Dodaj do ulubionych

Używany Peugeot 406 (1995-2004)

25.03.07, 12:10
Pan Maliński niech się podciągnie, a przynajmniej sprawdza informacje, ktore
podaje. P406 mają plastikowe kolektory od 1997 roku. Wcześniejsze modele
miały metalowe. Silnik 1,8 90km jest ośmiozaworowy (w tekście jest 16V), a
przy 1,9D brakuje literki T.
Obserwuj wątek
      • ewolucja3 francuskie auta 27.03.07, 21:37
        moje doświadczenia są jak najgorsze. Psuje się to niemiłosiernie.
        Kiedy po raz 3 (słownie trzeci) przyjechałam do serwisu z P 206 - w sprawie
        cieknącego dachu (co ulewa to mokra podsufitka) pan z serwisu (mechanik)
        powiedział z rozbrajającą szczerością:
        "To tylko francuskie auto, czego pani oczekuje"!!!!!!!!!!
        Wczesniej miałam Cytryne 2 lata i też ciągle u mechanika, elektryka siadała.
        Reasumując - nie polecam, szczerze!
        • wojtek_blankietowy awaryjne VW 28.03.07, 07:46
          ewolucja3 napisał:
          > moje doświadczenia są jak najgorsze. Psuje się to niemiłosiernie.
          > Kiedy po raz 3 (słownie trzeci) przyjechałam do serwisu z P 206 - w sprawie
          > cieknącego dachu (co ulewa to mokra podsufitka) pan z serwisu (mechanik)
          > powiedział z rozbrajającą szczerością:
          > "To tylko francuskie auto, czego pani oczekuje"!!!!!!!!!!
          > Wczesniej miałam Cytryne 2 lata i też ciągle u mechanika, elektryka siadała.
          > Reasumując - nie polecam, szczerze!

          to kup sobie VW to zobaczysz co to sa awaryjne auta. moje doswiadczenia z VW sa
          jak najgorsze. krzywo spasowane, trzesczace elementy kokpitu, notorycznie
          wybijajace sie zawieszenie, odpadajace uszczelki drzwi, wariujaca elektryka.
          Serdecznie nie polecam. Chcesz miec dobre auto kup Toyote lub Honde.
          • vatseq Re: awaryjne VW 28.03.07, 09:57
            No właśnie! Mamy służbowe VW, sztuk 2:
            - transporter - po dwóch tygodniach użytkowania wyleciała szyba w klapie tylnej
            podczas jazdy po drodze krajowej z dobrą nawierzchnią (żadnych dziur!!) ->
            kłopoty z naprawą na gwarancji, ostatecznie naprawiono w serwisie prywatnym z
            uwagą mechanika: "Montować porządnie, czy tak jak w fabryce?" !!!!

            - Caddy - po wymianie paska rozrządu w serwisie autoryzowanym, po 5000 km auto
            wróciło na lawecie -> silnik do remontu
            - Caddy - cieknąca szyba po prawej stronie, tam, gdzie pod deską znajduje się
            tablica z bezpiecznikami!
            - Caddy - gasnący silnik na wolnych obrotach po rozgrzaniu -> naprawiono w
            serwisie po piątej chyba wizycie, bo panowie nie potrafili znaleźć przyczyny!
            - Caddy - drobne usterki typu uszkodzenie spryskiwacza. Drobne, ale wkurzające.
            • baron_autostradowy Re: awaryjne VW 28.03.07, 10:27
              vatseq napisał:


              >
              > - Caddy - po wymianie paska rozrządu w serwisie autoryzowanym, po 5000 km auto
              > wróciło na lawecie -> silnik do remontu
              > - Caddy - cieknąca szyba po prawej stronie, tam, gdzie pod deską znajduje się
              > tablica z bezpiecznikami!

              Problem z tym ze w Caddy tablica z bezpiecznikami jest w podszybiu
              pod maska .
              • black_code Re: awaryjne VW 28.03.07, 10:36
                Normalne jak zawsze musi sie znalezc awaryjny VW chocby temat
                dotyczyl sfermentowanego soku pomidorowego , oszolom blankietowy i jemu
                podobni beda wymnieniac tysiace usterek volkswagenow - sluzbowych ,
                sasiadow ,ojcow ,kolegow ,brata itd.
                • p406_737u Re: awaryjne VW 28.03.07, 23:14
                  black_code napisał:

                  > Normalne jak zawsze musi sie znalezc awaryjny VW chocby temat
                  > dotyczyl sfermentowanego soku pomidorowego , oszolom blankietowy i jemu
                  >
                  > podobni beda wymnieniac tysiace usterek volkswagenow - sluzbowych ,
                  > sasiadow ,ojcow ,kolegow ,brata itd.

                  Tak jak zawsze znajdą się idioci krytykujący francuskie auta z zasady samej, a
                  nie z powodów merytorycznych! Jeżdżę od lat Peugeotami i nie mogę na nie
                  narzekać. Uważam, że opowieści o najlepszych na świecie niemieckich autach,to
                  efekt propagandy goebbelsowskiej jeszcze, a bajki o psujących się francuzach też
                  są efektem niemieckiego PR. Pamiętacie jak japończycy wchodzili na rynki
                  europejskie? Też Niemcy wrzeszczeli, że tandeta, że jednorazówki!!! To ich
                  metoda obrony - zgnoić konkurencję!
                  • soner3 Re: awaryjne VW 28.03.07, 23:39
                    p406_737u napisał:

                    > black_code napisał:
                    >
                    > > Normalne jak zawsze musi sie znalezc awaryjny VW chocby temat
                    > > dotyczyl sfermentowanego soku pomidorowego , oszolom blankietowy i
                    > jemu
                    > >
                    > > podobni beda wymnieniac tysiace usterek volkswagenow - sluzbowych
                    > ,
                    > > sasiadow ,ojcow ,kolegow ,brata itd.
                    >
                    > Tak jak zawsze znajdą się idioci krytykujący francuskie auta z zasady samej, a
                    > nie z powodów merytorycznych! Jeżdżę od lat Peugeotami i nie mogę na nie
                    > narzekać. Uważam, że opowieści o najlepszych na świecie niemieckich autach,to
                    > efekt propagandy goebbelsowskiej jeszcze, a bajki o psujących się francuzach
                    te
                    > ż
                    > są efektem niemieckiego PR. Pamiętacie jak japończycy wchodzili na rynki
                    > europejskie? Też Niemcy wrzeszczeli, że tandeta, że jednorazówki!!! To ich
                    > metoda obrony - zgnoić konkurencję!

                    Czlowieku ty masz chory umysl ,twoj rozwoj zatrzymal sie chyba w 39r .
                    Smieszne jest twierdzenie ze winni sa Niemcy jaki PR .
                    Przeciez zobacz jaka ty i kilku tu jeszcze uprawiacie metode rodem z PIS -
                    jest temat usterkowosci lub nie Peugeotw a wy piszecie o VW .
                    Czyli zamiast bronic Peugeota prostowac stereotypy wolicie chaotycznie
                    atakowac wszsytkich w kolo a najwygodniej (nie wiedziec czemu) jest VW i
                    Niemcow .To jakies chore i zalosne takie typowe w tym kraju .
                    Wezcie jeszcze po dziadkach przestrzelone stare gacie z II wojny
                    swiatowej i krzyczcie ze tak was urzadzil hitler a teraz klamliwie
                    spuszcza ulotki z airbusow ze peugeoty i japonczyki to awaryjne sa .
                    Ja pi... tu jest kotlowisko debili a nie rozumnych istot.
                    • p406_737u Re: awaryjne VW 29.03.07, 11:27
                      Miszkałem długo na Górnym Śląsku. Tam do dziś pokutuje stereoty: "niemieckie =
                      dobre" albo nawet stopniowanie: "dobre, lepsze, niemieckie". Za tym szablonem
                      myślenia szło potępianie wszystkiego co nieniemieckie. Francuskie auta są be,
                      polska technika be itd. Popatrz więc na spektrum marek na Śląsku (Górnym i
                      Opolskim) i porównaj z przekrojem marek w Warszawie czy w Polsce centralnej.
                      Wynik będzie zaskakujący, a jedynym wytłumaczeniem jest germanofilność Ślązaków
                      i ślady propagandy goebbelsowskiej!

                      Jeśli chodzi o awaryjność i statystyki TUV i DEKRA, które niektórzy przyjmują za
                      wyrocznię: to mocno nieobiektywne statystyki. Pochodzą one z badań
                      rejestracyjnych. W związku z tym spalona żarówka jest już uszkodzeniem!
                      Statystyki te raczej odzwierciedlają dbałość właścicieli o swoje auta oraz
                      jakość serwisów samochodowych, w których naprawiane są auta na codzień. I tyle!
                      Nic ponadto!!

                      Lepszy pogląd na awaryjność i jakość konstrukcji mogą dać informacje o akcjach
                      nawrotowych i ich zakresie (co innego wymiana elementów zamka klapy bagażnika w
                      Peugeocie bo jest dużo włamań i udoskonalono konstrukcję, a co innego zapalające
                      się na stacjach benzynowych Ople Astry!) Dobre pojęcie o awaryjności i jakości
                      auta mogą dać informacje z krajów, gdzie nie produkuje się samochodów (np.
                      Szwajcaria) na temat opinii użytkowników, nieobciążonych szowinizmami
                      narodowymi. W Szwajcarii przeprowadza się cyklicznie ankiety pod ogólnym hasłem
                      "Czy kupiłbyś jeszcze raz samochód marki, którą teraz jeździsz?" To daje, co
                      prawda subiektywne, ale podparte doświadczeniami z awaryjnością i serwisami
                      autoryzowanymi, odczucia użytkowników.

                      A jeszcze jedno - nie ja zacząłem o VW!!! :-P
                      Mogę bronić Peugeota czy Renaulta - znam je dość dobrze, znam też słabe ich
                      cechy. Znam też VW i Opla. Ale po co o tym pisać, skoro pan Klonowski z pozycji
                      eksperta powie zaraz, że w silnikach HDi pękają koła pasowe? I nie przeszkadza
                      mu, że te same silniki chodzą w Fordach (i tam są cacy) i w Jaguarach (2.7 V6
                      HDi - też cacy)!! Ze stereotypami trudno walczyć!
                      • swoboda_t Re: awaryjne VW 29.03.07, 11:46
                        "Popatrz więc na spektrum marek na Śląsku (Górnym i
                        Opolskim) i porównaj z przekrojem marek w Warszawie czy w Polsce centralnej."
                        Bzdura - przekrój jest podobny jak w innych dużych miastach. Właśnie wyjrzałem
                        na parking - stoi Golf, Corsa, Scorpio, Focus i trzy Transity, pozostałe to
                        francja, korea, włochy, japonia, czechy. Tak jak wszędzie. Dominacja wozów
                        niemieckich jest z oczywistych względów widoczna na wsiach.
                          • swoboda_t Re: awaryjne VW 29.03.07, 12:52
                            Wieś jeździ tańszymi autami. Tańszymi, czyli starszymi. Wśród starszych wozów
                            dominunją niemieckie. Bo
                            a: są bardziej trwałe niż inne europejskie (mowa o autach z przełomu dekad
                            8/9,w przypadku modszych nei jest to już takie oczywiste)
                            b: części są tańsze i łatwiej dostępne niż do japońców
                            c: rynek Polski jest skorelowany z zaodrzańskim, a tam rządzą auta niemieckie.
                            • sternocleidomastoideus francuski złom 29.03.07, 18:12
                              mój I samochód to renault 19 - owszem naprawde trwały wóz. 250 000 zrobiłem bez
                              remontu i oleju nie brał, awarie to były głównie drobnostki.
                              Współczesne Renault to już zupełnie co innego - elektryka siada! Po 2 latach
                              męki z Laguną sprzedaję złom i kupuję coś japońskiego....
                        • black_code Re: awaryjne VW 29.03.07, 12:23
                          swoboda_t napisał:

                          . Dominacja wozów
                          > niemieckich jest z oczywistych względów widoczna na wsiach.

                          Oczywiste wzgledy nie dla kazdego sa oczywiste i takie
                          same .Wytlumaczenie tego zjawiska jak widac siega nawet wojny ktora
                          skonczyla sie 60 lat temu .Naprawde jako narod jestesmy kartoflami .
              • vatseq Re: awaryjne VW 28.03.07, 23:16
                baron_autostradowy napisał:

                > vatseq napisał:
                >
                >
                > >
                > > - Caddy - po wymianie paska rozrządu w serwisie autoryzowanym, po 5000 km
                > auto
                > > wróciło na lawecie -> silnik do remontu
                > > - Caddy - cieknąca szyba po prawej stronie, tam, gdzie pod deską znajduje
                > się
                > > tablica z bezpiecznikami!
                >
                > Problem z tym ze w Caddy tablica z bezpiecznikami jest w podszybiu
                > pod maska .

                Jesteś pewien? Mi skóra ścierpła jak znalazłem je pod deską, gdy szmatą
                wybierałem wodę w czasie ulewy! Ale może się mylę - sprawdzę jutro!
        • vatseq Re: francuskie auta 28.03.07, 10:00
          ewolucja3 napisał:

          > moje doświadczenia są jak najgorsze. Psuje się to niemiłosiernie.
          > Kiedy po raz 3 (słownie trzeci) przyjechałam do serwisu z P 206 - w sprawie
          > cieknącego dachu (co ulewa to mokra podsufitka) pan z serwisu (mechanik)
          > powiedział z rozbrajającą szczerością:
          > "To tylko francuskie auto, czego pani oczekuje"!!!!!!!!!!

          To był serwis autoryzowany?? Napisz o tym do Peugeot Polska, a wywalą faceta z
          roboty - niech idzie do VW :-) I jeszcze jedno: kupiłeś rozbitka, czy nówkę z
          salonu?? :-P

        • mariusz-ef Re: francuskie auta 28.03.07, 11:02
          mam ten sam problem z mokrą podsufitką
          nie jestem do konca pewien, ale chyba znalazlem rozwiazanie - korzystam z myjni samochodowych, i w nich szczotki zaczepiaja o element na ktorym montuje sie antene (srube) i go podwazaja
          potem, w czasie deszczu woda wcieka do wnetrza auta przez otwor pod sruba anteny
          mysle ze uszczelnienie tej czesci auta srpawi, ze klopot a mokra podsufitka zniknie
    • qowall Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 28.03.07, 11:08
      Zgadza się. w 1995- 1996 roku montowano kolektory aluminiowe.dobrze zrobione
      instalacje gazowe nie powinny sprawiać problemu. Autko na gazie jest b. dobre
      spalanie rzędu 8,5-10 litrów w mieście-dla silnika 1,8 16V 110 KM to chyba
      dobry wynik. Poza tym oczywiście drobne usterki jak w każdym aucie (może poza
      made in japan?!). Dynamika wystarczająca, prowadzenie dobre, zawieszenie b.
      dobre trzeba tylko pamiętać o wymianie łączników stablizatora. Jakość
      wykończenia w aucie 11 letnim świetne (dobre i dobrze spasowane materiały). Z
      zewnątrz, autko po tylu latach od debiutu, ma nadal atrakcyjną sylwetkę.
    • pospalbym1 Używany Peugeot 406 (1995-2004) 08.04.07, 11:59
      Juz dawno nie czytałem takich głupot :/
      Ciekaw jestem czy autor sugerowała sie tylko niemieckimi rankingami ?
      406 to jeden z najlepiej wykonanych peugeotow w historii tej firmy a
      porównywanie go z samochodami wymienionymi w artykule jest dalece nie na
      miejscu. Niesmaczna deska rozdzielcza ... ? to zdanie po prostu obraza
      miłośników motoryzacji proponuje przesiąść sie na chwile do golfa z tego samego
      rocznika i porównać uroki wnętrza
      Typowo tendencyjny artykuł szkoda bo psuje dobry wizerunek naprawdę dobrego
      samochodu
      • soner3 Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 08.04.07, 12:19
        pospalbym1 napisał:

        > Juz dawno nie czytałem takich głupot :/
        > Ciekaw jestem czy autor sugerowała sie tylko niemieckimi rankingami ?
        > 406 to jeden z najlepiej wykonanych peugeotow w historii tej firmy a
        > porównywanie go z samochodami wymienionymi w artykule jest dalece nie na
        > miejscu.

        A z jakimi to samochodami zostal porownany w artykule?



        Niesmaczna deska rozdzielcza ... ? to zdanie po prostu obraza
        > miłośników motoryzacji proponuje przesiąść sie na chwile do golfa z tego
        samego
        > rocznika i porównać uroki wnętrza

        Dlaczego akurat z Golfem skoro to samochod klase nizej , a i niestety
        nawet w tym porowaniu P406 wypada gorzej jesli chodzi o jakosc
        materialow uzytych na deske rozdzielcza .


        > Typowo tendencyjny artykuł szkoda bo psuje dobry wizerunek naprawdę dobrego
        > samochodu

        Tendencyjny bo wskazuje wady?Co jest tendencyjne w tym artykule -
        konkretnie?
      • swoboda_t Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 08.04.07, 12:37
        Bez przesady - pug ma piękną budę, ładne tapicerki, ale deska za tym nie
        nadąża. Jakby zabrakło konstruktorom inwencji, albo musieli na siłę szukać
        oszczędności. Materiał jest taki sobie, stylistyka też - za dużo ponurych
        plastików, zwłaszcza w wersjach bez drewna. Wspomniany Golf robi jednak lepsze
        wrażenie(a przecież to kompakt).
        Ale poza tym 406, zwłaszcza po liftingu, to ciekawy samochód - jeden z
        nielicznych francuzów, na które mógłbym wydać własne pieniądze :)
        • obama1 Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 08.04.07, 19:26
          a ja wydalem swoje pieniadze na kolejną (druga juz) Lagune I, i niczego nie
          zaluje :) swietne auto, piekne, doskonale wyposazone i nic sie z nim zlego nie
          dzieje.. ale ja dbam o auto, wymieniam wszystko na czas - dzieki temu jezdze bez
          problemu
    • abund Używany Peugeot 406 (1995-2004) 10.04.07, 02:16
      Co do stereotypow to sa wyraźnie krzywdządze.
      Jezdze 605tka z 94 2.0Turbo, samochod ma przejechane 320 tysiecy i jest z nim
      naprawde 0 problemow. Zmiana oleju i filtrow co 15 tysiecy zalatwia sprawe. A
      jedyne problemy jakie z nim mialem to pompa wspomagania, alternator i pompa
      paliwa, wszystko produkcji BOSH. Naprawione i po zawodach styknie na nastepne
      250 tysiecy. Czasami sa problemy z elektryką ale na ogol wystarcza przeczyscic
      styki lub wymienic zuzyty przekaznik. A co do komfortu jazdy to ciezko jest
      znalezc samochod ktorym daje sie przejechac 1300 kilometrow i nie czuc
      zmeczenia.

      Krzysiek
    • andrzejzb Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 05.06.07, 22:36
      Właśnie dziś po czterech latach bezawaryjnej służby odeszła ode mnie moja
      czterystaszóstka, właśnie 1.8 8v. Teraz będzie służyła innemu właścicielowi. Nie
      miałem z nią NAJMNIEJSZYCH problemów. Następny też będzie Peugeot.
      • raks5 Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 05.06.07, 23:41
        406 to moj piętnasty samochód na przestrzeni ostatnich 9 lat.
        Były FSO (2), Polonezy (2), Ople (jeden stary, jeden dwuletni przy
        zakupie-Vectra), Fiaty (5 i 2 latek- Brava), Mercedes (10 latek), Laguna, Skoda
        Felicja (2latek), Mondeo (3latek) i w zeszlym roku 406 2.1TD 8 letnia.
        Prawie każdym przejechalem minimum 40tys km, niektorymi ponad 100.
        Po parę tys. zrobiłem jeszcze Corollami 1.4 benz i Avensisem 1.6 więc do tych
        porónuję.
        Z perspektywy roku i 45kkm 406 uważam, że jest: najwygodniejszy, najmniej
        awaryjny (nie licząc toyot, bo ich awaryjnością ze względu na wiek do roku i
        właściciela (pracodawca) się nei zajmowałem), najlepiej się prowadzi, dynamiczny
        (w porównaniu do Passata TDI 130KM niewiele ustępuje- może różnica kierowców-
        nie zamienialiśmy się).

        Jedyna wada to ceny części eksloatacyjnych (bo napraw nie wykonywałem prawie
        wcale) i spalanie- jeżdząc TYLKO w trasie spala mi 6.2 podczas gdy Laguna
        zamykała się w okolicach 5.2 a vectra w 5.6. Tylko ze Vectra zaczęła łykać olej
        przy 190kkm, a 406 przy 225 jeszcze nie.
        Fajnie jakby o 406 wypowiadali się ich użytkownicy, którzy mają też porównanie
        do innych aut
    • jradek75 Używany Peugeot 406 (1995-2004) 10.08.07, 18:30
      Jak chodzi o narodowość aut to coś w tym jest, ale bez przesady.
      Miałem Polo - nic szczególnego, potem była Astra I, machnołem nią
      100tkm i to było auto, szkoda, że zardzewiało. Teraz ma Xsarę,
      fajnie jeździ jak jeździ. Autko jest w tej chwili warte 8tyś, a na
      naprawy tylko w tym roku wydałem 5,5tyś, ale nie rdzewieje i jest
      naprawdę ekonomiczne, małe to pocieszenie. Teraz chcę wrócić do
      Astry, może nie jest tak przestronna i komfortowa, ale mam już dość
      wizyt u mechaników.
    • charlie_x Re: Używany Peugeot 406 (1995-2004) 10.08.07, 19:41
      ..jestem zadowolony ze swojej 406ki SRI i to
      pomimo kilku drobnych zastrzezen jakie mam po trzech m-cach
      uzytkowania.Super wygodne fotele,przestronny bagaznik wzorowe
      wyciszenie no i..ten silnik 2.0 turbo trasa 8,3 a w miescie od 10 do
      12 litrow w zaleznosci od 'ciezaru' nogi.pozdr 8)
    • amela28 Peugeot 406 (1995-2004) 28.10.08, 11:16
      Mam kłopoty z odpaleniem rano samochodu-długo kręci jak by się
      zapowietrzał silnik 2,1 12V TD.Kazde następne odpalanie jest juz
      super.Jaka moze być przyczyna? Może filtr paliwa? Prosze o porade co
      robić
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka