co na temat amerykanów

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 20:59
    • Gość: gosciu Re: co na temat amerykanów IP: *.home.net / 192.168.1.* 05.06.03, 21:00
      amerykanie to spoko narod.
    • Gość: alek Re: co na temat amerykanów IP: 204.17.248.* 05.06.03, 21:03
      My Amerykanie mamy o tym wlasne zdanie :))
      • Gość: kuzyn Re: co na temat amerykanów IP: *.fastres.net 05.06.03, 21:10
        Jak na steki to tylko do ameryki!
    • Gość: Nina Re: co na temat amerykanów IP: *.toya.net.pl 05.06.03, 21:28
      Samochody amerykanskie?Mam Taurusa.Jesli myslisz o kupnie uzywanego to musisz
      sie liczyc z:wysokimi cenami nawet podstawowych czesci
      eksploatacyjnych;czestym czekaniem na dana czesc(bywa,ze trzeba
      sprowadzac),paliwozernoscia (amerykanie maja nieco tansza benzyne:)).
      Najwieksza bolaczka-przynajmniej w moim przypadku-jest znalezienie
      warsztatu,ktory nie tyle zreperuje ile najpierw wlasciwie zdiagnozuje usterke.
      Dosc powiedziec,ze w wielkim miescie od 5 m-cy probowalam zreperowac samochod
      i wszyscy byli chetni wymienic mi pol samochodu-lacznie z rozebraniem
      silnika,a i tak nie wiedzieli,co jest zepsute.
      Jesli masz pojecie o samochodach lub masz kogos,kto sie na tym zna,i
      jednoczesnie stac cie na utrzymanie "smoka"-to czemu nie?Moj jest i wygodny i
      bezpieczny,doskonale sie prowadzi(gdy akurat jezdzi),poznalam dzieki niemu
      cala mase amerykanskich sklepow internetowych z czesciami i zwiedzilam jeszcze
      wieksza liczbe warsztatow;-)
      Wiem jedno-ja sie wiecej na amerykana nie skusze.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Chicagowianin Re: co na temat amerykanów IP: 199.35.142.* 06.06.03, 01:16
        Gość portalu: Nina napisał(a):

        > Samochody amerykanskie?Mam Taurusa.Jesli myslisz o kupnie uzywanego to
        musisz
        > sie liczyc z:wysokimi cenami nawet podstawowych czesci
        > eksploatacyjnych;czestym czekaniem na dana czesc(bywa,ze trzeba
        > sprowadzac),paliwozernoscia (amerykanie maja nieco tansza benzyne:)).
        > Najwieksza bolaczka-przynajmniej w moim przypadku-jest znalezienie
        > warsztatu,ktory nie tyle zreperuje ile najpierw wlasciwie zdiagnozuje
        usterke.
        > Dosc powiedziec,ze w wielkim miescie od 5 m-cy probowalam zreperowac
        samochod
        > i wszyscy byli chetni wymienic mi pol samochodu-lacznie z rozebraniem
        > silnika,a i tak nie wiedzieli,co jest zepsute.
        > Jesli masz pojecie o samochodach lub masz kogos,kto sie na tym zna,i
        > jednoczesnie stac cie na utrzymanie "smoka"-to czemu nie?Moj jest i wygodny
        i
        > bezpieczny,doskonale sie prowadzi(gdy akurat jezdzi),poznalam dzieki niemu
        > cala mase amerykanskich sklepow internetowych z czesciami i zwiedzilam
        jeszcze
        > wieksza liczbe warsztatow;-)
        > Wiem jedno-ja sie wiecej na amerykana nie skusze.
        > Pozdrawiam.

        Droga Nino

        Od ponad 10 lat jezdze Fordem Taurusem,trzecim z kolei i do tej pory nie
        mialem wiekszych problemow w czasie eksploatacji,a jezdze duzo i ostro.
        Taurus jest naprawde dobrym,bezpiecznym i oszczednym samochodem.Przy silniku V6
        i pojemnosci 3 litry ,samochod musi spalic troche wiecej niz silnik 1.2 lub
        nie duzo wiekszy.Zreszta mozesz sama porownac samochody o podobnych silnikach
        tzn V6 zarowno japonskie jak i zachodnio-europejskie.Ja osobiscie na trasie
        mieszcze sie w 9l/100km przy sredniej na godz ok 70 mil tj ok 115 km/h w
        miescie jest troche gorzej, bo ok 13/100,ale jezeli jade z pracy ok 30 km i
        zajmuje mi to prawie godzine to nie moze byc inaczej.Jezeli chcesz sie
        podzielic problemami z twoim Taurusem wyslij e-mail do mnie moze cos doradze

        FordTruckMan16@msn.com

        pozdrawim Jacek
    • paw_dady fajne samochody 05.06.03, 23:39
      jak sie patrzy na filmach, w realu kup cos europejskiego lub japonskiego ;)
Pełna wersja