galaxia
21.11.06, 22:52
Witam,
Ponieważ targają mną dylematy prosze o radę. Otóz diler chce mnie sprzedać
nowy model Fiata Cromy wyprodukowany 09.2005 (jeździł nim właciciel salonu) z
przebiegiem 20 tys km za 70 tys pln.
Jest to wersja emotion (7xpp, ESP, klimatronic itp) 1,9 jtd 150KM za
teoretyczną cenę cennikową 115 tys pln.
Pytanie jest następujące:
Czy mając na wzgledzie że :
- za chwilę ten samochód rocznikowo będzie dwuletni,
- za ok. 80 tys pln można kupić nowe pojazdy Skoda Octawia II oraz Mondeo z
porównywalnym silnikiem i wyposażeniem;
- Fiaty bardzo traca na wartości w pierwszych 2, 3 latach eksploatacji;
- ze względu na małą popularność marki i modelu przewidywana trudna odsprzedaż
w razie potrzeby;
- cena początkowa 115 tys pln jest kompletnie chora w aspekcie cen konkurencji;
otóż czy to auto za te pieniądze jest warte uwagi? Ile będzie warte 2 letnie?
Z jednej strony jest to upust 45 tys pln a więc nieźle a z drugiej patrząc na
nowe Octawię i Mondeo to tylko 10-12 a więc cieńko.
Proszę o jakieś konstruktywne wytyczne do negocjacji. Do marki jako takiej
jestem dośc przekonana tym bardziej że aktualnie użytkujemy Stilo JTD i
Passata TDI i niestety awaryjnośc w Passacie jest większa niż w Stilo. Ponadto
Cromą troszkę pojeździliśmy na wakacjach i nawet jej pokraczny design przesuwa
się w tło jak się tym autem pojeźdźi.
A więc prosze o radę - ile dać aby była to jakaś okazja.