punto - czy warto?

22.05.07, 11:00
Witam,

chciałem sobie kupić swój pierwszy samochód, nie mam wymagań, samochód na
miasto i poza (wypady). Zdecydowałem się na punto - znalazłem kilka
interesujących ogłoszeń. Rocznik 98, punto z pierwszej serii, za 8 tyś, 90 tys
przebiegu, pojemność 1.1. Nie chce spalić na samym początku i kupić czegoś co
będę żałował. Co myślicie o tym samochodzie, jakie ma spalanie? w mieście i
poza? wiem, że jest ekonomiczny, ale z tego co słyszę to zawieszenie mają
słabe. Jakie mają osiągi prędkości- nie mam duszy rajdowca ale chcialbym
wiedzieć co jest pod maską itp.

Będę wdzięczny za informacje od użytkowników, pozdrawiam
    • jacek671 Re: punto - czy warto? 22.05.07, 12:49
      moto.money.pl/?FF=25&filtr=1&makeid=6&modelid=181&yearfrom=1995&yearto=1999&yearfrom2=1995&year
      to2=1999&poj_silnik=5&komentarze=12&trybopinii=1&gfx=_g1&submit.x=39&submit.y=10
    • mamuka Re: punto - czy warto? 22.05.07, 13:11
      My mamy punto, tez 1.1, rocznik 99, jestesmy bardzo zadowoleni, i szkoda nam
      bardzo, bo ze wzgledu na powiekszajaca sie rodzine, bedziemy musieli w
      najblizszym czasie go sprazedac... Oprocz wymiany rury wydechowej, klockow i
      wycieraczek, nic tylko dolewamy benzyne. Pali jakies 6 litrow, ostatnio
      jechalismy z Krakowa do POznania autostrada - spokojnie wyciaga 140 km, wiecej
      nie probowalismy. Ale tez w sumie mamy bardzo maly przebieg, jakies 47 tys.,
      dlatego tez na pewno tak sobie doibrze radzi. My polecamy zdecydowanie! (a
      propos, gdybys byl zainteresowany kupnem, napisz na priva, jestesmy z krakowa,
      bo Twoim nicku, domyslam sie, ze Ty moze tez:))
      • hipohondryk1 Re: punto - czy warto? 22.05.07, 13:31
        Sąsiad ma takie cudo, narzeka. Co chwilę coś w zawieszeniu sie psuje, albo
        łożyska lecą na kołach po kolei, a to zacisk się blokuje - generalnie często
        widuję go pod autem niż nad. Z silnikiem nie ma problemów, ale osprzęt potrafi
        płatać figle - ostatnio padł mu wentylator chłodnicy - pierdoły, ale uciążliwe.
        Najlepsze jest to, że ma go jakieś 3 lata i pierwsze 2 były spoko, w ostatnim
        roku zaczęło się lasować. Po prostu one mają już swoje lata i chyba zaczną się
        psuć. Do tego zaczyna pojawiać się korozja. Fiacik może i ładny, ale ja bym go
        sobie nie kupował. Za 8 tysiaków można w małych autach przebierać jak w
        ulęgałkach i wybrać coś lepszego.
    • goodmorning1 Re: punto - czy warto? 22.05.07, 14:20
      Będziesz zadowolony z punto. Jest to prosty i ekonomiczny samochód.
      Bardzo wygodny do jazdy.
      Zawieszenie sypie się w każdym aucie jeżdżącym po polskich bezdrożach.
      W punciaku łatwo i niedrogo to naprawić.
      Sztuką jest tylko kupić zadbany i świadomie eksploatowany egzemplarz.
      Krótko mówiąc: nie dobity. Ale to się już odnosi do każdej marki.
      • sowik85 Re: punto - czy warto? 22.05.07, 18:57
        Ja moge zdecydowanie polecic Punto, tyle ze z silnikiem 1,2 75KM. Pali niewiele
        wiecej od 1,1 a dynamike ma zdecydowanie lepsza. Jezdzilismy takim autem 6 lat,
        kupiony byl nowy w salonie. Przejechane bodajze 140kkm, wymieniony wydech,
        zrobione zawieszenie, sprzeglo, wymieniona chlodnica (stara sie zakamienila) i
        to chyba tyle z powazniejszych wydatków. Ja to auto polecam, teraz w rodzinie
        jezdzimy Puntem II fl i tez jestem z niego baaaardzo zadowolony:D
    • kali.gulla Re: punto - czy warto? 23.05.07, 11:00
      punto 1.1 piewszy z rocznika 95 100 tys km, drugi z rocznika 96 155 tys km

      trochę mułowaty ale 165 z wiatrem poleci (przy przebiegu 155 tys km :)
      tradycyjne usterki i awarie:
      - pękający alternator (jeden mi pękł w nowszym z 96 nie)
      - wycięcie w słoneczku sprzęgła dziury przez łożysko wyciskowe w obu i w
      znajomych też, ale po nowym łożysku z szerokim czołem usterka sięnie powtarza
      - wytłuczenie poduszek tylnej belki standard w każdym
      dodatkow trafiło mnie:
      -wymiana zacisku hamulca (ale to na własne życzenie, sam zepsułem :)
      -wymiana przewodu hamulcowego giętkiego do owego zacisku (jak wyżej)
      -wymiana linki sprzęgła bo sięeytarła wkładka plastykowa na przegubie, a
      oczywiście nie występuje w kompoklecie (tymczasowo radziłem sobie przez
      założenbie i przypięcie paskiem zaciskowym do kabli, chodził i jeszcze długo by
      pochodził)
      -nieszcelność chłodnicy
      - zepsuty zamek klapy tylnej
      -wymiana linki hamulca ręcznego (fabrycznie montowana tak jakoś, że można
      zahaczyć o cośpod samochodem w terenie i zgiąć, żle wtedy chodzi)
      zacięty rozrusznik (na ośdostaje sięczasem syf i bendiks sięprzycina) w obu
      egzemplarzach, wystarczyło wymontować przeczyścić ośkę i dalej bez problemu (w
      aso chcieli wymieniać rozrusznik lub bendiks)

      dodatkow mogą ale nie muszą zamarznąć amorki z przodu przy dużych mrozach (3
      znajome przypadki, awaria wystąpiła w każdym samochodzie raz i się nie
      powtórzyła) w moim tego nie było.
      No i słabawe światła, ale żarówki philips premium +30% rozwiązują problem w
      pewnym stopniu.
      No i zatkał się katalizator
      Chyba tyle
      ogólnie nadmienię, że tego z przebiegiem 155 tyskm zostawiam jak dodatkowy w
      rodzinie do śmierci technicznej bo sprzedaćto się nie opłaca a całkiem w
      porządku pojazd.
      Aha, palił max 6,7 żyłowany, jak łagodnie poniżej 6 w trasie i do 6,5 w mieście.
      Teraz ma przytkany katalizator (do wymiany) to w trasie jak rozgrzany dalej 6,7
      (przy gaz do dechy) a w miesćie do 9 :(
    • mq21 Re: punto - czy warto? 30.05.07, 14:05
      Oczywiście ze warto jak nie masz zacięcia sportowego . Jest to super autko .Posiadam Punto II 1,2 60 KM 2000r (85000km )od nowości i jestem bardzo zadowolony.Ekonomiczne zwrotne i tanie w eksploatacji. Wymieniłem tylko amortyzatory , sprzegło i koncówke rury wydechowej , nic nie robiłem przy zawieszeniu ale moze dzięki rozważnej jezdzie a jestem po przeglądzie tech. i nie stwierdzili żadnych wad. Gorąco polecam. Aż szkoda mi sprzedawać
      • ths Re: punto - czy warto? 30.05.07, 14:31
        Osobiscie w zyciu bym tego nie kupił. Mam kontakt z punto w firmie z rocznika 99-03 jako samochód służbowy i tym sie jeździć nie da 1.2. Usterki są sporadycznie - drobne ale denerwujące. Jeżeli chodzi o jakość materiałów to mam wrażenie jakbym siedział w misce, plastik ponizej jakiejkolwiek normy. Słupki zasłaniają widok do tyłu a mała szyba nieułatwia manewrowania do tyłu. Auto ma zero przyspieszenia. Porównując auta jakimi sie przemieszczałem (seat ibiza, opel Corsa) punto wypada tragicznie.
Pełna wersja