Jakie autko za 20-25 tys. zł?

IP: 195.20.110.* 25.03.03, 14:26
Chciałbym kupić samochód 4 lub 5-drzwiowy do jazdy po mieście i - od czasu do
czasu - wypady na odległość 100-150 km od miejsca zamieszkania. Chciałbym
pogodzić komfort jazdy z w miarę niedużymi gabarytami do parkowania na
zatłoczonych parkingach. Jakie auto możecie mi polecić? Nie zależy mi na tym
aby samochód był nowy, ale nie powinien być starszy niż 3 lata. No i aby nie
był zabójczy w eksploatacji (paliwo, części, niezawodność).

Pozdrawiam forumowiczów
    • Gość: XENON Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 14:38
      moje typy:
      PUNTO II, BRAVA (obydwa najlepiej 1.2 16v)
    • Gość: gothrek Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.luc.lodz.arges.pl 25.03.03, 14:45
      Polecam Suzuki Swift ... 5 dzwiowy , nowy kolo 28000
    • Gość: Henry Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.telia.com 25.03.03, 15:13
      Teraz i przed urlopami ceny sa wysokie,kup auto po urlopach-dostaniesz wiecej
      auta za pieniadze.
      ________________________________________________________________________________
    • qrakki999 Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? 25.03.03, 15:35
      Witam,
      Nie wskaże Ci konkretnego auta ale przy takich wytycznych /5d, do 3 lat,
      głownie używany w mieście i na krótkich trasach/ poszukaj wśród tzw. aut klasy
      B /Punto, Polo, Yaris, Corsa, Fiesta, Micra, Clio, 206, Felicia i Swift, itp/
      Są w większości ekonomiczne, napewno całkiem przyzwoity wybór w komisach u
      dilerów /czyli auta troszke peweniejsze niż giełdowe, komisowe czy z ogłoszeń/.
      No i cenowo powinieneś się zmieścić.

      Ostatnio miałem do czynienia z Yarisem /ojca/, autko sympatyczne, po pierwszym
      tankowaniu można powiedzieć, że pali w normie: 5,4 / 100 km, całkiem sporo
      miejsca wewnątrz, ale zamiast bagażnika jest schowek na piwo /szkoda, że nie
      chłodzony ;-)/. Auto jest sztywne, ale mozna jeździć po warszawkich dziurach.
      Wszystko ma na swoim miejscu, no i to tyle bo auto ma 10 dni i trudno cos
      więcej napisac o eksploatacji.

      A z tańszych to sam poruszam się Felicią i jej wady i zalety znam na wylot. za
      20 tyś nabędziesz fele z końcówki produkcji tj 2000 lub 2001 rok, napewno w
      dobrym stanie. Mało się oszukuje w tych autach bo i tak są tanie, dużo ich jest
      na rynku i 95% to kupowane w Polsce auta. Ja swoja Felą 100 km przejeżdząm w
      cenie 12 - 13 zł /gaz/ - ewentualne części /eksploatacja lub naprawa/ to koszt
      Poloneza + ok. 20% czyli tanio.Ma 5 drzwi, średniej wielkości bagażnik i nie
      rzuca się w oczy.

      Jeżeli będziesz zainteresowany takim autem to opiszę Ci jej bolączki:)
      pzdr.
      Q

      • jekosz Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? 25.03.03, 16:04
        Jak Felicja radzi sobie z kiepską nawierzchnią polskich dróg? Mieszkam we
        Wrocławiu, który ma chyba jedne z najgorszych dróg w Polsce. :)))
        No i jakie są te bolączki?
        • qrakki999 Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? 25.03.03, 16:43
          Dwa przykłady:
          Moja Felicia 1,3 Lxi 1995 rok, 170 tyś
          WADY:
          -ubogie wyposażenie /ja mam tylko immobilaiser/ ale wersja PERFECT miała nawet
          4 pp i ABS
          -miękkie przednie zawieszenie, bez spinki na kielichy amortyzatorów nie ma co
          ruszać w drogę.
          -problemy z elektronicznym regulatorem alternatora - w tej chwili tropie powód
          i chyba jest to sam alternator:/
          -rdzewiejąca tylna klapa /szczególnie okolice plastikowego paska
          -kiepskie osiągi /na gazie/, na benzynie jeszcze jakoś ujdzie w tłoku
          - problemy z układem wydechowym /oczywiście tylny tłumik i osłona kolektora -
          rdza!/
          - złamałem też drążek zmiany biegów! wymiana 200 zł /jedna z droższych/
          - rozrząd /po 150 tys/ ok. 360 zł
          - hydrauliczne sterowanie ustawianiem świateł - 115 zł
          - obecnie brzęczy łożysko oporowe sprzęgła - ale tego się nie rusza dopóki
          samochód nie stanie:)

          Ogólnie generalny przegląd po 150 tyś kosztował mnie ok. 800 zł
          Wszystko robiłem na nieautoryzowanej stacji Pana Wojtka który od 30 lat robi
          Skody potem pojechałem na jesienny, bezpłatny przegląd do autoryzowanego
          serwisu i okazało się , że auto jest całkowicie OK /mam glejt od nich/
          I gdyby nie instalacja gazu pewnie nie włożyłbym .żadnej złotówki - ale gaz
          wyciagnął problemy z elektryką /wspomniany alternator i jego regulator/. Oznaką
          takich problemów z gazem jest strzelanie, dławienie się, itp.

          ZALETY
          -tania eksploatacja /zarówno spalanie jak i materiały eksploatacyjne i części/ -
          spadlanie benyzyny na poziomie 7 - 7,5l /100, gaz 8,5 - 9,0l/100 km
          - 5 drzwi i całkiem przyzwoity bagaznik
          - przstronne wnetrze /mam 192 cm i z przodu niewiel aut jest w tej klasie
          wygodniejszych
          - dobre materiały użyte do wykończenia wnętrza - szczególnie tapicerka - nie
          porwana, nie przetarta, nawet nie specjalnie brudna cjoć nigdy nie prana -
          jeden wałek na siedzeniu kierowcy - reszta tlko jak by ciemniejsza nie jak
          była nowa:), plastiki twrade ale łatwe do wyczyszczenia i całkiem odporne na
          uszkodzenia i brud.
          - nie rzuca się w oczy!!!

          Felicja znajomego: 2000 rok 1,3 GLXi ok. 30 tyś
          - Zero napraw
          - regularny serwis tylko
          - szkoda, że nie chce sprzedać:)

          jest dużo sztywniejsza i lepiej wyciszona /ja mam jednopunktowy wtrysk on ma
          MPi/, ma nawet komputer pokładowy;)

          Ale na serio samochód wart zainteresowania bo swojej cenie nie ma równych /
          odpowiednio mozesz mieć 2 - 3 lata starsze Punto/. Nie jest pozbawiony
          wad /dość głośno - jak dla mnie/, dość wolno ale za to tanio i wygodnie.

          Jeżeli coś Cię interesuję pytaj!
          A masz jakąś ciekawą Felę na oku???
          pzdr.
          Q
    • Gość: zielony_w_temacie Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: 195.20.110.* 25.03.03, 16:10
      Dzięki za odpowiedzi. Proponujecie Punto i Brava, jednak nie istnieje najlepsza
      opinia o niezawodności włoskich samochodów. A jak jest z ich bagażnikami?
      Chciałbym upchnąć ze 2 walizki + wózek w razie wyjazdu na wakacje.
      Wiem, że bagażnik Feli mógłby to pomieścić. A inne auta klasy B?

      Też interesuja mnie mankamenty Feli, chętnie poczytam.

      Pozdrawiam
      • Gość: XENON Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 18:30
        bagażniki: brava 380 litrów, punto II (5d.)297 litrów, felicia 272 litry.

    • Gość: rycho Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 08:56
      Nie wiem, czy znajdziesz auto, które spełnia Twe oczekiwania. Po pierwszym
      pości sądziłem, że jesteś osobą o tzw ustabilizowanej sytuacji rodzinnej, tzn,
      że wózek już dawno leży w piwnicy, a nie jest w użyciu. Podobną decyzję
      podejmowałem w październiku ubiegłego roku. Miałem P106 i zbyt mały bagażnik.
      Poszukiwałem auta trochę większego, aby zmieścił się wózek i coś jeszcze do
      bagażnika. Nie znalazłem nic, co dawałoby pełen komfort i nie zmuszałoby do
      ciągłych wyborów co zabrać. Skończyło się tym, że kupiłem Toyotę Carine E z
      1997 i mam naprawdę święty spokój. Bagażnik jest ogromny - włożę wózek, torbę i
      zakupy tygodniowe z marketu, w środku miejsca aż nadto. Zapewniam Cię, że po
      kilku dniach przyzwyczajenia do gabarytów można nim bardzo sprawnie jeźdzoć po
      mieście i nie ma aż tak dużych problemów z parkowaniem.
      Dzięki instalacji gazowej 100 km kossztuje ok 14 zł.
      Jak do tej pory (przejechałem nieco ponad 11 000 km) bardzo chwalę sobie ten
      wybór.
      • Gość: zielony_w_temacie Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: 195.20.110.* 26.03.03, 09:12
        Mylisz się Rychu, etap wózka dopiero przede mną. ;)))
        Z tego, co widzę popularne są przeróbki na gaz. Ile kosztuje taka instalacja?
        I kolejne pytanie - co sądzicie o komisach samochodowych? Strach kupić samochód
        na giełdzie od nieznajomego. Chyba, że macie jakieś patenty jak uchronić się
        przed wpadką. I kiedy Waszym zdaniem najlepiej kupować samochód? Padła już
        wcześniej opinia, że teraz przed sezonem urlopowym samochody są droższe.
        Czy lepiej wstrzymać się do zimy? Kiedy jest najtaniej?

        • yaa Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? 26.03.03, 10:13
          Yaa na "etapie wózka" jeździłem Punto I 1.2 75 KM. Było miło, miejsca
          wystarczało, choć mogłoby być nieco więcej. Paliło stosunkowo sporo bo ok. 8 l.
          w mieście, ale faktycznie yaa jeżdzę dosyć szybko. W eksploatachji poza tym
          dosyć miłe, zdażały się drobne usterki (wycieraczka i ogrzewanie tylnej szyby,
          oświetlenie wnętrza, itp) ale w sumie nigdy mnie nie zawiódł. Ślinik bardzo
          żwawy. I co ważne okazało się, że to bezpieczne auto - miałem nim dosyć groźnie
          wyglądający wypadek (zdrezenie czołowe). Auto wprawdzie mocno rozbite, ale nam
          nie spadł włos z głowy (jechałem w 2 osoby + dziecko w foteliku).
          Teraz przede mną "etap wózka" po raz drugi. Chcę kupić coś większego, za
          podobne pieniądze. Szukam jakiejś Bravy lub Corolli albo Nissana Almera. Tyle,
          że szukam już od paru miesięcy i na razie bez rezultatu. Same powypadkowe albo
          z ogromnymi przebiegami.
          Spróbuj poszukać w komisach dilerskich, tam chyba najbezpieczniej, choć też
          zdarzają się przekręty.
          Pozdrawiam i życzę (Tobie i sobie) powodzenia w szukaniu
          Yaa
        • Gość: rycho Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 12:46
          Więc jeśli etap wózka dopiero przed Tobą to nie zastanawiaj się nad niewielkim
          autem, bo za jakiś czas (tzn jak wózek będzie potrzebny) będziesz myślał o
          zmianach - z własnego doświadczenia to piszę.
          Za instalację do mojej Toyoty zapłaciłem 2300 zł, więc zwróci mi się po ok 9
          miesiącach jazdy, a w między czasie bardzo fajnie jest zatankować do pełna,
          kupić na stacji dwa piwa i zapłacić 50 zł.
          Ja kupiłem auto w komisie - zawsze kupowanie auta używanego wiąże się z
          ryzykiem - czasami nawet jak kupujesz od znajomego. Najważniejsze, to odrzucaj
          najtańsze oferty aut sprowadzanych
    • Gość: zenia Re: punto IP: 217.8.188.* 26.03.03, 12:45
      całkiem nowe jest za 24,5, widziałem w Ganimexie w Pszczynie przy drodze
      bielskiej,niestety 3D - ale pewnie 5D będzie niewiele droższe.. pzdr.
    • Gość: mak Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: 213.17.161.* 28.03.03, 14:14
      Proponuję poszukać w wypozyczalniach, ale dużych i znanych np. AVIS, Hertz.
      Avis ma corse z listopada 2001 za 25 000zł
      Kupiłem kiedyś Fieste w Avis i jak na razie jest ok.

      Powodzenia
    • Gość: ołówek Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.vline.pl 29.03.03, 21:43
      Peugeot 306 - pomyśl o tym.
    • Gość: sw Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.trzepak.pl 29.03.03, 23:17
      Wiele osób poleca Ci Punto II/Brava. I ja też się przyłączam. To stereotyp
      wzięty z Fiata 126p albo 125p, ze Fiat to grat. Każde auto się zepsuje, jak się
      o niego nie dba. Co do Felicji, to zdecydowanie odradzam z obiektywnych
      powodów: stara konstrukcja (pamiętająca Favoritke), stary - zwłaszcza 1,3 -
      silnik, który dużo pali, bardzo głośny wśrodku, niewygodne, wyprofilowane tak
      jak w starych polonezach, fotele. Fakt, że jest sporo miejsca, ale naprawdę nie
      warto. Bravo/Brava/ moze kupić z 1999 (szukaj tylko z silnikiem 1,2), dobrze
      wyposażone, wygodne, ładne auto. Linia sie nigdy nie zestarzeje. Punto II to
      nawet z 2001 roku kupisz, albo 2002 (tylko wtedy gołe). Na plus bardzo
      oszczędny i cuchy silnik oraz dość dużo miejsca w środku. Generalnie Fiat daje
      dużo za niewielką cenę - oczywiśce na rynku aut używanych.

      Pozdrawiam,

      SW
      • Gość: ołówek Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.vline.pl 29.03.03, 23:45
        Gość portalu: sw napisał(a):

        aprawdę nie
        >
        > Linia sie nigdy nie zestarzeje.

        NIGDY NIE MÓW NIGDY :)

      • Gość: cyke Re: Jakie autko za 20-25 tys. zł? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 20:05
        polecałbym też Fiata Siene,wiem, ze kiepsko się o nich mówi,ale kupiłem takiego
        (1.2 EL) rok temu,miałem parę usterek,ale w ciągu tego roku przejechał 43.000
        km i miał prawo.Jeżdże zazwyczaj z trzema pasażerami i trochę się muli,ale auto
        wygodne i ma duuuuzy bagażnik. Prawdą jest, że wyposażenie ma żadne,ale auto
        warte polecenia,zwłaszcza jeżeli musisz zapakować dzieciaka i niezbędniki.
        Oczywiście od razu przerób na gaz, jeździ się tanio i przyjemnie(nie zauwazyłem
        spadku mocy)
        POZDR
Inne wątki na temat:
Pełna wersja