Wypadek poza granicami, i co dalej?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 08:55
Mój przyjaciel miał w czwartek wypadek w Niemczech. Na autostradzie wjechał w
niego Włoch prowadzący auto na niemieckich numerach. Policja niemiecka
stwierdziła jednoznacznie, że wina była po stronie Włocha. Ponieważ samochód
sprawcy wypadku był zarejstrowany na terenie Niemiec, działa w tym przypadku
ubezpieczenie niemieckie. Mój przyjaciel otrzymał zakwaterowanie w hotelu
oraz samochód zastępczy na dwa tygodnie. Przedstawiciel firmy
ubezpieczeniowej, który przyjechał na miejsce wypadku powiedział, że jego
firma będzie się kontaktować z poszkodowanym. Samochód mojego kumpla jest
porządnie rozbity a było to auto prawie nowe (roczne Mondeo). Jeżeli
niemiecka firma ubezpieczeniowa uzna, że auto jest do kasacji (co jest bardzo
prawdopobne), to według jakiej wartości wypłaci odszkodowanie? Według
wartości na rynku niemieckim czy polskim? Mieliście do czynienia z taką
sytuacją?
    • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 09:20
      Dodam jeszcze, że samochód mojego znajomego był kupiony w Niemczech w salonie i
      jest na to faktura.
      • Gość: Michal Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.telia.com 02.06.03, 09:26
        Odlicza za rok eksploatacji i reszta Twoja,albo wedlug tabeli roczne Mondeo
        tyle a tyle.Stare bedziesz mogl odkupic bodajze za dziesiec procent
        wartosci.Pieniadze dostaniesz w Niemczech wplaca Ci na konto,ale udaj sie do
        nich i postukaj w dzrzwi.Pzdr:Michal
        • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 09:32
          Chodzi mi o to, wedlug jakiego rynku zostanie oszacowana wartość. Czy wedlug
          rynku niemieckiego czy polskiego?
          • Gość: Michal Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.telia.com 02.06.03, 10:35
            Na to nie umiem odpowiedziec,pros Janusza ,albo Joasie te dwie osoby swietnie
            sie orientuja w sprawach niemieckich.Pzdr.Michal
            • Gość: Staruch Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.fys.sdu.dk 02.06.03, 10:57
              a ja jeszcze dorzuce "Kierowca".
            • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 16:01
              Dziękuję za informacje, może rzeczeni forumowicze się odezwą.
              PZDR
    • wichura Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? 02.06.03, 16:28
      Auto kupił w Niemczech, więc może mieć kłopoty w uznaniem wartości z rynku
      polskiego. Rozwiązaniem problemu może być załatwianie sprawy w polskim oddziale
      tego towarzystwa, w dziale szkód zagranicznych (każde szanujące się ma taki).
      • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 16:34
        Auto zostało kupione w Niemczech, ponieważ wtedy było to mimo wszystko bardziej
        opłacalne - full opcja. Natomiast zostały uiszczone wszystkie opłaty zgodnie z
        polskim prawem.
        PZDR
        • wichura Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? 02.06.03, 16:43
          Tak też myślałem. Może mieć ciężką przeprawę, jeśli różnica będzie istotna. Nie
          orientujesz się, jak stoi to autko w katalogach (niemiecki i polski)?
          • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 16:58
            W chwili obecnej w Niemczech takie auto kosztuje ok. 28 000 euro.
            PZDR
            • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 17:06
              Podałem oczywiście cenę w niemieckim salonie, nie wiem jak kształtuje się
              spadek wartości na rynku niemieckim ale myślę, że po pierwszym roku to ok. 15-
              20%.
              PZDR
              • Gość: WURST Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 02.06.03, 17:12
                Niczego sie nie obawiaj.Jezeli jestes bez winy to jeszcze na tym
                zarobisz.Napisz mi maila.Podam Ci numer polskiego rzeczoznawcy z Norymbergi.
                • Gość: WURST Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 02.06.03, 17:12
                  Moj mail: pgonet@lycos.de
                  • Gość: piotrek Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 08:43
                    Dziękuję serdecznie na pomoc. Zapytam mojego przyjaciela, jak rozwija się
                    sprawa i jeśli będzie taka potrzeba, przekażę mu Twój e-mail. Przepraszam, że
                    się nie odzywałem ale musiałem wyjechać służbowo.
                    PZDR
      • Gość: zgred Re: Wypadek poza granicami, i co dalej? IP: 149.232.27.* 02.06.03, 18:05
        wichura napisał:

        > Auto kupił w Niemczech, więc może mieć kłopoty w uznaniem wartości z rynku
        > polskiego. Rozwiązaniem problemu może być załatwianie sprawy w polskim
        oddziale
        >
        > tego towarzystwa, w dziale szkód zagranicznych (każde szanujące się ma taki).

        polski oddzial jezeli nawet taki istnieje nie ma nic do tego. dzial szkod
        zagranicznych w polsce zajmuje sie tylko odszkodowaniami dla cudzoziemcow
        wyrzadzonymi przez polskich kierowcow a nie na odwrot.

        najwazniejszy dokument to protokol od niemieckiej policji z informacja kto byl
        sprawca wypadku i z grubsza oszacowanymi uszkodzeniami.
        jesli to masz to nie masz sie czego obawiac.

        niedawno mialem stluczke w czechach gdzie sprawca byl czeski kierowca. moje
        auto zarejestrowane w niemczech. po przeslaniu im rachunku z niemieckiego
        warsztatu wyplacili cala kwote w euro.
        nie wiem jak to jest w przypadku gdy auto idzie do kasacji ale jesli nie jestes
        sprawca to raczej ty im dyktujesz warunki.
Pełna wersja