NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!!

30.11.01, 20:04
Mam P605 2.1 td i zastanawiam sie co może jeszcze się w samochodzie zepsuć. Po
prostu haniebna jakość flagowego modelu PSA. Wy to nazwiecie- a ja na sto
procentjuż to naprawiałem. I jeszcze te ceny! Koszmar nie samochód.. Najgorsze
są awarie które nawet najwytrwalsi mechanicy nie potrafią usunąć!
Z okazji plebiscytu auto roku 2001 życzę Peugeotowi jak najgorzej.
ZAPROJEKTOWANY BY CIESZYĆ!KOGO? CHYBA WARSZTATY!!
    • Gość: Mirek Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 20:27
      Nie wiem jak Bełkoty, ale na pocieszenie powiem że miałem 4 razy 126p (w tym
      raz nowego). W tych autach psuło się DOKŁADNIE wszystko, nawet części o których
      w normalnych autach nie wie się że w ogóle istnieją:
      - klamka drzwi (ułamała się)
      - kondesator ap.zapłonowego (przebicie, ale w sensie dosłownym - zrobiła się
      dziurka)
      - fotel - załamało się oparcie
      - pedał gazu - ułamał się
      - szyba przednia - zrobiła się mleczna
      - lakier - ścierał się pod szmatą i na krawędziach auto (granatowe) było
      jaśniejsze takie jakby "jeansowe"
      - gumowy łącznik lewarka - rozwarstwił się
      - śruba koła - ukręciła się
      Normalne uszkodzenia (przeguby, nieszczelności silnika, linki, łożyska skrzyni
      i kół, zapieczenie zwrotnic, łancuszek, resor itd.itd.idt...) to można
      powiedzieć normalka, po prostu najlichsze "auto" świata. Ale żeby psuły się
      nawet takie części!?
      Dorzućcie co jeszcze dziwnego padło w maluchu, to człowiekowi od Bełkota ulży.
      • Gość: szatan Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 10.128.128.* 01.12.01, 00:58
        mirek
        niestety miałem 2 maluchy każdy nowy i nie miałem takich przykrych doświadczeń
        jak ty.....po prostu nie miałem......tylko że ja o autko dbałem od nowiści...
        owszem...akumukator w maluchu do dupy......
        ....to były dawne dzieje samochód naprawiałem sam....szczytem było rozebranie
        (wyremontowanie silnika i złożenie)
        wiele osób narzekało na drążki kierownicze w maluchu...tylko chyba nie
        wiedzieli że drążki należy co jakiś czas "odrestaurować" ja tak robiłem i
        kierownica chodziła cudnie lekko....
        gaźnik sam regulowałem.....chodził jak w zegarku....
        niestety....Mirku...moje maluchy nie były tak kiepskie jak twoje :))
        pozdrawaim
        • Gość: Mirek Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 13:27
          Gość portalu: szatan napisał(a):

          > mirek
          > niestety miałem 2 maluchy każdy nowy i nie miałem takich przykrych doświadczeń
          > jak ty.....po prostu nie miałem......tylko że ja o autko dbałem od nowiści...
          Też dbałem, ale o to, o co można dbać np. o zwrotnice. A jak można dbać o
          kondensator, przednią szybę, albo klamkę?
          > owszem...akumukator w maluchu do dupy......
          > ....to były dawne dzieje samochód naprawiałem sam....szczytem było rozebranie
          > (wyremontowanie silnika i złożenie)
          > wiele osób narzekało na drążki kierownicze w maluchu...tylko chyba nie
          > wiedzieli że drążki należy co jakiś czas "odrestaurować" ja tak robiłem i
          > kierownica chodziła cudnie lekko....
          > gaźnik sam regulowałem.....chodził jak w zegarku....
          > niestety....Mirku...moje maluchy nie były tak kiepskie jak twoje :))
          Niestety? Chyba na szczęście. 126p to najgorszy samochód wszechczasów w całym
          wszechświecie.
          > pozdrawaim

    • Gość: szatan Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 10.128.128.* 01.12.01, 01:04
      mgawlik napisał(a):

      > Mam P605 2.1 td

      605....605 hmmmmm to przecież już starszy model.....
      gawlik ile już go masz????.....jesteś jego pierwszym właścicielem czy trzecim??
      jeśli kolejnym właścicielem to nie wiesz czy to nie samochód powypadkowy....
      jak dbali o niego wcześniejści właściciele....itd itp...

      (eksploatowałem Peugota 306 przez ładnych naście może dziesiąt
      tysięcy km i nie było tak źle)

      pozdrawiam serdecznie.....jak nic nie pomoże to proponuję opchnąć furę możliwie
      jak najszybciej

      • jarekla Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! 01.12.01, 01:07
        Z ktorego roku jest ten samochod?
        Jak dlugo nim jezdzisz?
    • Gość: Ryszard Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 01.12.01, 10:00
      Niektore modele 605 produkowano do 97 roku, niektore do 99 i 2000. Z zasady
      modele od 95 roku byly bez wiekszych wad. poprzednie niestety mialy dosc duzo
      problemow elektrycznych. Teraz flagowcem jest 607 i tu nie ma porownania.
      Peugeot zastosowal w ukladach el. tzw. metode "plexage", bardzo przypominajaca
      wiazki kabli komputerowych. To juz jest inna klasa. Szkoda, ze trafiles na
      model wadliwy bo w sumie jest to samochod udany, trwaly i nie do zdarcia. Znam
      ten rodzaj pecha: ja sie kajakuje z R 620 Sdi... pozdr. R
      • Gość: bc Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 10.9.33.* 02.12.01, 18:03
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Niektore modele 605 produkowano do 97 roku, niektore do 99 i 2000. Z zasady
        > modele od 95 roku byly bez wiekszych wad. poprzednie niestety mialy dosc duzo
        > problemow elektrycznych. Teraz flagowcem jest 607 i tu nie ma porownania.
        > Peugeot zastosowal w ukladach el. tzw. metode "plexage", bardzo przypominajaca
        > wiazki kabli komputerowych. To juz jest inna klasa. Szkoda, ze trafiles na
        > model wadliwy bo w sumie jest to samochod udany, trwaly i nie do zdarcia. Znam
        > ten rodzaj pecha: ja sie kajakuje z R 620 Sdi... pozdr. R
        Nie za bardzo jest sie czym chwalic - plexage - o ktorym piszesz ma rowniez na
        przyklad Fabia!!

        • Gość: Ryszard Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 03.12.01, 18:00
          No to sproboj podlaczyc Fabie do centralnego komputera i przeprowadz monitoring
          wszystkich obwodow i silnika hehehe R
    • Gość: Ralph Re: Znajomy sobie chwali IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.12.01, 15:21
      Ma dokładnie taki sam model, i twierdzi (ja wątpię w prawdziwość), że jest
      nawet lepszy od W124, którego użytkował wcześniej (miał merca kopę lat). Z tym,
      że to jest starszy gość, po sześćdziesiątce, dużo jeździ za granicę (długie
      trasy), i jemu głównie chodzi o komfort. Choć na awaryjność też nie narzeka, a
      nie ma powodów wciskać mi kitu...tyle, że on traktuje wóz całkowicie
      pragmatycznie, lubi deptać i z racji osiągów (ponoć tylko o to mu chodzi)
      przesiada się teraz na 525i poprzedni model. W ogóle z 605 to ciekawa sprawa-
      kawał fury za małe pieniądze, i gdyby nie zła sława, sam bym się skusił na
      jakiś wysoki model z końca produkcji, i olał kompakta, którym jeżdżę, pzdr
      • Gość: Michal Re: Znajomy sobie chwalil,ale sie jeszcze cieszy IP: *.telia.com 01.12.01, 16:13
        Kolega ma 607 z tego roku z wiosny,juz wysiadla batteria i woz byl wzywany
        przez servis na usuniecie fabrycznych bledow.PzdrMichal
        • Gość: bazi Re: Znajomy sobie chwalil,ale sie jeszcze cieszy IP: 212.106.160.* 01.12.01, 22:04
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Kolega ma 607 z tego roku z wiosny,juz wysiadla batteria i woz byl wzywany
          > przez servis na usuniecie fabrycznych bledow.PzdrMichal

          francuska technika:-(((

          • fun_tommas Re: Znajomy sobie chwalil,ale sie jeszcze cieszy 01.12.01, 22:28
            Gość portalu: bazi napisał(a):

            > francuska technika:-(((

            bazi ty na pewno jeździesz najlepszym - niemieckim autem nie?
            nie przesadzaj tefiają się wadliwe egzemplaże w każdej marce , ja od półtora roku
            jeżdze peugotem 406 2,0 benzyna , przejechalem 60 tys. km i nic sie nie dzieje ,
            a peugetem 607 tez jeździlem i powiadam wam w tej klasie za te pieniądze
            NICZEGO !!! lepszego nie znajdziecie
            • Gość: bazi Re: Znajomy sobie chwalil,ale sie jeszcze cieszy IP: 212.106.160.* 02.12.01, 13:45
              fun_tommas napisał(a):

              > Gość portalu: bazi napisał(a):
              >
              > > francuska technika:-(((
              >
              > bazi ty na pewno jeździesz najlepszym - niemieckim autem nie?
              > nie przesadzaj tefiają się wadliwe egzemplaże w każdej marce ,

              tak jeżdzę niemieckim autem (bynajmniej nie najlepszym:-)) ale nie miałem z nim
              żadnego kłopotu (z poprzednimi zresztą też nie)
              a co do wadliwych egzemplarzy, to oczywiście zdzrzają się w każdej marce, tylko w
              tych francuskich nader często:-(
              kumpel miał 405 i 605 i możesz mi wierzyć że miał kupę problemów z nimi (
              szczególnie 605)- awarie układu hamulcowego, skrzyni biegów, wspomaganie
              kierowniocy, elektryki!!!, no i duuuuże problemy z jakością (odłażąca tapicerka,
              skrzypiąca deska rozdzielcza, fotel kierowcy po niespełna 100 tys zaczął się
              bujać jakby był na biegunach!!!)
              nic dodać nic ująć:-(((


              ja od półtora roku
              > jeżdze peugotem 406 2,0 benzyna , przejechalem 60 tys. km i nic sie nie dzieje
              > ,
              > a peugetem 607 tez jeździlem i powiadam wam w tej klasie za te pieniądze
              > NICZEGO !!! lepszego nie znajdziecie

              607? no może i ładny ale czy dobry to się okaże za jakiś czas:-)
              pozatym skąd ta pewność, że w tej klasie za te pieniądze niczego lepszego nie
              znajdzie się??? a jechałeś audi a6 czy chociażby volvo s80??? oba kosztują tyle
              samo co 607 (ok 130 tys zł)


          • Gość: AHA Re: Znajomy sobie chwalil,ale sie jeszcze cieszy IP: 194.92.239.* 03.12.01, 16:03
            Po co ta ironia!? To, ze ktos trafil na fatalny egzemplarz wcale jeszcze nie
            oznacza, ze wszystkie auta danego koncernu sa do d... Ja mialem kiedys Toyote
            Corrola (5 generacja), ktora psula sie jak jasna cholera. I nie byly to wcale
            drobiazgi (uszczelka pod glowica, pompa paliwowa, itp.) A auta te uchodza za
            bezawaryjne. Sadze, ze p. Gawlik kupil 605-tke pod wplywem impulsu (bo niby to
            flagowy i presitzowy samochod) nie zaciagajac opinii kierowcow o tym aucie,
            ktore w istocie jest awaryjne.
            Ludzie, nie potepiajmy w czambul danej firmy tylko dlatego, ze nasze ukochane
            autko sie psuje. Bezawaryjnych samochodow nie ma. No moze ... Roll Royce.
    • Gość: Arek Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 62.56.165.* 01.12.01, 22:20
      Fajne autko, niestety mechanicy znaja sie na ogol tylko na niemieckich autach.
      Peugeot jest trwaly jak Merc . Nowsze modele na pewno warte sprobowania bo sa
      tanie i jesli wlasciwie traktowane trwale.
      Niestety przez dluzszy czas jezdzilem tylko 305. Teraz jezdze Mercem 123 i 124,
      ale w Afryce Zachodniej Pug idzie rowno z nimi.
      • Gość: mgawlik Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 02:00
        Mam tego peugeota od nowości (rocznik 94) ale przejechałem nim dopiero 117
        t.km. Dbam o swoje samochody bo ciężko na nie haruję więc powinien odwdzięczać
        się niezawodnością. A on kompletnie mnie rozczarował... Strasznie felerny
        model. Mechanicy mi mówili ,że to normalne bo 605 taki jest i już. Teraz znowu
        mam taką przypadłość, że po dłuższej jeżdzie bez przerw (np. na trasie
        szybkiego ruchu) nagle zadzyna coś z przodu stukotać , później zaczyna wyrywać
        mi kierownicę z rąk tak jakby kółko było krzywe (aleniejest bo sprawdzałem , a
        opony są nowe). Muszę się zatrzymać odczekać i potem mogę jechać dalej. Aż do
        następnego razu. Na krótkich trasach w mieście się to nie dzieje. Czarna
        magia! Może ktoś ma pomysł co to? Peugeot Polska funduje 607 dla zwycięzcy
        (hihi). Dla utrudnienia dodam że zawieszenie nie ma luzów.
        • Gość: bielsko Cosmic action or impossibility IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.12.01, 02:13
          My, Ralph i kali, zastanawiamy się nad Twoim dylematem i dochodzimy do wniosku,
          że takie rzeczy, jak Ty opisałeś, to się nie zdarzają. Bo co by to mogło być?
          Przedziwaczne...
          • mgawlik Re: Cosmic action or impossibility 02.12.01, 02:50
            dziwaczne- nie dziwaczne ale prawdziwe i wciąż nie rozwiązane
        • Gość: Mirek Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 10:41
          Lubię takie zagadki, więc pospekuluję.
          Jaka jest różnica w stanie samochodu po krótkiej jeździe w mieście/po długim
          odcinku na trasie?
          Temperatura niektórych elementów. I co mi przychodzi do głowy?
          1. Elementy zawieszenia w okolicach wydechu. MOże być tak że rura rozgrzewa coś
          z zawieszenia w sąsiedztwie (nie znam budowy 605), to się rozszerza i zmienia
          się geometria. Mało prawdopodobne (w końcu w mieście też się rozgrzewa), ale
          nie niemożliwe.
          2. Kolumna, amortyzator. W czasie szybkiej jazdy po naszych drogach mocno
          pracuje, rozgrzewa się... jw. ale bardziej prawdopodobne.
          3. Któreś łożysko kół. Dość często zdarza się że łożysko na zimno jest niby
          ok., ale jak się zagrzeje wyje albo ma luzy. Znam przypadek podobny, w tylnym
          kole. To najbardziej prawdopodobne, ale będzie trudno znaleźć.
          4. Mimo wszystko opona też jest prawdopodobna. Popróbuj przekładać. I zacznij
          od tego, bo to najprostsze.
          Pokombinuj, a na pewno znajdziesz. I pamiętaj o nagrodzie dla mnie! A w ogóle
          to (przynajmniej z wyglądu, bo nie jechałem nigdy) 605 ładne auto.
        • caerme Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! 02.12.01, 22:19
          sa Mechanicy i mechanicy - firmowym nie ufam - taki zwyczaj znam b. dobrego
          mechanika z okolic Krakowa [30 km od] zajmujacego sie francuzami [glownie]
          jesli cie region interesuje moge dac namiar
        • Gość: PG Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.chello.pl 02.12.01, 23:48
          Byc moze uklad wspomagania kierownicy, na ktory ma wplyw temperatura. Jazda po
          miescie to z reguly krotkie odcinki, trasa to kilka godzin. Nie jestem
          mechanikiem ale moze pod wplywem temperatury zmienia sie cisnienie w pompie
          wspogania ukladu kierowniczego. Czy ukladem wspomagania zarzadzaja jakies
          uklady elektroniczne? Jesli tak, to wlasnie to moze byc problemem. Niestety
          usterki ukladow elektronicznych bywaja trudne do usuniecia ale z pewnoscia
          nalezy sprobowac.
          Pozdrawiam
      • Gość: bazi Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 212.106.160.* 02.12.01, 13:50
        Gość portalu: Arek napisał(a):

        > Fajne autko, niestety mechanicy znaja sie na ogol tylko na niemieckich autach.
        > Peugeot jest trwaly jak Merc .

        buuuuuuaaaahahahahahahahah peugeot trwały jak merc!!!!!!!!!!!
        no comments!!!






        • Gość: blower Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 09:56
          To moze i ja sprobuje:-)
          Moze klocek hamulcowy nie odbija (zapieczony tloczek) i lekko trze o tarcze.
          Przy malych predkosciach/trasach oraz przy przestojach nie ma problemu bo
          zdarzy ostygnac. Ale przy dluzszych trasach i wiekszych predkosciach tarcza
          hamulcowa rozgrzewa sie bardzo i bije na boki, uderzajac w klocki.
          • Gość: Mirek Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.makolab.pl 03.12.01, 10:26
            To też jest całkiem możliwe, ale gościu chyba by zauważył, zresztą klocek
            poszedłby błyskawicznie. Pamiętam to z Polonezów.
            Proponuję następujące "badanie". Po długim wybiegu trzeba auto zatrzymać
            ręcznym (mam nadzieję że ten 605 nie ma ręcznego na przednie koła, to chyba w
            R5 było) i dokładnie sprawdzić temperaturę felg, tarcz i szczególnie pokrywek
            łożysk. W którymś aucie smar spod pokrywki wręcz mi wyciekał (za mocno były
            dociągnięte łożyska).
            Czekamy na relacje właściciela, bo to bardzo ciekawe.
            • Gość: klops Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 213.134.142.* 03.12.01, 13:31
              A ja mam białego 405 montowanego w Lublinie, ktory ma przejechane juz 276 tys.
              (silnik 1.4) i nic (powtarzam NIC) się jeszcze nie zepsuło! Wymieniłem sprzęgło
              bo zaczynało sie ślizgać i amortyzatory i kilka żarówek. Nawet nie dotykalem
              silnika, poza oczywiście wymianą tego co trzeba. Od paru lat już go nie
              serwisuje (po pierwsze szkoda forsy, po drugie "fachowcy" założyli mi kiedyś
              odwrotnie bloki bębna w tynym kole). Tu i ówdzie coś stuka, coś klekocze, ale
              nadal jest tak, że jak rano wychodzę z domu i wsiadam do moje czterystapiątki
              to wiem że zapalę, pojadę i dojadę. Za to komfort jazdy jest super.
              Może przestań jeździć do serwisów, gdzie pracują początkujący mechanicy-
              uczniowie, tylko znajdź sobie w okolicy doświadczonego speca (może byłego
              pracownika serwisu), który będzie robił to 3 razy taniej (wiadomo), 3 razy
              szybciej (bo tyle zarobi ile zrobi) i 3 razy porządniej (bo odpowiada za całość
              roboty z gęby) i daje na to ogólnoludzką gwarancje że zadziała. Jestem
              przekonany, że problemy znikną. A 605 to naprawdę kawał fury..
        • Gość: AHA Re: DO BAZI IP: 194.92.239.* 03.12.01, 16:21
          Bez obrazy Bazi, ale Twoje miejsce jest w watku "Liczy sie tylko BMW", a
          raczej "MERC". Ciekaw jestem tylko jak zareagujesz, gdy ktos rozpocznie watek
          pt. "Niech mnie Bog uchroni przed Mercem".
          Francuskie to musi byc szajs. Tak samo kiedys mowiono a japoncach, ze niby
          jednorazowki, a zobacz jaka teraz maja opinie japonskie marki.
          Od 4 lat jezdze 406-tka i nie mialem ANI JEDNEJ awarii!!!!
          pzdr
          • Gość: bazi Re: DO BAZI IP: 212.106.160.* 03.12.01, 18:02
            Gość portalu: AHA napisał(a):

            > Bez obrazy Bazi, ale Twoje miejsce jest w watku "Liczy sie tylko BMW", a
            > raczej "MERC".
            > Ciekaw jestem tylko jak zareagujesz, gdy ktos rozpocznie watek
            > pt. "Niech mnie Bog uchroni przed Mercem".

            nie tobie do decydowania gdzie moje miejscze a gdzie nie!!!
            a jeżeli chodzi o ów wątek, to raczej wątpię żeby ktos taki wysunął, no chyba że
            jakis zawzięty przeciwnik tej nobliwej niemieckiej marki!!!

            Francuskie to musi byc szajs. Tak samo kiedys mowiono a japoncach, ze niby
            > jednorazowki, a zobacz jaka teraz maja opinie japonskie marki.

            co chcesz przez to powiedzieć, że za parę lat francuskie auta będą tak niezawodna
            jak japońskie??? człowieku, tu trzeba jeszcze wziąść pod uwagę mentalność tychże
            ludzi!!! francuzi i japończycy to dwa światy!!! pamiętam jak kiedyś francuzi
            (ranault) chcieli przejąc volvo; szwedzi powiedzieli wtedy NIE!!! stwierdzili
            bowiem, że różnica w ich mentalności jest tak duża, że mogłoby się to
            niekorzystnie odbić na jakości ich samochodów!!!

            > Od 4 lat jezdze 406-tka i nie mialem ANI JEDNEJ awarii!!!!
            > pzdr

            • Gość: Gordi Re: DO BAZI'iego i nie tylko....... IP: *.zigzag.pl 03.12.01, 18:42
              Gość portalu: bazi napisał(a):

              > Gość portalu: AHA napisał(a):
              >
              > > Bez obrazy Bazi, ale Twoje miejsce jest w watku "Liczy sie tylko BMW", a
              > > raczej "MERC".
              > > Ciekaw jestem tylko jak zareagujesz, gdy ktos rozpocznie watek
              > > pt. "Niech mnie Bog uchroni przed Mercem".
              >
              > nie tobie do decydowania gdzie moje miejscze a gdzie nie!!!
              > a jeżeli chodzi o ów wątek, to raczej wątpię żeby ktos taki wysunął, no chyba
              > że
              > jakis zawzięty przeciwnik tej nobliwej niemieckiej marki!!!
              >
              > Francuskie to musi byc szajs. Tak samo kiedys mowiono a japoncach, ze niby
              > > jednorazowki, a zobacz jaka teraz maja opinie japonskie marki.
              >
              > co chcesz przez to powiedzieć, że za parę lat francuskie auta będą tak niezawod
              > na
              > jak japońskie??? człowieku, tu trzeba jeszcze wziąść pod uwagę mentalność tychż
              > e
              > ludzi!!! francuzi i japończycy to dwa światy!!! pamiętam jak kiedyś francuzi
              > (ranault) chcieli przejąc volvo; szwedzi powiedzieli wtedy NIE!!! stwierdzili
              > bowiem, że różnica w ich mentalności jest tak duża, że mogłoby się to
              > niekorzystnie odbić na jakości ich samochodów!!!
              >
              > > Od 4 lat jezdze 406-tka i nie mialem ANI JEDNEJ awarii!!!!
              > > pzdr
              >

              Nie dam głowy ale chyba teraz Volvo jest w rękach Amerykanów(GM), a GM na Europe
              to głownie Opel(jakby nie patrzeć niemiecka marka).CZytałem,że od kilku lat auta
              firmy Volvo mają nieraz b.wątpliwą jakość.Nissan idzie coraz głębiej we
              współpracę z Renault i jakoś nie widać pogorszenia jakości Nissanów-widać,że ta
              fuzja sie udała i zaowocuje to ciekawymi modelami w przyszłości.A co do Renault i
              Volvo to jeszcze niedawno S40 miało francuskiego diesla 1.9 TD i było to podobno
              dobre połączenie(Volvo kupowało też od Reanault skrzynie biegów).To prawda,że
              Niemcy i Francuzi mają odmienne koncepcje na budowe aut ale stereotypy wymierają
              (zajrzyj do wątku "VW WIesz co masz?" i poczytaj opinie właścicieli Golfów IV co
              do legendarnej trwałości),Jednocześnie legendarna francuska wygoda też
              może "wyjść bokiem".Na tym samym adresie są też opinie o Megane,którą sam jezdze
              i zgadzam się,że fotele są ZA MIĘKKIE,a zawieszenie za delikatne na POLSKIE
              drogi.Tak więc pamiętaj BAZI,że opinie o autach są względne i w sumie każdy
              chwali to co ma.Pozdrawiam posiadaczy tak Francuzów jak i Niemców.

              • Gość: bazi Re: DO BAZI'iego i nie tylko....... IP: 212.106.160.* 03.12.01, 20:07
                Gość portalu: Gordi napisał(a):

                > Gość portalu: bazi napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: AHA napisał(a):
                > >
                > > > Bez obrazy Bazi, ale Twoje miejsce jest w watku "Liczy sie tylko BMW"
                > , a
                > > > raczej "MERC".
                > > > Ciekaw jestem tylko jak zareagujesz, gdy ktos rozpocznie watek
                > > > pt. "Niech mnie Bog uchroni przed Mercem".
                > >
                > > nie tobie do decydowania gdzie moje miejscze a gdzie nie!!!
                > > a jeżeli chodzi o ów wątek, to raczej wątpię żeby ktos taki wysunął, no c
                > hyba
                > > że
                > > jakis zawzięty przeciwnik tej nobliwej niemieckiej marki!!!
                > >
                > > Francuskie to musi byc szajs. Tak samo kiedys mowiono a japoncach, ze nib
                > y
                > > > jednorazowki, a zobacz jaka teraz maja opinie japonskie marki.
                > >
                > > co chcesz przez to powiedzieć, że za parę lat francuskie auta będą tak nie
                > zawod
                > > na
                > > jak japońskie??? człowieku, tu trzeba jeszcze wziąść pod uwagę mentalność
                > tychż
                > > e
                > > ludzi!!! francuzi i japończycy to dwa światy!!! pamiętam jak kiedyś francu
                > zi
                > > (ranault) chcieli przejąc volvo; szwedzi powiedzieli wtedy NIE!!! stwierdz
                > ili
                > > bowiem, że różnica w ich mentalności jest tak duża, że mogłoby się to
                > > niekorzystnie odbić na jakości ich samochodów!!!
                > >
                > > > Od 4 lat jezdze 406-tka i nie mialem ANI JEDNEJ awarii!!!!
                > > > pzdr
                > >
                >
                > Nie dam głowy ale chyba teraz Volvo jest w rękach Amerykanów(GM), a GM na Europ
                > e
                > to głownie Opel(jakby nie patrzeć niemiecka marka).CZytałem,że od kilku lat aut
                > a
                > firmy Volvo mają nieraz b.wątpliwą jakość.Nissan idzie coraz głębiej we
                > współpracę z Renault i jakoś nie widać pogorszenia jakości Nissanów-widać,że ta
                >
                > fuzja sie udała i zaowocuje to ciekawymi modelami w przyszłości.A co do Renault
                > i
                > Volvo to jeszcze niedawno S40 miało francuskiego diesla 1.9 TD i było to podobn
                > o
                > dobre połączenie(Volvo kupowało też od Reanault skrzynie biegów).To prawda,że
                > Niemcy i Francuzi mają odmienne koncepcje na budowe aut ale stereotypy wymieraj
                > ą
                > (zajrzyj do wątku "VW WIesz co masz?" i poczytaj opinie właścicieli Golfów IV c
                > o
                > do legendarnej trwałości),Jednocześnie legendarna francuska wygoda też
                > może "wyjść bokiem".Na tym samym adresie są też opinie o Megane,którą sam jezdz
                > e
                > i zgadzam się,że fotele są ZA MIĘKKIE,a zawieszenie za delikatne na POLSKIE
                > drogi.Tak więc pamiętaj BAZI,że opinie o autach są względne i w sumie każdy
                > chwali to co ma.Pozdrawiam posiadaczy tak Francuzów jak i Niemców.
                >

                hmm, już to chyba kiedyś napisałem że każda sroka swój ogon chwali:-)) ale znowu
                znalazł się jakis oportunista i zbeształ mnie za to; że a to niby dlaczego ma nie
                chwalić itp.:-)
                volvo jest w rękach forda, a gm na europe to opel i saab:-)
                co do pogorszenia jakiości nissanów, to ostatnio wzywali chyba jakieś almery i
                primery do warsztatów z powodu jakichś usterek:-)))
                jeżeli chodzi o golfa IV to fakt, nie jest samochodem mało awaryjnym, ale nie
                musi to od razu oznaczać że każdy vw czy inna niemieckia marka zeszła na psy:-))
          • Gość: Ryszard Re: DO BAZI IP: *.abo.wanadoo.fr 03.12.01, 18:13
            Ja bardzo dlugo jezdzilem 309, silnik 1,6. Byl to bardzo fajny samochod,
            wygodnyn bez zadnych problemow. kiedys zajechalem silnik bo mi serwis nie umial
            rozpoznac defektu uszczelki pod glowica. pojechalem na wakacje i ostatnie km
            dociagnalem na trojce - do mechanika. Kupilem potem na szrocie silnik za 2 tys
            FRF i dalej nim jezdzilem. Ten samochodzik jeszcze nadal komus sluzy. Co do
            marki - cos w tym jest. Tutejsi wyznawcy Mahometa tylko poluja za peugeotami no
            i ew. W 123/124. Potem te wozy w Algierii, Maroku spokojnie robia jescze te
            swoje 200 tys. A najlepiej schodza diesle wolnossace! pozdr. R
          • Gość: Mirek Odbiegliśmy do tematu. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 19:25
            Nie tylko do 40-tki Volvo kupowało silniki od Renaulta. W latach 70. powstał
            wspólny silnik V6 znany jako PRV. Opracowanie i produkcja silnika były na tyle
            kosztowne, że jedna firma nie dałaby sobie z tym rady. A ciśnienie niemieckiej
            konkurencji było coraz większe. Volvo miało R6 z modelu 164, ale nie był
            rozwojowy.
            PRV stosowany był w Peugeocie 604 (nie wiem czy nie pomyliłem numeru, taka
            szafa którą jeździł jeszcze Gierek a po nim Jaruzleski), Renault 30 i Volvo
            760. Mutacje tego motoru sięgają jeszcze dzisiejszego dnia - XM, Safrane i 607.
            Choć pewnie niewiele mają wspólnego z pierwowzorem.
            Stosowanie kupowanych "na rynku" silników w całej historii motoryzacji było
            częste, bo najtrudniej zrobić dobry motor, a przy małej sprzedaży szkoda
            uruchamiać własnej produkcji.
    • Gość: raa Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 00:57
      A co powiesz na to:
      406 1998 r.,
      120 000 km,
      ani jednej awarii,
      idzie jak burza!!!

      Masz po prostu pecha albo wyjatkowo skatowane auto (zaniedbane przez uzytkownika
      (ów)).
      Chwała Bogu i Peugeot'owi
      • Gość: bazi Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 212.106.160.* 06.12.01, 01:03
        Gość portalu: raa napisał(a):

        > A co powiesz na to:
        > 406 1998 r.,
        > 120 000 km,
        > ani jednej awarii,
        > idzie jak burza!!!

        powiem krótko - nie wierzę:-)))
        > Masz po prostu pecha albo wyjatkowo skatowane auto (zaniedbane przez uzytkownik
        > a
        > (ów)).
        > Chwała Bogu i Peugeot'owi

        • Gość: AHA Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 194.92.239.* 06.12.01, 08:06
          Zerknij na poprzedni post AHA. Przeciez ja powiedzialem Tobie to samo. Tez nie
          mialem ani jednej awarii, a moja 406-tka jest z tego samego rocznika co jego
          auto choc z mniejszym przebiegiem (60,000 km). Bazi, moze czas zrewidowac
          poglady co do francuskich aut?

          Chwala Bogu Peugetowi!

          pzdr
          • Gość: ja Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.wil.pk.edu.pl 06.12.01, 08:44
            miałem P106. wiem że to nie ta klasa co P605, ale jednak Peugeot. kupiłem go od
            pierwszego właściciela jak miał 80 tys. zrobiłem nim ponad 70 tys. i nie bylo
            żadnej poważnej awarii (no może poza uszkodzonym aparatem zapłonowym)
            wymieniałem tylko to co się zużywa: klocki, szczęki, paski, tarcza sprzęgła,
            tacze hamulcowe itp. Byłem bardzo zadowolony i uważam że Peugeot to jest dobra
            marka.
            PS. teraz mam ibizę. Uważam że jest świetna. A markę zmieniłem dla "zmiany
            klimatu".
    • Gość: MojoJojo Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.makor.pl 06.12.01, 08:24
      Mysle, ze w opinii o 605-ce jest sporo prawdy. Od samego poczatku kupuje "Auto,
      Moto i Sport" (wczesniej oczywiscie nazywalo sie inaczej). Kilka lat temu
      przeprowadzono tam test 605 na dystansie bodajze 50 tys. km (robili to Niemcy -
      wtedy wiekszosc artukulow to byly przedruki). Rezultaty byly szokujace - w
      nowym samochodzie psulo sie niemal wszystko: elektryka, skrzynia biegow, liniki
      itp. itd. Samochod ow kosztowal wowczas ok. 50 tys. DM, a koszt napraw i czesci
      wyniosl prawie 10 tys. DM !!!(oczywiscie wszystko bylo na gwarancji, wiec sa to
      koszty teoretyczne - ale robi sie zimno, co by bylo gdyby stalo sie to po tym
      okresie). Mysle, ze byl to wyjatkowo nieudany egzemplarz - ale wolalbym nie
      ryzykowac kupac go.
      • Gość: Gordi Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.zigzag.pl 06.12.01, 14:47
        Prawda jest taka,że 605 był(jest?)solą w oku Peugota.Auto duże,super
        wygodne,jak na swoje czasy wręcz piękne stylistycznie ale strasznie awaryjne. O
        awaryjności tego modelu informowały chyba wszystkie europejskie gazety(nie
        tylko Auto Bild),podobne są też opinie kierowców.Zobaczymy jak się będzie
        sprawował następca czyli 607.Cóż....każda firma ma(miała)taką czarną owce,także
        VW(Sharan).
        • Gość: mgawlik Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 12:56
          No cóż prawdą jest ,że mój problem z 605 wciąż jest nierozwiązany. Dzięki za
          rady, byłem wczoraj znów u mechanika i on podejrzewa półośkę, która pod wpływem
          temperatury po dłuższej jeżdzie zaczyna sie rozgrzewać i bić. Co wy na to? Ile
          taka ośka w dieslu powinna wytrzymać? Ja przejechałem 120 tkm, ale jeżdzę
          spokojnie, jakie są standardy?
          Jeśli chodzi o niemieckie to jakość też już nie ta. Mój ojciec kupił rok temu
          Merca A140 i w ciągu roku był już dwa razy na gwarancji naprawiany(olej ciekł,
          i wentylator chłodnicy). Najlepsze jest to że to ja ojcu poradziłem mercedesa,
          bo nauczony problemami z 605, chciałem mu zapewnić "niemiecką bezawaryjność"
          Zresztą mojego peugeota i tak nic nie pobije. Piszcie dalej!
          • Gość: AHA Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 194.92.239.* 07.12.01, 13:09
            Zadedykuj ten post BAZI'emu. On bezgranicznie wierzy w niezawodnosc Mercedesow.

            pzdr
            • Gość: Mirek Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.makolab.pl 07.12.01, 13:51
              Gość portalu: AHA napisał(a):

              > Zadedykuj ten post BAZI'emu. On bezgranicznie wierzy w niezawodnosc Mercedesow.
              >
              > pzdr

              No, jak przeczyta całość to tylko chyba się utwierdzi? Ha ha...
            • Gość: Jarek Niech Was broni... IP: *.unregistered.formus.pl 07.12.01, 14:04
              Faktem jest, ze swego czasu auta japonskie i niemieckie dzierzyly prym w tzw.
              bezawaryjnosci, ale nic nie stoi w miejscu i pozostali producenci (np. wloscy,
              czy francuzcy) dolozyli wiele staran, aby podniesc poziom jakosci swoich aut.
              No coz, w koncu wymagania klientow z czasem tez przeciez wzrastaja, wiec nie
              dosc, ze wyposazenie w wersjach podstawowych staje sie coraz bogadsze to i
              takze argumentem staja sie wydluzone okresy miedzy przegladami (co sugerowaloby
              podniesienie jakosci poszczegolnych wyrobow). Nie chce twierdzic, ze
              np. "francuzy" sa rownie niezawodne jak "niemce", ale faktem jest, ze w tym
              zakresie widze zdecydowana poprawe. Aktualnie korzystam z "francuzyzny", bo po
              doswiadczeniach z wyrobami GM Europe (czytaj: Opel), czyli de facto niemieckimi
              (byly wyprodukowane w Niemczech, a nie na np. Zeraniu), nie moglem
              zaakceptowac ich "slynnego" poziomu "bezawaryjnosci", "milej" obslugi w ASO
              itp.

              Co do awaryjnosci Peugeota, chcialbym podac przyklad mojego ojca jezdzacego 405-
              tka Break 1,9 D, 8 lat, 250 tys. km - ostatnio usuwal skrzypienie drzwi
              uzywajac WD 40 (bynajmniej nie w ASO, ale we wlasnym zakresie), a o nawyku
              wozenia skrzynki narzedziowej w aucie zapomnial w momencie jego nabycia.

              Jesli idzie zas o 605-tke to opinie o ich ponadprzecietnej awaryjnosci wydaja
              sie byc uzasadnione - sam mialem kontakt z szefem jednego ASO, ktory
              przymierzal sie do odkupienia 605 od ich klienta, ktorego juz krew zalewala.
              Pytam sie: "Dlaczego? Przeciez to takie awaryjne?" Odpowiedzial: "Eeee, tam.
              Przeciez sam go sobie naprawie, a czesci kupie po preferencyjnej cenie u
              pracodawcy. A komfort tego auta, jego wielkosc i osiagi, Panie, sa SUPER! I za
              jaka cene!?!?!"
    • Gość: gth Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 21:25
      Mam 405 1992 ok. 400000 km 1.9 D jeżdże nim 3 lat bez najmniejszej awari.
      605 to kawał taniej i solidnej fury.Mysle,że masz bardzo pechowy egzemplarz.
      • Gość: mgawlik Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 19:02
        Chciałbym się ustosunkować do jednego z postów, który mówił o tym jak w 605
        fotel kierowcy bujał się jak na biegunach. W moim peugeocie też się buja!
        Jeśli francuzi nie potrafią zrobićporządnie fotela, to jak mogą robić porządne
        auta.
        A co z tymi półośkami, ile one powinny wytrzymać?
        • Gość: pex Re: NIech Was Bóg chroni przed Peugeotem!!!!!!!! IP: 213.186.92.* 13.12.01, 23:37
          bazi a co powisziesz na to:
          405 1,9D 280tys. 91r. nie zamienil bym na inny w tej cenie i klasie, bo jest
          duzy i wlasciwie nieawaryjny
          406 2,0 260tys. 97r. i nie moge sie nadziwic ze z takim przebiegiem ten
          samochod sprawuje sie perfekcyjnie
          TYLKO PEUGEOT!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja