kobieta szuka...auta

28.04.07, 09:30
panów i panie poprosze o doradzenie mi w następującej kwestii:

potrzebuję auta do miasta.
mogę wydać na nie do 5 tys zł z opłatami rejestracyjnymi.
auto jest potrzebne w zasadzie do miasta.
poki co, do pracy chodzę pieszo, ale to się może niedługo zmienic.
na utrzymanie auta moge przeznaczyc ok. 200 - 250 zł miesięcznie, a roczna
skladka max 1000 zł.
prawko mam 5 lat, rocznik moj 75 - wiem , ze to istotne przy naliczaniu skladek.

auto ma byc nieduze (parkowanie w miescie),ale w miare bezpieczne i
EKONOMICZNE.
jako, ze nie mam rycerza przy boku, ktory bedzie przy aucie "grzebal" i
naprawial, chcialabym, by bylo ono jak najmniej awaryjne, co przy tej cenie
pewnie bedzie problemem.
Nie mam garazu (auto zima stac bedzie na dworzu) i nie mam kasy na remonty.

Prosze , doradzcie, co, gdzie i jak kupic.
Bardzo dziekuję za porady juz z gory.

pozdrawiam Was i czekam
    • pomimo1 Re: kobieta szuka...auta 28.04.07, 09:31
      aaa i miesiecznie moge wyjezdzic do 1200 km.
      tak zakladam, ze mi moze "zleciec"
    • iberia.pl Re: kobieta szuka...auta 28.04.07, 09:51
      takie cuda to tylko w erze.
    • black_code Re: kobieta szuka...auta 28.04.07, 10:02


      Z tego co moge polecic to takie Polo tanie w utrzymaniu wygodne ale
      trzeba szukac dobrze utrzymanego i
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=186715100
      jako mlodsza rocznikowo alternatywa Daewoo Tico ,Fiat CC ,Fiat UNO ,Hyunday
      Accent
      moze taka Corsa jesli uda sie wygospodarowac troche wiekszy kapital.
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=185847945
    • buraque Re: kobieta szuka...auta 28.04.07, 13:02
      pomimo1 napisała:

      > jako, ze nie mam rycerza przy boku, ktory bedzie przy aucie "grzebal" i
      > naprawial, chcialabym, by bylo ono jak najmniej awaryjne, co przy tej cenie
      > pewnie bedzie problemem.
      > Nie mam garazu (auto zima stac bedzie na dworzu) i nie mam kasy na remonty.

      z całym szacunkiem: jeśli nie stac cię na samochód, to kup sobie rower. Nie
      naśmiewam się, tylko dobrze radzę. Najłatwiej jest samochód kupić, ale
      utrzymanie go to już inna bajka.

      Za 5 tys nie kupisz nic nie wymagającego środków finansowych (których nie masz)
      na naprawy.
      • a_wroniecki Re: kobieta szuka...auta 29.04.07, 00:33
        Kupi Kupi w dobrym stanie też, ale nie utrzyma.
        • pomimo1 Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 10:20
          Rower juz mam.
          A VW Polo 1,9 TDI?
          jest sens kupowac sama za granica? w polsce podobno trudno dostac taki 1995-
          1997 za oko 5-6 tys.
          Poradzcie jakies modele.
          Co do utrzymania to tez sie obawiam.
          Moge na auto wydac 200 zl mies na paliwo, plus bede odkladac cosik na naprawy
          ,byle byly od czasu do czasu i nie przekraczajace 500 zl.
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 10:44
            Polo 1.9TDI to dobry samochód, świetny silnik, ale cena - za 5 tys raczej nie
            znajdziesz takiego, przynajmniej nie w dobrym stanie. Prędzej coś starszego,
            jakieś 1.9D. A może warto nieco odłożyć i kupić coś lepszego? Nie ma możliwości
            dołożyć chociaż do 10 tys zł?
            • piotr2569 Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 11:09
              Z tego co ja się orientuję to 1,9 TDI w polo wkładano tylko do sedanów i kombi.
              Do hatchbacków starszych 1,9D 64KM do nowszych 1,4TDI, 1,9SDI. Ceny VW Polo iV
              generacji szczególnie z silnikiem wysokoprężnym przekraczają 20 000 zł. Więc jak
              już chcesz POLO to raczej 1,9D roczniki 1994, 1995.
          • black_code Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 11:17
            pomimo1 napisała:

            > Rower juz mam.
            > A VW Polo 1,9 TDI?
            > jest sens kupowac sama za granica? w polsce podobno trudno dostac taki 1995-
            > 1997 za oko 5-6 tys.

            Za granica tez nie dostaniesz ,Polo III generacji trudno bedzie kupic
            za ta kwote nawet z najtanszym silnikiem a o dieslu mozesz
            zapomniec .
            Przy odrobinie szczescia za 5-6 tys uda sie kupic Polo z rocznikow 92-
            94 r z silnikiem 1.4d ale jezeli nie bedziesz robic duzych przebiegow
            to lepiej szukac z silnikiem benzynowym .
    • qamillo spoko 29.04.07, 21:18
      za 5k spoko kupisz niezawodne auto.za swoje zapłaciłem z ubezpieczeniem i
      wszelkimi opłatami raptem 3k a wciągu 1.5roku zrobiłem nim bezawaryjnie już
      92kkm.Do tego spalanie przy spokojnej jezdzie w mieście typu 4.5l oleju
      napędowego,opałowego ,spożywczego z lidla,zużytego z baru...generalnie to
      jeździ na wszystkim ...no i kopyto lepszze jak w nowych wydumkach o tej samej
      pojemności z motorkami tdi,dci,cdi itp..Nie wiem czy ten będzie jeszcze
      aktualny...
      moto.allegro.pl/item187638377_toyota_starlet_1_5_diesel_jedyna.html
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: spoko 29.04.07, 21:25
        No stary, kopyto ona ma niesamowite.
        Starlet 1.5D 14,5s do setki
        Megane II 1.5dCi 14,3s do setki
        A Meganka większa, cięższa, wygodniejsza...

        I przykład - podobna pojemność (to było kryterium wg Ciebie)
        Focus 1.6 TDCI 10,9s do setki;)
        • qamillo Re: spoko 29.04.07, 21:54
          tyle dane katalogowe,w bezpośrednim pomiarze moja była szybsza...do tego garść
          szczegółów...przy parawie 300kkm przebiegu zużycie oleju niemierzalne,brak
          dymienia przy ostrym gazowaniu (wtryski nie wymieniane nigdy podobnie zresztą
          świece żarowe)przy korkach,jeździe z przyczepką ,deptaniu tzw "klepki" w trasie
          temperatura stoi na dębowo..nie wiem jak to znosza nowoczesne wynalazki ale
          sądze ,ze większość z nich nie wytrzymałaby nawet jednego zalania baku
          berbeluchą pofrytkową z baru o konsystencji marmolady...moja wytrzymała ...ale
          na takim towarze idzie only 140...
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: spoko 29.04.07, 22:25
            Rozumiem że normalnym jest zalewać silnik "berbeluchą pofrytkową z baru"...
            Nigdy nie wymieniane świece żarowe? Przy 300 tys km przebiegu? Ciężko w to
            uwierzyć, świece to normalny element który ma swoją żywotność, kiedyś muszą się
            zużyć.
            Bezpośredni pomiar... Czyli stanąłeś z taką meganką i została sporo za Tobą?
            • qamillo Re: spoko 29.04.07, 23:03
              czy jest to normalne??? tak samo jak używanie osobowych aut w jezdzie
              terenowej..jeśli mieszkasz w Polsce chyba wiesz o czym pisze? cóż jeśli chodzi o
              osiągi w istocie nie mierzyłem ale kumpel mierzył udentycznym egzemplarzem i
              podobno wyszło mu 58km na hamowni zamiast deklarowanych przez producenta 54 i
              przyspieszenie 12.7 na sprzęcie pomiarowym..
      • piotr2569 Re: spoko 30.04.07, 11:13
        No właśnie i kup tutaj w naszym kraju auto od BUROKA, który leje <<oranżadę>>
        zamiast ON. Pompa do regeneracji, wtryski do wymiany, kompletnie zasyfiony układ
        paliwowy.
        Oczywiście jakość ON na naszych stacjach także pozostawia wiele do życzenia.


        • qamillo dla buroka o buroku 30.04.07, 17:01
          ...podobnie jak burok z niemiec od okulara...
          rapsdb.rapsinfo.de/detail.php?id=1129
          ...czy nazywanie ludzi nastawionych proekologicznie "burokami" nie robi z
          ciebie buroka do kwadratu????
    • mahadeva Re: kobieta szuka...auta 29.04.07, 22:57
      5 tys miesiecznie? :)
      • qamillo Re: kobieta szuka...auta 29.04.07, 23:07
        wbrew pozorom to niezbyt dużo, w zeszłym miesiącu wyszły mi 2 wyjazdy do
        niemiec..jeden w-wa worms coś ok 1100km w jedną strone,drugi dusseldorf tez coś
        ok 1000 i już masz ponad 4kkm...
      • iberia.pl Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 17:24
        mahadeva napisała:

        > 5 tys miesiecznie? :)

        Maha nie kazdy jezdzi tylko razw tyg do skleou czy kosciola...
      • swoboda_t Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 17:26
        Mahadevie chodzi o 5 tysięcy złotych miesięcznie :)
    • swoboda_t Re: kobieta szuka...auta 30.04.07, 17:25
      Daewoo Tico - jak dobrze poszukasz znajdziesz od 1-ego właściciela, często
      jeżdżą tym przysłowiowe dziadki, więc o wiele łatwiej kupić dobry egzemplarz
      niż w przypadku np. Volkswagena. Auto bardzo tanie w utrzymaniu, mało awaryjne.
      Brzydkie i z zerowym bezpieczeństwem, ale bądźmy szczerzy - konkurencyjne Polo
      czy Fiesty też niewiele w tym względem oferują. Tak więc to jest mój typ - ze
      względu na łatwość znalezienia dobrego egzemplarza i małe koszty. Jak chcesz
      coś większego to Daewoo Nexia Hatchback.
      Ew. Opel Corsa, Kadett, VW Polo, Golf, Ford Fiesta, Mazda 323, Nissan MIcra,
      Sunny - tylko zanim znajdziesz fajny egzemplarz, to już dawno Tico zdążysz
      sprzedać :P
      • al9 a swoboda, co myslisz o 30.04.07, 17:50
        swoboda - a z ciekawości - skoro matiz to czemu nie cinquecento? Gorszy jest?
        Pytam szczerze, bo nigdy nie jezdziałem takimi małymi autami... Zaczynałem od
        garbusa :-)
        Pozdr
        al
        • iberia.pl Re: a swoboda, co myslisz o 30.04.07, 17:59
          tico ma 5 drzwi a cc tylko 3....taka subtelna roznica :-)
        • swoboda_t Re: a swoboda, co myslisz o 30.04.07, 18:36
          CC z silnikiem 700 to szajs, dopiero 900 jest prawdziwym samochodem. Tico jest
          brzydkie, ciasne na szerokość, ma mikroskopijne siedzenia - dla przeciętnego
          faceta niewygodne. Ale miejsca dla przeciętnej kobiety wystarczy, jest mniej
          awaryjne i bardziej trwałe - wnioskuję po autach znajomych i własnych
          doświadczeniach z obiema markami. Stąd moje wskazanie na Tico, choć CC 900 to
          też niezły pomysł. Auta do miasta jak znalazł i najłatwiej coś fajnego i
          niezużytego znaleźć. Sam mam D-U po przebiegu 220tkm oraz Fiata z 70tkm
          (przynajmniej na liczniku) i ten pierwszy wzbudza u mnie większe zaufanie.
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,772,38441708,38441708,0,2.html?v=2&wv.x=2
Inne wątki na temat:
Pełna wersja