przepraszam ..
                        zalezy w ktora strone patrzysz czy od kol czy od silnika.
                        3.920 oznacza ze na 3.920 obr walka atakujacego masz 1 obrot wienca.

                        nie porownuje tych samych biegow bo o nie ma sensu
                        w typowym dieslu 5 bieg ma zakres predkoci jak na na 4-tym.

                        --
                        171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                        "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                  • tiges_wiz Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 14:25
                    i jeszcze jedna zagadka
                    ja moge na 3 biegu rozpedzic sie do 150 km/h
                    jaka przekladnie glowna trzeba by bylo zamontowa do diesla zeby miec aki zakres
                    i jak ona wplynie na przyspieszenie?

                    --
                    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                    • simr1979 Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 14:47
                      tiges_wiz napisał:

                      > i jeszcze jedna zagadka
                      > ja moge na 3 biegu rozpedzic sie do 150 km/h
                      > jaka przekladnie glowna trzeba by bylo zamontowa do diesla zeby miec aki zakres
                      > i jak ona wplynie na przyspieszenie?

                      A po co mi w dieslu tak długie przełożenie na III ?? Przecież mowa o sporcie ,
                      więc zmieniajmy biegi - III do 120, dalej IV : zysk na przyśpieszeniu
                      pozwalający nadrobić czas zmiany biegów , a odjazd od benzyny nastąpi powyżej
                      150....
                      • tiges_wiz Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 14:49
                        ok .. to w druga strone.. skrocmy jeszcze bardziej przekladnie w benzyniaku (tak
                        3 bieg do 120)?
                        i co bedzie z przyspieszeniem w takim samochodzie?


                        --
                        171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                        "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                        • simr1979 Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 15:04
                          tiges_wiz napisał:

                          > ok .. to w druga strone.. skrocmy jeszcze bardziej przekladnie w benzyniaku (ta
                          > k
                          > 3 bieg do 120)?
                          > i co bedzie z przyspieszeniem w takim samochodzie?

                          Już na to pytanie odpowiedziałem w pierwszym poście, tylko nie chciałeś słuchać.
                          Przebieg mocy w dieslu (dzięki wysokiemu momentowi przy niskich obrotach) jest
                          taki, że nawet po sprowadzeniu przełożeniem obu silników do tego samego punktu
                          (np. przy takiej samej prędkości maks 120 km/h odpowiednio 4200 i 6000
                          rpm)krzywa mocy w zakresie prędkości np. od 80 do 120 km/h będzie dla diesla
                          leżała powyżej tej dla benzyny - zetkną się w punkcie 120 km/h(oczywiście
                          zakładamy te same moce maksymalne obu silników).
                          Paradoksalnie w takim układzie przy niższych prędkościach na tym samym biegu
                          benzyna będzie prawdopodobnie nieco szybsza.....
                    • crannmer Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 15:10
                      mobile5 napisał:

                      > > benzynowiec, to nic nie trace
                      > Sądzę że tracisz niepotrzebnie ON.

                      Primo nie wiesz, na jakich obrotach ja zwykle jezdze :->
                      Sekundo rozmawialismy o dynamice, a nie o ekonomii.
                      BTW przebieg charakterystyki sprawnosci diesla jest nieco inny niz benzynowca, a
                      zakres ekonomicznych obciazen i obrotow szerszy.

                      MfG

                      C.
                      • mobile5 Re: Wyliczenie bez sensu 18.10.06, 15:13
                        crannmer napisał:

                        > mobile5 napisał:
                        >
                        > > > benzynowiec, to nic nie trace
                        > > Sądzę że tracisz niepotrzebnie ON.
                        >
                        > Primo nie wiesz, na jakich obrotach ja zwykle jezdze :->
                        > Sekundo rozmawialismy o dynamice, a nie o ekonomii.
                        > BTW przebieg charakterystyki sprawnosci diesla jest nieco inny niz benzynowca,
                        > a
                        > zakres ekonomicznych obciazen i obrotow szerszy.
                        Odnosiłem się do podanego przez Ciebie przykładu:"Jesli jade z ta sama
                        predkoscia na tych samych (w przyblizeniu) obrotach, co
                        benzynowiec, to nic nie trace."
            • klemens1 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 14:05
              > popatrz sobie na moj podpis. o jest bezyniak.

              Jeden z nielicznych który osiąga maksimum momentu przy niewielkich obrotach. Większość to szlifierki.
              Mam porównanie benzyniaka 192 KM z TD 115 KM (TD cięższy) - przy średnich obrotach diesel jest dynamiczniejszy.
              • tiges_wiz Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 14:18
                tak to mozesz odowodnic, ze alhambra 1.9 tdi jest "dynamiczniejsza" od Vipera ;)
                moc=moment*obroty
                nie mozna tych dwoch wielkosci rozpatrywac w oderwaniu od siebie.
                wyobraz sobie ze masz 100 Nm przez 4000 obr lub 50 Nm przez 8000 obr (taki
                model uproszczony) przy takich samych przekladniach pierwszy bedzie mial lepsze
                przyspieszenie, ale kiepska predkosc maksymalna. Ale jak w drugim zastosujesz
                przekladnie 2:1 to na kolach bedziesz mial to samo.
                Mimo ze w danych echnicznych zobaczysz w pierwszym przypadku dwa razy wiekszy
                moment obotowy. Moc jednak jest taka sama.

                --
                171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                • klemens1 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 15:22
                  Nie tłumacz mi tego, bo doskonale to rozumiem. Piszę o PRZEBIEGU momentu obrotowego, a nie o jego wartości. Gdyby ten przebieg był identyczny w TD i B, to oczywiste jest że przy takich samych mocach jeździłoby się nimi tak samo (a nie tak samo by osiągały 100km/h - to różnica).

                  Samochodami, o których mowa wyżej (benzyniak 192 KM i TD 115 KM) jeździłem osobiście i stwierdzam że przy średnich obrotach TD jest dynamiczniejszy.

                  Łatwo to również policzyć: tak się składa, że oba mają taki sam max. moment 240 Nm. Przekładnia w benzyniaku dodaje mu jeszcze 20% momentu (co można stwierdzić po obrotomierzu tu i tu). Benzyniak powinien więc być przy tej samej prędkości i na tym samym biegu dynamiczniejszy. Ale nie zawsze jest - bo on to maksimum osiąga przy o wiele wyższych obrotach niż TD - gdy TD ma 2000 rpm i moment 240, benzyniak ma 2500 rpm i moment ... szczerze mówiąc nie wiem jaki, ale trzeba go podkręcić w okolice 4000 rpm żeby osiągnął 240 Nm - podejrzewam że przy 2500 rpm ma sporo mniej niż 200 Nm - stąd słabsze jego przyspieszenie.

                  Jako ciekawostkę podam, że do setki mają odpowiednio 8.6 i 13s.
                  • tiges_wiz Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 15:45
                    to ze diesle maja tak nisko moment to jest zasluga tylko sprezarki
                    tu masz wykresik silika 1.8T (benzyna)
                    free.of.pl/t/tiges/mm/nakolach1.jpg
                    free.of.pl/t/tiges/mm/moment1.jpg
                    nie przypomina czegos?
                    Jednak do przyspieszania wzialbym cos takiego:
                    free.of.pl/t/tiges/mm/nakolach2.jpg
                    free.of.pl/t/tiges/mm/moment2.jpg
                    --
                    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                    • simr1979 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 15:53
                      tiges_wiz napisał:

                      > to ze diesle maja tak nisko moment to jest zasluga tylko sprezarki
                      > tu masz wykresik silika 1.8T (benzyna)
                      > free.of.pl/t/tiges/mm/nakolach1.jpg
                      > free.of.pl/t/tiges/mm/moment1.jpg
                      > nie przypomina czegos?
                      > Jednak do przyspieszania wzialbym cos takiego:
                      > free.of.pl/t/tiges/mm/nakolach2.jpg
                      > free.of.pl/t/tiges/mm/moment2.jpg


                      Tiges, Ty nic a nic nie kumasz - wybrałeś do przyśpieszania auto o wadliwie
                      dobranych przełożeniach (brak zachodzenia biegów)
                        • simr1979 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 17:13
                          tiges_wiz napisał:

                          > ??? o drugie to Honda 160 KM. Ciagnie sie ja do odciecia i wrzuca kolejny bieg.
                          > Cos ci sie pomieszalo. Tam nic nie musi nachodzic na siebie.

                          Widocznie Honda nie miała na półce odpowiedniej skrzyni. Brak zachodzenia
                          krzywych na wykresie oznacza marnowanie dostępnej na przyśpieszanie przez biegi
                          mocy.
                          Naucz ty się chłopie jak samochód działa - to ciekawe jest ;)

                          • mobile5 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 17:51
                            simr1979 napisał:
                            Brak zachodzenia
                            > krzywych na wykresie oznacza marnowanie dostępnej na przyśpieszanie przez biegi
                            > mocy.
                            > Naucz ty się chłopie jak samochód działa - to ciekawe jest ;)
                            To stwierdzenie napewno dotyczy wykresu który zaprezentował Tiges_wiz? Czy
                            raczej wykresu momentu silnika w zakresie obrotów przy jakich są zmieniane biegi?
                            • simr1979 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 17:57
                              mobile5 napisał:

                              > simr1979 napisał:
                              > Brak zachodzenia
                              > > krzywych na wykresie oznacza marnowanie dostępnej na przyśpieszanie przez
                              > biegi
                              > > mocy.
                              > > Naucz ty się chłopie jak samochód działa - to ciekawe jest ;)
                              > To stwierdzenie napewno dotyczy wykresu który zaprezentował Tiges_wiz? Czy
                              > raczej wykresu momentu silnika w zakresie obrotów przy jakich są zmieniane bieg
                              > i?


                              Tiges zaprezentował 4 wykresy - dotyczy przedostatniego :)
                                  • sum_tzw_olimpijczyk Krótki zakres obrotów użytecznych? 18.10.06, 18:49
                                    W dieslu? To jak mój diesel dobrze przyspiesza od 2000 do 4000 obrotów, a
                                    beznyna koleżanki od 3000 do 6000 obrotów, to pewnie benzyna ma szerszy zakres
                                    obrotów, bo ja mam 2000, a ona 3000? To porównajmy prędkości w tym zakresie:)
                                    Poza tym - dyskusja o wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą. Każdy
                                    jeździ tym, czym lubi. Sam wolę diesle, ale takie bajki jak wyprzedzanie od
                                    70km/h na 5 biegu to chyba dla kogoś, kto lubi ryzyko. Ja zawsze redukuję na 4.
                                    --
                                    derduch napisała:
                                    Dziadu ze skody, Jeżdzę nowa Vectra, masz ochote na skan dowodu rejestracyjnego?
                                    Wiem, kazdy Skodo-biedak zasłania się autobusem
                                      • sum_tzw_olimpijczyk Re: Krótki zakres obrotów użytecznych? 18.10.06, 20:57
                                        Nie rozumiesz mnie. Chodzi o to, że szerokość zakresu obrotów użytecznych w
                                        przytoczonym przeze mnie przykładzie jest taka sama - jak diesel ma (powiedzmy)
                                        2000 obrotów przy 80km/h, to przy 4000 będzie miał 160km/h na tym samym biegu.
                                        Analogicznie benzyna - 3000 obrotów i 80km/h - 6000 obr. i 160km/h. Oczywiście
                                        uogólniam, bo są benzyny kręcące się dobrze powyżej 6000 obr, jak również diesle
                                        startujące mocno już od 1500 obr.
                                        Poza tym - wszyscy wiemy, że Twoja sierra to ma charakterystykę turbodiesla z
                                        osiągami benzyny i nie musisz tego udowadniać wykresami z Cartestu:)
                                        --
                                        derduch napisała:
                                        Dziadu ze skody, Jeżdzę nowa Vectra, masz ochote na skan dowodu rejestracyjnego?
                                        Wiem, kazdy Skodo-biedak zasłania się autobusem
                            • simr1979 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 18:08
                              tiges_wiz napisał:

                              > przejrzalem na chybil trafil kilka aut i wiekszosc miala te krzywe osobno .. ja
                              > k
                              > sie przecinaly do dopiero krzywe z 3 i 4 biegu.
                              > ale gupi ci kontruktorzy.
                              >

                              Literki zjadasz, idź już odpocznij...pa :D


                              ...aaa byłbym zapomniał - w Twojej Hondzie na 3 i 4 też się nie przecinają ;)
                    • klemens1 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 19:14
                      > to ze diesle maja tak nisko moment to jest zasluga tylko sprezarki

                      Mało mnie obchodzi czego to jest zasługa. Faktem jest że przy średnich obrotach
                      115KM diesel przyspiesza lepiej od 192KM benzyniaka. Jeżeli brać kryterium
                      przyspieszania przy takich obrotach, to żeby benzyniak przyspieszał tak jak TD,
                      musiałby duuużo więcej kosztować.
                      A że zdarzają się wyjątki wśród benzyniaków - to wiem. Za starych czasów były
                      siliniki z dwoma zaworami na cylinder i miały one charakterystykę podobną do
                      dieslowskiej. Jeździłem takim: 3.0 V6 i tylko 167KM - a przyspieszenie na
                      średnich obrotach po prostu zajebiste. Współczesne benzynowe szlifierki są do
                      dupy po prostu - chyba że ktoś się podnieca rykiem silnika, bo tylko wtedy to
                      coś rzeczywiście przyspiesza.
                      • tiurbodziura Znam takich co przyspieszenie oceniają po 18.10.06, 19:30
                        odczuciach i często się mylą . W S500 nie czuje się przyspieszenia ,bo jest
                        dobrze wyciszona i automat płynnie zmienia biegi ,a w Golfie 2.0 TDI odczucia
                        są takie jakby jechało się jakimś bolidem ,ale to są tylko odczucia
                        kierującego . Jechałem kiedyś BMW 530d i odczucie było takie ,że samochód
                        wyrywa ,przyspiesza jak przysłowiowa rakieta ,a po zmierzeniu Gtechem czar
                        prysł ,bo samochód przyspieszał gorzej od BMW 530i .
                      • tiges_wiz Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 19:42
                        pewnie ze pprzyspieszenia chwilowe moga byc lepsze.
                        tylko co z super przyspieszenia przez pol sekundy?
                        lepiej miec troche slabsze ale dluzej.
                        i znowu wracamy do tego ze moc=moment*obroty
                        sam moment obrotowy nic wlasciwie nie mowi jak nie wiesz jak dlugo dziala.

                        --
                        171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                        "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                        • klemens1 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 20:53
                          > pewnie ze pprzyspieszenia chwilowe moga byc lepsze.
                          > tylko co z super przyspieszenia przez pol sekundy?

                          Dlaczego przez pół sekundy? Bo przedział obrotół jest mniejszy? Ale za to
                          przekładnia główna powoduje że obejmują one szerszy zakres prędkości.

                          Jeździłem różnymi samochodami i najprzyjmniej wspominam diesle. Benzyniaki
                          trzeba było piłować żeby cokolwiek lepiej przyspieszały (za wyjątkiem starego
                          3.0 V6 167KM).
        • simr1979 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 11:08
          tiges_wiz napisał:

          > 60-100 na 2 i 3 biegu w Civicu benzynowym?

          Nie ma się co czepiać jakichś wybranych biegów czy przedziałów prędkości, bo
          zawsze znajdą się inne, w których diesel będzie szybszy.
          Średnio rzecz biorąc diesel o tej samej mocy co benzyna MUSI być lepszy,
          ponieważ dzięki wyższemu (i to dużo wyższemu) momentowi maksymalnemu jego
          charakterystyka mocy jest "pełniejsza" - pole pod krzywą mocy jest większe
          (czyli większa jest moc dostępna - za wyjątkiem okolic mocy maksymalnej).
          Mówiąc "średnio rzecz biorąc" mam na myśli np. czas przejazdu toru o dużej
          ilości zakrętów, wymuszających częste zwalnianie i przyśpieszanie.
          Wadą diesla jest wąski zakres obrotów użytecznych, którego IMO nie jest w stanie
          skompensować nawet 6-biegowa skrzynia, dlatego przyśpieszenie przez biegi (ze
          startu zatrzymanego) porównywalnego mocą maksymalną diesla może być nieco gorsze
          niż benzyny (oczywiście diesel jest też nieco cięższy ), ale to minimalne
          różnice - diesel, niestety, rules....;)
          • boason Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 11:28
            No tak, ale dla sprawiedliwości należy dodać, że te diesle są turbodoładowane i
            porównuje się je do zwykłych benzynowych. Gdyby do porównania dodać benzynę
            turbodoładowaną, to już wychodzi inaczej.
            Ale nie wdaję się w dyskusję, co lepsze. Każdy bierze, co woli ;)
          • traktorzysta Piszemy o dziadkach używających tylko 6 biegu ? 18.10.06, 12:04
            Jeżeli do wyprzedania używa się tylko 6 biegu w dieslu to po co tam montują
            skrzynię ? A co napiszesz o turbodoładowanych benzynach np. Vectra 2.8v6
            turbo ,Audi 2.0T ,BMW 335i z dwiema turbinkami ? W testach wychodzi ,że takie
            BMW 335i ,które przyspiesza w 20 s do 200 km/h pali 11.8 l . Nie ma jeszcze
            seryjnie produkowanego diesla ,który przyspieszałby tak jak nowe BMW M5 ,Audi
            RS4 , E63 AMG ,czy Bugatti Veyron 4x4 0-300 16.5 s . Podkreślam seryjny
            samochód dostępny u dealera .
          • traktorzysta Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 12:17
            Aha widziałem porównanie Lexus GS450h z Audi A6 3.0 TDI quattro . Lexus spalił
            w teście 10 l Pb95,a był cięższy od Audi o 120 kg . Na dodatek do 200 km/h
            przyspieszał w 20 s ,a Audi 3.0 tdi w 35 s . Audi spaliło 9.9 l ON . Cena obu
            samochodów zbliżona . Przy dzisiejszych cenach Pb95 i ON bardziej opłacało by
            się kupić Lexusa GS450h i przy tym samochód byłby o wiele dynamiczniejszy . Z
            drugiej strony bardziej podoba mi się Audi ,no i quattro też przyciąga ,ale
            mimo wszystko w tym porównaniu diesel vs benzyna wygrał hybrydowy Lexus .
          • tiges_wiz Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 12:24
            jakis pseudo naukowyu belkot.
            widziales wykres momentu jakiegos v6?
            zobacz sobie na moj podpis. To jes benzyniak o charakterystyce, ktorej
            pozazdroscilby niejeden diesel.

            ten przyklad civica: benzynik jest gorszy od diesla o cale 0.3 s. Roznica moment
            u to 2x. Moc=moment*obroty, wiec nie nie tylko jest wazne ile, ale tez jak dlugo.



            --
            171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
            "Mamy spadającą ludność" - L.K.
    • chris62 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 12:39
      2,0dCi 150 KM
      motoryzacja.interia.pl/autokatalog/detale,371462,71
      2,016V 136 KM
      motoryzacja.interia.pl/autokatalog/detale,371486,71
      2,0T 165 KM (soft turbo)
      motoryzacja.interia.pl/autokatalog/detale,371466,71

      Na przykładzie tego samego auta widać, że diesel jest bardzo mocny.
      Oczywiście mocniejsze doładowanie benzynowca znacznie poprawi osiągi.

      motoryzacja.interia.pl/autokatalog/detale,371468,71
        • traktordj Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 14:29
          Tiges_wiz .... napatrzylismy sie juz na twoj podpis na dole.... !
          Sprawa jest prosta. Chcesz auto do ruszania spod swiatel - kup benzyne. Wez
          rowniez kredyt hipoteczny na roczne zapotrzebowanie na paliwo. Do takich zabaw
          szkoda diesla.
          Jesli jednak chcesz samochod, ktory spali mniej, osiagi bedzie mial podobne, a
          wyprzedzanie na trasie zamyka sie w prostej czynnosci nacisniecia pedalu gazu na
          5tym biegu...kup diesla.

          --------------
          410NM @ 1750-3200 // 138kW @ 4000
            • mobile5 Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 14:54
              simr1979 napisał:

              > traktordj napisał:
              >
              > >(..) Chcesz auto do ruszania spod swiatel - kup benzyne.
              > Gucio prawda - ofensywa diesla w sporcie właśnie sie zaczeła, wystarczy prasę
              > poczytać......
              Oczywiście mamy liczne przykłady w rajdach i różnistych formułach.
            • traktordj Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 14:59
              Zle mnie zrozumiales. Calkowicie sie zgadzam z tym, ze silniki diesla sa mocno
              zaawansowane i przez to nie ustepuja juz benzynie.
              Uogolnilem - jesli czyjas pasja jest ruszanie z piskiem opon spod swiatel -
              szkoda diesla (choc zrobi to z jeszcze wieksza gracja :) ) - wiec zasugerowalem,
              zeby kupil benzyne - ot, co chcialem przekazac.
              Ja jestem wlascicielem diesla i nie zamienilbym sie za nic na swiecie na
              benzyne. Po miescie mam malutkie zurzycie - mimo sporej pojemnosci - poza
              miastem wrzucam na 5tke i lekcewaze obecnosc skrzyni manualnej...po prostu nie
              jest mi potrzebna.
              • traktorzysta Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 15:13
                Tylko wątek jest o wyższość diesla nad benzyną pod względem mocy i momentu ,a
                nie o spalaniu . Ja podałem niżej przykład hybrydowego Lexusa ,który jest
                szybszy ,cięższy i pali tyle samo co wolniejszy ,lżejszy diesel . Jeżeli mamy
                pisać o spalaniu to jak napisze ,że wole jeździć tramwajem po mieście ,bo jest
                taniej ,albo rowerem . Jest jeszcze druga sprawa oszczędności w spalaniu : w
                benzynie montuje się inst. gazową i wtedy diesel wymięka .
    • traktorzysta Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 14:21
      BMW 320si :
      www.autozeitung.de/images/cars/1902/vt_mittelklasse.pdf
      Czas na torze :1:52
      Waga : 1435
      Spalanie : 10.4 l
      0-140 : 16.6 s
      173 KM/200 Nm

      BMW 320d :
      www.autozeitung.de/images/cars/1795/vt_bmws.pdf
      Czas na torze : 1:53
      Waga : 1526
      Spalanie : 7.2 l
      0-140 : 17.2 s
      163 KM/340 Nm

      I gdzie ta ogromna przewaga diesla na wolnossącą benzyną ? W spalaniu
      owszem ,bo po to stworzono diesle ,ale nie do szybkiej jazdy . Na torze wygrała
      wersja benzynowa . Prawie ta sama masa ,moc i dokładnie te same osiągi i
      prędkość maksymalna . Co będzie jak do wersji benzynowej zamontuje się jeszcze
      turbinę ,albo kompresor i "zczipuje" ? Nawet Alpina D3 nie będzie miała szans .
        • tiges_wiz Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 14:26
          ale ja sie zgadzam ze to jest argument.
          Przyjemnie sie tez jezdzi dieslem.
          Jednak jezeli chodzi o przyspieszenia, to ja wole miec 6 sekund od 80-120 ma 3
          biegu niz 12 na 4.

          --
          171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
          "Mamy spadającą ludność" - L.K.
          • chris62 Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 14:50
            tiges_wiz napisał:

            > ale ja sie zgadzam ze to jest argument.
            > Przyjemnie sie tez jezdzi dieslem.
            > Jednak jezeli chodzi o przyspieszenia, to ja wole miec 6 sekund od 80-120 ma 3
            > biegu niz 12 na 4.
            >
            Różnica jaką podałeś ażtaka nie jest popatrz na przykłady jakie zamieściłem
            odnośnie 2 litrowych popularnych silników.

            Rzecz w tym do czego auta używasz jezeli do ruszania spod świateł i palenia gum
            do następnych to te ułamki sekund dadzą Ci przewagę,
            Jezeli wyskoczysz do Niemiec na autostradę i będziesz pociskał około 200 km/h
            przez 800 km to liczy się przyspieszenie i ciąg na najwyższym biegu i tu benzyna
            bez turbo nie ma szans przy porównywalnych autach a przy ciągłej prędkości w
            zakresach 160-230km/h różnica w spalaniu wyniesie nawet 6 l/100 km.
            Sam mam benzynkę ale jeżdżę czasem turbodieslem o tej samej pojemności i
            obiektywnie stwierdzam że na autostrady lepiej mieć diesla (i to nie tylko z
            powodów oszczędnościowych) a na wyprzedzanie TIrów w polskich warunkach benzynę
            ale równie mocną bo elastyczniejsza na poszczególnych biegach a zmiana biegów
            podczas wyprzedzania zawsze jest jakimś tam ryzykiem dodatkowym.
        • traktorzysta Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 15:05
          Przecież ty napisałeś ,że diesel wygra z benzyną ,a nie wygrał . Benzyna jest
          wolnossąca i ma tylko 200 Nm . Dlaczego diesel na torze nie odjechał tak
          słabiutkiej benzynce ? Zresztą wiedziałem ,że ciebie nie przekonam ,a ty nie
          przekonasz mnie do diesle i jeszcze jedno ni podałeś odpowiedników M5 ,M3 ,RS4,
          E63 AMG i np. Bugatti Veyron 4x4 automat i 0-300 16.5 s . Narazie to benzyna
          rządzi ,a diesla kupuje się tylko z oszczędności .
            • traktorzysta Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 15:17
              A diesel był mocniejszy o 70 % w momencie obrotowym ,a to podobno się liczy na
              torze hehe . Ważne ,że przyspieszały tak samo ,a jednak na torze ,żaden nie
              wygrał znaczącą ,a ty się upierałeś że diesel pokona znacząco benzynę to
              podobnych parametrach . Dla mnie benzyna wygrała to porównanie i dalsza
              dyskusja nie ma sensu ,bo to tak jabym Kaczyńskich przekonywał do liberałów .
              • simr1979 Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 15:20
                traktorzysta napisał:

                > Ważne ,że przyspieszały tak samo ,a jednak na torze ,żaden nie
                > wygrał znaczącą ,a ty się upierałeś że diesel pokona znacząco benzynę to
                > podobnych parametrach .

                Dalej masz problemy z cyferkami (zupełnie jak przywołany przez Ciebie pan K.)-
                gdyby diesel miał 10 KM więcej od benzyny, to by ją pokonał znacząco....
                • stefcioburczymucha Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 15:23
                  simr1979 napisał:

                  > traktorzysta napisał:
                  >
                  > > Ważne ,że przyspieszały tak samo ,a jednak na torze ,żaden nie
                  > > wygrał znaczącą ,a ty się upierałeś że diesel pokona znacząco benzynę to
                  > > podobnych parametrach .
                  >
                  > Dalej masz problemy z cyferkami (zupełnie jak przywołany przez Ciebie pan K.)-
                  > gdyby diesel miał 10 KM więcej od benzyny, to by ją pokonał znacząco....


                  Czyli co jest ważne na torze moc czy moment?

                  Czy 70% więcej momentu nie wystarcza aby pokonać o 6% mocniejszego konkurenta?

                  A co jakby benzyna miała o 1 KM więcej niż diesel, to wystarczyło by już aby
                  pokonać benzynę prawie dwa razy większym momentem czy jeszcze ten 1 KM by był
                  potrzebny jednak?
      • paszis Re: Może to przekona fanów dizli : 18.10.06, 22:16
        traktorzysta napisał:

        > BMW 320si :
        > www.autozeitung.de/images/cars/1902/vt_mittelklasse.pdf
        > Czas na torze :1:52
        > Waga : 1435
        > Spalanie : 10.4 l
        > 0-140 : 16.6 s
        > 173 KM/200 Nm
        >
        > BMW 320d :
        > www.autozeitung.de/images/cars/1795/vt_bmws.pdf
        > Czas na torze : 1:53
        > Waga : 1526
        > Spalanie : 7.2 l
        > 0-140 : 17.2 s
        > 163 KM/340 Nm
        >
        > I gdzie ta ogromna przewaga diesla na wolnossącą benzyną ? W spalaniu
        > owszem ,bo po to stworzono diesle ,ale nie do szybkiej jazdy . Na torze wygrała
        >
        > wersja benzynowa . Prawie ta sama masa ,moc i dokładnie te same osiągi i
        > prędkość maksymalna . Co będzie jak do wersji benzynowej zamontuje się jeszcze
        > turbinę ,albo kompresor i "zczipuje" ? Nawet Alpina D3 nie będzie miała szans

        > (...)


        ->Na twoim przykładzie - benzyna moc max wyższa od diesla o 6%, czas na torze
        ->krótszy zaledwie o mniej niż 1%. Diesel rules...

        Dodam wiecej he he waga diesla jest o 6,4% wyzsza!!!!!!
        Czyli sumujmy diesel z moca MNIEJSZA o 6% i masa WIEKSZA o 6,4% ->jedzie tak samo jak ta benzyna->KTORY SPALA 45% WIECEJ PALIWA (DROZSZEGO)
        Super to porownanie wybrales ale na kozysc DIESLA....
    • stefcioburczymucha Parę faktów 18.10.06, 15:19
      Czytam te ciekawe wypowiedzi szczególnie te o sporcie i chciałem dodać coś od
      siebie. Parę faktów które się pomija:
      1. W sporcie liczy się przede wszystkim masa oraz jej rozłożenie i zawieszenie
      samochodu.
      2. Jazda sportowa to zawsze jazda wysokoobrotowa i częsta zmiana biegów. Wie o
      tym każdy kto śledzi w telewizji wyścigi samochodowe szczególnie wyścigi klasy
      touring cars.
      Chciałbym się dowiedzieć gdzie można zobaczyć ofensywę diesli w sporcie
      samochodowym? Ja znam dwa miejsca VW Golf TDI Cup, impreza marketingowa gdzie
      ścigają się same Golfy TDI, oraz wygrana Audi z diesle w LeMans, tam
      zadecydował zasięg diesla który miał prawie dwa razy mniej tankowań.
      Konia z rzędem temu kto mi poda przykład dużych wygranych samochodów
      wysokoprężnych w typowych imprezach wyścigowych. Co do momentu proszę spojrzeć
      jaki moment z silnika 2.0 ma Subaru Impreza STI, Audi S3 2.0 TFSI lub VW Golf
      1.4 TSI 170 KM niedługo 210 KM.
      Na koniec, sam większość czasu jeżdżę dieslem bo taniej, mam też za sobą starty
      amatorskie w wyścigach. Diesel a sport samochodowy to dwa różne światy. Sport
      to wysokie obroty, mała masa, diesel na odwrót.
      • simr1979 Re: Parę faktów 18.10.06, 15:24
        stefcioburczymucha napisał:

        > Diesel a sport samochodowy to dwa różne światy. Sport
        > to wysokie obroty, mała masa, diesel na odwrót.

        Nonsens, nonsens....
        To co napisałeś to jest fajna zabawa, natomiast sport to jest najszybsze
        przejechanie z punktu A do punktu B.
        • stefcioburczymucha Re: Parę faktów 18.10.06, 15:33
          simr1979 napisał:

          > stefcioburczymucha napisał:
          >
          > > Diesel a sport samochodowy to dwa różne światy. Sport
          > > to wysokie obroty, mała masa, diesel na odwrót.
          >
          > Nonsens, nonsens....
          > To co napisałeś to jest fajna zabawa, natomiast sport to jest najszybsze
          > przejechanie z punktu A do punktu B.

          To jest może specyficzny sport np. wyścigi dragsterów.
          Gwarantuję Ci, że widziałem wiele wyścigów na żywo gdzie ścigały się wozy
          benzynowe i nie zawsze mocniejszy wygywał, widziałem nawet wyścig w którym
          słabsza wolnossąca benzyna dzięki idealnemu rozłożeniu mas i małej masie
          ogólnej wygrała ze znacznie mocniejszą benzyną z doładowaniem.
          Jak chcesz ustawić zawieszenie w dieslu do wyścigu? Przecież te samochody są
          wybitnie podsterowne a w wersji RWD niezgrabnie ciężkie.
          O sporcie zapomnij. Sport to nie tylko moc. Dlaczego na torze Nissan 350Z
          dostaje zawsze srogie baty od S2000? W moim dieslu gdy zmieniam bieg na 3 to
          większość benzyn jeszcze przez parę sekund jedzie na 2, gdy ja zmieniam na 4 i
          tracę czas oni robią zmianę na 3.
          • traktordj Re: Parę faktów 18.10.06, 15:50
            Ok, czyli podsumowujac dochodzimy do nastepujacych konkluzji:
            -oba samochody przejechaly tor w - nie oszukujmy sie - praktycznie identycznym
            czasie //wiec mamy tu odpowiedz na pytanie zadane na poczatku watku
            -benzyna spalila 3l wiecej per 100km...

            Tak wiec wniosek jest jeden - wlasciciel diesla moze zjesc mac-zestaw co 100km
            for free... a auto ma rownorzednie mocne.

            A dlugie trasy przejedzie szybciej, poniewaz nie bedzie musial sie tak czesto
            zatrzymywac i tankowac.

            Aha, a te kalorie to przydalyby sie kierowcy benzyny, ktory namacha sie ta
            wajcha zmiany biegow.....
            • tiges_wiz Re: Parę faktów 18.10.06, 15:53
              cos ci sie pomieszalo :)
              to diesle wymagaja teraz czesego zmieniania biegami. Chyba ze chce sie meczyc na
              wysokich biegach, ale wtedy nici z dobrych czasow.

              --
              171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
              "Mamy spadającą ludność" - L.K.
              • traktordj Re: Parę faktów 18.10.06, 16:04
                tiges_wiz napisał:

                > cos ci sie pomieszalo :)

                Nic mi sie nie pomieszalo. Mialem benzyne, jezdzilem miedzymiastowo,
                wyprzedzalem (czyt. redukcja z 5 na 3, cisniemy, cisniemy, z 3 na 4, koniec
                manewru, no i 5 again) ... powtorz cwiczenie na polskich drogach...
                W dieslu jade, wrzucona 5tka, 1700 obrotow, chce wyprzedzac - naciskam gaz,
                wyprzedzilem, oduszczam troche...

                • simr1979 Re: Parę faktów 18.10.06, 16:52
                  traktordj napisał:

                  (..)
                  > W dieslu jade, wrzucona 5tka, 1700 obrotow, chce wyprzedzac - naciskam gaz,
                  > wyprzedzilem, oduszczam troche...

                  Takie wyprzedzanie to samobójstwo (ew. zabójstwo)....przynajmniej na polskich
                  drogach....
            • boason Re: Parę faktów 18.10.06, 16:20

              >
              > Aha, a te kalorie to przydalyby sie kierowcy benzyny, ktory namacha sie ta
              > wajcha zmiany biegow.....

              przy 6-biegowym dieslu w mieście sie namacha więcej, niż w benzynie
                • trypel Re: Parę faktów 18.10.06, 16:59
                  VI biegowy diesel 150 KM wymaga zdecydowanie częstszej zmiany niż poprzednia
                  benzyna o mocy 170 KM. Spróbuj w takim dieslu ruszyć na III, albo chociaż toczyć
                  się 10/godz na III, w silniku benzynowym mogłem ruszyć bez gazu na III i
                  osiągnąć jakieś 170 km/godz. III była biegiem uniwersalnym w mieście. Teraz
                  uniwersalnymi są I, II, II, IV, V (VI od 100 w trasie), wyprzedzanie to też
                  oczywiście redukcja na IV i rura. Fakt w benzynie była redukacja na III ale
                  "rura" była o niebo przyjemniejsza.
                  Lubię diesla bo jest ekonomiczny i mogę przejechać 1000 km na baku a w
                  benzynowym było max 600. Ale mimo że nie jest to VW to i tak jest głośniejszy od
                  benzyny. Biegami muszę mieszać i dlatego uważam że do nowoczesnego diesla nadaja
                  sie najlepiej nowoczesny automat bo inaczej ręka wciąż pracuje.
                  • niknejm Re: Parę faktów 18.10.06, 17:43
                    trypel napisał:

                    > uważam że do nowoczesnego diesla nadaja
                    > sie najlepiej nowoczesny automat bo inaczej ręka wciąż pracuje.

                    Fakt. Nie jestem miłośnikiem automatów, ale w przypadku Volvo S60 D5, automat
                    to dużo lepsze rozwiązanie.

                    Pzdr
                    Niknejm
                  • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 09:30
                    > Spróbuj w takim dieslu ruszyć na III, albo chociaż toczyć
                    > się 10/godz na III, w silniku benzynowym mogłem ruszyć bez gazu na III i
                    > osiągnąć jakieś 170 km/godz. III była biegiem uniwersalnym w mieście.

                    Mam prosbe... nie przytaczaj juz przykladow...!
                    Chcialbym zobaczyc Ciebie toczacego sie samochodem 10km/h na 3
                    biegu...oczywiscie zaraz po tym, jak z niego ruszyles .... czy Ty przypadkiem
                    nie martwisz sie o sprzeglo?
                    6 bieg jest jedynie nadbiegiem, nie ma specjalnie wplywu na przelozenia
                    poprzedzajace...(czyt. nie rozni sie od skrzyni 5-ciobiegowej).
                    Jesli chodzi o jazde po miescie - diesel toczacy sie na 3 biegu po wcisnieciu
                    gazu - dzieki wysokiemu momentowi - przyspiesza, benzyna...mysli, czy
                    przyspieszyc. To wlasnie w dieslu 3 jest biegiem uniwersalnym na miasto, nie w
                    benzynie.
                • gls1 Re: Parę faktów 18.10.06, 18:18
                  Diesel ma sens tylko z automatem bo manualna skrzynia biegów to jest wielki
                  jeden bezsens!! Jeżdziłem sobie ostatnmio Mondeo 2.0 TDCI i powiem jedno:
                  wkurza to, że przyspieszając do 120 km/h trzeba co chwilę zmieniac bieg!!
                  Namachałem się niemiłosiernie, natomiast elastyczność i zakres obrotów
                  użytecznych to porazka. Jadąc 60 km/h na 3 biegu wdepnąłem gaz do dechy a
                  silnik musiał się "długo zastaniawiać" co znaczy wcisnięty gaz do podłogi. 2.0
                  benzyana jest przyjemniejsza w prowadzeniu. Pozatym drażniło mnie,że silnik
                  zaczyna "ciągnąć" od 2500 obr/min a zaczyna "kaszleć i sapać" przy 3500 obr.
                  min. Diesle są ok ale ale co ztego, ze mają duzy moment obrotowy jak tylko jest
                  on dostępny "przez chwilkę' a aby dalej przyspieszac to trzeba co chwilę
                  zmieniac bieg na wyższy szczególnie od 0-120 km/h..... PZDR!! PS- jeżeli chodzi
                  o oszczędności to benzyna z "sekwencją" LPG bije na głowę diesle zwłąszcza, ze
                  te ich mityczne spalania rzędu "5,5" to papierkowe parametry a Mondeo którym
                  brykałem spalił na trasie ponad 10 l/100 km....
                  • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 09:48
                    > Jadąc 60 km/h na 3 biegu wdepnąłem gaz do dechy a
                    > silnik musiał się "długo zastaniawiać" co znaczy wcisnięty gaz do podłogi.

                    Ciekawa sprawa...a przeciez to diesle slyna z elastycznosci... cos mi sie
                    wydaje, ze nie jezdziles nigdy dieslem...

                    > Pozatym drażniło mnie,że silnik
                    > zaczyna "ciągnąć" od 2500 obr/min a zaczyna "kaszleć i sapać" przy 3500 obr.
                    > min.

                    Zaczyna sie robic ciekawie... ta historyjka zaczyna mnie wciagac :) Ciekawe jaki
                    bedzie final tej bajki...

                    > Mondeo 2.0 TDCI którym
                    > brykałem spalił na trasie ponad 10 l/100 km....

                    AAAAAA..... mowisz o Fordzie! Zakonczenie widze, ze ma moral...

                    PS: Moj diesel pali miedzymiastowo 5,5/5,8... a jego pojemnosc jest wieksza od
                    wyzej opisywanego o dwa duze browary...
                    A na 3ce przy 60km/h przyspieszajac ciezko mi utrzymac glowe odchylona do
                    przodu....dobrze, ze mam zaglowki.

                    Pozdrawiam wspolczesna tworczosc literacka...sci-fi rules!
                      • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 10:03
                        Tak, i widze, jak Ty dluuuuugo bedziesz jeszcze na tym dluuugim 2 biegu na
                        codzien jedzil ... i jaki to komfort trzymac 6k obr/min przez dluuuuugi czas
                        jadac dluuugo przez miasto ... widze jestes fajnem pomykania 100km/h na dwojce ....
                        • tiges_wiz Re: Parę faktów 19.10.06, 10:07
                          wyobraz sobie ze moge tez jechac 50 km/h na piatym biegu i nic sie nie dzieje.
                          nie tylko diesle maja nisko moment obrotowy.

                          --
                          171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                          "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                          • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 10:25
                            tiges_wiz napisał:

                            > wyobraz sobie ze moge tez jechac 50 km/h na piatym biegu i nic sie nie dzieje.
                            > nie tylko diesle maja nisko moment obrotowy.
                            >
                            No wlasnie, u Ciebie sie nic nie dzieje...i nie wydarzy :) - w dieslu jest
                            inaczej...
                                  • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 11:03
                                    tiges_wiz napisał:

                                    > wyobraz sobie ze sie dzieje.
                                    >

                                    Az tak bujnej wyobrazni nie posiadam....
                                    Tiges_wiz....blagam, nie opowiadaj, ze Twoj 120km silnik, ktory rozwija
                                    relatywnie smieszny moment obrotowy, jadac 50km/h na 5tym biegu w jakikolwiek
                                    sposob zareaguje na dodanie gazu...
                                    To, o czym mowie, jest niezaprzeczalnie silna strona diesla. Ja nie staram sie
                                    wszystkim wmowic, iz ma same zalety - na samym poczatku powiedzialem - chcesz
                                    auto do ruszania spod swiatel - bierz benzyne. Ale mdli mnie naciaganie
                                    mozliwosci silnika benzynowego do rozmiarow przytoczonych w Twoim poprzednim poscie.
                                      • tiges_wiz Re: Parę faktów 19.10.06, 11:24
                                        nagram ci przyspieszanie od 50 na roznych biegach ;)
                                        takze od 80 do 120
                                        img258.imageshack.us/my.php?image=fordsierra20dohchamowania7xs.jpg
                                        a tu wykresik podobnego auta ... plaaaskkooo i dluuugoo ;)

                                        --
                                        171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                                        "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                                        • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 11:43
                                          Osoby pytajace, czy to diesel, wyraznie nie jechali jeszcze takowym...oczywiscie
                                          mowie o nowoczesnych jednostkach... moze pytali odnoszac do klekotow z lat 90tych...

                                          tiges_wiz napisał:

                                          > nagram ci przyspieszanie od 50 na roznych biegach ;)
                                          > takze od 80 do 120
                                          a tu wykresik podobnego auta ... plaaaskkooo i dluuugoo ;)
                                          >
                                          Jesli masz zamiar nagrac przyspieszenie tego auta od 50-100 na 5tym biegu,
                                          prosze, zastosuj dobra kompresje - oszczedze czas sciagniecia tego dosc dlugiego
                                          filmu pelnometrazowego :)

                                          a co do wykresiku - plaaaaaskoooo i dluuuugoo i malooooo go tu...

                                          To tyle.
                                          • tiges_wiz Re: Parę faktów 19.10.06, 11:55
                                            dzieki magicznemu wynalazkowi pt. skrzynia biegow i przekladnia glowna
                                            200 Nm i zakres 2000 obr to jest to samo co
                                            100 Nm i zakres 4000 obr i to jest to samo co
                                            50 Mn i zakres 8000 obr.

                                            wiec nie wazne jest ile, ale ile i jak dlugo (czyli moc).

                                            --
                                            171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                                            "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                                            • traktordj Re: Parę faktów 19.10.06, 12:06
                                              tiges_wiz napisał:

                                              > dzieki magicznemu wynalazkowi pt. skrzynia biegow i przekladnia glowna
                                              > 200 Nm i zakres 2000 obr to jest to samo co
                                              > 100 Nm i zakres 4000 obr i to jest to samo co
                                              > 50 Mn i zakres 8000 obr.
                                              >

                                              To super, ze cos takiego wynaleziono. Jaki jednak ma to zwiazek z Twoim
                                              pedzeniem na 5tce 50 km/h? - i z tym, ze wtedy to sie dzieje?

                                              Moze zapytam...ila masz obrotow jadac Twoim autem 50km/h na 5 biegu?
                                              Ah, no i pozwole sobie jeszcze oszczedzic liczenia i wprost zapytam beszczelnie
                                              (a co :) ) - jaki ma Twoj silnik wowczas moment obrotowy?
                                              Jak juz jestem taki ciekawski to wtrace jeszcze jedno pytanie....-jaki moment
                                              obrotowy mialby wowczas silnik diesla o zblizonej mocy?

                                              Ale sobie pozwolilem popytac....
                                              • simr1979 Re: Parę faktów 19.10.06, 14:10
                                                traktordj napisał:

                                                > tiges_wiz napisał:
                                                >
                                                > > dzieki magicznemu wynalazkowi pt. skrzynia biegow i przekladnia glowna
                                                > > 200 Nm i zakres 2000 obr to jest to samo co
                                                > > 100 Nm i zakres 4000 obr i to jest to samo co
                                                > > 50 Mn i zakres 8000 obr.
                                                > >
                                                >
                                                > To super, ze cos takiego wynaleziono. Jaki jednak ma to zwiazek z Twoim
                                                > pedzeniem na 5tce 50 km/h? - i z tym, ze wtedy to sie dzieje?
                                                >
                                                > Moze zapytam...ila masz obrotow jadac Twoim autem 50km/h na 5 biegu?
                                                > Ah, no i pozwole sobie jeszcze oszczedzic liczenia i wprost zapytam beszczelnie
                                                > (a co :) ) - jaki ma Twoj silnik wowczas moment obrotowy?
                                                > Jak juz jestem taki ciekawski to wtrace jeszcze jedno pytanie....-jaki moment
                                                > obrotowy mialby wowczas silnik diesla o zblizonej mocy?
                                                >
                                                > Ale sobie pozwolilem popytac....


                                                To ja sobię pozwolę odpowiedzieć - przy 50 km/h średni wspólczesny diesel bedzie
                                                miał ok. 1100-1200 obr/min i po prostu nie bedzie chciał jechać, niezeleżnie od
                                                teoretycznej wartości momentu przy tych obrotach, zdjętej z jego charakterystyki
                                                na hamowni silnikowej. Benzyna będzie natomiast miała 1500-1700 rpm i
                                                nieśpiesznie, bo nieśpiesznie ale płynnie i bez problemów pojedzie.
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=50578655&wv.x=2&a=50597936
                                    • etom Re: Parę faktów 19.10.06, 17:50
                                      traktordj napisał:

                                      > Tiges_wiz....blagam, nie opowiadaj, ze Twoj 120km silnik, ktory rozwija
                                      > relatywnie smieszny moment obrotowy, jadac 50km/h na 5tym biegu w jakikolwiek
                                      > sposob zareaguje na dodanie gazu...

                                      To moze takie porownanie :

                                      1 Yaris 1.4 diesel - 75KM - 169Nm
                                      2.slabszy Yaris 1.0 benz.- 68KM - tylko 90Nm

                                      czas od 50-60 km/h na 5 biegu:
                                      Y 1.4D - 8 s
                                      y 1.0 - 4.1 s !!!

                                      od 50-80 km/h :
                                      Y 1.4D - 16.3 s
                                      Y 1.0 - 12.2 !!!

                                      od 50-100 km/h :
                                      Y 1.4D - 22.5 s
                                      Y 1.0 - 21.1 s

                                      To jeszcze nic :-) zobacz jak "duzy" moment w dieslu dostaje w skore przy
                                      jeszcze mniejszej szybkosci na 5 biegu, od slabszego moca i ze "smiesznym"
                                      momenten benzynowca:

                                      od 40-80 km/h :
                                      Y 1.4D - 34.4 s !!!!!!!!!
                                      Y 1.0 - 16.7 s

                                      Widac jak na dloni ,jak tragicznie przyspiesza diesel na malych obrotach.

                                      --
                                      * Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
                                      * Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
                    • chris62 Re: Parę faktów 19.10.06, 11:06
                      raktordj napisał:

                      > > Jadąc 60 km/h na 3 biegu wdepnąłem gaz do dechy a
                      > > silnik musiał się "długo zastaniawiać" co znaczy wcisnięty gaz do podłogi
                      > .
                      >
                      > Ciekawa sprawa...a przeciez to diesle slyna z elastycznosci... cos mi sie
                      > wydaje, ze nie jezdziles nigdy dieslem...

                      Diesle słyną z elastyczności ....tylko że kiepskiej właśnie z racji wąskiego
                      zakresu obrotów.
            • competer1 Re: Parę faktów 18.10.06, 17:35

              Ja bym dodał na minus w dieslu
              - Wysoki koszt naprawy-wymiany wtryskiwczy czasem piezoelektrycznych
              - Ryzyko zalania kiepskiego paliwa( wtedy amen)
              - W zimę zanim się nagrzeje wnętrze to już(czasem)trzeba wysiadać
              - Klekot, niekiedy wręcz uciążliwy
              - Koszty zakupu jak i przeglądów auta wyższe niż przy benzynie
              - Koszt wymiany-czyszczenia coraz bardziej popularnych( czasem wymaganych) filtrów cząstek stałych

              Więc nie do końca jest tak słodko, szczególnie gdy auto w większości służy do wożenia czterech liter do pracy i z powrotem.
    • dewulot1 Ale jaja 18.10.06, 17:38
      Czytam te wasze wypowiedzi i pekam ze smiechu. To tak jakby zapytac: Mam
      platforme do wozenia wegla i potrzebuje kupic konia. Ktory bedzie lepszy, taki
      co zywi sie chlebem czy taki ktory zywi sie kartoflami?
      Otoz panowie eksperci, osiagi samochodu zaleza od bardzo wielu rzeczy, ale nie
      od paliwa. Wezmy teraz jakis silnik, jakas skrzynie biegow i przekladnie glowna
      i sporzadzmy wykres dostepnej mocy albo momentu na kolach w funkcji predkosci
      samochodu (to plus masa decyduje o osiagach). Ktory z was patrzac na taki
      wykres powie czy to jest benzyna, diesel, alkohol czy owies?
      • simr1979 Re: Ale jaja 18.10.06, 18:00
        dewulot1 napisał:

        >. Ktory z was patrzac na taki
        > wykres powie czy to jest benzyna, diesel, alkohol czy owies?

        Bedę strzelał - co drugi aktywny forumowicz ? :)

      • mobile5 Re: Ale jaja 18.10.06, 18:07
        dewulot1 napisał:
        > Otoz panowie eksperci, osiagi samochodu zaleza od bardzo wielu rzeczy, ale nie
        > od paliwa.

        Przebieg mocy, momentu jednak dość mocno się różnią w zależności o tego na jakie
        paliwo jest silnik. Dopiero cały układ przeniesiena napędu łagodzi te różnice i
        na kołach są one mniejsze.
        • dewulot1 Re: Ale jaja 18.10.06, 18:39
          Patrzac na wykres mocy i momentu silnika, jedyne "clou" czy to diesel czy
          benzyna kryje sie za wartoscia obrotow maksymalnych. Jak 4000 RPM to raczej
          (ale niekoniecznie) diesel, a jak 9000 RPM to juz koniecznie benzyna. Sam
          ksztalt krzywych moze byc bardzo mylacy. Pamietaj o niedoladowanym dieslu i
          turbobenzynie.
          • osman71 To jak jeździć?? 18.10.06, 18:57
            Skorzystam z okazji skoro są tu akurat specjaliści od silników m.in diesla. Jak
            najlepiej i najekonomiczniej jeździć silnikiem 1.7 cdti? Nie wiem jaki ma
            moment ma chyba 105 KM. Chodzi mi o zakres obrotów w jakich silnik powinien
            pracować, szczególnie w mieście.
            • tiges_wiz Re: To jak jeździć?? 18.10.06, 19:45
              jezeli ekonomicznie oznacza "jak najmniej paliwa", to nalezy jezdzic przy jak
              najmniejszych obrotach. Ale to nie oznacza, ze silnik taka jazde polubi ;)
              dotyczy to kazdego silnika.

              --
              171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
              "Mamy spadającą ludność" - L.K.
              • dewulot1 Gratulacje 18.10.06, 19:58
                Dzieki Twojej nieprawdziwej zreszta odpowiedzi bedzie tak: Koles juz wkrotce
                spie.. sobie silnik (bardzo to ekonomiczne) a my co rusz bedziemy hamowac bo
                bedziemy napotykac na facecika co sobie pyrka 20 km/h na czworce. I ma
                zadowolona mine.
                • tiges_wiz Re: Gratulacje 18.10.06, 20:01
                  free.of.pl/t/tiges/mm/fuel.jpg
                  nic na to nie poradze, ale tak jest.
                  co nie oznacza, ze nie jest to majlepszy sposob jazdy.

                  --
                  171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                  "Mamy spadającą ludność" - L.K.
                  • dewulot1 Re: Gratulacje 18.10.06, 20:41
                    Mowiac "najnizsze mozliwe oroty" mogles dodac "przy ktorych silnik pracuje
                    rownomiernie" albo cos takiego.
                    Normalny kierowca powinien tepic zawalidrogi ktore zamiast jechac tak jak
                    wszyscy, jada wedlug najnizszego zuzycia paliwa. Dlatego ja mu nie dawalem rad
                    w tym temacie.
                    • w_r_e_d_n_y kurna - habudzik bis !!!!!!!! 19.10.06, 00:29
                      dewulot1 napisał:

                      > Mowiac "najnizsze mozliwe oroty" mogles dodac "przy ktorych silnik pracuje
                      > rownomiernie" albo cos takiego.

                      a po ch...j mial to dodawac ,to oczywiste nawet dla zoltodziobow

                      --
                      MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                      prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
                • w_r_e_d_n_y Re: Gratulacje 19.10.06, 00:25
                  dewulot1 napisał:

                  > Dzieki Twojej nieprawdziwej zreszta odpowiedzi.....

                  a go...o prawda - ma racje

                  > ....bedzie tak: Koles juz wkrotce spie.. sobie silnik

                  naucz sie rozumiec co czytasz palancie - przeciez pisal ze to nie sluzy
                  silnikowi
                  najbardziej smieszy ten twoj protekcjonalny ton ,sam sie kreujesz w ten sposob
                  na najwiekszego znawce motoryzacji ???

                  --
                  MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                  prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
    • notmyself Grochem o ścianę :( 18.10.06, 20:33
      Wątek o podobnej tematyce pojawia się juz kolejny raz na tym forum. I kolejny
      raz stała ekipa ludzi, przewodzona przez kolegę tiger_wiz, powtarza te same
      błędy. Porażka :(

      1. Ponownie przeczytałem, że moc=moment*obroty. Super. A wiecie, że x/y =
      x*(1/y) (y != 0)? Ciekawe równanie prawda? Oba te równanie są podobnie pomoce w
      wyznaczaniu przyspieszenia samochodu. Jeśli kogoś interesuje nieco bardziej
      dokładny opis przyspieszenia samochodu to proponuje zerknąć tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=47146221&a=47443797
      Po przeczytaniu stanie się jasne przynajmniej to, że moc maksymalna samochodu ma
      luźny związek z przyspieszeniem w danych warunkach. Powinno sie też stac jasne,
      że przebieg momentu obrotowego (czyli _wartości_ w funkcji obrotów - a nie
      tylko "kształt" wykresu) ma bardzo istotne znaczenie dla przyspieszenia (choć
      nie determinujące)

      2. Kolega tiger_wiz, który oskarza ludzi o pseudonaukowy bełkot, raczył był w
      innym wątku napisać cytuje:

      tiger_wiz napisał: "oczywiscie ze przyspieszam w okolicach mocy maksymalnej
      (5500), to do daje mi 6 sekund na trzecim biegu od 80-120 km/h, ..."

      Czyli zwiększasz prędkość o 50% bez zmiany biegu (patrz obroty), twierdząc że to
      jest "przyspieszanie w okolicach mocy maksymalnej". I to w aucie, które według
      wykresu który kiedyś zapodałeś, ma moment płasko. To dopiero jest _totalny bełkot_.

      W istocie, Ty wkręcasz się w okolice mocy maksymalnej. W aucie które ma
      powiedzmy te 170-180nm, można mówić o wkręcaniu się _z mozołem_

      3. Czy na torze/odcinku można cały czas jechać blisko obrotów mocy maksymalnej,
      przy zachowaniu poprawek na trakcję, promień zakrętów, etc? Proponuje popatrzyć
      na ten oto filmik:
      video.google.com/videoplay?docid=6184680728064832823
      Czy widzicie _ile razy gostek musiał wykręcać się z niskich obrotów_??? I może
      raptem w dwóch fragmentach odcinka było miejsce żeby się bardziej rozpędzić. A
      przy okazji - widziecie jak szybko auto wkręca się na obroty? Nic dziwnego -
      przecież to zaturbiona benzyna. Momentu ma pod dostatkiem.

      4. Podnoszony jest, po raz kolejny, argument o złych przełożeniach które
      niwelują przydatność silnika ktory nie kręci sie wysoko. Cóż - R10 kręci się do
      nieco ponad 5000rpm. Bolid pescarlo do 12.000rpm. R10 złoił mu skurę. Wiem, wiem
      - tiger_wiz zaraz tu napisze o aerodynamice, makaronie i silnikach parowych,
      które dają z definicji przewage Audi :) Prawda jest taka, że bolid z poważnym
      mankamentem przeniesienia napędu nie ma szans konkurować. Żadna aerodynamika
      tutaj nie pomoże, jeśli przeciwnicy mają w przeniesieniu przewagę a ich moc jest
      podobna. Jakim więc sposoben R10 może być konkurencyjny? Po prostu - teksty o
      lipnych przełożeniach to baśnie :)


      Jest oczywiste, że im bardziej zakręcona trasa tym bardziej na znaczeniu zyskuje
      moment. I to przykładany juz od spodu. Więc na pytanie co jedzie lepiej - silnik
      zaturbiony czy wysokoobrotowy brzęczek o podobnej mocy, odpowiedź jest oczywista
      - z regóły zaturbiony. Jest symptomatyczne że w latach 80 w F1 bolidy nie
      kręciły się pod/ponad 20.000rpm - jechały powiedzmy 12.000rpm. Tylko że w 1989r.
      zabanowano turbo a potem doloty ze zmienna geometrią.

      Można się zastanawiać co jedzie lepiej - zaturbiona benzyna czy klekot.
      Odpowiedź na dzień dzisiejszy jest oczywista. Poza nielicznymi wyjątkami po
      stronie klekotów, lepiej jedzie zaturbiona benzyna. Ale to sie powoli zmienia.
      Dlaczego? Powodów jest kilka:
      1. Klekota można mocniej doładować (w każdym razie jest to łatwiejsze)
      2. Pomijając doładowanie, to i tak w klekocie łatwiej zrobić przyzwoity moment
      3. W klekocie turbo trzeba projektować pod oborty w zakresie powiedzmy
      1500-4500(5000). Taka spręzarka będzie mniej lagować niż cuś co ma ładować max
      ciśnienia aż pod 7 czy więcej tyś rpm. Owszem, można bawić się w jakieś tam bang
      bangi, kompresory czy inne popierdułki. Ale zawsze w końcu okazuje się, że albo
      turbina rozpływa się jak cukier w wodzie, albo kompresor (w twinchargerze
      przynajmniej puty puki ładuje) zjada nam moc.
      3, W klekocie VTG to już standard. W benzynie temperatura gazów spalinowych jest
      taka, że kierwnic w zasadzie nie da się stosować. Były próby, pod konieć lat 80,
      montowania ich w benzynie - zakończyły sie źle :) Teraz znowu temat wraca i są
      seryjne benzyny z VTG. Myślę jednak, że gdyby trochę bardziej w nich dmuchnąć,
      to całe te VTG zrobi cię CTG (C od Constant). A potem całość wypłynie wydechem.

      Czy klekot ma wady? A owszem. Masa po pierwsze. Choc z postępem inżynierii
      materiałowej to się zmienia. W zasadzie ten temat przemija na naszych oczach.
      Wysoki moment w piku też ma wady - takie auto może ugryźć. Jeśli ustawienie
      będzie przegięte, to kierowca instynktownie pojedzie wolniej. Wysoki moment
      trzeba przenieść. A masa auto to nie tylko silnik - skrzynia, też waży.
      • tiges_wiz Re: Grochem o ścianę :( 18.10.06, 20:49
        pewnie ze ciekawe rozwanie i niestety prawdziwe:

        www.junak.riders.pl/BIBLO/ARTYK/moc4.htm
        Co to jest moc?

        Mocy nie mierzy się. Moc się wylicza, skoro zmierzyło się obroty i moment.
        Moc jest to energia, jaką silnik produkuje w jednostce czasu. Energia czyli
        praca, jest to - jak wiadomo - iloczyn siły i drogi, na jakiej siła ta działa,
        jeżeli mowa o ruchu posuwistym, a iloczyn momentu i obrotu na jakim moment ten
        działa, jeżeli chodzi o ruch obrotowy.
        Ponieważ moc jest energią w jednostce czasu, więc jest to iloczyn siły i
        prędkości w ruchu posuwistym lub iloczyn momentu i prędkości obrotowej w ruchu
        obrotowym
        W silniku dysponujemy ruchem obrotowym wału, więc moc wyrażamy iloczynem:

        N=M · n

        gdzie:
        N - moc,
        M - moment,
        n- prędkość obrotowa.

        www.vtuning.com/moc.html

        a polecam przede wszystkim przeczytanie ze zrozumieniem TEGO:
        www.technikajazdy.info/mocvsmoment.html
        tam tez odpowiedz na pytanie: dlaczego mimo ze na plecach czujemy moment
        obrotowy, to tak dbamy o moc.

        jak zrozumiesz co z tego rownania wynika, bo one dotyczy kazdych obrotow a nie
        tylko tych z mocy maksymalnej, to moze i zrozumiesz co sie dzieje w czasie
        jazdy. Jezeli uda ci sie zwiekszyc moment przy 1000 obr, to krzywa mocy tez tam
        pojdzie do gory.

        --
        171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
        "Mamy spadającą ludność" - L.K.
        • notmyself Re: inne ciekawe rownanie na moc 18.10.06, 22:40
          Odpowiem od razu na obydwa twoje posty. GOŚCIU ZROZUM COŚ WRESZCIE!!! Pierwszy
          raz pisze tutaj CAPSEM ale inaczej się nie da :(

          tiges_wiz napisał:
          > jak zrozumiesz co z tego rownania wynika, bo one dotyczy kazdych obrotow a nie
          > tylko tych z mocy maksymalnej, to moze i zrozumiesz co sie dzieje w czasie
          > jazdy. Jezeli uda ci sie zwiekszyc moment przy 1000 obr, to krzywa mocy tez
          > tam pojdzie do gory.

          Czy rozumiesz że moc w silniku jest parametrem zmiennym? Czy rozumiesz że wraz
          ze zmianą obrotów silnika moc się zmienia? Czy rozumiesz, że silnikowi nie
          przybywa mocy skokowo (w czasie 0) po dodaniu gazu? Czy rozmumisz, kurna że on
          tą moc musi ROZWINĄĆ. Czy pojmujesz związek pomiędzy tempem rozwijania tej mocy
          (czytaj pochodną), czyli reakcją na pedał gazu, a przebiegiem momentu, stratami
          przeniesienia i przełożeniem, i trakcją? Czy potrafisz policzyć pochodne
          cząstkowe z tego twojego równania, bez odwoływania się do przebiegu momentu?

          Piszę to już 1204743205 a ty dalej to samo. Jak można być tak ślepym. Bez
          informacji o przebiegu momentu w funkcji obrotów, trakcji, przełożenia i start
          _nie da się policzyć przyspieszenia_. Mając te informacje przyspieszenie można
          policzyć. A liczenie w między czasie mocy w funkcji obrotów jest zbędne.

          Mówiąc wprost, czy rozumiesz że do policzenia przyspieszenia konieczny jest
          wykres momentu od obrotów. Zaś wykres mocy o obrotów konieczny jest do
          zadowolenia klienta, żeby wydawało mu się że wie za co zapłacił na hamowni?

          Równanie moc=moment*obroty, nie mówi nic o tym ile czasu zejdzie mi na doście
          do takiej czy inne wartości mocy chwilowej. A to sprawa zasadnicza. Czy Ty
          wreszcie to zrozumiesz?

          tiges_wiz napisał:
          >P=IU
          >
          >(moc pradu)
          >moze one tez jest oszukane?

          Czy rozumiesz, że jak włącze grzałke do prądu to ona mocy nie rozwija? Czy
          dostrzegasz patologiczny idiotyzm Twoich porównań?
          • mobile5 Re: inne ciekawe rownanie na moc 18.10.06, 22:52
            notmyself napisał:
            > Czy rozumiesz że moc w silniku jest parametrem zmiennym? Czy rozumiesz że wraz
            > ze zmianą obrotów silnika moc się zmienia? Czy rozumiesz, że silnikowi nie
            > przybywa mocy skokowo (w czasie 0) po dodaniu gazu? Czy rozmumisz, kurna że on
            > tą moc musi ROZWINĄĆ. Czy pojmujesz związek pomiędzy tempem rozwijania tej mocy
            >
            > (czytaj pochodną), czyli reakcją na pedał gazu, a przebiegiem momentu, stratami
            >
            > przeniesienia i przełożeniem, i trakcją? Czy potrafisz policzyć pochodne
            > cząstkowe z tego twojego równania, bez odwoływania się do przebiegu momentu?
            Nie zauważyłem żeby ktoś to podważał i jest dokładnie obojętne czy dysponujesz
            wykresem momentu, czy mocy.
            • notmyself Re: inne ciekawe rownanie na moc 18.10.06, 22:57
              mobile5 napisał:

              > notmyself napisał:
              > > Czy rozumiesz że moc w silniku jest parametrem zmiennym? Czy rozumiesz że
              > > wraz ze zmianą obrotów silnika moc się zmienia? Czy rozumiesz, że silnikowi
              > > nie przybywa mocy skokowo (w czasie 0) po dodaniu gazu? Czy rozmumisz,
              > > kurna że on tą moc musi ROZWINĄĆ. Czy pojmujesz związek pomiędzy tempem
              > > rozwijania tej mocy (czytaj pochodną), czyli reakcją na pedał gazu, a
              > > przebiegiem momentu, stratami
              > >
              > > przeniesienia i przełożeniem, i trakcją? Czy potrafisz policzyć pochodne
              > > cząstkowe z tego twojego równania, bez odwoływania się do przebiegu
              > > momentu?

              > Nie zauważyłem żeby ktoś to podważał i jest dokładnie obojętne czy
              > dysponujesz wykresem momentu, czy mocy.

              Hamownia mierzy moment. Moc się dopiero z niego wylicza. Dla potrzeb klienta :)
              Ew. w celu poznania mocy max. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że ponownie
              piszę koledzie tiger_wiz że równanie moc=moment*obroty nie pozwala na w żaden
              sposób oszacować przyspieszenia. A on ponownie tego nie akceptuje.
              • dewulot1 Znow nie masz racji 18.10.06, 23:29
                Napisales:
                > Hamownia mierzy moment. Moc się dopiero z niego wylicza. Dla potrzeb
                klienta :)
                >
                Od lat istnieja hamownie bezwladnosciowe ktore od razu produkuja wykres mocy w
                funkcji obrotow. Tak, dla potrzeb klienta, ktorym jest najczesciej jakis
                tjuningowiec ale czasami inzynier mechanik.

                Czy rozmumi
                > sz,
                > > > kurna że on tą moc musi ROZWINĄĆ. Czy pojmujesz związek pomiędzy te
                > mpem
                > > > rozwijania tej mocy (czytaj pochodną), czyli reakcją na pedał gazu,
                > a
                > > > przebiegiem momentu, stratami
                > > >
                > > > przeniesienia i przełożeniem, i trakcją? Czy potrafisz policzyć poc
                > hodne
                > > > cząstkowe z tego twojego równania, bez odwoływania się do przebiegu
                > > > momentu?

                Zapomniales wspomniec o indeksie chinskim i kursie jena z ich wplywem na
                przyspieszenie. Wydajesz z siebie belkoty pseudotechniczne i myslisz ze
                zamkniesz geby dyskutantom. Rezultat jest taki ze co powazniejsi maja cie po
                prostu w dupie.

                • notmyself Re: Znow nie masz racji 18.10.06, 23:37
                  dewulot1 napisał:

                  > Napisales:
                  > > Hamownia mierzy moment. Moc się dopiero z niego wylicza. Dla potrzeb
                  > klienta :)
                  > > Od lat istnieja hamownie bezwladnosciowe ktore od razu produkuja wykres
                  > > mocy w funkcji obrotow. Tak, dla potrzeb klienta, ktorym jest najczesciej
                  > > jakis tjuningowiec ale czasami inzynier mechanik.

                  Pisząć o wyliczaniu mocy, nie mam oczywiście na myśli że liczy się to w
                  excelu :) Nie ma takiej potrzeby, jako że obecnie każdy przyzwoity sprzęt jest
                  podpięty do kompa i ma własne oprogramowanie :) Co nie zmienia faktu, że
                  punktem wyjścia jest moment obrotowy.

                  > Czy rozmumisz,
                  > > > > kurna że on tą moc musi ROZWINĄĆ. Czy pojmujesz związek pomiędzy
                  > > > > tempem rozwijania tej mocy (czytaj pochodną), czyli reakcją na pedał
                  > > > > gazu, a przebiegiem momentu, stratami przeniesienia i przełożeniem, i
                  > > > > trakcją? Czy potrafisz policzyć pochodne cząstkowe z tego twojego
                  > > > > równania, bez odwoływania się do przebiegu momentu?
                  >
                  > Zapomniales wspomniec o indeksie chinskim i kursie jena z ich wplywem na
                  > przyspieszenie. Wydajesz z siebie belkoty pseudotechniczne i myslisz ze
                  > zamkniesz geby dyskutantom. Rezultat jest taki ze co powazniejsi maja cie po
                  > prostu w dupie.

                  Nie ma to jak merytoryczne argumenty z Twojej strony :) Ale, ok - czekam na
                  wskazenie co konkretnie w opisie przyspieszenia napisałem źle.
      • dewulot1 Re: Grochem o ścianę :( 18.10.06, 21:21
        Ten drugi link sie u mnie nie chce otworzyc. Jezeli to uturbiona benzyna i to
        do specyficznego wyscigu (hillclimb) to moze byc tak ze ma dwa male turbo z
        szybko otwierajacymi sie wastegate, zeby nie bylo turbodziury. Dlatego rozwija
        maksymalna moc bardzo wczesnie, a potem juz nie ma doladowania. Gosciu operuje
        wiec w zakresie maksymalnej mocy, a Ty myslisz ze momentu, bo obroty sa niskie.
        Czy Ty kiedys to zrozumiesz?
        • notmyself Re: Grochem o ścianę :( 18.10.06, 22:49
          dewulot1 napisał:
          > Ten drugi link sie u mnie nie chce otworzyc. Jezeli to uturbiona benzyna i to
          > do specyficznego wyscigu (hillclimb) to moze byc tak ze ma dwa male turbo z
          > szybko otwierajacymi sie wastegate, zeby nie bylo turbodziury. Dlatego
          > rozwija maksymalna moc bardzo wczesnie, a potem juz nie ma doladowania.
          > Gosciu operuje wiec w zakresie maksymalnej mocy, a Ty myslisz ze momentu, bo
          > obroty sa niskie. Czy Ty kiedys to zrozumiesz?

          1. Postaraj się zrozumieć zasadę działania, i sens stosowania, WG. Potem napisz
          co masz na myśli pisząc kotlet w stylu "szybko otwierajacymi sie wastegate"
          2. Postaraj się zrozumieć sens robienia silnika biturbo, zasadę regulacji
          ciśnienia w silniu doładowanym, oraz sposób kształtowania mapy doładowania w
          przy wysokich rpm. Potem napisz co masz na myśli pisząc kotlet w stylu "a potem
          juz nie ma doladowania", w kontekście biturbo.
          3. Postaraj się otworzyć ten link i zobaczyć ten film. Potem wytłumacz dlaczego
          piszesz posta nie wiedząc nawet czego konkretnie on dotyczy.
            • notmyself Re: No to mi wytlumacz 18.10.06, 23:24
              dewulot1 napisał:
              > Zasade dzialania i sens stosowania WG.

              Przy pełnym obciążeniu, wastegate uchyli się dopiero wtedy gdy sterownik uzna
              że czas zbijać ciśnienie doładowania. Potem zrobi mu takie wysterowanie, żeby
              ciśnienie było równe wymaganemu (z mapy). Jak turbo przeładuje to uchyli go
              bardziej. Jak niedoładuje to go przymknie. Ergo - WG o niczym nie decuduje.
              Liczy się mapa doładowania. Jak robi się mapę w zakresie wysokich rpm? Tutaj
              ograniczeniem nie jest już samo ciśnienie doładowania ale też masa ładowanego
              powietrza (przepłw). Jak będzie zbyt wysoka, to wirnik turbiny rozkręci się
              powyżej dopuszczalnej dla danej konsturkcji prędkości obrotowej. Więc z regóły,
              przy wysokich rpm ECU wymaga mniejszego doładowania. No właśnie - z regóły, ale
              nie zawsze. A i wartość spadku wymaganego ciśnienia jest różna. Dlaczego? Bo
              jak damy dużą turbinę to sobie poradzi z dużą masą powietrza bez zbytniego
              rozkręcania. Możemy też dać dwie mniejsze turbiny, czyli biturbo, i wtedy na 1
              przypada 50% przepływu. Też będzie można trzymać ciśnienie przy całkiem
              wysokich obrotach. Pytanie, po co dawać dwie małe a nie jedną większą? Mała
              powinna mniej lagować. Znowuż powinna - bo większa dostanie spaliny z obu
              banków cylindrów a przy 2 mniejszych każda dostanie tylko z 1 banku. Wiec
              końcowy efekt nie będzie żadną rewolucją. Tak czy siak, pisanie jakoby biturbo
              z zasady oznaczało brak doładowania przy wysokich obrotach to bzdura.
              • dewulot1 Z grubsza zupelnie odwrotnie. 18.10.06, 23:46
                Nalykales sie terminow ktorymi operujesz bez zrozumienia. Mozesz sie popisywac,
                ale do czasu. Dla przykladu:

                Tutaj
                > ograniczeniem nie jest już samo ciśnienie doładowania ale też masa ładowanego
                > powietrza (przepłw). Jak będzie zbyt wysoka, to wirnik turbiny rozkręci się
                > powyżej dopuszczalnej dla danej konsturkcji prędkości obrotowej.

                Dokladnie odwrotnie, jak masa sprezanego powietrza jest duza to wirnik zwalnia.
                A jak jest mala, na przyklad w gorach, to przyspiesza.

                Itd, itd, itd.

                Tak czy siak, pisanie jakoby biturbo
                > z zasady oznaczało brak doładowania przy wysokich obrotach to bzdura.

                Ciekawi mnie kto tak napisal. A moze masz problem z czytaniem?


                • notmyself Re: Z grubsza zupelnie odwrotnie. 18.10.06, 23:59
                  dewulot1 napisał:
                  > Nalykales sie terminow ktorymi operujesz bez zrozumienia. Mozesz sie
                  > popisywac, ale do czasu. Dla przykladu:
                  >
                  > Tutaj
                  > > ograniczeniem nie jest już samo ciśnienie doładowania ale też masa
                  > > ładowanego powietrza (przepłw). Jak będzie zbyt wysoka, to wirnik
                  > > turbiny rozkręci się powyżej dopuszczalnej dla danej konsturkcji
                  > > prędkości obrotowej.
                  >
                  > Dokladnie odwrotnie, jak masa sprezanego powietrza jest duza to wirnik
                  > zwalnia. A jak jest mala, na przyklad w gorach, to przyspiesza.

                  Kolego dewulot1 - kompromitujesz się zupełnie. "Masa ładowanego powietrza"
                  oznacza masę (w miligramach) na hub. Czyli ile powietrza łapią cylindry na
                  cykl. A nie gęstość powietrza, która zależy od wysokośći n.p.m. Tą "masę
                  ładowanego powietrza" mierzy ci przepływomierz. Jeśli jest ona wysoka, to
                  znaczy że przepływ powietrza przez dolot (masa powietrza zasysanego w jednostce
                  czasu) jest wysoka. To oznacza wysokie oborty wirnika turbiny. Jak masa
                  ładowanego powietrza jest mała, to obroty wirnika turbiny są niewielkie. Gdybyś
                  czytał ze zrozumieniem, a napisałem cytuje "Jak robi się mapę w zakresie
                  wysokich rpm? Tutaj ograniczeniem nie jest już samo ciśnienie doładowania ale
                  też masa ładowanego powietrza (przepłw)", to nie mógł byś popełnić tak
                  fundamentalnego błedu.

                  Gestość powietrza a masa ładowanego powietrza to różne pojęcia :) Jednym słowem
                  żenada :)

                  > Itd, itd, itd.

                  A konkretnie? Jakieś dalsze argumenty (mam nadzieje że tym razem już mniej
                  kompromitujące niż to co napisałeś powyżej).

                  > > Tak czy siak, pisanie jakoby biturbo
                  > > z zasady oznaczało brak doładowania przy wysokich obrotach to bzdura.
                  >
                  > Ciekawi mnie kto tak napisal. A moze masz problem z czytaniem?

                  Pozwól że zacytuje:

                  dewulot1 napisał:
                  > Jezeli to uturbiona benzyna i to do specyficznego wyscigu (hillclimb) to moze
                  > byc tak ze ma dwa male turbo z szybko otwierajacymi sie wastegate, zeby nie
                  > bylo turbodziury. Dlatego rozwija maksymalna moc bardzo wczesnie, a potem juz
                  > nie ma doladowania"

      • stefcioburczymucha Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury 19.10.06, 11:55
        Całości wywodu nie ma nawet co komentować chociaż należy przyznać że do
        pseudonaukowego lania wody bez sensu kolega ma smykałke.

        Odniosę się tylko do bzdur o złojeniu skóry przez Audi R10 w LeMans innym
        dlatego że jestem fanem LeMans.

        Czy koelga wie jaka była różnica w stracei czasu na tankowanie?

        Otóż Audi tankowało średnio co 14 okrążeń podczas gdy reszta co 6-7 okrążeń.
        Dzięki temu podcza całego wyścigu Audi spędziło w pitstopie mniej niż 30 minut
        podczas gdy inne załogi ponad 1h.

        Audi R10 uzyskiwało przy tym czasy przejazdu pojedynczych okrążeń z końca
        stawki i było daleko od czołówki.

        Zwycięstwo w wyścigu 24h dała mu przewaga czasowa wypracowana przy tankowaniu a
        nie w jeździe.

        Proszę nie wypisywać więcej głupot.
        • notmyself Re: Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury 19.10.06, 12:27
          stefcioburczymucha napisał:
          > Całości wywodu nie ma nawet co komentować chociaż należy przyznać że do
          > pseudonaukowego lania wody bez sensu kolega ma smykałke.

          Ale jednak proszę żebyś skompentował ) Konkretnie wskazał co według Ciebie jest
          błędne :) Niemerytoryczne pierdoły z których nic konkretnego nie wynika może
          pisać nawet niemowlak po lekkim przeszkoleniu :)

          > Odniosę się tylko do bzdur o złojeniu skóry przez Audi R10 w LeMans innym
          > dlatego że jestem fanem LeMans.
          >
          > Czy koelga wie jaka była różnica w stracei czasu na tankowanie?
          >
          > Otóż Audi tankowało średnio co 14 okrążeń podczas gdy reszta co 6-7 okrążeń.
          > Dzięki temu podcza całego wyścigu Audi spędziło w pitstopie mniej niż 30
          > minut podczas gdy inne załogi ponad 1h.
          >
          > Audi R10 uzyskiwało przy tym czasy przejazdu pojedynczych okrążeń z końca
          > stawki i było daleko od czołówki.
          >
          > Zwycięstwo w wyścigu 24h dała mu przewaga czasowa wypracowana przy tankowaniu
          > a nie w jeździe.
          >
          > Proszę nie wypisywać więcej głupot.

          Co nie zmienia faktu, iż kręcenie się pod raptem 5000rpm nie przeszkodziło mu w
          wygraniu :)
    • paszis Re: DIESEL - porównanie mocy z benzyniakiem 18.10.06, 22:28
      traktorzysta napisał:

      > BMW 320si :
      > www.autozeitung.de/images/cars/1902/vt_mittelklasse.pdf
      > Czas na torze :1:52
      > Waga : 1435
      > Spalanie : 10.4 l
      > 0-140 : 16.6 s
      > 173 KM/200 Nm
      >
      > BMW 320d :
      > www.autozeitung.de/images/cars/1795/vt_bmws.pdf
      > Czas na torze : 1:53
      > Waga : 1526
      > Spalanie : 7.2 l
      > 0-140 : 17.2 s
      > 163 KM/340 Nm
      >
      > I gdzie ta ogromna przewaga diesla na wolnossącą benzyną ? W spalaniu
      > owszem ,bo po to stworzono diesle ,ale nie do szybkiej jazdy . Na torze wygrała
      >
      > wersja benzynowa . Prawie ta sama masa ,moc i dokładnie te same osiągi i
      > prędkość maksymalna . Co będzie jak do wersji benzynowej zamontuje się jeszcze
      > turbinę ,albo kompresor i "zczipuje" ? Nawet Alpina D3 nie będzie miała szans

      > (...)


      ->Na twoim przykładzie - benzyna moc max wyższa od diesla o 6%, czas na torze
      ->krótszy zaledwie o mniej niż 1%. Diesel rules...

      Dodam wiecej he he waga diesla jest o 6,4% wyzsza!!!!!!
      Czyli sumujmy diesel z moca MNIEJSZA o 6% i masa WIEKSZA o 6,4% ->jedzie tak samo jak ta benzyna->KTORA SPALA JESZE AZ 45% WIECEJ PALIWA!!! (DROZSZEGO)
      Super to porownanie wybrales ale na kozysc DIESLA......