Gość: curry
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
04.04.03, 13:17
czy ktoś wie, co zrobić w takim przypadku- wymusiliśmy miesięcznym Yariskiem
pierwszeństwo i puknął w nas samochód.Mamy auotocasco w hestii. Nie
wezwaliśmy policji tylko spisaliśmy oświadczenie. Zgłosiliśmy już szkodę w
hestii i jutro przyjedzie rzeczoznawca ( tak na moje niedoświadczone oko mamy
wgniecione drzwi i progi po obu stronach słupka są "pofalowane") Co będzie
chciał od nas ten rzeczoznawca, na co mu zwrócić uwagę, czego się domagać?
Auto które w nas puknęło ( z naszej winy) ma wybity kierunkowskaz,uszkodzony
reflektor i zarysowany błotnik i wokół tego reflektora jest wgnieciony. Dziwi
mnie to, że ten facet nie chciał wzywać Policji.I czy może ktoś się orientuje
o ile wzrośnie nam przez to składka w przyszłym roku? Kurczę, martwię się
bardzo....proszę o porady ...a może naprawiać na swój koszt?