Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas ???

08.01.07, 16:03
Czy producenci aut robią z nas balonów podając zaniżone normy zużycia paliwa?
Chcę kupić nowy samochód. Jednym z czynników motywujących jest stosunkowo
niskie zużycie paliwa. Według norm producenta samochodu "poza miastem" ma to
być 5,8 litra - poza miastem rozumiem ograniczenie prędkości do 90km/h lub do
110km/h. Wzięłam więc auto na 3 dni na jazdę próbną - koszt 360 zł plus
paliwo - ale chcę wiedzieć co kupuję.
Wyjechałam w trasę i przy 110km/h spalił mi 9,1L/100 - przejechałam z tą
stałą prędkością około 30km, a razem poza miastem około 200km i z tych 200km
przy średniej prędkości przejazdu 94km/h wyszło zużycie 8,9L/100. Ogarnęło
mnie zdziwienie na tak duże odstępstwo od normy.
W drodze powrotnej wogóle nie przekroczyłam 100km/h a odcinek 30km
przejechałam ze stałą prędkością 80km/h i spalanie wyszło na poziomie
6,2L/100km. Następny odcinek 30km przejechałam ze stałą prędkością 90km/h i
spalanie wyszło 7,5L/100km.
Czy to oznacza, że mam jeździć drogą szybkiego ruchu z prędkością 80km/h żeby
zmieścić się w normach fabrycznych. Czy też producenci aut robią z nas
balonów?
Po oddaniu auta do salonu sprzedawca tylko się uśmiechnął i powiedział, że
kobieta to powinna jeździć wolno.
Auto strasznie mi się podoba więc i tak je kupię, ale dlaczego robią ze mnie
idiotkę?
    • purhed Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 16:07
      Fabryczne zużycie paliwa jest obliczane w bardzo konkretnych warunkach
      (regulują to odpowiednie normy), wszystkie samochody badane są w ten sam
      sposób. Kiedyś testowane były przy stałych szybkościach 90/120 i tryb miejski,
      obecnie jest cykl pozamiejski, miejski i mieszany.
      Nie zawsze jest tak, że jakaś Misia1521 osiągnie fabryczne zużycie, bo rożni
      ludzie różnie jeżdżą.
    • swoboda_t Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 16:11
      Kazali Ci zapłącić za użyczenie auta na próbę?? Hehe, roześmiałbym się
      delikentowi w twarz i podziękował za usługi.
    • emes-nju Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 16:13
      Duuuzo zalezy od techniki jazdy. Ja prawie zawsze spalam ponizej tego, co pisze producent. A jezdze dosc dynamicznie i dosc mocnym autem.
      • thehard Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 10.01.07, 07:40
        Ty siedzisz za kółkiem, a partnerka pcha auto?
    • radioaktywny Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 16:14
      Fabryczne normy zużycia maja się tak do życia jak wchłanianie alkoholu
      statystycznego obywatela do indywidualnych możliwości konkretnego osobnika. To
      są testy laboratoryjne, prócz tego faktyczne średnie wyjda Ci na przestrzeni
      kilku tysięcy km, a nie w czasie spalenia jednego zbiornika.
      Dodam jeszcze, że spalanie zazwyczaj jest wyższe w samochodach nowym. Po
      ułożeniu się jednostki napedowej zużycie nieco spadnie. Ile - to zalezy od
      konkretnego samochodu, sposobu dotarcia, charakteru i umiejetności kierowcy.
    • frequentflyer Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 16:53
      a jak wyliczałaś te średnie? co trzydzieści kilometrów tankowałaś do pełna? czy
      zerowałaś licznik komputera? wskazania komputera są wiarygodne tylko o tyle o
      ile.
      dane służą wyłącznie porównaniu różnych modeli a w stosunku do realnie
      osiągalnego spalania są zaniżone o dobre 30%, przynajmniej dla jazdy miejskiej.
      jeszcze jedno: jaki był przebieg samochodu? wiele lat temu świeżo odebrany na
      żeraniu kanciak spalił 34 litry na pierwszych 210 km, ale potem apetyt mu
      osłabł. przynajmniej trochę.
      • wujaszek_joe Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 17:56
        mi auto pali tyle ile wg katalogowego trybu mieszanego, teraz prawie litr więcj
        bo zimno i tryb się trochę umiastowił
        • andy1951 Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 18:49
          Mam Golfa V 2,0 TDI poprzeednio miałem Golfa IV 1,4 benzyna.
          Co to norm fabrycznych to użytkując w granicach rozsądku i przepisów normy
          jakie podaje VW się zgadzają a nawet są nico zawyżone.
          Ale jeśli ktoś ma "ciężki but" to niestety.
          Choć napewno nowy samochód pali więcej , samochód zimny też.
          Sprawdzanie spalania samochodu na krótkich odcinkach jest bez sensu.
      • crannmer Wzorzec do skalowania danych fabrycznych? 08.01.07, 19:39
        frequentflyer napisał:

        > zerowałaś licznik komputera? wskazania komputera są wiarygodne tylko o tyle o
        > ile.

        W niektorych samochodach mniej, w niektorych bardziej.

        > dane służą wyłącznie porównaniu różnych modeli a w stosunku do realnie
        > osiągalnego spalania są zaniżone o dobre 30%, przynajmniej dla jazdy
        > miejskiej.

        Nie ma najmniejszego problemu, zeby i w cyklu miejskim spalic zarowno 40 %
        mniej, niz dane fabryczne, jak i 100 % wiecej. Wszystko zalezy od miasta,
        profliu uzycia, warunkow ruchu i pogody, tudziez sposobu jazdy (czytaj: stopnia
        uzywania mozgu w trakcie uzywania samochodu).

        Nie wiem, co sklania Cie do zalozenia, ze Twoje miasto i Twoj sposob uzycia sa
        wzorcowe i wg nich jak rowniez Twojego zuzycia nalezy skalowac dane fabryczne.

        MfG

        C.
    • 1realista Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 08.01.07, 23:42
      Nie. Ja jeżdżąc o 10 km powyżej ograniczeń ( przepisowych) spalam poniżej norm zużycia. Tylko że przewiduję zachowanie ruchu i nie ma gaz-hamulec. Oczywiście traktując z buta paliłem o 2-3 litry więcej( przy srednim spalaniu latem 4,6 a zimą 5,2). Płynnośc ruchu i właściwa technika jazdy powoduje że w ruchu mieszanym na dystansach do 100km ma sie podobne czasy.
    • jako_tako Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 09.01.07, 08:43
      > Czy to oznacza, że mam jeździć drogą szybkiego ruchu z prędkością 80km/h żeby
      > zmieścić się w normach fabrycznych. Czy też producenci aut robią z nas
      > balonów?

      Moze powinnas zmienic bieg? przynajmniej na trojke?
    • darek9999 Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 09.01.07, 08:51
      rany boskie.a które to auto pali 9 litrów przy 110?kamaz?no bo jeżeli to
      samochód z ogromnym silnikie za ogromne pieniądze to liczenie spalanie opiera
      się o ...dziadostwo
    • 737ng Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 09.01.07, 08:52
      Przylacze sie: moj zazwyczaj pali ponizej norm, wiec w sprzyjajacych warunkach
      realne zuzycie moze pokrywac sie z podanym przez producenta. Natomiast w
      niesprzyjajacych warunkach bydle potrafi i 20/100km wyzlopac, co jest
      zdecydowanie wiecej niz napisane.

      K.
    • cc_2004 Re: kit 09.01.07, 09:07
      wprawdzie 7 lat temu miałem samochód, który spalał tyle, ile napisali w
      instrukcji obsługi - Suzuki Swift 1.0, ale TYLKO w temperaturach powyżej 15
      stopni. Jesienią i zimą z katalogowych 5,3 robiło się 7,5.

      Myślę, że to prawie ta sama sytuacja. Przy tej pogodzie chyba żaden silnik
      benzynowy nie spali tyle, ile podają w katalogach.
      Dodatkowo, OGROMNE znaczenie ma technika jazdy. Np. 16-zaworowe silniki o małej
      pojemności (do 1.6) wymagają innego operowania gazem (innych obrotów), niż 8-
      zaworowe i te o większej pojemności, że nie wspomnę o dyzlach.
      Np. Civic 1.4 spali mniej przy zmienianiu biegów przy wyższych obrotach (ponad
      3500) niż jeżeli się go "muli" zmieniając biegi w zakresie 2000-3000 obr.

      Itd. itp.
    • cc_2004 Re: podaj metodę 09.01.07, 09:11
      jak to wyliczyłaś?
      czy resetowałaś kompa po każdym zarejestrowanym odcinku testowym??

      a średnia 94 km/h? licząc wszystkie wioski, ograniczenia prędkości i
      zawalidrogi, mogłaś zasuwać nawet 130-140 km/h i uzyskać taką średnią. to nie
      jest prędkość do wyliczenia zuzycia paliwa "za miastem".
      • misia1521 Nie róbcie ze mnie blondynki 09.01.07, 15:35
        Po pierwsze nią nie jestem, a po drugie jestem czynnym kierowcą od 25 lat i
        będzie to mój 6 samochód.
        Wiem czego chcę, auto ma dobry komputer, tempomat i przejazdy były na
        autostradzie A2, więc wiosek raczej tam mało. Komp był resetowany po odcinkach
        testowych, więc dane są wiarygodne i porównywalne, szczególnie z powrotnej
        części testu.
        Tylko auto może świeże, bo miało na liczniku tylko 560km przejechanych. Może to
        jest powodem zbyt dużego zużycia.
        • emes-nju Re: Nie róbcie ze mnie blondynki 09.01.07, 15:41
          misia1521 napisała:

          > Tylko auto może świeże, bo miało na liczniku tylko 560km przejechanych. Może
          > to jest powodem zbyt dużego zużycia.


          Moze to, a moze nieodpowiednia technika jazdy?

          Moja ex, zanim moim ex samochodem odjechala w sina dal :-P, spalala 10-15% wiecej paliwa niz ja. A nie byla niedoswiadczonym kierowca.
        • simr1979 Re: Nie róbcie ze mnie blondynki 09.01.07, 16:02
          misia1521 napisała:

          > Po pierwsze nią nie jestem,
          To świetnie - sama zatem wyczytasz sobie tu odpowiedź :
          www.vcacarfueldata.org.uk/information/fuel-consumption-testing-scheme.asp
        • spqr5 Re: Nie róbcie ze mnie blondynki 09.01.07, 16:24
          >Komp był resetowany po odcinkach
          > testowych, więc dane są wiarygodne i porównywalne, szczególnie z powrotnej
          > części testu.

          I właśnie tu jest twój problem :)

          Dane średnie są wyliczane na podstawie ostatnich 50 km przejechanych , więc
          jadąc 30 km autostradą średnie dane są liczone 30 km autostrady + 20 km tego
          czegoś wcześniej.

          Reset komputera w czasie jazdy to dopiero "masakruje" średnie dane.
          Jak zresetujesz jadąc po górę to może Ci podac średnie 12 l/100 km , a z górki
          2,5 l/100 km

          Auto pali do około 1500 km [ pierwszych w swym mechanicznym życiu ] zawsze
          więcej.
          • cc_2004 Re: testy 09.01.07, 19:18
            no, niezły link.
            wiedziałem, że testują na rolkach, czy innej bieżni w laboratorium i, że nie
            przekraczają 120 km/h, ale że to TAKIE KRÓTKIE dystanse i, że tę Vmax utrzymują
            przez ułamek okresu testowania, poprykując sobie w okolicach 70 "za miastem" to
            nowość.
            nic dziwnego, że to faktyczne wyniki są do d... podobne ;-)

            A do dziewczyny: 25 lat za kółkiem i takie odkrycia, hm... czuję tu rybę, jak
            mawiają w obcym kraju pełnym Polaków.
          • zgryzliwy1 Re: Nie róbcie ze mnie blondynki 10.01.07, 04:02
            spqr5 napisał:

            > I właśnie tu jest twój problem :)
            >
            > Dane średnie są wyliczane na podstawie ostatnich 50 km przejechanych , więc
            > jadąc 30 km autostradą średnie dane są liczone 30 km autostrady + 20 km tego
            > czegoś wcześniej.

            50 km hehehehe
            chyba w ruskich a moze chinskich autach ?
            w tych "normalnych" sr. spalanie aktualizowane jest w sekundach
            u mnie np. sr. sapalnie i sr. szybkosc co 10 s , biezace spalanie co 2 s a
            zasieg co 1 km
            • spqr5 Re: Nie róbcie ze mnie blondynki 10.01.07, 14:45
              Nie chodzi mi o aktualizawanie danych na wyświetlaczu, tylko o cykl brany pod
              uwagę do wyliczenia tych danych.
              • zgryzliwy1 Re: Nie róbcie ze mnie blondynki 10.01.07, 22:48
                spqr5 napisał:

                > Nie chodzi mi o aktualizawanie danych na wyświetlaczu, tylko o cykl brany pod
                > uwagę do wyliczenia tych danych.

                skoro dane aktualizowane sa np. co 10s to juz po 10s od resetu srednie zuzycie
                jest wyswietlane a nie dopiero po przejechaniu 50 km !!
                inaczej niby co masz na wyswietlaczu w przedziale od 0 do 50 km ???
          • crannmer Dane srednie 10.01.07, 16:01
            spqr5 napisał:

            > Dane średnie są wyliczane na podstawie ostatnich 50 km przejechanych , więc
            > jadąc 30 km autostradą średnie dane są liczone 30 km autostrady + 20 km tego
            > czegoś wcześniej.

            Bzdura. Dane srednie tak sie nazywaja, bo sa danymi srednimi od ostatniego
            resetu wskaznika. Niezaleznie, czy to bylo kilometr temu, czy 1000 kilometrow.

            W wiekszosci typow samochodu resetu dokonuje sie recznie. W kilku markach reset
            nastepuje samoczynnie po postoju dluzszym, niz kilka godzin. Ew. jest drugi
            rejestr wartosci sredniej, resetowany tylko recznie. Sa tez marki z dwoma
            niezaleznymi rejestrami srednich, ktore kasuje sie recznie.

            > Reset komputera w czasie jazdy to dopiero "masakruje" średnie dane.
            > Jak zresetujesz jadąc po górę to może Ci podac średnie 12 l/100 km , a z górki
            > 2,5 l/100 km

            Owszem, na odcinku od resetu do odczytania wartosci srednia moze tyle wyniesc. I
            gdzie ta masakra?

            Jesli sie zapisze wartosci srednie zuzycia na poszczegolnych odcinkach, tudziez
            stan licznika w chwili kasowania, a nastepnie podliczy ogolna srednia wazona
            dlugoscia odcinkow, to wyjdzie dokladnie srednia za sume calego przebiegu.

            MfG

            C.
    • kriss_333 Re: Fabryczne normy zużycia paliwa - kit dla mas 09.01.07, 21:46
      mozesz podac konkretnie jakie to auto i jaki silnik?
Pełna wersja