Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu?

01.06.07, 09:06
...że nie ma zapalonych świateł? To akurat było wieczorem, więc chodziło nie
tylko o ewentualny mandat, ale również zagrożenie jakie ten ktoś stwarzał dla
innych.
    • al9 Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 09:22
      ostatnio pod Berlinem chłopaki w bmw wyprzedzili mnie, wjechali przede mnie i
      zapalili napis: HALT POLIZEI!!!
      Pozdr
      al
    • iberia.pl Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 09:43
      walkowane x razy.Wlacz i wylacz swoje swiatla kilka razy-powinien sie
      zorientowac.
      • przemekthor Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 09:53
        iberia.pl napisała:

        > walkowane x razy.Wlacz i wylacz swoje swiatla kilka razy-powinien sie
        > zorientowac.

        W zadnym z obu moich aut nie zrobisz takiego numeru. Po uruchomieniu silnika
        nie da sie wylaczyc swiatel. Owszem, mozna przelaczyc na pozycyjne, ale tylne
        nie gasna.
        • wujaszek_joe Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 10:07
          okropne masz te auta. uważają cię za idiotę
          • przemekthor Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 10:32
            wujaszek_joe napisał:

            > okropne masz te auta. uważają cię za idiotę

            Taaak, jest ich wkolo, tych idiotow ok. 300 tysiecy, tak tez szczesliwie gine w
            tlumie.

            Do Twojej zasranej wiadomosci: w cywilizowanych krajach, gdzie jest obowiazek
            jazdy na swiatlach, samochody sa wyposazane w automatyczny wlacznik. Obojetnie,
            czy manualny przelacznik jest w pozycji na 0 czy 1, swiatla sie swieca. Mam tak
            w volvo, peugeocie, w sluzbowej hondzie, a takze w uzytkowanym przeze mnie w
            tej chwili fordzie c-max. No co, moze honda tez jest okropna?
            • wujaszek_joe czemu się tak denerwujesz 01.06.07, 11:37
              to po co ten manualny przełącznik jeśli auto i tak udaje(?) mądrzejsze od ciebie?
              • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 01.06.07, 16:12
                wujaszek_joe napisał:

                > to po co ten manualny przełącznik

                Mysle, ze to zmowa Ukladu Produkujacego Przelaczniki.

                > jeśli auto i tak udaje(?) mądrzejsze od ciebie?

                Za pozwoleniem, ale teraz to to juz otarles sie o glupie gadanie. A co, nie
                jest fajnie, jak auteczko samo zapali swiatelka i nie zaplaci sie mandaciku?
                • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 09:49
                  przemekthor napisał:

                  > wujaszek_joe napisał

                  > > jeśli auto i tak udaje(?) mądrzejsze od ciebie?
                  >
                  > Za pozwoleniem, ale teraz to to juz otarles sie o glupie gadanie. A co, nie
                  > jest fajnie, jak auteczko samo zapali swiatelka i nie zaplaci sie mandaciku?


                  wiesz co, z calym szacunkiem, ale nie lubie jak auto (czy inne urzadzenie )
                  jest madrzejsze ode mnie albo zwalnia z myslenia...tak smao jak np. czujniki
                  deszczu,zmierzchu i jeszcze kilka innych ulepszen.
                  • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 11:19
                    Tylko ze tu wszystkie auta sa wyposazane we wlacznik swiatel i nie ma sie za
                    wiele do gadania. Indywidualnie importowane auta dostaja taki prezent przy
                    pierwszym serwisie, bez pytania. Powod? Bezpieczenstwo. Tutaj ludzie nie
                    dyskutuja, czy jezdzic na swiatlach, czy nie. Po prostu jezdza na nich wszyscy,
                    co do nogi.
                    • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 11:25
                      abstrah..ac od miejsca Twojego zamieszkania, naprawde uwazasz, ze tylko
                      automatyczny wlacznik/wylacznik swiatel gwarantuje jazde zgodnie z przepisami?
                      Patrz, a mnie sie zawsze wydawalo, ba bylam o tym zawsze swiecie przekonana, ze
                      pierwszym i PODSTAWOWYM obowiazkiem/zadaniem kazdego kierowcy to MYSLEC.
                      • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:14
                        Wiesz, to mi przypomina spor sprzed lat, co lepsze - lustrzanka z autofocusem,
                        czy bez. Przeciwnicy twierdzili, ze to syf, ze aparat "sam cos za nich robi".
                        Zwolennicy z kolei mowili, ze to praktyczny wynalazek. A fakty sa takie, ze
                        autofocus (nawet podly, jak w s.p. minoltach) nie tylko zaostrzal szybciej i
                        lepiej, niz byl to w stanie zrobic najlepszy fotograf, ale tez dawal
                        fotografujacymu komfort, ze nie musi sie pieprzyc z kreceniem czyms przy
                        obiektywie, tylko moze skupic sie na kompozycji, miec sekunde czasu wiecej, by
                        przemyslec parametry naswietlania, etc., a w rezultacie uzyskac lepsze
                        rezultaty. Kazdy, kto otarl sie o zaawanowana fotografie, wie o czym mowie. A
                        wiesz, po co ja to mowie? Zeby dowiesc, ze od myslenia o zapaleniu swiatel
                        lepszy jest brak myslenia o takim bzdecie w ogole, a skupic mozna sie na czym
                        innym, na przyklad na pasazerce obok.
                        • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:22
                          fenomenalnie odwracsz kota ogonem...gratulacje.EOT
                          • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:37
                            Popatrzmy na problem wobec tego tak: jesli cos jest, sprawdza sie i dobrze sie
                            z tym zyje, to nie jest to dobre? Bo tak wlasnie jest z tymi swiatlami.
                      • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 16:08
                        iberia.pl napisała:

                        > abstrah..ac od miejsca Twojego zamieszkania, naprawde uwazasz, ze tylko
                        > automatyczny wlacznik/wylacznik swiatel gwarantuje jazde zgodnie z przepisami?
                        > Patrz, a mnie sie zawsze wydawalo, ba bylam o tym zawsze swiecie przekonana,
                        ze
                        >
                        > pierwszym i PODSTAWOWYM obowiazkiem/zadaniem kazdego kierowcy to MYSLEC.


                        Wypisujesz głupoty. Jeżeli i tak trzeba światła zapalić to chyba lepiej żeby
                        zrobił to automat. Dla mnie to oczywiste.
                        Masz też taki problem z innymi udogodnieniami w samochodzie?
                        Wolałabyś np. sama pokręcić korbą zapalając silnik czy wolicz żeby zrobił to
                        rozrusznik?
                        A jak pada deszcz to wysiadasz i wycierasz szyby czy używasz wycieraczek?
                        A już na pewno założę się, że jesteś przeciwniczką ABSu, zgadłem?
                        • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 16:17
                          tomiwit napisał:

                          > Wypisujesz głupoty.

                          to, ze masz u=inne zdanie niz ja nie znaczy, ze gadasz bzdury-widzisz roznice?

                          >Jeżeli i tak trzeba światła zapalić to chyba lepiej żeby
                          > zrobił to automat. Dla mnie to oczywiste.

                          dla mnie, mam na tyle rozumu, ze akurat o tym pamietam, a wlasciwie nie-rtobie
                          to automatycznie, tak samo jak automatycznie zapinam pas bez wgzledu na to,
                          ktore miejsce w aucie zajmuje.

                          > Masz też taki problem z innymi udogodnieniami w samochodzie?

                          nie sadze abym miala jakikolwiek problem...

                          > Wolałabyś np. sama pokręcić korbą zapalając silnik czy wolicz żeby zrobił to
                          > rozrusznik?

                          nieadekwatny przyklad...

                          > A jak pada deszcz to wysiadasz i wycierasz szyby czy używasz wycieraczek?

                          widzisz roznice w tym, ze ktos uzywa wyiceraczek a za innego "mysli" auto bo
                          ma czujnik deszczu ?

                          > A już na pewno założę się, że jesteś przeciwniczką ABSu, zgadłem?

                          pudlo kolego, bo wiesz tak sie sklada, ze przy kupnie auta jednym z moich
                          wymogow byl wlasnie ABS....
                          • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 16:35
                            iberia.pl napisała:


                            > to, ze masz u=inne zdanie niz ja nie znaczy, ze gadasz bzdury-widzisz roznice?
                            Jasne, nie bierz tego do siebie

                            > widzisz roznice w tym, ze ktos uzywa wyiceraczek a za innego "mysli" auto bo
                            > ma czujnik deszczu ?
                            Tutaj akurat się zgodzę. Mnie osobiście strasznie irytuje to, że po
                            uruchomieniu spryskiwacza od razu włączają się wycieraczki. Czasem wolałbym,
                            żeby tego nie robiły.
                            Ale przy automatycznym włączniku świateł po prostu nie mogę znaleźć negatywnych
                            stron takiego rozwiązania. Mimo, że ja też mogę powiedzieć, że zapalam światła
                            automatycznie (i robiłem to już dawno przed wprowadzeniem obowiązku) to jednak
                            kilka razy o tym po prostu zapomniałem. I powiedz (tylko szczerze) czy nigdy Ci
                            się to nie zdarzyło?
                            Myślę, że taki automat jest złym rozwiązaniem np. dla taksówkarzy, którzy
                            czasem stoją na postoju na włączonym silniku (bo np. jest zimno) a światła są
                            im niepotrzebne. Dla mnie byłby ok. (ale go nie mam)

                            • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 16:57
                              tomiwit napisał:


                              > > widzisz roznice w tym, ze ktos uzywa wyiceraczek a za innego "mysli" aut
                              > o bo > ma czujnik deszczu ?

                              > Tutaj akurat się zgodzę. Mnie osobiście strasznie irytuje to, że po
                              > uruchomieniu spryskiwacza od razu włączają się wycieraczki. Czasem wolałbym,
                              > żeby tego nie robiły.

                              nie zrozumielismy sie, piszac czujnik deszczu mialam na mysli, ze wycieraczki
                              same sie wlaczaja a nie w kontekscie spryskiwacza :-)

                              > I powiedz (tylko szczerze) czy nigdy Ci się to nie zdarzyło?

                              przyznaje sie bez bicia:zdarza mi sie RAZ w roku, ale i tak sie orientuje w
                              trakcie jazdy bo:mam taki dziwny odruch, ze co jakis czas w trakcie jazdy
                              sprawdzam czy mam wlaczone swiatla:-)
                              • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 17:09
                                iberia.pl napisała:

                                > nie zrozumielismy sie, piszac czujnik deszczu mialam na mysli, ze wycieraczki
                                > same sie wlaczaja a nie w kontekscie spryskiwacza :-)
                                Zrozumieliśmy się, tylko ja już taki skrót myślowy zastosowałem:)
                                Ja osobiście nie mam czujnika deszczu, ale domyślam się jak on dziala i wiem,
                                że nie polubiłbym tego rozwiązania. A wiem dlatego, że denerwuje mnie nawet to
                                autoamtyczne włączanie wycieraczek po spryskaniu a co dopiero jak same by mi
                                włączały rozpoznając kilka kropli na szybie.
                                >
                                > > I powiedz (tylko szczerze) czy nigdy Ci się to nie zdarzyło?
                                >
                                > przyznaje sie bez bicia:zdarza mi sie RAZ w roku, ale i tak sie orientuje w
                                > trakcie jazdy bo:mam taki dziwny odruch, ze co jakis czas w trakcie jazdy
                                > sprawdzam czy mam wlaczone swiatla:-)
                                Mam dokładnie to samo. Najlepsze, że jak już raz sprawdzę, że mam światła
                                włączone to i tak za pół godziny sprawdzę jeszcze raz:) To już jak jakieś
                                skrzywienie psychiczne:) To tak jak z zamykaniem drzwi od mieszkania. Zawsze
                                się je zamknęło ale po 2 minutach się tego nie pamięta. Albo najgorsze co można
                                zrobić w chwilę po wyjechaniu w długą podróż to zapytać się żony/męża - A
                                wyłączyłeś gaz???? :)
                                • iberia.pl off topic:-) 02.06.07, 17:12
                                  tomiwit napisał:

                                  > Mam dokładnie to samo. Najlepsze, że jak już raz sprawdzę, że mam światła
                                  > włączone to i tak za pół godziny sprawdzę jeszcze raz:) To już jak jakieś
                                  > skrzywienie psychiczne:)

                                  chyba tak :-)

                                  >To tak jak z zamykaniem drzwi od mieszkania. Zawsze
                                  > się je zamknęło ale po 2 minutach się tego nie pamięta.

                                  na szczescie mam takie, ze wystarczy zatrzasnac :-)

                                  >Albo najgorsze co można zrobić w chwilę po wyjechaniu w długą podróż to
                                  zapytać się żony/męża - A wyłączyłeś gaz???? :)

                                  na szczescie mam kuchenke elektryczna, ktora uzywam...raz w tygodniu :-).
                            • robert888 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 17:03
                              hehe, bardzo ciekawy jestem twojej wizji spryskiwacza, bez uruchomienia
                              wycieraczek. Jaką funkcję dla niego przewidziałeś? Popsikac sobie bo fajnie
                              leci z dziurki?
                              • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 17:57
                                robert888 napisał:

                                > hehe, bardzo ciekawy jestem twojej wizji spryskiwacza, bez uruchomienia
                                > wycieraczek. Jaką funkcję dla niego przewidziałeś? Popsikac sobie bo fajnie
                                > leci z dziurki?

                                Oczywiście, że nie. Ale czasem jak się skończy płyn w spryskiwaczu, to automat
                                o tym nie wie i mamy super czyszczenie "na suchara". Chodziło mi o taki
                                przypadek. Czasem jak nie ma płynu lepiej nie uruchamiać wycieraczek bo tylko
                                pogorszymy sprawę.


                                • robert888 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 18:28
                                  w przyzwoitym samochodzie jest taki myk, że jak masz mało w zbiorniczku to
                                  funkcja spryskiwania (i szurania wycieraczkami) jest zablokowana. Musisz
                                  zmienic swoje auto na lepsze a nie krytykowac funkcję in spe, he he.
                                  • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 18:43
                                    To ciekawe co piszesz. W jakich samochodach jest taka funkcja?
                                    • robert888 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 18:53
                                      w jaguarach conajmniej od 10 lat.
                                      • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 19:06
                                        Ale może znasz jakiś model z bardziej "popularnych" a jednak "przyzwoitych?
                                        Jaguar chyba nie jest najlepszym przykładem. Pewnie ma wiele więcej ciekawych
                                        funkcji (nawet taki stary) ale jednak to autko w momencie zakupu nie należało
                                        do aut "przyzwoitych" tylko do jednych z najbardziej luksusowych i drogich.
                                        Teraz przynajmniej wiem za co trzeba tyle zapłacić. Przynajmniej człowiek sobie
                                        szyby nie porysuje:)
                                        • robert888 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 19:45
                                          a bo ja wiem czy luksusowy? Przecie wszyscy na tym forum wiedza że jaguar to
                                          taki ford, tyle że angielski....
                                          • jola_wroc Re:jak 03.06.07, 16:06
                                            mi kiedys facet pokazał palcami - wskazującym i kciukiem - szybko sie skapnełam o co mu chodzi ;)
                                            • dewulot1 Re:jak 03.06.07, 16:33
                                              Dobra jestes. Ja kiedys jechalem przed, za i obok mojej zony gaszac i zapalajac
                                              moje swiatla, pokazujac palcami, rekami, ustami, napotykajac calkowity brak
                                              zrozumienia, az mnie olsniko, zadzwonilem na jej komorke.
                                    • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 19:03
                                      tomiwit napisał:

                                      > To ciekawe co piszesz. W jakich samochodach jest taka funkcja?

                                      To juz zaszlo dalej - auto podaje komunikat, ze poziom w zbiorniczku jest
                                      niski. Jak plyn sie skonczy, blokuje spryskiwacz i wycieraczki. Tak ma
                                      chociazby nowe S40 - uprzejme auto, nie?
                                      • tomiwit Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 19:13
                                        To pewnie za jakiś czas będzie tak we wszystkich samochodach (wg. mnie o
                                        dobrych kilka lat za późno). Producent mojego auta ograniczył się do
                                        ostrzegania o niskim poziomie płynu. O blokowaniu wycieraczek nie ma mowy.
                                        No ale tak to jest, najpierw pojawia się coś w modelach drogich a za parę lat
                                        we wszystkich.
                              • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 17:58
                                robert888 napisał:

                                > hehe, bardzo ciekawy jestem twojej wizji spryskiwacza, bez uruchomienia
                                > wycieraczek

                                Sa auta, ktore tak maja - taki syf jest chociazby w hondzie hr-v. Spotkalem sie
                                jeszcze z tym w punto II.
                          • michu666 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 16:56
                            ABS w Escorcie?
                            • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 16:58
                              michu666 napisał:

                              > ABS w Escorcie?

                              no patrz panie jakie cuda, do tego 2 poduszki, i klimatyzacja!Cud nad cudy :-DDD
                              • michu666 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 17:49
                                iberia.pl napisała:

                                > michu666 napisał:
                                >
                                > > ABS w Escorcie?
                                >
                                > no patrz panie jakie cuda, do tego 2 poduszki, i klimatyzacja!Cud nad cudy :-DD

                                Po co starej pannie dwie poduszki?
                      • aneta362 Re: czemu się tak denerwujesz 05.06.07, 22:23
                        A ja mam ważniejsze sprawy na głowie niż myslenie o takich duperelach, po co
                        skoro mogę miec to z głowy, nie warto zawracać sobie gitary, tym co nie jest
                        konieczne, świat idzie do przodu, trzeba korzystać z dobrodziejstw techniki, mój
                        samochód też sam włącza światła ;))
                    • michu666 Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:12
                      przemekthor napisał:

                      > Tylko ze tu wszystkie auta sa wyposazane we wlacznik swiatel i nie ma sie za
                      > wiele do gadania. Indywidualnie importowane auta dostaja taki prezent przy
                      > pierwszym serwisie, bez pytania. Powod? Bezpieczenstwo. Tutaj ludzie nie
                      > dyskutuja, czy jezdzic na swiatlach, czy nie. Po prostu jezdza na nich wszyscy,
                      >
                      > co do nogi.

                      Co za głupi naród.
                      A to 'bezpieczeństwo' mnie rozwaliło.
                      • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:17
                        > Co za głupi naród

                        "Glupi narod", owszem, mieszka nad Wisla. Wszyscy to wiedza.

                        > A to 'bezpieczeństwo' mnie rozwaliło.

                        Mam nadzieje, ze cie rozwalilo do reszty, i sluch po tobie zaginie.
                        • iberia.pl Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:23
                          przemekthor napisał:

                          > > Co za głupi naród
                          >
                          > "Glupi narod", owszem, mieszka nad Wisla. Wszyscy to wiedza.

                          typowe polactwo zza wielkiej wody albo innej Europy Zachodniej....naprawde
                          czujesz sie lepszy bo nie mieszkasz w PL????
                          • przemekthor Re: czemu się tak denerwujesz 02.06.07, 13:47
                            To nie polactwo, to czysta prawda, to raz. Dwa - kazdy powienien miec dystans
                            do siebie (jak rowniez do swojej narodowosci) i bez mrugniecia okiem znosic
                            krytyke. Wybaczcie no, Przyjaciele i Sasiedzi, ale Polacy sa tak wrazliwym
                            narodem, ze zeby bola. Dajcie no sobie troche luzu i wlaczcie te cholerne
                            swiatla, bez gadania o tym w nieskonczonosc. Madrzejsi zrobili to wczesniej i
                            zajezdzaja duzo dalej.
                            P.S. Nie czuje sie lepszy, przeciwnie, troche zaluje, ze wspomagam "obcych"
                            swoja wiedza i umiejetnosciami.
              • derduch Re: czemu się tak denerwujesz 01.06.07, 16:37
                Przełącznik jest po to żeby np. włączyć podświetlenie deski, automatycznie
                zaciemnić ekran komputera i nawigacji i np. żeby zostawić światła po zgaszeniu
                silnika.
            • michu666 Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 02.06.07, 13:09
              Które to są te 'cywilizowane' kraje?
              • iberia.pl Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 02.06.07, 13:24
                michu666 napisał:

                > Które to są te 'cywilizowane' kraje?

                ale niekumaty jestes kolego :-DDD no jasne, ze USA to jest najbardziej
                cywilizowany kraj na calym globie :-DDDDD
                • przemekthor Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 02.06.07, 19:05
                  > USA to jest najbardziej cywilizowany kraj na calym globie

                  Najbardziej to moze nie, ale dobrze sie tam ludziom zyje, nikt nie zaprzeczy :-P
    • radomek2 Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 11:09
      A jak dać znać, że jeden z drugim jedzie na światłach drogowych i oślepia?
      Miganie długimi w zasadzie większość traktuje jako ostrzeżenie przed policją.
    • krzychbe Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 11:42
      Mrugam kilka razy przeciwmgielnymi. Na ogół się orientują.

      K.
      • edgar22 Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 11:47
        > Mrugam kilka razy przeciwmgielnymi. Na ogół się orientują.

        Tak jak ja. Trzy mignięcia przeciwmgielnym i albo się zorientuje, albo szkoda
        fatygi na dawanie jakichś znaków.
        • jaro_ss Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 12:51
          Z tyłu, a niech sobie nie świeci.....

          Z przeciwka - w dzień - macham ręka przy przełączniku (lewą) w nocy - włączam
          długie i nie gaszę, ąż gość nie zgasi....

          Albo olewam, w sumie kiedyś mnie minie....
      • moj-chlopiec-pilke-kopie Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 12:51
        Próbowałam przeciwmgielnymi i nic, baba jechała dalej. I myślałam, że może jest
        jakiś sposób uznany przez większość kierowców, tylko ja go nie znam, ale widzę,
        że nie. No a w dzień to pewnie w ogóle żadnych szans, by kogoś z tyłu ostrzec.
    • sven_b Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 14:17
      Nalezy wystawic głowe do tyłu i zrobić maksymalny wytrzeszcz oczu, ale
      zachowując poważną minę.
    • dewulot1 Trzeba zrobic jak Stallone na filmie 01.06.07, 15:04
      Odwrocic auto tak zeby jechac tylem, a przodem do idioty za Toba, i zamiast do
      niego strzelac przez okno, dac sygnal przez zgaszenie i zapalenie swoich
      swiatel. Potem samochod znow odwrocic i pojechac dalej. Za drugim razem-
      strzelac.
    • jot-23 gwaltownie zachamowac! 01.06.07, 16:41

      • martinez027 Re: gwaltownie zachamowac! 01.06.07, 23:02
        Mozna roznymi tu przedstawionymi sposobami lacznie z wyrzuceniem butelki po
        uprzednio wypitym alkoholu na maske delikwenta...ALE te wszystkie sposoby na
        nic sie zdarza jesli za kierownica bedzie siedziec KOBIETA-wtedy nic nie
        pomoze!!!!No chyba ze to bedzie Iberia-to wtedy mozna gaszac swiatla -systemem
        Morsa nawiazac lacznosc i sie np.telefonami wymienic...
        • iberia.pl Re: gwaltownie zachamowac! 03.06.07, 16:51
          martinez027 napisał:

          > Mozna roznymi tu przedstawionymi sposobami lacznie z wyrzuceniem butelki po
          > uprzednio wypitym alkoholu na maske delikwenta...ALE te wszystkie sposoby na
          > nic sie zdarza jesli za kierownica bedzie siedziec KOBIETA-wtedy nic nie
          > pomoze!!!!

          korekta:BABA, baba sie nie zorientuje, kobieta owszem.
          • martinez027 Re: gwaltownie zachamowac! 05.06.07, 20:40
            iberia.pl napisała

            > korekta:BABA, baba sie nie zorientuje, kobieta owszem.

            a moze kolezanka zna jakies jezdzace kobiety poza soba?Bo ja narazie w Polasce
            spotykalem same BABY:)a widzialem juz sporo osobnikow odmiennej plci za
            kierownica.Wiec czym sie rozni kobieta od baby?
            • iberia.pl Re: gwaltownie zaHamowac! 05.06.07, 22:32
              martinez027 napisał:

              > a moze kolezanka zna jakies jezdzace kobiety poza soba?

              a i owszem, mam to szczescie, ze obracam sie raczej w towarzystwie pan, ktore
              naprawde niezle sobie radza za kolkiem i trudno je nazwac babami :-)

              >Bo ja narazie w Polasce spotykalem same BABY:)

              wspolczuje :-), nie chce sie chwalic, niemniej jednak juz kilka razy obce
              osoby, ktore ze mna jechaly....mowiac krotko byly milo zaskoczone, raz
              uslyszalam, ze jezdze jak facet cokolwiek to znaczy.

              >a widzialem juz sporo osobnikow odmiennej plci za
              > kierownica.Wiec czym sie rozni kobieta od baby?

              baba jedzie jak cielepa, wisi na kierownicy z nosem na szybie, pomyka 40 km/h,
              albo wlecze sie lewym pasem 60km/h, zmienia pas nie patrzac w lusterka,
              natomiast patrzy w nie...jak robi makijaz podczas oczekiwania na zmiane
              swiatel, ma duzy problem z parkowaniem, cofanie to juz wogole kosmos -to tak w
              duzym skrocie :-)
              • martinez027 Re: gwaltownie zaHamowac! 05.06.07, 23:59
                iberia.pl napisała:

                > martinez027 napisał:
                >
                > > a moze kolezanka zna jakies jezdzace kobiety poza soba?
                >
                > a i owszem, mam to szczescie, ze obracam sie raczej w towarzystwie pan, ktore
                > naprawde niezle sobie radza za kolkiem i trudno je nazwac babami :-)

                kilka co w miare dobrze jezdza tez znam,jedna nawet autobusem miejskim jezdzi
                (mloda dosc-ze 25l),ale ogolnie to ZENADA -szczegolnie tzw"wyksztalciuchy"-
                nieraz bylem podwoznony kawalem po imprezce,niedojz ze kolezanka jechala po
                wypiciu pol wina conajmniej to:gadala przez telefon,bez pasow itd-rano jak
                jedzie na uczelnie to zawsze sie czesze i robi makijaz bo musi dobrze przed
                studentami wygladac-a takie sa wszystkie jej podobne!!Nieraz kobita jezdzi jak
                facet ale wtedy przewaznie tez wyglada jak facet:)

                > >Bo ja narazie w Polasce spotykalem same BABY:)
                >
                > wspolczuje :-), nie chce sie chwalic, niemniej jednak juz kilka razy obce
                > osoby, ktore ze mna jechaly....mowiac krotko byly milo zaskoczone, raz
                > uslyszalam, ze jezdze jak facet cokolwiek to znaczy.
                przechwalki:)a po jakim powiecie panna jezdzi?Lub miescie-ZAWEZAJAC KRAG?
                > >a widzialem juz sporo osobnikow odmiennej plci za
                > > kierownica.Wiec czym sie rozni kobieta od baby?
                >
                > baba jedzie jak cielepa, wisi na kierownicy z nosem na szybie, pomyka 40
                km/h,
                > albo wlecze sie lewym pasem 60km/h, zmienia pas nie patrzac w lusterka,
                > natomiast patrzy w nie...jak robi makijaz podczas oczekiwania na zmiane
                > swiatel, ma duzy problem z parkowaniem, cofanie to juz wogole kosmos -to tak w
                >
                > duzym skrocie :-)
                >
                makijaz to chyba kazda robi,a te typowe baby to wlasnie chyba najmniej bo sa
                tak zakrecone ze szukaja gdzie jedynka a nie gdzie kosmetyczka..

                przez ten internet problemy z ortografia czytajac te fora!!!Jas fasola i czuly
                wojtek i inni sa winni:)Dopoko niemialem netu nie robilem ani pol bledu.
                • martinez027 Re: gwaltownie zaHamowac! 06.06.07, 00:01


                  sorry-nie moj post nie oje bledy!!!!!!!:)
    • regulamin.konta Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 01.06.07, 23:17
      moj-chlopiec-pilke-kopie napisała:

      > ...że nie ma zapalonych świateł? To akurat było wieczorem, więc chodziło nie
      > tylko o ewentualny mandat, ale również zagrożenie jakie ten ktoś stwarzał dla
      > innych.

      mignac mu swiatłami cofania :)
    • rasiauskas Re: Jak dać znać komuś jadącemu z tyłu? 02.06.07, 00:26
      Wlaczac i wylaczac przeciwmgielne tylne, z duza czestotliwoscia, powinno dac
      rade. Czasami pomaga biedakom jadacym z dlugimi za mna.
    • 01boryna prosta sprawa... 02.06.07, 13:38
      pokaz jadacemu za toba palec, wiadomo jaki... Facet sie obruszy, bedzie chcial
      pomigac ci swiatlami i wtedy zauwazy ze ich nie zapalil. Na najblizszym parkingu
      przeprosi cie za zle zamiary a ty jego za palca ktorego znaczenie zle zrozumial...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja