Dziwne ulice: ni to 1, ni to 2 pasy ruchu

IP: *.pgi.waw.pl 23.04.03, 09:31
Są ulice (w Warszawie np. Obozowa) bez wyznaczonych pasów ruchu, których
jezdnie są szersze niż 1 standardowy pas, ale węższe niż 2 pasy. Dwa
samochody osobowe jadące w tym samym kierunku mieszczą się obok siebie, ale
dwa np. dostawcze - już nie. Większość kierowców jedzie tak aby obok zmieścił
się drugi mały samochód. Niektórzy jadą jednak środkiem, bo uważają, że jest
to ulica z jednym pasem. Zdarza się, że jazda środkiem jest bezpieczniejsza
bo przy krawężnikach są nierówności i dziury. Ale niekiedy niecierpliwi
trąbią żądając usunięcia się jak najbliżej krawężnika i przepuszczenia ich,
bo im się spieszy.
Jakie są Wasze spostrzeżenia na tę sprawę.
Ja osobiście nie lubię takich ulic. Jeśli jadę wolno wtedy zbliżam się do
krawędzi aby obok mógł pojechać drugi samochód. Ale przy większych
prędkościach uważam to za zbyt niebezpieczne i na ogół jadę środkiem.
pozdrawiam
    • megaterium Re: Dziwne ulice: ni to 1, ni to 2 pasy ruchu 23.04.03, 10:42
      Gość portalu: hip napisał(a):

      Niektórzy jadą jednak środkiem, bo uważają, że jest
      > to ulica z jednym pasem.

      bo są dupki i egoisci pieprzone jak się chce wlec to niech jedzie bokiem i nie
      blokuje
    • Gość: vonNogaj Re: Dziwne ulice: ni to 1, ni to 2 pasy ruchu IP: 195.94.201.* 23.04.03, 12:05
      Gość portalu: hip napisał(a):

      Ale przy większych
      > prędkościach uważam to za zbyt niebezpieczne i na ogół jadę środkiem.

      Co masz na myśli pisząc "przy większych prędkościach"? Piszę w kontekście
      Obozowej bo ona jest wewnątrz obszaru ograniczenia do 50 km/h.
      A co do problemu, coż, nie przepadam za takimi miejscami, ale można się
      przyzwyczaić. W sumie to chyba lepiej że jest 1,5 pasa niż miałby być tylko 1.
      (oczywiście wolałbym, żeby były po 3 pasy w każdą stronę, ale ...) Jak się
      trafi jakaś dorożka czy inny "czołg-acz" to nie blokuje toto ruchu.
      Poza tym (wraca jak bumerang) jest jeszcze kwestia przpisu nakazującego jazdę
      maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni (tak tak pamiętam o bezpiecznym
      odstępie od dziur i studzienek kanalizacyjnych). Jedziesz środkiem a nie prawą
      stoną - łamiesz przepis.
      Pozdrawiam
      PS żeby to tylko takie problemy były:-)
      PSS Hip - czy to ma jakiś związek z Twoim "ulubionym" tjóningiem? ;-)))
      vN
      • Gość: hip Re: Dziwne ulice: ni to 1, ni to 2 pasy ruchu IP: *.pgi.waw.pl 23.04.03, 12:18
        Gość portalu: vonNogaj napisał(a):

        > Gość portalu: hip napisał(a):
        >
        > Ale przy większych
        > > prędkościach uważam to za zbyt niebezpieczne i na ogół jadę środkiem.
        >
        > Co masz na myśli pisząc "przy większych prędkościach"? Piszę w kontekście
        > Obozowej bo ona jest wewnątrz obszaru ograniczenia do 50 km/h.
        hip: Mam na myśli ok. 60 km/h. To nie jest kosmiczna prędkość ale może być zbyt
        duża na wyprzedzanie na takiej ulicy (biorąc pod uwagę kiepską nawierzchnię).


        > A co do problemu, coż, nie przepadam za takimi miejscami, ale można się
        > przyzwyczaić. W sumie to chyba lepiej że jest 1,5 pasa niż miałby być tylko
        1.

        hip: gdyby były pieniądze to pewnie dość łatwo udałoby się poszerzyć o 1m i
        zrobić 2 pasy.

        jest jeszcze kwestia przpisu nakazującego jazdę
        > maksymalnie blisko prawej krawędzi jezdni (tak tak pamiętam o bezpiecznym
        > odstępie od dziur i studzienek kanalizacyjnych). Jedziesz środkiem a nie
        prawą
        > stoną - łamiesz przepis.

        hip: jeśli jest to jezdnia ograniczona z obu stron krawężnikiem i jest to jeden
        pas ruchu (bo nie ma tam wyznaczonych 2 pasów oddzielonych linią) to mam prawo
        (obowiązek?) jechać środkiem tego pasa. A nie skradać się tuż przy krawężniku
        ryzykując najechanie na niego. Czyż nie? Na kursie mnie uczono, że należy
        jechać środkiem pasa.

        > PSS Hip - czy to ma jakiś związek z Twoim "ulubionym" tjóningiem? ;-)))

        hip: Chyba nie ma.
        pozdr
        • Gość: vonNogaj Re: Dziwne ulice: ni to 1, ni to 2 pasy ruchu IP: 195.94.201.* 23.04.03, 14:17
          > hip: gdyby były pieniądze to pewnie dość łatwo udałoby się poszerzyć o 1m i
          > zrobić 2 pasy.

          Jak mawiał mój nauczyciel matematyki w liceum: "gdyby babcia miała kółka to by
          była rowerem". Gdyby były pieniądze życie w ogóle byłoby piękniejsze. Choć
          rzeczywiście często problem leży nie w braku pieniędzy tylko w braku mózgu u
          decydentów.

          pozdrawiam
          vN

Pełna wersja