Dodaj do ulubionych

niby niewinna stłuczka...

IP: 217.153.69.* 16.11.01, 18:33
koleś miał niewinną stłuczkę. jakieś małolaty w vw golf nr 1 stłukły mu przedni
klosz lampy i trochę wgniotły nadkole. kloega widząc,że małolatów jest czterech
i mają obiekcje co do winy wezwał policję.policja przyjechała spisała dane,
małolatom dali mandat a mojemu koledze za to że klosz lampy był
stłuczony...zabrali dowód rejestracyjny! nie pomogły tłumaczenia że żarówka
świeci, nic z tego. samochód na lawetę i do domu albo do warsztatu!, potem na
przegląd - za który notabene kolega będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni
bo już się pytal w ubezpieczalni - i po odbiór dowodu.
sumując: koszty koszty i jeszcze raz koszty! za lawetę też. oczywiście kolega
po jakimś czasie wsiadł do auta i pojechał. patrzcie państwo , niby taka drobna
rzecz a tyle nerwów, kosztów i co to za praktyki policji!
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka