Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze

IP: *.65-104.adsl.ij.net 22.04.03, 12:33
Jade sobie wczoraj droga pelna niedzielnych kierowcow,
dojezdzam do skrzyzowania w ksztalcie litery T o dwoch
wyznaczonych pasach - jeden do skretu w lewo, drugi do
skretu w prawo. Chce skrecic w lewo, w kolejce czeka 10
samochodow. Juz jestem 3, a tu nagle prawym pasem
wypada czarna alfa romeo z kierowca o tepym wyrazie
twarzy i skreca w lewo zajezdzajac droge samochodowi
probujacemu wlasnie skrecic prawidlowo w lewo.
Zatrabilem, co zwykle robie, zeby powiedziec: "patrzcie
- debil jedzie". Debil pokazal tylko palcem znak
powszechnie uwazany za obrazliwy i pojechal. Dogonilem
go na nastepnych swiatlach, gdzie stal z lokciem
wystawionym przez szybe. Podszedlem, otworzylem drzwi i
wywloklem go z auta rzucajac na maske. Zapytalem, czy
chce zarobic w ryja, a on, ze nie wie o co chodzi. No
wiec dostal w mache, az zalal sie krwia. Splunalem,
zostawilem go na masce, wsiadlem do samochdu bo bylo
juz zielone i odjechalem.
Postanowilem, ze zawsze tak bede robil na tym
skrzyzowaniu, bo chamstwo tepic trzeba.
    • Gość: mjabol Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 12:36
      [...] i obudziłem się pozmażony!
      • Gość: Mar Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.skorosze.2a.pl 22.04.03, 13:18
        Gość portalu: mjabol napisał(a):

        > [...] i obudziłem się pozmażony!

        i miałem jakoś tak mokro i lepko w majtach...
    • Gość: pidżej Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: 80.241.130.* 22.04.03, 12:40
      pokrwawił się pewnie już wystawiając łokieć przez szybę koniec cytatu
    • Gość: Wojnar Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.bmj.net.pl / 192.168.50.* 22.04.03, 13:06
      Gość portalu: brudny harry napisał(a):

      > Podszedlem, otworzylem drzwi i
      > wywloklem go z auta rzucajac na maske. Zapytalem, czy
      > chce zarobic w ryja, a on, ze nie wie o co chodzi. No
      > wiec dostal w mache, az zalal sie krwia. Splunalem,
      > zostawilem go na masce, wsiadlem do samochdu bo bylo
      > juz zielone i odjechalem.

      > skrzyzowaniu, bo chamstwo tepic trzeba.

      Ciekawe - chamstwo trzeba tepic - sam sie potep durniu ...
      • Gość: madafaka fight fire with fire! IP: *.arcor-ip.de 02.05.03, 17:27
    • grogreg Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 22.04.03, 13:20
      Po pierwsze radze znalesc dobrego psyhoterapeute, bo jestes niezrownbowazony
      psyhicznie i nad pobudliwy.
      Po drugie radze znalesc dobrego adwokata, bo jesli koles zapisal numer
      rejestracyjny twojego samochodu i zglosil nie na policje, to nie minie tydzien
      a bedziesz mial prokuratora na karku.

      Po trzecie, czwarte i piate, chamstwa chamstwem nie zwalczysz.



      • klemens1 Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 23.04.03, 08:50
        grogreg napisał:

        > Po trzecie, czwarte i piate, chamstwa chamstwem nie zwalczysz.

        A jaki znasz sposób żeby zwalczyć chamstwo? Bo z moich obserwacji wynika, że
        właśnie chamskie zachowanie wobec chamów najskuteczniej ich odchamia - po
        prostu niektóre argumenty do nich docierają a niektóre nie - należy wybierać te
        które docierają. Kulenie ogona pod siebie nie jest najlepszą taktyką
        postępowania.
        • grogreg Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 23.04.03, 09:13
          Generalnie.
          Zwiekszajac grono chamow, chamstwa nie zwalczysz.

          Szczegolowo.
          Oprocz fury i skory wiekszosc z was ma komore. Wystarczy "wykrecic" trzy
          cyferki 997 (zapamietacie?) wbrew pozorom reakcja jest. Czasami nawet
          sglaszajacy jest proszony o zeznawanie przed sadem grodzkim, co ujma na honorze
          nie jest. No chyba ze sie ma wlasnie prowadzone postepowanie za pobicie.
          • Gość: vonNogaj Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: 195.94.201.* 24.04.03, 10:17
            Wydawało mi się, że z komórki to raczej 112 zamiast 997 (?). Ale to tak BTW
            A co do wzywania odpowiednich służb:
            Czasem przyjeżdżają w miarę szybko, ale zazwyczaj trzeba na nich czekać
            baaaaaardzo długo.
            Telefoniczne zgłoszenie pirata na drogówce zazwyczaj kończy się tekstem, że
            proszę przyjechać, spiszemy protokół i wtedy (może) zaczniemy go ścigać.
            Wizyta w sądzie grodzkim to konieczność zwolnienia się z pracy (często więcej
            niż jeden raz - bo ktoś nie przyjdzie, bo sędzia jet głupi, bo zupa była za
            słona), a to nie jest mile widziane przez pracodawców. Dla oderwanych od
            rzeczywistości przypominam, ze mamy bezrobocie.
            Oczywiście pirat ma wgląd do wszystkich akt i możesz spodziewać się
            potłuczonych szyb albo manta w ciemnej bramie.
            Sąd najprawdopodobnie uzna "niską szkodliwość społeczną czynu" co jest chyba
            najbardziej nadużywanym przepisem w polskim prawie.
            Gość powoła 27 swoich kumpli na świadków, którzy zaświadczą, że on jechał
            cichutko-spokojniutko, a Ty jak wariat.
            etc, etc...
            W skrócie: tracisz mnóstwo czasu i nerwów, a gość dostaje nauczkę albo nie.
            A alternatywa? Dajesz mu w papę (jak jest większy to możesz też oberwać we
            własną) i tłumaczysz dlaczego. Ja uważam, że większość "cwaniaków" zrozumie.

            No dobra, z powyższego tekstu pewnie większość forumowiczów wysnuje wniosek, że
            ja nic tylko jeżdżę i piorę po pyskach każdego kto mi się nie spodoba. W
            zasadzie to jest odwrotnie. Prawie zawsze dzwonię na policję albo do straży
            miejskiej. Staram się pograć tak, żeby sami się tym zajeli. Jak koniecznie chcą
            żeby przyjechać bo protokół, bo sąd grodzki to ja mówię "pas". Sorry, szanuję
            swoją pracę i muszę utrzymać rodzinę, nie mam,m czasu na takie pierdoły.
            A po buzi dałem komuś tylko raz. Palant uznał, że duży fiat nie może go
            wyprzedzić i zaczął przyspieszać i zwalniać. "Zabawinie" zrobiło się zwłaszcza
            jak z naprzeciwka pojawiła się ciężarówka. Heble, schowałem się za nim i
            spokojnie pojechałem tam gdzie on. Zatrzymał się przy sklepie, wysiadł, ja
            też...

            Pozdrawiam
            vN
          • klemens1 Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 24.04.03, 11:27
            grogreg napisał:

            > Generalnie.
            > Zwiekszajac grono chamow, chamstwa nie zwalczysz.

            Dlatego mysle ze dobrym pomyslem jest zmniejszanie tego grona, w tym celu
            nalezy na krotki czas (ok. 1 min.) do niego przystapic. To naprawde dziala. Co
            prawda na czas tej jednej minuty grono chamow powiekszy sie o 1 osobnika, ale
            po uplywie tejze minuty zmniejszy sie o 2 osobnikow, a wiec bilans jest
            korzystny.

            > Szczegolowo.
            > Oprocz fury i skory wiekszosc z was ma komore. Wystarczy "wykrecic" trzy
            > cyferki 997 (zapamietacie?) wbrew pozorom reakcja jest. Czasami nawet
            > sglaszajacy jest proszony o zeznawanie przed sadem grodzkim, co ujma na
            honorze
            >
            > nie jest.

            To nie dziala - powinno byc tak, ale sa to tylko pobozne zyczenia. vonNogai
            skomentowal to wlasciwie.

    • Gość: brudny harry Forum dresiarzy? IP: *.65-104.adsl.ij.net 22.04.03, 13:41
      Odnosze wrazenie, ze to forum dresiarzy, gdzie chamstwo i
      glupota jest holubione.
      Otoz moi mili moralisci, chamstwo trzeba tepic czasami i
      chamstwem. Ten debil juz drugi raz tego nie zrobi, jestem
      pewien, co wyjdzie na dobre jemu jak i bezpieczenstwu
      ruchu drogowego, a moze uratuje komus zycie. Husajna tez
      obalono po chamsku, ale jesli inaczej sie nie dalo, to
      jest to usprawiedliwione i godne pochwaly.

      • Gość: vonNogaj Re: Forum dresiarzy? IP: 195.94.201.* 22.04.03, 14:30
        Howgh !!!
      • Gość: pik Re: Forum dresiarzy? IP: 212.160.114.* 22.04.03, 21:37
        Gość portalu: brudny harry napisał(a):

        > Odnosze wrazenie, ze to forum dresiarzy, gdzie chamstwo i
        > glupota jest holubione.
        > Otoz moi mili moralisci, chamstwo trzeba tepic czasami i
        > chamstwem. Ten debil juz drugi raz tego nie zrobi, jestem
        > pewien, co wyjdzie na dobre jemu jak i bezpieczenstwu
        > ruchu drogowego, a moze uratuje komus zycie. Husajna tez
        > obalono po chamsku, ale jesli inaczej sie nie dalo, to
        > jest to usprawiedliwione i godne pochwaly.


        Popieram - na hamstwo trzeba odpowiadac wiekszym hamstwem.
        Jak inaczej zauwaza ze normy w jakich wychowali ich rodzice sa naganne?
        • grogreg Re: Forum dresiarzy? 23.04.03, 08:08
          Widzisz od egzekuzji przepisow prawa jest policja. Uprawniona do stosawania
          przymusu bezposredniego jest tez policja. Nasz drogi dyskutant mimo
          charakterystycznegej ksywki policjantem niejest. To co uczynil, (o ile w ogole
          uczynil, bo mi to na belkot mitomana wyglada)jest przestepstwem. Ot zwykly
          bandzior i dresiarz na naszego brudnego harrego jest.

          Wyobraz sobie taka sytuacje. Jedziesz sobie dwupasmowka. Zmieniasz pas.
          Zajezdzasz komus droge. Nie zauwarzyles go, zapomniales spojrzec w
          lusterko......... kazdemu czasami sie to zdarza. On trabi. Ma prawo do
          irytacji. Ty w przepraszajacymk gescie unosisz dlon. On jest wsciekly i
          traktuje twoje zachowanie jako obrazliwe. Na najblizszych czerwonych swiatlach
          zostajesz wywleczony z samochodu i pobity.

          Teras napisz cos o chamstwie.
          • Gość: brudny harry Re: Forum dresiarzy? IP: *.expr.net 23.04.03, 08:48
            grogreg napisał:

            > Wyobraz sobie taka sytuacje. Jedziesz sobie
            dwupasmowka. Zmieniasz pas.
            > Zajezdzasz komus droge. Nie

            zauwarzyles
            ?????

            > go, zapomniales spojrzec w
            > lusterko......... kazdemu czasami sie to zdarza. On
            trabi. Ma prawo do
            > irytacji. Ty w przepraszajacymk gescie unosisz dlon. On
            jest wsciekly i
            > traktuje twoje zachowanie jako obrazliwe. Na
            najblizszych czerwonych swiatlach
            > zostajesz wywleczony z samochodu i pobity.
            >
            > Teras napisz cos o chamstwie.

            Nie probuj go bronic podajac kompletnie nieadekwatna
            sytuacje. On to zrobil swiadomie, zreszta nie pierwszy
            raz, bo czesto tamtedy jezdze i widze co on wyprawia na
            drodze. I wreszcie sie doigral.
            Znak fuck u od pozdrowienia czy przeprosin jeszcze umiem
            rozroznic, moze wy dresiarze tak sie pozdrawiacie, ale
            nie ja.

            • grogreg Re: Forum dresiarzy? 23.04.03, 09:00
              Ja nie bronie czlowieczka ktory zajechal naszemu szanownemu furiatowi droge.
              Napastuje tylko brudnego harrego za to ze .... jest kim jest - bandziorem.
      • Gość: Henry Re: Forum dresiarzy? > brudny harry IP: *.telia.com 23.04.03, 08:24
        Po co raczki brudzic?,jezdzij z otwarta prawa szyba przednia,S&W caliber 38
        wystarczy,wydmuchaj ew. muzg dresiarzowi - uwolnij spoleczenstwo od takiego
        badziewia . Pzdr. HH
        ________________________________________________________________________________
        • grogreg Re: Forum dresiarzy? > brudny harry 23.04.03, 08:39
          Zaczynam sie zgadzac z teza, ze jest to forum "dresiarzy".

          ps. "mozg", przez "o" z kreseczka jesli laska.

      • devote Re: Forum dresiarzy? 24.04.03, 02:01
        skor udalo ci sie obic dresa to chyba mosisz byc jeszcze wiekszym dresem niz
        ten obity
        albo to tylko ty jestes dresem w tej historyjce prawdopodobnie wymyslonej dla
        urozmaicenia forum
        bo nie slyszalem aby dresy jezdzily alfami
    • Gość: lukaszd Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 19:21
      Gdzie jest to skrzyzowanie?
      • Gość: brudny harry Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.expr.net 23.04.03, 08:49
        Gość portalu: lukaszd napisał(a):

        > Gdzie jest to skrzyzowanie?

        A co? Chcesz byc nastepny?
        • grogreg Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 23.04.03, 09:08
          Swoja drogo to nie takie glupie.
          Szukam frajera w Audi A4. Niby to niechcacy zajezdzam mu droge. On trabi, aj mu
          pokazuje paluszek (jak niewiele trzeba by manipulowac ludzmi nalego rozumu).
          Niespeisza sie staje na swiatlach (oby byly czerwone). Frajer z Audi bierzy w
          moim kierunku, wywleka z samochodu i lamie nos (strata niewielka bo i tak jest
          brzydki). Oczywiscie postaram sie o odpowiedni material dowodowy (nagranie
          video, obdukcja itp). Oprocz zgloszenia na policie wystepuje oczywiscie z
          powodztwa cywilnego. Frajer placi za uszczerbek na zdrowiu i straty moralne.
          Bedzie mi jeszcze renrte placil, bo wpadne w depresje i beda bal sie wyjsc z
          domu co uniemozliwo mi kontynuawanie pracy zawodowej.

          Pisz brudny harry gdzie to skrzyzowanie jest i niech nikt sie nie wazy
          wprowadzic planu przede mna. To moj frajer. Zaklepany.
    • wiesiek.walasek Re: Cvel 23.04.03, 22:43
      Gdybym to byl ja to bys dostal gazrurka po lbie i po tobie cwelu niemyty.
      Zazdroscisz ze ktos ma lepszy samochod i szybciej jezdzi? Myslisz, ze jak ty
      stoisz w kolejce i czekasz az wszystkie cioty skreca grzecznie w lewo to
      wszyscy maja tracic czas? Kto sprytniejszy ten gorom!

      • Gość: piotrwlo shrek IP: *.visp.energis.pl 23.04.03, 22:49
        chce się zacytować shreka
        rany ale palant
      • Gość: Cirrus Re: Cvel IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 22:55
        wiesiek.walasek napisał:

        > Gdybym to byl ja to bys dostal gazrurka po lbie i po tobie cwelu niemyty.
        > Zazdroscisz ze ktos ma lepszy samochod i szybciej jezdzi? Myslisz, ze jak ty
        > stoisz w kolejce i czekasz az wszystkie cioty skreca grzecznie w lewo to
        > wszyscy maja tracic czas? Kto sprytniejszy ten gorom!
        >

        A ty cwelu jesteś umyty - bo ci ta ocwelona dupa tak smierdzi że czuję przez
        monitor!
        A poza tym koński członie w ketchupie pisze się GÓRĄ a nie górom - nieuku.
        W kolejce stałeś jak cię walili ( pewnie byłeś parowozem) i teraz tak cię
        kolejki samochodowe drażnią?
      • grogreg A ja sie tobie dziwie... 24.04.03, 07:48
        Czemu tan naskoczyles na brudnego? Przeciez z tej samej gliny jestescie
        ulepieni.
        • Gość: Cirrus Re: A ja sie tobie dziwie... IP: *.acn.waw.pl 24.04.03, 07:58
          grogreg napisał:

          > Czemu tan naskoczyles na brudnego? Przeciez z tej samej gliny jestescie
          > ulepieni.


          Nie na brudnego - bo go popieram, tylko na tego wiesia walaseka...
          • grogreg Re: A ja sie tobie dziwie... 24.04.03, 10:40
            Nie odpowiadalem Tobie, ale walesekowi.
    • Gość: Mariusz Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 23:27
      jestem prawnikiem, ktory wie jak wyglada rzeczywistosc w sadach i w policji -
      wiec gosc w sumie zrobil dobrze ze spuscil mu manto - moze to go czegos
      nauczy - bo w sadzie na pewno (o ile sprawa w ogole trafila by tam trafila)
      nic by sie nie wydarzylo co moglo by palanta w czarnej alfie czegokolwiek
      nauczyc

      pzdr wszystkich ktorzy wierza jeszcze w wymiar sprawiedliwosci i policje
      • grogreg Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 24.04.03, 07:55
        Mam pytanie panie prawnik.
        Jakie widzisz pan szanse na wygranie sprawy o odszkodowanie za pobicie, na
        drodze postepowania cywilnego?
        • Gość: wawa Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.05.03, 20:51
          nie ma zadnych. jechalam kiedys maluchem i nieopatrznie zajechalam droge panu z
          nowego scorpio kombi. pan dogonil mnie i przez otwarta szybe uderzyl w twarz.
          policja stwierdzila (momo zeznan swiadkow)ze szkodliwosc czynu jest zbyt niska
          by pana niepokoic. od tej poty jezdze zawsze z zamknietymi szybami i drzwiami.
          pana widuje czeso - ma kantor zone i dwojke dzieci.
    • Gość: ja Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.dyn.optonline.net 24.04.03, 01:36
      Gość portalu: brudny harry napisał(a):

      > Jade sobie wczoraj droga pelna niedzielnych kierowcow,

      a jak wiesz ze to niedzielni kierowcy?
      • grogreg Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 24.04.03, 07:56
        Swoj swojego pozna.
    • Gość: alfiarz Re: Ja bylo naprawde IP: 193.111.198.* 24.04.03, 09:12
      Jade sobie moja czarna alfa, sa swieta wiec jestem
      rozluzniony i mysle o swojej lasce, zreszta do niej jade.
      Wczesniej bylem u kosmetyczki na kuracji biotoksem, wiec
      mam maly przykurcz twarzy. Dojezdzam do debilnego
      skrzyzowania, gdzie ktos niewiadomo po co postawil znak,
      ze prawy pas sluzy do skrecania w prawo, a i tak nikt tam
      nie skreca. Patrze, na lewym pasie stoi 10 samochodow -
      chyba chca sie stosowac do znakow, co za ciolki. Samo
      fabie, punto i seicento a w nich niedorobione wymoczki
      czekaja na swoja kolej. Przeciez nie bede tyle czekal jak
      prawy pas jest wolny. Naciskam gaz i szybko przeskakuje
      skrzyzowanie prawym pasem, bo zanim taka fabia sie
      zbierze, to mozna usnac. Nagle slysze z tylu trabienie i
      glosne niecenzuralne slowo. Mysle sobie, ktos kogos
      stuknal, ogladam sie, ale nic sie nie stalo wiec
      wystawiam reke przez okno i pokazuje, ze jest OK. Staje
      na nastepnych swiatlach, a tu nagle zatrzymuje sie kolo
      mnie zdezelowany opel astra, wysiada z niej jakis facio i
      zmierza w moim kierunku. Otwiera drzwi od mojej alfy,
      jestem tak zaskoczony, ze daje sie wypchnac z auta.
      Gdybym mial pasy chciaz zapiete, to by mu sie nie udalo,
      ale po co mi pasy w miescie. Od kolesia jedzie wodka i
      cos sie do mnie drze w pijackim widzie. Mowie mu, spadaj
      prostaku, a on mnie wali w twarz i rzuca na maske. Czukej
      krew na wargach i widze krew na moim nowej czarnej
      marynarce. O nie, tak nie bedziemy sie bawic!. Mysle co
      tu zrobic, jak mu oddac, czy z kopa czy z piachy, ale on
      wsiada i odjezdza. Nawet nie zdazylem zapisac numerow...

      • Gość: jas Re: Ja bylo naprawde IP: *.library.denison.edu 02.05.03, 05:09
        amen
    • Gość: pietruszka Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.topole.waw.pl 02.05.03, 09:00
      hmm no sama nie wiem.Niby chamstwo trzeba tępić, ale może nie w taki sposób?
      Mojej mamy znajoma też w jakimś korku zajeżdżała z lekka drogę. Koleżka z
      mercedesa ją dogonił i wyszedł z pałą...walnął najpierw w maskę, ale potem juz
      zbierał się do walnięcia w nią samą...gdyby nie fakt, że był z nią syn, to nie
      wiem, jakby się to skończyło. To nienormalne.
    • Gość: Slawek_Poznan Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 02.05.03, 09:57
      Witajcie
      Brudny nie masz racji. Nie masz prawa nikogo uderzyć gdy druga osoba tego
      pierwsza nie zrobiła bądz nie próbowała zrobić. Gościu w alfie to zwykły
      cwaniaczek ale to jeszcze nie znaczy nawet gdy ci pokazał ten palec że masz go
      bić chłopie. Nie popieram takiego zachowania i chce Ci powiedzieć, że Ciebie
      też trzeba czegoś nauczyc. Otoż zanim cokolwiek zrobisz pomyśl kolego. Wyobraz
      sobie sytuacje gdyby (sory za gdybanie) ten cwaniaczek wiózl na tylnym
      siedzeniu umierającą osobe i by mu sie bardzo spieszyło do szpitala. Wiem, że
      to skrajny przypadek ale chce Ci uświadomić, ze kiedyś jak będziesz chciał
      kogoś bić kto Cie wyprzedza prawym pasem to się zastanów. Bo gdybyś wyciągnął z
      samochodu męża cięzko chorej kobiety, który to spieszy się do szpitala
      zapewniam Cie, że sytuacja by się odwróciła. To ty byś leżał na tej masce i
      może wtedy dopiero byś zrozumiał.
      Masz prawo do niego podejść na światłach, grzecznie zapukać i mu zwrócić uwage
      słowną w jakikolwiek sposób chcesz byle go nie urazić :) (bo na to też są
      paragrafy). Ale nigdy nawet nie dotykaj cudzej własności bo może się to dla
      Ciebie zle skonczyc(ja sam mam łom w samochodzie na osoby, które chcą naruszyć
      moje mienie lub też zagrażają mojemu życiu). I zapewniam Cie że takich osób
      jest wiele. Zobacz co pietruszka napisał, gdyby syna tej kobiety nie było
      niewiadomo czy ten debil by jej nie uderzył. A to mogła być Twoja mama. Także
      widzisz przemoc jako sposób na rozwiązywanie prblemów, którą ty uważasz za
      stosowną jest baaaardzo zła i powołując się na słowa Żeromskiego śmiem
      twierdzić, iż przemoc podobnie jak rewolucja jest matką, która własne dzieci
      pożera.

      Pozdrawiam
      Slawek_Poznan
    • micho64 Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze 02.05.03, 12:08
      Rozumiem Twoje oburzenie ale zgadzam się ze Sławkiem, że przemoc nie rozwiąże
      problemów. Dziś wkurzyło cię zajeżdżanie drogi, skręcanie z prawego pasa w
      lewo, jutro szybsze ruszenie spod świateł, pojutrze to, że się krzywo na ciebie
      spojrzał... i za każdym razem jesteś oburzony (masz prawo)ale czy z tego powodu
      masz prawo człowieka bić?

      Pozdrawiam
      • Gość: Cam Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.visp.energis.pl 02.05.03, 17:14
        Co wy ludzie tworzycie za historie: śmiertlenie chorzy wożeni
        prawymi pasami, matki atakowane za "kiks" na drodze. Dresa nie
        umiecie poznać? Schemat jest taki: czarny albo żółty ospoilerowany
        samochód kilku określonych marek, wewnątrz łysole bezszyjne
        chłodzą łokcie za oknem, często czarne szybki... Taki matkę już
        dawno sprzedał, choremu nie pomoże a sądy i policja się go boją. Ja
        przeczytałem tę bajeczkę z rozmarzeniem. Nie wierzę w nią, ale...
        Sam jestem z tych spokojnych: matura, potem studia, praca, żona,
        dziecko - mama uczyła nie rzucać papierków na ulicę, nie hałasować
        i nie kląć i tego się trzymam. I jestem często na przegranej pozycji:
        dobry rasowy dres ze swoim pitbullem i koleżkami jest w stanie
        zapowietrzyć całą okolicę. A ja co? Mogę się tylko przenieść gdzieś
        indziej. Zwykła wycieczka do lasu to często stres - śmieci, wolno
        biegające psy, nawet ostatnio crossowcy na motocyklach w
        rezerwacie przyrody. A ja co? Nico... zadzwonić na policję? Śmiech
        mnie ogarnia, jak mi okradali samochód, co widziałem z okna,
        mogłem tylko wysłuchiwać inwektyw kolesi i czekać na radiowóz...
        45 min. Pan Policjant bardzo namawiał do nieskładania
        zawiadomienia bo... i tak nikogo nie znajdą... Wg mnie dres jest
        doskonale zdefiniowaną i rozpoznawalną postacią - należy ich tępić
        ile wlezie, rzekłbym: prewencyjnie. :)
        • Gość: kierowca Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 19:56
          Dziś właśnie miałem "przyjemność" spotkać dresa w pojeździe marki... Opel Omega
          kombi kolor szaregy met., bez czarnych szyb ale z alufelgami. Numer WZI 306Y.
    • Gość: Arek Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.03, 23:07
      Jade sobie wczoraj droga pelna niedzielnych kierowcow,
      dojezdzam do skrzyzowania w ksztalcie litery T o dwoch
      wyznaczonych pasach - jeden do skretu w lewo, drugi do
      skretu w prawo. Chce jechać prosto, a tu nagle prawym pasem
      wypada czarna alfa romeo z kierowca o tepym wyrazie
      twarzy i skreca w lewo zajezdzajac droge samochodowi
      probujacemu wlasnie skrecic prawidlowo w lewo.
      Zatrabilem, co zwykle robie, zeby powiedziec: "patrzcie
      - debil jedzie". Facet miał takie same auto jak ja. Dojechałem do następnego
      skrzyżowania, zatrzymałem się .. a tu jakiś debil podbiega ... wyciąga mnie z
      samochodu ... ja nie wiedzac o co chodzi pytam się o co mu biega ... a ten mnie
      wali o maskę.
      Mam jego numery ... niech go tylko dorwę ... to będzie latal jak pershing na
      wysokości lamperii a z dupy zrobie mu jesień średniowiecza ...

      :oPPP
    • Gość: tata Re: Spuscilem manto cwaniaczkowi - ku przestrodze IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.05.03, 16:42
      Gość portalu: brudny harry napisał(a):

      > Jade sobie wczoraj droga pelna niedzielnych kierowcow,
      > dojezdzam do skrzyzowania w ksztalcie litery T o dwoch
      > wyznaczonych pasach - jeden do skretu w lewo, drugi do
      > skretu w prawo. Chce skrecic w lewo, w kolejce czeka 10
      > samochodow. Juz jestem 3, a tu nagle prawym pasem
      > wypada czarna alfa romeo z kierowca o tepym wyrazie
      > twarzy i skreca w lewo zajezdzajac droge samochodowi
      > probujacemu wlasnie skrecic prawidlowo w lewo.
      > Zatrabilem, co zwykle robie, zeby powiedziec: "patrzcie
      > - debil jedzie". Debil pokazal tylko palcem znak
      > powszechnie uwazany za obrazliwy i pojechal. Dogonilem
      > go na nastepnych swiatlach, gdzie stal z lokciem
      > wystawionym przez szybe. Podszedlem, otworzylem drzwi i
      > wywloklem go z auta rzucajac na maske. Zapytalem, czy
      > chce zarobic w ryja, a on, ze nie wie o co chodzi. No
      > wiec dostal w mache, az zalal sie krwia. Splunalem,
      > zostawilem go na masce, wsiadlem do samochdu bo bylo
      > juz zielone i odjechalem.
      > Postanowilem, ze zawsze tak bede robil na tym
      > skrzyzowaniu, bo chamstwo tepic trzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja