Oldtimer de luxe: Royal Enfield Bullet Elektra 500

04.04.07, 17:00
Ta dżwigienka to po polsku odprężnik się nazywa, młody człowieku - O D P R Ę Ż
N I K ! :)
    • jagroski Oldtimer de luxe: Royal Enfield Bullet Elektra 50 09.04.07, 18:54
      Ta dźwigienka Starcze jest i będzie dźwigienką, natomiast pdprężnik jest w
      głowicy. Trochę wiedzy, a potem nauczaj specu z Bożej łaski
    • wielki_czarownik To się nazywa motor! 09.04.07, 20:10
      Nie jakiś skastrowany plastikowy japoniec bez duszy i stylu. Szkoda tylko, że zielone zasrańce musiały i tutaj się wcinać.
    • skyddad Re: Oldtimer de luxe: Royal Enfield Bullet Elektr 10.04.07, 08:41
      Royal Enfield,tak to jest to.Puf puf pierwszy raz siedzialem na tym motocyklu
      oczywiscie jako 3 letni pasazer na baku trzymajac sie srodkowej czesci
      kierownicy i bedac w wielkim strachu ale ojciec podtrzymywal mnie,pamietam
      jechalismy po ulicy pelnej dziur i dolow zygzakiem tylko tak puf puf puf,to
      zostalo na cale zycie i spowodowalo ze czlowiek sie zakochal w motocyklach i
      samochodach.Sam motocykl byl koloru khaki na reflektorze mial taka poprzeczna
      szczeline pochodzil z demobilu ojciec dostal do pracy aby moc sie poruszac po
      kraju.Zawsze byla w domu beczka 100l z amerykanska z demobilu benzyna tez
      przydzialowa do tego Royala i wyobracie sobie ze po dwoch latach ojciec oddal
      motocykl a benzyna z beczka zostala.Dopierow wlatach szesdziesiatych ja na nowo
      odkrylem wpiwnicy i juz wtedy posiadalem moj pierwszy motocykl CZ 150
      jako 16 latek i jezdzilem po lesie gdyz do prawa jazdy sie przygotowywalem.
      No i ta benzyna zostala jakies z 40l przezemnie wyjezdzona.Mozna krotko
      powiedziec po 15 latach od momentu dostawy.
      Do dzisiaj mam dzwiek w uszach tego motocykla Royal-a Enfield-a.Pamietam ze
      wajcha do biegow byla kolo zbiornika z benzyna po prawej stronie 3 biegi.Zdaje
      sie ze motocykl byl dolnozaworowy.Tylny fotel byl zamontowany o jakies 15cm
      wyzej niz kierowcy i posiadal taka maly uchwyt wksztalcie kola do trzymania sie
      pasazera bardzo wygodna rzecz lecz nie dajaca tej spojnosci co maja dzisiaj
      kierowca i pasazer nowoczesnego motocykla.
      Zanudzam wspomnieniami z roku 1946 czyli z przed 61 lat.
      Pzdr.Sky.
    • crannmer Re: Oldtimer de luxe: Royal Enfield Bullet Elektr 10.04.07, 09:29
      simr1979 napisał:

      > Ta dżwigienka to po polsku odprężnik się nazywa, młody człowieku - O D P R Ę Ż
      > N I K ! :)

      Mlodsi mowia odpreznik, starsi mowia dekompresor. Niektorzy mowia tez
      dekompresator, ale to ci z tych, co mowia "blomba".

      MfG

      C.

      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • simr1979 Re: Oldtimer de luxe: Royal Enfield Bullet Elektr 10.04.07, 12:28
        crannmer napisał:



        > Mlodsi mowia odpreznik, starsi mowia dekompresor.

        To muszą być dużo starsi niż instrukcja obsługi Junaka z końca lat 50-ych
        ubiegłego wieku....;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja