każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukarany

20.04.07, 08:45
znacie to przysłowie? pewnie tak, i pewnie każdy potrafi przytoczyć kilka
przykładów. A oto co mi się zdarzyło dziś w drodze do pracy:

stoję pierwszy przed skrzyżowaniem, w zasadzie jeden pas, ale przytuliłem się
do osi jezdni aby przepuścić prawoskrętnych. Przez tą lukę przecisnął się
właśnie taryfiarz, przejechał zebrę, po czym... zjechał za zebrę na mój pas i
w włączył lewy kierunek....

No tak mnie zatrzęsło, że aż nie wiedziałem co robić. Oczywiście straciłem
cały cykl świateł - czekał prawie cały cykl aby skręcić w lewo, blokując mi
jazdę prosto, potem myknął w ostatniej chwili na żółtym, a ja zostałem znowu,
tak jak poprzednio, w tym samym miejscu na czerwonym...

No, to kto da więcej?
    • wujaszek_joe Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 08:54
      > No, to kto da więcej?
      będzie problem, o takiej bezczelności nie słyszałem
      • billy.the.kid Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 09:33
        łojezuniu,ależ łokrutnie ciem skarcił. 45 sek straciłeś. straszne.

        na poważnie-cierpiarze to taki narodek który OD ZAWSZE uważa się za lepszego.
        ale dano mu te prawa. np. nowy swiat w w-wie.
        • a4774 no to życzę Ci samych takich kolesi na drogach 20.04.07, 10:55
          poćwiczysz trochę stoicyzm to na Rusinowej szybciej osiągniesz orgazm
    • mariusz-ef Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 10:25
      moze w ostatniej chwili jego klient zmienil zdanie
      albo go centralka gdies skierowala z terminem na wczoraj i musiał...
      albo...
      zastanow sie co na Twoim miejscu zrobilby Jezus
      • a4774 co zrobiły Jezus 20.04.07, 10:53
        nie wiem, masz jakieś sugestie?
        • kodem_pl Re: co zrobiły Jezus 20.04.07, 11:11
          Jezus mial male pole do popisu, bo za jego czasow nie bylo broni automatycznej
          czy materialow wybuchowych. Proponuje lepiej zapytac co zrobil by bohater grany
          przez Michaela Douglasa w flimie Upadek czy jakos tak.
          • rdebiec Re: co zrobiły Jezus 20.04.07, 11:22
            Zajebisty film. Chyba każdy ma ochotę czasem tak pojechać po bandzie ;-)
            Dobrze, że u nas nie ma powszechnego dostępu do broni.
            Ktoś by cię pojechał z uzi na skrzyżowaniu i nawet byś nie zdążył zajarzyć za
            co.
      • iberia.pl Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 11:41
        mariusz-ef napisał:

        > moze w ostatniej chwili jego klient zmienil zdanie
        > albo go centralka gdies skierowala z terminem na wczoraj i musiał...
        > albo...

        nawet gdyby, czy to jest taki wielki problem przy najblizszej okazji zawrocic???
        Jasne, lepiej sie wykazac chamstwem.
    • rdebiec Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 11:26
      Nie masz obowiązku zostawiania miejsca dla skręcających w prawo.
      Też tak kiedyś robiłem ale oduczyłu mnie tego barany stojące na lewym pasie i
      włączające kierunkowskaz w lewo dopiero po zmianie światła na zielone.
      Zawsze mam ochtę rozpieprzyć takiej ciocie kierunek bejzbolem (po co mu skoro
      nie używa).
      • a4774 prawo a uprzejmość 20.04.07, 11:29
        to dwie różne rzeczy. Nie ma prawa, które nakazuje ustąpić miejsce w tramwaju
        staruszce.

        A co do mojego przypadku: jak by się uprzeć to można nawet powiedzieć, że
        łamałem prawo stając przy osi jezdni. W końcu kodeks nakazuje mi jechać
        możliwie blisko prawej krawędzi - a ja zrobiłem dokładnie odwrotnie.
        • rdebiec Re: prawo a uprzejmość 20.04.07, 13:32
          > to dwie różne rzeczy. Nie ma prawa, które nakazuje ustąpić miejsce w tramwaju
          > staruszce.
          I fajnie, więc jak jesteś zmęczony albo boli cię noga możesz sobie posiedzieć ;-
          )

          A w twoim przypadku też bym się tak ustawił jeśli jestem pierwszy na światłach.
          • a4774 stoi z lewej: A) będzie skręcał czy B)przepuszcza? 20.04.07, 14:00
            ...że jak dojeżdżam do świateł i z lewej ktoś stoi, a z prawej pusto, to na
            ogół staję... no, tak przyznaję się bez bicia - staję po chamsku z prawej.

            Bo u nas jest tak: jeśli ktoś stoi z lewej, to:

            - w 90% będzie skręcał w lewo, tylko nie włączył kierunku
            - w 10% jest uprzejmy, jedzie prosto i zostawł prawy dla prawoskrętnych

            Sparzyłem się na tym setki razy. Ale - żeby oddać sprawiedliwość - czasem jest
            i tak, że 3-4 samochody staną z lewej, zostawiając prawą wolną, po czym - no,
            niewiarygodne, ale jednak - wszystkie jadą prosto!
            • rdebiec Re: stoi z lewej: A) będzie skręcał czy B)przepus 20.04.07, 14:06
              > Sparzyłem się na tym setki razy. Ale - żeby oddać sprawiedliwość - czasem
              jest
              > i tak, że 3-4 samochody staną z lewej, zostawiając prawą wolną, po czym - no,
              > niewiarygodne, ale jednak - wszystkie jadą prosto!

              Jak widzę obaj nie lubimy loterii ;-)))
              A może powinni wynaleźć jakieś sygnalizatory dla doświadczonych kierowców
              "na prawdę jadę prosto". Wtedy moglibyśmy dać znać tym co nadjeżdżają z tyłu,
              że mogą bezstresowo się za nami ustawić.
            • czesiu71 Re: stoi z lewej: A) będzie skręcał czy B)przepus 20.04.07, 15:07
              Pocieszę Cię - nie tylko u nas. jeździłem kilka lat po Berlinie i tam podobnie -
              kierwowcy stojący na lewym pasie właczali kierunek, dopiero gdy zapalło się
              zielone i przymierzali sie do skrętu w lewo. A prawy pas był już wtedy zajety
              tymi, ktoryz jechali prosto, lub - z rzadka - skręcali w prawo.
    • iberia.pl Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 11:42
      na drugi raz zadzwon do jego korporacji i powiedz jakiego chama zatrudniaja...
    • iberia.pl PS 20.04.07, 11:43
      wlasciwie wypadaloby wysiasc i zapytac cfaniaka z kogo robi idiote?Z siebie czy
      z tych jezdzacych prawidlowo.
    • 1realista Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 13:44
      dogonic zablokować i wezwać policję. Wcześniej zrobić mu zdjecie telefonem jak stoi za zebrą na potwierdzenie własnych słów. Kilka setek i punktów spowoduje że drugi raz nie bedzie sie pałętał taki cymbał po drogach.
      • wujaszek_joe Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 13:47
        > dogonic zablokować
        i zabić dziada od razu:)
        spokojnie, tak własnie coraz więcej ludzi się bije,
        o jakieś w sumie głupstwa robią się niewyobrażalne emocje
        • 1realista Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 20.04.07, 13:52
          nie zabic tylko wezwac policję :-))). oni wyegzekwują przestrzeganie przepisow.To nie bylo glupstwo tylko pokaz wyjatkowego chamstwa. Zresztą w piracie pokazuja czesto takie przyklady takich "glupstw"
          • a4774 mój pomysł, niestety spóźniony 20.04.07, 14:08
            pojechać za nim, poczekać aż ustawi się na jakimś parkingu, po czym zadzwonić
            do jego korporacji z zamówieniem na sąsiednią ulicę. Jak przyjedzie to wsiąść
            do jego auta i rozpocząć rozmowę...

            ale oczywiście do tego trzeba czasu, pieniędzy i samozaparcia. Zresztą ten
            pomysł przyszedł mi do głowy poniewaczasie. A jak to był taryfiarz z Bayer (to
            taka karczychowata korporacja w Warszawie, bo tu się rzecz działa, mieli im
            zresztą cofnąć licencję po jakimś pobiciu ze dwa lata temu), to jeszcze
            wywiezie mnie na swój parking, zawoła kolesiów i spuszczą mi łomot.

            No to co ten Jezus by zrobił?
            • robert888 jak to co by zrobił? Zamieniłby mu benzyne w wino 20.04.07, 14:13
              • a4774 dobre, i jakie ekologiczne! 20.04.07, 16:58
                lobby rolnicze, Lepper i inni bioszurnięci by się ucieszyli na taką promocję!
                Już wiem czemu nasz lud jest taki pobożny.
    • swoboda_t Re: każdy dobry uczynek będzie bezwzglęnie ukaran 21.04.07, 15:39
      Ruszając wczoraj z parkingu zauważyłem kolesia pchajacego Astrę. Stanąłem,
      spytałem czy nie potrzebuje pomocy. Pożyczyłem prądu i Opel zapalił. Chłopak mi
      podziękował, po czym musiałem się włączyć w pełzający korek. Natychmiast
      wpuścił mnie tirowiec, a po kilku sekundach - gdy zmieniałem pas na lewy -
      wpuścił mnie inny kierowca. Gdy zawróciłem w stronę domu, to na Rondzie mimo
      szczytu czekałem tylko kilka sekund. A już pod domem czekało na mnie kilka
      wolnych miejsc do wyboru, gdy zwykle nie ma ani jednego. Dobre uczynki się
      opłacają :D Ale temu kolesiowi to bym zrobił koncert klaksonem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja