Lanos - tak czy nie?

IP: *.kp.pl 28.05.03, 10:00
Chcę kupić dla żony jako drugie auto w domu samochód wiekszy niż Fiat
Seicento, wybór padł na Lanosa używanego. Jakie są wasze opinie jako
użytkowników, na co warto zwrócić uwagę? Dziękuję za odpowiedzi na temat.
    • greenblack Re: Lanos - tak czy nie? 28.05.03, 10:10
      www.euroncap.com/details.php3?id=daewoo_lanos_1998
      ale zawsze to lepiej niż Siecento:

      www.euroncap.com/details.php3?id=fiat_seicento_2000


      Pozdrawiam
      • Gość: Miki Re: Lanos - tak czy nie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 14:02
        Słyszałem opinie, że mało awaryjny, ale paliwożerny.
        • wamal Re: Lanos - tak czy nie? 28.05.03, 14:42
          Kupiłem trzy lata temu za 21.000 rocznego Lanosa SE ("sławna" seria zdrapek-
          reklamacja na lakier). Miał ~5 000 km. Spalanie: norma miejska do 13, faktyczna
          około ośmiu, ale jeśli ma się "cięższą" nogę, to te sto kucyków lubi wypić. W
          ramach testu sprawdzałem na autostradzie ile fabryka dała: do 180 km/h.
          Awaryjność praktycznie żadna (do tej pory). Co do części ponoć 80% części Opla
          pasuje, zresztą nie są tragicznie drogie. Nie jest to Merc CLK, ale da się
          jeździć.pzdr.
    • Gość: tomaszek mam lanosa IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 28.05.03, 14:38
      tak się w życiu składa że na pewne rzeczy nie ma sie wpływu.Kiedyś byłem jak
      echo powtarzając negatywne opinie o lanosie.Ze to badziewie , plastik,wiocha
      itd.
      Los chciał że po śmierci teścia dostałem w spadku lanosa (18 kkm) i zmuszony
      byłem dokonac wyboru pomiędzy tym praktycznie nowym lanosem i uzywanym passatem.
      @ miesiące sie wahałem ale w końcu z powodów bardziej rodzinnych niż
      technicznych zostawiłem lanosa i sprzedałem passata (90 r 200 kkm).
      I tu miłe rozczarowanie - do dziś po zrobieniu dodatkowych 50 kkm jestem brdzo
      zadowolony z tego auta.Do chwili obecnej (ospukać) nic mi się w nim nie zepsuło
      a wszelkie ingerencje pod maske to tylko dolewanie płynu do
      spryskiwaczy.Przeglądy robię w ASO podbnie jak instalacje LPG mam w ASO
      założona.
      Prawda że był dość paliwożerny do czasu zagazowania ale jeżdżać po warszawie
      trudno się spodziewać rewelacji - reasumując trasa 6,5 - 8 l/100
      miasto - 10 l/100.
      Autem tym zjechałem już pół Europy i w życiu nie odmówiło mi posłuszeństwa.
      Po tych zachwytach cos co mnie razi.Tapicerka jaka ma fabrycznie w mojej opcji
      (1,5 dohc) jest koszmarna - plastik dość prymitywny i mało efektowny w
      wykonaniu.Kupiłem delikatną okleinkę by wiesniactwa nie robić i już jest
      ładniej.Zawieszenie przy standardowych oponach 60/185/14 jest tłuczące ale
      zmiana opon na 65 zdecydowanie te wrazęnia poprawia.
      Jeśli chodzi o spalanie to w chwili obecnej wygląda nastepująco :
      Gaz w miescie 9-12 l/100 .
      Rewelacje jest na trasie.Nie przekraczając 100 km/h w niedzielę jadąc z
      wrocławia do warszawy spalił mi 7,5 l gazu na trasie.
      Reasumując w tej opcji mam auto z którego jestem b.zadowolony.
      100 KM - v max 180 na gazie (na benzynie nie próbowałem).
      Bagażńik całkiem spory.Wiem że się wymądrzam bo w żadne koszta nie wszedłem
      ale choć to wyda się dziwne jestem bardziej zadowolony jazdą lanosem (po za
      zawieszeniem) niż passatem.
      Po wtóre do passata włamywano mi się 7 razy niszcząc zamki i drzwi a do lanosa
      (odpukać ani razu)
      pozdrawiam

      tomaszek
      • ja_nek Re: mam lanosa 28.05.03, 15:19
        Jeździłem dwoma autami w wersji SX, oba były używane wcześniej, z paliwem można
        zejść jeżdżąc po mieście do 9 litrów, ale trzeba jeździć bardzo delikatnie (106
        KM lubi pić), zimą - większe korki, powolna jazda - do 12,6 litra.
        Na autostradzie auto potrafi wyciągnąć nieco ponad 190 km/h.
        Plastik mógłby być lepszy, ale za tą cenę..... nie wymagajmy wiele.
        Auto jest w środku obszerne, wygodne, ale wiadomo, szczyt designu to to nie
        jest.

        Trzeba się jednak liczyć ze spadkiem wartości, ale coś za coś: za połowę
        wartości nowego auta możesz kupić auto 2-3 letnie z poduszkami, ABS i elektryką.


    • Gość: grogreg Re: Lanos - tak czy nie? IP: 212.160.165.* 28.05.03, 15:11
      Lanos reprezentuje soba przyzwoity konfort jazdy w stosunku do ceny. Ale ja bym
      zasugerowal Nexie ze wzgledu na kopatybilnosc z Oplem Kadetem. Zawsze to
      latwiej o czesci.
    • Gość: zorro Re: Lanos - tak czy nie? IP: *.tkb.pl / 10.120.4.* 28.05.03, 21:54
      cud ,że żaden z dresiarzy jeżdżących piętnastoletnią beemą nie zdążył
      skrzywdzić skądinąd całkiem sympatycznego auta jakim jest niewątpliwie lanos.
      nie jest to mercedes , ale zasługuje na uwagę u ludzi ceniących sobie ekonomię
      posiadania własnego autka.za te pieniądze nie kupicie nic lepszego na 2-3 lata.
      no chyba że coś z przebiegiem miliona km i po kilku ktashtestach.
      wydaje mi się że lanos jest niedoceniany.
      • jacekp Re: Lanos - tak czy nie? 29.05.03, 09:46
        Jezdze od roku 3 letnim lanosikiem 1,5 hatchback i jestem ogolnie zadowolony.
        Co mi sie w nim podoba? Bezawaryjnosc (jedynie teraz mam problem ze
        zbieznoscia, pewnie wachacz sie uszkodzil w ogromnej dziurze i pewnie bez
        wymiany tej czesci si enie obedzie), poza tym zero napraw. Autko jest wygodne,
        dobrze sie nim jezdzi i w miescie (latwo sie parkuje, ma dobre wspomaganie
        kierownicy-akurat dla kobiet, jak dla mnie az nazbyt latwo sie kreci
        kierownica; jest dosc dobra widocznosc kazdej strony; pojemny na zakupy w
        hipermarkecie). Dobrze sprawdza sie tez w trasie, jest dosc pakowny na mala
        rodzinke, a i troche rozbujac go tez mozna, chco powyzej 140 km/h to juz z
        oporem wskazowka idzie w gore), ja majac 185 cm wzrostu nie mam zadnych
        problemow z wygoda samochodu, niezle rozplanowane elementy deski rozdzielczej i
        wszystkich przelacznikow itp. z wyjatkiem elektrycznie otwieranych przednichh
        szyb- nigdy nie moge trafic reka (sa obok skrzyni biegow). Wady: paliwozernosc
        i kiepska tapicerka. Ja wiec jestem na tak.
        • Gość: zx Re: Lanos - tak czy nie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 10:34
          > ...Wady: paliwozernosc...

          DO GAZU Z NIM I JEŹDZISZ TANIEJ NIŻ KASZLAKIEM :)))
    • Gość: Seul Re: Lanos - tak czy nie? IP: 195.94.206.* 30.05.03, 16:09
      to i ja parę słów.
      Lanos 1.5 16V 100KM, rocznik 2000, 43tys. 5-cio drzwiowy.

      najpierw odpowiedź na pytanie - TAK

      Do dnia dzisiejszego żadnych awarii.
      Jedynie kilka przepalonych żarówek (najczęściej lewy przód).
      Na porządku dziennym są natomiast swierszcze i brzęczenia, ciężko otwierające
      się i skrzypiące zawiasy w drzwiach. Pod względem spasowania i sztywności
      nadwozia, mercedes to to nie jest. Ale to wszystko, poza tym nic się nie dzieje.

      Z przodu miejsca dużo, wg mnie jest luźniej niż w astrze I.
      Z tyłu gorzej, każdy kto za mną siedzi wbija mi kolana w plecy, ale już na
      łokcie miejsca pasażerowie mają dużo. Bagażnik jest trochę mały.
      Widoczność do tyłu fatalna, wymaga przyzwyczajenia. Jeśli wydaje ci się że na
      coś już najechałeś, to tak naprawdę masz jeszcze do tego pół metra.
      Jest za to bardzo zwrotny.

      Dynamika niezła, choć czasem brakuje mu momentu, zwłaszcza pod górkę.
      Spalanie wysokie.
      W jeździe po mieście (20km przez korki) palił mi 10,5-11 litrów benzyny.
      Teraz dojeżdzam do pracy z innej strony (też są światła ale rzadziej, bo to
      niby taka podmiejska dwupasmówka) i pali mi 0,5-1 litra mniej.

      Zawieszenie miękkie ale mało sprężyste, więc lubi bujać i podskakiwać na
      nierównościach, ale w sumie przy normalnych prędkościach komfort jazdy niezły.
      Gorzej z wyciszeniem. Sam silnik nie jest przesadnie głośny, ale za to głośna
      jest praca (chyba układu przeniesienia napędu, łożyska, wały czy co tam jest),
      oraz szum opływu powietrza. Tak więc do 80-90 km/h jest w miarę cicho, potem
      już coraz głośniej (tu być może jestem mniej obiektywny, bo dla mnie jest
      zawsze za głośno). Do tego dochodzi jeszcze bardzo głośny odgłos kamyków na
      zakolach przy jeżdzie po luźnej nawierzchni.

      Mało wydajny jest nadmuch na przednią szybę, więc łatwo i szybko parują.

      Reasumując jestem bardzo zadowolony (aha, mam go od nowości) i biorąc pod uwagę
      głosy osób które opowiadają jakie to mają kłopoty z nowokupionymi samochodami
      już po niewielkim przebiegu, uważam że dokonałem dobrego wyboru.
    • links2 Re: Lanos - tak czy nie? 30.05.03, 17:29
      z uzywanych to najciekawsza propozycja - za niecale 20 tys. masz calkiem
      komfortowe dosyc bezawaryjne autko 3-4 letnie! na tylnej kanapie wcale nie
      jest tak ciasno, jak ma wspomaganie to prowadzi sie w miare przyjemnie. ale
      zawieszenie to zdecydowanie nie jest mocna strona tego auta. za to silnik dosc
      dynamiczny. ale musi byc gaz, bo oszczedny to on nie jest. jestem na tak :)

      pozdr.
Pełna wersja