No i stalo sie... jezdze honda!

12.05.07, 20:05
Powaznie. Jezdze od kilku tygodni honda hr-v, 1.6, z cvt. Auto ma dwa lata i
najechane okolo 50 tys.
Nieglupie auto, nic mu specjalnie nie mozna zarzucic, moze poza tym, ze
silniczek 1.6 jest dosc slaby i ma dosc irytujacy swiszczacy odglos pracy.
Jak to jest z tym cvt ze nie da sie wyczuc momentu zmiany biegu? To jakis
hondowy patent?
    • iberia.pl Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 20:12
      to proponuje dolaczyc do tego grona:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29490
      i fotki koniecznie zamiesc tu:
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,772.html?f=772
      niechaj sie dobrze hania sprawuje:-)

      p.s. nie kusila Cie CRV?
      • przemekthor Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 20:23
        iberia.pl napisała:

        > p.s. nie kusila Cie CRV?

        Nie mialem za wiele do gadania, jest hr-v i tyle. Sluzbowe auto do tluczenia.

        Dodam tylko, ze gdybym mial kupowac cos "podwyzszonego", to ani hr-v, cr-v, ani
        zadnego innego uterenowionego fun-cara bym nie kupil. Predzej porzadnego pikapa
        (przy ograniczonym budzecie) albo prawdziwa terenowke (land cruiser).
        • iberia.pl Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 17:20
          przemekthor napisał:

          >> Nie mialem za wiele do gadania, jest hr-v i tyle. Sluzbowe auto do tluczenia.

          to zmienia postac rzeczy:-), wiadomo:sluzbowe-najlepsze:-), szczesciarz:-))
          • przemekthor Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 19:05
            Nie pierwsze - wczesniej jezdzilem octaviami. Obie byly 1.6 i wspominam je tak
            sobie (glownie przez te male i cienkie kola kierownicze - niech je szlag).
    • black_code Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 20:19
      zaden hondowski patent tylko zwykla skrzynia bezstopniowa taka jaka maja
      inni .
    • maartini Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 20:21
      7 czy 8 lat temu widziałem Rivaldo (piłkarza roku) w Hondzie hr-v, jak
      podjeżdżał na Neu Camp w Barcelonie na trening. Czujesz powiązania?
      • przemekthor Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 20:25
        8 lat temu to ja jeszcze bylem w liceum. A pilka mnie nie kreci. A tym bardziej
        kretyni, ktorzy sie za nia po boisku uganiaja.
      • mobile5 Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 01:18
        maartini napisał:

        > 7 czy 8 lat temu widziałem Rivaldo (piłkarza roku) w Hondzie hr-v, jak
        > podjeżdżał na Neu Camp w Barcelonie na trening. Czujesz powiązania?
        Wszyscy czują. Taki gość jak Rivaldo i Honda, to musi być coś. Na marginesie, nocie mózg?
        • maartini Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 11:33
          Widzę dziecko, że nie załapałeś o co chodzi. Tzw. wtórny analfabetyzm...
    • miszasty Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 20:33
      CVT to bardzo fajny patent, ale nie tylko Honda go stosuje (choć rzeczywiście
      mało kto). Za to w skuterach 99% ma CVT.
      Nie wyczuwasz zmiany biegów, bo zmiany biegów... NIE MA! Niektórzy producenci
      stosują sztuczne zmiany w sensie oprogramowania skrzyni biegów - ale i w
      praktyce i teorii żadnej zmiany nie ma.
      Tłumacząc w uproszczeniu czyli jak to działa w skuterach, to jest sobie tam
      pasek z jednej strony od silnika i z drugiej od koła (to uproszczenie, bo w
      autach jest to bardziej skomplikowane!) i zmienia się średnica na jednym i
      drugim końcu paska i na tej zasadzie auto się rozpędza.
      A samo CVT jest zwykle zarówno oszczędniejsze (paliwo) jak i ma lepsze osiągi
      pojazd niż nie tylko zwykły automat, ale również... manual:))
      • chickenbaby Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 23:31
        Zmiana biegów owszem jest...
        CVT (constant variable transmission) oferuje praktycznie nieskonczona liczbe
        przelozen. Silnik zawsze pracuje z optymalną wydajnością- podczas gdy obroty
        silnika nie zmieniają się, przekładnia utrzymuje wartość (najwyzsza) momentu
        obrotowego. CVT zapewnia także mniejszą utratę mocy, mniejsze zużycie paliwa i
        lepsze osiągi,redukuje takze hałas silnika poprzez zmniejsze obrotow podczas
        jazdy ze stałą prędkością,CVT to takze dynamiczne przyśpieszenie bez przerywania
        siły ciągu.
        • maremarmar Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 23:44
          > CVT zapewnia także mniejszą utratę mocy, mniejsze zużycie paliwa i
          > lepsze osiągi,redukuje takze hałas silnika poprzez zmniejsze obrotow podczas
          > jazdy ze stałą prędkością,CVT to takze dynamiczne przyśpieszenie bez przerywani
          > a siły ciągu.

          Skoro jest tak świetna to czemu wszędzie nie jest stosowana? Gdzie jest haczyk?
          • chickenbaby Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 23:48
            Poniewaz nie jest zdolna do przeniesienia wieksego (...)momentu obrotowego.
            • chickenbaby Re: No i stalo sie... jezdze honda! 12.05.07, 23:55
              wiekszego momentu -oczywiscie.

              Siła napędowa jest przenoszona przez płytkowy pasek ślizgowy (wielowarstwowy pas
              klinowy) ktory ma swoja okreslona wytrzmalosc. Po prostu przy wiekszym momencie
              obrotowym trafilby go szlag. Kazda skrzynia CVT jest obliczona na dany moment
              obrotowy.
              • miszasty Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 08:40
                chickenbaby napisał:

                > wiekszego momentu -oczywiscie.
                >
                > Siła napędowa jest przenoszona przez płytkowy pasek ślizgowy (wielowarstwowy
                pa
                > s
                > klinowy) ktory ma swoja okreslona wytrzmalosc. Po prostu przy wiekszym
                momencie
                > obrotowym trafilby go szlag.

                Taaaa... Rozumiem, że mówisz o mocach rzędu 500-1000 KM, tak?;))) Hihi;)))
                Bo w Murano Nissan montuje CVT od dawna (nie tylko w nim), a ten ma
                rzeczywiście "słaby" silnik z małym momentem - ot, takie "zaledwie" 3,5 l / 234
                KM (nie pamiętam jaki moment - ale pewnie... malutki;))))
                Hihi;)))
                I powtarzam - przełożeń NIE MA. Wszelkie "wrażenia przełożeń" to tylko...
                wrażenia - czytaj: oprogramowaniem:)
                • przemekthor Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 09:03
                  "wrażenia przełożeń" - dobrze ujete
                • black_code Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 14:06
                  miszasty napisał:

                  >
                  > Taaaa... Rozumiem, że mówisz o mocach rzędu 500-1000 KM, tak?;))) Hihi;)))
                  > Bo w Murano Nissan montuje CVT od dawna (nie tylko w nim), a ten ma
                  > rzeczywiście "słaby" silnik z małym momentem - ot, takie "zaledwie" 3,5 l /
                  234
                  >
                  > KM (nie pamiętam jaki moment - ale pewnie... malutki;))))
                  > Hihi;)))

                  Ale prawda jest ze narazie te skrzynie maja dosc ograniczona mozliwosc
                  przenoszenia duzych obciazen


                  > I powtarzam - przełożeń NIE MA. Wszelkie "wrażenia przełożeń" to tylko...
                  > wrażenia - czytaj: oprogramowaniem:)

                  Jak moze nie byc przelozen, po to wlasnie jest skrzynia biegow a w tym
                  wypadku mamy doczynienia z "nieskonczona" liczba przelozen
                  • miszasty Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 15:55
                    black_code napisał:

                    > Jak moze nie byc przelozen, po to wlasnie jest skrzynia biegow a w tym
                    >
                    > wypadku mamy doczynienia z "nieskonczona" liczba przelozen

                    Kiedyś o hamowanie na gazie też pytali, że "jak moze auto nic nie palić".
                    Nieskończona liczba przełożeń to jakby jedno przełożenie. I to i to prawda. Co
                    znaczy, że klasycznych i żadnych innych poza sztucznymi przełożeń - brak.
                    • black_code Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 16:18
                      miszasty napisał:

                      > black_code napisał:
                      >
                      > > Jak moze nie byc przelozen, po to wlasnie jest skrzynia biegow a w tym
                      > >
                      > > wypadku mamy doczynienia z "nieskonczona" liczba przelozen
                      >
                      > Kiedyś o hamowanie na gazie też pytali, że "jak moze auto nic nie palić".
                      > Nieskończona liczba przełożeń to jakby jedno przełożenie. I to i to prawda.
                      Co
                      > znaczy, że klasycznych i żadnych innych poza sztucznymi przełożeń - brak.
                      -
                      Niezupelnie moge sie zgodzic -wiem o co ci chodzi ale jak sie juz
                      czepic to brak w tym logiki.Po to wlasnie jest skrzynia zeby miec
                      rozne przelozenia , ktos trafnie napisal ze w tej skrzyni nie ma
                      skokowych przelozen ale one 9przelozenia) sa .Ogolnie wiadomo o co
                      chodzilo wiec tak tylko sie czepilem dla samego czepiania
                      • miszasty Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 17:07
                        black_code - poczytaj te linki co inni zapodali odnośnie zasady działania
                        takiej skrzyni.
                        Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń! W klasycznej skrzyni są koła
                        zębate; w skrócie inny bieg to inne koło czyli inne przełożenie!
                        A w CVT NIC się nie zmienia w kołach - poza ich średnicą, ale to dalej TO SAMO
                        KOŁO. TO samo przełożenie - można jedynie w sensie oprogramowania softu
                        przełożenia sztucznie stwarzać, zmieniać charakterystykę przyśpieszania,
                        obrotów itp. - ale przełożenie jest CIĄGLE TO SAMO.
                        Ogólnie wszyscy już wiedzą o co chodzi - a jak ktoś nie wie, to chyba już...
                        nic nie pomoże;)
                        • black_code Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 17:25
                          miszasty napisał:

                          > black_code - poczytaj te linki co inni zapodali odnośnie zasady działania
                          > takiej skrzyni.
                          > Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń! W klasycznej skrzyni są
                          koła
                          > zębate; w skrócie inny bieg to inne koło czyli inne przełożenie!
                          > A w CVT NIC się nie zmienia w kołach - poza ich średnicą, ale to dalej TO
                          SAMO
                          > KOŁO. TO samo przełożenie - można jedynie w sensie oprogramowania softu
                          > przełożenia sztucznie stwarzać, zmieniać charakterystykę przyśpieszania,
                          > obrotów itp. - ale przełożenie jest CIĄGLE TO SAMO.
                          > Ogólnie wszyscy już wiedzą o co chodzi - a jak ktoś nie wie, to chyba już...
                          > nic nie pomoże;)

                          Nie to chyba nie rozumiesz staralem sie subtelnie cio to uswiadomic ale
                          widze wolisz po swojemu .
                          Wiec zapoznaj sie najpierw z defonicja skrzyni biegow i jakei sa jej
                          zadania .
                          Skrzynia biegów – mechanizm służący do przekazywania mocy wytwarzanej przez
                          silnik, służącej do napędu maszyny roboczej lub pojazdu. Biegiem w skrzyni
                          biegów nazywamy realizowanie konkretnego przełożenia. Przełożeniem natomiast
                          nazywamy wartość prędkości obrotowej na wale wejściowym, do wartości prędkości
                          obrotowej na wale wyjściowym. Zmiana wartości przełożenia, jest wprost
                          proporcjonalna do zmiany wartości przekazywanego momentu obrotowego. Skrzynia
                          biegów łączona jest z silnikiem za pomocą sprzęgła.
                          No chyba ze skrzynia bezstopniowa nie jest wogole skrzynia biegow wobec
                          czego w/g twojej definicje powinna nazywac sie mechanizmem
                          bezprzelozeniowym .Jak tego wciaz nie zrozumiales ze zadaniem KAZDEJ
                          skrzyni biegow jest zmiana przelozen (bo po to powstala) to juz nic
                          tobie nie pomoze .Wiec jak mozesz pisac ze nie ma tam przelozen ? skoro z
                          definicji skrzyni biegow musza byc.
                        • crannmer Ilosc przelozen 13.05.07, 17:37
                          miszasty napisał:

                          > Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń! W klasycznej skrzyni są koła
                          > zębate; w skrócie inny bieg to inne koło czyli inne przełożenie!
                          > A w CVT NIC się nie zmienia w kołach - poza ich średnicą, ale to dalej TO SAMO
                          > KOŁO. TO samo przełożenie - można jedynie w sensie oprogramowania softu
                          > przełożenia sztucznie stwarzać, zmieniać charakterystykę przyśpieszania,
                          > obrotów itp. - ale przełożenie jest CIĄGLE TO SAMO.

                          Mylisz pojecia.

                          Przelozenie to stosunek obrotow walka wejsciowego do wyjsciowego.

                          Jesli w CVT przelozenie przy ruszaniu wynosi np. 6, a przy jezdzie z malym
                          obciazeniem 0,8, to przelozenie _nie_ jest ciagle to samo.

                          Skrzynia bezstopniowa przelozen ma nieskonczenie wiele.

                          MfG

                          C.

                          Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                          • miszasty Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 18:19
                            crannmer napisał:

                            > Mylisz pojecia

                            A ty nie czytasz wątku

                            > Skrzynia bezstopniowa przelozen ma nieskonczenie wiele

                            Co napisałem juz dawno wyżej.
                            • black_code Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 18:34
                              miszasty napisał:

                              > crannmer napisał:
                              >
                              > > Mylisz pojecia
                              >
                              > A ty nie czytasz wątku
                              >
                              > > Skrzynia bezstopniowa przelozen ma nieskonczenie wiele
                              >
                              > Co napisałem juz dawno wyżej.

                              i to tez napisales

                              "Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń"

                              wiec sie zdecyduj bo sam sobie przeczysz
                              • black_code Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 18:43
                                Wszystko twoje stwierdzenia kazde bez sensu

                                I powtarzam - przełożeń NIE MA. Wszelkie "wrażenia przełożeń" to tylko...
                                wrażenia - czytaj: oprogramowaniem

                                Nieskończona liczba przełożeń to jakby jedno przełożenie. I to i to prawda

                                Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń! W klasycznej skrzyni są koła
                                zębate; w skrócie inny bieg to inne koło czyli inne przełożenie!
                                A w CVT NIC się nie zmienia w kołach - poza ich średnicą, ale to dalej TO SAMO
                                KOŁO. TO samo przełożenie

                                zmieniać charakterystykę przyśpieszania,
                                obrotów itp. - ale przełożenie jest CIĄGLE TO SAMO.
                                ----------
                                Sam sobie przeczysz i krecisz , jak mozna powiedziec ze nieskonczenie wiele
                                przelozen to jedno przelozenie (ciagle to samo)- mylisz pojecia a przy
                                tym kompletny brak logiki .
                                • przemekthor Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 18:48
                                  Ja sie i tak juz pogubilem.

                                  Poweim tak - to dranstwo dziala i ma 2 duze zalety:
                                  - pomimo, ze to "automat", auto hamuje silnikiem,
                                  - pieknie trzyma predkosc, jakby mialo cruise control (a nie ma).

                                  W polaczeniu z milymi doznaniami z jazdy (moze poza tym dziwnym brzmieniem, no
                                  wlasnie, czego? silnika czy skrzyni?) patent sie sprawdza. CVT by Honda jest
                                  wporzo :)
                                  • c64 sprawdźcie sobie w encyklopedii co to przełożenie 13.05.07, 21:35
                                    dla leniwych

                                    encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3963458
                                    wobec powyższego stwierdzenie, że skrzynia bezstopniowa ma nieskończenie wiele
                                    a więc 1 przełożenia jest sprzeczne. Albo coś ma nieskończenie wiele przełożeń,
                                    albo tylko jedno. W przypadku skrzyni bezstopniowej przełożeń jest
                                    nieskończenie wiele i na pewno nie można powiedzieć że jest to "tak jaby jedno
                                    przełożenie".
                                    • miszasty sprawdź sobie co znaczy bezstopniowa fachoffffffcu 13.05.07, 21:39
                                      sprawdź sobie co znaczy BEZSTOPNIOWA lepiej :))

                                      P.S. To mówić, że auto oszczędne i paliwożerne jest (to samo auto) - też nie
                                      można?

                                      Polacy to ciężki naród - jak już coś ktoś rozumie, to musi to skomplikować tak,
                                      że potem sam nie rozumie...ech... trudno.
                                      O Wieeeeelcyyyy Speeeessssjaaaliiiściii....;))))))))))))))))))))))))))
                                      • c64 Re: sprawdź sobie co znaczy bezstopniowa fachofff 13.05.07, 21:43
                                        miszasty napisał:

                                        > sprawdź sobie co znaczy BEZSTOPNIOWA lepiej :))

                                        proszę bardzo

                                        encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3963402
                                • miszasty Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 18:56
                                  black_code napisał:

                                  > Wszystko twoje stwierdzenia kazde bez sensu
                                  >
                                  > I powtarzam - przełożeń NIE MA. Wszelkie "wrażenia przełożeń" to tylko...
                                  > wrażenia - czytaj: oprogramowaniem
                                  >
                                  > Nieskończona liczba przełożeń to jakby jedno przełożenie. I to i to prawda
                                  >
                                  > Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń! W klasycznej skrzyni są
                                  koła
                                  > zębate; w skrócie inny bieg to inne koło czyli inne przełożenie!
                                  > A w CVT NIC się nie zmienia w kołach - poza ich średnicą, ale to dalej TO
                                  SAMO
                                  > KOŁO. TO samo przełożenie
                                  >
                                  > zmieniać charakterystykę przyśpieszania,
                                  > obrotów itp. - ale przełożenie jest CIĄGLE TO SAMO.
                                  > ----------
                                  > Sam sobie przeczysz i krecisz , jak mozna powiedziec ze nieskonczenie
                                  wiele
                                  >
                                  > przelozen to jedno przelozenie (ciagle to samo)- mylisz pojecia a przy
                                  > tym kompletny brak logiki .

                                  Ojej! No załamałem się...

                                  ;))))))))))))))

                                  P.S. A miałeś kiedykolwiek taką skrzynię czy tylko "tak ci się wydaje"?
                                • miszasty Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 21:03
                                  black_code napisał:

                                  > Sam sobie przeczysz i krecisz , jak mozna powiedziec ze nieskonczenie
                                  wiele przelozen to jedno przelozenie

                                  Taaaa... a świstak siedzi...;))))

                                  To ciekawe dlaczego skrzynia CVT nazywa się... BEZSTOPNIOWA a nie
                                  WIELOSTOPNIOWA, co????

                                  Dobra, nie będę cię męczył, bo jeszcze ci smutno będzie czy coś...
                                  Dobranoc!;D
                              • miszasty Re: Ilosc przelozen 13.05.07, 18:56
                                black_code napisał:

                                > miszasty napisał:
                                >
                                > > crannmer napisał:
                                > >
                                > > > Mylisz pojecia
                                > >
                                > > A ty nie czytasz wątku
                                > >
                                > > > Skrzynia bezstopniowa przelozen ma nieskonczenie wiele
                                > >
                                > > Co napisałem juz dawno wyżej.
                                >
                                > i to tez napisales
                                >
                                > "Powtórzę specjalnie dla Ciebie: NIE MA przełożeń"
                                >
                                > wiec sie zdecyduj bo sam sobie przeczysz

                                Nie przeczę - w tym wypadku to jedno i to samo w praktyce.
    • 01boryna Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 08:59
      przemekthor napisał:


      > Jak to jest z tym cvt ze nie da sie wyczuc momentu zmiany biegu? To jakis
      > hondowy patent?



      CVT zastosowany zostal po raz pierwszy przez DAF i nazywal sie Variomatic. Auta
      z Variomaticem mogly jezdzic tak samo predko do przodu jak i do tylu.
      Rozwiazanie wtedy sie nie przyjelo ze wzgledu na slaba wytrzymalosc paskow.
      Obecnie coraz wiecej firm stosuje takie skrzynie (np.Audi - Multitonic), granica
      jest moc silnika - 260PS
      • chickenbaby Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 11:48
        Wydaje mi sie, iz granica jest mimo wszystko moment obrotowy. Kazda skrzynia
        jest obliczona na dany moment i tak CVT w hondzie civic zdolna jest do
        przenoszenia max momentu 144 Nm.


        Miszasty:
        Zrodlo:www.tas-moto.org/opcja.php?kat=leksykon&id=208

        Schemat tworzą dwa koła pasowe, które współpracują z paskiem zębatym. Ww. koła
        są stożkami, które mogą się do siebie zbliżać, w wyniku czego zmienia się
        średnica, na której pracuje pasek zębaty. Dzięki temu następuje bezskokowa
        zmiana biegu. W najnowocześniejszych konstrukcjach przekładnia CVT (Nissan,
        Lancia) pasek klinowy przenosi napęd między dwoma kołami pasowymi o zmiennej
        średnicy. Niestety, wadą tego urządzenia była mała zdolność do przenoszenia
        dużych momentów obrotowych. W nowych konstrukcjach zastosowano pas napędowy
        zbudowany z poprzecznych płytek umożliwiający przenoszenie większych obciążeń.
        • 01boryna Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 13:57
          chickenbaby napisał:

          > Wydaje mi sie, iz granica jest mimo wszystko moment obrotowy. Kazda skrzynia
          > jest obliczona na dany moment i tak CVT w hondzie civic zdolna jest do
          > przenoszenia max momentu 144 Nm.



          Jeśli chodzi o moment to jak zarazie granica jest 350 Nm
        • bojakk Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 13:57
          No tak, ale Miszasty jednak mial racje mowiac, ze nie ma zmian biegow, cytuje
          "przekladnia bezstopniowa", i to jest continuous, zatem nie ma zmian, jest to
          przelozenie ciagle. To, ze zmienia sie sama wartosc przelozenia to co innego,
          ale nie istnieje tu cos takiego jak bieg, jest to funkcja ciagla, mozna mowic, o
          ciaglej zmianie przelozenia, a nie biegu, bo takowego nie ma.

          144 Nm to bardzo niemrawo, ledwie do silnikow 1,5 wystarczy, a multitronik w
          Audi nieco lepiej sobie radzi.
        • miszasty Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 15:56
          chickenbaby napisał:

          > Wydaje mi sie, iz granica jest mimo wszystko moment obrotowy. Kazda skrzynia
          > jest obliczona na dany moment i tak CVT w hondzie civic zdolna jest do
          > przenoszenia max momentu 144 Nm.
          >
          >
          > Miszasty:
          > Zrodlo:www.tas-moto.org/opcja.php?kat=leksykon&id=208
          >
          > Schemat tworzą dwa koła pasowe, które współpracują z paskiem zębatym. Ww. koła
          > są stożkami, które mogą się do siebie zbliżać, w wyniku czego zmienia się
          > średnica, na której pracuje pasek zębaty. Dzięki temu następuje bezskokowa
          > zmiana biegu. W najnowocześniejszych konstrukcjach przekładnia CVT (Nissan,
          > Lancia) pasek klinowy przenosi napęd między dwoma kołami pasowymi o zmiennej
          > średnicy. Niestety, wadą tego urządzenia była mała zdolność do przenoszenia
          > dużych momentów obrotowych. W nowych konstrukcjach zastosowano pas napędowy
          > zbudowany z poprzecznych płytek umożliwiający przenoszenie większych obciążeń.

          To właśnie pisałem.
          Więc tak w ogóle, to co mi chciałeś przekazać?;)
    • przemekthor Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 11:43
      Jest jeszcze taki drobiazg - skrzynia pracuje w dwoch trybach, D i S. W
      pierwszym auto utrzymuje dosc niskie obroty, slabo przyspiesza, ale jest w
      miare cicho. W tym drugim auto po wcisnieciu gazu do podlogi (przy np
      wyprzedzaniu) niemal natychmiast dojezdza z obrotami do 6-7 tysiecy. Odbywa sie
      to przy takich dzwiekach, ze zastanawiam sie, czy ten silnik aby sie zaraz nie
      rozpadnie. Czy silniczek 1.6 to tzw. wiertarka, ktora dobrze znosi takie
      eksperymenty?
      • 01boryna Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 13:59
        Kiedys czytalem, a dotyczylo to Audi ze trzeba sie przyzwyczaic to tego rodzaju
        skrzyni. Oprocz charakterystycznego dzwieku dochodzi "efekt Melexa". jakie sa
        Twoje spostrzezenia?
        • black_code Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 14:10
          Tak mniej wiecej to wyglada na przykladzie Audi
          www.audi.pl/modele/technologia/129
          nie wiem jak to wyglada w statystykach ale widzialem juz sporo
          samochodow z uszkodzona taka wlasnie skrzynia wiec ich trwalosc moze byc
          jeszcze marna a koszt naprawy jest wyjatkowo wysoki .
        • przemekthor Re: No i stalo sie... jezdze honda! 13.05.07, 14:30
          01boryna napisał:

          > Kiedys czytalem, a dotyczylo to Audi ze trzeba sie przyzwyczaic to tego
          rodzaju
          > skrzyni. Oprocz charakterystycznego dzwieku dochodzi "efekt Melexa". jakie sa
          > Twoje spostrzezenia?

          "efekt Melexa" - bardzo dobrze ujete - dzwiek przypomina wirujaca pralke
    • wallenrode no i co z tego???????/ 13.05.07, 21:54
      żalisz się czy chwalisz?

      ja osobiście ci współczuję ze masz taką pracę że potzrebny ci jest samochód
      służbowy....

      ja do pracy jeżdżę metrem i wracam tak samo - czasem autobusem i wyobraź sobie
      że wracam do domu zjadam z kobieta lub sam obiad - to zalezy od godziny ... i
      jadę się przejechać po mieście... i to jest ta magia samochodu którą ty masz
      zabitą bo trzaskasz kilometry na fotelu kierowcy ....

      przykro mi ale ja ci współczuję.....

      zebyć chociaż jeszcze miał jakiś fajny ten samochód....

      • jasmin711 Re: no i co z tego???????/ 14.05.07, 07:44
        Poniżej typowy przykład polskiej zawiści:

        "wallenrode napisał:
        > żalisz się czy chwalisz?

        - A nawet jeśli koleś się chwali - to co, nie można? Zaraz musi zostać
        zaatakowany przez jakiegoś frystrata, który gdy widzi kogoś to jest zadowolony,
        zaczyna pluć jadem ???

        > ja osobiście ci współczuję ze masz taką pracę że potzrebny ci jest samochód
        > służbowy....
        > ja do pracy jeżdżę metrem i wracam tak samo - czasem autobusem i wyobraź
        sobie że wracam do domu zjadam z kobieta lub sam obiad - to zalezy od
        godziny ... i

        - Tylko kogo to obchodzi ??? To jest wątek o Hondzie a nie o twoich
        frustracjach...
        - Oooo, masz kobietę i jadasz obiady... proszę, proszę - ale po co o tym tutaj
        piszesz ???

        > jadę się przejechać po mieście...

        - Nie ma to jak lans gó..arzy po szkole i jazda z "zimnym łokciem"...

        > i to jest ta magia samochodu którą ty masz zabitą bo trzaskasz kilometry na
        fotelu kierowcy ....przykro mi ale ja ci współczuję.....

        Tylko czasem nie rozpłacz się tymi swoimi krokodylimi łzami...

        > zebyć chociaż jeszcze miał jakiś fajny ten samochód....

        Bo jest całkiem fajny - ty oczywiście wszystko poniżej Ferrari F50 uważasz za
        szmels, bo masz takich 5 w garażu..... jasne,
        Stary, polecam na początek psychologa (potem ew. psychiatrę) - dawno nie
        widziałem takiego frustrata na forum i tak głupiej i nie na temat wypowiedzi...
      • przemekthor Re: no i co z tego???????/ 14.05.07, 08:19
        > i to jest ta magia samochodu którą ty masz
        > zabitą bo trzaskasz kilometry na fotelu kierowcy ....

        No, Wallenrode znowu dal glos, niczym pies Fik z tej czeskiej bajki.

        Do pracy mam dokladnie 4km, ktorych przejechanie zajmuje mi 6 minut. Mieszkam
        na Islandii, panie wielki mieszczanie, tu nie ma metra a czestokroc trzeba
        jezdzic po szutrze. Totez podwyzszone auto to koniecznosc.

        Co ja tam bede sie zreszta produkowal, znowu Kolego dales przyklad jak
        kiepskie, nietrafne i slabe sa Twoje wypowiedzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja