al.bandi
31.03.03, 12:19
bo mnie to
1. Jak pomyka Octavia, to obowiązkow musi być "zakratowana" no i
oczywiście "srebrna"
2. Jak widzę Fabię, to
albo w środku prowadzi baba,
albo musi to być dziadek w kapeluszu,
albo jakiś absolwent w tanim gajerku, białej koszuli, krawacie z gumką no i
oczywiście wtedy "krata"
3. Jak słyszę "Superb" to zaraz mi sie to kojarzy z "taką" nadymaną octawią...
i koło się zamyka.
Kto w ogóle wymyślił takie kretyńskie nazwy dla aut i takie kretyńskie auta
nie trudno mi zrozumieć.
Ale nie mogę pojąć że ktoś tworząc takie projekt miał tyle farta, żeby
stworzyć produkt który tak doskonale odcedzi buraczany albo kombatancki
pomiot od reszty społeczeństwa ?
Brawo!