Kłopoty z "CCcienkim"

IP: 213.77.14.* 03.12.01, 12:42
Kupiłem używane cc700 i albo mam kłopot, albo jak mówi znajomy "to tak ma być"
otóż po pierwsze - ssanie chowa sie samo i to o wiele za szybko. Silnik z rana
zimny jak d... Eskimosa, ssanie się chowa po 100 metrach i przez pierwsze parę
skrzyżowań w drodze do pracy jak nie przypomnę sobie że trzeba tę cholerę
podciągnąć, to gaśnie przy hamowaniu. Jak silnik osiągnie temp ponad 50 stopni
to auto już jedzie bez kłopotu.
Czy żeby się szybciej nagrzewał można zasłonić wlot powietrza ? ktoś mi mówił
że jak to zrobię to przegrzeję silnik i strzeli uszczelka pod głowicą.
I drugi problem - jak jadę w dużym deszczu, to silnik mi brzydko przerywa. Wiem
że jest tam odsłonięty od spodu i coś musi zamakać ALE CO ???. Świece i kable
mam nówki. Co jeszcze mogę wymmienić (oprócz auta :-) bo mnie delikatnie już ta
sytuacja wnerwia.
Tylko poważne porady... ;-)
    • Gość: Krzysiek Re: Kłopoty z IP: 10.0.215.* 03.12.01, 12:52
      Ten samochod nie lubi temp. ponizej 5 st. Zabawa z ssaniem przy niskich
      temperaturach jest normalka. Mozesz kupic sobie zaslone na wlot powietrza ale
      na duza poprawe w nagrzewaniu nie licz. Mozna ja zalozyc w pazdzierniku i zdjac
      w kwietniu. Zobacz w jakim stanie jest czujnik od zaplonu (to na to
      przerywanie).
    • Gość: Lupo Re: Kłopoty z IP: *.man.polbox.pl 03.12.01, 14:36
      problem może wynikać z kiepskiegu stanu linki cięgła ssania, jak miałem cc700
      to czasen nie było regulacji (albo max albo zero) właśnie z tego powodu, mogą
      być także zepsute (nienasmarowane) spinki które łączą gaźnik z tą linką

      sprawdzenie/regulacja tych elementów nie powinno być ani drogie ani
      skomplikowane
    • Gość: jazzak Re: Kłopoty z IP: *.mst.gov.pl 03.12.01, 14:43
      Gość portalu: koti napisał(a):

      > Kupiłem używane cc700 i albo mam kłopot, albo jak mówi znajomy "to tak ma być"
      > otóż po pierwsze - ssanie chowa sie samo i to o wiele za szybko. Silnik z rana
      > zimny jak d... Eskimosa, ssanie się chowa po 100 metrach i przez pierwsze parę
      > skrzyżowań w drodze do pracy jak nie przypomnę sobie że trzeba tę cholerę
      > podciągnąć, to gaśnie przy hamowaniu. Jak silnik osiągnie temp ponad 50 stopni
      > to auto już jedzie bez kłopotu.
      > Czy żeby się szybciej nagrzewał można zasłonić wlot powietrza ? ktoś mi mówił
      > że jak to zrobię to przegrzeję silnik i strzeli uszczelka pod głowicą.
      > I drugi problem - jak jadę w dużym deszczu, to silnik mi brzydko przerywa. Wiem
      >
      > że jest tam odsłonięty od spodu i coś musi zamakać ALE CO ???. Świece i kable
      > mam nówki. Co jeszcze mogę wymmienić (oprócz auta :-) bo mnie delikatnie już ta
      >
      > sytuacja wnerwia.
      > Tylko poważne porady... ;-)

      U mnie podobnie z deszczem, mój mechanik powiedział, że można zainstalować osłonę
      tam gdzieś przy lewym nadkolu - pomaga, ale jakoś czasu brak. Co do ssania to mój
      cienias warczy strasznie jak jest zimny ale właśnie mam małą awarię bo
      prawdopodobnie woda zamarza w quasi gaźniku i qrwica mnie rano dopada a bateria
      to pewnie padnie ale co tam. Wlałem w sobotę 'dinksu' do zbiornika i odrobinkę do
      quasi gaźnika, ale coś słabo pomaga i trzeba jechać do mechanika na odsys h2o.
      Czwarta zima i pierwszy raz problem z odpalaniem. Dodam,że połknięte jakieś
      120kkm. Generalnie bryczka (ta moja) niezawodna choć spartańska to jest ale co
      tam alleluja i do przodu.

      • Gość: dia Re: Kłopoty z IP: 192.168.103.* 04.12.01, 07:48
        W "cepeenach" jest w sprzedaży specjalny preparat (lepszy od dinksu) do
        usuwania wody z układu paliwowego. Nie pamiętam jak się nazywa, w tamtą zimę
        kosztował 5zł/100ml a wystarczało to na 70 litrów paliwa.
        Znajomy mmiał cieniasa i mówił że przyczyną gaśnięcia i przerywania w jego
        samochodzie była jakaś membrana w gaźniku. PZDR
    • Gość: aga Re: Kłopoty z IP: *.chello.pl 04.12.01, 20:32
      Gość portalu: koti napisał(a):

      > Kupiłem używane cc700 i albo mam kłopot, albo jak mówi znajomy "to tak ma być"
      > otóż po pierwsze - ssanie chowa sie samo i to o wiele za szybko. Silnik z rana
      > zimny jak d... Eskimosa, ssanie się chowa po 100 metrach i przez pierwsze parę
      > skrzyżowań w drodze do pracy jak nie przypomnę sobie że trzeba tę cholerę
      > podciągnąć, to gaśnie przy hamowaniu. Jak silnik osiągnie temp ponad 50 stopni
      > to auto już jedzie bez kłopotu.
      > Czy żeby się szybciej nagrzewał można zasłonić wlot powietrza ? ktoś mi mówił
      > że jak to zrobię to przegrzeję silnik i strzeli uszczelka pod głowicą.
      > I drugi problem - jak jadę w dużym deszczu, to silnik mi brzydko przerywa. Wiem
      >
      > że jest tam odsłonięty od spodu i coś musi zamakać ALE CO ???. Świece i kable
      > mam nówki. Co jeszcze mogę wymmienić (oprócz auta :-) bo mnie delikatnie już ta
      >
      > sytuacja wnerwia.
      > Tylko poważne porady... ;-)

      • Gość: res Re: Kłopoty z cc IP: 213.76.164.* 04.12.01, 20:51
        Jeśli w Twoim samochodzie jest gażnik Aisan, gdzie ssanie jest wyłaczane
        skokowo za pomocą siłowników pneumatycznych, a kolejność wyłącznia przepustnicy
        ssania jest następująca 1 skok .rozruch silnika,2=gi 15st.C oraz 3 ostatni
        wyłączjący przepustnicę rozruch. 55 st.C. Temperaturą steruje termozawór
        dwudrożny. Jeżeli ktoś pomylił rurki gumowe do siłowników i temp.55 jest w
        miejscu 15 st.C to objaw może być taki o jakim mówisz.Przy 15 st. już masz
        wyłączone ssanie i nienagrzany silnik gaśnie. Kolejnośc od góry na termozaworze
        jest następująca 55 , 15 i wej . powietrza. Sprawdż, a nóz. Pozdro.
    • Gość: aga Re: Kłopoty z IP: *.chello.pl 04.12.01, 20:36
      a sprawdzałeś termostat
    • Gość: pazwol Re: Kłopoty z IP: *.brzesko.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 18:43
      cześć
      Jeździłem cc700 i w czasie deszczu miałem ten sam problem - silnik, przerywał lub gasł. Nie pomagało czyszczenie świec, wymiana przewodów el. Zaznaczam, że było to auto z 2-giej ręki z przebiegiem ok. 120 000 km. Przyczyną był brak elastycznej rury doprowadzającej ciepłe powietrze z obudowy zamocowanej przy kolektorze wydechowym (przy lewym kole) do... no właśnie nie pamiętam czy bezpośrednio do gaźnika czy do obudowy filtru(a) powietrza.
      pozdrowienia.
      • Gość: Koti Do wszystkich - Dzięki kochani ! IP: 213.77.14.* 10.12.01, 08:28
        Dziękuję za porady. Z tym ssaniem to były zapinki na gaźniku; rurę też
        zmieniłem chwilę temu, ale czekam aż solidnie poleje ;-). Nie zmienia to faktu,
        że auto jest cały czas zimne jak d*** Eskimosa, ale po prostu "te typy tak
        mają". Silnik i chłodnica na włoski klimat i są projektowane na dobre
        ODPROWADZANIE ciepła, co notabene wychodzi im aż za dobrze. (jak na mieście
        złapię 70 stopni to już szczyt szczęścia)
        Na razie jakoś się turlam.
        Dziękuję za porady i pozdro dla Cienkich.
        Koti
        • Gość: pazwol Re: Do wszystkich - Dzięki kochani ! IP: *.brzesko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 20:43
          Koti - mam dla Ciebie dobra wiadomosc. Nie wiem jaki masz przebieg i jaki zamierzasz miec ale cc700 którym jeździłem ma obecnie 140 000 tys. km i nie bierze ani kropli oleju.
          pozdrawiam
          • Gość: okęciak Re: Do wszystkich - Dzięki kochani ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 22:24
            Jezdzilem CC i zaslanialem chlodnice kartonem i nic sie nie dzialo tak ze nie
            wierz w zadne rozwalanie uszczelek pod glowica to same bzdury.Tak wiec
            zaslaniaj chlodnice bedzie ci sie szybciej nagrzewal i mial wyzsza
            temperature.Wyzsza temperatura w silniku jest jak pojazd jest napedzany gazem
            ktory spala sie w wyzszej temperaturze niz benzyna,dlatego w polonezach
            zasilanyh gazem po 50000 gwarantowana wymiana uszczelki po glowica. Pozdrawiam
            • Gość: baba Re: Do wszystkich - Dzięki kochani ! IP: *.chello.pl 11.12.01, 00:52
              przejechałam 196tys.km cc700 i zapewniam, że ten model osiąga właściwą temp.
              silnika tj. 89 stopni.Jeżeli nagrzewa się tylko do 70 stopni to wymień
              termostat,a chłodnicy nie zasłaniaj.Uwierz kobiecie.
              • Gość: koti Re: Do baby IP: 213.77.14.* 11.12.01, 11:59
                Gość portalu: baba napisał(a):

                > przejechałam 196tys.km cc700 i zapewniam, że ten model osiąga właściwą temp.
                > silnika tj. 89 stopni.Jeżeli nagrzewa się tylko do 70 stopni to wymień
                > termostat,a chłodnicy nie zasłaniaj.Uwierz kobiecie.
                Cieniasem taki przebieg ? Może jeszcze bez remontu ? Jeśli to prawda to CC
                jest "debeściak" jak na takie pieniądze. Z powyższego wynika, że jak mi wcześniej
                nie ukradną to mam szansę jeszcze się ładnych parę lat poturlać. Fajne to
                auteczko, chociaż w dłuższych trasach bolą plecy i ten, no, jak mu tam... tyłek.
                Co do temperatury - zrobiło się trochę cieplej i - choć z oporami - ale jednak
                pudło łapie 90 stopni. JUŻ NIE MUSZĘ PROWADZIĆ W RĘKAWICZKACH !!!!! :o)))

Pełna wersja