Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufaj !

04.05.07, 13:16
Już nie raz miałem okazje się przekonać to to za ścierwo....
Każdy z nich patrzy jak zarobić tanim kosztem,oszukać kupującego.
Giełda w Gliwicach to wylęgarnia tej chołoty, uważajcie i nigdy nie kupujcie
auta sprowadzanego od "handlera" tylko od zaufanej osoby.
Naszczęście nigdy się nie naciąłem ale... widziałem co potrafią ci ludzie
zrobić z samochodami nadającymi się na złom.
Kupiłem teraz drugie auto , krajowe serwisowane-dokumentacja, niebite
2000rocznik i uważam że zrobił bym błąd kupując starsze o 5 czy 10 lat ale
pełna werscja wyposażenia -zaznaczam że sprowadzone ! niby te vw, ople,audiki
i bmw sam szrot...
Jak już starsze i lepiej wyposażone tylko krajówka lub samemu sprowadzić...

Te "okazje " na giełdach to LIPA

pzdr
    • al9 Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 13:35
      no widzisz...
      a na tym forum jest kupa ludzi, twierdzących, że za 40, 50% ceny można kupić
      dwulatka. oczywiscie z przebiegiem kilka tysiecy w stanie idealnym..
      :-))
      al
      • black_code Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 13:50
        al9 napisał:

        > no widzisz...
        > a na tym forum jest kupa ludzi, twierdzących, że za 40, 50% ceny można kupić
        > dwulatka. oczywiscie z przebiegiem kilka tysiecy w stanie idealnym..
        > :-))
        > al

        o czym ty piszesz ?obaj piszecie bzdury tylko ty nie na temat .
        Jakos dziwnym trafem na tym forum wszyscy maja zadbane autka ktore
        predzej czy pozniej trafia do sprzedazy a obok siebie widza
        sprzedajych same zlomy .To ciekawe .
        Powiem wam jak jest naprawde najpieiw latacie za samochodem zeby byl
        mozliwie najtanszy i najmlodzy a pozniej sie okazuje ze to sa
        zlomy.Na rynku jest masa dobrych samochodow w dobrym stanie tylko trzeba
        potrafic do nich dotrzec . ale jak ktos sie paleta po gieldach gdzie od
        zawsze buszowali handlarze startej daty to wynosi takie wnioski
        • al9 black code - zmniejsz ciśnienie 04.05.07, 14:43
          bo ci żyłka na czole wyjdzie...
          co się tak ciskasz? masz inne zdanie - prosze bardzo
          masa dobrych samochodów?
          pamiętaj, ze co dla ciebie znaczy dobre, dla innego może znaczyć absolutnie nie
          do przyjęcia...
          ciesz się weekendem
          al
      • kodem_pl To do mnie pijesz? 05.05.07, 16:29
        Bo jak tak to sam sie osmieszasz. Za 40, 50% ceny to faktycznie kupisz zloma. Ja
        mowie tak jak zawsze: wole miec roczne auto z lepszym silnikiem i pelnym w
        zasadzie wyposazeniem niz nowego golasa za te same pieniadze.
        • al9 Re: To do mnie pijesz? 05.05.07, 19:49
          kodem pisze:
          Ja
          mowie tak jak zawsze: wole miec roczne auto z lepszym silnikiem i pelnym w
          zasadzie wyposazeniem niz nowego golasa za te same pieniadze.
          ----------------
          a ja jak zawsze odpowiem - w Polsce NIE ma rynku aut rocznych. Ani dwuletnich.
          Ani trzyletnich....
          jest rynek złomów i jest rynek aut zadbanych i o ustalonej historii ale te auta
          są 4, 5 letnie....
          a nowe auto to nie zawsze golas...
          Tak wiec kodem twoje dywagacje sa czysto teoretyczne.
          Pozdrawiam
          al

          • kodem_pl Re: To do mnie pijesz? 05.05.07, 20:20
            To raczej ty jestes ograniczony, niz ja prowadze teoretyczne dywagacje. Bo co to
            za problem przekroczyc Odre i tam kupic auto?
            • al9 Re: To do mnie pijesz? 05.05.07, 20:29
              kodem_pl napisał:

              > To raczej ty jestes ograniczony, niz ja prowadze teoretyczne dywagacje. Bo co
              t
              > o
              > za problem przekroczyc Odre i tam kupic auto?
              ------------------
              kodem w ogóle mnie nie znasz, czemu mnie obrażasz?
              mieszkam 16 km od granicy z Niemcami, w Niemczech mam rodzinę i przyjaciół,
              znam biegle niemiecki, do Berlina jezdzę 3,4 razy w miesiącu.... myslisz ze nie
              umiem tam sobie kupic auta? Umiem, ale w Niemczech auta sa DROGIE. Drozsze niz
              w Polsce. A jak sa tanie, to z ściśle określonych powodów. Powodów, które
              skłaniaja mnie od wielu lat do kupowania aut w salonie w Polsce..
              eot
              al


              • kodem_pl Re: To do mnie pijesz? 05.05.07, 20:47
                A czy ja szukam taniego? Szukam tanszego niz nowy. Od poczatku usiluje to ci to
                wytlumaczyc. Przebieg rzedu 20k km, niemal kompletne wyposazenie, mocny silnik.
                Cena porownywalna z nowym modelem podstawowym.

                Ty zas sobie ubzdurales, ze ja i mi podobni szukamy aut za 40% ceny nowego i
                kupujemy gowno. Ze swojej strony koncze dywagacje, bo albo teraz zrozumiales
                albo nie. W obu przypadkach nie ma juz o czym mowic. Podobnie jak z habudzikiem
                w innym watku...
    • iberia.pl Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 14:22
      ameryki wasc nie odkryles....
    • robert888 ale ciągle sie chce "panie aby było taniutko" hehe 04.05.07, 14:42
    • seth11 Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 14:55
      Na giełdzie w Mysłowicach 99% sprzedających to handlarze.
      99% sprzedawanych przez nich samochodów pochodzi od "dziadka", "kobiety" lub
      jeździło tylko "po trasie". No i dziwnym trafem roczne przebiegi to ok 15.000km.
      Nie ważne czy to wielka limuzyna, czy auto miejskie. A ja jeżdząc do pracy,
      czasem na weekend i wakacje, nabijam średnio 30.000 rocznie.
      Zastanawiam się czy czasami nie stanąć na placu giełdowym, może i w moim aucie
      przebieg spadnie.
    • ml_500 Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 16:11
      ja kupilem 2krotnie auto od handlarza i za kazdym razem bylo ok.
      jak sie ktos nie zna to niech nie kupuje
      a ty morfeusz masz auto po dziadku, paniusi czy twoje jezdzilo tylko po trasie?
      bo nie zakladam ze dysponujac taka wiedza kupiles je po mlodym porywczym
      sniadym atlecie.
    • programistajava Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 16:21
      Popieram w 90%, sam od razu sobie odpuscilem gielde i komisy. Naprawde dziwie
      sie kto kupuje na gieldzie auto. Nie lepiej kupic z ogloszenie bezposrednio od
      wlasciciela? A ni pozniej uzerac sie z handlarzem , szukac go po calym kraju bo
      w PITcie gdzies sie nei podpisal itp...
      • loyezoo Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 17:26
        Z wieloma wypowiedziami się zgadzam ale nie do końca.Sam kiedyś trochę
        sprowadzałem auta tyle że nie jakąś masówke 1-2 auta m-cznie czasem mniej.Nigdy
        nie cofałem licznika,kilka razy zdarzyły sie poprawki blacharskie (lekkie
        wgniecienia ,bo zawsze wracałem autem na kołach nie na lawecie) i zawsze miałem
        zdjęcia.Zawsze zgadzałem się na sprawdzenie u mechanika wybranego przez
        kupującego.Może nie byłem "typowym" handlarzem.Auta zawsze były w doskonałym
        stanie dlatego miałem klientów poleconych,na giełdę trafiłem może 2-3 razy w
        ciągu 2 lat.Niestety miałem jedną "wadę".Nie sprzedawałem tanio bo sam
        kupowałem drogo:) bo prawda taka że nawet na zachodzie starsze auta trzymają
        cene jak są zadbane.Typowi handlarze mają układy z komisami u turków i
        rosjan.Kupienie książki serwisowej itd. nie stanowi problemu u nich.Pzdr.

        • morfeusz100 Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 18:51
          Widocznie nie jesteś jednym z oszustów, a wiadomo że kilkuletnie autko zawsze
          ma jakieś wady to normalne...
          Oczywiście , można kupić na giełdzie od hanlera i w dobrym stanie , nie
          podlręcane ale tak jak czytałem wyżej najtaniej to nieznaczy najlepiej, w
          takich autach są wady, ja kupiłem 2 ayto dla kobiety od człowika w moim wieku
          wystawił na allegro.. po dokładnym przeglądzie- należy wymienić opony na nowe i
          wachać lewy przód co w tym aucie nie jest dużym wydatkiem.
          Znajomy kupił na giełdzie w Mysłowicach Golfa 2002 IV model 58 tys z Holandii
          przywieziony .Okazało sie że Halndelr zaprosił go na kawe a w między czasie
          jego "kumpel" wymienił akumulator na stary.
          Skończyło się na Policji i wymianie spowrotem na nowy....
          Typowe dla tego rodzaju człowieka.. ech szkoda gadać
          Złoty środek? myśle sobie - to dobrze przejżeć całe auto a nie po łebkach i to
          z kimś zaufanym kto się zna.
          PZDr
    • sven_b Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 04.05.07, 21:26
      Wszystko zal. od tego jak kupujacy przyklada sie do kupna auta. Jak jest leń i
      dusigrosz to predzej czy pozniej sie nadzieje. Na dzien dobry caly rynek wtórny
      jest w Polsce bezwypadkowy, ale jak sie przyjrzec blizej bagienko jest calkiem
      pokazne. Jezeli ktos poswieca na to odpowiednią ilosc czasu to po samym
      porównaniu cen w kraju i poza jest w stanie zorientowac sie czy auto z Allegro
      za kase x jest klepane lub ma szanse byc czyste.
      • regent206 Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 05.05.07, 08:22
        Przeglądając czysto "rozrywkowo" ceny samochodów dość drogich (max. 3 letnich)
        porsche,mercedes,land rover zauważam że średnie ceny tych samochodów w Polsce
        jak i za granicą są na jednakowym poziomie, jeżeli wziąć pod uwagę z grubsza
        uczciwe zapłacenie akcyzy,vat-u itp.
        Zdarzają się wprawdzie przypadki że można kupić samochód kilka tysięcy euro
        tańszy niż średnia, ale są to chyba przypadki w których samochód jest przed
        przeglądem którego wartość tą różnicę kompensuje...
    • kodem_pl Re: Handlarze , oszusci, zlodzieje, nidgy nie ufa 05.05.07, 16:33
      A ja kupilem szrota z Niemiec... z pelnym wyposazeniem, za cene podobna jak w
      Polsce. Tylko ze kupilem od Niemca, bez posrednikow, z potwierdzonym przebiegiem
      itp. I jezdzi mi sie dobrze;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja