Bezpieczeństwo realne - najnowsza lista Folksamu

23.05.03, 15:06
www.folksam.se/forskning/trafik/sakra_bilar/2003/bilListaEngelsk.htm
Saab 9-5 rządzi, Audi A6 bezpieczniejsze od aktualnej BMW 5 mimo dużo
gorszego wyniku w NCAPie, Volva b.dobrze, ale czy to nie patriotyzm lokalny?
Cieniutki wynik Megane I, b.dobry Astry II.
Czy w Szwecji nie sprzedają się nowe duże Mercedesy i nie można oszacować
bezpieczeństwa okulara?
    • wichura Re: Bezpieczeństwo realne - najnowsza lista Folks 23.05.03, 15:11
      Dwie ciekawostki z prezentowanego grafu:
      1) Octavia i Toledo to "small family cars" a Passat i A4 "family cars"
      2) nowe Golfy są gorsze od starych.
      Jeśli ktoś mi to wytłumaczy - czeka z niecierpliwością.
      • dreaded88 Nic specjanlnie dziwnego 23.05.03, 15:16
        Przecież Octavia i Toledo to pochodne Golfa, nie ma sensu umieszczanie ich
        gdzie indziej niż Golf/Bora.
        Nowe Golfy mogą być gorsze od starszych, czemu nie? Większość III była już
        chyba wyposażona w airbagi, tak samo jak IV, a struktura nowszych może być w
        realnych sytuacjach mniej stabilna. Tak im w każdym razie wyszło z analiz
        realnych wypadków.
        • wichura Re: Nic specjanlnie dziwnego 23.05.03, 15:25
          Octavia to Golf? Ja myślałem, że Passat.
          A dlaczego Mazda 323 z 1986 ma być bezpieczniejsza od Mazdy 323 z 1995?
          I dlaczego nie analizowali aut włoskich? Czyżby wzięli "w łapę" za milczenie?
          • Gość: Sherlock Holmes Re: Nic specjanlnie dziwnego IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 15:30
            na plycie Passata jest Superb, dziela plyte tez z A4. nie jest prawda,ze Passat
            i Superb maja plyte od A6 - wystarczy popatrzec na wymiary samochodu
            (szerokosc, bo dugosc juz mowi co innego)-o ile A6 jest szersza od ww. Pewne
            elementy podwozia sa wspolne w calej rodzinie, ale A6 jest o klase wyzej,
            chocby nie wiadomo jak marketingowcy chcieli przekonywac.
            Producenci specjalnie "rozmywaja" granice klas,zeby upchnac cos na granicy jako
            klase wyzej. tak jest z Cordoba, Fabia, Hyundaiem Accentem i Elantra,
            Mitsubishi Coltem i Carisma i wieloma innymi.
            • greenblack Re: Nic specjanlnie dziwnego 23.05.03, 15:35
              Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

              > na plycie Passata jest Superb, dziela plyte tez z A4. nie jest prawda,ze
              Passat
              >
              > i Superb maja plyte od A6 - wystarczy popatrzec na wymiary samochodu
              > (szerokosc, bo dugosc juz mowi co innego)-o ile A6 jest szersza od ww.
              Pewne
              > elementy podwozia sa wspolne w calej rodzinie, ale A6 jest o klase wyzej,
              > chocby nie wiadomo jak marketingowcy chcieli przekonywac.

              Oczywiście. To już było wielokrotnie wyjaśniane, ale widać do niektórych
              jeszcze nie dotarło.



              Pozdrawiam
    • Gość: Sherlock Holmes Re: Bezpieczeństwo realne - najnowsza lista Folks IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 15:26
      Mnie ciekawi jedno: jak ustala sie wartosc srednia-czy biorac wszystkie klasy
      rownoczesnie,czy ustala sie sredni poziom dla kazdej klasy oddzielnie. Jesli
      dla kazdej oddzielnie,skad zatem wyniki w klasie "large family cars", gdzie nie
      ma zadnego samochodu ponizej sredniej,za to jest duzo ponad? Czy srednia bierze
      sie na podstawie wynikow badan, czy odgornie ustalany jest pewien poziom
      odniesienia?
      I druga kwestia-czy bierze sie pod uwage to,ze sa pewne samochody
      o "podwyzszonym ryzyku" (np. Honda Civic, ktora jezdza kierowcy o bardziej
      sportowych zapedach niznp.Peugeot 309-uogolniam,ale wiadomo o co chodzi)
      Prosze o odpowiedz.Z gory dzieki!
      • qrakki999 A mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz! 23.05.03, 15:41
        Jakie badania będą bardziej wiarygodne metodologicznie?

        Czy takie jak prowadzi EuroNCAP - czyli badanie aut w warunkach
        laboratoryjnych, gdzie każde auto poddawane jest identycznej próbie - czyli i
        zmienne sa takie same.

        Czy moze takie jak badanie rzeczywistych wydarzeń i tworzenie list /takiej jak
        powyższa/? Tylko czy wtedy uwzględnia się wszelkie inne czynniki mogące mieć
        wpływ na ostateczny 'efekt'.

        Ogólnie chodzi mi o to,czy ze dwóch róznych kierowców, uderzając takim samym
        autem moze spowodować kolizje o roznych konsekwencjach?

        Nie wiem czy dobrze ujałem to o co mi chodzi, ale mam nadzieje, że
        zrozumieliście!

        pzdr.
        Q
        • wichura Re: A mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz! 23.05.03, 15:49
          Dwa zdarzenia:
          1) pijany synek bogatych rodziców uderza w drzewo ich nowiutkim Saabem, ginie
          na miejscu
          2) polski imigrant (jak zawsze trzeźwy) uderza swoim (sprowadzonym z Polski)
          126p w latarnię i wychodzi z tego cało.
          Przy założeniu, że był to jedyny wypadek malucha w Szwecji (możliwe) a
          identycznych Saabów rozbiło się w sumie np. 5, opinia Folksam świadczyłaby na
          korzyść malucha!
        • greenblack Re: A mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz! 23.05.03, 15:55
          Najbardziej wiarygodny byłby laboratoryjny test przy 90 km/h. Producenci
          opanowali już umiejętność zdawania testów przy 64 km/h.

          Statystyki takie, jak Folksamu nie wuwzględniają wielu czynników. Np. młody
          kierowca Golfa GTI ma większe szanse na niezapięcie pasa niż emeryt w
          Mercedesie. Różne samochody jeżdżą (na Zachodzie) w mieście, a inne na trasach.
          Inni są kierowcy 10-letnich BMW, a inni 10-letnich Saabów.

          Mnie ciekawi wysoka pozycja Voyagera i brak Espace.


          Pozdrawiam

        • Gość: cuba79 Re: A mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz! IP: *.net80.citysat.com.pl 23.05.03, 16:01
          Dla mnie ten ranking to jedno wielkie nic poniewaz moim zdaniem nie da sie
          usrednic realnych wypadków. moze wysokie miejsca jednych aut niech bedzie A
          zeby nie bylo a niskie aut B wynikają z tego ze auta A maja niski poziom
          bezpieczenstwa aktywnego (hamulce zawieszenie itp.) i zaliczaja dzwony przy np
          srednio 60km/H gdzie skutki sa do wytrzymania a auta B maja swietne hamulce i
          zawieszenie itp. i jak juz zalicza dzwona to dopiero np przy 120 km/h gdzie
          sprawa wyglada nieco gorzej bo przy 60 jak ktos nie jest fajtlapa drogowa to
          nie ma sily takim samochodem wyleciec z drogi badz skasowac komus kuper.
          zreszta rozne auta maja rozny charakter jedne sa uznawane za sportowe inne za
          familly cary wiec jednymi naprzyklad jezdza narwancy ktorzy maja powazne w
          skutkach wypadki a innymi tatusiowie ktorzy zaliczaja pukniecia tylko jak
          zapatrza sie na ladna 18stke (badz odwrotnie0. ja jednak wole dwa cary ta sama
          predkosc ta sama sciana bum i ogladamy. a testy nigdy nie odzwierciedla
          realnych wypadkow bo jest ich duzo za duzoi duzo zbyt rozno.
      • dreaded88 Próba odpowiedzi 23.05.03, 16:03
        1. Nie mogę wyczaić na stronie Folksama rozdziału o metodologii (kiedyś był),
        ale jeśli dobrze pamiętam - "average car" jest taki sam dla wszystkich klas;
        kiedyś, chyba w 1991, w Auto-Blidzie czytałem listę opublikowaną ciurkiem, bez
        podziału na klasy.
        2. Pewnie dwaj kierowcy mogą spowodować tym samym wozem wypadek o różnych
        skutkach, można się zabić w Saabie 9-5 i przeżyć w maluchu, ale statystyka
        mocno wszystko spłaszczy.
        3. Brak samochodów włoskich itp. może wynikac z ich zbyt małej ilości w
        Szwecji, utrudniającej uzyskanie wiarygodnej próby do badań statystycznych. A
        może się nie rozbijają?
        4. Folksam jest o tyle lepszy od NCAPa, że uwzględnia chcąc nie chcąc
        dachowania, uderzenia w tył itp.
        • greenblack Odpowiedź 23.05.03, 16:12
          dreaded88 napisał:

          > 1. Nie mogę wyczaić na stronie Folksama rozdziału o metodologii (kiedyś był),
          > ale jeśli dobrze pamiętam - "average car" jest taki sam dla wszystkich klas;
          > kiedyś, chyba w 1991, w Auto-Blidzie czytałem listę opublikowaną ciurkiem,
          bez
          > podziału na klasy.


          www2.gazeta.pl/auto/1,25486,1463910.html

          Rankingi Folksamu _dzielą_ auta na kategorie "wagowe". _Osobno_ traktowane są
          więc np. samochody kompaktowe, a _osobno_ - duże, luksusowe limuzyny.


          Pozdrawiam
          • dreaded88 Chyba nie 23.05.03, 16:17
            Z tabeli:
            The safety level given to a car may be compared to those of all other cars
            shown in the table. Folksam recommends cars from the best safety group, green.

            • greenblack Re: Chyba nie 23.05.03, 16:26
              To w takim razie po co w ogóle podzielili tabelę na klasy? Niech od razu
              umieszczą 540i poniżej Yarisa i w sąsiedztwie Polo i Mazdy 323 z 1986. Nonsens.



              Pozdrawiam
        • Gość: Sherlock Holmes Re: Próba odpowiedzi IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 16:14
          Dzieki za odpowiedz. A swoja droga gdyby nikogo nie interesowaly testy
          zderzeniowe, wszyscy jezdziliby bezpiecznie :-) Jeden z inzynierow chyba w
          Volvo powiedzial kiedys ze z chwila wyprodukowania calkowicie bezpiecznego
          samochodu skonczy sie bezpieczenstwo na drodze. Bo jednak wielu ponosi, gdy
          uswiadomia sobie,ze maja -nascie poduszek,ABS,ESP,BA,ASR,EBD i reszte alfabetu.
          Nic nie zastapi myslenia na drodze. Moze wyniki niektorych samochodow wynikaja
          wlasnie z wiekszego rozsadku wlascicieli? Pewnie duzo dalaby statystyka ilu
          procentowo posiadaczy danych samochodow ma wypadki. gdyby cos takiego dolozyc
          do statystyk Folksam, obraz bylby pelniejszy.
    • greenblack To też już było 23.05.03, 15:29
      www2.gazeta.pl/auto/1,25486,1463910.html
      i tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=5929768


      Ciekawi dobry wynik Voyagera.

      Pozdrawiam
    • Gość: trooper Neguję te wyniki - z przykrością IP: *.nsm.pl 23.05.03, 16:05
      Astra II taka doskonała, a Golf IV taki kiepski.
      A wg ENCAP praktycznie tak samo bezpieczne.
      Tylko że najprawdopodobniej Astrą jeżdżą emeryci, a Golfami gówniarzeria.

      Avensis lepsza od kiepskiej Laguny I w ENCAP tutaj zajmuje ledwie przeciętną
      pozycję, zaś Laguna I bardzo dobrą (mnie to akurat nie martwi).

      Do d**y taki raport, bo nie uwzględnia wszystkich zmiennych. Jedyny wartościowy
      wniosek to taki, że lepiej mieć duże auto niż małe - bo jednak wiele wypadków
      zachodzi między pojazdami, a nie tylko pojazd-przyroda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja