marceli.szpak
28.05.03, 22:36
i do szabli i do szklanki.
Takie jest przyslowie. Ale to sie nie sprawdza.
Wrocilem wlasnie z krotkiego wyjazdu do Austrii i na Wegry. Austria jak
Austria, nie mam uwag, ale Wegry mnie zaskoczyly. Podczas 2 dni pobytu
zauwazylem sladowe ilosci samochodow skoda fabia (octavia zreszta tez).
Zdziwilo mnie to, poniewaz stopien zamoznosci spoleczenstw polskiego i
wegierskiego jest podobny, cechy narodowe tez, jak mowi przyslowie, a
stosunek do badziewia marki skoda zupelnie inny. W Polsce jest toto
uwielbiane, co nie dziwi, bo Polacy uwielbiaja rzeczy przasne i zgrzebne, ale
Wegrzy maja do tego stosunek diametralnie rozny, co jest niezgodne z
przyslowiem. Jezdzi tam za to bardzo duzo samochodow suzuki, przede wszystkim
swift, co swiadczy o wyzszym stopniu swiadomosci technicznej Wegrow. Czyzby
to przyslowie mial ulec wypaczeniu i pozostac jeszcze jednym pustym sloganem?
A Polska pozostanie rezerwuarem tandety i zlomu. I z czym tu do ludzi...?