Przeciwnicy świecenia w dzień atakują

01.06.07, 22:10
Warto się schylić nad ich argumentami i je choć przemyśleć.
Goście mają sporo racji.
A komentarze na forum na ich stronie zwolenników świecenia są żenujące, mam
wrażenie że pisały je pryszczate nastolatki.

bezswiatel.4.pl
    • dewulot1 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 01.06.07, 22:28
      "Nie trzeba dodawać, że jazda w nocy bez jednej żarówki stanowi śmiertelne
      zagrożenie dla innych uczestników ruchu"

      To jest jeden z ich argumentow przeciwko jezdzie w dzien na swiatlach. Bo gdyby
      nie te swiatla w dzien, to zarowka by sie nie przepalila. Niby racja...
    • the_cat Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 01.06.07, 22:31
      Niektóre argumenty rzeczywiście nie do pogardzenia - co ważne to, że ruch nie
      jest przeciwko zapalaniu świateł w dzień, a za zastąpieniem świateł mijania
      światłami do jazdy dziennej. Tutaj jednak dwie kwestie,
      - ustawa nie może nakazać montażu do wszystkich samochodów świateł dziennych, bo
      wszystkie jeżdżące po naszych drogach auta zostały do ruchu dopuszczone
      przepisami homologacyjnymi; jedyne co w tej sytuacji można to wprowadzić nakaz
      posiadania świateł do jazdy dziennej dla nowych modeli wprowadzanych na rynek
      (tylko nie wiem co na to UE);
      - co do argumentu odnośnie zwiększonego zużycia paliwa i emisji substancji
      toksycznych - OK, TAK, tylko dużo więcej korzyści przyniosłoby przestrzeganie
      ograniczeń prędkości (może i te światła nie byłyby potrzebne), choć do czasu
      powstania autostrad to raczej walka z wiatrakami - sam coś o tym wiem:(;

      Za to punkt o badaniu wzroku i świadomości kierowców - bez żadnych ale...

      -----------------------------------------------------------
      Każdy chce dojechać na czas, tylko nie każdy przeżyje...
      • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 10:55
        "► Motocykliści, którzy do tej pory jeździli cała dobę z włączonymi światłami
        mijania, teraz tracą szansę na szybsze zauważenie przez kierowcę samochodu i
        ewentualne uniknięcie niebezpieczeństwa."

        Powyższy cytat świadczy o niekonsekwencji.
        Motocykl z zapalonymi światłami jest szybciej widoczny, a samochód to już
        nie? ;-)

        No niestety przeciwnicy jazdy na światłach sami wpadli we własne sidła.


        • mobile5 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 11:26
          Powyższy cytat świadczy o niekonsekwencji.
          Motocykl z zapalonymi światłami jest szybciej widoczny, a samochód to już
          nie? ;-)

          Motocykl z zapalonymi światłami jest szybciej widoczny wśród nie oświetlonych samochodów (wśród oświetlonych, nie)i taka była idea wyróżniena i podwyższenia bezpieczeństwa motocyklistów, teraz to nie działa. To jest niekonsekwencja.
          • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 11:53
            Teraz i samochody i motocykle są szybciej widoczne, więc podwyższono
            bezpieczeństwo obu grup.
            • sven_b Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 11:55
              A rowerzysci jak wczesniej tak i teraz całą dobę bez świateł :-)
            • mobile5 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:01
              rraaddeekk napisał:

              > Teraz i samochody i motocykle są szybciej widoczne, więc podwyższono
              > bezpieczeństwo obu grup.
              Najpierw motrocyklistów wyróżniano, teraz ich zrównano. To im też podwyższono bezpieczeństwo?
              • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:07
                Motocyklom podwyższono wcześniej, a teraz podwyższono pojazdom.
                • mobile5 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:12
                  rraaddeekk napisał:

                  > Motocyklom podwyższono wcześniej, a teraz podwyższono pojazdom.
                  Teraz czekamy na nastepny stopień podwyższenia, żeby jeszcze bardziej obniżyć ilość wypadków.
                  • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:17
                    Może używanie sygnału dźwiękowego ;-)
                    Motocykliści będą musieli jeździć na sygnale jak pojazdy uprzywilejowane ;-)
                    Za kilka lat to samo będzie dotyczyło samochodów.
                    No i wyścig zbrojeń na drodze trwa hihihi
                    • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:20
                      a propos sygnałów dźwiękowych i to już całkiem serio.
                      Zastanawiałem się kiedyś nad jakimś przepisem ograniczającym zbyt głośną muzykę
                      w samochodzie.
                      Przecież taki pseudokierowca nie słyszy pojazdów uprzywilejowanych, ani
                      ostrzegających sygnałów klaksonu.
                  • sum_tzw_olimpijczyk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:18
                    Radek, niesamowita argumentacja :D Może niech wszyscy jeżdżą z "kogutami" na
                    dachu,przecież taka karetka widoczna jest z dużej odległości i pewnością
                    bezpieczna. Podnieśmy więc bezpieczeństwo wszystkim!
                    • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:20
                      Sumie, przecież to było z ironią.
                      • sum_tzw_olimpijczyk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:25
                        Domyślam się, dlatego było ":D" ;) Problem w tym, że teraz duża część
                        motocyklistów jeździ na długich...
                  • chris62 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 05.06.07, 15:49
                    mobile5 napisał:

                    > Teraz czekamy na nastepny stopień podwyższenia, żeby jeszcze bardziej obniżyć i
                    > lość wypadków.

                    To akurat jest proste już teraz można spotkać jadących na DŁUGICH!
                • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:27
                  rraaddeekk napisał:

                  > Motocyklom podwyższono wcześniej, a teraz podwyższono pojazdom.

                  Jesteś debilem czy tylko udajesz?
        • lisia55 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 18:06
          Motocyklistom zalecam kamizelki odblaskowe.
          Jak nie wystarczy to niech sobie koguty na kaskach założą.
    • andrzejmat Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:34
      thenuncjator napisał:

      > Warto się schylić nad ich argumentami i je choć przemyśleć.
      > Goście mają sporo racji.
      > A komentarze na forum na ich stronie zwolenników świecenia są żenujące, mam
      > wrażenie że pisały je pryszczate nastolatki.
      >
      > bezswiatel.4.pl

      Schylam się...
      Pozwole sobie nie rozważać dziwacznych argumentów o pogorszeniu widoczności itd.
      Ale:
      - klimatyzator zużywa kilkadziesiąt razy więcej energii od świateł mijania,
      - serwo kierownicy - ilośc energii tego samego rzędu
      - ogólnie - nazwijmy to - elektroniczny nadzór silnika i zachowania sie
      pojazdu - jak wyżej
      -jazda z prękością daleką od ekonomicznej a często od rozsądnej i uzasadnionej
      z praktycznego, "transportowego" punktu widzenia - duuuużo więcej niz
      klimatyzacja
      - itd, itp jeszcze pare punktów. Nawet zakładanie dla szpanu opon szerszych iż
      przwidział producent samochodu przynosi straty energi wieksze od pochodzących
      od tych nieszczęsnych świateł.

      Istnieje bardzo ekskluzywne Towarzystwo Zwolenników Poglądu o Płaskości Ziemi
      (w Angli oczywiście). Zatem towarzystwo tych "bez świateł' mogłby jeszcze z
      powodzeniem zrobić koło siebie miejsce dla zwolenników nie stosowania
      klimatyzacji, serw itp itd. W ten sposób byc może dało by sie zmniejszyć ilośc
      ofiar nie o te absurdalne 7200 rocznie, które niby umra na skutek zatrucia w
      efekcie zabójczych efektów świateł w dzień, ale - proporcjonalne - o setki
      tyśięcy? Tylko skąd tyle ofiar wytrzasnąc? W Polsce aż tyle osób nie umiera
      chyba rocznie ogółem...
      • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:42
        Nie napisałeś o otwieraniu okien.
        Otwarte okna przy prędkości powyżej 90 km/h powodują opory aerodynamiczne
        większe niż włączona klimatyzacja.

        Do tego należy dodać wszelkie "pseudospoilery" oraz bagażniki dachowe.
        No i policja nie kontroluje ciśnienia w oponach, a wiele aut ma niedopompowane,
        co powoduje przepały.
        • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:44
          rraaddeekk napisał:

          > Nie napisałeś o otwieraniu okien.
          > Otwarte okna przy prędkości powyżej 90 km/h powodują opory aerodynamiczne
          > większe niż włączona klimatyzacja.
          >
          > Do tego należy dodać wszelkie "pseudospoilery" oraz bagażniki dachowe.
          > No i policja nie kontroluje ciśnienia w oponach, a wiele aut ma niedopompowane,
          >
          > co powoduje przepały.

          Czy w tym kraju istnieje obowiazek otwierania okien? Nie wiedziałem.
          • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:48
            O oknach to było nawiązanie do zbędnego zuzycia paliwa przez klimatyzację.
            Populiści podnoszą larum ile to ona paliwa pochłania, a nie zdają sobie sprawy,
            że jeśli nie ma się klimatyzacji, to otwiera się okna, co w konsekwencji
            powoduje jeszcze większe zużycie paliwa.
            • andrzejmat Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 12:56
              rraaddeekk napisał:

              > O oknach to było nawiązanie do zbędnego zuzycia paliwa przez klimatyzację.
              > Populiści podnoszą larum ile to ona paliwa pochłania, a nie zdają sobie
              sprawy,
              >
              > że jeśli nie ma się klimatyzacji, to otwiera się okna, co w konsekwencji
              > powoduje jeszcze większe zużycie paliwa.


              A.: jestem daleki od populizmu, jestem zwolennikiem klimatyzacji, ale
              otwieranie okien - generalnie - jest dużo mniej, średnio, paliwożerne od
              klimatyzacji.... To nie sprawa opinii, ale bardzo konkretnych pomiarów.

              A.
              • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 13:01
                Wszystko zależy od warunków pomiarów.
                Im większa prędkość, tym wyniki przemawiają na korzyść klimatyzacji.
                Wiele też zależy od konkretnego modelu samochodu.
                • andrzejmat Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 13:51
                  rraaddeekk napisał:

                  > Wszystko zależy od warunków pomiarów.
                  > Im większa prędkość, tym wyniki przemawiają na korzyść klimatyzacji.
                  > Wiele też zależy od konkretnego modelu samochodu.

                  Całkiem na korzyśc to nie, tyle, że mniej na niekorzyśc.
                  Przy 90 km/h CAŁE opory aero średniego współczesnego samochodu nie pochłaniaja
                  mocy wiekszej od 8 KW; otwarte okna w kiepskim przypadku zwiekszają Cx o 10%,
                  czyli moc o około 0.8 KW. Moc klimatyzatora to kilka KW.
                  Przy 180 km/h ta moc to juz - odpowiednio - jest koło 64 KW, i 10 procentowy
                  wzrost jest coś koło mocy klimatyzacji, ale czy często jeździsz 180 z otwartymi
                  do oporu oknami? Nie mówie o kabriolecie, który jest do tego tworzony, tylko o
                  zwykłej bryce.

                  A.
                  • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 14:00
                    Nawet kabrio ma większe opory przy otwartym dachu, no ale to dygresja.

                    Co do mocy klimatyzatora, to podajesz moc max.
                    Z maxymalną mocą klimatyzator pracuje podczas stania w korku w upalny dzień.

                    Podczas szybkiej jazdy klimatyzator już się tak nie musi "przepracowywać"
                    • andrzejmat Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 14:10
                      rraaddeekk napisał:

                      > Nawet kabrio ma większe opory przy otwartym dachu, no ale to dygresja.
                      >
                      > Co do mocy klimatyzatora, to podajesz moc max.
                      > Z maxymalną mocą klimatyzator pracuje podczas stania w korku w upalny dzień.
                      >
                      > Podczas szybkiej jazdy klimatyzator już się tak nie musi "przepracowywać"

                      To nie temat na ten watek, ale dokończmy:
                      - tak, masz słusznośc, o ile temperatura wnętrza rosnie na skutek działania
                      słonca,a temp. powietrza zewnętrznego jest niższa od tej, którą przyjmuje się
                      za nastawioną,
                      - nie, o ile temperatura na zewnątrz jest wyższa od nastawionej; wtedy wymiana
                      z otoczeniem staje sie intesywniejsza w miare wzrostu szybkości i kilmatyzator
                      ma do roboty więcej, odwrotnie jak w pierwszym przypadku...
            • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 13:08
              rraaddeekk napisał:

              > O oknach to było nawiązanie do zbędnego zuzycia paliwa przez klimatyzację.
              > Populiści podnoszą larum ile to ona paliwa pochłania, a nie zdają sobie sprawy,
              >
              > że jeśli nie ma się klimatyzacji, to otwiera się okna, co w konsekwencji
              > powoduje jeszcze większe zużycie paliwa.

              Ja nie mam klimy i nie otwieram okien, żeby inni nie pomyśleli że nie mam.
              Wracam do pytania: czy jest w Polsce obowiązek otwierania okien i używania
              klimatyzacji?
              Tak czy nie?
              • rraaddeekk Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 13:13
                Odpowiadasz na :
                michu666 napisał:

                > Ja nie mam klimy i nie otwieram okien, żeby inni nie pomyśleli że nie mam.

                HAHAHAHAHA! A lekcje już odrobiłeś? ;-)


                • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 14:01
                  rraaddeekk napisał:

                  > Odpowiadasz na :
                  > michu666 napisał:
                  >
                  > > Ja nie mam klimy i nie otwieram okien, żeby inni nie pomyśleli że nie mam
                  > .
                  >
                  > HAHAHAHAHA! A lekcje już odrobiłeś? ;-)

                  Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
              • robert888 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 14:00
                a więc uważasz, że klimatyzacja to jakis powód do chwalenia się... Hmmm ciekawe
                podejście do dość podstawowej czynności jaką jest utrzymywanie znośnej
                temperatury w aucie. Pewnie zbliżone do informowania okolicznej ludności o
                posiadaniu radioodbiornika poprzez głośne bumcyk bumcyk, tak?
                • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 14:03
                  robert888 napisał:

                  > a więc uważasz, że klimatyzacja to jakis powód do chwalenia się... Hmmm ciekawe
                  >
                  > podejście do dość podstawowej czynności jaką jest utrzymywanie znośnej
                  > temperatury w aucie. Pewnie zbliżone do informowania okolicznej ludności o
                  > posiadaniu radioodbiornika poprzez głośne bumcyk bumcyk, tak?

                  Tak uważam, a co nie wolno?
                  Uważam też że swiatła w dzień przed tym nakazem służyły do zwracania na siebie
                  uwagi i lansowania sie i teraz została nam odebrana ta mozliwość, bo wszyscy
                  musza swiecic. Dlatego jestem przeciw.
                  • robert888 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 14:12
                    ależ wolno wolno, czy ja gdzies napisałem że nie wolno? Po prostu zaciekawiło
                    mnie twoje podejście, które w prostej linii pochodzi od teorii, że
                    człowieczeństwo (dość trudne słowo, o pojęciu nie wspominając) jest definiowane
                    poprzez ilość posiadanych i demonstrowanych gadżetów.
                    Śpieszę ukoić twój niepokój - możesz spać spokojnie - to nie jest zabronione.
                    Jest tylko żałosne he he.
                    • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 02.06.07, 16:55
                      robert888 napisał:

                      > ależ wolno wolno, czy ja gdzies napisałem że nie wolno? Po prostu zaciekawiło
                      > mnie twoje podejście, które w prostej linii pochodzi od teorii, że
                      > człowieczeństwo (dość trudne słowo, o pojęciu nie wspominając) jest definiowane
                      >
                      > poprzez ilość posiadanych i demonstrowanych gadżetów.
                      > Śpieszę ukoić twój niepokój - możesz spać spokojnie - to nie jest zabronione.
                      > Jest tylko żałosne he he.

                      Żal mi ciebie. Jesteś zwykłym szaraczkiem, który nie ma potrzeby się wyrózniać z
                      tłumu.
                      • klemens1 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 03.06.07, 21:09
                        > Żal mi ciebie. Jesteś zwykłym szaraczkiem, który nie ma potrzeby się wyrózniać
                        > z tłumu.

                        Się nie ma kompleksów - się nie ma takich wieśniackich potrzeb.
                        • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 03.06.07, 22:36
                          klemens1 napisał:

                          > > Żal mi ciebie. Jesteś zwykłym szaraczkiem, który nie ma potrzeby się wyró
                          > zniać
                          > > z tłumu.
                          >
                          > Się nie ma kompleksów - się nie ma takich wieśniackich potrzeb.

                          Nie wyczułes ironii
                          • klemens1 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 04.06.07, 08:08
                            > Nie wyczułes ironii

                            Ty również.
                            • michu666 Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 04.06.07, 08:38
                              No to jestesmy kwita
                              • habudzik Re: Przeciwnicy świecenia w dzień atakują 04.06.07, 10:24
                                No to się jeszcze teraz poobwąch..cie nawzajem
    • dopracowanywkazdymcalu Wiedzialem ze tak bedzie 02.06.07, 14:05
      Wiedzialem ze znajdzie sie tu kilku swiatlowilow ktorzy znajda jeden z tej
      listy argumentow z ktorym beda polemizowac i to ze obala jeden z tych
      kilkunastu argumenttow bedzie dowodem na to ze swiatla sa ok.

      No to ja doloze jeszcze argumanty przeciw:

      1. dla tych ktorzy uwazaja ze na bezpieczenstwei nie ma co oszczedzac niech
      zsumuja ta cala kase ktora pojdzie na te dodatkowe paliwo i zarowki (miliony
      zlotych) i pomysla co by bylo gdyby te pieniadze zainwestowac w cos co naprawde
      poprawia bezpieczenstwo - jakies poprawienie pasow, oznakowanie, spowalniacze,
      usuwanie dziur w drogach.

      2. Za wprowadzeniem tego przepisu najbardziej opowiadaly sie lobby zwiazaane z
      producentami zarowek (Bosh itd - to samo juz rodzi podejzenia o manipulacje)

      3. Np w Czechach ta ustawa przepadla w glosowaniu.
    • thenuncjator Rozważmy za i przeciw 02.06.07, 14:11
      W jednym wątku jeden argument.
      Poniżej argument 1.
    • thenuncjator Argument 1 02.06.07, 14:12
      ► Nie ma dowodu, że jazda z włączonymi światłami mijania w ciągu dnia zwiększa
      bezpieczeństwo, zwłaszcza gdy nakaz ten obowiązuje wszystkie pojazdy samochodowe.
      • swoboda_t Re: Argument 1 02.06.07, 15:19
        Dowody są - cytowałem kilaknaście różnych raportów. Że niektórzy nie chcą
        przyjąc wyników do wiadomości, to nie mój problem.
        • michu666 Re: Argument 1 02.06.07, 16:54
          swoboda_t napisał:

          > Dowody są - cytowałem kilaknaście różnych raportów. Że niektórzy nie chcą
          > przyjąc wyników do wiadomości, to nie mój problem.
          >

          Pierwsze słysze o jakichs raportach.
        • sid50 Re: Argument 1 02.06.07, 22:42
          Nie ma dowodów na to,że auta jeżdzące na światłach sa lepiej widoczne? dla mnie
          są,tym dowodem jest logika,ale w tym przypadku trzeba ja mieć,po prostu.Z
          drgiej strony nie ma dowodów,że samochody jeżdzące na światłach sa gorzej
          widoczne ,a to juz powód ,żeby jeździć na światłach.Trzecia sprawa,to tak sie
          zastanawiam ile energii kosztuje przeciwników palenia obalenie prostej
          niezaprzeczalnej prawdy ,że wszystko co sie pali jest lepiej
          widoczne,ostatecznie na te żarówki wczesniej spalone można wziąść
          kredyt ,oferta teraz przebogata
          • michu666 Re: Argument 1 02.06.07, 23:05
            sid50 napisał:

            > Nie ma dowodów na to,że auta jeżdzące na światłach sa lepiej widoczne? dla mnie
            >
            > są,tym dowodem jest logika,ale w tym przypadku trzeba ja mieć,po prostu.Z
            > drgiej strony nie ma dowodów,że samochody jeżdzące na światłach sa gorzej
            > widoczne ,a to juz powód ,żeby jeździć na światłach.Trzecia sprawa,to tak sie
            > zastanawiam ile energii kosztuje przeciwników palenia obalenie prostej
            > niezaprzeczalnej prawdy ,że wszystko co sie pali jest lepiej
            > widoczne,ostatecznie na te żarówki wczesniej spalone można wziąść
            > kredyt ,oferta teraz przebogata

            Jak idziesz po ulicy, to masz na łbie lampę górniczą?
            Pytam poważnie, bo przecież "wszystko co sie pali jest lepiej widoczne"
            • sid50 Re: Argument 1 02.06.07, 23:10
              Po pierwsze nie chodzę ulicą,bo od tego sa chodniki,po drugie jak nie ma
              chodników a idzie sie szosą,to ludzie maja odblaski albo latarki,a jak nie mają
              i sa ciemni,to ich szlag trafia.A z moja logiką ,gdyby to miało mnie uratować
              to chodziłbym z lampa górniczą na łbie,oczywiście zakładając ,że cos sie w tym
              łbie jednak ma..................
              • michu666 Re: Argument 1 02.06.07, 23:29
                sid50 napisał:

                > Po pierwsze nie chodzę ulicą,bo od tego sa chodniki,po drugie jak nie ma
                > chodników a idzie sie szosą,to ludzie maja odblaski albo latarki,a jak nie mają
                >
                > i sa ciemni,to ich szlag trafia.A z moja logiką ,gdyby to miało mnie uratować
                > to chodziłbym z lampa górniczą na łbie,oczywiście zakładając ,że cos sie w tym
                > łbie jednak ma..................

                OK, jak idziesz chodnikiem, to masz na łbie lampę górniczą?
                I dlaczego nie?
                • sid50 Re: Argument 1 02.06.07, 23:31
                  Dlatego ,że pomimo,że wiem ,że Polacy sa kiepskimi kierowcami ,to nie na
                  tyle,żeby jeździć po chodnikach..........
                  • michu666 Re: Argument 1 02.06.07, 23:32
                    sid50 napisał:

                    > Dlatego ,że pomimo,że wiem ,że Polacy sa kiepskimi kierowcami ,to nie na
                    > tyle,żeby jeździć po chodnikach..........

                    Ale inny pieszy albo rowerzysta może cię nie zauważyć.
                    A jak bedziesz miał lampę na łbie, to cię zauważy.
                    • sid50 Re: Argument 1 02.06.07, 23:36
                      No cóż to już kwestia szczęscia,w nocy kiedy światła pali się ze zrozumiałych
                      powodów,tez wielu nie zauważa i rozjeżdżają
                      • michu666 Re: Argument 1 02.06.07, 23:53
                        sid50 napisał:

                        > No cóż to już kwestia szczęscia,w nocy kiedy światła pali się ze zrozumiałych
                        > powodów,tez wielu nie zauważa i rozjeżdżają

                        I wraz z tą odpowiedzią twój debilizm sięgnął dna.
          • klemens1 Re: Argument 1 03.06.07, 21:12
            > Z drgiej strony nie ma dowodów,że samochody jeżdzące na światłach sa gorzej
            > widoczne ,a to juz powód ,żeby jeździć na światłach.

            Zajebisty argument. A czy są dowody że samochody z włączonym ogrzewaniem tylnej
            szyby są gorzej widoczne? Bo jak nie, to należy wprowadzić taki obowiązek.
        • habudzik Re: Argument 1 03.06.07, 18:35
          swoboda_t napisał:

          > Dowody są - cytowałem kilaknaście różnych raportów.

          Cytowałeś raporty ale nie nizależnych tylko zwolenników zapalania swiateł , a
          to różnica .

          Że niektórzy nie chcą
          > przyjąc wyników do wiadomości, to nie mój problem.

          Nie przyjmuja do wiadomości bo juz jakiś czas świecimy w dzień a ilość wypadków
          nie zmalała . A miało być tak ładnie i przyjemnie . Gdyby spadła ilość wypadków
          o tyle ile ( motocykliści aż o ponad 30% - minister jakiś tam ) deklarowali
          wszyscy zwolenicy byłby to rekor świata i należałoby to do księgi rekoródw
          Guinessa . A tu niestety dla Ciebie jak było kiepsko tak jest i oczywiście tak
          bedzie .
          • swoboda_t Re: Argument 1 03.06.07, 18:45
            Ehh, Ty zawsze musisz wtrącić trzy grosze. Żebyś chociaż gadał z sensem, a nie
            fandzolił to by było dobrze. Jeśli wszyscy z kilku narodowych automobilklubów,
            instytuów naukowych, wypożyczalni itp. to zwolennicy, to nie ma o czym
            rozmawaić. Każdy argument można tak obalić. Kto by musiał przeprowadzić i
            opublikować badania, żeby zadowolić "niezależnością" takich pajaców jak wy,
            koalicja grabarzy??
            • habudzik Re: Argument 1 03.06.07, 19:05
              Automobilkuby i wypożyczalnie samochodów nie są specjalistami w dziedzinie
              przeprowadzania badań nad tym czy tamtym . Zebraało sie paru durniów którzy
              utworzyli koalicje "za" której można przeciwstawic koalicje innych durniów
              którzy sie razem dogadali i są "przeciw" . Opinia i jednych i drugich jest o
              doope potłuc .
              Dla mnie najistotniejszym jest fakt że od momentu wprowadzenia obowiązku nic
              sie nie zmieniło .
    • thenuncjator Argument 2 02.06.07, 14:13
      ► Jazda z włączonymi światłami mijania w dzień wzbudza agresję u innych
      użytkowników dróg w reakcji na oślepiające, nienaturalne światło, a próby
      zapewnienia bezpieczeństwa nigdy nie powinny powodować negatywnych skutków.
      "Przede wszystkim nie szkodzić ...".
      • swoboda_t Re: Argument 2 02.06.07, 15:20
        Argument nieweryfikowalny - równie dobrze można stwierdzić, że brak świateł
        powoduje frustarcję i agresję.
      • sid50 Re: Argument 2 02.06.07, 23:26
        U pewnych ludzi wszystko wzbudza agresję,gdyby we mnie agresje wzbudzały
        włączone światła innych uzytkowników to uznałbym,że pora sie chyba tylko
        powieśić
    • thenuncjator Argument 3 02.06.07, 14:13
      ► Jazda z włączonymi światłami mijania przez całą dobę jest nieekonomiczna,
      zarówno jeśli chodzi o zużycie paliwa, jak i zużycie żarówek. Koszt ten ponosi
      kierowca, nie ustawodawca. Sam koszt paliwa zużytego z tego powodu w Polsce to
      około 3,5 mln zł dziennie.
      • swoboda_t Re: Argument 3 02.06.07, 15:21
        Na czym tkaie wyliczenia się opierają?? Jak dotąd niektórzy stalali się
        przekonać, że włączone światłą zwięskzają spalanie o 10% :D
        • michu666 [...] 02.06.07, 16:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • michu666 [...] 02.06.07, 17:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • klemens1 Re: Argument 3 03.06.07, 21:14
          > Na czym tkaie wyliczenia się opierają??

          Na wzorach fizycznych. W korku zużycie paliwa może wzrosnąć o 10%.
      • sid50 Re: Argument 3 02.06.07, 22:47
        Pranie,gotowanie też jest nie ekonomiczne,koszt też ponosi użytkownik pralki
        kuchenki.Można nie prać i nie gotować,mozna nie świecić,można jeśc co drugi
        dzień,to będzie ekonomicznie:) Swoja drogą rzeczywiście mnie jest trudno
        powiedzieć o ile szybciej pala sie żarówki,bo od lat jeżdżę na okrągło na
        światłach
        • michu666 Re: Argument 3 02.06.07, 23:06
          sid50 napisał:

          > Pranie,gotowanie też jest nie ekonomiczne,koszt też ponosi użytkownik pralki
          > kuchenki.Można nie prać i nie gotować,mozna nie świecić,można jeśc co drugi
          > dzień,to będzie ekonomicznie:) Swoja drogą rzeczywiście mnie jest trudno
          > powiedzieć o ile szybciej pala sie żarówki,bo od lat jeżdżę na okrągło na
          > światłach

          A czy jest nakaz prania i gotowania?
          • sid50 Re: Argument 3 02.06.07, 23:13
            jasne ,że nie ,to nie gotuj i nie pierz
            • michu666 Re: Argument 3 02.06.07, 23:30
              sid50 napisał:

              > jasne ,że nie ,to nie gotuj i nie pierz

              Można się stołowac w jadłodajniach i prac w pralniach publicznych.
              W czym problem?
              • sid50 Re: Argument 3 03.06.07, 14:05
                Trzeba jeździć w dzień na światłach i w czym problem
          • sid50 Re: Argument 3 02.06.07, 23:15
            również nie ma zakazu wchodzenia w g...no które leży na chodniku,a jak sądzę
            nie wchodzisz
            • michu666 Re: Argument 3 02.06.07, 23:30
              sid50 napisał:

              > również nie ma zakazu wchodzenia w g...no które leży na chodniku,a jak sądzę
              > nie wchodzisz

              Ale jak wejdę, to nikt nie będzie chciał mi dać mandatu.
              Udawaj dalej debila, udawaj, mam niezły ubaw.
              • sid50 Re: Argument 3 02.06.07, 23:33
                Wiesz,zawsze lepiej udawać ,niz być
                • michu666 Re: Argument 3 02.06.07, 23:54
                  sid50 napisał:

                  > Wiesz,zawsze lepiej udawać ,niz być

                  Dobrze, że do tego doszedłeś.
                  Lepiej późno niż wcale.
    • thenuncjator Argument 4 02.06.07, 14:13
      ► Jazda włączonymi non stop światłami mijania powoduje częstsze przepalanie się
      żarówek, co jest faktem bezdyskusyjnym. Większe jest więc prawdopodobieństwo
      przepalenia jednej z żarówek świateł mijania. Kierowcy często nie zauważają tego
      faktu bądź go ignorują, czekając np. na kolejny przegląd okresowy. Nie trzeba
      dodawać, że jazda w nocy bez jednej żarówki stanowi śmiertelne zagrożenie dla
      innych uczestników ruchu.
      • swoboda_t Re: Argument 4 02.06.07, 15:25
        Spaloną żarówkę mijania od razu można zauważyć i wymienić. Gdy nie świeci cały
        reflektor to zwykle np. z powodu zwarcia, trzeba mieć niezwykłego pecha, by
        mijania i pozycyjne przepaliły się jednocześnie. Nikt o zdrowych zmysłach nie
        będzie jeźził autem bez świateł, więc argument jest niepoważny. W odpowiedzi
        podam równie niepoważny - obowiązek świecenia 24/7 wyrabia nawyk zapalania
        świateł, dizęki czemu unika się sytuacji, że ktoś się zapomni i jedzie
        nieoświetlonym autem po zmroku. Nie trzeba dodawać, że jazda w nocy bez świateł
        stanowi śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
        • michu666 Re: Argument 4 02.06.07, 22:18
          swoboda_t napisał:

          > Spaloną żarówkę mijania od razu można zauważyć i wymienić. Gdy nie świeci cały
          > reflektor to zwykle np. z powodu zwarcia, trzeba mieć niezwykłego pecha, by
          > mijania i pozycyjne przepaliły się jednocześnie. Nikt o zdrowych zmysłach nie
          > będzie jeźził autem bez świateł, więc argument jest niepoważny. W odpowiedzi
          > podam równie niepoważny - obowiązek świecenia 24/7 wyrabia nawyk zapalania
          > świateł, dizęki czemu unika się sytuacji, że ktoś się zapomni i jedzie
          > nieoświetlonym autem po zmroku. Nie trzeba dodawać, że jazda w nocy bez świateł
          >
          > stanowi śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

          Tak?
          To dlaczego widzę więcej samochodów z uszkodzoną jedną żarówką niż rok temu?
          • sid50 Re: Argument 4 02.06.07, 22:49
            Chyba dlatego,że masz po prostu lepszy wzrok z wiekiem
            • michu666 Re: Argument 4 02.06.07, 23:07
              sid50 napisał:

              > Chyba dlatego,że masz po prostu lepszy wzrok z wiekiem

              Może.
              Za to u ciebie z wiekiem postepuje głupota.
              • sid50 Re: Argument 4 02.06.07, 23:11
                Masz rację ,jakaś tam pewnie tak,ale jak czytam to widzę,że nie jestem
                odosobniony
          • swoboda_t Re: Argument 4 03.06.07, 13:30
            Może dlatego, że do podstawówki miałeś 5 minut spacerkiem, a do gimnazjum
            dojeżdżasz autobusem??
    • thenuncjator Argument 5 02.06.07, 14:13
      ► Według obliczeń statystycznych (czyli sztandarowej metody argumentacji
      zwolenników jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień), wyemitowane do
      atmosfery w wyniku spalania dodatkowego paliwa trujące substancje spowodują w
      Polsce w skali roku śmierć około 7200 osób na choroby związane z
      zanieczyszczeniem powietrza (wobec przypuszczalnie 303 osób uratowanych dzięki
      włączonym światłom mijania). Jeżeli uznać liczbę 303 za prawdziwą, nie ma
      podstaw, aby negować liczbę 7200 osób, które stracą życie z powodu włączonych
      świateł. Bilans zysków i strat jest tu oczywisty.
      • robert888 ten argument mnie dobił he he:) 02.06.07, 14:16
        jeśli zapalenie świateł powoduje dodatkowo 7200 trupów, to samo uruchamianie
        aut powoduje chyba z milion zgonów w PL. Czy ten naród wogóle na coś innego
        jeszcze ma czas umrzeć. Może słuzba zdrowia jest zupełnie niepotrzebna
        fatamorganą?
        Statystycznie wszyscy umieramy w łóżku - lepiej spać na stojąco he he.
      • swoboda_t Re: Argument 5 02.06.07, 15:26
        Przy takich wyliczeniach cała ludzkość powinan już wyginąć przez ruch
        samochodowy :D Zresztą cytowane przeze mnie badania biorą na to poprawkę i
        wynik jest jednoznaczny - bilans zysków i start wypada na korzyść obowiązku
        palenia świateł.
    • thenuncjator Argument 6 02.06.07, 14:18
      ► Zgodnie z wynikami pomiarów włączone światła mijania zwiększają zużycie paliwa
      nawet o 2% (wartość ta może być różna w zależności od mocy silnika). W skali
      Polski daje to rocznie prawie 300 milionów litrów paliwa i ponad 60 tysięcy ton
      dwutlenku węgla wyemitowanego do atmosfery. Dwutlenek węgla jest głównym
      czynnikiem odpowiedzialnym za efekt cieplarniany.
      • swoboda_t Re: Argument 6 02.06.07, 15:31
        Wzrost emisji o ułamki procent, cytowane rpzeze mnie badania brały go pod uwagę
        i bilans zysków/strat wyszedł jaki wyszedł. Zresztą jeden wybuch wulkanu
        emituje więcej CO2 niż cały transport na świecie - nie fetyszyzujmy tego, dużo
        większym problemem ekologicnzym niż CO2 jest zanieczyszczenie wód i gruntów,
        rabunkowa eksploatacja zasobów Ziemi.
    • thenuncjator Argument 7 02.06.07, 14:19
      ► Włączone w dzień światła mijania powodują zmęczenie i zmniejszają uwagę
      kierowcy, przez co nieoświetleni piesi i rowerzyści stają się narażeni na
      większe ryzyko.
      • swoboda_t Re: Argument 7 02.06.07, 15:33
        Sposobem przeciwników poproszę o dowody - najlepiej kompleksowe badania. Bo na
        razie jest tylko stwierdzenie. A ja twierdzę, że łatwiej ocenić prędkość i
        odległość pojazdu oświetlonego. Jedno i drugie to odczucia subiektywne.
        • klemens1 Re: Argument 7 03.06.07, 21:16
          Zatrudnij się u astronomów - będziesz mówił jak daleko jest gwiazda w zależności
          od jej jasności.
    • thenuncjator Argument 8 02.06.07, 14:19
      ► Motocykliści, którzy do tej pory jeździli cała dobę z włączonymi światłami
      mijania, teraz tracą szansę na szybsze zauważenie przez kierowcę samochodu i
      ewentualne uniknięcie niebezpieczeństwa.
      • swoboda_t Re: Argument 8 02.06.07, 15:34
        Motocykliści byli lepiej widoczni niż katamarany, teraz są tak samo widoczni.
        Jeśli nie jeżdżą z prędkością Mach 1 to nie mają powodów do obaw. I ponownie -
        cytowane przeze mnie badania uwzględniały tą kwestię.
        • klemens1 Re: Argument 8 03.06.07, 21:18
          > Motocykliści byli lepiej widoczni niż katamarany, teraz są tak samo widoczni.

          Człowiek ubrany na pomarańczowo jest dobrze widoczny, pod warunkiem że nie
          stanie przy pomarańczowej ścianie. Czy może jednak uprzesz się, że ten fakt nic
          nie zmieni w kwestii jego widoczności?
    • thenuncjator Argument 9 02.06.07, 14:19
      ► Włączone w dzień reflektory znacząco pogarszają widoczność kierunkowskazów
      oraz świateł stopu, zwłaszcza w nowych samochodach, które posiadają lampy
      zespolone. Prowadzi to do zwiększenia ilości wypadków spowodowanych
      niezauważeniem w porę manewrów wykonywanych przez innych uczestników ruchu.
      • swoboda_t Re: Argument 9 02.06.07, 15:38
        I to jest w miarę sensowny argument - w niektórych autach nieco gorzej widać
        przede wszystkim przednie kierunki. Ale stwierdzenie "prowadzi to do
        zwiększenia ilości wypadków spowodowanych niezauważeniem w porę manewrów
        wykonywanych przez innych uczestników ruchu" nie znajduje żadnego potwierdzenia
        w badaniach, statystyce, to tylko subiektywne stwierdzenie przeciwników
        świateł. Skorą sami zawsze wymagają dowodów, niech je przedstawią. I skoro nie
        widzą tych kierunków, to "niech sobie zbadają wzrok, kupią okulary, albo w
        ogóle nie jeżdżą bo chyba są ślepi". Niech giną od własnej broni :)
    • thenuncjator Argument 10 02.06.07, 14:20
      ► Świadomość, że wszystkie pojazdy uczestniczące w ruchu drogowym są oświetlone,
      zmniejsza czujność kierowcy i prowadzi do przeświadczenia, że to co nie
      oświetlone można ignorować, w tym rowerzystów i pieszych.
      • swoboda_t Re: Argument 10 02.06.07, 15:38
        Jakieś badania, czy kolejna prawda objawiona??
        • klemens1 Re: Argument 10 03.06.07, 21:19
          Psychologia - mózg przyzwyczaja się, że jak coś jest nieoświetlone to się nie
          porusza.
    • thenuncjator Argument 11 02.06.07, 14:20
      ► Światła mijania zostały zaprojektowane aby oświetlać drogę przed samochodem.
      W związku z tym nie nadają się do sygnalizacji obecności samochodu. Do tego
      służą specjalnie zaprojektowane światła do jazdy dziennej.
      • swoboda_t Re: Argument 11 02.06.07, 15:39
        Nie ma obowiązku stosowania śwaiteł mijania - jak ktoś chce, niech sobie założy
        DRL.
    • thenuncjator Argument 12 02.06.07, 14:20
      ► Jeżeli kierowca nie widzi w słoneczny dzień samochodu jadącego bez włączonych
      świateł, jakim cudem zobaczy dziecko idące poboczem?
      • swoboda_t Re: Argument 12 02.06.07, 15:41
        To przeciwnicy świateł twierdzą, że przepis wprowadzono, bo są tacy co nie
        widzą samochodów w słoneczny dzień. Widzą, ale pojazd na światłach widać lepiej
        i łatwiej ocenić jego prędkość. Min. dlatego przez lata obowiązkowe światła
        dotyczyły motocykli.
    • thenuncjator Argument 13 02.06.07, 14:20
      ► Zdaniem samych zwolenników używania świateł mijania w dzień, czują się oni
      bezpieczniejsi na drodze, przez co jeżdżą szybciej i bardziej brawurowo, bo
      przecież włączone światła i tak ich uratują.
      • swoboda_t Re: Argument 13 02.06.07, 15:41
        Tego "argumentu" anwet nie ma co komentować :D
        • bd_007 Re: Argument 13 05.06.07, 14:58
          swoboda_t napisał:

          > Tego "argumentu" anwet nie ma co komentować :D

          Dlaczego, to jeden z lepszych argumentów. W USA wykazano empirycznie że np.
          obowiązek jazdy w pasach przekłada się na bardziej ryzykowną jazdę. Podobnie
          np. z układem ABS - kiedyś miał dawać zniżki ubezpieczeniowe, teraz już nikt
          zniżek za niego nie daje, bo kierowcy się dostosowują.

          Fakty są takie, że ludzie mają pewien określony, niezerowy poziom
          akceptowalnego ryzyka i reakcją na "technikalia" podnoszące bezpieczeństwo
          bedzie spadek ostrożności.

          pozdrawiam,
          BD
    • thenuncjator Argument 14 02.06.07, 14:21
      ► Nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień według samych jego
      pomysłodawców ma zdjąć z kierowcy brzemię podejmowania decyzji, w którym
      momencie należy włączyć światła mijania. Człowiek, który nie umie samodzielnie
      podejmować podstawowych decyzji nie powinien mieć uprawnień do prowadzenia
      pojazdów mechanicznych.
      • swoboda_t Re: Argument 14 02.06.07, 15:43
        W ten sposób można próbować podważać zasadność wszelkich przepisów ruchu
        drogowego. Świadczy to jedynie o osobie operującej takim "argumentem".
    • thenuncjator Argument 15 02.06.07, 14:21
      ► Kierowca nie powinien posiadać prawa jazdy, jeżeli nie widzi w dzień innych
      pojazdów bez włączonych świateł mijania.
      • swoboda_t Re: Argument 15 02.06.07, 15:44
        Taki człowiek jest ślpey i prawa jazdy zwykle nie posiada. W przepisie nie
        chodzi o to, żeby byo widać w ogóle, tlyko zeby byo widać lepiej.
    • thenuncjator Argument 16 02.06.07, 14:21
      ► Zwolennicy nakazu jazdy z włączonymi światłami mijania twierdzą, że nawet w
      dzień trudno czasem dostrzec szare, czarne czy ciemnozielone nieoświetlone
      samochody. Idąc tym tokiem rozumowania, należy wprowadzić nakaz produkowania w
      samochodów w jednym, "bezpiecznym" kolorze, co pociągnie za sobą kolejne,
      bezsensowne zakazy i nakazy. Nie trzeba chyba tłumaczyć, iż w sytuacji gdy jest
      zbyt dużo zakazów, społeczeństwo ich nie respektuje. Tam, gdzie prawo jest zbyt
      skomplikowane i niedostatecznie jasne, nieuchronnie pojawiają się problemy z
      jego egzekwowaniem.
      • swoboda_t Re: Argument 16 02.06.07, 15:45
        Po co nakazywać określone kolory, gdy wyatarczy nakazać śwaitła :) Dziecinada.
      • coper_pl Re: Argument 16 05.06.07, 11:46
        >"Tam, gdzie prawo jest zbyt
        > skomplikowane i niedostatecznie jasne, nieuchronnie pojawiają się problemy z
        > jego egzekwowaniem."

        Hehe, jeśli dla kogoś nakaz włączenia świateł jest zbyt skomplikowany to ja
        przepraszam;)))


        > ► Zwolennicy nakazu jazdy z włączonymi światłami mijania twierdzą, że naw
        > et w
        > dzień trudno czasem dostrzec szare, czarne czy ciemnozielone nieoświetlone
        > samochody. Idąc tym tokiem rozumowania, należy wprowadzić nakaz produkowania w
        > samochodów w jednym, "bezpiecznym" kolorze

        Z tego co pamiętam, nie wiem czy nadal tak jest, ale w jednej z firm
        ubezpieczeniowych była zniżka gdy ubezpieczało się samochód w kolorze białym.
        Ciekawe dlaczego?

    • thenuncjator Argument 17 02.06.07, 14:21
      ► Sytuacja, gdy wszystkie pojazdy będą musiały mieć włączone światła może
      doprowadzić w Polsce do zwiększonej liczby samobójstw i chorób psychicznych. Do
      tej pory świateł mijania w dzień w dużej mierze używali ludzie z niskim
      poczuciem własnej wartości, dla których była to, często podświadoma i często
      jedyna, metoda na wyróżnianie się w tłumie. Według nich sprawiało to, że ktoś
      ich dostrzega i w konsekwencji poprawiało samopoczucie, chroniąc niejednokrotnie
      przed depresją lub załamaniem nerwowym. Teraz już nie będą mieć szansy na
      wyróżnianie się w tak prosty sposób, co w wielu przypadkach na pewno będzie
      miało negatywne skutki, choć niektórzy z nich na pewno będą próbowali używać
      podczas dnia świateł drogowych lub przeciwmgielnych, przynajmniej do pierwszego
      mandatu.
      • coper_pl Re: Argument 17 05.06.07, 11:49
        A ten argument, to już chyba powstał, żeby było ich chociaż 17;)) Świetne!!
        Uśmiałem się!
    • thenuncjator Argument 18 02.06.07, 14:22
      ► Nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień narusza Deklarację Praw
      Człowieka w zakresie równego traktowania i jednakowego prawa do ochrony życia i
      zdrowia każdego obywatela wobec pieszych, rowerzystów i motocyklistów.
      • coper_pl Re: Argument 18 05.06.07, 12:16
        thenuncjator napisał:

        > ► Nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień narusza Deklarację P
        > raw
        > Człowieka w zakresie równego traktowania i jednakowego prawa do ochrony życia
        i
        > zdrowia każdego obywatela wobec pieszych, rowerzystów i motocyklistów.


        Jasne;) Teraz na pewno każdy rowerzysta i pieszy jest załamany, że nie nakazali
        im jeździć/chodzić z włączoną lampką na czole;)))
    • thenuncjator Argument 19 02.06.07, 14:22
      ► Dyskusja o sensowności używania w dzień świateł mijania jest tylko tematem
      zastępczym, mającym odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn wypadków na polskich
      drogach: braku autostrad, fatalnego stanu nawierzchni polskich dróg, stanu
      technicznego samochodów zarejestrowanych w Polsce, bezmyślności i braku
      wyszkolenia polskich kierowców. A przecież większe szkody dla bezpieczeństwa
      ruchu drogowego powoduje np. plaga użytkowników CB, którzy wykorzystują je
      głównie do ostrzegania się przed patrolami drogówki. Mnóstwo na forach
      internetowych przechwałek typu: "Zrobiłem trasę Kraków-Warszawa 2 godziny i
      tylko raz zwolniłem przed patrolem". Czy to oznacza, że należy zakazać używania
      w Polsce radia CB, bo bezsprzecznie poprawi to bezpieczeństwo?
      • robert888 z tymi argumentami jest jak ze światłami - jest ic 02.06.07, 14:23
        h tak wiele że nie chce się ich czytac do końca he he:)
      • swoboda_t Re: Argument 19 02.06.07, 15:46
        Na komentowanie ostatnich trzech szkoda czasu i sił :D
      • coper_pl Re: Argument 19 05.06.07, 12:23
        thenuncjator napisał:

        > ► Dyskusja o sensowności używania w dzień świateł mijania jest tylko tem
        > atem
        > zastępczym, mającym odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn wypadków na
        polskich
        > drogach: braku autostrad, fatalnego stanu nawierzchni polskich dróg, stanu
        > technicznego samochodów zarejestrowanych w Polsce, bezmyślności i braku
        > wyszkolenia polskich kierowców. A przecież większe szkody dla bezpieczeństwa
        > ruchu drogowego powoduje np. plaga użytkowników CB, którzy wykorzystują je
        > głównie do ostrzegania się przed patrolami drogówki. Mnóstwo na forach
        > internetowych przechwałek typu: "Zrobiłem trasę Kraków-Warszawa 2 godziny i
        > tylko raz zwolniłem przed patrolem". Czy to oznacza, że należy zakazać
        używania
        > w Polsce radia CB, bo bezsprzecznie poprawi to bezpieczeństwo?

        Nie da się nie zgodzić, że jest to temat zastępczy. Tylko proszę odpowiedzieć
        kto tę dyskusję podtrzymuje i nakręca - przeciwnicy czy zwolennicy jeżdżenia na
        światłach???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja