Dodaj do ulubionych

malowanie zaciskow, bebnow???

IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 15:31
stoje przed dylematem- bebny i zaciski troszke sa podrdzewiale- i chcialbym
je pomalowac- tylko teraz pytanie- czy specjalna farba odporna na
temperature czy np hammerite, zeby sie "rdzy trzymala" tzn i tak oczyszcze
podloze ... ale i tak nie bedzie to super podloze???

czy hammerite moze zaczac odpoadac odpryskiwac etc????

moze sami mieliscie jaies przeboje z "innymi" farbami???
dzieki za info!
yo!
oki
Obserwuj wątek
    • Gość: Niknejm Re: malowanie zaciskow, bebnow??? IP: 143.26.81.* 24.03.03, 16:00
      Gość portalu: oki napisał(a):

      > stoje przed dylematem- bebny i zaciski troszke sa podrdzewiale- i chcialbym
      > je pomalowac- tylko teraz pytanie- czy specjalna farba odporna na
      > temperature czy np hammerite, zeby sie "rdzy trzymala" tzn i tak oczyszcze
      > podloze ... ale i tak nie bedzie to super podloze???
      >
      > czy hammerite moze zaczac odpoadac odpryskiwac etc????
      >
      > moze sami mieliscie jaies przeboje z "innymi" farbami???

      Ja osobiście nie, ale koledzy malowali... Elementy wymontować (te, które się
      da), wyczyścić z rdzy np. szczotką drucianą (nie musi być idealnie do żywego
      metalu), odtłuścić rozpuszczalnikiem, wysuszyć, pomalować Hammeritem zgodnie z
      instrukcją obsługi na puszce. Odczekać kilkanaście godzin, by farba dobrze
      wyschła. I voila, jedziemy.
      Można tez kupić Foliatec czy Motip w sprayu, ale Hammerite ma lepsze własności
      antykorozyjne, za to nie jest 'profesjonalny' ;-)

      Pzdr
      Niknejm
    • Gość: polokokt Re: malowanie zaciskow, bebnow??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 16:25
      Ja tez mam pomalowane, i tez z powodu tego ze juz ostro rdzewialo.
      Zastosowalem Hemaritte (czy jak to sie pisze). Najpierw dokladnie wyczyscilem
      (szczotka druciana na wiertarke i taka reczna poprawki) potem odtluscic i
      malowanko. Samochod postawilem na cegly na jeden dzien. I tak jest najlepiej,
      bo jak pomalujesz przy czwartym kole to przy pierwszym juz wyschnie i mozna
      kolejna warstwe malowac. Jak dobrze wyczyscisz to nic nie bedzie odpadac, ani
      schodzic.
      Ja postanowilem nie sciagac nic (oczywiscie poza kolami :)) i malowalem na
      samochodzie, bardzo delikatnie i malym pendzelkiem, ale sie udalo nic innego
      nie pomalowac a wyszlo idealnie. Oczywiscie rantu tarcz nawet nie prubowalem
      malowac. Tylko zaciski i z tylu bebny.
      O ile w bebnach i zaciskach z Hemarittem nie mam problemow pomimo juz dlugiego
      stosowania. O tyle na ta zime felgi stalowe ktore wymagaly juz odnowienia tez
      pomalowalem Hemarittem. Felgi wyczyscilem do zywego metalu (oj kilka dni to
      zajelo, bo szkoda mi troche kasy na piaskowanie bylo) i pomalowalem Hemarittem
      i niestety nie dosc ze wyszla rdza, to jeszcze miejscami mi odpadal. Nie wiem
      czemu, bo zrobilem to tak samo jak w przypadku bebnow i zaciskow.
      Pozdrawiam
      • polokokt Re: Nie malowac 24.03.03, 16:49
        a ja jeszcze dodam jeden powod dla ktorego nie malowac, otoz jest to juz na
        zawsze i zawsze bedzie trzeba malowac bo ta farbe bardzo ciezko usunac. WIec
        jesli ktos nie chce co dwa lata poprawiac tego to tez odradzam.
        A co do grzania nie bylo problemow, a samochod byl w upalnej Itali i zero
        problemow. No ale to moze zalezy jak jest rozwiazane chlodzenie w danym
        samochodzie.
        Pozdrawiam
      • Gość: Ali Re: Nie malowac IP: *.rzesa.rzeszow.pl 25.03.03, 09:52
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Powod - przewodnictwo cieplne - pokrywajac farba
        > pogarszamy chlodzenie tychze elementow. To cos jak
        > malowanie kaloryferow srebrzanka...

        Właśnie malowanie poprawia przewodnictwo cieplne. Warstwa tlenków jest dobrą
        izolacją cieplną. Dlatego grzejnik pomalowany jest lepszy od skorodowanego.
          • Gość: Niknejm Re: malowanie zaciskow, bebnow??? IP: 143.26.81.* 26.03.03, 16:16
            Gość portalu: Tomek napisał(a):
            > To w takim razie polecam specjalistyczne lakiery do hamulcow (takie,jak pare
            > osob tu wymienilo), bo Hammerite pewnie szybko zejdzie-zacisk hamulca
            > rozgrzewa
            > sie dosyc konkretnie, na bebnach pewnie by sie utrzymal.

            Nie zejdzie. :-) Przetestowane przez kilka osób (Motip zresztą też). Co do
            własności izolacyjnych (temperatura) - nie wypowiem się, bo nie wiem. Ale
            nikomu jak dotąd nic się nie stało 'w hamulce'...

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: oki Re: malowanie zaciskow, bebnow??? IP: *.acn.waw.pl 26.03.03, 18:16
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > Gość portalu: Tomek napisał(a):
              > > To w takim razie polecam specjalistyczne lakiery do hamulcow (takie,jak pa
              > re
              > > osob tu wymienilo), bo Hammerite pewnie szybko zejdzie-zacisk hamulca
              > > rozgrzewa
              > > sie dosyc konkretnie, na bebnach pewnie by sie utrzymal.
              >
              > Nie zejdzie. :-) Przetestowane przez kilka osób (Motip zresztą też). Co do
              > własności izolacyjnych (temperatura) - nie wypowiem się, bo nie wiem. Ale
              > nikomu jak dotąd nic się nie stało 'w hamulce'...
              >
              > Pzdr
              > Niknejm

              pytanie mam odnosnie malowania tych bebnow i zaciskow! pomalowalem kawalek na
              probe- i tak kilka dni pojezdzilem! dzisiaj chcialem na dobre pomalowac, ale
              bateria w wiertarce mi wysiadla takze nie dalem rady odrdzewic;) ale do rzeczy
              zauwazylem, ze ta farba hammerite jest jakas taka "miekka" ???

              powiedz czy nie przylepiaja sie do niej "brudy"- kurz, scierany pyl z klockow
              etc???

              co ile trzeba powtorzyc malowanie?? co rok- 2 lata???

              aha do jakiegos niedowiarka co "marudzil" ze ciezko zchodzi, jak sie chce
              odczyscic tego hammeritea - nie ma z tym problemu- schodzi normalnie!

              PZDR
              i dzieki wszystkim ktorzy udzielili sie w tym watku!

              oki
              • Gość: polokokt Re: malowanie zaciskow, bebnow??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 20:22
                Tu niedowiarek
                Sprobuj ja sczyscic po 2 latach to wtedy pogadamy. jak sie wczytasz na
                opakowaniu hemarite pisze, ze jesli nie pomalujesz w ciagu ilus tam godzin to
                nastepne malowanie mozesz zrobic po kilku miesiacach (lub tygodniach o ile
                dobrze pamietam). Jak kiedys malowalem metalowy stojak po kilku dniach to sie
                wziela tak sfalowala (ze tak powiem). A syf z ulicy sie nie czepia.
                A odswiezac trzeba co jakies dwa lata, a po zimie dokladnie wymyc (np.
                mleczkiem do czyszczenia CIF, tym zreszta tez po zimie sie czysci rewelacyjnie
                aluminiowe felgi, sa jak nowe)
                Pozdrawiam
    • Gość: Frog Re: malowanie zaciskow, bebnow??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 23:35
      Gość portalu: oki napisał(a):

      > stoje przed dylematem- bebny i zaciski troszke sa podrdzewiale- i chcialbym
      > je pomalowac- tylko teraz pytanie- czy specjalna farba odporna na
      > temperature czy np hammerite, zeby sie "rdzy trzymala" tzn i tak oczyszcze
      > podloze ... ale i tak nie bedzie to super podloze???
      >
      > czy hammerite moze zaczac odpoadac odpryskiwac etc????
      >
      > moze sami mieliscie jaies przeboje z "innymi" farbami???
      > dzieki za info!
      > yo!
      > oki
      Cześć :-) jeśli chodzi o hamerajta to ja bym mu nie wierzył z prostej
      przyczyny że jest to raczej chwyt reklamowy tejże firmy( 3 w 1 ). W sklepach
      można kupić MOTIP 400 ml do lakierowania zacisków i bębnów hamulcowcyh. Jeden
      taki spray kosztuje ok 23PLN i spokojnie wystarczy na polakierowanie
      wspominanych elementów.
      P.S. Polecam mało znany środek antykorozyjny, zżera rdzę i zabezpiecza przed
      dalszym jej powstawaniem, sprawdzałem osobiście rewelacja Brunox Epoxy.
      _______________________www.motipdupli.pl__________
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka