Gość: koti
IP: 213.77.14.*
03.12.01, 12:42
Kupiłem używane cc700 i albo mam kłopot, albo jak mówi znajomy "to tak ma być"
otóż po pierwsze - ssanie chowa sie samo i to o wiele za szybko. Silnik z rana
zimny jak d... Eskimosa, ssanie się chowa po 100 metrach i przez pierwsze parę
skrzyżowań w drodze do pracy jak nie przypomnę sobie że trzeba tę cholerę
podciągnąć, to gaśnie przy hamowaniu. Jak silnik osiągnie temp ponad 50 stopni
to auto już jedzie bez kłopotu.
Czy żeby się szybciej nagrzewał można zasłonić wlot powietrza ? ktoś mi mówił
że jak to zrobię to przegrzeję silnik i strzeli uszczelka pod głowicą.
I drugi problem - jak jadę w dużym deszczu, to silnik mi brzydko przerywa. Wiem
że jest tam odsłonięty od spodu i coś musi zamakać ALE CO ???. Świece i kable
mam nówki. Co jeszcze mogę wymmienić (oprócz auta :-) bo mnie delikatnie już ta
sytuacja wnerwia.
Tylko poważne porady... ;-)