al9 12.12.06, 15:23 wjezdzając do garazu porysowala błotnik i zderzak.... Jaką jej wyznaczyć karę??? czekam na pomysły! :-) al Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
emes-nju Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 15:25 Chlosta! Publiczna! A jak nie, to do zarysowanego blotnika dokrec drag. Do draga przymocuj petle, w ktore przed podroza bedziesz wsadzal zone. A potem nie dodawaj gazu za mocno, zeby nadarzala biec :-) Link Zgłoś
przemekthor Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 15:26 Kup jej logana. Bez odbioru. Link Zgłoś
programistajava Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 15:31 kup jej.... miesięczny :D Link Zgłoś
sven_b Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 15:49 Moj ojciec tez kiedys ochrzcil w ten sposob auto. Przyprowadzil z salonu i zawadzil o futryne garazu. Musial sie podeprzeć Validolem. Link Zgłoś
swoboda_t Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 17:21 Ja tak w sierpniu załatwiłem znajomemu Toledo. Sprowadził dwulatka z przebiegiem 10 tysięcy - od pedantycznych Niemców, no po prostu jak z fabryki. Jak tylko przyjechał zszedłem pod blok i pojechaliśmy dwa kilometry schować auto u mojej panny. Miejsca na placu mało, wjazd wredny i - mimo, że mnie obydwoje kierowali - zaj...em przodem w drzwi garażowe :P Tym oto sposobem samochód doczekał się pierwszych rys - na przednim zderzaku (i delikatnego wgniecenia czarnej listwy). Kilka tygodni później moja Mama kupiła od Niego Lanosa i podczas pierwszej jazdy po odebraniu prawka wgniotła drzwi kierowcy i przerysowała bok :| Jutro ostatecznie zabieram Lanosa, bo kupuję dla Niej Seicento - już poobijane, więc będzie miała mniej pracy. Link Zgłoś
iberia30 Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 17:41 no jesli nie bylo sprawdzianu z umiejetnosci malzonki wjazdu i wyjazdu z garazu to sam sobie jestes winny :-P Link Zgłoś
dewulot1 [...] 12.12.06, 17:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
malken [...] 12.12.06, 19:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
dewulot1 [...] 12.12.06, 20:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
habudzik Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 17:45 al9 napisał: > wjezdzając do garazu porysowala błotnik i zderzak.... > Jaką jej wyznaczyć karę??? Dwa dni na bezludnej wyspie z naszym forumowym grubasem . Tylko ostroznie bo po jednym dniu moze z nerwów przedawkować witaminy . Link Zgłoś
niknejm Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 13.12.06, 14:43 Habudzik - jak dla mnie to kolejny dowód na to, że japsy są do d...y. Renault, Merce i VW się nie rysują! No! ;-))) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
simon_r Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 13.12.06, 16:22 święta prawda niknejm... i na dodatek renault mają takie systemy elektroniczne które w żadnym wypadku nie pozwolą żeby wjechać w futrynę Link Zgłoś
habudzik Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 13.12.06, 22:26 niknejm napisał: > Habudzik - jak dla mnie to kolejny dowód na to, że japsy są do d...y. Renault, > > Merce i VW się nie rysują! No! Nie wiem po co tyle jadu . Faktem jest że w latach 90tych japońskie samochody miały taka blache że koledze zamykająca się od wiatru brama wyrządziła takie szkody jak by miał nieoczekiwane spotkanie z bawołu . Link Zgłoś
niknejm Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 14.12.06, 18:54 habudzik napisał: > niknejm napisał: > > > Habudzik - jak dla mnie to kolejny dowód na to, że japsy są do d...y. > > Renault, Merce i VW się nie rysują! No! > > Nie wiem po co tyle jadu . Jakiego jadu? Jaja sobie robię na tle Twojej antyjapsowej manii :-))) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
habudzik Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 14.12.06, 12:26 niknejm napisał: > Merce się nie rysują! No! Nanolakier juz dużo ciężej zarysować . Widziałeś test ??? Nie ??? To załuj . Link Zgłoś
skandy5 Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 19:24 NIe karać, wybaczyc Link Zgłoś
jusytka Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 21:45 Oni takich rzeczy nigdy nie wybaczają:( Ja mam na koncie tylko lusterko boczne, a mój ślubny wciąż o nim pamięta ;( Link Zgłoś
przemekthor Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 21:50 A co, macie wspolne auto?! Nie da rady :) ALe uwaga - zona jezdzi na co dzien moim autem, a ja pomykam jej sprzetem. Moj ma podgrzewane siedzenia, a jej nie :) Link Zgłoś
pindoll Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 13.12.06, 14:50 przemekthor napisał: > ALe uwaga - zona jezdzi na co dzien moim autem, a ja pomykam jej sprzetem. Moj ma podgrzewane siedzenia, a jej nie :) ...czyli wnoszę, że niedługo złapiesz jakiegoś islandzkiego wilka (tego na du*ie) :P Link Zgłoś
jusytka Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 14.12.06, 09:22 Na szczęście juz nie mamy wspólnego :) Moje autko całe i śliczne, mimo że jeżdżę codziennie po mieście i często parkuje. To absolutnie nieprawda, ze nie umiemy parkować, wcześniej brakowało mi doswiadczenia ... Link Zgłoś
jasiek-23 Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 12.12.06, 21:52 powinnas za to dostac pare pasów to byś pewnie lepiej pamiętała... Link Zgłoś
sven_b Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 13.12.06, 22:22 Najgorzej wspominam okres gdy w domu byly 2 auta, poniewaz moja zona zawsze musiala zaparkowac obok mnie i ciągle je obijala. Raz mi przyniosla oderwaną obudowe lusterka i w drzwiach rzucila ' to znowu ja :-)'. Link Zgłoś
mroovechka Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 13.12.06, 22:26 al9 napisał: > wjezdzając do garazu porysowala błotnik i zderzak.... > Jaką jej wyznaczyć karę??? > czekam na pomysły! > :-) > al W pierwszej chwili myślałam, że to o mnie!!! Z tym, że ja porysowałam nową hondę wyjeżdżając z garażu i nie następnego dnia tylko po miesiącu ale i tak przez 2 tygodnie nie miałam życia!!! Najgorsze było męża gadanie i nauki a później jeszcze droga przez mękę z ubezpieczycielem i warsztatem jeszcze nie zakończona bo wciąż się nie mogą dogadać w sprawie kosztorysu więc muszę jeździć taką obskrobaną. Link Zgłoś
koljax Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 14.12.06, 13:05 A gdyby Tobie sie cos takiego zdazylo, to jaka bys sobie wyznaczyl kare ? Moja zonka niema prawka, co ma oczywiscie plusy i minusy (tych chyba jednak wiecej), ale ona nie chce prawka i juz... Link Zgłoś
perk Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 15.12.06, 01:07 > czekam na pomysły! Ufundowac niewiescie order. Wie co nie zasluguje na szacunek. Link Zgłoś
embercadero Re: kupiłem nową hondę, nastepnego dnia zona..... 15.12.06, 23:39 Widać nie jestem jedyny... W poniedziałek przyprowadziłem nowego peugeota z salonu. Godzinę temu wjeżdżałem do garażu i tak przytarłem oboma drzwiami od strony pasażera o rant pieprzonej bramy że głowa mała... nosz qrwa mać... pięć dni było dobrze, nówka samochód... 10 lat jeździłem rzęchami i nigdy nie przytarłem, raz kupiłem nowy i po pięciu dniach taka porażka... Link Zgłoś